Nasza samorządność?

24.03.12, 07:26
Zaproponujmy władzy/naszej władzy/ Rady dzielnic. W dzielnicach ludzie wiedzą co jest priorytetem, znają się, wiedzą więcej o sobie.Nic się nie ukryje, w innych miastach to zdaje egzamin.Wystąpmy oddolnie o jednomandatowe okręgi w miastach, gminach.I wtedy nie będzie ludzi przypadkowych na wysokich stołkach.Bo bez przerwy nam obiecują a spala się to gdzieś na panewce.Nikt nie będzie miał wtedy do nikogo pretensji, bo co zrobimy, to my za te decyzje będziemy odpowiadać.Niech dyskusja o nas zaczyna się od nas.Miało być nic bez nas o nas a jak jest widzimy.To tak na szybko, zapraszam do dyskusji! Rzeczowej i mądrej, do nas, o nas nie kiedyś, tylko tu i teraz. Dziękuj Teraz idę zbierać podpisy, do naszego, miejskiego referendum. Pozdrawiam.
    • sukiero Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 10:52
      waple napisał:

      >To tak na szybko, zapraszam do dyskusji! Rzeczowej i mądrej, do nas, o n
      > as nie kiedyś, tylko tu i teraz. Pozdrawiam.

      Przecież ty na żadne pytania nie odpowiadasz - to co to z Tobą za dyskusja?
      Hurtem odpoiwadam na twoje 2 posty.

      ad.1
      Waple:
      Na pierwsze, przyjdz i będziesz wiedział, proponowałem spotkanie, sprawa otwarta. Ja pragnę tego basenu, mieszkam niedaleko, ale powiedz kiedy to będzie gotowe i jaką cenę zapłacimy, my zapłacimy?
      Dowiesz się jak go otworzą – nie bądź w gorącej wodzie kąpany. A kiedy? - jak tam dziennie chodzisz to widzisz postęp prac. Gdyby nic się tam nie działo zrozumiałbym twoje uwagi w tej materii.
      Waple:
      Jestem tam prawie dziennie.Ale ten basen ma być do mieszkańców, a tu już 1/5 budżetu idzie na MOPS.
      Człowieku co ma piernik do wiatraka? Co ma MOPS wspólnego z basenem? Basen finansowany jest z kredytu w całości zaciągniętego na ten cel.
      Waple:
      Ludzie nie mają na chleb a TY o basenach.
      Będzie basen będzie chleb – tylko to targowisko musicie troszkę zmodernizować by nie przypominało tego rodem z Bangladeszu. I nie straszyło ludzi.
      Waple:
      I po trzecie, trochę w życiu widziałem, chrochę przeszłem i wiem co to rujnowanie i rozwój.Mam już kilka latek i te bajeczki nie do mnie.Na 1-ym km. kwadratowym, 4 markety i to Twoim zdaniem rozwój a w koło ruina.
      PRL się skończył teraz rozwój idzie w kierunku komercji. Miasto, co najwyżej może ci chodnik zrobić, plac zabaw, ulicę oświetlić ew. wyasfaltować. Stworzyć technologiczne strefy wspomagające rozwój przedsiębiorczości nic poza tym. Reszta zajmują się radni którzy poza łataniem dziur nie zgłosili żadnego konkretnego projektu.Zarząd Miasta też ma takie kompetencje.
      Waple:
      Mogę pokazać co nas boli.Nie rozwijam, szkoda czasu.Gdybyś śledził moje posty, tu na forum, to by było wiadomo o co mi chodzi.Jak byś był zaineresowany spotkaniem to Ci oczy otworzę, chyba,że poczekasz, nakręcę coś na ten temat.
      Ile razy byłeś na spotkaniach z Radnymi? Na ich dyżurach – jakie wnioski wyciągnąłeś z tych spotkań – co osiągnęły te spotkania. Kto jest radnym twojej dzielnicy?


      ad.2
      Waple:
      Do: Sukiero, nie byłem ,nie jestem i nie będę związany z byłą czy obecną władzą
      .Jestem obiektywny i nie sterowany
      z tym obiektywizmem można polemizować wszystko zależy od posiadanej wiedzy.
      Za ich kadencji, dwa razy ,co roku wymieniany asfalt na Kłodnicy, raz związane to wyło z ISPA a za
      rok, szkody górnicze, paranoja.Ile za te pieniądze by było mieszkań,
      Co ma piernik do wiatraka? ISPA to projekt miasta szkody górnicze to efekt pracy kopalni- kopalnia zgodnie z porozumieniami i prawem musi naprawić wyrządzone szkody a takimi są garby, zapadliska spękania.
      Waple:
      Chodnik przez cały las od Kochłowic , z kostki mozaikowej a w mieście, drogi nie utwardzone, no i te chodniki, poza rynkiem.
      Jakie drogi? gdzie? czy teren należy do miasta – czy tymi drogami zarządza miasto?
      Waple:
      Długi, to grzechy poprzedników.Ale ta władza? nie piszę, nie będę się powtarzał.
      Myślę że forumowicze chętnie by posłuchali.
      Myślałem,że gorzej już być nie mogło, ale to największa pomyłka w moim życiu.Pozdrawiam.
      Oczywiście – platforma cię robi na kasie ale PiS u nie dopuścisz do władzy więc będziesz głosował na PO.
      Bez sensu. (to powyższe zdanie jest wycięte z dowcipu)
      Proszę o konkretne argumenty miejsca, adresy a nie teksty typu mógłbym wiele powiedzieć napisać, nie będę się powtarzał. Myślę że wszystkich forumowiczów to zainteresuje a ja może zmienię zdanie?
      • jankolodziej Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 11:10
        "Proszę o konkretne argumenty miejsca"
        A co, ministrem jesteś? Wielu rzeczy tatuś radny nie załatwi ...

        Ja na spotkaniu z radnym byłem, nieraz. W pewnej kwestii zapytałem go o zgodność poczynań miasta z prawem. Odpowiedział: człowieku, LUDZIE TAK CHCĄ. Oczywiście żadnego dowodu przedstawić nie mógł.
        • sukiero Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 11:20
          A od kiedy ty się nazywasz Kłys?
          • waple Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 12:53
            Cukierku, będąc wiernym podanemu tu na forum słowu, nie będę odpowiadał naTwoje posty.Słowo moje jezt droższe od pieniądza i tyle.Kapujesz?
            • rudzian2 Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 13:06
              masz rację Paweł że bombonem kończysz dyskusje , to strata czasu , wiele razy udowodnił że nic nie wie i służy za trit u Maryny , rozum ma całkowicie wyprany , tylko mu wgrali swoją ideologię a dla niego to jak religia , coś tak blisko fanatyzmu ...........
              • skalar2011 Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 15:22
                bombon fiko po forum zawsze do momentu aż mu ktoś zado niewygodne pytanie potem leci do Maryny i milknie.
    • w36 o jedną radę za daleko 25.03.12, 18:49
      waple napisał:

      > Zaproponujmy władzy/naszej władzy/ Rady dzielnic. W dzielnicach ludzie wiedzą c
      > o jest priorytetem, znają się, wiedzą więcej o sobie.

      To właśnie jest największym argumentem by tych rad nie robić. Przynajmniej w tych czasach. Jak widzę pewne indywidua przebierające nogami by dorwać się do rad dzielnic, to aż robi się niedobrze. I co waple będziesz wtedy robił? Następne referenda by takich odspawać od stołków, rozbić towarzystwa wzajemnej adoracji? Szkoda życia. Są inne pożyteczniejsze zajęcia.
      Reprezentacja dzielnic w naszej RM jest w zasadzie zachowana, RM mamy przynajmniej pod jakimś nadzorem a i tak nasze największe problemy z naszymi reprezentantami samorządu są zupełnie innej natury. Wiadomo.
      Po co chcesz garba dokładać na nasze plecy?

      • waple Re: o jedną radę za daleko 25.03.12, 19:16
        To tylko była propozycja do dyskusji.Nie jestem alfą i omegą,w Zabrzu to działa a jak?, dowiem się.Słucham ludzi a co my zrobimy?, myślę,że coś najlepdzegom czego Wam i sobie życzę. Pozdrawiam.
    • fast-kajfasz Re: Nasza samorządność? 25.03.12, 19:12
      Ale się opamiętał!? Fiu fiu kto ci puści stołki? A to oni tworzą prawo! Ale, pomarzyć możesz.
Pełna wersja