mikan11 04.04.10, 12:13 Myślę, że pan Kalicki popełnia błąd, uważając, że jeżeli on sam obdarzony został świadomością, to posiadają ją także inni. Poza tym, miło było dla odmiany przeczytać coś sensownego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hujj Re: Względność zamożności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 12:49 Nie zarabiam 50tys miesiecznie aby bylo mnie stac oddawac instytucja finansowym kilkaset zlotych miesiecznie w postaci oplat za wszelakiego typu ubezpieczenia czy tez oplaty za karty TFI etc.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: retro Re: moj deutsche bank IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.10, 14:33 Moja historia, to przed 25 laty musielismy zalozyc konto po opuszczeniu polskiego komunistycznego syfu. Najblizej byl db, wiec tam sie udalismy. Golo i wesolo i potulnie. Bylismy wdzieczni, ze taki bank hoho z nami emigrusiami gadu-gadu. No i konto nam otworzyli, bez kasy. Zanim nasze marki emigracyjno-socjalne wplynely, placilismy kilka miesiecy za puste konto. Dla nas wowczas krocie. Dzisiaj mamy w d- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Względność zamożności IP: *.dka.pl 04.04.10, 14:29 Ufam, że agent, który mi doradził, działał w moim interesie i że zaproponowane rozwiązanie jest dla mnie korzystne. Rozumiem, że Pan prezes jest majętnym człowiekiem i płacenie dodatkowej składki jest da niego zupełnie nieodczuwane, bo stanowi może niecały promil jego przychodów, ale prezes instytucji finansowej(!), w dodatku nie byle jakiej, nie powinien być chyba aż takim ignorantem w kwestiach przecież poniekąd z jego "branży" !!! Gdybym był właścicielem Deutsche Banku po przeczytaniu tego jednego zdania, zastanowił bym się poważnie nad zmianą prezesa, bo przecież skąd miałbym pewność, że nie podpisze on skrajnie niekorzystnej dla banku umowy, bo przecież "ufa" agentowi (czy z kim tam to podpisuje), który zapewnił, że działa w jego interesie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Względność zamożności IP: 91.123.169.* 04.04.10, 19:27 Myślisz, że prezes ma czas czytać wszystko co podpisuje? Od tego ma ludzi, którym musi zaufać. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelm3 Re: Względność zamożności 04.04.10, 23:20 Niestety "sceptyk" ma racje. Wypowiadajac sie o darzeniu zaufaniem roznej masci agentow dzialajacych w branzy finansowej, prezio wykazal sie duza naiwnoscia. Zwiazani z tym bankiem w jakikolwiek sposob moga miec tylko nadzieje, ze to tylko niefortunna wypowiedz lub, co bardziej pradopodobne, przeklamanie pismaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as nastepny lobbysta i kryptreklama IP: 94.75.122.* 04.04.10, 14:38 funduszy III filar to najwieksze kant w historii ubezpieczen a nastepny cwaniaczek chce na tym zarobic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Względność zamożności IP: *.chello.pl 04.04.10, 17:39 glupki bankowe, tzw. niezalezny ekspert lichwiarzy i do tego volksdeutsch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heherehe rozbieżności... IP: *.chello.pl 04.04.10, 19:04 z jednej strony ludzie powinni być świadomi, z drugiej mówi "agent powinien poinformować"(wspomniał przy swoim ubezpieczeniu). Wynika z tekstu też przesłanka - zostawić gospodarkę i finanse, niech rządzi prawo popytu - podaży, które jest wręcz niedorzeczne (a jak kiedyś ładnie powiedział, p. Orłowski - doszukiwać się go możemy na targu z warzywami) szczególnie w ustach bankowca wysokiego szczebla. Trochę zajeżdża na JKM, dla zamożnych. Niestety z Japonią już gdzieś kiedyś słyszałem, będziemy czy coś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pavka Względność zamożności IP: *.pansa.pl 04.04.10, 21:11 Do pani Dygas: nie mówi się "Czy ma pan wiedzę...?", tylko "Czy pan wie...?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 ogólnie wiele słusznych zdań ale mam uwagi co do IP: *.chello.pl 04.04.10, 22:36 tego,że u nas może być promowana skłonność do oszczędzania w bankach. Sam kiedyś tam oszczędzałem ale od czasu podatku Belki i notorycznie zafałszowanych danych o inflacji, przestałem. Po prostu żaden bank i żadna lokata, nawet te po 8%, nie dają ani grosza zysku gdy po 12 miesiącach zapłaci się podatek Belki i porówna co można kupić po roku za tę samą ilość złotych plus odsetki pozostałe po podatku Belki. Mam prywatny model liczenia inflacji,inny od oficjalnego, liczę po roku ceny żywności tej, którą stale kupuję, ceny piwa,które stale piję, ceny paliwa,prądu,gazu,opłat komunalnych i mieszkaniowych, ceny usług,podatki od posiadanych nieruchomości( np. w marcu dostałem decyzję z gminy Zielonki,koło Krakowa, podnoszącą mój podatek tylko o....300%, a znajomi dostali w centrum Krakowa uzytkowanie wieczyste działki pod kamienicą podniesione o 500%!!!). Jak policze sobie tę "moją" inflację to wychodzi mi co rok,że koszty dla mnie rosną o ok. 10 do 20%, zależnie od roku i tego co i jak drożeje. Inflacji oficjalnej na poziomie 3 czy 4% moje obliczenia nie potwierdzaja nigdy, a są one dość szczególowe, z porównaniem cen z lat poprzednich,kursu walut, cen paliw,itd. Jestem w końcu starym krakowskim centusiem Dulskim i liczyć potrafię. Policzcie to sobie u siebie za rok, tak kwiecień 2010 do kwiecień 2011, ciekawe czego się doliczycie,zaręczam Wam, możecie się przestraszyć jak wszystko drożeje. Tylko musicie być dokładni i już dziś spisać ceny schabu, szynki,piwa,masła,chleba,prądu, gazu, 1 litra paliwa,piwa, papierosów i czego tam Wam trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
baldazar Względność zamożności 04.04.10, 22:38 1. Nie ma darmowych obiadów ale jest pewna elegancka forma bankructwa państw. Nazywa się inflacja- dzięki, której rządy są w stanie unikać formalnego bankructwa. Co wówczas dzieje się z oszczędnościami ? 2. Wiele krajów w tym Polska rozwinęły rozbudowane systemy emerytalne. Te systemy to piramidy Ponziego. Jaki sens ma oszczędzanie w tym przypadku korzystając z takiego systemu? 3. Gospodarka świata przeżywa pewną dysfunkcję polegającą na skrajnie różnych kosztach życia, produkcji. To przyspiesza osiągnięcie progu niewydolności przez kraje z rozbudowanymi kosztami pracy= systemami emerytalnymi. 4. Osobiście wolę oszczędzać ale to raczej kwestia mentalności, tak jak nie lubię marnotrawstwa. Nie sądzę abym uniknął w/w zasadzek. Należę do systemu. 5. Jak lokować oszczędności? (bo to chyba nie jest banalne pytanie)- osobiście wierzę w życie, w pracę, w ludzką aktywność dlatego wybieram własną firmę, firmy prowadzone przez innych ludzi niż np. złoto- nie wiem czy postępuję właściwie?! Po prostu nie widzę głębszego sensu w zakupie np. złota lub diamentów. Dla mnie to są martwe rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Kolejny fachowiec potwierdza, że III RP 05.04.10, 09:53 jest bankrutem i zapada się pod ciężarem własnych długów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przeciwnik systemu Względność zamożności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 13:40 Dziwi mnie, że Pan doktor wierzy w te bzdury z drugim filarem (chyba że w ten sposób reklamuje branżę, w której pracuje). Czy ktoś w tym kraju na mocy ustawy kradnie większe pieniądze? Już po dziesięciu latach widać ewidentnie, że koszty działalności OFE znacznie przywyższają wypracowane przez nich zyski, które i tak zresztą mają tylko charakter wirtualny. Gdy przyjdzie do wypłaty emerytur, 'nagle' okaże się, że kasa jest pusta. Możemy próbować zabezpieczyć swoją przyszłość podejmując pewne kroki, ale dopiero po jakimś czasie okaże się jak bardzo były one skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicol_ Względność zamożności IP: *.internetia.net.pl 06.04.10, 15:02 WzględnośC zamożności: Biedny nie ten, kto ma mało, tylko ten- komu mało Odpowiedz Link Zgłoś
ipta Re: Względność zamożności 07.04.10, 07:15 Oszczędzanie powinno się łączyć z przyjemnością,i wyrachowaniem bo to jest forma inwestycji.Jak mam nadwyżkę gotówki ,to kupuję sobie piwo a dziecku czekoladę ,dziecko będzie miało dobrą pamięć o mnie,a butelki po piwie odkładam na późniejszy okres do sprzedaży i to jest najpewniejsza lokata kapitału bez pośredników zjadających cały zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_winter Względna zamożność - obciach bezwzględny 08.04.10, 14:45 Jak przeczytałem te niektóre wypowiedzi Pana Krzysztofa Kalickiego, zwłaszcza te w stylu "Ufam, że agent, który mi doradził, działał w moim interesie", "Mam do kart jakieś ubezpieczenie na życie", po czym rzucony frazes o drobnych druczkach, których się nie czyta, bo "tempo życia nie pozwala wniknąć", to najpierw się uśmiałem do łez, a później poczułem politowanie. Takie teksty puszcza szef liczącego się banku, finansista :(?! Jezu, mam nadzieję, że specjaliści w DB Polska są bardziej kompetentni, w przeciwnym wypadku jako klient będę ten bank mijał szeeeeeeeerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś