Dodaj do ulubionych

Pyrrusowe Zwycięstwo

07.06.07, 15:04
Pieniądze już straciłem więc pozostaje mi tylko satysfakcja. Satysfakcja z
tego, że jednak w odróżnieniu od bandy oszołomów pchających bez opamiętania
indeks w górę ja przynajmniej rozumiem, że straciłem pieniądze bo miałem
słabe nerwy. Banda oszołomów się dopiero ocknie jak indeks będzie 1000 pkt
niżej. Przegrałem z własną psychiką ale nie wiedzą. W odróżnieniu od bandy
oszołomów rozumiem na czym polega globalna gospodarka i jak te naczynia
połączone na siebie wpływają i do czego doprowadzą.
Miłych Swiąt.
Obserwuj wątek
    • siurak20 Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 07.06.07, 16:22
      Myslisz ze Twoja satysfakcja ze straconych pieniedzy jest wieksza niz ich
      satysfakcja z kasy zarobionej na wzrostach? Satysfakcja ze wiesz czemu
      straciles a oni nie wiedza czemu zarobili. A nawet jak straca kupujac na
      szczycie to zostanie im pewnie wiecej niz Tobie lapiac caly czas gorki.

      Nie ma sie z czego cieszyc ze rozumiesz na czym polega globalna gospodarka.
      Miliony ludzi po studiach albo chociaz po przeczytaniu kilku ksiazek wie tyle
      samo. Niestety wplyw gospodarka-gielda jest duzo bardziej zlozony i
      zrozumieniem tego moze sie juz pochwalic duzo mniejsza grupa ludzi lub jak
      wolisz oszolomow. Te oszolomy zarabiaja bo wiedza ze indeks moze pojsc w gore
      albo w dol niezaleznie od stanu gospodarki. I kupuja teraz pewnie L bo nie
      wydaje im sie ze spadek o 0,5% oznacza cos wiecej niz drobna 0,5% korekte. I
      oni tez rozumieja ze zarabiaja dlatego ze sa na gieldzie ludzie ktorzy wpakuja
      za cala kase krotkich w trakcie wzrostow bo wydaje im sie ze zlapia szczyt
      kilkuletniej hossy, pozniej zamykajac przed samym rozpoczeciem korekty.

      Wiec Gorbi zanim znow oglosisz zwyciestwo na forum zastanow sie czy tak
      naprawde nie zwyciezyl ktos inny.

      :)
    • ynwestor Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 07.06.07, 16:24
      przegrac juz teraz - kiedy jest kaszka z mleczkiem to dopiero porazka.

      ofiara losu zawsze znajda argument tlumaczacy swoje przegrane. i chyba ktos cie
      oszukal bo tu nie chodzi o perfekcyjne opanowanie zasad ekonomii a zwyczajnie o
      zarabianie, niestety pomyliles konkurencje.
    • alinka102 Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 07.06.07, 20:34
      Czyli jednym słowem Gorbi - operacja Ci się udała tylko pacjent zmarł:)

      No ale powinieneś mieć też satysfakcję z tego że ja np dzięki tobie mam 100 pkt
      zysku w 2 dni. Wystarczyło tylko postępować dokładnie odwrotnie. To jest
      właśnie ten żadki dar Gorbi który tym masz a który polega na tym że jesteś
      doskonałym antywskaźnikiem. Nie żaden stochastic, ROC czy MACD ale tylko anty-
      Gorbi i to wystarczy żeby zarabiać.
      Jeśli wskaźnik anty-Gorbi jutro też nie zawiedzie to będzie to wprost
      niesamowite, bo jednak ludziom zdarza się czasem coś trafnie przewidzieć, a
      sukces wskaźnika anty-Gorbi będzie świadczył że tobie poprostu nie zdarza się
      to nigdy. Gorbi ! Czyli - zanegowanie każdego twojego ruchu - daje pewność
      zarobku i jest receptą na sukces ! Jesteś Gorbi nie do wy...nia !:)

      Nie masz już kasy ? No a od czego są kredyty ? Przecież teraz gdy ( wg ciebie )
      wreszcie nadeszła ta wielka zwała na którą tak czekałeś a na którą spóźniłeś
      się 5 minut - możesz się szybko odkuć.

      Wystarczy szybki kredyt, 10 lub 20 esek i twoja kasa w tydzień wróci do ciebie.
      No przecież nie zostawisz chyba jej tej bandzie oszołomów i nie zmarnujesz
      zjazdu o 1000 pkt w dół ! Taka okazja może się już potem długo nie powtórzyć a
      nie wykorzystane szanse będą się mściły nie tylko na twej słabej ( jak mówisz )
      psychice. Nie wycofuj sie więc Gorbi.
      I najważniejsze - zawsze mów co zamierzasz zrobić !!!

      • alinka102 Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 07.06.07, 20:43
        jak to zrobisz to powiedz
        • radiotrwam Re: Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 07.06.07, 22:29
          -wiesz Alinka że pycha ,cynizm i pewność siebie jest początkiem tego żeby
          umoczyć ( także na giełdzie).
          Już tu jest taki mały szalony konfabulant i nie trzeba mu robić konkurencji.....
          :)Pozdrawiam
          • stockciarz Re: Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 07.06.07, 22:35
            radiotrwam napisał:

            > -wiesz Alinka że pycha ,cynizm i pewność siebie jest początkiem tego żeby
            > umoczyć ( także na giełdzie).
            > Już tu jest taki mały szalony konfabulant i nie trzeba mu robić konkurencji.
            > :)Pozdrawiam
            ------------------
            Przecież Alinka nie jest aż taka pogięta żeby stawiać kasę na zasadzie
            antywskaźnika. Nie wierzę. Najprawdopodobniej uwierzyła w te wybicia górą z
            kanału i "jazdę do nieba" i postawiła na elki. Zresztą sama dzień wcześniej tak
            deklarowała. A teraz wyładowuje frystrację na gorbim. Typowe. Mozesz mu
            pozazdrościć intuicji Alnka.
            • alinka102 Re: Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 07.06.07, 23:38
              co ty stockciarz pieprzysz
              przeczytaj sobie dokładnie mój wątek "Gorbi, kup sobie długą" z 5 czerwca
              (12:48) i sprawdź że wykres zapikował od razu pare minut po moim wejściu w eski

              a potem to chyba ty najprawdopodobniej uwierzyłeś gorbiemu w te wybicie górą z
              i "jazdę do nieba" bo ja tam wyraźnie mówię o czymś przeciwnym

              zresztą ... bez różnicy mi jest czyjaś wiara w to czy niewiara
              a gorbiemu czego jak czego ale intuicji to mu akurat nie zazdroszczę:)
              z jeo wybitnej antyintucji natomiast - jak mówię - korzystam
              bo chłopak ma wyjątkowy talent do pudłowania i umaczania
              to dziwne ale nigdy nie trafia
              i to właśnie warto wykorzystać
          • alinka102 Re: Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 07.06.07, 23:58
            pewnym niczego być nie można ale metoda anty-gorbi naprawdę działa
            ja jutro odwracam swoje eski na elki ( bo gorbi zapowiedział krach ) o czym
            mówię dzisiaj i cynicznie licze na nastepnę pyszne 100 pkt zysku

            słuchaj gorbiego i stosuj negację
            z anty-gorbim nie umoczysz

            a tak w ogóle to giełda jest po to by zarabiać a nie moralizowac i nudne
            dyrdymały pisać
            • rydzo Re: Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 08.06.07, 01:49
              No to jutro łap te elki. Tylko zebys sie potem nie obudzila z reka w nocniku.
              • alinka102 Re: Gorbi: kredyt i z 10 -20 krótkich ! 08.06.07, 09:23
                jak na razie czekam
                50 pkt to jeszcze troche za mały zjazd jak na dzisiaj
                liczę na 100 i wtedy

                wczorajsze święto nas uchroniło przed zaliczeniem dołka:)
                fundi też będą dziś walczyły jak lwy o utrzymanie poziomów powyżej 3600 żeby
                paniki w narodzie na weekend nie siać
                oj, chyba grożą nam jednak nowe rekordy wkrótce

                ale jak wejdę w te elki to ci powiem
                wem rydzo że chcesz wtedy zrobić to samo:) wiem, wiem:)
                • alinka102 zamykam już krótkie i czekam 08.06.07, 09:47
                  • tom8010 Re: zamykam już krótkie i czekam 08.06.07, 11:45
                    no i Alinka ciutke sie pospieszyłas. ja bym własnie teraz zamykał krotkie i
                    bral male dlugie ale kazdy rozgrywa po swojemu. ja mam ciagle S
                    srednioterminowe wiec sobie czekam.
                    • stockciarz Re: zamykam już krótkie i czekam 08.06.07, 11:52
                      tom8010 napisał:

                      > no i Alinka ciutke sie pospieszyłas. ja bym własnie teraz zamykał krotkie i
                      > bral male dlugie ale kazdy rozgrywa po swojemu. ja mam ciagle S
                      > srednioterminowe wiec sobie czekam.
                      Żeby naprawdę zarabiać trzeba myśleć samemu a nie oglądać się na innych i pisać
                      głupoty. Teraz przydają się stopy.
            • gorbibanki Alinka 08.06.07, 06:02
              Kurdę :) Nie mogę spać chociaż sobie wolne wziąłem :)
              Jeżeli Ty znowu na mnie zarobisz to chcę udziału w zyskach :) Zastanów się :)
              Bo ja mogę pójść się leczyć i po tabletkach będę pudłował już tylko w 50%
              przyppadkach :)
      • gorbibanki Do Alinki 07.06.07, 23:17
        Czy Ty Alinka naprawdę nie zrozumiałaś, że to o Chińczykach, amerykańskich
        obligacjach i wiecznej mega hossie to był najczarniejszy sarkazm spowodowany
        wściekłością z powodu utraty pieniędzy przez słabe nerwy. Jeżeli moje słabe
        nerwy da się jakoś wyleczyć to będę istną maszynką do zarabiania pieniędzy.
    • olesss Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 07.06.07, 21:09
      dokuczasz chlopakowi az brzydko a to dzieki niemu jestes happy
    • gorbibanki Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 07.06.07, 23:11
      A wiecie, że mimo, że jestem goły i wesoły to optymistycznie patrzę w
      przyszłość:) Przypomnijcie sobie co mówił Zawodowiec :) Ja dopiero w sierpniu
      kończę 30 lat :) Hossa się w końcu powoli kończy (ta globalna) a chyba sobie
      nie wyobrażacie żeby ktoś kto maniakalnie łapał krótkie na sczytach hossy bo
      wiedział że koniec jest bliski nie poradzi sobie w bessie z takim
      doświadczeniem.
      • prenditore Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 09:05
        Gorbi, napewno na jedną krótką Ci zostało. Jeżeli jesteś pewny zwały, to ją
        postaw dopóki poziomy są wysokie i nie zapomnij o stopie lekko nad oporem gdyby
        jednak rynek uznał, że hossę trzeba kontynuować.
        • alibabka8 Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 09:11
          Gorbi zaprzestań się ośmieszać.
          • prenditore Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 10:07
            Na razie broniona jest luka hossy i dopiero ewentualne jej przełamanie otworzy
            drogę do dalszych spadków.
            • tomaszko33 Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 10:31
              3402-3479 pkt tworzy marcowa luka hossy tego bronimy??
    • soul.brother Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 10:53
      Dolar drożeje dziś jak wściekły a to zwykle zwiastuje głębszą korektę...
      • 6an1 Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 11:04
        Do tego spodziewany jest wzrost stóp procentowych w Stanach i wzrost
        oprocentowania obligacji 10-letnich do 6,5%:
        money.cnn.com/2007/06/07/markets/bondcenter/gross/index.htm?postversion=2007060721

        • eisenhower1112 Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 23:36
          Przykro sie czyta taki post Gorbi,niestety spodziewalem sie takiego obrotu
          sprawy.Zasada numer 1 chron kapital czesto jest poniewierana jak stara szmata w
          obliczu innych spolek które chcemy zlapacw trendzie szybciej od
          innych.Zarabianie pieniedzy przez mlodych spekulantow przypomina lapanie lososi
          przez mlode niedzwiedzie ,duzo szumu zametu ,lachania lapami bryzg wody i nie
          ma ryb.JL powiedzial kiedys"Gielda jest jedna z najtrudniejszych gier jakie
          wymyslil homo sapiens" i to jest prawda ajak bolesna to prawda wie ten kto
          potrafi sie utrzymac w tej grze pare lat.A spojrz na swoj portfel sprzed kilku
          lat ,popatrz na Bph ,Debice jak dzis wygladal by Twoj portfel gdybys siedzial
          cierpliwie na tylku...Przegrane ucza pokory a pokora uczy szacunku ,szacunku
          dla siebie dla innych i dla wysilku który kazdy znas musi wylac codziennie.E11
          • gorbibanki Re: Pyrrusowe Zwycięstwo 08.06.07, 23:56
            To Wy naprawdę wnikliwie pamiętacie moją karierę :)
            To właśnie na Dębicy i BPH a zwłaszcza na KGHM którego nie zdążyłem kupić po
            32zł nauczyłem się, że należy kupić spółkę i trzymać. Mam jedne i te same
            papiery od 15 miesięcy. No cóż, może idzie to powoli i potrwa jeszcze rok ale
            chcę tą lekcją nauczyć się szacunku dla swojego kapitału. A teraz po prostu
            żeby nie marnować czasu na bezczynne czekanie uczę się pokory na kontraktach.
            Dobrze wiecie, że lepiej dostać najpierw po dupie na kilkudziesięciotysięcznym
            kapitale i się nauczyć zasad niż mieć farta i w podnieceniu i wierze w swoją
            nieomylność doprowadzić do poważniejszego nieszczęścia. Przeszła mi już chęć
            szybkiego dorobienia się na giełdzie. Zależy mi na tym żeby rozumieć rynek i na
            tyle opanować swoje emocje żeby nie robić niczego za wcześnie i z jedynie
            słusznym przekonaniem o spadkach. Boję się na razie grać na długie bo nie mogę
            uwolnić się od myśli o szybkich gwałtownych spadkach. Jeżeli to przezwycięże to
            będę jak Feniks i powstanę z popiołów.
    • js.2 Re: Gorbi masz konkurencję 08.06.07, 11:23
      "Duży spadek kursu EUR/USD wywołany gwałtownym wzrostem rentowności
      amerykańskich obligacji doprowadził do przeceny złotego zarówno do euro, jak i
      do dolara. Spodziewam się dzisiaj korekcyjnego spadku rentowności obligacji
      USA, a co za tym idzie wzrostu kursu EUR/USD, więc i nasz złoty powinien się
      trochę do obu walut umocnić" - napisał Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion.
      Doradcy Finansowi, w raporcie dziennym."

      No i się umacnia ( -1,4 % )
      • gorbibanki Re: Gorbi masz konkurencję 08.06.07, 22:21
        Nie mam na razie nic wspólnego z Panem K. ale jak dobrze by płacił za stałą
        robotę zastępowania go w analizach to chętnie skorzystam :)
        • js.2 Re: Gorbi masz konkurencję 08.06.07, 22:49
          Nie bądź taki skromny.
          Jak to nie masz nic wspólnego, a trafność prognoz ?
          • stefekmaly Re: Gorbi i alinka - brecht na maksiora 09.06.07, 18:32
            Moim zdaniem prawda jest taka, że alinka i Gorbi to te same osoby. A osoby te
            są czystą fikcją - nie zajmują się obstawianiem jakichkolwiek pozycji (Gorbi
            nie zbankrutował a alinka nie zarobił (bo to "on") na krótkich) tylko robią
            sobie z was jaja.

            I chyba wystarczy już robienia tych jaj bo sytuacja na giełdach robi się
            poważna.

            Gorbi vel alinka - dajcie spokój.
            • leonow32 Re: Gorbi i alinka - brecht na maksiora 10.06.07, 10:50
              Tak czy inaczej obywatel Gorbi to przestroga dla leszczy, którzy zapatrzeni są w
              wielkie zyski bez strat. Na początku też ponosiłem klęski, a gdy teraz
              przeglądam historię operacji to widzę, jakie głupoty robiłem. Wypracowąłem sobie
              takie święte zasady:

              1) Co nagle to po diable. Jeżeli da się coś zrobić później bez konsekwencji, to
              zrób później. A noż dojdą do Ciebie jakieś nowe informacje
              2) Pazerny traci podwójnie. Lepiej zysk mniejszy a pewniejszy niż szaleństwo.
              3) Nie wszystko złoto, co się świeci. Jeżeli jakiś indeks, spółka, cokolwiek
              idzie do góry w zawrotnym tempie, to pewnie zaraz spadnie. Zatem lepiej poczekać
              aż trochę spadnie, niż wchodzić do rozpędzonego pociągu :)

              Ameryki nie odkryłem, ale łatwo o tym zapomnieć :)
              • stockciarz Re: Gorbi i alinka - brecht na maksiora 10.06.07, 23:02
                leonow32 napisał:

                > Tak czy inaczej obywatel Gorbi to przestroga dla leszczy, którzy zapatrzeni
                są w wielkie zyski bez strat. Na początku też ponosiłem klęski, a gdy teraz
                > przeglądam historię operacji to widzę, jakie głupoty robiłem. Wypracowąłem
                sobie takie święte zasady:
                1) Co nagle to po diable. Jeżeli da się coś zrobić później bez konsekwencji, to
                zrób później. A noż dojdą do Ciebie jakieś nowe informacje
                A skąd masz pewność że pózniej będzie bez przykrych konsekwencji po kolejnych
                informacjach?
                -----------
                2) Pazerny traci podwójnie. Lepiej zysk mniejszy a pewniejszy niż szaleństwo.
                Czyli im mniejszy tym lepiej he, he.
                -----------------
                > 3) Nie wszystko złoto, co się świeci. Jeżeli jakiś indeks, spółka, cokolwiek
                > idzie do góry w zawrotnym tempie, to pewnie zaraz spadnie. Zatem lepiej
                poczekać aż trochę spadnie, niż wchodzić do rozpędzonego pociągu :)
                A skąd wiesz jak bardzo jeszcze spadnie?
                --------------
                > Ameryki nie odkryłem, ale łatwo o tym zapomnieć :)
                Faktycznie nie odkryłeś. Jak ja lubię takie wymądrzanie się.
                • siurak20 Re: Gorbi i alinka - brecht na maksiora 10.06.07, 23:22
                  > > Ameryki nie odkryłem, ale łatwo o tym zapomnieć :)
                  > Faktycznie nie odkryłeś. Jak ja lubię takie wymądrzanie się.

                  Widac ze lubisz bo wlasnie to samo zrobiles :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka