Dodaj do ulubionych

świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lustrację

25.03.06, 13:06
Doskonała informacja, wprost świetna. Wyborcza rozpoczęła lustrację dorobku
naukowego. Rozpoczęła lustrację naukowców.

My również powinniśmy dotrzymać kroku nowym trendom, złapać te wiatry wiejące
z Czerskiej i wspomóc tę lustrację.

To dopiero jest gratka.

Co ma Kaczyński do Lenina
25-03-2006, ostatnia aktualizacja 25-03-2006 12:14

Po Sejmie krąży, wzbudzając powszechną wesołość, praca doktorska Lecha
Kaczyńskiego z 1979 r. Pracę pt "Zakres swobody stron w zakresie
kształtowania treści stosunku pracy" cytowały wczoraj "Fakty" TVN. Kaczyński
przywołuje w niej Lenina: "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do
realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników
została dostrzeżona już przez Lenina. Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu
leninowskiej koncepcji związków zawodowych" (s. 40).

.........................................

Wyborcza zapytała się swoich dyżurnych autorytetów, co sądzą:

Prof. Ewa Łętowska nie chciała się wypowiedzieć, udostępniła nam natomiast
swoją pracę doktorską z 1970 r. "Umowa o świadczenie przez osobę trzecią".
Nie ma w niej Lenina, a w przypisach z literatury radzieckiej jest tylko
radziecki kodeks cywilny i napisana po rosyjsku praca węgierskiego autora.

Prof. Leszek Kubicki, minister sprawiedliwości rządu.... powiedział nam: -
Rzeczywiście trudno było sobie wyobrazić, aby nie powołać się przynajmniej na
doktrynę radziecką, szczególnie przy temacie z zakresu prawa pracy.

Inaczej uważa prof. Adam Zieliński: - Bywało, szczególnie we wstępach do
pracy, że autorzy powoływali się na jakieś aktualne wypowiedzi polityków, że
na takim, a takim plenum KC PZPR powiedziano to lub tamto. Ale to nie był
obowiązek. Nie było ani zwyczaju, ani konieczności przywoływania Lenina. I na
pewno nie było tak, że od powołania się na Lenina czy doktrynę radziecką
uzależniano to, czy ktoś obroni pracę, czy nie.

.........................................................

ta informacja jest prawie tak dobra, jak ujawnienie przez Michnika nagrania
spotkania z Rywinem, ujawnienenie przez Kaczmarka sprawy Modrzewskiego.



ps. ale te redaktory głupiutkie, ale im Łuczywo zmyje główeczki :)))
Albo i nie. Kto ją tam wie.
Obserwuj wątek
    • frank_drebin To jest dzika lustracja i w ogole be ;) 25.03.06, 13:07
      • rekontra jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie :)) 25.03.06, 13:12


        czyli Adasiowi, Marysi, Helence, Leszkowi, Tadziowi, Wojtusiowi, Tadziowi II,
        Zdzisiowi .....
        • dr.szfajcner Kto mnieciem wojuje .... 25.03.06, 13:13
          Kaczynscy juz raz dostali w dupe od Mniecia,

          ale widocznie bylo im malo.
          • rekontra Re: Kto mnieciem wojuje .... 25.03.06, 13:29
            dr.szfajcner napisał:



            święte słowa :))
    • mlot.na.lewactwo [...] 25.03.06, 13:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dr.szfajcner Re: Musieli cos znalesc - 25.03.06, 13:12
        he! he~!

        faktycznie mlot jeste.
        • mlot.na.lewactwo [...] 25.03.06, 13:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dr.szfajcner Re: Musieli cos znalesc - 25.03.06, 13:25
            mlot.na.lewactwo napisał:

            > szwencnejr czy jak ci tam, idz sie yplakac adasiowi w mankiet
            dr.szfajcner - jak juz.

            _Nie mam powodu plakac, bo Kaczynski powolywal sie na Lenina.
            Zawsze twierdzilem ze on stosuje metody leninowske w swojej
            dzilalnosci.
        • no.mercy raczej zardzewialy mlotek 25.03.06, 13:14
    • kataryna.kataryna Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 13:12
      rekontra napisał:

      > Doskonała informacja, wprost świetna. Wyborcza rozpoczęła lustrację dorobku
      > naukowego. Rozpoczęła lustrację naukowców.

      (...)

      > ps. ale te redaktory głupiutkie, ale im Łuczywo zmyje główeczki :)))
      > Albo i nie. Kto ją tam wie.



      Nikt nikomu nic nie zmyje, donos jest na poziomie cztelnika Wyborczej. W
      stylu "Hojarska naprawdę nazywała się Hujarska".

      Nie rozumiem co jest w tym fragmencie pracy zabawnego lub szokującego. Przecież
      on w ogóle nie jest ocenny i o niczym nie świadczy. Gazeta chyba na siłę stara
      się znaleźć przeciwwagę do kompromitującej twórczości z przeszłości swoich
      idoli, jak wiersz Szymborskiej czy list Mazowieckiego ws. biskupa.
      • no.mercy prace wyciagneli poslowie.A gazeta jest po to,zeby 25.03.06, 13:15
        o tym pisac.Zaslepia was nienawisc,w dodatku bezsensowna.
        • ab_extra Re: prace wyciagneli poslowie.A gazeta jest po to 25.03.06, 13:17
          Gazeta dotąd uważała, że ma prawo jednoosobowo decydowac o tym, co Placy powinni
          wiedzieć, a czym lepiej nie zaprzątać im głowy. Ale się sokńczyło :)
          • dr.szfajcner Re: prace wyciagneli poslowie.A gazeta jest po to 25.03.06, 13:22
            ab_extra napisał:

            > Gazeta dotąd uważała, że ma prawo jednoosobowo decydowac o tym, co Placy
            powinn
            > i
            > wiedzieć, a czym lepiej nie zaprzątać im głowy.

            Aco? Teraz to prawo ma katryna.kataryna?
      • dr.szfajcner Biedactwo! 25.03.06, 13:21
        kataryna.kataryna napisała:

        > Nie rozumiem co jest w tym fragmencie pracy zabawnego lub szokującego.

        Biedactowo - nie rozmiesz jaki to cios dla wyborcow Prezydenta Kazynskiego,
        gdy dowiedzieli sie ze ich idol i guru, nie tylko wyksztalcil sie na
        komunistycznych uniwersytetach, ale w sojej pracy powolywal sie na
        Wlodzimiwrza Ilicza, w kontekscie pozytywnym.

        Ech to pokolenie JPII!!!!
        • rekontra guru, idole i autorytety salonowe 25.03.06, 13:27
          dr.szfajcner napisał:

          > Biedactowo - nie rozmiesz jaki to cios dla wyborcow Prezydenta Kazynskiego,
          > gdy dowiedzieli sie ze ich idol i guru, nie tylko wyksztalcil sie na
          > komunistycznych uniwersytetach, ale w sojej pracy powolywal sie na
          > Wlodzimiwrza Ilicza, w kontekscie pozytywnym.


          wszystko zmierzymy i zważymy sierotko :)

          guru, idole i autorytety salonowe o rodowodach stalinowskich.
          • dr.szfajcner Re: guru, idole i autorytety salonowe 25.03.06, 13:30
            rekontra napisał:

            > dr.szfajcner napisał:
            >
            > > Biedactowo - nie rozmiesz jaki to cios dla wyborcow Prezydenta Kazynskieg
            > o,
            > > gdy dowiedzieli sie ze ich idol i guru, nie tylko wyksztalcil sie na
            > > komunistycznych uniwersytetach, ale w sojej pracy powolywal sie na
            > > Wlodzimiwrza Ilicza, w kontekscie pozytywnym.
            >
            >
            > wszystko zmierzymy i zważymy sierotko :)

            Zmiezcie sobie idiotlo.
            Uswiadomicie se jacyscie mali.
            • rekontra Re: guru, idole i autorytety salonowe 25.03.06, 13:32
              dr.szfajcner napisał:


              > Zmiezcie sobie idiotlo.
              > Uswiadomicie se jacyscie mali.

              nóżęta drżą ???
              • dr.szfajcner Re: guru, idole i autorytety salonowe 25.03.06, 13:35
                rekontra napisał:

                > dr.szfajcner napisał:
                >
                >
                > > Zmiezcie sobie idiotlo.
                > > Uswiadomicie se jacyscie mali.
                >
                > nóżęta drżą ???

                Niby przed czym?
                Wyrzynajcie sie ile wlezie, przynajmniej
                troche robactwa z Polski ubedzie.
                • rekontra Re: guru, idole i autorytety salonowe 25.03.06, 13:36
                  dr.szfajcner napisał:


                  > Niby przed czym?
                  > Wyrzynajcie sie ile wlezie, przynajmniej
                  > troche robactwa z Polski ubedzie.

                  no tak, zdaje się że jesteś mentalnym klonem kropka.
                  • dr.szfajcner Re: guru, idole i autorytety salonowe 25.03.06, 13:40
                    rekontra napisał:

                    > dr.szfajcner napisał:
                    >
                    >
                    > > Niby przed czym?
                    > > Wyrzynajcie sie ile wlezie, przynajmniej
                    > > troche robactwa z Polski ubedzie.
                    >
                    > no tak, zdaje się że jesteś mentalnym klonem kropka.


                    Dobmnyslam sie ze, ze Ty w swoje pracy powolywales sie
                    na prof. Lysenko.
      • rekontra profesor Janion 25.03.06, 13:26
        kataryna.kataryna napisała:

        > się znaleźć przeciwwagę do kompromitującej twórczości z przeszłości swoich
        > idoli, jak wiersz Szymborskiej czy list Mazowieckiego ws. biskupa.

        Szymborska i Mazowiecki to maluteńki wierzchołek góry lodowej.
        Mikroskopijny wręcz.


        ja lustrację zacznę od Janion, Tad9 pytał się o nią.

        1946 to zjazd kół polonistycznych - referat Janion i Żmigrodzkiej z łódzkiej
        grupy marksistowskiej. Łódzka grupa stanowiła JASKRAWY KONTRAST(pisze Marta
        Fik) z całą resztą młodzieży. W następnym roku starcie marksistowskiej grupy
        łódzkiej z pozostałymi uczestnikami zjazdu. Wówczas musiała sobie Janion
        zaskarbić względy Żółkiewskiego.

        a jak wyglądała CZYSTKA wśród przedwojennych naukowców, i jak wyglądały ścieżki
        naukowe członmków PAU następnym razem :))



        • tad9 Re: profesor Janion 25.03.06, 16:20
          rekontra napisał:

          >
          > ja lustrację zacznę od Janion, Tad9 pytał się o nią.


          Ja lustrowałem Janion tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=7974625
          • kataryna.kataryna Re: profesor Janion 25.03.06, 16:34
            tad9 napisał:

            > rekontra napisał:
            >
            > >
            > > ja lustrację zacznę od Janion, Tad9 pytał się o nią.
            >
            >
            > Ja lustrowałem Janion tutaj:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=7974625




            Niezłe :)

            I właśnie takie teksty w Gazecie o Kaczyńskim i Leninie mają zrównać neutralbe
            cytowanie Lenina w pracy naukowej z ówczesnymi prawdziwymi świństwami
            autorytetów moralnych - Szymborskiej, Mazowieckiego, Janion. Obrzydliwe.
      • tad9 Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 16:16
        kataryna.kataryna napisała:


        > Nie rozumiem co jest w tym fragmencie pracy zabawnego lub szokującego.
        >Przecież on w ogóle nie jest ocenny i o niczym nie świadczy.


        Co fakt, to fakt. Zresztą w ogóle PiS zaczyna mi wyglądać na stowarzyszenie
        świętych. Wyobrażasz sobie? - pół roku rycia, żeby za wszelką cenę COŚ wykopać i
        jakie efekty? "Rura Wasermanna", spodnie Kurskiego, praca doktorska Kaczyńskiego
        i jakiś członek PiS grający w zespole metalowym...
        • kataryna.kataryna Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 16:19
          tad9 napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > > Nie rozumiem co jest w tym fragmencie pracy zabawnego lub szokującego.
          > >Przecież on w ogóle nie jest ocenny i o niczym nie świadczy.
          >
          >
          > Co fakt, to fakt. Zresztą w ogóle PiS zaczyna mi wyglądać na stowarzyszenie
          > świętych. Wyobrażasz sobie? - pół roku rycia, żeby za wszelką cenę COŚ
          wykopać
          > i
          > jakie efekty? "Rura Wasermanna", spodnie Kurskiego, praca doktorska
          Kaczyńskieg
          > o
          > i jakiś członek PiS grający w zespole metalowym...



          No właśnie :)))
          Żadna partia w III RP nie przeszła takich procedur screeningowych jak PiS,
          żadni politycy nie byli tak prześwietlani jak Kaczory. I taki marny urobek :)))
          To jest naprawdę bardzo pozytywna wiadomość.
        • mysz_polna5 Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 16:32
          tad9 napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > > Nie rozumiem co jest w tym fragmencie pracy zabawnego lub szokującego.
          > >Przecież on w ogóle nie jest ocenny i o niczym nie świadczy.
          >
          >
          > Co fakt, to fakt. Zresztą w ogóle PiS zaczyna mi wyglądać na stowarzyszenie
          > świętych. Wyobrażasz sobie? - pół roku rycia, żeby za wszelką cenę COŚ
          wykopać
          > i
          > jakie efekty? "Rura Wasermanna", spodnie Kurskiego, praca doktorska
          Kaczyńskieg
          > o
          > i jakiś członek PiS grający w zespole metalowym...



          Przestan, bo sie pochlastam :))))))))))))))))))))))))))))))!
    • ab_extra Swietnie. GW wytrąciła sobie broń z reki 25.03.06, 13:15
      Odtąd nie maja prawa słowa powiedzieć gdy sie będzie cytować Michnika i KUronia
      • luci-c genetyczny patriotyzm 25.03.06, 13:23
        Myślę,że "Gazeta" uległa politycznej perswazji PiS-u i dokonuje genetycznej
        oceny patriotyzmu autrów tej teorii:))
    • kataryna.kataryna Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 13:28
      Jak się tak zastanowić to Kaczyński i tak ma szczęście. Gdyby pisał doktorat
      np. z historii III Rzeszy i wspomniał, że o czymś tam mówił już Hitler to
      Gazeta by z niego nazistę zrobiła.
    • aron2004 Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 13:31
      rekontra napisał:

      > Kaczyński
      > przywołuje w niej Lenina: "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do
      > realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników
      > została dostrzeżona już przez Lenina. Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu
      > leninowskiej koncepcji związków zawodowych" (s. 40).

      Akurat tutaj nie ma nic zdrożnego. Przecież Kaczor nie napisał, że leninowska
      koncepcja związków zawodowych jest dobra. Opisał tylko fakt, że Lenin wysunął
      koncepcję związków zawodowych na takich i takich zasadach.

      Czy gdyby kaczyński napisał, że Hitler dostrzegł że są korki na drogach i
      postanowił budować autostrady to uznanoby go za faszystę?
      • kataryna.kataryna Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 13:34
        aron2004 napisał:

        > rekontra napisał:
        >
        > > Kaczyński
        > > przywołuje w niej Lenina: "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy
        > do
        > > realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników
        > > została dostrzeżona już przez Lenina. Odegrała ona pewną rolę w kształtow
        > aniu
        > > leninowskiej koncepcji związków zawodowych" (s. 40).
        >
        > Akurat tutaj nie ma nic zdrożnego. Przecież Kaczor nie napisał, że leninowska
        > koncepcja związków zawodowych jest dobra. Opisał tylko fakt, że Lenin wysunął
        > koncepcję związków zawodowych na takich i takich zasadach.



        No właśnie :)))
        Ale Gazeta zna swojego czytelnika i wie, że takich wątpliwości mieć nie będzie.



        > Czy gdyby kaczyński napisał, że Hitler dostrzegł że są korki na drogach i
        > postanowił budować autostrady to uznanoby go za faszystę?



        Bez wątpienia.
        • dr.szfajcner Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 13:38
          kataryna.kataryna napisała:

          >> >
          > > Akurat tutaj nie ma nic zdrożnego. Przecież Kaczor nie napisał, że lenino
          > wska
          > > koncepcja związków zawodowych jest dobra. Opisał tylko fakt, że Lenin wys
          > unął
          > > koncepcję związków zawodowych na takich i takich zasadach.
          >
          >
          >
          > No właśnie :)))
          > Ale Gazeta zna swojego czytelnika i wie, że takich wątpliwości mieć nie
          będzie.


          kataryna.kataryna zna swoich czytelnikow i wie ze nie zapytaja jej,
          dlaczego Kaczynski nie napisal ze leninowska koncepcja zwiazkow
          zawodowych nie jest dobra, skoro mu sie nie podobala?
        • karlin GW lustruje od zawsze 25.03.06, 13:40
          kataryna.kataryna napisała:


          > Ale Gazeta zna swojego czytelnika i wie, że takich wątpliwości mieć nie
          bedzie
          ----------------------------------------------------------------

          No, nie wiem.

          Spadająca sprzedaż świadczy o czymś innym.

          A poza tym GW obficie cytują inne media.
          • kataryna.kataryna Re: GW lustruje od zawsze 25.03.06, 14:14
            karlin napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > > Ale Gazeta zna swojego czytelnika i wie, że takich wątpliwości mieć nie
            > bedzie
            > ----------------------------------------------------------------
            >
            > No, nie wiem.
            >
            > Spadająca sprzedaż świadczy o czymś innym.
            >
            > A poza tym GW obficie cytują inne media.



            Mnie w tym wszystkim nie dziwi Gazeta bo robi dokładnie to czego się należy po
            niej spodziewać ale ci komentujący naukowcy - to są dopiero jaja. Idą jak w dym
            w to co im redaktor podsuwa. Łętowska pokazująca, że ona nic o Leninie. Żałość
            bierze.
            • karlin Łętowska robi to od zawsze 25.03.06, 14:23
              Czyli od lat 80-tych.

              Reszta "podpisujących" przez ostatnie kilkanaście "lat" "zmądrzała".

              Jeszcze w 1995 r. Samsonowicz podpisał list protestujący przeciwko bredniom o
              Powstaniu, wypisywanym w GW przez Cichego. A teraz?

              Musi naprawdę dojść do kilku spektakularnych porażek III RP, żeby to się
              zminiło.

              Ja na te listy patrzę jednak jako na coś pozytywnego.

              Podpisy zostaną.

              Taka "spontaniczna" samodemaskacja.

              :)
              • kataryna.kataryna Re: Łętowska robi to od zawsze 25.03.06, 14:30
                karlin napisał:

                > Czyli od lat 80-tych.
                >
                > Reszta "podpisujących" przez ostatnie kilkanaście "lat" "zmądrzała".
                >
                > Jeszcze w 1995 r. Samsonowicz podpisał list protestujący przeciwko bredniom o
                > Powstaniu, wypisywanym w GW przez Cichego. A teraz?
                >
                > Musi naprawdę dojść do kilku spektakularnych porażek III RP, żeby to się
                > zminiło.
                >
                > Ja na te listy patrzę jednak jako na coś pozytywnego.
                >
                > Podpisy zostaną.
                >
                > Taka "spontaniczna" samodemaskacja.
                >
                > :)



                To prawda :)))
                Maski opadają i dobrze. Szkoda tylko, że redaktorzyna się wstydzi swoich
                wypocin i nie miał odwagi się podpisać.
    • rekontra uniwersytet Humboldta 25.03.06, 13:35
      pisałem trzy dni temu:

      Na Uniwersytecie Humboldta zwolniono WSZYSTKICH profesorów, każdy
      musiał napisać OŚWIADCZENIE czy współpracował z niemiecką bezpieką i ponownie
      był przyjmowany na stanowisko. Spośród 780 profesorów 200 pracowało dla
      Stasi. Tylko dwóch z nich w OŚWIADCZENIACH nie przyznało się do agenturalnej
      przeszłości. Prawda jakie to proste? Cóż za zoologiczny antykomunizm.

      a u nas?

      historycy

      WYDZIAŁ HISTORYCZNO-FILOZOFICZNY

      CZŁONKOWIE KRAJOWI

      Czynni:

      Prof. dr Marian Biskup,
      Prof. dr Maria Bogucka,
      Prof. dr Edmund Cieślak,
      Prof. dr Juliusz Domański,
      Prof. dr Józef Gierowski,
      Prof. dr Stanisław Grodziski,
      Prof. dr Jerzy Kłoczowski,
      Prof. dr Tadeusz Kotula,
      Prof. dr Janusz K. Kozłowski,
      Ks. prof. dr Mieczysław Krąpiec,
      Prof. dr Gerard Labuda,
      Prof. dr Lech Leciejewicz,
      Prof. dr Jan Machnik,
      Prof. dr Helena Madurowicz-Urbańska,
      Prof. dr Jan Małecki,
      Prof. dr Stanisław Salmonowicz,
      Prof. dr Henryk Samsonowicz,
      Prof. dr Barbara Skarga,
      Prof. dr Władysław Stróżewski,
      Prof. dr Lech Szczucki,
      Prof. dr Piotr Sztompka,
      Prof. dr Andrzej Tomczak,
      Prof. dr Roman Wapiński,
      Prof. dr Józef Wolski,
      Prof. dr Jerzy Wyrozumski,
      Prof. dr Marian Zgórniak,
      Prof. dr Andrzej Zoll.


      Korespondenci:

      Prof. dr Krzysztof Baczkowski,
      Prof. dr Marek Gedl,
      Prof. dr Bronisław Geremek,
      Prof. dr Maria Jaczynowska,
      Prof. dr Karol Jonca,
      Prof. dr Ryszard Kiersnowski,
      Prof. dr Jerzy Kolendo,
      Prof. dr Jadwiga Krzyżaniakowa,
      Prof. dr Ewa Łętowska,
      Prof. dr Piotr Łossowski,
      Prof. dr Janusz Małłek,
      Prof. dr Krystyn Matwijowski,
      Prof. dr Andrzej Mączyński,
      Prof. dr Jerzy Nalepa,
      Prof. dr Henryk Olszewski,
      Prof. dr Kazimierz Orzechowski,
      Prof. dr Maksymilian Pazdan,
      Prof. dr Jerzy Pelc,
      Prof. dr Jerzy Rajski,
      Prof. dr Marek H. Safijan,
      Prof. dr Romuald Schild,
      Prof. dr Krzysztof Skubiszewski,
      Prof. dr StanisŽaw Sołtysiński,
      Prof. dr Jerzy Strzelczyk,
      Prof. dr Stanisław Suchodolski,
      Prof. dr Janusz Tazbir,
      Prof. dr Stanisław Waltoś,
      Prof. dr Zofia Włodek,
      Prof. dr Jan Woleński,
      Prof. dr Zenon Woźniak,
      Prof. dr Ryszard Wójcicki,
      Prof. dr Zbigniew Wójcik,
      Prof. dr Wojciech Wrzesiński.


      filolodzy polscy

      WYDZIAŁ FILOLOGICZNY

      CZŁONKOWIE KRAJOWI

      Czynni:

      Prof. dr Irena Bajerowa,
      Prof. dr Maria Bobrownicka,
      Prof. dr Andrzej Bogusławski,
      Prof. dr Olga Dobijanka-Witczakowa,
      Prof. dr Jerzy Gadomski,
      Prof. dr Michał Głowiński,
      Prof. dr Maria Janion,
      Prof. dr Marian Kucała,
      Prof. dr Witold Mańczak,
      Prof. dr Henryk Markiewicz,
      Prof. dr Julian Maślanka,
      Prof. dr Krystyna Pisarkowa,
      Prof. dr Maria Podraza-Kwiatkowska,
      Prof. dr Kazimierz Polański,
      Prof. dr Mieczysław Porębski,
      Prof. dr Jadwiga Puzynina,
      Prof. dr Stefan Sawicki,
      Prof. dr Jerzy Starnawski,
      Prof. dr Aleksander Szulc,
      Prof. dr Zuzanna Topolińska,
      Prof. dr Tadeusz Ulewicz,
      Prof. dr Bogdan Zakrzewski,
      Prof. dr Franciszek Ziejka.


      Korespondenci:

      Prof. dr Jerzy Axer,
      Prof. dr Edward Balcerzan,
      Prof. dr Kazimierz Bartoszyński,
      Prof. dr Leszek Bednarczuk,
      Prof. dr Jan Błoński,
      Prof. dr Andrzej Borowski,
      Prof. dr Paulina Buchwald-Pelcowa,
      Prof. dr Tadeusz Chrzanowski,
      Prof. dr Jerzy Danielewicz,
      Prof. dr Alicja Helman,
      Prof. dr Maria Honowska,
      Prof. dr Oktawiusz Jurewicz,
      Prof. dr Stanisław Karolak,
      Prof. dr Teresa Kostkiewiczowa,
      Prof. dr Roman Laskowski,
      Prof. dr Jerzy Limon,
      Prof. dr Jan Michalik,
      Prof. dr Sergiusz Michalski,
      Prof. dr Teresa Michałowska,
      Prof. dr Stanisław Mossakowski,
      Prof. dr Leszek Moszyński,
      Prof. dr Ryszard Nycz,
      Prof. dr Zofia Ostrowska-Kębłowska,
      Prof. dr Henryk Podbielski,
      Prof. dr Maria Poprzęcka,
      Prof. dr Kazimierz Rymut,
      Prof. dr Janusz Sławiński,
      Prof. dr Stanisław Stabryła,
      Prof. dr Lucjan Suchanek,
      Prof. dr Alina Witkowska,
      Prof. dr Klementyna Żurowska.

      iule razy przywołali nie tylko Lenina :))
      • luci-c Obłuda PiS 25.03.06, 14:39
        ekontra napisał:
        > ile razy przywołali nie tylko Lenina :))

        Pewnie i przywoływali,ale oni nic nie mówią o genetycznym patriotyzmie,ani o
        rewolucji moralnej,ani o IV RP
        Chodzi mi o obłudę Kaczyńskich.
        • kucyk_trojanski Re: Obłuda PiS 25.03.06, 14:46
          I Jarek zatrudnia do odnowy noralnej recydywistę,byłego I sekr.PZPR w PGR-ach
          oraz prokuratora PRL i sędziego Kryże i wielu innych
          • hoomboog Re: Obłuda PiS 25.03.06, 14:52
            Na pewno w żadnej pracy Michnika nie ma powoływania się na Lenina
            • rekontra Trocki lepszy od Lenina? 25.03.06, 15:00
              hoomboog napisał:

              > Na pewno w żadnej pracy Michnika nie ma powoływania się na Lenina


              pisał o sobie komunista, a jego ówczesna ideologia była najbardziej
              zbliżona do trockizmu
              • hoomboog Re: Trocki lepszy od Lenina? 25.03.06, 15:03
                rekontra napisał:

                > hoomboog napisał:
                >
                > > Na pewno w żadnej pracy Michnika nie ma powoływania się na Lenina
                >
                >
                > pisał o sobie komunista, a jego ówczesna ideologia była najbardziej
                > zbliżona do trockizmu

                Chyba jak miał 11 lat,ale lepiej podaj żródło,bo i w to nie uwierzę
                • rekontra Re: Trocki lepszy od Lenina? 25.03.06, 15:32
                  hoomboog napisał:


                  > > pisał o sobie komunista, a jego ówczesna ideologia była najbardziej
                  > > zbliżona do trockizmu
                  >
                  > Chyba jak miał 11 lat,ale lepiej podaj żródło,bo i w to nie uwierzę

                  rozmowa z Cohn Benditem, "Diabeł naszewgo czasu", s.392-424.
                  A o neotrockizmie Michnika pisało wielu, wybacz, ale nie mam czasu by akurat
                  ciebie dokształcać.
                  • luciferrr Re: Trocki lepszy od Lenina? 25.03.06, 18:12
                    rekontra napisał:
                    > rozmowa z Cohn Benditem, "Diabeł naszewgo czasu", s.392-424.
                    > A o neotrockizmie Michnika pisało wielu, wybacz, ale nie mam czasu by akurat
                    > ciebie dokształcać.

                    "Kto nie był za młodu socjalistą,ten będzie na starość łajdakiem"
                    (GC)
                    • rekontra leda czego chwyta 25.03.06, 18:17
                      luciferrr napisał:

                      > "Kto nie był za młodu socjalistą,ten będzie na starość łajdakiem"
                      > (GC)



                      Ale kto się za młodu leda czego chwyta,
                      I na starość nie bywa, jedno leda jakim:
                      I my się tego strzeżmy sposobem wszelakim.

                      Szymonowic
    • mysz_polna5 A moze tak samolustracja? Co? 25.03.06, 14:58

      Mnie zaciekawila wypowiedz prof A. Zielinskiego. I chetnie bym spojrzala na
      indeks jego bibliografii, z ktorej on sam korzystal w pracach swojego dorobku
      naukowego.

      Chetnie poznalabym tez i inne biblografie, z ktorych korzystaly tak zwane
      polskie autorytetu. Ot chocby ci profesorowie, ktorzy wystapili teraz w
      obronie Balcerowicza, a i bibliografie w pracach samego Balcwrowicza tez!
      To by byla ciekawa lektura. Juz spiesze z wyrazami podziwu: Ho ho!
      • hoomboog Re: A moze tak samolustracja? Co? 25.03.06, 15:07
        mysz_polna5 napisała:
        > Chetnie poznalabym tez i inne biblografie, z ktorych korzystaly tak zwane
        > polskie autorytetu. Ot chocby ci profesorowie, ktorzy wystapili teraz w
        > obronie Balcerowicza, a i bibliografie w pracach samego Balcwrowicza tez!
        > To by byla ciekawa lektura.

        Oni może nie są czyscioszkami,ale nie sa też hipokrytami,gdyz to nir oni
        głoszą idee rewolucji moralnej i to nie oni zaglądają innym w zyciorysy
        • mysz_polna5 Re: A moze tak samolustracja? Co? 25.03.06, 15:12
          hoomboog napisał:


          > Oni może nie są czyscioszkami,ale nie sa też hipokrytami,gdyz to nir oni
          > głoszą idee rewolucji moralnej i to nie oni zaglądają innym w zyciorysy


          Zbyt pochopnie oceniasz Kaczynskiego, a rozgrzeszasz innych! To moja skromna
          uwaga, i juz z gory wiem, ze jest to uwaga, ktora cie nie przekona.

          A'propos zagladania. To przcoez GW, zajrzala do pracy Kaczynskiegi, i ....
          ujawnila :))))))))))))))))))). Oj boki zrywac. To juz jest szpagat GW, w
          pozycji stojki na glowie!
          • hoomboog Re: A moze tak samolustracja? Co? 25.03.06, 16:00
            mysz_polna5 napisała:

            > Zbyt pochopnie oceniasz Kaczynskiego, a rozgrzeszasz innych! To moja skromna
            > uwaga, i juz z gory wiem, ze jest to uwaga, ktora cie nie przekona.
            >
            Jeżeli ktoś głosi hasła rewolucji moralnej powołując się na wartości
            chrzescujańskie,a wszystkich wokół potepia to powinien być WZORCEM.
            > A'propos zagladania. To przcoez GW, zajrzala do pracy Kaczynskiegi, i ....
            > ujawnila :))))))))))))))))))). Oj boki zrywac. To juz jest szpagat GW, w
            > pozycji stojki na glowie!

            Wczoraj treść tego "doktoratu" ujawniły Fakty TVN i TP1,a w Warszawie az huczy
            od tygodnia,poinformowanie czytelników było obowiąkiem informacyjnym "Gazety"
            Przeciez to w GW szukał on genetycznych patriotów i ispiracji KPP.
      • wewel Do myszy_polnej 26.03.06, 19:27
        mysz_polna5 napisała:

        >
        > Mnie zaciekawila wypowiedz prof A. Zielinskiego. I chetnie bym spojrzala na
        > indeks jego bibliografii, z ktorej on sam korzystal w pracach swojego dorobku
        > naukowego.
        >
        > Chetnie poznalabym tez i inne biblografie, z ktorych korzystaly tak zwane
        > polskie autorytetu. Ot chocby ci profesorowie, ktorzy wystapili teraz w
        > obronie Balcerowicza, a i bibliografie w pracach samego Balcwrowicza tez!
        > To by byla ciekawa lektura. Juz spiesze z wyrazami podziwu: Ho ho!

        A czy mozebyc fragment habilitacji? Upowszechniam od pewnego czasu osiagniecia
        jednego Pana Profesora. To jest fragment przedmowy habilitacji prof. Dr-a hab.
        Szplita z Akademii
        Świetokrzyskiej w Kielcach. Jest ona podobno całkowicie apolityczną i
        niezwiązana z żadną ideologią. Podobno była wysoko przez różne
        gremia oceniana. Została obroniona w Hochschule fuer Oekonomie w
        enerdówkowskim Berlinie na poczatku listopada 1989 roku. Autor miał w dorobku
        naukowym 7 prac w lokalnym wydawnictwie uczelnianym jednej z polskich uczelni
        (po polsku), cztery p[race w geazecie „Słowo Ludu” (organ KW PZPR w Kielcach)
        oraz jeden maszynopis w języku niemieckim.

        To jest dosłowny cytat postu z forum dyskusyjnego GW w Kielcach

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=24536089&a=28391261
        gdzie sporo o tej pracy dyskutowano. Obrońca prof. Szplita i jego pracy
        twierdzi, ze praca ma duże walory naukowe.

        „Praca zaczyna się tak:
        >>Vorwort
        Die Beschluesse und Materialien des XI. Parteitages der SED, des X. Parteitages
        der PVAP sowie des XXVII. Parteitages der KPdSU verdeutlichen erneut; Der
        Hauptweg der weiteren Gestaltung der sozialistischen Gesellschaft ist
        gekennzeichnet von der Einheit von Wirtschafts- und Sozialpolitik. Von der
        Beherrschung dieses Wechselvarhaeltisses und der sich insbesondere aus der
        revolutionären Entwicklung der Produktivkräfte ergebenden wachsenden
        Komplexität des volkswirtschaftlichen Reproduktionsprozcese hängt es ab, in
        welchem Masse die Ziele, zur weiteren Erhöhung des materiellen und geistig-
        kulturellen Lebensniveaue der Bevölkerung auf der Grundlage eines
        kontinuierlichen und hohen Wirtschaftswachstums erreicht werden können.
        Die Wohnungspolitik ist ein wesentlicher Bestandteil der Sozialpolitik des
        sozialistischen Staates. Wohnungsbeduerfnisse auf sozialistische Weise zu
        befriedigen und sozialistische Wohnverhältnisse zu schaffen heißt gleichermaßen
        auch, gesellschaftliche Bedingungen zu gestalten.<<

        Przepraszam, jeśli skan nie jest najlepszy. A można to przetłumaczyć
        następująco:

        „Przedmowa. Postanowienia i materiały XI zjazdu SED, X zjazdu PZPR jak również
        XXVII zjazdu KPZR dobitnie przypominają (ponawiają):
        Główna droga (sposób) dalszego kształtowania socjalistycznego społeczeństwa
        jest scharakteryzowana przez jedność polityki gospodarczej i socjalnej. Od
        opanowania tych zmieniających się stosunków i wynikłej z otrzymywanego w
        szczególności z rewolucyjnego rozwoju sił produkcyjnych rosnącej złożoności
        ludowo –gospodarczych (spółdzielczych) procesów reprodukcyjnych zależy w jakim
        zakresie mogą zostać osiągnięte cele dalszego wzrostu materialnego i duchowo
        kulturalnego poziomu życia ludności na bazie ciągłego i wysokiego wzrostu
        gospodarczego.
        Polityka mieszkaniowa jest jedną z istotniejszych części składowych polityki
        socjalnej socjalistycznego państwa. Zaspakajać na socjalistyczny sposób
        potrzeby mieszkaniowe i tworzyć socjalistyczne stosunki mieszkaniowe oznacza
        również tworzyć [odpowiednie] warunki społeczne.”

        Niech mi ktoś powie, co to takiego "sozialistische Wohnverhältnisse"
        (socjalistyczne stosunki mieszkaniowe). To tłumaczenie jest bardzo toporne, ja
        nie mam ambicji bycia biegłym tłumaczem takich tekstów. Nie znam ani
        terminologii, ani sposobu prezentowania myśli w tym stylu. Nie mam też czasu
        ani ochoty, aby się do tego specjalnie przykładać. Generalnie praca jest, chyba
        nawet w porównaniu do prac powstałych w naszej rodzimej Akademii Nauk
        Społecznych przy KC PZPR, mocno „ideologiczna”.
        Tak np. słowo „sozialistisch” (socjalistyczny) występuje na pierwszej stronie
        przedmowy co najmniej 8 razy, zwrot VR Polen (PRL) na pierwszej stronie
        przedmowy dwa razy. Słowa „Polen” (Polska) bez skrótu VR (Volksrepublik) nie
        spotkałem, mimo, iż formalnie rzecz biorąc w chwili, gdy Szplit stopień
        uzyskiwał (nie wcześniej niż trzeciego listopada 1989, kiedy to odbyło się
        kolokwium) PRL już nie istniał(a)! Nie było więc potrzeby używania tej nazwy. A
        NRD istniała, tak naprawdę, jeszcze tylko sześć dni.
        Jesienią 1989 roku NRD wrzała, w Lipsku co dzień była jakąś demonstracja, a
        ludzie masowo zabezpieczali akta STASI (NRD-owski odpowiednik naszej Bezpieki).
        Bóg jeden wie, kto, jak i GDZIE miał te „nowe zadania” ze szplitowej
        habilitacji realizować. To są realia tej pracy. Autor cytuje np. wypowiedzi E.
        Honeckera i naszego W. Jaruzelskiego ze zjazdów SED i PZPR, jak zrozumiałem,
        jako źródła naukowe. Nie znam się na stylu uprawiania nauki pt. „ekonomia
        polityczna socjalizmu”, ale nie wydaje mi się by wypowiedzi te wnosiły
        cokolwiek do jakiejkolwiek nauki (nie dyskutuję np. o „nośności” ich treści,
        ale choć się na tym nie znam, to wiem, że takie hasła bywały bardzo nośne)”.

        • wewel Re: Do myszy_polnej 26.03.06, 19:30
          A tu jest życiorys Pana Profesora.
        • wewel i Życiorys Pana Profesora 26.03.06, 19:30
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=38817795&a=38859670
    • kataryna.kataryna Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 14:59
      rekontra napisał:

      > Doskonała informacja, wprost świetna. Wyborcza rozpoczęła lustrację dorobku
      > naukowego. Rozpoczęła lustrację naukowców.



      Podobno to pierwszy odcinek cyklu. Kolejne to:

      Co ma Szymborska do Stalina?

      polskaludowa.com/napisali/stalin.htm
      Co ma Mazowiecki do Kaczmarka?

      mazowsze.kraj.com.pl/mazow/mazowiecki.shtml
      • rekontra Herbert likwidacja Polskiej Akademiii Umiejętności 25.03.06, 15:30
        TRZNADEL: – Triumfujący Kongres Nauki w 1951, na którym byłem, i likwidacja
        wtedy Polskiej Akademii Umiejętności. Ciągle ci sami prestidigitatorzy... Potem
        miały być kolejne zdmuchnięcia, jak w stosunku do warszawskiej filozofii po
        1968 roku.
        HERBERT: – Zacznijmy jednak od początku, choćby dla tych, którzy
        twierdzą, że uwertura była piękna. Przełom lat czterdziestych i pięćdziesiątych
        to rewolucja kulturalna na uniwersytetach, inaczej mówiąc, likwidacja całej bez
        mała naszej humanistyki. Nie ma o tym żadnych świadectw bezpośrednich. Co
        najwyżej suche fakty. Sprawcy milczą, ofiary wymarły. Biała plama. A działo się
        to nie w Pekinie, ale na Krakowskim Przedmieściu.

        (uwaga na marginesie. Nie jest to białą plama, Arcana numer 14, z 1997 roku
        dokumentacja z wielkiej czystki w polonistyce polskiej)


        Rozgorzała walka z burżuazyjną nauką, i tak dalej. Technika tej walki była
        prosta. Poszedłem raz, chyba w roku 1950, na otwarte zebranie ZMP, żeby
        posłuchać. Wstał rosły blondyn i powiedział, że trzeba skończyć z burżuazyjnymi
        profesorami: kto z was rozprawi się z profesorem Konradem Górskim? – Na to
        jakaś łapa podniosła się w górę: ja! – Dobrze! – Na czym to polegało? Wchodził
        profesor, zaczynał wykład o Krasińskim, wtedy oddelegowany do zwalczania
        wstawał: pan profesor mówi tutaj o Krasińskim, ale pan nie podkreślił roli
        walki klasowej w literaturze polskiej – i tak dalej, aż do skutku. Starszy pan,
        trochę zdenerwowany, zaczynał: to nie jest temat mojego wykładu! – nawiązywał
        do swojego przerwanego wątku. Ale za chwilę tamten, czujny, znów wstawał: no
        tak, ale nie ma o walce klasowej...


        www.jacektrznadel.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30&Itemid=31&limit=1&limitstart=2

        Herbert pisze o likwidacji PAU, a tymczasem odnowiona PAU uchwala co następuje:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39157360

      • rekontra drastyczny przykład zdrady interesów narodowej kul 25.03.06, 15:56
        kataryna.kataryna napisała:

        > Co ma Mazowiecki do Kaczmarka?

        Listy mają długą tradycję:)


        Historycy sztuki potępiają fakty niszczenie skarbów kultury narodowej ujawnione
        w procesie krakowskim

        W związku z faktami ujawnionymi przez proces krakowski Zarząd Główny
        Stowarzyszenia Historyków Sztuki zwołał posiedzenie plenarne. Na posiedzeniu
        tym Plenum Zarządu uchwaliło w imieniu ogółu członków Stowarzyszenia co
        następuje:

        Proces krakowski ujawnił wobec szerokiej opinii narodu zbrodnicze fakty
        samowolnego wyłączenia spod opieki społecznej, narażenia na brak pieczy
        konserwatorskiej, a w konsekwencji niszczenia w podziemiach kurii krakowskiej
        cennych zabytków sztuki, które stanowią integralną część narodowego dziedzictwa
        kulturalnego.

        Fakty te stanowią jeszcze jeden ostry i drastyczny przykład zdrady interesów
        narodowej kultury przez kosmopolityczne, wrogie Polsce Ludowej elementy
        hierarchii kościelnej. Jest to jeszcze jedno ogniwo działalności na szkodę
        narodu, podobnie jak próba wywiezienia za granicę zbiorów Potockich, która
        miała miejsce kilka lat. temu. Szczególne światło rzuca na to zjawisko
        analogiczny w swej istocie fakt bezprawnego przetrzymywania przez czynniki
        kościelne w Kanadzie tak cennych i niezastąpionych skarbów polskiej kultury jak
        słynne arrasy wawelskie i obiekty skarbca królewskiego na Wawelu. Bezprzykładny
        natomiast w dziejach polskiej historii sztuki jest fakt, że działo się to za
        wiedzą i współdziałaniem historyka sztuki. Przypominając, że sprawą świadomości
        obywatelskiej i etyki zawodowej polskich historyków sztuki jest nie tylko
        strzeżenie stanu zachowania dzieł sztuki i wszechstronna opieka nad nimi, ale
        również dbałość o pełne udostępnienie narodowi dorobku artystycznego
        dziedzictwa, upowszechnienie zawartych w nim wartości, włączenie go w żywy nurt
        rozwojowy sztuki i kultury Polski Ludowej — Stowarzyszenie Historyków Sztuki
        daje wyraz najgłębszemu oburzeniu wobec postępowania tych, którzy świadomie
        przyczyniali się do skrywania, niszczenia, uchylania funkcji społecznej skarbów
        artystycznych, zgromadzonych w piwnicach kurii krakowskiej.
        Równocześnie zaś wzywa polskich historyków sztuki, członków Stowarzyszenia do
        wzmożonej czujności i opieki nad dziełami powierzonymi ich pieczy zawodowej, do
        pełnego współdziałania w ochronie kulturalnego i artystycznego mienia narodu,
        do zwiększenia wysiłków, ażeby pełny, nieuszczuplony dorobek narodowego
        dziedzictwa przeszłości stał się żywą własnością całego społeczeństwa Polski
        Ludowej i mógł stanowić istotny współczynnik kształtowania nowej,
        socjalistycznej kultury i sztuki.

        Następujące podpisy:

        Doc. dr Gwido Chmarzyński, członek Zarządu Głównego
        — Poznań, prof. dr Tadeusz Dobrowolski, członek ZG
        — Kraków, prof. dr Józef Dutkiewicz, członek ZG — Kraków, prof. dr Zdzisław
        Kępiński, wiceprezes ZG — Poznań, prof. dr Stanisław Lorentz, członek ZG —
        Warszawa, dr Kazimierz Malinowski — prezes Oddz. Poznańskiego — Poznań, prof.
        dr Wojsław Mole — prezes Oddz. Krakowskiego — Kraków, prof. dr Ksawery Piwocki —
        wiceprezes ZG — Warszawa, prof. Mieczysław Porębski — sekretarz Generalny —
        Warszawa, prof. Jerzy Remer — prezes Oddziału Pomorskiego — Toruń, prof. dr
        Juliusz Starzyński — członek ZG — Warszawa, prof. dr inż. arch. Jan
        Zachwatowicz — członek ZG — Warszawa, mgr Wanda Altendorf — członek ZG —
        Kraków, mgr Tadeusz Chojecki — skarbnik ZG — Warszawa, mgr Stanisław Gebethner —
        prezes Oddz. Warszawskiego — Warszawa, mgr Józef Gębczak — prezes Oddz.
        Wrocławskiego — Wrocław, mgr Wanda Załuska — członek ZG — Warszawa.

        Przegląd Kulturalny 1953 Nr 9, Warszawa




    • rekontra Lem o własności, Ameryce i konieczności historyczn 25.03.06, 15:48
      Jednym z takich świętych, nienaruszalnych tabu jest własność prywatna, tak tedy
      podnoszą ją do rangi absolutu i rzutują w najdalszą przyszłość, na jej
      podstawach usiłując wznosić swoje wymarzone utopie. Wynik tego eksperymentu już
      nie zależy od nich i jest całkowicie jednoznaczny: otrzymujemy w taki sposób
      obłędne, przerażające, makabryczne wizje, a dzieje się tak dlatego, ponieważ
      egzystujący w stadium agonalnym imperializm nie ma przed sobą żadnych w ogóle
      dróg rozwoju i przedłużenie w przyszłość jego stosunków społecznych prowadzi do
      nikąd. To stwierdzenie jest jednakowo ważne dla opowieści artystycznie
      najgorszych i najlepszych, tyle, że najgorsze są bardziej sprzeczne
      wewnętrznie, nielogiczne i zakłamane, lecz piętno rzeczywistości wyciska się
      nieubłaganie również i na nich, albowiem pisarz nie może wyjść poza
      społeczeństwo i tworzyć w oderwaniu od nurtujących je problemów; jeśliby tak
      uczynił, to nie powstanie ani dobra literatura, ani zła, ale żadna. W takich
      warunkach w ogóle nie można by pisać.

      Na przykładzie amerykańskiej fantastyki naukowej dostrzegamy, że przyjmując
      jako założenia kapitalistyczne stosunki produkcji i własności niesposób
      stworzyć godnej człowieka perspektywy przyszłości świata. Całkowicie odmiennie
      rzecz przedstawia się w społeczeństwie, budującym socjalizm. Z niego wszystkie
      drogi prowadzą w przyszłość i dlatego przed pisarzem — twórcą fantastyki
      naukowej otwierają się tu oszałamiające swym bogactwem horyzonty.
      Gdy jednak pisarz stara się być głuchy na głos konieczności historycznej
      i los klasy rządzącej państwa imperialistycznego utożsamia z losem ludzkości,
      pojawiają się obrazy walczących ze sobą planet, martwych, zrytych kraterami
      bombowych grobów, zboczeń seksualnych na wszystkich możliwych światach, obrazy
      społeczeństwa rządzonego terrorem i przekupstwem, przed którego potwornością
      zbawić może tylko ucieczka w obłęd lub śmierć...

      Ale to przecież nie jest wcale fantazja, to przecież znowu — jeszcze raz —
      dzisiejsza Ameryka... i czy nie miałem racji, mówiąc o realnych treściach
      fantastyki naukowej?

      Stanisław Lem
      Życie Literackie 1953 Nr 7, Kraków
    • tad9 Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 16:12
      rekontra napisał:

      > Doskonała informacja, wprost świetna. Wyborcza rozpoczęła lustrację dorobku
      > naukowego. Rozpoczęła lustrację naukowców.
      (...)


      Masz rację, odtąd, ludziom rozumnym wypada grzebać w takich sprawach! Idzie nowe?
    • vigla Jawna niejawność dorobku naukowego 25.03.06, 16:38
      Konieczna jest lustracja ludzi nauki - Jawna niejawność dorobku naukowego
      www.nfa.pl/articles.php?id=59
      Przejrzystość przede wszystkim
      www.nfa.pl/articles.php?id=152
    • kataryna.kataryna Re: świetna informacja - wyborcza rozpoczęła lust 25.03.06, 16:43
      rekontra napisał:

      > Doskonała informacja, wprost świetna. Wyborcza rozpoczęła lustrację dorobku
      > naukowego. Rozpoczęła lustrację naukowców.




      Zaczyna od prawników. Ciekawe czy kolejnym krokiem będzie zlustrowanie sędziów
      TK i dyżurnych autorytetów Filara i Widackiego.
    • leszek.sopot Lenin ma rację 25.03.06, 16:47
      Co za sensacja, że w pracy doktorskiej powołano się na Lenina. Ja pod słowami
      wodza bolszewików w tym wypadku bym sie podpisał i nie dziwię się, że tym
      cytatem posłużył się Kaczyński.
      Dziś przecież na każdym kroku widać jak zakłady pracy kosztem uprawnień
      pracowników uprawiają ekonomiczny wyzysk. Było to widoczne 100 lat temu i jest
      widoczne i dzis - w sprawie stosunków pracy jak widac mało się zmieniło.
      Niech ktoś też łaskawie zauważy, że ten cytat był wówczas właściwie wywrotowy,
      gdyż cytat z wodza komunizmu uzasadmniał, że PRL jest do dupy, bo robotnik jest
      przez kierownictwo zakładu pracy i partię upupiony.
      • vigla Re: Lenin ma rację 25.03.06, 16:52
        Leszek Sopot ma rację
      • dr.szfajcner To po co bylo zmieniac ustroj w 1989 roku? 25.03.06, 18:44
        • leszek.sopot dlatego, że nie szanowano tych praw, 25.03.06, 18:49
          o których Kaczyński pisał, a o które "S" walczyła.
    • rekontra noże w zębach pałkarzy wyborczej :) 25.03.06, 17:56
      Anonimowy dzienikarz powiedział, że oddelegowano trzy osoby do zlustrowania
      pracy doktorskiej Lecha Kaczyńskiego.

      ps.

      Obok artykułu, w godzinach południowych byłą reklama wiadomka. Obecnie
      umieszczono zdjęcie (w stylu giewu) Lecha Kaczyńskiego z flagą Polski,
      zdaje się z muzeum AK.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3235880.html
      Orwell mógłby praktykować.


      • dr.szfajcner Re: noże w zębach pałkarzy wyborczej :) 25.03.06, 18:46
        rekontra napisał:


        > Obok artykułu, w godzinach południowych byłą reklama wiadomka. Obecnie
        > umieszczono zdjęcie (w stylu giewu) Lecha Kaczyńskiego z flagą Polski,
        > zdaje się z muzeum AK.

        HE !he
        LENINOWSKI PATRYOTA!!!!!!!
    • rekontra nasza miłość do Józefa Stalina - pisarz Konwicki 25.03.06, 18:42


      Muzeum miłości do człowieka
      (...)
      Nasza miłość do Józefa Stalina nie jest abstrakcyjna.
      Bo każdy nasz poszczególny, osobisty los jest ściśle związany z Jego życiem.
      Bo miody polski literat, który mozoli się nad swą pierwszą książką, nauczył się
      pisać w wielkim pociągu historii, który On prowadził.

      Bo ten młody pisarz, świadcząc prawdzie swoich czasów, żywił gdzieś tam w głębi
      serca cichą, niepokojącą nadzieję, że jego książkę, jego młodzieńczy manifest
      miłości do człowieka, przeczyta kiedyś Józef Stalin.

      Nowa Kultura 1953 Nr 11, Warszawa
      • leszek.sopot Czytałeś "Wschody i zachody Księżyca"? 25.03.06, 18:51
        jeśli nie, to nic o jego pisarstwie nie wiesz.
        • rekontra Pół wieku czyśćca Konwickiego 25.03.06, 18:58
          leszek.sopot napisał:

          > jeśli nie, to nic o jego pisarstwie nie wiesz.

          ostatnio czytałem Pół wieku czyśćca i wniosek jest następujący. On nie ma
          ochoty się rozliczyć, a był jednym z najwybitniejszych pryszczatych.
          Znam ich dobrze, i wielu z nich stawiało pierwsze kroki z wyborczą.
          Woroszylski, Bocheński, Konwicki. Autorytety wyboprczej. Dorzucę Mirka
          Szczypiorskiego do kompletu - chociaż nie był pryszczatym.
          i dlatego pytam ...
          jak skomentujesz atak na Kaczyńskiego? wyciąganie mało istotnego fragmentu (bez
          kontekstu) pracy doktorskiej, byleby tylko w nakłądzie kilkuset tysięcy
          przyłożyć pałką ?



          • leszek.sopot jest to odpowiedź na ataki PiS związane z 25.03.06, 19:07
            "genetyką patriotyczną". PiS niestety zapomina, że wszyscy jesteśmy Polakami i
            stanowimy jeden naród. Ten, kto chce wywyższyć się nad innych uważając siebiue
            za większego patriotę i przy tym obraża wszystkich wkoło na skarcenie zasłużył.
            Po co Gosiewski, Jarosław Kaczyński i in. wyciąghają jakąś KPP w związku z
            Łuczywo, po co wypomina się innym ludziom pochodzenie lub partyjną przeszłość -
            tylko po to, aby siebie wywyższyć. A to próżność i pycha.
            • rekontra to jest właśnie obrona konieczna 25.03.06, 19:15
              leszek.sopot napisał:

              > "genetyką patriotyczną". PiS niestety zapomina, że wszyscy jesteśmy Polakami
              i stanowimy jeden naród.

              Nie sądzę, żeby właśnie PiS zapominał. Jarosłąw Kaczyński zaczynał działalność
              opozycyjną właśnie w KOrze, i nigdy w przeszłości nie mówił (chyba,m że
              dysponujesz jakimiśwywiadami) ani nie dzielił Polaków ze względu na ich
              pochodzenie. Ale na łamach wyborczej urządzono sobie na niego nagonkę, na tego
              polityka, który od początku działał na rzecz demokracji, w Polsce, gdy
              większość środowsika UW umacniała komunę, nie mówiąc o latach pięćdzisiątych.
              Czy opozycjonista Kaczynski, działącz podziemia zasłużył sobie na to, by byle
              pismak z wyborczej wycierał sobie jego "dyktatyrą" gębę ?

              czy zasłużył na te pomyje nieustannie wylewane od kilku miesięcy? Porównania do
              Łukaszenki, pisanie o totalitaryzmie?

              > Po co Gosiewski, Jarosław Kaczyński i in. wyciąghają jakąś KPP w związku z
              > Łuczywo, po co wypomina się innym ludziom pochodzenie lub partyjną
              przeszłość -
              > tylko po to, aby siebie wywyższyć. A to próżność i pycha.

              Nie. To jest właśnie obrona konieczna. jeżeli nie zdajesz sobie sprawy, jak
              jednostronne są media, to znaczy, że nic nie dostrzegasz.

              ps. powątpiewałeś w jego opozycyjnośc, polecam Sylwetki twórców Solidarności,
              umieszczono tam właśnie Jarosława a nie Lecha, którego broniłeś.
              • leszek.sopot Re: to jest właśnie obrona konieczna 25.03.06, 19:28
                Jarosław obraża każdego kto ośmieli się mieć inne niż on zdanie. To on wywołał
                zabójczą dla Solidarności wojnę na górze. Najwidoczniej "obronę konieczną"
                stosował od dawna. W jego wykonaniu wygląda ona po prostu na stosowanie
                doktryny Breżniewa. Nota bene "obrona konieczna" nie obejmuje czegoś takiego
                jak kreowanie sobie wrogów i wywoływaniu w nich chęci odwetu.
                Nie wiem co to są te "Sylwetki" i przez kogo zrobione. Ja z MKZ w Gdańsku
                pamiętam Lecha a nie Jarosława, który był w Warszawie. To Lech we wrześniu 1980
                r. był na zebraniu podczas którego namawiał delegatów z całej Polski aby
                poparli koncepcję Karola Modzelewskiego i Jana Olszewskiego - regionalnej
                struktury związku. Przed sierpniem to Lech a nie Jarek współpracował z WZZ
                Wybrzeża.
                • rekontra czytałeś Dudka ? 25.03.06, 19:38
                  leszek.sopot napisał:

                  > Jarosław obraża każdego kto ośmieli się mieć inne niż on zdanie. To on
                  wywołał
                  > zabójczą dla Solidarności wojnę na górze.

                  i dlatego tak różnie widzimy wszystko. czytałeś Dudka Reglamentowana rewolucja?
                  Pierwsze lata III Rzeczpospolitej? Uważam, że to jest podstawa do dyskusji.
                  Dyskusja to są fakty.

                  > Nie wiem co to są te "Sylwetki" i przez kogo zrobione.

                  Rodem z Solidarności, sylwetki twórców Solidarnoiści, Niezależna Oficyna
                  Wydawnicza, Nowa, 1997 przedmowa Hozera, twórcy przyznam dobrani dość
                  osobliwie - są i Michnik i Modzelewski, Kuroń i mazowiecki, Bielecki i wałęsa,
                  Olszewski i bujak, Jankowski i kaczyński - wydało stwowarzyszenie Archiwum
                  Solidarności.



                  Ja z MKZ w Gdańsku
                  > pamiętam Lecha a nie Jarosława, który był w Warszawie. To Lech we wrześniu
                  1980
                  > r. był na zebraniu podczas którego namawiał delegatów z całej Polski aby
                  > poparli koncepcję Karola Modzelewskiego i Jana Olszewskiego - regionalnej
                  > struktury związku. Przed sierpniem to Lech a nie Jarek współpracował z WZZ
                  > Wybrzeża.

                  bo Jarosław był w Warszawie, bo oni są z Warszawy. Jarosłąw zastępował nawet
                  przez pewien czas w Bbiurze Romaszewską. Sam ten fakt wiele mówi, że nie
                  był "kimś" małoznaczącym.
                  • leszek.sopot Dudka - autor zakłamanej książki, pełnej półprawd 25.03.06, 19:44
                    i konfabulacji. Cała książka służy temu, aby dowieść, że "Solidarność" byłą
                    czymś złym, a czym dobrym byli narodowcy. Dudek dał w książce wyraz swoich
                    poglądów politycznym i nie może być ta książka uznana za pracę naukową.
                    • rekontra Re: Dudka - autor zakłamanej książki, pełnej półp 25.03.06, 19:47
                      leszek.sopot napisał:

                      > i konfabulacji. Cała książka służy temu, aby dowieść, że "Solidarność" byłą
                      > czymś złym, a czym dobrym byli narodowcy. Dudek dał w książce wyraz swoich
                      > poglądów politycznym i nie może być ta książka uznana za pracę naukową.

                      o której książce piszesz ? czytałeś ją ?


                      czy możesz przywołać jakikolwiek fragmentó mówiący o tym, że Solidarnośc była
                      czymś złym? a narodowcy to kto?
    • rekontra nazwisko zataję 25.03.06, 19:26


      .... Bereza była wprawdzie później założona niż Dachau, ale wcześniej od
      Oświęcimia, a sądząc po metodach stosowanych przez Kostka-Biernackiego, trudno
      powiedzieć, czy Himmler wzory do Oświęcimia brał potem z Dachau, czy - przez
      swoich agentów z Berezy ....

      Przekrój 1947, nr 163 Kraków,

      nazwisko zataję, gdyż autor tych słów nie żyje, a potem zrobił wiele dobrego.
      Tak pisano w tamtych latach, jedni robili kariery, a inni byli zaplutymi
      karłami reakcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka