Dodaj do ulubionych

cieczka-jak długo?

IP: 195.117.237.* 24.05.04, 11:08
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: cieczka-jak długo? 24.05.04, 11:09
      Około 20 dni
    • Gość: renata Re: cieczka-jak długo? IP: 195.117.237.* 24.05.04, 11:11
      czy w ciągu tych 20 dni , czyli od początku krwawienia muszę pilnować swojej
      suni? Dziękuję za odp.
      • default Re: cieczka-jak długo? 24.05.04, 11:19
        Płodne są końcowe dni cieczki, kiedy wyciek staje się bardziej blady, wodnisty.
        Zresztą łatwo poznasz, bo suka zaczyna odwijać ogon na widok psa. Ale pilnować
        lepiej cały czas i odganiać psy - po co mają ją zaczepiać. Ja wtedy chodzę z
        kijem - oszołomione cieczkowym zapachem psy są strasznie namolne.
      • lena_zienkiewicz Re: cieczka-jak długo? 24.05.04, 11:34
        > czy w ciągu tych 20 dni , czyli od początku krwawienia muszę pilnować swojej
        > suni? Dziękuję za odp.

        Pilnuj od początku do końca.Absolutnie.Jeśli chodzi o dni płodne to występują
        mniej więcej między 10 a 17 dniem cieczki.

        Pozdrawiam
    • eulalija Re: cieczka-jak długo? 24.05.04, 13:52
      20 dni to standard ale jak zawsze są odstępstwa. Cieczka może trwać i 10 dni i
      30 dni. Pilnować musisz cały czas, sunia niepłodna raczej będzie ostro cięła
      zalotników, przynajmniej moja tak robiła przez pierwsze 8-9 dni cieczki. A o
      pilnowaniu piszę bo sunia koleżanki, jamniczka, miewała cieczki 12-14 dniowe,
      niemal niewidoczne a w ciążę zaszła po jednym kryciu (4 szczeniaki) w trzecim
      dniu cieczki. REGUŁĄ JEST BRAK REGUŁ, pozdrawiam
      • lika13 Re: cieczka-jak długo? 24.05.04, 22:42
        Moja goniła wszystkich przez trzy lata,a tu teraz nabrała chęci!Znałamm
        suczkę ,która nie dała się pokryć,żadnemu psu przez całe swoje życie!Nie
        trafiła na tego jedynego.A znam też taką ,która daje każdemu(jak mały ,to
        wchodzi w dziurę,a jak duży staje na krawężniku).Pilnować całą cieczkę!
        • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 25.05.04, 20:56
          O rany! Bronek zawału dostanie jak to zobaczy.
          Przepraszam,skąd panie się tu wzięły? Hallo ,do Pani mówię:)

          Ale jak juz panie tu są to powiem tak-ja moja sukę rasy doberman
          wysterylizowałem.Zabieg usunięcia jajników i macicy cztery lata temu w promocji
          kosztował 100Pln.Dzięki temu z suczką nie ma żadnych
          problemów-uciekania,puszczania się ,nie ma ciąż urojonych i na starość żadnych
          raków narządów rodnych .No i nie ma zanieczyszczonych podłóg i kanap.Jeśli ma
          się sukę nie w celach prokreacyjnych jest to najlepsze wyjście.Zabieg ten nie
          wpływa też żadnych negatywnych skutków psychicznych dla pieski.
          • edzioszka Re: cieczka-jak długo? 25.05.04, 23:25
            Pejsaty dostał admina na Zwierzętach i się bawi!
            • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 05:54
              Jak by nie plus ,który ma u mnie za zdjęcie maas i teebe to bym go troche
              pogonił za te ekscesy.
              A tak tylko kolezensko zwracam uwagę,że wśród psów jego zwisająca pałka może być
              w niebezpieczeństwie.
              • pejsaty Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 08:09
                to nie ekscesy zadne tylko blad w matriksie. mozna rzec w przyblizeniu: "samo
                sie tak zrobilo".
                • edzioszka Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 08:26
                  aha, oczywiście okazało się, że przenieść tego wątku spowrotem nie można? ;)
                  • pejsaty Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 09:27
                    yhm. ;)
                • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 09:02
                  "Samo się zrobiło"-pejsaty,myslałem,że ty poważny admin jesteś a ty nas cofasz w
                  okolice przedszkola;)
                • w36 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 09:32
                  Pejsaty, takie zachowanie, jak rozsyłanie reklamy swojej osoby po forach było
                  już omawiane w kontekście Bronka. A Ty zachowujesz się jednak identycznie. Idź
                  gdzie indziej z tym, zostaw tę naszą Rudę w spokoju.
                  Z Ciebie niestety jest taki społeczny, jak niestety wielu w naszym kraju, takich
                  co to mówią "społecznie, chętnie, ale co ja z tego będę miał". Dziwię się
                  adminom z Wyborczej że powierzają te funkcje, takim jak Ty osobom.

                  Teraz tu w wątku obok forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=12904850 ,
                  dałeś komunikat "wy głupki, z jakieś tam dziury na Śląsku, sami nic nie umiecie,
                  tylko dzięki mnie macie forum, macie być mi wdzięczni bo ja tracę na rozkręcanie
                  waszego forum, swój cenny czas,a muszę się zajmować innymi forami, gdzie też
                  głupków co nie miara", chyba dobrze odczytałem ?

                  Pięknie to opisałeś na fof, zacytuję Twoje slowa może bo bardzo mi się podoba
                  takie zwięzłe ujęcie:
                  "jesli ludzie uciekaja z forow publiczynch na ukryte, to trolle sa gora i
                  udowadniaja, ze to forum bylo rzeczywiscie kiepskie, skoro nie umialo sie
                  obronic. a ucieczka i schronienie sie na ukrytym tez nie gwarantuje, ze troll
                  nie wniknie za toba...
                  troll to zreszta slowo-klucz bardzo pojemny, zalicza sie tu zarowno spamerow,
                  ale ich dosc latwo zidentyfikowac i usunac (napisales 10 identycnzych postow?
                  zalozyles 10 watkow o truchaniu noworodkow?), jak i bardziej wyrafinowane
                  osoby, ktore sobie po prostu kpia z innych osob lub ich grup. taki troll
                  atakuje zachowujac sie jak drapieznik w przyrodzie, po prostu wylapuje
                  najslabsze jednostki i najslabsze fora i sie pastwi nad nimi, dazac do ich
                  wyeliminowania, np. robi sobie jaja z superhiperkulturalnych i porzadno-
                  infantylnych idiotek. skutkiem dzialania trolla jest co prawda smietnik, ale
                  nie ukrywam, ze bawia mnie czasami zachowania trolli, wnosza one troche
                  swiezosci w monotonne ble-ble jakie sie toczy na wiekszosci forow.
                  z trollami jak z drapieznikami, jak nie ma ich wcale jest zle, jak jest ich za
                  duzo tez niedobrze...
                  "
                  Pasuje to jak ulał do twojej tu obecności, ale jak zdefiniować trola, który do
                  wykonania swojej misji, używa stanowiska admina społecznego ?
                  • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 10:10
                    W kilku miejscach w 36 masz rację.Nadmiar kpiny i żartu też bywa niestrawny.I w
                    linkowanym wątku granica dobrego smaku ormowiec jak dla mnie lekko
                    przekroczył.Natomiast ten wątek o trolach wyjątkowo mądry i poważny jak na
                    FoF.Można powiedzieć ,że jeden z bardzo nielicznych normalnych.
                    Przed całkowitą powagą i traktowaniem na serio forumów wszelakich bym jednak
                    przestrzegał.Ja tam już wolę dowcip admina niż Poety Nieobecnego,który suje
                    fraszki dla humoru(niestety tylko swojego)
                    O administracji na Zwierzętach pejsatego poinformowała edzioszka a przeniesienie
                    wątku mogło byc faktycznie przypadkowe,mogło mu się kliknąć w "zarządzaj swoim
                    forum"czy gdzieś w czymś podobnym (czy Aesi mają to samo co założyciele na
                    prywatnych?)przypadkowo.No i dał namiary na zdjęcia adminów GW-a maas niczego
                    sobie dziewczyna-i dlatego u mnie trwa okres ochronny na Pejsatego jako Ormowca.
                    • pejsaty Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 11:31
                      krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje. ci ktorzy tu pisza eseje na temat
                      netykiety czy kultury forumowej w rzeczywistosci sami niewiele robia aby
                      zalozyc jakas ciekawa dyskusje. watek, ktory przekroczyl wedlug was granice
                      dobrego smaku, mial w ironiczny sposob pokazac, ze skoro wyjechal bronek, to
                      mozecie sie wykazac wreszcie... stworzyc jakas aleternatywe dla wizji forum
                      jaka stworzyl bronek.
                      • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 12:33
                        pejsaty napisał:

                        > ze skoro wyjechal bronek, to
                        > mozecie sie wykazac wreszcie... stworzyc jakas aleternatywe dla wizji forum
                        > jaka stworzyl bronek.

                        Nie czytasz mnie pejsaty albo czytasz to co wygodne dla Twojej tezy:

                        hepik napisał wczoraj do pejsatego:

                        > Zabanuj Notgelda na pół roku to pogadamy,wykasuj z 4000 jego postów,to może kto
                        > ś
                        > zacznie tu bywać a nie omijać tego forum jak kupę śmierdzącego g...A 7 dni to
                        > sobie możesz włożyć ...wiesz gdzie
                        • pejsaty Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 18:06
                          alez czytam cie hepiku czytam. sam dobrze wiesz, ze twoje propozycje sa
                          nierealne. namawialem wraz z innymi osobami bronka, zeby zalozyl forum prywatne
                          z fraszkami, ktore zostaloby podlinkowane do rudy, ale bezskutecznie. to byloby
                          wyjscie najlepsze, ale kiedy probowalismy przekonac o tym bronka, ty nie
                          pomagales za wiele, wrecz przeciwnie - odnosze wrazenie, ze stanowcze "nie"
                          bronka dostarczylo ci wiele radosci. jestem tez pewien, ze gdyby bronek
                          oglosil, ze odchodzi na zawsze z forum, to wlasnie tobie najbardziej z nas
                          wszystkich by go brakowalo...
                          • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 21:01
                            pejsaty napisał:

                            > alez czytam cie hepiku czytam. sam dobrze wiesz, ze twoje propozycje sa
                            > nierealne.

                            To wiem.Fakt.

                            namawialem wraz z innymi osobami bronka, zeby zalozyl forum prywatne
                            >
                            > z fraszkami, ktore zostaloby podlinkowane do rudy, ale bezskutecznie. to byloby
                            >
                            > wyjscie najlepsze, ale kiedy probowalismy przekonac o tym bronka, ty nie
                            > pomagales za wiele, wrecz przeciwnie -

                            ...bo to co robiliście,ja robiłem przed pół rokiem i nie przez dzień lub dwa..

                            odnosze wrazenie, ze stanowcze "nie"
                            > bronka dostarczylo ci wiele radosci.

                            ...wiele to może nie ,jeśli tak odczytałeś to ,znaczy tez nie byłes w stanie
                            odczytać mojego kpiącego tonu...,ale troche tak-jeśli ktoś pisze to samo co
                            ja,będąc przekonany ,że ma słuszną receptę,którą uszczęśliwi Poetę a ja wiem jak
                            to się skończy,to jak się nie śmiać...

                            jestem tez pewien, ze gdyby bronek
                            > oglosil, ze odchodzi na zawsze z forum, to wlasnie tobie najbardziej z nas
                            > wszystkich by go brakowalo...

                            ...gdybym miał gwarancję ,to może bym zmienił podejście do forum,a tak jak już
                            dawniej deklarowałem jestem od tego by dźwigać ciśnienie Notgelda, dopóki mnie
                            to bedzie bawić .I tyle.
                            • pejsaty wiesz hepiku 26.05.04, 21:18
                              co w tobie lubie, to to wlasnie, ze wiem, ze nawet kiedy smarujesz donosy na
                              bronka do abuse czy zakladasz na fofie watki wymierzone przeciwko niemu, to
                              robisz to wszystko z przymruzeniem oka. wolalbys zapewne zeby forum rudzkie
                              wygladalo inaczej, ale potrafisz dostrzec dobre strony w tym co jest, mozesz
                              np. dzwigac cisnienie bronkowi czy parce ormowcow. i to cie rozni od bronka i
                              w36, ktory traktuja wszystko o wiele bardziej powaznie - w36 nie przepusci
                              okazji zeby np. zachecic mnie do czytania faqu czy starych watkow, bronek z
                              kolei robi swoje, decydujac sie jednak bardziej na ilosciowe niz jakosciowe
                              szerzenie swej tworczosci.
                      • hepik1 Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 12:39
                        pejsaty napisał:

                        > krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje

                        Wcześniej pekińczyki...To forum miejskie -Ruda Ślaska-a wychodzi ,że tobie się
                        miesza z forum Zwierzęta. Czy Ty ,pejsaty ,za dużo na głowę sobie nie
                        bierzesz?Zwłaszcza ,że tam masz specjalistę od "sr..nia kobietom gdzieś
                        tam"potrafiącym wypisywać setki tego typu postów?Byłem rano na tym forum i
                        czytałem.Kiepsko jak na początki adminowania.
                        • pejsaty Re: cieczka-jak długo? 26.05.04, 17:51
                          hepik o czwartej czy piatej rano to ja spie i to ze jakis spamer moze w tym
                          czasie cos napisac glupiego absolutnie snu z powiek mi nie spedza. a o
                          zwierzatkach pisze dlatego, ze to watek o zwierzatkach jest i niewykluczone, ze
                          powroci jeszcze do innych watkow o zwierzatkach.
                  • pejsaty do w36 26.05.04, 10:52
                    gdyby tak ci polozyc ziarnko grochu na wyrko i przykryc je dziesiecioma
                    piernatami to i tak by cie w dupsko uwieralo.
                    jeslis chlop, to nie zachowuj sie jak pekinczyk na wystawie psow rasowych, na
                    ktorego krzywo spojrzal inny pekinczyk. zamiast jazgotac bez przerwy, reaguj po
                    mesku, odgryzc sie sprobuj...
                    • hepik1 Re: do w36 26.05.04, 11:22
                      Pejsaty przeleciał albo zaliczył(co kto woli)całe forum zwierzęce i mu się
                      kojarzy.A początek postu sugerował by,że ma oko na adminowanie forum Bajki albo
                      Dziecko(nie wiem czy takowe istnieją,jeśli nie to trzeba założyć-admin już
                      jest,to najważniejsze)
                      A co do pekińczyka-byłbym ostrożny ,pejsaty.Im mniejszy pies to bardziej i
                      wredny i nieobliczalny ,i złośliwy, i użre dwa razy szybciej niż np doberman .
                      • pejsaty Re: do w36 26.05.04, 11:33
                        hepik1 napisał:

                        > A początek postu sugerował by,że ma oko na adminowanie forum Bajki
                        >

                        ty wiesz, ze miewasz czasem dobre pomysly hepik?
                        • edzioszka mam wrażenie 26.05.04, 11:41
                          że koledze W36 brakuje jednego - odrobiny poczucia humoru.. w opowiedzi proszę
                          mnie nie zamęczać wywodem formatu A4 ;)
                          • jot55 Re: mam wrażenie 26.05.04, 12:39
                            edzioszka napisała:

                            > że koledze W36 brakuje jednego - odrobiny poczucia humoru..

                            tak jest! osobom pozbawionym poczucia humoru wstęp wzbroniony!
                            tu tworzy się Forum Humoru Bis i należy zastosować się do
                            powyższego!
                            • hepik1 Re: mam wrażenie 26.05.04, 12:52
                              Wykpić kogoś ,zarzucić brak poczucia humoru zawsze łatwo.Wyśmianie kogoś -broń
                              straszliwa.Dlatego i nasi admini często chowają się za ironię i żarcik,by broń
                              Boże ich nikt nie mógł zahaczyć..A sami zachęcają do poważnego potraktowania
                              forum-pokażcie co potraficie ,jak Poety nie ma-w sposób właśnie kpiący.Samo
                              wepchnięcie się tutaj na adminowanie było już żartem(co gdzieś tam edzioszka
                              przyznała),z którego ADM GW skwapliwie skorzystała by ukrócić dyskusje nad
                              pozbawieniem moderatorstwa Notgelda.
                    • w36 Re: do w36 26.05.04, 15:40
                      pejsaty napisał:

                      > gdyby tak ci polozyc ziarnko grochu na wyrko i przykryc je dziesiecioma
                      > piernatami to i tak by cie w dupsko uwieralo.
                      > jeslis chlop, to nie zachowuj sie jak pekinczyk na wystawie psow rasowych, na
                      > ktorego krzywo spojrzal inny pekinczyk. zamiast jazgotac bez przerwy, reaguj po
                      >
                      > mesku, odgryzc sie sprobuj...

                      Nie będę się odgryzał po męsku jakbyś może chciał, bo jestem według Twojej
                      klasyfikacji "superhiperkulturalnym i porzadno-infantylnym idiotą".
                      Rzeczywiście, jakoś nie podzielam zachwytu nad Twoim ponadprzeciętnym poczuciem
                      humoru, oraz bezcennym Twym wkładem w sprawy mojego miasta (sądząc z ilości
                      publikacji, jesteś ekspertem).
                      Wiem że nie cierpisz "monotonnego ble-ble" jakimi Twoim zdaniem są fora
                      tematyczne, na których pisze się głównie na temat. Jedyna rada dla Ciebie, po
                      prostu, nie wchodź tam i nie próbuj ich naprawiać po swojemu. Wykaż trochę
                      tolerancji dla tych ograniczonych nieszczęśników.
                      Dałeś wyraźnie (jakbym Bronka widział, z tym rzuceniem wątku, tak przypadkiem ;)
                      ), do zrozumienia, że forum Zwierzęta objąłeś swoją specyficzną opieką.
                      Przemawia za tym Twoje uwielbienie dla drapieżników, ale tak gwoli ścisłości to
                      bym polemizował czy trole nie są czasem, jak np. przypadek Twojego się tu
                      pojawienia po Bronkowej katastrofie, padlinożercami jednak.
                      • pejsaty Re: do w36 26.05.04, 17:56
                        w36 napisał:

                        > Nie będę się odgryzał po męsku jakbyś może chciał, bo jestem według Twojej
                        > klasyfikacji "superhiperkulturalnym i porzadno-infantylnym idiotą".

                        do superhiperkulturalnego jeszcze ci troche brakuje. ;)

                        > Jedyna rada dla Ciebie, po
                        > prostu, nie wchodź tam i nie próbuj ich naprawiać po swojemu.

                        dlaczego nie? co mi szkodzi sprobowac?

                        Wykaż trochę
                        > tolerancji dla tych ograniczonych nieszczęśników.
                        > Dałeś wyraźnie (jakbym Bronka widział, z tym rzuceniem wątku, tak
                        przypadkiem ;
                        > )
                        > ), do zrozumienia, że forum Zwierzęta objąłeś swoją specyficzną opieką.
                        > Przemawia za tym Twoje uwielbienie dla drapieżników, ale tak gwoli ścisłości
                        to
                        > bym polemizował czy trole nie są czasem, jak np. przypadek Twojego się tu
                        > pojawienia po Bronkowej katastrofie, padlinożercami jednak.

                        probowales widze byc zlosliwo-dowcipny. milo mi, ze posluchales mej prosby. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka