Dodaj do ulubionych

Psia łączka naprzeciw Onkologii

IP: *.chello.pl 23.09.02, 22:05
Odkąd pamietam, nazywaliśmy to Psią Łączką. Z mojego okna na Dereniowej widać
było właśnie ją i las i szpital. Teraz tylko szpital, hospicjum i las, a sama
łąka wraz z placem zabaw,parkingiem, boiskiem, słupkiem do kosza - idzie pod
zabudowę!!!
Czy ktoś wie, co tam ma powstać? Znacie jakieć takie pola, gdzie można się
podziać z psem? Jestem oburzona, wytną drzewa (takie z jemiołami), zasłonia
ostatnie czubki Kabackiego i wcisną ludzi na kupę (chodzą słuchy, że jakis
blok). Macie jakieś przecieki???
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 24.09.02, 16:53
      o ile myślimy o tej sameł łączce.. to chyba mają tam zbudować 2 domy
      mieszkalne...
      • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:50
        Łączki żal i widoków...Czy mają strzelić tam nowe bloki? Hej , Eramitka, może
        sobie tam wykupię mieszkanko i będziemy sąsiadkami? :)
        • Gość: toto Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.murator.com.pl / *.murator.com.pl 25.09.02, 13:37
          Niestety powstaje w tym miejscy mini osiedle. Fajnie się tam kiedyś cięło w
          gałę. POZDR
    • ann.k Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii 27.09.02, 09:49
      akurat ba ursynowie jest tego od metra... po pierwsze w okolicach planowanej
      Pileckiego, na tylach Osiedla na Kazury kolo tej gory co tam jest; albo w druga
      strone na łąki pod skarpa
      • Gość: martucha Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.chello.pl 28.09.02, 11:34
        Niestety, wybuduja jakies osiedle domkow. Wszyscy powariowali, chca nam zrobic wszedzie betonowa pustynie.
        Jeszcze kilka lat emu mozna bylo sie wybrac na romantyczny spacer, a teraz nie ma gdzie ;)))
        Pozdrawiam.
    • jprzedworski Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii 05.10.02, 14:15
      "Dom Development" buduje tu wielkie (7 pięter) bloki. Ogłaszają się w
      Wyborczej, można zobaczyć (w Internecie chyba też).
      • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 09:50
        A ładne chociaż będą? A nasze pieski to gdzie sobie pokicają...?
        • Gość: jap Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.10.02, 22:59
          Śliczne będą jak wszyscy diabli. Aż się nie mogę doczekać, kiedy je skończą, bo
          tam właśnie mieszkam i będę je miał przed oknami. Mój pies też już wyje "z
          radości". Na razie "Niewidzialna Ręka" (co starsi pamiętają co to było - taki
          serial w telewizji) demontuje ogrodzenie tej budowy. Co w dzień zbudują, to w
          nocy pada, albo znika. Ciekawa zabawa. Ale chyba przyjdą posiłki i dokończą.
          Oby nie. Spółdzielnia Imielin ma taki bałagan jeśli chodzi o własność gruntu,
          że chyba nawet nie wiedzą, czy te ich domy stoją na ich gruncie. Okazało się,
          że boisko ma jakiegoś właściciela. Rezultat - budowa pod naszymi oknami.
          • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 20:13
            A macie jakiegoś linka, żeby te cudeńka sobie obejrzeć? Ciekawa jestem, co nam
            tam stowrzą, brr...I co, w okna tak sobie pozaglądasz do tych nowych sąsiadów?
            Szaleństwo jakieś...
            • Gość: jap Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.10.02, 21:04
              A proszę bardzo - oto link do raju:
              www.domdevelopment.com.pl/?strona=olimpia
              • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 23:31
                No taaak...i to coś Ci będzie w okna zaglądało? Hm...Osiedle jak osiedle, ale
                ja nie umiem sobie tego czegoś na naszej łączce wyobrazić.Jak to będzie
                wyglądało? I las nam do końca z okien zasłoni :( Chyba trzeba zrobić jakąś
                stypę czy coś...:)
                • gawel2 Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii 08.10.02, 11:03
                  Tragedia.... niedługo kabacki wytną i zbudują osiedle. Każdy będzie miał dwa
                  samochody (bo co ? nie stac mnie? kredyt SE wezmę!) i wtedy będzie fajnie.
                  Niedługo jedyną drogą by sie stamdąd wydostać gdziekolwiek będzie ul. Kajakowa
                  obok słynnej jednostki wojskowej w Pyrach.
                  A jeszcze pięć lat temu robiłem tam pamiątkowe zdjęcia takim dziwnym
                  średnioformatowym aparatem fotograficznym, piękne widoki.
                  • ann.k Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii 08.10.02, 12:34
                    Tiaaa, a od kiedy to Kajakowa jest obok jednostki wojskowej? Z tego co widze
                    jadac tamtedy z pracy i do pracy to Kajakowa jest przed kosciolem w Pyrach
                    patrzac od Warszawy, a jednostka dopiero kolo Karczunkowskiej...


                    A co do osiedla Dom Development, mialam tam kupic se mieszkanie, ale chyba na
                    Bielanach jest fajniej
    • Gość: ursynowska bieda Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: proxy / 195.94.193.* 08.10.02, 15:46
      Znacie jakieć takie pola, gdzie można się
      > podziać z psem?

      Najbliższe będzie chyba za Józkową chałupą.....

      Jestem oburzona, wytną drzewa (takie z jemiołami), zasłonia
      > ostatnie czubki Kabackiego

      Oj, biada , nam , biada........

      i wcisną ludzi na kupę (y)
      piesków ślicznych naszych.......

      Czego to ludziom się zachciewa, panie dzieju.........mieszkań
      jakichś........Nie tak ongiś bywało, panie dzieju, wszyscy razem na kupie my
      mieszkały..i dziadki i ojcowie i dzieci żeniate ze swymi dziećmi.........
      A teraz to tylko nowych mieszkań i mieszkań budują..........
      No i gdzie nasze pieski najmilusieńsze srały bendą ..........na parkingi i na
      chodniki lały bendą.......?!!!
      Oj biada , nam ,biada...........
      • Gość: jap Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.bridge.com 08.10.02, 16:45
        Wytną i kabacki. Pieski to jedno, choć to też problem. Mój jest taki cwany (a
        nikt go tego nie uczył), że robi (za przeproszeniem oczywiście) tylko na
        trawce, najchętniej pod drzewkiem. Nie mam sumienia go przekonywać, że od jutra
        ma zacząć na chodniku. Ale mówiąc poważnie, Ursynów i to co popularnie
        nazywamy "Ursynowem" - Imielin, Stokłosy itp. - miał trochę przestrzeni,
        zieleni, drzewek. Teraz robi się z tego drugie centrum. Proszę zobaczyć nowe
        Kabaty. Może nie ma od tego odwrotu, bo gdzieś budować trzeba, ale to okropne.
        Nawet budowa własnego domku nic nie daje, bo za rok mogą zbudować blok lub
        biurowiec 20m obok (vide Pileckiego koło Puławskiej). Do tego, nikt tu naprawdę
        nie rządzi. Skoro Spółdzielnia Imielin do dziś nie załatwiła praw do gruntu, a
        domy stoją już ponad 20 lat, to nic dziwnego, że rządzi ten, co się pierwszy
        obudzi. Ludzie to kupią...
        • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 23:20
          A możesz coś bliżej o tych sprawach gruntu?
          • Gość: jap Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.bridge.com 09.10.02, 10:15
            Szczegółów nie znam, bo nie chce mi się chodzić na zebrania. Ciągłe awantury,
            ostatnio zmieniono prezesa.
            • Gość: Eremitka Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.chello.pl 09.10.02, 23:39
              Działalnosć niewidzialnej ręki jak nic zostanie ukrócona. Postawiono metr
              kwadratowy budy a w nej dzień i noc siedzi jakis nieszczęśnik ochroniarz.
              Ogradzają całośc, niedługo nie da się wejść. Ciekawy jest fakt, że
              rozbudowywują cały Ursynów, ale w tych nowiuśkich blokach nikt nie mieszka.
              Wystarczy przejść sie wieczorem (z pieskiem, po chodniczku) na Kabaty - w co
              dziesiątym oknie pali sie światło. Podobno pioruńsko drogie te mieszkania. Nowa
              moda - osiedle - getta z uzbrojonymi po zęby ochroniarzami u wrót zamykanych na
              7 spustów. Jedyne takie ładne to to przy matrze Stokłosy, z mini stawem -
              reszta galopującym koszmarem jest.
              co do psów - polecam łąkę (kiedy ją zabudują?) przy Szolc Rogozińskiego, tylko
              od nas jest tam 15 min marszu... ale miejsca do biegania do woli.
              Nie wiem, jak Wy, ale ja mieszkańców domu na pniakach drzew z jemiołą
              zbojkotuje. Mają sie czuć jak intruzi. Zawsze nimi będą. Społeczeństwo
              imielińskich psiarzy im tego nie zapomni.
              Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych emocjonalnie w sprawę.
              P.S. Mój pies nie chce na chodniku. Jak to zmienić?
              • Gość: ursynowianin Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: proxy / 195.94.193.* 10.10.02, 08:47
                Twój mózg już cię zbojkotował, psiarko.....
                Zaangażuj się emocjonalnie w jego leczenie!
                • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 20:07
                  A tobie co się tam między uszami pulta, chłoptasiu? Żartu już nie odróżniasz od
                  powagi, czy po prostu profilaktycznie opluwasz na prawo i lewo?
                  • Gość: ursynowianin Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: proxy / 195.94.193.* 11.10.02, 09:19
                    PULTAJ się (cokolwiek to znaczy :) dalej sama ........d z i e w e c z k o,
                    elegancka i "dowciapna" (tak się u ciebie w bloku mówi prawda?) wielce! I
                    profilaktycznie sięgaj czasem po słownik......
                    • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 22:25
                      A co bidusiu, wytłumaczyć Ci jakieś słowo z tego wątku? A słownika w domciu nie
                      masz? A do biblioteki nie trafisz? To takie pomieszczenie, gdzie jest dużo,
                      dużo książek, niektóre nawet z obrazkami.
                • Gość: Eremitka Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.chello.pl 12.10.02, 19:48
                  Nie ma żadnych powodów do ciskania się, ursynowianinie. Nie wiem czujesz sie
                  osobiście dotknięty sprawą "bojkotu", ale może wytłumaczę Ci, że było to pół
                  żartem, pół serio. Dlatego, że jestem rozżalona zabieraniem łączki mojego
                  dziciństwa - to było te pół żartem. A pół serio - bo ludziom tym na pewno nie
                  bedę mówić dzień dobry - nie z mojego braku kultury (w odróżnieniu), ale
                  dlatego, że mieszkańców wszystkich pobliskich bloków zapoznaje się właśnie na
                  spacerach z psem. Nie będzie gdzie chodzić - nie będzie nowych znajomości, ot
                  co.
                  I nie wiem skąd cała Twoja agresja. Moim zdaniem niepotrzebna.
                  • Gość: ArturW-wa Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.pl 12.10.02, 23:03
                    Wiecie co?
                    Żal dupe �ciska jak się czyta Wasze posty.Wielki problem WORSOWIOKÓW - na Ursynowie bloki budujš!Straszna rzecz! Powinni budować za Górš Kalwariš, bo przecież pieski muszš mieć trawkę do sikania! Jak Wam wszystkim miejskie życie nie odpowiada, to jed�cie czere�niaki skšd że�cie przyjechali 20 lat temu.A jak chcecie mieć kameralne osiedle , to takie też budujš,tylko Was pewnie na takie nie stać.A skoro tak, to proszę grzecznie czynsz do spółdzielni odprowadzać, a po pieskach koniecznie kupki sprzatać!!
                    ArturW-wa
                    • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 15:50
                      He he no i mamy wypowiedź "Warszawiaka z korzeniami", który najdumniejszy jest
                      z tego faktu, że mamusię bóle porodowe, gdy pchał się główką na świat, dopadły
                      w STOLYCY. W-z-k nie rozumie sentymentów dzieciństwa, chęci zachowania ładnych
                      widoków, nie pojmuje, że ludzie lubią spotkać się, pogadać, połazić po
                      zielonym, nie tylko w betonowych alejkach. Naszego Wuzetkę na pewno stać na
                      betonowe mieszkanko w STOLYCY i jest z tego faktu baaardzo dumny. Tak dumny, że
                      aż popluł się na forum dookoła. Brawo! Chlubo miasta! PS. Bardzo ciekawy motyw
                      ze sprzątaniem kupek. Może założysz osobny wątek? Sprawa wszak ważka i godna
                      poplucia jeszcze troszkę.
                    • Gość: jap Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.10.02, 17:11
                      No, no! Najpierw zaczęły się gryźć psy, którym zabrano teren. Teraz widzę, że
                      dołączają ludzie. Brawo, byle tak dalej.
                      • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 20:47
                        Jap, dlaczego do każdego wątku musi przyczepić się jakiś wszechwiedzący agresor?
                        • Gość: xxx Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: proxy / 195.94.193.* 14.10.02, 08:42
                          Ty jesteś tuaj tym WSZECHWIEDZĄCYM agresorem!
                          • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 18:36
                            :) hi hi, to mi się dostało :) zwłaszcza na tle wypowiedzi: ursynowskiej biedy,
                            ursynowianina i ArturaWw-a wypadam szalenie zaczepnie i atakująco. Ok, dobra,
                            to ja wyrywam te ogrodzenia łączki nockami, aby dać upust swej agresji :)
                            Pozdrawiam wszystkich sentymentalnych i wyluzjumy, kochani :)
                            • Gość: arturw-wa Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.pl 14.10.02, 19:57
                              Trafiłem na miękie.Nieprawdaż MELBA?Prawda zawsze boli...
                              • Gość: Melba Re: Psia łączka naprzeciw Onkologii IP: *.chello.pl 15.10.02, 09:30
                                Wyluzuj misiek, po prostu wyluzuj. Ciesz się z tego, żeś Warszawiak, skoro to
                                takie ważne i nie opluwaj innych. My tu sobie przyszliśmy posentymentować o
                                łączce a nie skakać do oczu. Właśnie zerkam na nią z okna - głupio tak wygląda
                                opakowana tym płotem...:(
                                • Gość: arturw-wa Re: na zakonczenie IP: *.pl 15.10.02, 20:45
                                  To do Melby:
                                  Nie spoufalaj sie dzieweczko z tym Miskiem to raz, dwa to nie opluwam nikogo doslownie ani w przenosni, wyrazam jedynie swoja pogarde dla takich jak Ty, typowych czeresniakow mieszkajacych parenascie lat w StolYcy i psujacych w calej Polsce opinie wła�nie tym prawdziwym warszawiakom (niekoniecznie rodowitym).To tyle co do naszych metryk.
                                  Ostatnia sprawa to forum: jego sens: tutaj KAZDY ma prawo wyrazania swoich opinii, problem w tym ze nie kazdego opinie sa zgodne z Twoimi.
                                  A co do piesków - naprawde tak Ciebie - Swiatowa kobitko dziwi fakt że należałoby po nich sprzštać?
                                  pozdrowienia
                                  Arturw-wa
                                  • Gość: Melba Do Misia na dobranoc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 21:15
                                    Misiu, i tacy jak ty właśnie odbierają mi dumę i radość bycia Wrszawianką od
                                    wielu pokoleń. Bo mnie cieszy każdy nowy mieszkaniec tego miasta i myślę sobie,
                                    ze jest to wyróżnienie dla nas, że właśnie tu wiele osób znalazło choć na
                                    trochę, a może na zawsze, swój dom. I nic mnie nie obchodzi czy ktoś przyjechał
                                    tu z Melbourne czy Piwnicznej. A to tacy jak ty brzydką laurkę wystawiają temu
                                    miastu i mieszkańcom, i przez takie jak twoja postawy, w całej Polsce strach
                                    się odezwać i powiedzieć, skąd się jest. I ty jesteś dla mnie akurat tym
                                    przypadkiem zarozumiałego warszawiaka. I to zaroumiałego bezpodstawnie, bo nie
                                    twoja to zasługa, że się tu urodziłeś. A jeśli się tu nie urodziłeś, to tym
                                    bardziej obrażasz swoimi postami sam siebie.
                                    Ale nie na takie tematy ten watek został założony, poza tym doświadczenie tego
                                    forum uczy mnie, że osoby takie jak ty, butne i zadufane są niereformowalne.
                                    Nie zamierzam się za ciebei wstydzić a jeśli czytają to jacyś napływowi
                                    warszawiacy, to mam do powiedzenia tylko jedno - fajnie, że do nas
                                    dołączyliście. A rozmowę z ksenofobem uważam za zamkniętą.
                                    • Gość: arturw-wa Re: Do Misia na dobranoc IP: *.pl 15.10.02, 23:21
                                      a ja tylko "napływowym warszawiakom" dodam to co zapomniała dodać Malba: "zapraszamy Was do W-wy, jednak nie osiedlajcie się na Ursynowie na osiedlu Olimpia bo mój piesek nie będzie miał gdzie się wykupkać, a ja nie będę miała gdzie sobie pospacerować."
                                      Arturw-wa

    • Gość: Melba Słówko na koniec IP: *.chello.pl 15.10.02, 11:46
      Teraz zaczyna się chyba batalia o okoliczne parkingi, których istnienie ponoć
      jest zagrożone tą budową. Taka mała łączka a tyle zamieszania...
      • Gość: Eremitka Re: Słówko na koniec IP: *.chello.pl 31.10.02, 16:40
        Parkingi? jeden zakoszony, drugi okrojony, tak to wygląda z mojego okna i
        wiadomości. Płot co prawda dookoła stoi, ale nic sie nie dzieje.
        Dlaczego ktoś, kto teskni za widokiem lasu do którego przywykł musi nie być
        rodowitym warszawiakiem?
        A z tym betonowaniem to przegiecie:) Tuz koło nowo otwartego mostu stoi domek z
        tarasem wychodzącym właśnie na sznur samochodów! Ktoś, kto budował go sobie
        daaaaaaleko od cywilazji parę lat temu nie przewidział chyba tego? I generalnie
        taki był sens wątku, co chyba niewielu rozumie?
        A wątek sprzatania to osobny watek. Jednak właściciele psów niewiele mogą sie
        na ten temat wypowiedziec - paradoksalnie, ale tak jest - bo nikt ich nie pyta
        i nie stwarza możliwosci posprzatnia po psie. Ale na utrzymanie czystości i
        higieny w takich sytuacjach jest wiele pomysłów, z tym, że może nie miejsce tu
        i nie pora na jałowe dyskusje, które niczego nie zmienią.
        A osiedle Olimpia? Wchodzi w okna blokom naprzeciwko! Jesli kogos stac na to,
        żeby sie gnieździc na kupie jak szczur, to gratulacje wyboru i priorytetów.
        Pozdrawiam sentymentalnych ursynowiaków, którym brak jest przerdzewiałej
        zjeżdżalni:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka