Dodaj do ulubionych

Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia

13.04.05, 19:11
Z prawie trzymiesięcznym opóźnieniem zaczyna się budowa stacji Marymont.
Pasażerowie dojadą tam dopiero na początku 2007 r., a niewykluczone, że
jeszcze później.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2651301.html
Ciekawe, czy miasto nalicza już kary?
Obserwuj wątek
    • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 14.04.05, 12:34
      Nie może naliczyć kar, bo to nie jest wina wykonawcy, że zmieniły się przepisy.
      • lubawa1 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 16.04.05, 14:17
        roody102 napisał:

        > Nie może naliczyć kar, bo to nie jest wina wykonawcy, że zmieniły się przepisy.

        a czyja? zmiana przepisów nie podpada pod "siłę wyższą".
        • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 16.04.05, 17:00
          A kto mówi o sile wyższej? Zmieniły się przepisy, więc trzeba było zmienić
          projekt. Nie ma winy - nie ma kar. Proste.
          • lubawa1 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 16.04.05, 17:33
            otóż nie - przepisy to nie powódź, trzęsienie ziemi albo grom z jasego nieba.

            Po pierwsze przepisy i ich zmiany ustalane są przez urzędników pracujących w
            naszym imieniu, za nasze pieniądze i dla naszego dobra.

            Po drugie, w metro inwestują również urzędnicy - w naszym imieniu, za nasze
            pieniądze i dla naszego dobra.

            A teraz okazuje się, że jedni urzędnicy nie potrafili się dogadać z drugimi.
            Winnego nie ma - czyli mam rozumieć że to też wydarzyło się w naszym imieniu, za
            nasze pieniądze i dla naszego dobra?
            • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 16.04.05, 18:29
              Tak czy tak, winnym nie jeste wykonawca.
              • lubawa1 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 16.04.05, 18:37
                A czy ja piszę że TYM razem wykonawca zawinił? Raczej chodzi mi o to, że po raz
                kolejny:
                a. jest opóźnienie
                b. z czyjejś winy.

                Nie wiem kto zawinił - czy to wykonawca nie doczytał że przepisy się zmienią i
                się zagapił, czy to urzędasy się nie dogadały i "zapomniały" powiadomić gawiedź
                że oto prawo się zmienia.

                Irytuje mnie jednak gdy zmianę przepisów traktuje się jako coś "zewnętrznego" na
                co rzekomo nie mamy wpływu i za co nikt nie odpowiada (i to w sytuacji gdy
                chodzi o stację metra czyli jakby nie patrzeć inwestycję publiczną za
                kilkadziesiąt milionów złotych!)
                • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 16.04.05, 19:42
                  Tak zrozumiałem tą wymianę zdań:
                  >> Nie może naliczyć kar, bo to nie jest wina wykonawcy, że zmieniły się
                  przepisy.
                  > a czyja? zmiana przepisów nie podpada pod "siłę wyższą".

                  Mnie akurat ten przyoadek nie irytuje tak bardzo - to się mieści w normie, że
                  przepsiy się zmieniają i przynosi to zamieszanie. Ale ogólnie to masz rację. Z
                  tym, że wdawanie się w dyskusje pod wpływem emocji niczego nie rozwiązuje.
                  • budulec Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 18.04.05, 19:11
                    Oczywiście, zawinił wykonawca per analogiam. Na Placu Wilsona opóźniono
                    wydanie pozwolenia na budowę o 4 miesiące na skutek protestów okolicznych
                    mieszkanców i konieczności dochowania procedur odwoławczych - to jednak winą
                    obarczono wykonawcę. Ważne, że było na kogo zwalić. Podobnie teraz.
                    • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 19.04.05, 11:56
                      Na pl. Wilsona nikt nie naliczył kar za te opóźnienia, który wynikały z
                      protestów.
                      • budulec Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 19.04.05, 14:13
                        A niby za jakie? Strajkowali czy co? Jeżeli coś zaczyna się później, to później
                        się kończy - logiczne. Procesów technologicznych nie oszukasz, zimy też nie
                        zamienisz na lato, a czas biegnie.
                        • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 19.04.05, 19:09
                          > Jeżeli coś zaczyna się później, to później się kończy - logiczne.

                          Zależy z czyjej winy zaczęło się opóźnienie - wykonawca nie może ponosić
                          odpowiedzialności za to, że mieszkańcy protestują, bo nie ma na to wpływu.

                          A kary są za to, że zapowiadali, że się uwiną w ileś czasu od rozpoczęcia
                          budowy a się nie uwinęli. Od rozpoczęcia a nie od decyzji.
                          • budulec Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 19.04.05, 21:02
                            > zapowiadali, że się uwiną w ileś czasu od rozpoczęcia budowy ....

                            Można wiedzieć, gdzie tak zapowiadali? Podpisali może aneks do umowy skracający
                            harmonogram robót? Jeżeli się tak umówili, to polegli. Jeżeli inni mówili, że
                            się umówili, to zmienia obraz rzeczy.
                            • roody102 Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 20.04.05, 00:09
                              W umowie był określony czas realizacji, jak mniemam. Kary można naliczać za
                              jego przekroczenie. Jeśli umowa nie uwzględniała ryzyka protestów - płaci
                              wykonawca. Ale sądzę, że żaden by takiej nie podpisał, więc wnioskuję, że
                              naliczono kary tylko za przekorczenie wynikające ze spraw stricte budowlanych.
    • budulec Re: Stacja MARYMONT - WARBUD się spóźnia 18.05.05, 18:08
      Myślę, że wątpię.

      A jak Marymont, gna do przodu?
    • budulec Opóźnienie - WARBUD chce pieniędzy 03.06.05, 15:44
      A jednak historia się powtarza, nic nie ma za darmo.
      Może miasto znów postraszy karami? Oj ty roku wyborczy!

      (...)
      Już jednak wiadomo, że i tak wielu terminów nie uda się dotrzymać. Np. budowę
      stacji Marymont, która w założeniu ma być ostatnią stacją pierwszej linii bez
      dotacji unijnej, rozpoczęto z 80-dniowym opóźnieniem. Projekt stacji trzeba
      było uzupełnić o symulację ewakuacji pasażerów w razie pożaru. Firma Warbud,
      wykonawca, nie wyklucza wprawdzie przyspieszenia robót, ale w zamian żąda
      większej zapłaty. Dopiero gdy negocjacje z miastem zakończą się pomyślnie,
      stacja Marymont będzie gotowa tak jak wcześniej zapowiadano, czyli we wrześniu
      2006 r.
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,2740377.html
      • roody102 Re: Opóźnienie - WARBUD chce pieniędzy 03.06.05, 18:33
        Nic się nie powtarza - tym razem racja jest po stronie wykonawcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka