kapioh1
08.08.07, 21:16
Czytam dzisiejsze WR i oczka przecieram, a tam historia "Kauflandu"
co to może zmrozić w żyłach krew. Zostało napisane wyraźnie, że
sklep nie był właściwie zabezpieczony przed wpływami eksploatacji
górniczej. Ba ! Z tekstu wnioskować można, że w zasadzie wogóle nie
był zabezpieczony ! Czyli wszyscy co tam robili zakupy, w tym moja
skromna osoba, mogli w każdej chwili dostać po głowie dźwigarem,
zamiast niską ceną. A to już nie są żarty !! Oczywiście od razu jest
właściwe tej gazecie rozmydlanie i sranie w przysłowiową banię...Bo
to niby projektanci i wykonawcy byli spoza Śląska naszego. Czyli
gorole. A ja się pytam Władzy, skoro narażałem się robiąc tam
zakupy, czy ktoś ten projekt zweryfikował ? Czy ktoś odebrał to
dzieło wykonawców spoza Śląska ? No i KTO właściwie podpisał się pod
projektem tej budy, bo wygląda, że przywieźli go w paczce z Niemiec.
Nie liczę oczywiście na żadną odpowiedź. Bo tradycyjnie w Rudzie
winne są siły natury. Tak było w przypadku wody z bakteriami,
zniszczenia całkowitego i totalnego ulicy Bielszowickiej, a także
upadku oświaty i kultury...Taaak, niszczą nam SIŁY NATURY ! A może
malusie tąpnięcie powywraca niektórym stołki pod d..pami ??