sznupocz
18.09.12, 19:54
Po prawie dwóch latach rządów Pani Dziedzic okazuje się, że jej ekipa nie była w stanie wykreować żadnej wizji rozwoju miasta. Kamieniem węgielnym i mitem założycielskim tzw. "Odnowy" okazała się budowa niewielkiego, aczkolwiek niezbędnego łącznika pomiędzy DTŚ a ulicą 1- go Maja. Łącznik ów dzięki propagandowym sloganom rozrósł się do gigantycznych rozmiarów. Władza sprzedawała go pod nazwą "I etap budowy TRASY N-S". Tenże kawałeczek zjazdu zwany szumnie "TRASA" miał jakoby rozwiązać wszelkie komunikacyjne problemy miasta i.... aglomeracji ! Medialne popierdywanie zakończyło się... testowymi jazdami, zafundowanymi wybranym dziennikarzom i doniosłym trąbieniem o zakończeniu budowy. To było ponad miesiąc temu. Teraz ponoć trwają odbiory techniczne. Niektórzy przypuszczają, że Inspektor Nadzoru Budowlanego odbioru po prostu nie dokonał. Może miał ważne powody ? Władza milczy, chociaż nie do końca. Niektórzy twierdzą, że miejscowego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego zamierza pozbawić dotacji. Bez dotacji może się zdarzyć, że Inspektor wyniesie się do np. Zabrza (połączy się dwa inspektoraty w imię cięcia kosztów). Być może to ploty, ale za zniszczenie mitu i fundamentu suksesu Władzy musi być przecież jakaś kara. Drugim sukcesem miał być odgrzany, lekko prześmierdły pomysł Stani. To oczywiście park wodny. Najpierw było pozoranckie mędzenie a potem medialne pierdy- smerdy o konieczności kontynuacji dzieła. Oczywiście nazwa "Oti" kojarzona z poprzednikiem zmieniła się w marketingowy arcybubel, kretyński "Aquadrom" co brzmi równie uroczo jak "Polopiryna". Tenże pomnik miał zostać otwarty pierwszego września. Media o tym trąbiły, wyliczając atrakcje i takie różne. Tym czasem nadal patrzymy na rozgrzebaną budowę. Ale to jeszcze nic, prawdziwym "kwiotkiem" propagandy sukcesu a'la Dziedzic jest działające w dzielnicy Wirek krematorium. Mi ono wogóle nie przeszkadza, ale pamiętam zapenienia o tym, że go... nie będzie oraz widowiskowe pozbycie się naczelnika pewnego wydziału, co to sam się zwolnił po krematoryjnej operetce medialnej. Powyższe to taki czubek propagandowego nosa. Nos należy do słynnego Pinokia i stale rośnie. Za chwilę Jaśnie Pani się o ten nochal potknie i się wypierniczy. CZEKAM.