zamknac Dewajtis

IP: *.mimuw.edu.pl 31.05.02, 17:11
ruch sie tam zrobil jak na Marszalkowskiej, a to
przeciez rezerwat przyrody i kultowe miejsce spacerowe.

nie mam nic przeciwko ATK czy USW, moj przyjaciel pare
lat temu skonczyl te uczelnie, ale uwazam ze jak sie ma
taka lokalizacje, to mozna sie 500 metrow od
marymonckiej przespacerowac.

jest tez parking przy wislostradzie, od paru lat
zupelnie nieuzywany, bo halastra sie pcha dewajtis.

pozdr,

olek
    • Gość: agulha Re: zamknac Dewajtis IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 01.06.02, 02:01
      Wszystko się teraz nagle zrobiło "kultowe", kubek kultowy, samochód, film, i
      patrzcie nawet miejsce do spacerów.
      Od października zaczynam studia podyplomowe na UKSW (wprawdzie zajęcia będą na
      Wójcickiego). Ostatnio próbowałam znaleźć przejazd od Wisłostrady: NIE MA.
      Propozycje drałowania 500 m sobie daruj. Po pierwsze, gdzie zaparkujesz? Po
      drugie, co innego spacer w wygodnym obuwiu, bez bagażu, w ciepły dzień, albo i
      w pogodny zimowy, kiedy się nie śpieszysz, dobrze czujesz i oto masz chęć się
      przejść, a co innego np. codzienny dojazd do pracy (na uczelni przecież ktoś
      pracuje), w deszcz, błoto, śnieg, skwar, czasami z materiałami do wykładów,
      książkami, laptopem itp. Samochód pod Bożym okiem w tym złodziejskim katolickim
      kraju to też kiepski pomysł...
      • Gość: Ben Re: zamknac Dewajtis IP: *.chello.pl 06.06.02, 13:13
        Wozidupa się znalazła... w Oxfordzie profesorowie
        zasuwają na uczelnie rowerkiem, a warszawscy teologowie
        to są tacy świetni (a może po prostu tacy spasieni?),
        że 500 metrów nie mogą się przespacerować.

        Jak się boisz o samochód, to jedź tramwajem, do ATK
        pasuje 6, 15, 17 i 27, rozkład masz na www.ztm.waw.pl
        • Gość: em Re: zamknac Dewajtis IP: *.chomiczowka.net.pl 06.06.02, 18:24
          Jeżeli uważacie, że przyjemnie jest zostać zaatakownym przez jakiegoś zboczeńca
          na tej ulicy ( a zdarza to się w tym miejscu często) to sobie chodźcie... ja
          dziękuję!
          • Gość: =t= Re: zamknac Dewajtis IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 15:12
            Gość portalu: em napisał(a):
            > Jeżeli uważacie, że przyjemnie jest zostać zaatakownym przez jakiegoś zboczeńca
            > na tej ulicy ( a zdarza to się w tym miejscu często) to sobie chodźcie... ja
            > dziękuję!
            Czas żebyś wyemigrował(a) do Rosji. Tam właśnie wprowadzono prawo, że żadna
            krzywda wyrządzona napastnikowi podczas odpierania bezprawnej napaści nie może
            być traktowana jako wykroczenie lub przestępstwo.
            W parku Gorkiego mogł(a)byś zboka zastrzelić.
            Putin na prezydenta Polski!
        • Gość: agulha Re: zamknac Dewajtis IP: *.toya.net.pl 06.06.02, 20:54
          Gość portalu: Ben napisał(a):

          > Wozidupa się znalazła...
          Frustrat się znalazł...
          w Oxfordzie profesorowie
          > zasuwają na uczelnie rowerkiem,
          a spróbuj w Warszawie znaleźć miejsce do zostawienia roweru!! Wewnątrz budynku
          przeważnie nie pozwolą i jeszcze patrzą jak na wariata, przed budynkiem zwykle
          zero wiaty, zero stojaków, a i tak ukradną. W domu z kolei - nie przewidziano
          schowka na rowery na parterze (albo dawno zajęte - dawne wózkownie), w mieszkaniu
          dziękuję, za małe, nie będę się jeszcze o rower potykać, z korytarza buchną w pół
          godziny. Może Ciebie stać codziennie na nowy rower, mnie nie.
          Nawet ścieżek rowerowych prawie nie ma, albo łażą nimi ludzie.
          • Gość: Ben Re: zamknac Dewajtis IP: *.chello.pl 19.06.02, 11:58
            Zachowujesz się jak dresiarz, któremu się wydaje że gdy
            ktoś zwraca mu uwagę, że np. na leśnej polanie
            niekoniecznie trzeba słuchać muzyki na pełen regulator,
            to musi zazdrościć mu mocy głośników...

            PS. a określenie 'wozidupa' zasłyszałem od właściciela
            dwóch samochodów (prywatnego i służbowego). Oznacza
            osobę, której fakt posiadania czterech kółek odebrał
            zdolność poruszania się w jakikolwiek inny sposób, a
            także umiejętność krytycznego spojrzenia na swoje
            zachowanie.
            • Gość: agulha Re: zamknac Dewajtis IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 19.06.02, 22:13
              Tak chyba nie do końca posiadłeś zdolność analizy tekstu...ja piszę, że nie
              stać mnie co dzień na nowy rower, w ogóle wynika z mojej wypowiedzi, że
              rozważam ten (tani) środek transportu, a Ty porównujesz mnie do dresiarza,
              który sądzi, że INNI ZAZDROSZCZĄ mu drogiego sprzętu. Czy ja gdzieś
              twierdziłam, że mam pieniądze, więc należy mi się, albo że mój Mercedes nie
              będzie w krzakach stał [w rzeczywistości zresztą mam malucha]?
              A w ogóle jedno by nas wszystkich pogodziło - wyprowadzka UKSW...kto to
              słyszał, żeby instytucja publicznej użyteczności mieściła się w rezerwacie
              przyrodniczym!
              Zresztą, częściowo się jakby przemieściła, jako że ja mam mieć zajęcia w ramach
              UKSW zdecydowanie poza Laskiem Bielańskim.
              Do samochodu się owszem, przyzwyczaiłam, ale ile razy korzystam z komunikacji
              miejskiej, zawsze się wkurzę (no, prawie zawsze :-)) kocham metro w weekendy!).
              Władze miasta miały niby czynić działania skłaniające obywateli do tego, aby
              przesiedli się do komunikacji, i właśnie widać, jak to robią: likwidują linie,
              zmniejszają częstotliwość kursowania, nigdy nie wprowadziły biletu "Park and
              Ride" (chodziło o to, żeby kierowca zostawił auto na peryferiach i przejechał
              do centrum komunikacją). Do pracy mam niedaleko: 3 km, benzyna kosztuje mnie
              grosze, parking tu i tu darmo, autobus z lekka zatłoczony, jeździ co 20 minut
              albo i rzadziej, i muszę do niego szorować spory kawał. A jak chcę z mojego
              miejsca pracy pojechać gdziekolwiek indziej niż do domu, to albo jadę tymże
              autobusem dookoła Bielan pół godziny (zgadnij, który to), albo szoruję z
              kilometr do innego niezbyt szybkiego i niezbyt często kursującego, co jedzie do
              centrum. Za to bilet ponad dwa złote, kiosku po drodze nie ma, u kierowcy tp
              już prawie 3. Za tyle to ja przejadę się autem co najmniej 15 km, i wszelkie
              bagaże nie będą wisiały na mnie, nie będę też wąchać cudzego potu. To ja już
              wolę wozić swoją d*** sama...
              • Gość: Ben Re: zamknac Dewajtis IP: *.chello.pl 19.06.02, 22:26
                Hej, 3 km to naprawdę wymarzony dystans na rower. I to
                nie błyszczącego górala, ale kupujesz jakiegoś starego
                Rometa albo jeszcze lepiej holendra za 100-300 zł i w
                10 minut jesteś na miejscu. Nie dość, że nie ukradną
                (znajomy od roku zostawia niezapięty), to jeszcze
                dostajesz w standardzie błotniki i bagażnik.

                A jak mieszkasz przy 121, to znaczy że masz kawał trasy
                albo ścieżkami, albo przez Las Bielański.
      • Gość: anka Re: zamknac Dewajtis IP: *.polbox.pl / *.brm.gov.pl 24.06.02, 13:33
        Uważam, że nie każdy ma ochotę na spacerek po lesie w czasie burzy, na wietrze
        lub w upał, albo co gorsza w śnierzycę. Mam propozycję, aby zabronić poruszania
        się samochodom osobowym na tej trasie, ale w zamian dla wyczerpanych studentow
        uruchomić coś w rodzaju szkolnego autobusu, który podwoziłby ich z uczelni di
        tramwaju i odwrotnie! Co wy na to?
        Może dziekan uczelni coś pomoże!
        • oleck Re: zamknac Dewajtis 28.06.02, 12:29
          autobus to nie jest niezly pomysl, zwlaszcza jakby byl
          to taki maly na gaz lub elektrycznosc. ja osobiscie
          raczej bym nie korzystal, bo to zbyt krotki dystans,
          ale przydalby sie np. dla niepelnosprawnych.

          ale najlepiej zaczac od podstaw i zrobic strzezony
          parking rowerowy dla tych co chca dojezdzac na ATK
          rowerem - dojazd jest niezly nie tylko z Bielan, ale
          tez z innych czesci miasta, tuz pod ATK przebiega
          glowna warszawska trasa rowerowa.

          jesli problemem sa finanse, to mozna by pobierac oplaty
          za parkowanie na terenie uczelni - bardzo szybko
          pozwoliloby to sfinansowac parking rowerowy, a nieco
          pozniej rowniez busik.

          pozdr,

          olek
    • Gość: esscort Re: zamknac Dewajtis IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 22:26
      Popieram Olka. Zamknąć Dewajtis! W wielu renomowanych uczelniach na całym
      świecie nie mozna wjeżdżać samochodem do sali wykładowej, a 500 m czy kilometr
      nie jest problemem. Nie przesadzajcie z tymi trudnosciami z dojściem. Korona
      wam z głowy jie spadnie, gdy przejdziecie sie laskiem. W czasie mrozu należy
      iść szybszym krokiem, wówczas jest cieplej.
      • Gość: em Re: zamknac Dewajtis IP: *.chomiczowka.net.pl 11.06.02, 21:31
        Gość portalu: esscort napisał(a):

        > W wielu renomowanych uczelniach na całym
        > świecie nie mozna wjeżdżać samochodem do sali wykładowej
        Daruj sobie takie porównania, bo takie przykłady można wymieniać bez końca, jak
        jest "na świecie".
        UKSW jeszcze daleko do renomowanej uczelni, wystarczy zwiedzić "pracownie
        komputerową".

        • Gość: esscort Re: zamknac Dewajtis IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 23:50
          Gość portalu: em napisał(a):

          > > Daruj sobie takie porównania, bo takie przykłady można wymieniać bez końca,
          jak
          >
          > jest "na świecie".
          > UKSW jeszcze daleko do renomowanej uczelni, wystarczy zwiedzić "pracownie
          > komputerową".
          >
          To tym bardziej możesz się tam pofatygować na piechotę. Niewiele stracisz, nawet
          jeżeli sie spóźnisz na zajęcia. A z tymi, co czatuja za drzewami, zeby Cię
          napaść, to:
          - napadają wszędzie i równie dobrze mogą Cie napaść w drodze z samochodu do domu.
          Obawiam się, że liczba napadów na ul. Dewajtis nie jest wieksza niż statystycznie
          na innych ulicach
          - jeżeli wszyscy będą wędrować te kilkaset metrów na piechote, to owi domniemani
          zboczeńcy czatujący w krzakach przeniosą się zapewne w mniej uczęszczane okolice


          • Gość: em Re: zamknac Dewajtis IP: *.chomiczowka.net.pl 13.06.02, 12:55
            A może Ty jesteś jednym z tych zboczków i walczysz tak o zamknięcie tej ulicy,
            żeby mieć większe pole do działania???
            Zresztą nie zamierzam dalej prowadzić tej dyskusji, bo do niczego ona nie
            prowdzi. Może jak Twoje dziecko spotka kiedyś taka sytuacja i będzie wleczone z
            nożem przy gardle do lasu to zmienisz zdanie. Życzę Ci tego!
            Pozdrawiam
            • Gość: esscort Re: zamknac Dewajtis IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 20:31
              Gość portalu: em napisał(a):

              > Może jak Twoje dziecko spotka kiedyś taka sytuacja i będzie wleczone z
              >
              > nożem przy gardle do lasu to zmienisz zdanie. Życzę Ci tego!
              >
              Dzięki. Jednak pokazałaś klasę
            • Gość: Ben Re: zamknac Dewajtis IP: *.chello.pl 07.07.02, 17:43
              Gość portalu: em napisał(a):

              > Może jak Twoje dziecko spotka kiedyś taka sytuacja i
              będzie wleczone z
              > nożem przy gardle do lasu to zmienisz zdanie. Życzę Ci
              tego!

              O niebo bardziej prawdopodobne jest, ze go jakas podobna
              do Ciebie troskliwa mamuska przejedzie, spieszac sie by
              podrzucic swojego bachora do szkoly przed praca. Czego,
              mimo wszystko, Ci nie zycze.
              • Gość: Dafydd Re: niebezpieczne mamuski IP: *.as1.limerick1.eircom.net 14.08.02, 17:22
                Gość portalu: Ben napisał(a):

                > Gość portalu: em napisał(a):
                >
                > > Może jak Twoje dziecko spotka kiedyś taka sytuacja i
                > będzie wleczone z
                > > nożem przy gardle do lasu to zmienisz zdanie. Życzę Ci
                > tego!
                >
                > O niebo bardziej prawdopodobne jest, ze go jakas podobna
                > do Ciebie troskliwa mamuska przejedzie, spieszac sie by
                > podrzucic swojego bachora do szkoly przed praca. Czego,
                > mimo wszystko, Ci nie zycze.

                Dokladnie - 20 razy wiecej dzieci ginie w wypadkach drogowych w okolicach
                szkoly, niz przez jakis mitycznych szalencow z nozem. A co piaty samochod w
                porannym szczycie wiezie dziecko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja