04.11.11, 07:54
Uwaga inne dzielnice, na Halembie już wszystko nie nasze, rozdane.Szkoła zawodowa, po wymianie okien z 2-ma boiskami tartanowymi, hala sportowa MOSiR,Młodzieżowy Dom Kultury.Nawet dzieci zostały na bruku, wojny nie trzeba.Ciekawe jaka dzielnica następna? Ta kadencja zapisze się czarnymi zgłoskami w historii naszego miasta.Ręce opadają,rak mnie żre, brak sił na dalsze działanie, dzięki.
Obserwuj wątek
    • bad_and_ugly Re: odNowa? 04.11.11, 20:07
      Tak powoli to robią z miasta przy okazji swojej kadencji zadupie i wiochę zabitą dechami. Ostatnio to oświetlenie uliczne jak już jest ciemno to jeszcze nie świeci, a jeszcze nie jest jasno to już nie świeci. Jedziesz DTŚ i wjeżdżasz w ciemności - czyli jesteś w Rudzie Śląskiej. Kurde! Oświetlenie uliczne jest od tego, żeby było jasno, a nie od tego, żeby na nim - czytaj na tych którym ma świecić, oszczędzać! Co na to Straż Miejska? Za nieświecące oświetlenie z n-rem adresowym na domu jednorodzinnym, potrafi dać mandat, a czy takie coś pochwala? Czy to służy podniesieniu poziomu bezpieczeństwa? Czy takie robienie z miasta zadupia, pasuje do wielkich haseł o rewitalizacji - ankiety i inne sratytatypierdaty propagandowe, skoro teraz cofamy się, do czasów, w których były "stopnie zasilania" i "planowe wyłączenia"?
      Strach pomyśleć jak zimowe utrzymanie dróg i chodników przy takich gospodarzach będzie wyglądać!
      Ludzie!!! Czy nie czujecie się nabici w butelkę?!
      • g-48 Re: odNowa? 04.11.11, 20:47
        Ostatnio to oświetlenie uliczne jak już jest ciemno to jeszcze nie ś
        > wieci, a jeszcze nie jest jasno to już nie świeci.
        Byle oswiata idzie do przodu!
      • krak4 Re: odNowa? 04.11.11, 23:49
        Jak zjyżdżosz z DTS-ki albo z A4 do Rudy Śąskiej, to trza zwolnić poniżyj pędkości światła. Wtedy światło mosz przed autym.
        • skalar2011 Re: odNowa? 05.11.11, 07:25
          Ciemne są też ulice miasta, co raczej nie sprzyja naszemu bezpieczeństwu, co na to władza .Czy ,,takie,, oszczędności są konieczne w sytuacji gdy lekką ręką rozdaje się miejskie dobra na prawo i lewo.
          • brynio5 Re: odNowa? 05.11.11, 09:16
            Jak kery niy widzi to niych autokym niy jeździ!
            A kerowcow momy niystety kepskich, same łamagi i ino narzekać umiom!
            • bad_and_ugly Re: odNowa? 05.11.11, 12:07
              "Jak kery niy widzi to niych autokym niy jeździ!"
              A jak kery je gupi...

              "A kerowcow momy niystety kepskich, same łamagi i ino narzekać umiom!"
              Jak Ty niyma kerowca, to niy dupc. Dochtorowi sie tyż wpie...sz do tego jak Cie mo kurować?
            • waple Re: odNowa? 05.11.11, 12:16
              brynio5 napisał:

              > Jak kery niy widzi to niych autokym niy jeździ!
              > A kerowcow momy niystety kepskich, same łamagi i ino narzekać umiom!
              Opowiadosz jak po spożyciu bryny-brynio5.
            • skalar2011 Re: odNowa? 05.11.11, 12:16
              brynio fandzolisz jak potłuczony, niektórzy w tym mieście muszą wieczorem wracać z pracy i to nie autem, żadna przyjemność wracać w ciemnościach, czyżbyś był takim fanem oDNOwy że ci klapki zasłaniają rzeczywistość.Jesteśmy mieszkańcami i płacimy podatki a to nasze życie i zdrowie władza naraża .
              • bad_and_ugly Re: odNowa? 05.11.11, 12:28
                skalar2011 napisał:

                > brynio fandzolisz jak potłuczony, niektórzy w tym mieście muszą wieczorem wraca
                > ć z pracy i to nie autem, żadna przyjemność wracać w ciemnościach, czyżbyś był
                > takim fanem oDNOwy że ci klapki zasłaniają rzeczywistość.Jesteśmy mieszkańcami
                > i płacimy podatki a to nasze życie i zdrowie władza naraża .

                100% racji Skalar!
                Są jeszcze i tacy, którzy w ciemnościach do pracy muszą dotrzeć i w ciemnościach swoje odstać na przystanku.

                Niektórych tumanów jak się czyta to żal dupę ściska! Jakby rozwój cywilizacji tylko od nich zależał, to byśmy dalej w jaskiniach siedzieli, radia, komórek i netu by nie było. Płaci jeden pacan z drugim podatki za to żeby miał jasno i bezpiecznie, a zimą się nie połamał na chodniku, a pie... jakby tak oczywista rzecz w tak dużym mieście jak Ruda Śląska, jak oświetlenie ulic i zimowe utrzymanie dróg i chodników były nie wiadomo jakim luksusem. My to całe towarzystwo wzajemnej adoracji w RM i UM utrzymujemy z przez nas zarobionych pieniędzy, w związku z czym oni nam żadnej łaski nie robią, że nam światło włączą. To oni są dla nas, a nie odwrotnie!
          • bad_and_ugly Re: odNowa? 05.11.11, 12:19
            "Ciemne są też ulice miasta, co raczej nie sprzyja naszemu bezpieczeństwu, co na to władza."
            No to też właśnie piszę nie tylko o DTŚ ale ulicach też. Straż Miejska ma problem zrobić porządek "po jasnoku" gdzie trzeba z różnego rodzaju bydłem, a co dopiero "po ćmoku" i to jeszcze przy wyłączonym oświetleniu. No chyba, że o to chodzi - "nie żal sercu czego oczy nie widzą".

            "Czy ,,takie,, oszczędności są konieczne w sytuacji gdy lekką ręką rozdaje się miejskie dobra na prawo i lewo."
            Niech sobie oszczędzają na sobie, a nie na nas. Teraz wielkie oszczędności, bo poprzedni prezydent gospodarował jak gospodarował. Tylko, że większość z tych co teraz wielce chce oszczędzać i wszystko tłumaczyć oszczędnościami, siedziała w składzie Rady Miejskiej, która klepała poprzedniemu prezydentowi co mu się rzewnie podobało (oczywiście było kilka wyjątków ale w mniejszości), a obudzili się na rok przed wyborami.
        • bad_and_ugly Re: odNowa? 05.11.11, 12:33
          krak4 napisał:
          "Jak zjyżdżosz z DTS-ki albo z A4 do Rudy Śąskiej, to trza zwolnić poniżyj pędkości światła. Wtedy światło mosz przed autym."

          Jak "zjyżdżosz" to już je za niyskoro zwolnić. Jak już po tyj DTŚce jedziesz bez Ruda Ślonsko to już trza zwolnić.
          A poradziołbyś porachować wiela to wonglo wiyncy by szło ufedrować we Kompaniji Wonglowy, kiejby te wszyske światła świycioły jak trza we Rudzie Ślonski? Ciebie to cołkym dobrze szło na nikerych wontkach (o PECu i Halymbie).
          • zajec_pagadi Re: odNowa? 05.11.11, 15:42
            Każda władza powinna być dla ludzi i każda powinna zdawać sobie sprawę od kogo otrzymała mandat społecznego zaufania. Niestety nie dotyczy to fioletowej z sinych i Zbyńka Konowalskiego. Fanaberie, fochy, wielkopańskie fantazje, możliwość dokopania słabszym, zniszczenia i pognębienia wrogów, wywalenia niepokornych, awansowaniem miernot, zatrudniania krewnych i znajomych, życie na koszt społeczeństwa, urządzania hucznych zabaw, wystawnych imprez, bizantyjskich gestów, zamawiania pseudonaukowych audytów,wywodów i uzgodnień i tym podobnych cudactw. Wybaczcie, ale takimi dyrdymałami jak oświetlenie, odśnieżanie, przedsiębiorczość, budownictwo, naprawa dróg, gospodarka komunalna, ochrona zdrowia nasi oDNOwieni nie będą się zajmowali.
            • skalar2011 Re: odNowa? 05.11.11, 16:06
              zajec wobec tego powinni jak najszybciej przestać ,,udawać że sprawują władzę,, i od niej być odsunięci.Niech przestaną niszczyć to miasto i ludzi w nim mieszkających od zawsze.Fora ze dwora oDNOwo.
          • krak4 Re: odNowa? 06.11.11, 00:06
            Bad_and_Ugly tu to mosz.
            Jakbyś tak jechoł DTŚ-kom z pryndkościom powyżyj pryndkości światła i potym przez Ruda Śląsko z takom pryndkościom, żeby średnio wyszło 50 km/h a twoje auto spolyłoby nie wiyncyj i nie mynij ino 8 l/ 100 km bynzyny, przy włączonych światłach, to moc silnika w tym aucie by wyszła: 50[km/h]x(8/100)[l/km]x31,79[MJ/l]=127,16[MJ/h]=35,32[kW] (Tico LIFTING).
            Jakbyś richtich chcioł przerobić te auto na wongel albo na holcgas, spolanie by wyszło conojmynij:
            8/100[l/km]x31,79[MJ/l] / 20[MJ/kg]=12,716[kg wonglo/100km], tak, że zamiast baku 40[l] musiołbyś wozić za sobom kara na jakeś dwa worki wonglo.
            Na światło w takim aucie, jak mosz jupitery 150[W], trza by spolić coś około 100[%]x0,15[kW]/35,32[kW]=0,425[%] tego wonglo co na jazda ze światłami.
            Jak zaś idzie o oświetlynie Rudy Śląskiej, to niy wiym wiela tych latarni jest i jakij som mocy ale taki jedyn jupiter 500[W] co świyci przez 12 godzin na fontanna na placu albo na wieża kościelno, to potrzebuje, żeby spolić w elektrowni jakeś 3,6[MJ/kWh]x0,5[kW]x12[h] / (0,25[%/100]x20[MJ/kg]=4,32[kg wonglo/doba]=1,58[t/rok].
            • bad_and_ugly Re: odNowa? 06.11.11, 16:02
              Ty sie weź wydupc od mojego auta i skończ mi je na wongel przerobiać, bo jo sie pytoł o latarnie. A ze moim autym to sie poradza porachować wiela poli, a jak bych niy poradzioł porachować, to i tak widza na komputerze.
              A skond Ty żeś wzion do rachowanio wonglo na świycynie latarni sprawność produkcji sztromu 25%? Tyś chyba wzion pod uwaga Carbo-Energio (bo polsko zawodowo energetyka na pewno niy) albo tak jak cołko OdNowa lubisz niy używać światła i Ci sie po ćmoku palec na klawiaturze omsknoł i zamiast 3 Ci sie 2 wklepało (32-35% to OK dlo starszych jednostek wytwórczych, choć momy już bloki ok. 41-42% - taki Pątnow np.).
              • krak4 Re: odNowa? 06.11.11, 22:35
                Sprawności, o których piszesz, to sprawności brutto elektrowni, określane na podstawie pomiarów dla obciążeń znamionowych. Służą one do porównywania elektrowni (aby wiedzieć np., które elektrownie mają produkować w pierwszej kolejności, a które mają być odstawione lub przeznaczone do remontu czy też likwidacji). Część wytworzonej energii elektrycznej elektrownie zużywają na własne potrzeby – zasilanie napędów, oświetlenie, komputery, klimatyzacja itp.(7 do 10 %).Po drodze od elektrowni do odbiornika energii elektrycznej u odbiorcy występują też straty np. transformacji, na sieci przesyłowej, na sieci niskiego napięcia, w końcowym odbiorniku energii elektrycznej, dlatego też przyjęcie sprawności 25 % w tym obliczeniu wydaje mi się realne.
                W tej sprawie natomiast możesz mieć rację, produkcja energii elektrycznej przez Elektrociepłownię Mikołaj - Zespół Ciepłowni Przemysłowych „Carbo - Energia” sp. z o.o. lub produkcja energii elektrycznej w spalarni odpadów, może odbywać się ze sprawnością rzędu 25 %. Takie przedsiębiorstwa natomiast podwyższają sprawność przemiany energii pierwotnej (z paliwa) na energię użytkową (prąd, ciepło) poprzez produkcję odpowiedniej ilości ciepła użytkowego w kogeneracji z produkcją energii elektrycznej.

                Z tym autym to przecamś kawał, bez to niy ma się co pieklić. A tak swojom drogom, „komputer” w „Tico LIFTING” – fajo sprawa. Jak zaś idzie o ta przeróbka, to tukej mosz link na ciężkie czasy www.drewnozamiastbenzyny.pl/gazogenerator-czadnica-gazownica/ a tukej na przyszłe czasy www.elektroda.pl/rtvforum/topic618737.html.
                • bad_and_ugly Re: odNowa? 07.11.11, 22:10
                  No to Ci drugi roz napisza: wal sie od mojego auta i jego przerobianio... Choćby to nawet było Tico Lifting (kerym niy je)!

                  Ty mnie nie ucz, że siłownia ma sprawność brutto i netto, że są potrzeby własne na napęd pomp obiegowych, pomp skroplin, młynów, elektrofiltrów i innych urządzeń ochrony środowiska, wentylatorów młynowych, wentylatorów ciągu, że generator ma jakieś wzbudnice i podwzbudnice... Tylko po mojemu jak w odniesieniu np. do Elektrowni Opole w jej danych możemy przeczytać, że uzyskuje ona sprawność netto 37,5%, to to raczej są dane eksploatacyjne, a nie z "pomiarów dla obciążeń nominalnych". OK, po drodze jeszcze jest przesył i transformacja energii elektrycznej. Tylko akurat w tym całym łańcuszku mnożenia szeregowo połączonych bloczków ze sprawnościami, to to wszystko co jest związane z elektryką jest najbardziej sprawne i raczej nie obniży sprawności wytwarzania energii elektrycznej do 25%. O stratach w "końcowym odbiorniku energii elektrycznej" to nawet nie pisz - nie chodzi o sprawność produkcji światła, a energii elektrycznej - licznik mierzy zużycie energii elektrycznej przed latarnią, a nie światło po latarni.
                  Sprawność a remont... No też ale jednak remont to jest coś co bardziej ma na celu zapewnienie dużej dyspozycyjności, a bitwa o kolejne procenty sprawności to raczej modernizacja - czyli np. modernizacja części NP turbozespołu 13K215 polegająca na zastąpieniu 4-stopniowego układu przepływowego, układem 3-stopniowym, co miało miejsce np. w Elektrowni... i tu na pewno wiesz, w której. Jak wiesz jak czyjeś auto na holcgaz przerobić, to na pewno wiesz kto takie rzeczy z turbinami razem z Westinghousem robił... (na pewno kojarzysz łopatki niższe starszego profilu z "drutem" i ich wymiana na wyższe wolno stojące nowego profilu).
                  A teraz się zastanów nad tym co piszesz o "pomiarach dla obciążeń znamionowych". Czy czasem aby nie idzie o to, żeby największe i najbardziej sprawne jednostki wytwórcze (czyli produkujące najtaniej) nie pracowały jako pokrywające obciążenia podstawowe, czyli pracujące najbardziej jak się da na obciążeniu nominalnym, czyli w zakresie swoich najlepszych sprawności? Skoro produkują najwięcej i najsprawniej, to też i mają największy udział w kreowaniu sprawności wytwarzania energii elektrycznej w kraju. Ja wiem... szczyty obciążeń i doliny obciążeń, ale systemy elektroenergetyczne są połączone (choćby np. taki kabel na dnie Bałtyku) i jak braknie to dokupisz, a jak za dużo to sprzedasz, a te największe i najbardziej sprawne pracują cały czas w granicach zapewniających ich największe sprawności. Nie wydaje Ci się, że te największe i najbardziej sprawne są tak w ruchu prowadzone, że pracują właśnie w zakresie obciążeń znamionowych, czyli w zakresie uzyskiwania sprawności, których uzyskiwanie negujesz? Mnie się nie wydaje realne twoje 25% w przypadku kraju takiego jak Polska. Jakieś 32 do 35% tak ale 25% po mojemu to za mało. Może w przypadku siłowni jadrowych produkujących większość energii elektrycznej w jakimś kraju, bo te z kolei mają niższe sprawności ze względu na niższe parametry pary, konieczość prowadzenia przegrzewu międzystopniowego parą świeżą, większe potrzeby własne (np. "grzałki" elektryczne w kompensatorach ciśnienia obiegu wtórnego) itp., dałbym Ci się przekonać, ze sprawność wytwarzania energii elektrycznej byłaby na poziomie 25 - 30%, ale tam gdzie pracują elektrownie konwencjonalne, a nowobudowane bloki mają sprawności netto 41 - 43%, to raczej nie.
                  Idei kogeneracji też mi nie musisz tłumaczyć, ani nawet tego, że obieg elektrociepłowni to skojarzenie obiegu silnika cieplnego (prawobieżnego) z obiegiem pompy grzejnej (lewobieżnego) i że wychodzi z tego obieg silnikowo-grzejny i przy pewnych uwarunkowaniach cząstkowa sprawność wytwarzania ciepła może być większe od 1 (co w obiegach lewobieżnych jest normalne) itd.
                  Co do sprawności produkcji energii elektrycznej na EC Mikołaj... Fakt oni mają chyba turbozespół przeciwprężny i na takim to sprawność produkcji energii elektrycznej (w przypadku pracy bez sieci ciepłowniczej a na tzw. pseudokondensację) może być chyba nawet w granicach tych 25%. Tyle tylko, że jak już idzie o kogenerację, to chyba raczej uczyli (nie wiem czy wszystkich ale mnie tak) zakładać, z tytułu tego że energia elektryczna produkowana w elektrociepłowni zastępuje produkowaną w elektrowni kondensacyjnej, że sprawność wytwarzania energii elektrycznej w elektrociepłowni jest równa sprawności wytwarzania energii elektrycznej w tzw. elektrowni referencyjnej, czyli tej w danym czasie najsprawniejszej w kraju. Niezależnie czy chodzi o EC Mikołaj czy Fortum Częstochowa. Ze sprawnością całej elektrociepłowni nie było problemu, sprawność cząstkową wytwarzania energii elektrycznej się przyjmowało, a sprawność cząstkową produkcji ciepła liczyło się chyba z uwzględnieniem wspólczynników udziału skojarzenia czy czegoś takiego.

                  A holcgaz to sie zostow dlo siebie...
                  • krak4 Re: odNowa? 08.11.11, 02:40
                    Muszę wyrazić podziw dla Twojej wiedzy o energetyce.
                    Tak dla zaspokojenia swojej ciekawości, policzyłem poniżej, na podstawie danych GUS za rok 2009 www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_pbs_gosp_paliw_energ_2008_2009.pdf
                    według wzoru:
                    100[%] x uzysk energii elektrycznej[TJ] / wsad energii pierwotnej[TJ]= wykorzystanie wsadu[%]
                    - dla elektrowni wodnych przepływowych i zbiornikowych
                    100[%] x 8550,5[TJ] / 8550,5[TJ]=100[%]
                    - dla elektrowni wodnych szczytowo-pompowych
                    100[%] x 2157,3[TJ] / 3170,1[TJ]=68,1[%]
                    - dla elektrowni cieplnych zawodowych
                    100[%] x 506838,5[TJ] / 1274248,3 [TJ]=39,8[%]
                    - dla elektrowni cieplnych przemysłowych
                    100[%] x 23514,6[TJ] / 44771,5 [TJ]=52,5[%]
                    - średnio z powyższych danych
                    100[%] x (8550,5+2157,3+506838,5+23514,6)[TJ] / (8550,5+3170,1+1274248,3+44771,5) [TJ]= 100[%] x 541060,9[TJ] /1330740,4[TJ]=40,66[%].
                    W tym roku tak obliczona sprawność przemiany powinna wyjść jeszcze większa, bo uruchomiono nowe bloki. Podobno po uruchomieniu bloku w Bełchatowie aż tąpnęło na giełdzie energii a po Nowym Roku ma tąpnąć po naszych kieszeniach.
                    W związku z powyższym nasuwa mi się taki wniosek: jeżeli przyjęto do obliczenia pieniędzy na oświetlenie ulic w Rudzie Śląskiej takie wskaźniki jak podajesz lub jak widać powyżej, to nie ma się co dziwić, że teraz, pod koniec roku tych pieniędzy zabrakło i mamy ciemno.

                    Jak zaś idzie ło te modernizacje na dwusetkach i wiynkszych turbinach, to cosik mi się obiyło ło uszy. Niy wiym ino czy te łopatki, co ło nich piszesz to som prawoskrętne czy lewoskrętne.
                    A ło tym holcgazie to dobrze byłoby poczytać, bo po rozpieprzyniu energetyki w Rudzie Śląskiej, może przidzie czas na energetyka rozproszono.
                  • krak4 Re: odNowa? 09.11.11, 01:41
                    bad_and_ugly napisał:

                    Tylko po mojemu jak w odniesieniu np. d
                    > o Elektrowni Opole w jej danych możemy przeczytać, że uzyskuje ona sprawność ne
                    > tto 37,5%, to to raczej są dane eksploatacyjne, a nie z "pomiarów dla obciążeń
                    > nominalnych".

                    Każda instalacja techniczna jest projektowana na określone parametry znamionowe. Te parametry znamionowe są weryfikowane poprzez pomiary na zbudowanej już instalacji (lub zmodernizowanej, lub użytkowanej – na życzenie użytkownika) i mogą być zmienione po tych pomiarach (urealnione). Te pomiary są wykonywane przy zadaniu obciążeń znamionowych i nie uwzględniają np. rozruchu, odstawiania, prób technologicznych, awarii, odchyleń od parametrów znamionowych występujących przy normalnej eksploatacji (z założenia pomiarów). Sprawność, o której piszesz, to właśnie sprawność określona w wyniku takich pomiarów. Taką sprawnością „chwalą się” wytwórcy np. na swoich stronach internetowych. Kto po swojemu myśli, że kupuje energię elektryczną wytworzoną z taką sprawnością, to jest w błędzie.

                    bad_and_ugly napisał:

                    > Sprawność a remont... No też ale jednak remont to jest coś co bardziej ma na ce
                    > lu zapewnienie dużej dyspozycyjności, a bitwa o kolejne procenty sprawności to
                    > raczej modernizacja -

                    Jeżeli przemyślisz, to co napisałem powyżej, to dojdziesz zpewne do wniosku, że dyspozycyjność ma bezpośrednie przełożenie na sprawność "rozliczeniową".

                    bad_and_ugly napisał:

                    > . Czy czasem aby nie idzie o to, żeby największe i najbardziej sprawne jednostk
                    > i wytwórcze (czyli produkujące najtaniej) nie pracowały jako pokrywające obciąż
                    > enia podstawowe, czyli pracujące najbardziej jak się da na obciążeniu nominalny
                    > m, czyli w zakresie swoich najlepszych sprawności?

                    Mylisz pojęcia sprawność znamionowa, to sprawność przy parametrach znamionowych a sprawność ekonomiczna może występować (i zazwyczaj tak jest) przy innych niż znamionowe parametrach. Obciążenie dla sprawności ekonomicznej w pracy kondensacyjnej jest inne niż dla pracy tego samego bloku w skojarzeniu.

                    bad_and_ugly napisał:

                    Tyle tylko, że jak już idzie o koge
                    > nerację, to chyba raczej uczyli (nie wiem czy wszystkich ale mnie tak) zakładać
                    > , z tytułu tego że energia elektryczna produkowana w elektrociepłowni zastępuje
                    > produkowaną w elektrowni kondensacyjnej, że sprawność wytwarzania energii elek
                    > trycznej w elektrociepłowni jest równa sprawności wytwarzania energii elektrycz
                    > nej w tzw. elektrowni referencyjnej,

                    Elektrociepłownia kondensacyjna produkuje ciepło w skojarzeniu kosztem produkcji energii elektrycznej, którą mogłaby wyprodukować w kondensacji, oczywiście z tej samej energii pierwotnej. Charakteryzuje to tzw. współczynnik ubytku mocy. Sprawności referencyjne elektrociepłowni, elektrowni i ciepłowni określają urzędnicy w odpowiednich aktach prawnych, tak aby nie zarżnąć istniejących zakładów ale narzucić im odpowiednie tempo modernizacji. Kto się nie zmodernizuje w odpowiednim czasie, upadnie – proste nie.
                    • bad_and_ugly Re: odNowa? 09.11.11, 21:10
                      "Sprawność, o której piszesz, to właśnie sprawność określona w wyniku takich pomiarów. Taką sprawnością „chwalą się” wytwórcy np. na swoich stronach internetowych."
                      Sprawdzałeś w Elektrowni Opole o czym piszą?! Jak nie, to nie gdybaj.

                      "Jeżeli przemyślisz, to co napisałem powyżej..."
                      Nie mam najmniejszej ochoty na to co proponujesz. Są inne przyjemniejsze rzeczy niż przemyśliwanie tego co napisałeś.

                      "Mylisz pojęcia sprawność znamionowa, to sprawność przy parametrach znamionowych a sprawność ekonomiczna może występować (i zazwyczaj tak jest) przy innych niż znamionowe parametrach."
                      Jak się samemu nie wie o co chodzi albo jak się wie ale się nie powie/napisze, to potem nie ma problemu, żeby komuś napisać, że coś myli.

                      "Obciążenie dla sprawności ekonomicznej w pracy kondensacyjnej jest inne niż dla pracy tego samego bloku w skojarzeniu."
                      Blok ciepłowniczy z turbozespołem przeciwprężnym, nie będzie nigdy pracował w reżimie kondensacyjnym, co najwyżej w pseudokondensacji - co Ci napisałem (pseudokondensacja a nie kondensacja). Z turbozespołem upustowo-kondensacyjnym może, ale akurat o nim nie pisaliśmy.

                      "Elektrociepłownia kondensacyjna produkuje ciepło w skojarzeniu kosztem produkcj i energii elektrycznej, którą mogłaby wyprodukować w kondensacji, oczywiście z tej samej energii pierwotnej."
                      No teraz to Ty coś mylisz! Ja Ci pisałem o założeniach jakie trzeba poczynić, żeby wyznaczyć sprawności cząstkowe produkcji ciepła i energii elektrycznej w elektrociepłowni, wg jednej z metod, która zakłada, że produkowana w elektrociepłowni energia elektryczna zastępuje energię elektryczną produkowaną w kondensacji, w związku z czym przyjmujemy, że sprawność wytwarzania tejże w elektrociepłowni jest równa sprawności wytwarzania jej w tzw. elektrowni referencyjnej. Takiej metody uczyli: Szargut, Kuprisz, Ziębik, Kosman, Chmielniak i inni. Jak masz "ale" podyskutuj z nimi. Oni nie są urzędnikami i ja też. Ty jak widać szukałeś długo w necie i znalazłeś po prostu inną metodą na obliczanie tego samego - która nie koniecznie musi prowadzić do dokładnie tych samych wyników, która jest w jakiejś dyrektywie, a to co w dyrektywach zwykle trafia do naszych rozoporządzeń. Ja patrzę od innej strony niż urzędnicy. W przypadku dyrektyw na drugi plan schodzą rozważania akademickie i czysto eksploatacyjne, fizyka i cała termodynamika. Ważniejsza jest w miarę prosta metoda - schemat (szymel), którym można porównać kilka tego samego typu obiektów, instalacji itp., po to żeby mieć kryterium do przyznania np. certyfikatu pochodzenia z kogeneracji. To musi być jadalne dla urzędnika, który nie musi być inżynierem i rozumieć tego co inżynier. Takie same metody ustalane przez urzędników, często nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością i dające wyniki inne niż szczegółowe metody, ale za to proste i miarodajne dla urzędników są stosowane np. jako szymel do porównywania projektów, którym mają być przyznawane środki pomocowe.

                      "Sprawności referencyjne elektrociepłowni, elektrowni i ciepłowni określają urzędnicy w
                      odpowiednich aktach prawnych, tak aby nie zarżnąć istniejących zakładów..."

                      Określają je tylko po to, żeby mieć z czym porównać, to co policzy się dla danego zakładu/instalacji którymś z podanych przez nich szymli (o czym powyżej) i na tej podstawie przyznać bądź nie przyznać certyfikat lub kasę. Reszta to Twoja nadinterpretacja.

                      "...ale narzucić im odpowiednie tempo modernizacji."
                      Ty jesteś za a nawet przeciw... Powyżej piszesz "tak aby nie zarżnąć istniejących zakładów", a tu o "narzucaniu odpowiedniego tempa modernizacji". No przecież zawsze się znajdzie ktoś, kto tempa nie wytrzyma i zostanie zarżnięty. Konkurencja i dyktowanie tempa nie ma nic wspólnego z uważaniem na kogoś, żeby go nie zarżnąć. Spełniasz warunki albo wypad.

                      "Kto się nie zmodernizuje w odpowiednim czasie, upadnie – proste nie."
                      No może w Twojej głowie proste, ale w praktyce nie. Często wychodzi na to że jak się ktoś nie zmodernizuje to dalej produkuje, tylko, że np. jego produkcja będzie obarczona różnymi opłatami i np. w przypadku elektroenergetyki, gdzie jest w miarę konkurencyjnie, będzie to ze szkodą dla niego - bo np. giełda (co nie znaczy, że upadnie), a np. w ciepłownictwie, które jest traktowane jako tzw. monopol naturalny - ze szkodą dla odbiorców, bo URE w taryfie nie zetnie wszystkiego.

                      Tobie dwa dni zajęło chyba grzebanie po necie. I znalazłeś, i myślisz, że tylko to co Ty znalazłeś jest tym właściwym i jedynym. Porzuć bezgraniczne zawierzenie jakimś elektroda.pl, urzędnikom, rozporządzeniom itp. Internet jest OK, ale tam wszystkiego nie znajdziesz. Ja wiem, że Ty rozporządzenie/dyrektywę, czy coś przez podobnego Tobie z ich użyciem w necie napisane potrafisz przeczytać, tylko masz problem odnieść je do życia i praktyki (praktyki eksploatacyjnej). I weź wyluzuj - w życiu są ciekawsze rzeczy do robienia niż klepanie postów po nocy. Weź większy dystans do tego co w urzędowych papierach, a nabierz pokory i szacunku do tego, co piszą mądrzejsi od nas obydwu razem wziętych, nie koniecznie w necie.
                      Żegnam!
                      • krak4 Re: odNowa? 09.11.11, 22:38
                        Do bad_and_ugly.

                        Pomijając inne twoje uwagi, niewarte komentarza, bo w swoich postach poniżasz nagminnie wszystkich, muszę stwierdzić, że w zakresie kogeneracji bazujesz na przestarzałej wiedzy. Kiedyś jako priorytet produkcji w skojarzeniu przyjmowano produkcję energii elektrycznej (o określonej sprawności referencyjnej) a wytworzone ciepło w skojarzeniu nazywano odpadowym . Teraz jest inaczej.
                        Poczytaj jak odbywały się konsultacje odnośnie ostatniej nowelizacji rozporządzenia kogeneracyjnego, jak zmieniał się ten projekt, kto zabierał głos (nie urzędnicy ale fachowcy).
                        bip.mg.gov.pl/node/14131
                        Ostateczny kształt tego rozporządzenia znajdziesz na stronie sejmowej.
                        • bad_and_ugly Re: odNowa? 10.11.11, 22:17
                          "Kiedyś jako priorytet produkcji w skojarzeniu przyjmowano produkcję energii elektrycznej (o określonej sprawności referencyjnej) a wytworzone ciepło w skojarzeniu nazywano odpadowym."
                          I zaś wiesz lepiej czego mnie uczyli Ci, o których wspominałem! Dokładnie uczyli tego, że głównym produktem elektrociepłowni jest ciepło, a produktem ubocznym (nie jak piszesz odpadowym) jest energia elektryczna. A termin "odpadowy" jest w większości przypadków zarezerwowany dla energetyki przemysłowej, a nie zawodowej. Podałem Ci kilka nazwisk w poprzednim poście - weź sięgnij do pozycji ich autorstwa, będziesz wiedział co było "kiedyś" (które wcale w moim przypadku nie było tak dawno), a na prawdę zauważysz, że w tym przypadku nie jest jak piszesz i mało to ma wspólnego z rozporządzeniami. Tak na początek spróbuj sobie poczytać "Termodynamikę" Jana Szarguta - dobrze Ci zrobi. Jej pierwsze wydania były w czasach które Ty byś nazwał może zamierzchłe kiedyś (piękne to były czasy bo internetu nie było i ktoś taki jak Ty nie miałby dostępu do takiego forum jak to), a wtedy już było jasno powiedziane, że ciepło to główny produkt elektrociepłowni. I wierz mi, że za samą znajomość zapisów rozporządzeń, dyrektyw i umijętność znalezienia czegoś w necie zaliczenia (o zdaniu egzaminu nie wspominając) u wspomnianych przeze mnie jeden mój post wcześniej, byś nie dostał. Szargut, Ziębik, Kurpisz, Chmielniak - poczytaj któregokolwiek. Warto!

                          "Teraz jest inaczej."
                          Jak widzisz w moim wypadku nie jest, tylko Ty odkrywasz Amerykę...

                          "Ostateczny kształt tego rozporządzenia znajdziesz na stronie sejmowej."
                          Ja wiem gdzie mam szukać aktów prawnych i nie musisz mnie instruować! Tobie się wydaje, że Ty jesteś jedyny forumowicz co wie co to jest ISAP (kiedyś ISIP)? Mnie rozporządzenia mało interesują bo nie jestem ani prawnik, ani urzędnik i nie są one dla mnie jedyną wykładnią i źródłem wiedzy o energetyce. Jedyne do czego czasem są mi potrzebne, to do tego, żeby sobie coś wg nich policzyć w razie takiej potrzeby, żeby to było zgodne z obowiązującymi w nich zasadami, które w większości przypadków są oderwane od praktyki i rzeczywistości. I racz zauważyć, że ja pierwszy o rozporządzeniach nie wspominałem. Rozporządzenia są OK jako zawierające proste sposoby na obliczenie wskaźników pozwalających coś ze sobą porównać (urzędnikowi) i w efekcie tego porównania (przez urzędnika), w rozpatrywanym przypadku, przyznać lub nie certyfikat pochodzenia energii elektrycznej z kogeneracji. Tyle i tylko tyle... Energetyka, to nie są tylko rozporządzenia, wprawne operowanie wzorami, wołanie "eureka" na widok każdego strzępka znalezionego w necie! Najciekawsze są bebechy tego wszystkiego.

                          Coraz bardziej mi się Twoje posty podobają - coraz krótsze i coraz mniej w nich o energetyce, a więcej o rozporządzeniach, które chyba wespół z różnymi internetowymi miejscami bierzesz chyba za główne źródło wiedzy. Poczytaj czasami coś poza internetem i rozporządzeniami, bo inaczej bedziesz jak niektórzy pracownicy URE albo GUSu (często prawnicy lub ekonomiści) - ich praca się koło energetyki kręci ale poza tym co im w rozporządzeniach albo instrukcjach napiszą, to niczego nie kumają. Z drugiej strony to im nie przeszkadza sprawnie swoją pracę wykonywać na powierzonym odcinku. Trochę bez rozumienia praktyki tego czym się zajmują, ale jednak tacy też są potrzebni.
                          Dobranoc!

                          PS
                          Walnij może w Twojej ri-poście ze trzy linijki jakiegoś świętego oburzenia, że poniżam, obrażam itp. (to w sumie wygodne jak się już nie wie co pisać i zostają tylko rozporządzenia i gdzie ich szukać) i spadamy z tego wątku, bo on o czymś zupełnie innym miał być. No i co najważniejsze - Twój post będzie ostatni, dla postronnych i nie wtajemniczonych wyjdzie na Twoje - że masz rację, a zaraz potem obwołają Cię Twórcą Nowej Śląskiej Szkoły Termodynamiki, bo Śląska Szkoła Termodynamiki już istnieje -dzięki takim cudownym ludziom jak Jan Szargut, Stanisław Ochęduszko, Witold Około-Kułak i ich wychowankom.
                          • krak4 Re: odNowa? 11.11.11, 10:10
                            Wziąłem z półki jedną z książek, pisze na okładce, wielkimi literami:
                            STANISŁAW OCHĘDUSZKO
                            TERMODYNAMIKA STOSOWANA
                            ale po odchyleniu okładki ujrzałem napis na stronie tytułowej:
                            Prof. dr inż. Stanisław Ochęduszko
                            Profesor Politechniki Śląskiej
                            TERMODYNAMIKA STOSOWANA
                            ...
                            Takich pozycji nie wystarczy przeczytać, trzeba starać się trochę zrozumieć i korzystać w życiu.
                            Jeżeli Cię to interesuje, to wpadnij na wykład Prof. dr hab. inż. Andrzeja Ziębika.
                            www.kproblen.pan.pl/images/stories/pliki/pdf/3-a_ziebik_kpe_20100624.pdf
                            Pan profesor zainteresował się między innymi wskaźnikiem PES, tym samym, który określony jest też w rozporządzeniu kogeneracyjnym i opowiada, jak poustawiać albo poprzestawiać te „bebechy”, żeby PES wyszedł na maksa.
                            Oczywiście, jeżeli Cię to nie interesuje, to za cholerę nie wchodź na tą stronę w necie, bo są rzeczy znacznie ... i to o wiele.
                            A w ogóle, to można robić zupełnie coś innego albo też w ogóle nic nie robić.
                            • bad_and_ugly Re: odNowa? 11.11.11, 14:19
                              "Takich pozycji nie wystarczy przeczytać, trzeba starać się trochę zrozumieć i korzystać w życiu."
                              Oczywiście, że tak w odróżnieniu od rozporządzeń, którymi Ty się podniecasz.
                              Fajnie Ci idzie - już mnie prawie cytujesz.

                              "Jeżeli Cię to interesuje, to wpadnij na wykład Prof. dr hab. inż. Andrzeja Ziębika."
                              Ja już nie muszę - Gospodarkę energetyczną już mam u niego zaliczoną... kilkanaście lat temu z całkiem niezłą notą.

                              "Pan profesor zainteresował się między innymi wskaźnikiem PES, tym samym, który określony jest też w rozporządzeniu kogeneracyjnym i opowiada, jak poustawiać albo poprzestawiać te „bebechy”, żeby PES wyszedł na maksa."
                              A pisze Pan profesor coś może o jednej z metod wyznaczania sprawności cząstkowych elektrociepłowni, którą negujesz, a która przyjmuje wytwarzanie energii elektrycznej w elektrociepłowni, ze sprawnością tzw. elektrowni referencyjnej (o najwyższej sprawności wytwarzania energii elektrycznej w kondensacji)? On był pierwszy od którego o tym słyszałem (i koledzy z roku).
                              A PES, to Pan profesor nam na wykładzie wyprowadzał... Zaś złapałeś strzępek i wrzeszczysz eureka, bo akurat coś jest tym co w rozporządzeniu.
                              A w tym Twoim cudnym rozporządzeniu zauważyłeś dwa wzory na sprawność. Jeden z §7.2. i drugi z §7.3. i to jak one się mają do życia i termodnamiki, w której sprawność wiąże konkretny efekt z konkretnym nakładem? W ich przypadku dwa różne efekty są wiązane z tym samym nakładem. Oczywiście, w przypadku "jednej łopaty" węgla wrzuconej do kotła w elektrociepłowni nie można powiedzieć wprost ile zniej poszło na energię elektryczną a ile na ciepło, dlatego w metodzie, o której Ci piszę, a którą Ty negujesz (bo coś widziałeś w rozporządzeniu) coś trzeba założyć, żeby wyliczyć drugie - w tym wypadku sprawność wytwarzania energii elektrycznej. Na dodatek Ty jeszcze z tego wszystkiego wyprowadzasz wniosek, że zakładanie jej wg tzw. elektrowni referencyjnej to czynienie energii elektrycznej podstawowym produktem elektrociepłowni. Pokaż mi gdzie ja Ci napisałem, że energia elektryczna jest głównym produktem elektrociepłowni, że mnie wielce pouczasz jak to jest?! Sam sobie durne wnioski wyciągasz i przyczepiasz komuś.

                              "Oczywiście, jeżeli Cię to nie interesuje, to za cholerę nie wchodź na tą stronę w necie, bo są rzeczy znacznie ... i to o wiele."
                              Facet! Zakoduj sobie, że ja nie jestem Tobą i nie muszę po wszystko wchodzić do netu i rozporządzeń!

                              "A w ogóle, to można robić zupełnie coś innego albo też w ogóle nic nie robić."
                              Jakie głębokie "przemyślenie"...
                        • bad_and_ugly Re: odNowa? 11.11.11, 15:01
                          "...muszę stwierdzić, że w zakresie kogeneracji bazujesz na przestarzałej wiedzy. Kiedyś jako priorytet produkcji w skojarzeniu przyjmowano produkcję energii elektrycznej (o określonej sprawności referencyjnej) a wytworzone ciepło w skojarzeniu nazywano odpadowym."

                          Żeby nie być gołosłownym, co do tego na czym między innymi bazuję:

                          Cytat 1:
                          "Ciepło i elektryczność wytwarzamy w technologii skojarzonej w elektrociepłowni. Ciepło jest produktem głównym, elektryczność -ubocznym."
                          Źródło 1:
                          Chmielniak T.: Technologie energetyczne. WNT, Warszawa 2008 Wyd. I (dodruk 2010). Rozdział 9: Skojarzone produkcja ciepła i elektryczności, strona: 331.

                          Cytat 2:
                          "Istnieje wiele sposobów obliczania sprawności cząstkowej wytwarzania energii elektrycznej w elektrociepłowni. (A nie tylko jeden przez Ciebie znaleziony w rozporządzeniu!!!) Produkowana w elektrociepłowni energia elektryczna jako produkt uboczny zastępuje w tej części produkcję energii elektrycznej w elektrowniach. Jest więc uzasadnione przyjąć za sprawnoś cząstkową wytwarzania energii elektrycznej w elektrociepłowni sprawność jej wytworzenia w elektrowni zawodowej, charakteryzującej się największą sprawnością w systemie elektroenergetycznym (elektrowni granicznej - to o czym pisałem jako "referencyjna")"
                          Źródło 1:
                          Chmielniak T.: Technologie energetyczne. WNT, Warszawa 2008 Wyd. I (dodruk 2010). Rozdział 9: Skojarzone produkcja ciepła i elektryczności, strona: 337.

                          I Ty mi chcesz wmówić, że bazuję na "przestarzałej" wiedzy? Ty wiesz lepiej na czym bazuję, na podstawie Twojej błędnej interpretacji tego czego nie rozumiesz?
                          Dla Ciebie 2008 rok wydania książki to też jest kiedyś? Ja skończyłem studia wcześniej lat kilkanaście niż książka się ukazała i w Gliwicach uczyli też tego samego.
                          Mnie wierzyć nie musisz ale jak potrzebujesz dyskusji, na temat poprawności lub błędności metody i tego co było "kiedyś", to Pana profesora Chmielniaka znajdziesz w Zakładzie Cieplnych Maszyn Przepływowych i Technologii Energetycznych Instytutu Maszyn i Urządzeń Energetycznych Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej -dane kontaktowe bez problemu znajdziesz w necie. Jak Pan profesor Chmielniak nie będzie miał czasu, to pewno nie poskąpi Ci swoich adiunktów i asystentów. To są na prawdę mądrzejsi od nas ludzie, z wieloletnią praktyką w energetyce zawodowej. Tylko na Twoje nieszczęście nie klęczą przed rozporządzeniami, które Ty traktujesz ze swoistym nabożeństwem, a raczej przyjmują je do wiadomości, a swoje i tak o nich myślą. No i jeszcze jedno - oni zajmują się dydaktyką i pewno nie jednemu takiemu jak Ty filozofowi-mądrali pokazali miejsce w szeregu. Może niczego nie nauczyli, bo delikwent sam tego nie chciał, ale miejsce w szeregu na pewno pokazali. Drogę do źródła i osoby, z którymi możesz podjąć dyskurs bardziej owocny niż ze mną Ci pokazałem. Twoja sprawa czy skorzystasz, czy dalej zostaniesz przy rozporządzeniach i elektroda.pl.
                          • krak4 Re: odNowa? 13.11.11, 10:55
                            Chlapnąłeś na początku o elektrowni referencyjnej i mi podpadło. Chodziło ci po prostu o elektrownię równoważną, która zdefiniowana jest w PN-93/M-35500 pkt. 3.2.2.. Metoda elektrowni równoważnej podziału energii chemicznej przy wytwarzaniu energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu jest skrótowo opisana na stronie slownik.cire.pl/?id=373 lub na innej stronie, wystarczy w necie wpisać hasło „elektrownia równoważna” i nie ma co dalej brnąć.
                            Natomiast dyrektywa i rozporządzenie kogeneracyjne, o których wspomniałem w poprzednich postach, mają na celu promocję produkcji energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu, czyli zachęcenie inwestorów do budowy nowych instalacji lub modernizacji istniejących, bo nauka już dawno wykazała, że taka produkcja zużywa mniej energii pierwotnej niż produkcja energii elektrycznej osobno w elektrowni a ciepła użytkowego osobno w ciepłowni. Te akty prawne posługują się między innymi takimi pojęciami jak:
                            - sprawność graniczna dla danego rodzaju instalacji,
                            - zharmonizowane sprawności referencyjne .
                            Parametry pracy danej instalacji kogeneracyjnej wyznaczane są tu na podstawie pomiarów oraz obliczeń bilansowych z zastosowaniem metod fizycznych i nie ma co dalej brnąć.
                            Cała ta zabawa jest weryfikowana przez audytorów, którzy zazwyczaj są pracownikami lub absolwentami politechniki czyli ludzi myślących.

                            Taka moja wiedza nikła.
                            Nikt inny się nie włącza, więc kończymy bez obrazy, czy gadamy dalej?
      • internetowy123 Re: odNowa? 13.11.11, 11:41
        wyluzuj,Mirciu
    • najlepszy.boleklolek Re: odNowa? 05.11.11, 17:06
      Wapel wapel weź se wafel ;-) zaponiałeś napisać o końcu świata i 44 jeźdźcach hehehe
      • skalar2011 Re: odNowa? 05.11.11, 19:58
        bolek czyś ty się znowu napił i ci w pijackim zwidzie apokalipsa się pokazuje, idz chopie szybko do Podludka może uda się ciebie jeszcze uratować,na Goduli maja wprawę w opiece nad pijaczkami.
      • bad_and_ugly Re: odNowa? 05.11.11, 20:32
        A rozważałeś najlepszy.bolkulolku, z tytułu tego, że jesteś wierny jak pies, zmianę nicka na najlepszy.reksio?
    • rudzian2 Re: odNowa? 05.11.11, 22:36
      Bolek codziennie musi wycałować metrowe stópki cyborga
      wychwalić jej nieprzeciętną urodę
      i po tej kuracji doznaje olśnienia umysłowego
      • najlepszy.boleklolek Re: odNowa? 06.11.11, 23:06
        www.youtube.com/watch?v=rbsjpw44X8U mój nick wziął się stąd ;-)
        I nie piję w ogóle alko. Nie lubię .
    • najlepszy.boleklolek Re: odNowa? 06.11.11, 23:08
      A tak jak już pisałem. Nie liżę tyłka "najsiwiejszej" i nie lizałem As-owego tyłka, ale gdybym to zrobił to mógłbym być np. doradcą ds. przedsiębiorczości albo cóś takiego ? nie wykluczone ?
      • waple Re: odNowa? 09.11.11, 14:25
        Icałe szczęście,dzięki Bogu.
    • ziomek_z_halemby Re: odNowa? 13.11.11, 09:46
      Ale komu oddane? Szkoła, MOSIR i MDK? Do kogo teraz należą?
      • skalar2011 Re: odNowa? 13.11.11, 11:15
        zapytaj oDNOwy komu rozdają im dlaczego? bo dotychczasowe uzasadnienia są śmieszne i niedorzeczne, zresztą jak i cale te ,,rządy,,
        • skalar2011 Re: odNowa? 13.11.11, 16:53
          i co oDNOwa nie odpowiedziała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka