Dodaj do ulubionych

Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów

IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.11.07, 22:05
A po co im szkoła!
Wystarczy codzienna lektura Gazety Wszechwyborczej, mordy wy moje!
Także przekazy rodzinne sa ważne
Obserwuj wątek
    • Gość: pimpek Swoich dzieci nie posłałeś do szkoły państwowej? IP: *.aster.pl 13.11.07, 22:14
      A może zawiścisz innym że mają troche lepiej to chcesz im pogorszyć?
      • Gość: wzd Re: Swoich dzieci nie posłałeś ? IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.11.07, 22:18
        Posłałem, ale na liberałów nie głosowałem, wiec mogłem.
        Mordy wy moje, któreście głosowali, musicie wziąc sprawy w swoje
        ręce,
        bo państwo MUSI BYC TANIE!
        A wychowanie dzieci to sprawa rodziców, a nie panstwowego aparatu
        indoktrynacyjnego - jako rzecze Tusk
      • Gość: chinique Staszku Orzeł ... IP: *.centertel.pl 13.11.07, 23:28
        ... ci co znają Stacha, wiedzą, że ma ostatnio więcej wolnego czasu, ale
        niebawem to się zmieni, będzie się musiał zająć swoimi sprawami nie będzie się
        już tyle wypowiadał.

        Kupujący powinni sobie byli zerknąć na plan zagospodarowania jak kupują dziurę w
        ziemi na polu, czy chociaż droga będzie, a co dopiero szkoła.
    • Gość: paweł Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.chello.pl 13.11.07, 22:27
      po co komu tam szkoły - ludzie żeby pospłacać kredyty na te
      mieszkania nie będą mieli czasu na takie błahe sprawy jak płodzenie
      dzieci
    • krzysztof_nawratek czym jest Miasto 13.11.07, 22:34
      kiedys, miejmy nadzieje, wladze miast zrozumieja czym jest owo Miasto, ktorym
      zarzadzaja... ale to samo musza zrozumiec mieszkancy - miasto nie jest
      supermarketem, nie sluzy do zarabiania pieniedzy. w miescie sie ZYJE.
      • Gość: superprestiz!! Re: czym jest Miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:46
        Macie ten swoj prestiz...Brak czegokolwiek...ale rodzinka ze wsi
        przyjedzie i oko nacieszy;-)
      • Gość: xD Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiewicz.. IP: *.aster.pl 14.11.07, 06:54
        się w grobach przewracają. Pecha ma nasza Warszawa. Wojna była, były
        zniszczenia, był PRL, a potem? Bez zmian - blokowiska, wyciskanie z
        terenu ile się da, chaos w centrum, a teren 'nowego' Wilanowa - po
        prostu urbanistycznie zgwałcony. Ale ludzie i tak kupią, choćby
        zalążek slumsów, byle byłoby ogrodzenie, ochrona i odcięcie
        od "gorszych"... Niedobrze mi się robi, bo inne miasta jakoś
        potrafią...
        • Gość: kk Re: Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiew IP: *.elartnet.pl 14.11.07, 08:31
          Każde blokowiski MA badź przynajmniej miało w planach takie placówki jak szkoły,
          żłobki, predszkola, sklapy. Jeśli czegoś nie realizowano to w tamtych czasach -
          " brak środków , materiałów" itp tłumaczenia systemowe. Ale działki były i jeśli
          do dzisiaj takie obiekty nie sa zrealizowane ( patrz np. wysoka Sadyba, Stegny -
          blisko Wilanowa)to OBECNIE developerzy staraja się takie powierzchnie zająć i
          "dogęścić" (patrznp. budynek przy [Marconich]na Wilanowie III , amiast
          przedszkola).
          PS. Podła komuna kazała projektantom planować takie paskudne rzeczy które nie
          przynoszą zysku jak PARKI - np. Sadyba , na który tez zrsztą ostrzą sobie zęby
          developerzy.
          • Gość: wawiak Re: Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 08:52
            Gadzasz glupoty
            To wałsnie za PRL cokolwiek jeszcze budowano. Zobacz osiedla z lat
            70 tych, maja sklepy, szkoły, duże przestronne podwórka.
            Dopiero w ostatnich latach panuje tendencja aby wszystko zabudować a
            dzieciom zafundowac plac zabaw 2 na 2 metry.
            Przecietny burak uwaza że najwazniejszy jest płot i straznik, póki
            taki burak nie będzie oczekiwał czegos więcej, jak przestronne
            podwórko, plac zabaw, miejsce na rekreację, czy strzezone osiedle
            ale bez płotów to dalej będa powastrawały slamsy za kratami.
            • Gość: kk Re: Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiew IP: *.elartnet.pl 14.11.07, 09:15
              Proponuję najpierw nauczyć sie cytania ze zrozumieniem. Bo właśnie taki sens
              jest mojej wypowiedi. Napisałem - jeśli czegoś nie zrealiowano do dziś ( soły,
              przedszkola, sklepu)- tu przykład Wilanowa III. Pozostałe osiedla wskazałem jako
              posiuadajace niebedną infrastrukturę.
              PS.Im blizej końca tzw "komuny" realizacje inne niz budynki mieszkalne w
              osiedlach były coraz bardiej opóźniane. Lata 60-te można pryjąć jako czas w
              którym osiedla były oddawane jako "kompletne".
              • Gość: to ja Re: Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiew IP: 194.181.0.* 14.11.07, 10:18
                Nie tylko - osiedle Niedzwiadek w Ursusie, a wlasciwie jego nowsza
                czesc, z polowy lat 70-tych tez od poczatku bylo kompletne. Jedyne
                opoznienie bylo z kolejna szkola podstawowa i za te 2 lata
                opoznienia byla niezla afera. W ramach kompletnosci powstalo: 4
                budynki przedszkolno-zlobkowe (w zaleznosci od potrzeb), duzy sklep
                samoobslugowy, kompleks mniejszych sklepow, szkola podstawowa,
                wielkie, dobrze wyposazone place zabaw, poustawiano "nowoczesne"
                rzezby miedzy blokami i ... w koncu kosciol.
                • Gość: kk Re: Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 10:52
                  Opóźnienia były różne i w głównej mierze zalezały od prezesa - jeden
                  potrafił realizowac wszystko drugi nie ( tzn miał zawsze dużo
                  materiałów które przyszły na budowe w stanie "zniszczonym" co
                  potwierdza strosowna komisja). W realizacji infrastruktury
                  pomocniczej w stosunku do budynków mieszkalnych opóźnienia w
                  Warszawie siegały od paru miesięcy do wielu lat ( niektórych
                  projektów nie zrealizowano do dziś).
                  SPRRAWĄ WAZNIEJSZĄ jest fakt iż tego typu obiekty były PROJEKTOWANE
                  od razu z osiedlami i nikomu nie przyszło do głowy mysleć że zamiast
                  szkoły czy pawilony handlowego mozna postawić jeszcze ze 3 budynki i
                  sprzedać po 10 tys/m2. Do tego dochodzi jescze wolna przestrzeń tak
                  że sąsiad sasiadowi w okno nie zaglada i jest widno w mieszkaniach i
                  parki z niekomercyjna przestrzenią dostepna dla wszystkich.
            • bolo52 Re: Kolejne psucie miasta-Starzynski i Starynkiew 14.11.07, 12:12
              Nie zrozumiałeś prostej wypowiedzi!
    • Gość: to ja Bo to chory rynek jest... IP: *.121.225.195.static.bait.pl 13.11.07, 22:59
      To wolny rynek powinien negatywnie zweryfikowac taki projekt!!! Ale
      nabywcy kupuja, a pozniej sie zobaczy. A to developer powinien miec
      interes w budowaniu pelnej infrastruktury, bo tego powinni oczekiwac
      nabywcy. Komuna moze budowala zunifikowane pudelka, ale budowala
      pelna infrastrukture - co kilka blokow przedszkole, szkola, sklep,
      do tego pomiedzy blokami pozostawala przestrzen!!! Popatrzcie z
      google earth na dzielnice z lat 60-tych, 70-tych - te uklady maja
      sens w przeciwienstwie do dzisiejszej, chaotycznej, ciasnej zabudowy.
      • Gość: ja Re: Bo to chory rynek jest... IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 00:03
        W pełni się zgadzam. To jest problem developpera i jego klientów. Ja
        nie widze powodu, zeby za moje pieniądze odkupować działki od
        Krauzego i budować szkołę dla bogatych frajerów, którzy w swojej
        pazerności nie zatroszczyli się o przyszłość swoich dzieci.
        Jeśli developper przekaże działkę za darmo (albo wykupią ją od niego
        jego klienci), to oczywiście miasto powinno ją wziąć i za własne
        pieniądze postawić szkołę (tak jak powinno remontować szkoły na
        Pradze, Ochocie i Woli będące jego własnością). A jeżeli developper
        chce zarobić po raz drugi, to niech się wali. Powstanie kilka szkół
        prywatnych.
        • swoboda_t Re: Bo to chory rynek jest... 14.11.07, 15:11
          Zgadzam się z tym w pełni. Jeśli maisto nie zadbało o teren pod
          infrastrukturę i nie zrobił tego deweloper, to po prostu klienci
          powinni się wypiąć na takie osiedle i cześć. A skoro napalili się na
          nieprzyjazny kołchoz, to ich strata. Pretensje do miasta, że puściło
          całość ziemi, do dewwelopera, że dba tylko o zysk, no i do siebie.
          • Gość: sybil ramkin Re: Bo to chory rynek jest... IP: *.agora.pl 14.11.07, 16:16
            Niestety klienci nie tylko się nie wypięli, ale kupują na etapie
            zaznaczonego kawałka ziemi, nawet nie dziury w ziemi, jak w
            przypadku La Lumiere, co widziałam na własne oczy, bo mieszkam rzut
            beretem w bloku z lat 70. Jest jednak jeszcze jeden aspekt sprawy -
            piszecie tylko o tych, którzy zamieszkali w Miasteczku, a co z tymi,
            co mieszkają na Wilanowie w starych blokach i będą zaraz mieli
            problem, dokąd posłać dzieci do szkoły, bo pod nosem wyrosło im
            osiedle na 30 tys. nowych rodzin, które szkoły nie ma. Wilanów w
            szkoły nie obfituje, do tej pory mieszkało tu kilka tysięcy ludzi...
      • Gość: Van_Mars Re: Bo to chory rynek jest... IP: 217.153.152.* 14.11.07, 09:46
        Akurat przestrzen pomiedzy blokami budowanymi w latach 60 i 70 to blad i te
        uklady sa kompletnie bez sensu. W miastach zabudowa powinna byc zwarta, choc nie
        koniecznie wysoka. Przy tych przestrzeniach efekt jest taki, ze wiatr hula, a
        ludzie czuja sie anonimowi i nawet w ramach lokalnej spolecznosci nie proboja
        sie integrowac. Inaczej ma sie sprawa w zwartej zabudowie, gdzie tworzy sie
        poczucie wspolnoty. Juz nie wspominam o instytucji przedwojennego ciecia, ktory
        pilnowal w takiej kamienicy porzadku i robil za ochrone :-)
        • dorsai68 I tyle teoria. 14.11.07, 12:56
          Praktyka natomiast wskazuje, że na tych "źle" zaprojektowanych osiedlach z lat siedemdziesiątych społeczności dobrze się zintegorwały i ludzie zazwyczaj znają swoich sąsiadów (zazwyczaj, bo zawsze w dużym skupisku znajdą się osoby unikające kontaktu z innymi). To własnie wynik tego, że w niezagęszczonych do przesady osiedlach powstały skwery i sklepy, miejsca w których w naturalny sposób dochodzi do kontaktu pomiędzy sąsiadami.
          Na tych "poprawnie" zaprojektowanych, i "miastotwórczo zagęszczonych" nowoczesnych osiedlach nie ma włąsciwie takich miejsc. Podczas gdy te stare osiedla nadal tętnią życiem, na osiedlu "Za Zelazną Bramą", w parku i na placach zabaw zawsze są ludzie: dzieci, matki i babcie. W sposób naturalny dochodzi więc do rozmów i zawierania znajomości. na nowych osiedlach Kabat, Mariny Mokotów, czy teraz Miasteczka Wilanów, pomimo swoistej nowoczesności i elegancji z starano się stworzyć przestrzeń publiczną, jest jak na pustyni.
          Śmiem twierdzić, że te nowe osiedla przekroczyły "masę krytyczną" zagęszczenia. Doszzło do sytuacji, w której ludzie tam mieszkający żyją tak blisko siebie, że naruszona została ich indywidualna, intymna przestrzeń osobista, stąd ucieczka do własnych mieszkań lub poza te osiedla i brak jakiejkolwiek chęci zapoznania sąsiadów, których codziennie wieczorem mają "na wyciągnięcie ręki" (często dosłownie) w mieszkaniu obok.
          • dorsai68 PS. Paradoksalnie 14.11.07, 12:59
            Wychodzi więc, że paradoksalnie, osiedla z duzymi przestrzeniami pomiędzy budynkami mieszkalnymi spowodowały uruchomienie "nstynktu stadnego" u ich mieszkańców i naturalnym na nich jest poszukiwanie towarzystwa innych ludzi, podczas gdy osiedla silnie zagęszczone prowadzą ludzi w inną stronę - prowokują do ucieczki we własną, prywatną przestrzeń mieszkania.
        • Gość: g Re: Bo to chory rynek jest... IP: *.chello.pl 14.11.07, 21:44
          wiatr hula bo w razie ataku chemicznego albo biologicznego bedzie jakis
          przewiew, zeby te trucizny nie staly w srodku
        • oblesnik Re: Bo to chory rynek jest... 15.11.07, 11:05
          Aha, w zabudowanych gesto Kabatach mieszkancy integruja sie na
          potege!
      • oblesnik Re: Bo to chory rynek jest... 15.11.07, 11:03
        Smolisz glupoty. Wolny rynek wlasnie tego nie reguluje - zaden
        deweloper nie zostawi z wlasnej woli wolnej dzialki na szkole.
        Projektowanie przestrzenne robi sie w lokalnych wladzach.
        • Gość: to ja Re: Bo to chory rynek jest... IP: 194.181.0.* 15.11.07, 11:55
          wolny rynek - to przede wszystkim powinien byc rynek swiadomego
          kupujacego. Ale moze i jest wolny rynek - skoro nabywcy swiadomie
          decyduja sie na kupowanie mieszkan w okolicy w ktorej nie ma szkol i
          ulic, to zapewne jest to podyktowane ich gleboka analiza co poczac z
          paruset tysiacami zlotych, albo moze wielka ekstrawagancja w
          wydawaniu "na cokolwiek". Chyba, ze z gory zakladaja scenariusz
          roszczeniowy - kupi sie, a pozniej przykuje do biurka burmistrza
          zanim nie zbuduje szkoly. Jest tez niestety ostatnia opcja - ludzie
          sa bezmyslni niezaleznie od powagi sprawy...
          Ja nie mowie o tym co powinien zrobic developer - to oczywiste, ze
          nastawiona na zysk firma, czesto gieldowa, nie moze miec fanaberii i
          budowac szkol (skoro nabywcow to nie interesuje), ja mowie o tym,
          czego powinni oczekiwac nabywcy, wiedzac, ze na stosunkowo nieduzym
          obszarze pojawi sie ich 30 tys. To nie jest pojedynczy budynek,
          ktory wchlonie lokalna infrastruktura, to jest miasto bez
          infrastruktury.
          Niedawno czytalem o projekcie budowy nowego miasta - gdzies w
          okolicach Krakowa, ciekawe czy tam tez developerzy zbuduja same domy
          bez infrastruktury?
    • Gość: nova-lia macie swoj kapitalizm IP: *.aster.pl 13.11.07, 23:04
      w tym systemie chodzi, zeby mafie w ukladze z rzadem lupily ludzi, a
      nie im sluzyly.
    • Gość: Ramzes Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 23:19
      Przecież ludzie któzy tam kupują mieszkania sami powinni o tym
      pomyśleć. Teoretycznie rynek powinien to zweryfikować (brak szkół
      itd. to dla młodych ludzi w wieku "rozrodczym" dość duża wada), ale
      nie wiedzieć czemu w dalszym ciągu mieszkania w tej dzielnicy bardzo
      dobrze się sprzedają. Teoretycznie powinno to zmniejszyć popyt, a
      tym samym zmusić developera do zadbania o infrastrukturę, ale tak
      sie nie dzieje. Bo nie oszukujmy się, developer ma na tym zarabiać i
      na tym polega jego działąlność, a skoro mieszkania się sprzedają nkt
      go nie zmusi do zmiany sposobu postępowania.
      • Gość: Archie bzdura IP: *.aster.pl 13.11.07, 23:43
        Zgodnie z ustawą o ustroju samorządu gminnego realizacja takich
        lokalnych inwestycji celu publicznego jak szkoły, przedszkola, a
        przede wszystkim dróg publicznych to obowiązek gminy samorządowej, a
        w tym konkretnym wypadku m. st. Warszawy. Samorząd gminny
        zatwierdzając plan zagospodarowania przestrzennego musi brać pod
        uwagę konsekwencje finansowe jakie wywołuje jego realizacja. Co
        prawda mieszkańcy będą płacić PIT a firmy CIT, ale drogi trzeba
        zbudować wcześniej ... Być może właśnie dlatego miasto teraz opóźnia
        uchwalanie planów miejscowych, takich jak np. Żoliborza Pd, bo tam -
        na moje oko - trzeba by zbudować co najmniej 2 szkoły i 4
        przedszkola (dróg lokalnych jest dość, ale nie ma publicznych
        terenów rekreacji, sportu i zieleni, a to też jest zadanie
        gminy ...).
        Tak więc twierdzenie, że to deweloper zespołów zabudowy
        mieszkaniowej ma budować szkoły publiczne i przedszkola jest po
        prostu bzdurą 1 Co nie znaczy oczywiście, że nie może podjąć się
        takiego zadania, jesli - w trybie zamówienia publicznego - miasto mu
        je zleci, a przedtem wykupi teren pod jego realizację (miasto - a
        właściwie wówczas gmina Wilanów - powinna była skorzystać z prawa
        pierwokupu terenów pod inwestycje publiczne, kiedy SGGW sprzedawało
        te pola Krauzemu ...
        Archie
        • dorsai68 Re: bzdura 14.11.07, 01:04
          Oczywiście, masz rację. Nie zmienia to faktu, że "widziały gały co brały".Nie ma dróg, nie ma szkół i przedszkoli. W normalnych warunkach takie osiedle, szybko stałoby się przeciętnym osiedlem, na którym mieszkania kupuje się w ostateczności. W naszych hasła "apartament" i "ekskluzywny" tak silnie działają ludziom na wyobraźnię, że odrzucają fakty rejestrowane przez rozum i oczy.
          • oblesnik Re: bzdura 15.11.07, 11:11
            Widziales u jakiegos dewelopera plany osiedla, ktorych integralna
            czescia jest wybudowanie szkoly? Nie widziales, prawda? To teraz
            zastanow sie, dlaczego nie widziales. Zastanow sie rowniez, czy w
            koncu jednak nie kupilbys mieszkania na ktoryms z budowanych przez
            deweloperow osiedli, mimo ze na zadnym z nich nie planuje sie
            budowac szkoly.
            • dorsai68 Re: bzdura 15.11.07, 13:24
              oblesnik napisał:

              > Widziales u jakiegos dewelopera plany osiedla, ktorych integralna
              > czescia jest wybudowanie szkoly? Nie widziales, prawda? To teraz
              > zastanow sie, dlaczego nie widziales. Zastanow sie rowniez, czy w
              > koncu jednak nie kupilbys mieszkania na ktoryms z budowanych przez
              > deweloperow osiedli, mimo ze na zadnym z nich nie planuje sie
              > budowac szkoly.

              Na stronie "Miasteczka Wilanów czytam:
              "W celu zapewnienia edukacji najmłodszym mieszkańcom Miasteczka Wilanów, na jego terenie powstaną przedszkola i szkoły,. Pierwszą z nich będzie szkoła niemiecka Stowarzyszenia Niemieckiego Towarzystwa Szkolnego, działającego w Polsce od ponad 20 lat przy aktywnym wsparciu niemieckiego MSZ. Do utworzonej przez Stowarzyszenie szkoły obecnie uczęszcza 200 uczniów, a przeniesienie jej do Miasteczka Wilanów umożliwi podwojenie tej liczby. Pod tę inwestycję przeznaczono grunty o wyjątkowo korzystnej lokalizacji, tuż przy zielonych, cichych terenach Skarpy Warszawskiej w sąsiedztwie Świątyni Opatrzności Bożej."
              Jest szkoła w planach? Jest.

              Nie, nie kupiłbym, co więcej, nie kupiłem. Wolałem kupić mieszkanie z "drugiej ręki" w Śródmieściu. Do Parku Saskiego mam 100 metrów, szkołę przez płot, a przedszkole na tyłach Senatorskiej. Do tego garaż, a nie miejsce na parkingu.
              Lepszy wróbel w garści...

              Po prostu, kupiłem mieszkanie w takiej lokalizacji, która zapewnia mi komfort, a nie miejscu modnym (wtedy to były chyba Kabaty).
              Nie byłem zainteresowany kupowaniem mieszkania na peryferiach miasta, codzienną mordęga z dojazdami do Śródmieścia i powrotami. Czsaami po prostu warto zapałcić nieco więcej, po to by nie ponosić dodatkowych kosztów związanych z lokalizacją i nie zaprzątać sobie głowy sprawami prozaicznymi.

        • nessie-jp Re: bzdura 14.11.07, 04:03
          Deweloper nie ma budować szkół. Jednak to deweloper PROJEKTUJE osiedla! Jak
          doszło do tego, że ludzie kupują mieszkania na osiedlu, widzą projekt tego
          osiedla i nie pytają
          • p.o.box.77 Re: bzdura 14.11.07, 11:38
            to bardzo dobry pomysł. ale mam nadzieje że zdajesz sobie sprawę na
            ile nierzeczywisty. developerzy nie planują zysków swoich następców.
            kalkulują własne zyski. więcej zarobią na sprzedaży mieszkań niż
            gruntów pod atrakcje typu szkoła, przychodnia, park.

            ważny udział ma w tym wszystkim gmina. znając dzielnicę wilanów
            wątpię w gotowość władz miasta w inwestycje publiczne w okolicy.
            miasteczko wilanów jest traktowane jak ogólny problem.. a to chyba
            specyfika naszego miasta, że takiej inwestycji nie da się rozpisać
            jako zysk dla miasta [developerzy już swoje zarobią o to nie musimy
            się martwić].
            • nessie-jp Re: bzdura 14.11.07, 19:11
              Ba, no niestety nierzeczywisty. Chyba tylko regulacje na poziomie administracji
              centralnej mogłyby wymóc rezerwowanie części gruntu na cele ogólno-publiczne.
              Tzn. musiałyby powstać "reguły" projektowania osiedli, określające, ile ziemi
              musi deweloper przeznaczyć na takie (nieopłacalne dla niego) luksusy, jak drogi,
              parkingi, place zabaw, szkoły...
        • Gość: kk Re: bzdura IP: *.elartnet.pl 14.11.07, 08:36
          Problem w tym że SGGW nie pytała nikogo komu sprzedać tylko po cichu opchnęła
          działki PROKOMOWI. W papierach jest straszny bajel , z mokotowskiego sądu
          "wyparowały" tony akt dotyczacych pól wilanowskich. A jeden młody dziennikarz
          lokalnej prasy który śmiał węszyć najpiewrw dostał po mordzie a potem znaleziono
          go martwego we własnym mieszkaniu. Przyczyna śmierci : brak przyczyny śmierci.
        • cezaryga Re: bzdura 14.11.07, 18:28
          Ale tam mieszkaja ludzie z Lublina i z Kielc. Popatrzcie na
          rejestracje ich samochodów. Pewnie placa PIT ale w Kielcach.
          Dlaczego ja mam dokladac z moich podatkow do publicznych szkol na
          Wilanowie?
    • Gość: Ramzes Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 23:53
      Ale jeśli spadłby popyt na te mieszkania to w interesie developera
      byłoby naciskanie na urząd. A developer może więcej niż grupa ludzi
      którzy właścwie się nie znają i trudno im się zorganizować.
    • intel-e-gent Tryumf wolnego rynku 14.11.07, 00:02
      I co na to liberałowie?
      Hmm?
    • Gość: Lecho Jestescie wszyscy dziwni goscie... IP: 80.48.187.* 14.11.07, 00:04
      Jak przed kilku laty kupowalem mieszkanie to celowalem w taka lokalizacje aby
      nie bylo problemow z dojsciem/dojazdem dzieci do podstawowki a potem do
      gimnazjum i liceum. I teraz nie mam zadnych problemow. Po co kupujecie
      mieszkania na zadupiach gdzie nic nie ma ? Podniecacie sie "prestizowymi"
      lokalizacjami a wasze dzieci cierpia.
    • tuskmyass Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów 14.11.07, 00:57
      wilanów... to miejscówka zarezerwowana przez króla Jana...myśleli sobie że
      mieszkania po 12 tys kupia i ludem miejskim patrycjuszy sie staną a tu figa,

      moze PO wprowadzi program: 1000 szkół na dwulecie obalenia IV RP ??!!
    • Gość: Ramzes Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 01:02
      A co się czepiasz PO? Sytuacja wynika z niekompetencji urzędników,
      nieważne z czyjego nadania, nieważne czy z PiS, czy z PO - skutek
      jest zawsze taki sam.
    • Gość: orient Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 01:47
      Pozwólcie, że zaprezentuję wam nową wersję piosenki. Do nucenia wracającym
      radośnie do swojego 'apartamentowca".

      Budujemy nowy slums,
      Jeszcze jeden nowy slums,
      Naszym przyszłym, lepszym dniom,
      Warszawo!
      Od piwnicy aż po dach,
      Niech radośnie rośnie gmach,
      Aż u sąsiada da się przeczytać
      Gazetę!
      Niech się mury pną do góry,
      na 10 pięter, na zadupiu,
      Budujemy betonowy, nowy dom!
      Już dość narzekań i gderań–
      że nie ma szkół, sklepów, przedszkoli
      i tylko spójrz, jak rośnie w krąg
      Kabaty, Wilanów, Marina, Wygwizdów
      Wspólne dzieło naszych kredytów na 50 lat.
      Więc chodź i zakasz nogawki,
      Ponton weź i stawaj z nami tu...

      Może ktoś twórczo wygładzi ;-)
    • Gość: Mieszkanka Wilanow Sa szkoly w Wilanowie dookola i to za duzo ;-/ IP: *.tukw.qwest.net 14.11.07, 02:36
      Nie bardzo rozumiem. Dookola jest masa szkol. Jesli wybierzesz
      Wilanow, jest przy samej petli autobusowej kompleks szkol (to jest
      Wilanow) potem na Gubinowskiej olbrzymi kompleks wraz z basenem,
      dalej ulica Uprawna i wiele innych. Wszystkie ktore wymieniam to
      tylko kilka, ktore znam i sa one panstwowe. Nie wspomne o prywatnych
      dla wiekszych wymagan. Wobec tego rozumiem, ze z czasem bedzie
      potrzeba wiecej, ale aktualnie rzut beretem dookola jest ich masa.
      • Gość: gosc Re: Sa szkoly w Wilanowie dookola i to za duzo ;- IP: 192.101.252.* 14.11.07, 06:09
        Chyba nie przeczytalas dokladnie: podstawowka przy Wiertniczej jest
        juz teraz przepelniona, przypuszczam ze przy Gubinowskiej jest
        podobnie. Czyli z Twojej masy zostaje moze szkola na uprawnej. Co
        bedzie za pare lat jak wszyscy juz sie tam wprowadza ?
        • pieniacz Re: Sa szkoly w Wilanowie dookola i to za duzo ;- 14.11.07, 09:09
          a na czym to przepełnienie polega? moze Gó.. poda szczegóły? bo
          moje dziecko tam sie uczy i klasy sa do 10(!) do 23 (chyba) osób
          • Gość: s Re: Sa szkoly w Wilanowie dookola i to za duzo ;- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:12
            A dlaczego do ciebie nie trafia że w przeciągu trzech lat liczba
            mieszkańców Wilanowa niemal sie podwoi.
            Wtedy w klasie będzie 40 uczniów, ale widac tobie to nie przeszkadza
            • pieniacz Re: Sa szkoly w Wilanowie dookola i to za duzo ;- 14.11.07, 09:31
              a czytac ze zrozumieniem nie nauczyli? czyzby sie do przepelnionej
              szkoly chodzilo?
    • Gość: Marek Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 06:43
      Zawsze tak było, że powstawała na początek noclegownia, choćby Ursynów... I tak
      zawsze będzie, skoro miasto nie ma odpowiednich środków, ani myślenia
      perspektywicznego. Czyli kupując mieszkania na polu trzeba być świadomym, że za
      10, 20 lat będzie to piękne miejsce, z wszystkimi potrzebnymi do życia rzeczami
      i tyle. Albo trzeba wozić dzieciaka, albo w czynie społecznym zbudować szkołę.
      Zawsze lepiej kupować mieszkanie, gdzie to, czego oczekujemy już jest, a nie
      oczekiwać tego po kupnie.
      • dorsai68 Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów 14.11.07, 13:06
        Zgadza się Marku. Tyle, że na Ursynowie szkoły były w planach osiedla Najpierw wybudowano tę "noclegownię", ale w dość krótkim czasie po niej powstały szkoły.
        Tymczasem na Wilanowie takich planów po prostu nie ma.
        • Gość: wawiak Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.lcs.net.pl 14.11.07, 13:17
          A jak to się robi w jednym z najbogatszych krajów Europy?

          Fragment rozmowy z prezesem polskiego Stowarzyszenia Budowniczych Domów i
          Mieszkań podczas wystawy krajowskich inwestycji mieszkaniowych w Europie (źródło
          www.krn.pl)

          "(...)Pobyt w Londynie to nie tylko wystawa, ale również warsztaty dewelopera.
          Jakie są najważniejsze różnice między budownictwem polskim i angielskim?

          Przede wszystkim w Anglii mamy do czynienia z zupełnie innym rodzajem
          deweloperstwa. Dużą rolę odgrywają tzw. land developers operujący bardzo dużymi
          terenami. Land developer skupuje mniejsze działki, po czym je scala. Następnie
          zamawia projekt osiedla, który później jest analizowany przez miejskiego
          urbanistę. Kolejny etap to przedłożenie opinii urbanisty wraz z jego wytycznymi
          Radzie Dzielnicy lub Gminy, która wspólnie z inwestorem uzgadnia szczegółowy
          plan zabudowy tego terenu, rodzaj infrastruktury, jaka ma tam powstać. Jak
          widać, istotną rolę w tym procesie odgrywa dialog właściciela gruntu z
          przedstawicielami miasta, którzy tworzą warunki przestrzennego rozwoju miasta.


          Czy miasto w jakiś sposób partycypuje w kosztach tworzenia infrastruktury?

          NIE. TE KOSZTY PONOSI LAND DEWELOPER. To on jako właściciel gruntu buduje drogi.
          On buduje również szkoły, ośrodki zdrowia czy sklepy, które zgodnie z planem
          zatwierdzonym przez Radę Dzielnicy, mają powstać na tym terenie. I dopiero wtedy
          dzieli działkę i sprzedaje mniejszym deweloperom, którzy stawiają na niej
          budynki mieszkalne.
          Ciekawe jest to, że każdy deweloper budujący w Anglii musi 20 proc. mieszkań,
          które wybudował, sprzedać państwu po kosztach wytworzenia. Mieszkania te są
          przeznaczone pod budownictwo komunalne. W wypadku, gdy deweloper buduje obiekty
          o zbyt wysokim standardzie, wówczas zamiast lokali przekazuje odpowiedniej
          organizacji, która się tym zajmuje, określoną kwotę na rzecz budownictwa
          komunalnego."

          Jak się okazuje jesteśmy budowlanym odpowiednikiem rajów podatkowych :).
          Liberalizm ile tylko wlezie. Szkoda tylko naszych dzieci, zamiast wydawać kasę z
          UE na rozwój będą musiały burzyć patologie pozostała po rodzicach.


          -------------------------------
          Forum Rozwoju Warszawy
          www.frw.fc.pl
      • zegrz Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów 14.11.07, 13:14
        Ale na Ursynowie miejsca na wszystkie obiekty typu szkoła, żłobek,
        sklep itp. od początku były zarezerwowane, a w Miasteczku Wilanów
        nie i aby powstała np. szkoła trzeba będzie rozebrać zabudowany
        kwartał.
    • Gość: rr Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: 194.242.39.* 14.11.07, 07:34
      szkoly brak zlobka brak przedszkola brak sklepow brak to co wy tam bedziecie mieli tylko bloki i parkingi moze chociaz jakis plac zabaw albo park ???

      taka piekna dzielnica nam sie w warszawie szykuje


      BUHEHEHEH
    • Gość: Adam Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.um.warszawa.pl 14.11.07, 07:49
      A czy z Ursynowem nie było tak samo? Całe lata chodziłem do
      podstawówki z kolegami z Ursynowa, gdyż wpierw powstały bloki
      mieszkalne, a szkoły dużo, dużo później. Dopiero w piątej i szóstej
      klasie zaczęli się przenosić do nowych szkół, a to był późne lata
      osiemdziesiąte - jak to mówią - ubiegłego wieku. Jak widać na
      błędach mało się kto uczy...
      • Gość: kk Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.elartnet.pl 14.11.07, 08:41
        Z tą róznicą że na Ursynowie były działki zareerwowane pod szkoły itp. a nawet
        ich projekty tylko priorytet kładziono na "oddanie przed terminem jescze jednego
        budynku"
    • Gość: K0pytko Czy ktoś tym miastem zarządza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 08:16
    • Gość: Miwszkanka Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.aster.pl 14.11.07, 08:17
      A miało byc tak pieknie, pare lat temu widziałam plany cuda nad
      wisła z parkami, kanałami po których będzie można pływać gondolami a
      teraz co tandetna zieleń wokół bloków na placu budowy. Szkół drogi
      autorze artykułu jest w okolicy więcej. Bo aż 4, jest też żłobek
      nieco dalej i 2 przedszkola państwowe, oraz 4 prywatne. Jak sie
      pisze artykuł trzeba sie zorientować!!!
      Mieszkanka wilanowa od urodzenia.
      • Gość: wawiak Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:07
        To wszystko jest masz rację.
        Tylko wszystkie te obiekty mają opełna obsadę: NIE MA WOLNYCH
        MIEJSC!!!
        A teraz pomyśl że niedlugo sprowadzi się tam 50 tys ludzi
        trzeba szybko wybudowac conajmniej jedną duża szkołe i dwa duże
        przedszkola i to na poczatek.
        Przydąłby się żłobek a w prszyłości jakas szkoła średnia.

        Tyle że ot ym nikt nie mysli.
        Dla mnie ludzie co tam się osiedlaja sa sobie sami winni i ich nie
        żałuje
        • Gość: aga Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: 80.50.35.* 14.11.07, 11:24
          Pytam więc - co mogę ja? Jednostka, która potrzebuje gdzieś mieszkać
          z rodziną, na swoim. Nie mam karty przetargowej w grze z
          deweloperem. Co z tego, że kupując mieszkanie zapytałam gdzie będzie
          park, szkoła, przedszkole, sklepy. Skoro teraz firma śmieje mi się w
          twarz mówiąc "zmieniły się plany".
          Ci którzy teraz śmieją się z tych "nowobogackich" mają chyba ciepłe
          mieszkanka kupione/podarowane/odziedziczone dawno temu i nie mają
          pojęcia jak dziś wygląda kupowanie mieszkania
          • Gość: presslav Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.07, 11:31
            Jak się dajesz dymać, to dymają. Proste i kapitalistyczne. Jakbyś się postawiła
            (i inni klienci też) że bez gotowej szkoły nie kupujesz, to by się budujący
            zabrali za szkoły. Ale ludzie wolą załamać ręce i płakać, że sytuacja ciężka i
            trzeba brać byle co.
          • Gość: Bunio Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 13:49
            nieprawda że nie ma wyboru
            Ja kupowałem mieszkanie 2 lata temu, fakt że ceny były inne, ale
            zasady te same.
            Mogłem kupic nowe mieszkanie na osiedlu strzeżonym na Tarchominie
            ul Nowodworska. Zapytałem własnie o przychodnie, szpital, szkołę i
            przedszkopla. Kiedy sie okazało że wszystko jest w planach a narazie
            nie ma nic to natychmiast zrezygnowałem.
            Kupiłem mieszkanie w odnowionym bloku z lat 70 na Bródnie.
            Mam pod nosem, żłobek, przedszkole, urzad dzielnicy, park, las
            Bródnowski, basen i centrum handlowe z kinem.

            Tak więc zawsze jest wybór, zamisat wybierać dalekie kabaty, czy
            Wilanów mozna wybrac nowe osiedla na Bródnie czy Bemowie, gdzie
            infrastruktura miejska jest dobrze rozwinięta
            • Gość: aga Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: 80.50.35.* 26.11.07, 10:54
              Świetny pomysł! To najpierw, zamiast wybierać mieszkanie powinnam
              dać anons do wszystkich gazet, wykupić czas antenowy w TV i zawołać
              wszystkich potencjalnych kupców mieszkań aby z nimi wespół stworzyć
              jeden front przeciw deweloperom! Teraz my klienci będziemy stawiać
              warunki, tak sobie to wyobrażacie?
              Też próbowałam szukać mieszkania na Bemowie - mam do wyboru albo
              mieszkanie z widokiem na autostradę albo JW Destruction - nie
              dziękuję. Wybór - jak wszędzie.
    • Gość: kk Mógł Krauze dla KK... IP: *.elartnet.pl 14.11.07, 08:21
      Mozna było przekazać Kościołowi działkę pod ŚOB to można i miastu pod szkołę. I
      wcale nie mówię że za DARMO ale BEZ ZYSKU czyli po koszcie zakupu + ew. to co
      Prokom apłacił miastu a ta powierzchnie jako np. podatek gruntowy.
      PS. A jak sie nie podoba to szkoły może nie być - to wina tych co kupili
      mieszkania bez zmuszania developera do zabezpieczenia na tak duzym terenie
      takich inwestycji.
      • adam81w Re: Mógł Krauze dla KK... 14.11.07, 15:20
        Jak w o gole można chcieć mieszkać koło czegos takiego jak Swiatynia
        opatrznosci bozej? ludzie ktorzy maja tam mieszkania sa glupi bo ich
        wartosc bedzie spadala. nikt nie chce mieszkac kolo kosciola.
        za 10 lat i tak bedzie problem bo bedzie trzeba ta swiatynie burzyc,
        bedzie i tak nieukonczona ale wszystkim znudzi sie ja budowac i
        trzeba bedzie burzyc.
        • Gość: ojojoj Re: Mógł Krauze dla KK... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 15:58
          Jak w o gole można chcieć mieszkać koło czegos takiego jak
          Swiatynia
          > opatrznosci bozej? ludzie ktorzy maja tam mieszkania sa glupi bo
          ich
          > wartosc bedzie spadala. nikt nie chce mieszkac kolo kosciola.
          > za 10 lat i tak bedzie problem bo bedzie trzeba ta swiatynie
          burzyc,
          > bedzie i tak nieukonczona ale wszystkim znudzi sie ja budowac i
          > trzeba bedzie burzyc

          Ojojoj. .. są głupi bo chcą mieszkać koło świątyni,... będzie
          nieukończona a pózniej ją rozbiorą - niezły mętlik w głowie.
          PS. to jak ją już rozbiorą to ceny pójda w górę, ludzie natomiast
          przestaną być głupi?
    • Gość: yey obiekt kulturalny o bardzo wysokiej jakości :-) IP: 213.17.162.* 14.11.07, 08:28
      "...plan zagospodarowania precyzuje, że ma tu powstać obiekt
      kulturalny o bardzo wysokiej jakości architektury. Szkoła więc tam
      powstać nie może..." - poprostu cytat tygodnia.
      • Gość: wobo1704 Re: obiekt kulturalny o bardzo wysokiej jakości : IP: *.chello.pl 14.11.07, 09:51
        Zmieniły się czasy.
        Teraz dzieci nie chodzą same do szkoły; ze względów bezpieczeństwa
        trzeba je dowozić. Odległość 1000m czy 5000m to mała różnica.
      • oblesnik Re: obiekt kulturalny o bardzo wysokiej jakości : 15.11.07, 11:22
        O co ci chodzi? Przeciez wiadomo, ze szkola bylaby brzydka i
        pomazana napisami "HWDP" itp.
    • 14marcin Re: xxxxxxx 14.11.07, 10:01
      przecież w kazdej gminie wiejskiej buduje się teraz szkoły z dobrą
      salą gimnastyczną. czasem gmina zaszaleje z basenem.
    • Gość: Kimi Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.atel.ch 14.11.07, 10:22
      Developer we własnym interesie powinien oddać gminie działki pod
      szkole i drogę. Dzieki temu wartosc sprzedawanych przez niego
      mieszkan znacznie wzrosnie, a gminie zostaną środki w budżecie na
      budowę szkoły, dróg i przychodni zdrowia.
      • Gość: presslav Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.07, 11:41
        W jakim własnym interesie? Przecież widzisz że są frajerzy, którzy kupują byle
        co za ciężkie pieniądze. To po co sobie dokładać roboty i zmniejszać
        powierzchnię na budynki mieszkalne?
    • Gość: stary.gniewny Protestuję żeby z publicznych pieniędzy IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 10:36
      wykupywać grunt pod szkołę.
      Najzwyczajniej w świecie niech mieszkania "okno w okno" od dewelopera kupują
      sobie ci co szkół, przedszkoli, sklepów itd NIE POTRZEBUJĄ.
      Rynek sam ten problem ureguluje.
      • Gość: Zenuś A co ma budować miasto jak nie szkoły? IP: 32.107.8.* 14.11.07, 14:11
        na co mają niby iść publiczne pieniądze z podatków jak nie na
        szkoły, posterunki policji i zapewnienie komunikacji miejskiej dla
        osiedla/dzielnicy w której zamieszka 35 tys. mieszkańców? Na premie
        dla urzędasów?? Oczywiście w Polsce wszystko musi być na opak i w
        śródmieściu miasto utrzymuje lokale komunalne zapewniając ich
        użytkownikom pełną infrastrukturę, a ludzie płacący po kilka tysięcy
        złotych podatku miesięcznie muszą sobie wszystko samemu wybudować.
        • Gość: wwa Re: A co ma budować miasto jak nie szkoły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 15:11
          Publiczne piniądze mają iśc na publiczne inwestycje na publicznych
          terenach.
          Osiedle prywatne, na prywatnym terenie nie powinno liczyć na
          publiczne pieniądze.
          • oblesnik Re: A co ma budować miasto jak nie szkoły? 15.11.07, 11:25
            A ty jestes publiczny czy prywatny? Jesli prywatny, to wynocha z
            publicznego forum.
    • shogun Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów 14.11.07, 10:36
      Z taka postawa mieszkancow nowego Wilanowa nie powinni dostac
      niczego. Nie ma szkoly w planach?? Przykro wszystkim, ale w takim
      razie szybko nie bedzie. I bluznia Ci, ktorzy narzekaja na M. St.
      Warszawa, bo nie Miasto obiecywalo raj na ziemi tylko deweloper, nie
      miasto musi wiec spelniac wizje raju uronione przez naiwnych
      kupujacych po jakiejs badziwenej prezentacji dewelopera. Realia sa
      takie ze inni tez latami czekaja w Warszawie na inwestycje.
      Mieszkancy "MIASTECZKA WILANOW", jesli maja honor, to teraz moga
      tylko przed sadem domagac sie rozliczenia z deweloperem, albo
      zakasac rekawy, w czynie spolecznym wybudowac szkole i przekazac ja
      samorzadowi. Choc nie wiem czy to tak prosto znalezc obsade do
      szkoly publicznej w takim Miasteczku Wilanow(beznadziejna
      lokalizacja i prawdopodobnie brak nauczycieli w poblizu), zeby
      samorzad zgodzil sie przejac taka szkole za darmo.

      Pozdrowienia dla wszystkich redaktorow GW, ktorzy zaliczyli ogromna
      wtope na tym projekcie. Nie rozdmuchujcie tego zbytnio bo ktos sie
      zorientuje czemu pojawila sie nowa stala rubryka pt. co sie nalezy
      Miasteczku Wilanow.

      PS. Na przyszlosc wszystkim rozwazajacym kupno lokalu w prestizowym,
      samowystarczalnym osiedlom polecam inspekcje ogrodzenia i okolic
      osiedla Marina Mokotow
      • Gość: xxx Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów IP: *.icm.edu.pl 14.11.07, 11:08
        >
        > Pozdrowienia dla wszystkich redaktorow GW, ktorzy zaliczyli
        ogromna
        > wtope na tym projekcie. Nie rozdmuchujcie tego zbytnio bo ktos sie
        > zorientuje czemu pojawila sie nowa stala rubryka pt. co sie nalezy
        > Miasteczku Wilanow.



        HEHEHEH dokładnie - 100% zgoda :-)))))))))
      • katmoso Re: Ani jednej szkoły w Miasteczku Wilanów 14.11.07, 12:19
        a A2 się zbliża...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka