Dodaj do ulubionych

Fachowcy od "fachowej roboty".

31.03.11, 16:12
Szczególnie skierowane do „speca” Bronka i innych.
Ogłoszenie o przetargu 30.marzec 2010 żeby orły zrozumiały: słownie dwa tysiące dziesiąty rok.
Bronek ty geniuszu od 7 boleści, kto wtedy rządził tym miastem????
www.rudaslaska.bip.info.pl/index.php?idmp=1549&r=r
Tu macie wszystkie dokumenty związane z przetargiem. Wiadomo też, że aby ogłosić przetarg jest potrzebna cała dokumentacja techniczna /projekt/. Więc Kto orły zdecydował jak będzie wyglądał Dworek???
Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpiło w czerwcu TAMTEGO ROKU.
KTO odpowiada za wyniki????
Oczywiście zaraz znajdą się specjaliści i stwierdzą, że ODNowa miała teraz przetarg unieważnić. To by się dopiero zaczęło na forum.
Więc jak już kogoś oskarżacie to może najpierw przeczytać dokumenty????
I jeszcze jedno – TEŻ uważam, że ten zabytek jest teraz niszczony. Tylko kto za to odpowie???
Obserwuj wątek
    • erudzianka Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 16:34
      Uwaga - proszę czytać ze zrozumieniem !!!!!
      Jeśli coś jest do kitu to należy to zmienić prawda? Abstrahuję już od teorii, że ODNOWA chciała pozmieniać złe na lepsze :)( Czyżby to był kit?

      Mam dosyć tego ględzenia Trzeba brać się do roboty i zrobić porządek w tym naszym mieście - bez układów, kolesiostwa.... Zaczynam rozumieć tych, którzy chcą wyjść na ulicę i zaprotestować.
      • zoro333 Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 16:42

        Oczywiście, ze trzeba zmienić. TYLKO co? Jest wynik przetargu jednego dziesiątek przetargów. Ty myślisz, że pani prezydent czy nowi wice przeglądają dokumentację techniczną???? To nie ich praca!
        Ktoś tą dokumentację zatwierdził i na pewno nadal pracuje w UM.
        Unieważnienie przetargu też jest poważnym problemem, bo niby z jakiego powodu?
        Ale tematem nie jest sam remont czy dokumentacja.
        Tematem jest wpisywanie postów bez najmniejszego rozeznania i OSKARŻANIE innych.
        • erudzianka Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 17:11
          Tematem tego postu jest rozpoczęcie dewastacyjnego remontu jednego z zabytków. Za takie cos powinien grozić kryminał wszystkim, którzy mogli a nie zareagowali. Nie udowodnisz mi, że nic w tej sprawie nie można zdobić bo nie wierze już w bajki .
          • sukiero Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 17:41
            No nie do końca można "coś " na tym etapie uratować. Jedynie wypowiedzenie umowy jest tu możliwe. A to wiąże się z odszkodowaniem dla firmy wykonującej zawartą umowę. Sprawa może oprzeć się nawet o sąd.
            Widać że cały przetarg - usługa jest nieprzemyślana i narusza dobro wizerunek architektoniczny zabytku.
            Należałoby zawrzeć porozumienie z firmą wykonującą usługę - ze względu na finanse publiczne i zapisy UZP należy rozpisać nowy przetarg uwzględniając rażące byki poprzedników.
            Zbyt dużą część przetargu - w moim odczuciu- stanowi inwestycja w docieplenie budynku i nie ma tu mowy o jego podziale lub zmianie. Rok 2010 to NIE czas OdNowy 2011 to czas Nowej Pani Prezydent.
            • zajec_pagadi Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 17:56
              Zorok myślisz, że nowe wicki nie powinny sie na niczym znać. A jak Dżek Korek, albo nie daj Boże Majkel Gromińczyk przeniosą nam OTI na plac defilad, albo swoim podpisem uruchomią w pałacyku segregacje odpadów to kto bedzie odpowiadał pani Prezio Maryna Badziewic,albo Konowalski. A gdzie był konserwator zabytków.
              • erudzianka Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 18:02
                Albo ktos został prezydentem i czuje sie odpowiedzialny (raczej na) za to miasto albo ma wszystkich i wszystko w nosie lub opcja trzecia nie daje sobie z tym całym bałaganem rady.
                Tłumaczeniem nie może być tu pusta ponoć kasa albo błędy poprzedników.
                Od władzy - obojętnie jakiej - wymagam działań na rzecz dobra wspólnego. Może jestem niepoprawną optymistką ale moim zdaniem tak ma być i musimy zrobić wszystko by tak było. MAM DOSYĆ EKSPERYMENTOWANIA NA NAS!!!!!!
                • zoro333 daty+dokumenty= fakty 31.03.11, 20:14
                  Pisanie z nie OdNowionego sufitu = plotki
                  Euro rudzianka:
                  „Tematem tego postu jest rozpoczęcie dewastacyjnego remontu jednego z zabytków. Za takie cos powinien grozić kryminał wszystkim, którzy mogli a nie zareagowali”.
                  I tu zgoda. Mozę nie kryminał ale na pewno konsekwencje. I szukamy winnych tych zaniedbań.
                  Procedury w Urzędzie są jasne. Jeżeli ich nie znasz to o czym rozmawiamy. Decyzje o sposobie przeprowadzenia remontu podjęto /prawdopodobnie/ w 2009 roku. Ktoś zlecił projektantowi przygotowanie dokumentacji i to zatwierdził. Takie osoby należy ukarać. W 2010 przeprowadzono przetarg na konkretne roboty. I nie ma to nic wspólnego z odnową. A teraz praktycznie. Kiedy nowa prezydent obejmowała swoją funkcję to mogła zrobić dwie rzeczy. Albo przejrzeć dziesiątki tys. dokumentów wyprodukowanych w UM w ostatnim roku albo te tony dokumentów wyrzucić a wszystkie przetargi unieważnić. Tak naprawdę nie mogła zrobić żadnej z nich. Remont Dworku od momentu rozstrzygnięcia przetargu leci automatycznie. Po przyjęciu przez Radę budżetu odpowiednie wydziały przystępują do remontu. Pani prezydent nie podejmowała żadnej decyzji o Dworku. Jedynie co mogła zrobić to … Po doniesieniu /a nie wiadomo czy ktokolwiek jej powiedział/ o niszczeniu zabytku wstrzymać prace, unieważnić przetarg i wypłacić słone odszkodowania. Ciekawe co powiedziałby instytucje typu RIO, NIK i opozycja. Moim skromnym zdaniem może ze względu na wartość zabytku tak trzeba by zrobić. Ale pod jednym warunkiem, że osoby odpowiedzialne za tą fuszerkę wylecą z pracy. Co wtedy mówili by znowu przeciwnicy OdNowy???
                  Pokazuję dokumenty ale ich nie czytacie, wy zawsze wiecie, że winna jest pani prezydent.
                  Dlaczego fachowcy od fachowej roboty milczą? Może rzeczywiście tacy jak wierszokleta z ZG traktują tą sprawę jako polityczną a mają w nosie cały Dworek?
                  • gejsza10 Re: daty+dokumenty= fakty 31.03.11, 20:27
                    Oczywiscie, ze jest winna , nie panuje w ogole nad sytuacją. Natomiast skupila sie na zemscie i odwecie Stani. Owszem ma bardzo duzo na glowie, bo zadowolic wszystkich , ktorym obiecala posadki, to nie taki bzdet.Najpierw kolesiostwo, a sprawy miasta nie interesują ja wcale.Czym zasluzyla sie Rozalia Manka, wielka znawczyni od inwestycji- juz dawno p[owinna byc na emeryturze.
                  • kapioh1 Re: daty+dokumenty= fakty 31.03.11, 20:31
                    "Dlaczego fachowcy od fachowej roboty milczą? Może rzeczywiście tacy jak wierszokleta z ZG traktują tą sprawę jako polityczną a mają w nosie cały Dworek?"

                    Brawo Zoro. Święte słowa. Ja nie obwiniam za całą aferę ze styropianowym dworkiem Pani Dziedzic. Obwiniam poprzedników. Po pierwsze mam w dupie, czy ta buda to zabytek, czy nie. Ale widzę bardzo wyraźnie, że cała ta afera rozpętana przez Bronisława Wątrobę ze Związku Górnośląskiego miała na celu nakręcenie mieszkańców, przekonanie nas o absolutnej wybitności dworku, o konieczności ratowania bezcennego zabytku. Ba! Wątroba grzmiał, że dworek...niszczeje!! A tu, we wklejonym przez Ciebie linku do SIWZ co czytam? Otóż architekt na stronie bodajże 6- tej projektu, opisując STAN ISTNIEJĄCY stwierdza , że obiekt jest w stanie...BARDZO DOBRYM. Ale dzięki takiemu głośnemu popierdywaniu Stania miał argument, żeby dworek przejąć. A Spółdzielnia mu ten obiekt podarowała. I tak spółdzielcy stracili kasę a miasto zyskało możliwość, zwaną "koniecznością ratowania bezcennego zabytku", aby dwie banie przewalić. I teraz widzimy, że to nie żaden zabytek, tylko zwykły, beznadziejny budynek, jakich wiele na naszych osiedlach. Plastikowe okna, styropian, srakowate kolory, blacha na dachu i żelbetowa klatka schodowa z windą po środku. Gdyby Stania chciał za miejską kasę remontować taką budę to podniósłby się wrzask. A tak udajemy, że ratujemy zabytek. A Pan Wątroba twierdzi, że to nie wina Stani, tylko Pani Dziedzic. FUJ.

                    • broneknotgeld Re: daty+dokumenty= fakty 02.04.11, 15:50
                      Hehe - toch sie uśmioł ze matactwa "kapioha-konserwatora".
                  • erudzianka Re: daty+dokumenty= fakty 31.03.11, 21:04
                    Po pierwsze nie wiem dlaczego piszesz do mnie Wy, po drugie czy w którymś zdaniu wyraziłam sie tak, by to odczytywać jako atak na prezydenta? Interesuja mnie tylko merytoryczne dyskusje a nie walka o stołki, a jak widzę, że dzieje się źle to mam prawo wyrazić swoje zdanie, bo tu mieszkam i zamierzam mieszkać.
                    Jeśli jest coś dewastowane to należy to zmienić, zawsze można się dogadac z rozsądnymi ludźmi A zamiast płacić kary może po prostu zmienić pomysł na remont a roboty przekazac temu samemu wykonawcy, nie mój problem jak to zrobić bo po pierwsze to nie moja działka a po drugie sa tacy, którzy biora za takie rzeczy gruba kasę więc niech się poca by to zmienić
                    • zoro333 eurorudzianka 01.04.11, 08:17
                      Na spokojnie i poważnie. Też nigdzie nie napisałem, że winy jest były prezydent. Nie prezydent zatwierdza projekt remonty czy specyfikację przetargową.
                      Zmiany w czasie trwania inwestycji są możliwe, ale w bardzo ograniczony sposób za zgoda projektanta i inspektora nadzoru. Mogą dot. dodatkowych prac niemożliwych do stwierdzenia w czasie sporządzania projektu. Mogą dot. niewielkich zmian np. rodzaju materiałów. Ale jest ograniczenie w zakresie wzrostu kosztorysu.
                      Tu niestety mamy do czynienia z poważnymi zmianami całego projektu. I nie ma możliwości „dogadania” się z firmą. Oczywiście ona chciałaby się dogadać, bo ma w tym interes. Nie może Urząd. Byłoby to złamaniem prawa. Zmiana remontu dachu, okien, ocieplenia to zupełnie nowy projekt!
                      Po co urządzać przetargi i tony dokumentacja jak można by było wszystko zmieniać w trakcie. Żaden organ kontrolny tego by nie przepuścił. Dodatkowo wzrost kosztów jest olbrzymi. Są jeszcze odwołania firm, które przetarg przegrały. Każda z nich wygrałaby w takim przypadku.
                      Innym wyjściem jest zatrzymanie robót, zerwanie umowy i rozpoczęcie całej procedury od nowa. Policzmy. Firmie trzeba zapłacić za wykonaną pracę i materiały. Trzeba zapłacić odszkodowanie oraz koszty demontażu tego co zrobiono. Uruchomić cała procedurę od nowa. Wiesz co zrobiłby NIK, RIO a nawet organy ścigania?
                      Zgodziłem się z tobą, ze osoby, które za to odpowiadają /a nie jest to pierwszy taki przypadek/ powinny ponieś poważne konsekwencje. Wyobrażam już sobie jak atakowana byłaby OdNowa, kiedy straciliby pracę wysocy urzędnicy.
        • g-48 Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 31.03.11, 20:56
          Ktoś tą dokumentację zatwierdził i na pewno nadal pracuje w UM.
          > Unieważnienie przetargu też jest poważnym problemem, bo niby z jakiego powodu?
          > Ale tematem nie jest sam remont czy dokumentacja.
          Jezeli dobrze pamietam to na tym obiekcie wisiala czerwona tabliczka ze obiekt ten jest pod ochrona zabytkow a wiec konserwator zabytkow musi na taka "dewastacje" polozyc swoja ochronna raczke i 2podziekowac" firmie za dewastacje.
          • janek23nadaje Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 01.04.11, 08:31
            A mnie osobiście nie interesuje czy ten "zabytek" jest oblepiony styropianem czy nie. Z tego co się kiedyś uczyłem jedynym walorem tego budynku był nietypowy dach łamany polski. I to było tylko to. Ważne kto i za czyje pieniądze będzie korzystać z tego budynku. Bo jak zobaczymy co jest na Halembie dla dzieci i młodzieży to mamy knajpy i prawie białą plamę dla naszych pociech.
            • barretta Re: Fachowcy od "fachowej roboty". 01.04.11, 08:49
              1. dla dzieci do lat 11 jest sala zabaw 1h 5 czy 6 zł
              2. jest klub sportowy Grunwald dla starszych dzieci
              3. OAZA, Dzieci Maryji
              4. 5 szkół, w tym szkoła sportowa z zajęciami pozalekecyjnymi
              6. ok. 18 (kiedyś liczyłem) pub'ów dla 18 latków ;),
              7. staw Korytnik - można iść na ryby
              8. piękny las - można iść z rodziną do lasu na spacer,
              9. piękny las - jest gdzie pojeździć na rowerze.
              10. zapuszczona ścieżka zdrowia z elementami do ćwiczeń - dł ok 2 km. niestety szkody górnicze spowodowały zalanie części tego terenu - tu uśmiech do miasta o wyegzekwowanie od kompanii środków na odbudowę tej ścieżki.
              11. Hala sportowa
              12. siłownie
              13. Zuchy, Harcerze
              Jak ktoś jest ślepy - to widzi białe plamy (to jest dzielnica Halemba - dziś)
              • zoro333 Gdzie ci od wątku "fachowa robota" ? 01.04.11, 09:06
                Jankołodziej napisał:
                „poznaję rudzką szkołę renowacji zabytków, i prawdziwe intencje Pani Prezydent - okleić styropianem, odpicować, ewentualnie zwalić na poprzedników.
                Odnotujemy w annałach!”
                Czy zmienił zdanie po zapoznaniu się z projektem z 2009/?/ roku i przetargiem z marca 2010???
                Tak powiedział prezydent Stania:
                „W ramach darowizny zamek przejęło miasto i zamierza w nim urządzić dom kultury. - Wiemy, że mieszkańcom Halemby bardzo zależało na tym, żeby budynek znów zaczął im służyć - mówi Andrzej Stania, prezydent Rudy Śląskiej.(..). Poza tym to piękny budynek, o który trzeba zadbać - dodaje prezydent.
                Zanim pałac na nowo zacznie żyć, trzeba w nim zrobić remont (..). Choć plan prac nie jest jeszcze gotowy, już wiadomo, że trzeba się będzie zająć usuwaniem skutków źle wykonanych napraw, w wyniku których pilastry zdobiące elewację straciły żłobkowanie, a stolarka okien nie pasuje do architektury (...). W kiepskim stanie jest też dach, a elewacja popękała. Renowacji trzeba będzie poddać elementy historycznego wyposażenia - modernistyczną stolarkę drzwiową, drewniane schody, meble z tzw. "pokoju myśliwskiego" (miasto dopiero stara się o ich przejęcie) i częściowo rozebrane parkiety. Warto byłoby też zadbać o otoczenie pałacu. Teraz rozciąga się przed nim plac ułożony z betonowych płyt.”
                I trudni nie zgodzić się z tą wypowiedzią!
                A tak zrobili projekt urzędnicy Pana prezydenta /wypowiedź byłego Konserwatora zabytków/:
                „Dach pałacyku został do połowy wyłożony blachą tłoczoną a’la dachówki, która na odległość poraża jednobarwną sztucznością. W otworach zabytkowej elewacji zamontowano nowe, śnieżnobiałe, jednoskrzydłowe okna... plastikowe! Na wkładach szybowych puszą się ordynarne, grube listwy podziałowe. Ale to jeszcze nic. Elewacje zdobione lizenami pokrywa gruba, przaśna warstwa styropianu. AŻ SZCZYPIE W OCZY! Tak się nie remontuje, moi Państwo, tak się dewastuje!”
                Dla uzupełnienia dodam, to czego nie widać na razie.
                Drewniane schody o których mówił pan prezydent zostały zastąpione zgodnie z wolą UM schodami żelbetonowymi !!!
                • kapioh1 Re: Gdzie ci od wątku "fachowa robota" ? 01.04.11, 10:20
                  Szanowna Pani Prezydent!
                  Oto mój "uotwarty brif" napisany w zastępstwie VonTromby.
                  Wiemy już, że jak to ujął Stania "zamek", po pracach "remontowych" już nigdy nie będzie "zamkiem". Albowiem nie ma niestety zamków ze styropianu i blachy, a królewny nie wyglądały przez plastikowe okna i nie chadzały po schodach z żelbetu. To... no właśnie, Szanowna Pani Prezydent! Może wezwie Pani niejaką Mańkę Rozalię z Wydziału Spadających Balkonów (czy jakoś tam....) na ten wyliniały dywan erbniynty po Stani i zapyta: Dlaczego?? Mam nadzieję, że Pani Naczelnik uzasadni swe motywacje. Mam nadzieję, że to uzasadnienie poznamy i że Pani wyciągnie KONSEKWENCJE. Oczywiście, gdy wszystko będzie w porządku, uprzejmie prosze o przyznanie Pani Naczelnik premii. Jaka praca, taka płaca......
                  • zoro333 Re: Gdzie ci od wątku "fachowa robota" ? 01.04.11, 13:43

                    Podpisuję się pod listem do pani prezydenta. Jeszcze zapytałbym panią naczelnik o inne tego typu inwestycje np. budynek C szpitala w Bielszowicach.
                    • kapioh1 Re: Gdzie ci od wątku "fachowa robota" ? 01.04.11, 14:06
                      Oj, Zoro :) Ja raczej bym spytał o tą piękną, niegdyś zabytkową willę na INSTYTUT KARSKIEGO. Tam się działo, oj działo...... A o samym instytucie pisze dziś Kutz w GW.
                      • erudzianka Re: Gdzie ci od wątku "fachowa robota" ? 01.04.11, 15:52
                        Willa na Mickiewicza jestpięknie wyremontowana i była przygotowana, by służyć lokalnemu społeczeństwu i młodzieży z Rudy, ale rozumię, że mieszkańcy w tym młodzież na to nie zasługuja i na rudzkiej pustyni trzeba sprzedać to cacko za bezcen prawda?
          • zoro333 g48 01.04.11, 10:10

            Problem w tym, że firma nie dewastuje, tylko wykonuje remont zgodnie z projektem i całą dokumentacją stworzoną w 2009 roku.
            Pytanie czy Dworek jest zabytkiem i czy projekt został podpisany przez konserwatora zabytków przed rozpoczęciem przetargu?
            • jankolodziej Re: g48 01.04.11, 19:32
              Z ust mi to wyjmujesz. Bykowińska firma po prostu robi swoje. Ale rzecz dzieje się pod rządami Pani Dziedzic, rozstrzygnięcie przetargu nie musi oznaczać rozpoczęcia prac, rudzki konserwator obecnie podlega p.Kostoniowi a ten bezpośrednio Pani Prezydent. Czyli "autorzy" owej kuriozalnej przebudowy mają się dobrze.
              Do kogoś, kto tak pracowicie wylicza halembskie atrakcje: zapraszam do tego lasu. Z workiem na śmieci.
              • g-48 Re: JK 01.04.11, 20:27
                Z ust mi to wyjmujesz. Bykowińska firma po prostu robi swoje. Ale rzecz dzieje
                > się pod rządami Pani Dziedzic, rozstrzygnięcie przetargu nie musi oznaczać rozp
                > oczęcia prac, rudzki konserwator obecnie podlega p.Kostoniowi a ten bezpośredni
                > o Pani Prezydent.
                Nie lubie tego przekladania winy z jednej strony na druga.Teraz jest problem i teraz go nalezy rozwiazac i BASTA!
            • g-48 Re: g48 01.04.11, 20:23
              Pytanie czy Dworek jest zabytkiem i czy projekt został podpisany przez konserwa
              > tora zabytków przed rozpoczęciem przetargu?
              Wiem ze wisiala tam czerwona tabliczka ze obiekt jest pod ochrona konserwatora zabytkow.
              A ty Zorok nie trykaj lbem o rok 2009 bo juz od tego czasu na dwoch Sylwestrach balowalismy i jak teraz ta przebudowe/dewastacje konserwator sztopnie to wszyscy musza pyski trzymac.
              • volwer Re: g48 21.05.11, 20:59
                jak sie wam teraz dworek podoba?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka