Dodaj do ulubionych

Bezrobocia nie ma... w USA

04.02.06, 15:01
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3147306.html
To jest dowód w jaki sposób należy zwalczać bezrobocie.
Unia Europejska NIGDY nie prześcignie USA w żadnej dziedzinie za wyjątkiem
biurokracji. Szkoda, że nie umiemy korzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Więcej
wolności i prywatnej własności = mniejsze bezrobocie.
Obserwuj wątek
    • lswaczyna Re: Bezrobocia nie ma... w USA 04.02.06, 15:27
      marcin_krysinski napisał:

      > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3147306.html
      > To jest dowód w jaki sposób należy zwalczać bezrobocie.
      > Unia Europejska NIGDY nie prześcignie USA w żadnej dziedzinie za wyjątkiem
      > biurokracji. Szkoda, że nie umiemy korzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Więcej
      > wolności i prywatnej własności = mniejsze bezrobocie.

      Jeśli pamięć mi dopisuje to PO namawiało za akcesją do UE - Ja osobiście byłem
      przeciw (ze względów gospodarczych) a innych namawiałem do przemyśleń i
      przestrzegałem przed "OWCZYM PĘDEM"
      • marcin_krysinski Re: Bezrobocia nie ma... w USA 04.02.06, 15:59
        > Jeśli pamięć mi dopisuje to PO namawiało za akcesją do UE - Ja osobiście byłem
        > przeciw (ze względów gospodarczych) a innych namawiałem do przemyśleń i
        > przestrzegałem przed "OWCZYM PĘDEM"

        szczerze mówiąc nie uważam żeby samo wejście do UE było jakąś przeszkodą w
        odpowiednim uproszczeniu prawa i zluzowaniu przedsiębiorcom. niestety my wikłamy
        się w biurokratyczne aspekty Wspólnoty i na tym budujemy naszą biurokrację
        (powszechne: "zgodnie z wytycznymi UE..." lub "UE wydała instrukcję..." itp.)
        zamiast budować gospodarkę "upychając" w innych krajach nasze produkty, które
        mogłyby być dużo, dużo tańsze dzięki np. niskim obciążeniom
        podatkowo-emerytalnym i prostemu prawu (przecież to nie oznacza, że proste prawo
        jest niezgodne z dyrektywami UE).
        Oczywiście idealnym ruchem byłoby wstąpienie do NAFTA (i wtedy chociaż z nazwy
        bylibyśmy już w Ameryce ;))
        • kapioh1 Re: Leon S. przeciw UE ? 04.02.06, 16:08
          I Ty Leon jesteś przeciwko Unii Europejskiej ? To jakaś delirka Cię wzięła. A
          kto wesprze Twoje autonomiczne, regionalistyczne dążenia ? Te ciągoty do
          Górnego Śląska niezależnego finansowo i kulturowo ? Kto, jeżeli nie UE. No
          chyba, że Ty liczysz na PIS, kaj jedyn Górnoślonzok Sziga już jest...A nafta to
          sie stosuje na myndy.
          • lswaczyna Re: Leon S. przeciw UE ? 04.02.06, 17:24
            >I Ty Leon jesteś przeciwko Unii Europejskiej ? To jakaś delirka Cię wzięła.

            Jak na razie UE nie nadała Śląskowi Autonomii a zrobił to Sejm RP i jako
            patriota jestem za RZECZPOSPOLITĄ i proszę jej nie mylić z tym co mamy dziś a
            zaczęło sie w maju 1925r Tak zwana III RP ma więcej wspólnego z PRL a niźli z RP

            > A
            >kto wesprze Twoje autonomiczne, regionalistyczne dążenia ? Te ciągoty do
            >Górnego Śląska niezależnego finansowo i kulturowo ? Kto, jeżeli nie UE.

            Bez wsparcia GÓRNOŚLĄZAKÓW ( bez względu na ich poglądy gospodarcze czy
            religijne) wsparcie UE je " ło rzić rozczaś"

            > No
            >chyba, że Ty liczysz na PIS, kaj jedyn Górnoślonzok Sziga już jest...A nafta to
            >sie stosuje na myndy.

            Nie ino Szyga, jest i Lysko i,...., a nafta nado się nie ino na myndy
            • kapioh1 Re: Leon S. przeciw UE, a jednak ! 04.02.06, 18:21
              Sejm RP autonomię dał, bo musiał. Było to przed II wojną światową, czyli dawno
              temu. Natomiast po wojnie, PRL a potem RP to z założenia monolity kulturowe,
              narodowościowe i ekonomiczne. Natomiast UE wręcz przeciwnie. Samo słowo UNIA
              powinno wiele Panu powiedzieć..I ja, szczerze mówiąc jestem za Unią Europejską.
              Jednocześnie uważam, że jako europejczycy nie mamy wyjścia, bo kulturowo,
              mentalnie i historycznie nie komponujemy się z państwami NAFTA. A UE to nie
              jedynie ekonomia, więc winić za poziom bezrobocia możemy się sami. Poza tym,
              Panie Swaczyna, gdzie się podziała Pańska wiedza na temat historii Górnego
              Śląska ? Ino się Pan niy napij tyj NAFTY. Jak niy wiycie, do czego uona jest,
              to sie przeczytejcie jedna ksionżka Janosha....
              • lswaczyna Re: Leon S. przeciw UE, a jednak ! 04.02.06, 23:13
                >Sejm RP autonomię dał, bo musiał.

                Korfanty czołgami otoczył Sejm Najjaśniejszej RP i zagroził wybiciem posłów jak
                nie uchwalą statutu dla Śląska?????????

                >Było to przed II wojną światową, czyli dawno temu.

                80-lat temu to niewiele w 1150-letniej historii Śląska

                > Natomiast po wojnie, PRL a potem RP to z założenia monolity kulturowe,
                >narodowościowe i ekonomiczne.

                Chciałeś powiedzieć okres pogardy i bezprawia - Rosjanie nazywają to smutą

                > Natomiast UE wręcz przeciwnie. Samo słowo UNIA
                >powinno wiele Panu powiedzieć..I ja, szczerze mówiąc jestem za Unią Europejską.

                Biorąc pod uwagę aspekty polityczne też jestem za chociaż ustrój RP bez
                liczebnika bardziej mi odpowiada.

                >Jednocześnie uważam, że jako europejczycy nie mamy wyjścia, bo kulturowo,
                >mentalnie i historycznie nie komponujemy się z państwami NAFTA.

                Tu się z Panem głęboko nie zgadzam

                > A UE to nie jedynie ekonomia, więc winić za poziom bezrobocia możemy się sami.

                Niestety UE to unifikacja i centralne sterowanie. Co do bezrobocia to zgoda pod
                warunkiem przyjęcia modelu Irlandzkiego lub rozwiązań proponowanych przez
                Centrum A. Schmita

                > Poza tym, Panie Swaczyna, gdzie się podziała Pańska wiedza na temat historii
                Górnego
                >Śląska ? Ino się Pan niy napij tyj NAFTY. Jak niy wiycie, do czego uona jest,
                >to sie przeczytejcie jedna ksionżka Janosha....

                Moja wiedza jak zawsze jest na swoim miejscu. Jako trunki preferuje Reńskie,
                Francuskie,itp. wina oraz piwo co pozwala zachować jasność myślenia. "Ze
                Ślązokow niy ino Janosha czytuja co i wom Panoczku polecom."
                • kapioh1 Re: Leon S. przeciw UE, uparcie ! 05.02.06, 02:38
                  No Panie Swaczyna ! Co mi Pan tu wyjeżdża z Korfantym i czołgami..Takie sraty-
                  pierdaty Pan tu wali. Wie pan przecież jaki był wynik plebiscytu (wcale nie
                  taki korzystny dla Polaków, jak uczyli w szkołach..), wie Pan jaka była
                  polityka np. Francji i jaka była różnica cywilizacyjna między Śląskiem a
                  ówczesną RP. Co ja piszę, to była przepaść, a nie różnica. I Sejm nie chciał,
                  lecz sytuacja zmusiła to szacowne gremium do uchwalenia statutu...Tylko po to,
                  aby utrzymać Śląsk i Ślązaków. Za to zabiegi polityczne mające na celu
                  umniejszenie autonomii i zepchnięcie autochtonów na margines były prowadzone z
                  rozmachem, np. przez Grażyńskiego. A Pan tu miesza i miesza te pojęcia. Po
                  następne, w dobie globalizacji i istnienia UE takie duperelne państwo jak
                  Polska nie jest w stanie samo być konkurencyjne i się dynamicznie rozwijać.
                  Musi wpaść w objęcia silniejszego. Dlatego należało dobrowolnie się oddać Unii.
                  W przeciwnym razie byłyby objęcia Miszki. A że jesteśmy ponoć europejczykami a
                  nie azjatami, to wyboru nie było. Ale by Pan teraz kwiczał bez tej Unii w
                  objęciach braci Kaczyńskich z tymi Pana poglądami. Po co pan smędzi o tej
                  autonomii, skoro ustrój RP tak Panu odpowiada, hę ?? Nawet Pańskiej narodowości
                  nie chcą uznać, ha ha ha. Te poglądy dot. UE ma Pan zbliżone do Jedynego Radyja
                  (centralne sterowanie, unifikacja, to już słyszałem z głośniczka nie raz).
                  Konsekwencji życzę. Kapioh.
                  • lswaczyna Re: Leon S. przeciw UE, uparcie ! 05.02.06, 14:30
                    >No Panie Swaczyna ! Co mi Pan tu wyjeżdża z Korfantym i czołgami..Takie sraty-
                    >pierdaty Pan tu wali. Wie pan przecież jaki był wynik plebiscytu (wcale nie
                    >taki korzystny dla Polaków, jak uczyli w szkołach..), wie Pan jaka była
                    >polityka np. Francji i jaka była różnica cywilizacyjna między Śląskiem a
                    >ówczesną RP. Co ja piszę, to była przepaść, a nie różnica. I Sejm nie chciał,
                    >lecz sytuacja zmusiła to szacowne gremium do uchwalenia statutu...Tylko po to,
                    >aby utrzymać Śląsk i Ślązaków.

                    Czyżbyś sugerował, iż Sejm dopuścił się przestępstwa z premedytacją!
                    Radze przeczytać "Autonomia Śląska 1922-1939" Józefa Ciągwy i samodzielnie
                    pomyśleć bez nadmiernych emocji.

                    > Za to zabiegi polityczne mające na celu umniejszenie autonomii i zepchnięcie
                    autochtonów >na margines były prowadzone z rozmachem, np. przez Grażyńskiego.

                    Niestety od czasu rozbiorów Polacy chorują na notoryczny brak wyczucia co to
                    jest RACJA STANU, że nie wspomnę o MĘŻACH STANU. Niestety konsekwencje ponoszą
                    wszyscy obywatele.

                    > A Pan tu miesza i miesza te pojęcia. Po następne, w dobie globalizacji i
                    istnienia UE takie >duperelne państwo jak Polska nie jest w stanie samo być
                    konkurencyjne i się dynamicznie >rozwijać. Musi wpaść w objęcia silniejszego.
                    Dlatego należało dobrowolnie się oddać Unii.

                    Sugeruje pan likwidacje państwa Polskiego?
                    Ja sugeruje dążenie do "Europy 100 flag"

                    >W przeciwnym razie byłyby objęcia Miszki. A że jesteśmy ponoć europejczykami a
                    >nie azjatami, to wyboru nie było. Ale by Pan teraz kwiczał bez tej Unii w
                    >objęciach braci Kaczyńskich z tymi Pana poglądami. Po co pan smędzi o tej
                    >autonomii, skoro ustrój RP tak Panu odpowiada, hę ??

                    Widze, że ma pan trudności w czytaniu ze zrozumieniem - ustrój RP bez liczebnika
                    to nie ustrój obecnego PAŃSTWA POLSKIEGO.

                    > Nawet Pańskiej narodowości nie chcą uznać, ha ha ha. Te poglądy dot. UE ma Pan
                    >zbliżone do Jedynego Radyja (centralne sterowanie, unifikacja, to już słyszałem
                    z głośniczka nie raz). Konsekwencji życzę. Kapioh.

                    Radze za dużo nie słuchać RM bo to źle działa na samodzielne myślenie.
                    Mam nadzieje, że na tym zakończymy złośliwości a wymianę poglądów proponuje
                    kontynuować przy kuflu piwa lub butelce dobrego wina.
          • marcin_krysinski Re: Leon S. przeciw UE ? 04.02.06, 20:35
            Poglądy Leona są powszechnie znane. Nigdy się z nimi nie krył. W wielu rzeczach
            można się zgodzić. O ile wiem to autonomia nie musi oznaczać zaraz
            niepodległości ani innych takich... do mnie przemawiają przykłady typu: śląskie
            finansuje inne rejony Polski z wypracowanych przez mieszkańców podatków (o ile
            się nie mylę była jakiś czas temu próba "przekazania" środków NFZ zaoszczędzony
            ze Śląska na Mazowsze). To tak jakby jeden sąsiad przekazywał drugiemu swoje
            oszczędności bo ten nie był gospodarny...
    • lord_of_the_flies Re: Bezrobocia nie ma... w USA 04.02.06, 17:34
      www.bezrobocie.net/stat_swiat.php
      dane może trochę nieaktualne ale nie wierzę że przez 1,5 roku rynek pracy w UE
      się załamał. Przynależność do UE nie jest przeszkodą do niskiego bezrobocia
      tylko trzeba mieć rozsądnych rządzących a nie takich co rozdają pieniądze na
      prawo i lewo. Aż mnie kur...ca bierze jak widzę kolejne projekty rządowe...
      Brakuje jeszcze tylko, żeby zwolnili z akcyzy tanie wino owocowe to napewno PiS
      będzie miało wzrost w sondażach o 10%. A wszystkim pracującym podnieść podatki
      o 30 % bo po co im tyle pieniędzy? przecież można się utrzymać za 600 zł. Ile
      pieniędzy przez to można by rozdać rolnikom i emerytom.
      • marcin_krysinski Re: Bezrobocia nie ma... w USA 04.02.06, 20:30
        > Przynależność do UE nie jest przeszkodą do niskiego bezrobocia
        > tylko trzeba mieć rozsądnych rządzących a nie takich co rozdają pieniądze na
        > prawo i lewo
        Właśnie o to mi chodzi. Żeby coś podzielić trzeba to najpierw mieć. Zakładam, że
        każdy normalny człowiek wie, że nie ma nic za darmo więc ci co obiecują, że nam
        dadzą tak ot za nic sami wystawiają sobie świadectwo co do poziomu swojego
        rozumu... z drugiej strony nie są oni jednak nienormalni więc pozostaje cynizm
        jako środek do trwania się przy "urzędowym" źródle utrzymania. I dlatego
        obiecują, obiecują, obiecują. A lud wierzy bo to wygodne choć nie do spełnienia.
        Rzecz ciekawa, że za granicą Polak potrafi i ciężko pracować i dobrze a u siebie
        (czyli niejako na swoim) to nie za bardzo. To co wyprawia się w Warszawie od
        wielu lat jest przygnębiające i nie ma znaczenia czy "mieszacze" są z SLD, AWS,
        UW, PSL, PiS, PO itepe. Każda zmarnowana kadencja to 4 lata naszego wspólnego
        życia na darmo. Każdego z nas niezależnie od poglądów. Co szczególnie bulwersuje
        to to, że recepta na dobrobyt jest znana tylko wymaga jej zastosowania w
        praktyce. A do tego potrzebne jest mądre społeczeństwo. Bo na jakąś gwałtowną
        metamorfozę naszych wybrańców nie liczę już od jakiegoś czasu.
        • broneknotgeld Re: Bezrobocia nie ma... w USA 05.02.06, 00:40
          No, dobrze co w tym poście PO znodła se wśrod inkszych cyntralistycznych
          partyjek, kaj politykerstwo kwitnie.
          Choć swojom drogom tyn pościk tyż dowo do myślynio
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=35799677
          • zoro333 Re: Bezrobocia nie ma... w USA 05.02.06, 14:52
            Brawo Bronek!
            Mamy kolejnego fanatyka platfusów, te 50% to dobry żart, szczególnie jak się
            patrzy na Tuska i Rokitę.
            • broneknotgeld Re: Bezrobocia nie ma... w USA 05.02.06, 16:29
              Hmm, Rolwaga jakby u nos "już była", dyć terozki możno przidzie czas na PRO-PiS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka