komentator
03.11.03, 07:43
>Według wyliczeń Narodowego Banku Polskiego we wrześniu w bilansie
>płatniczym mieliśmy nadwyżkę 61 mln euro. To zasługa eksporterów, którym
>dodatkowo sprzyjał tani złoty
>Grzegorz Wójtowicz z Rady Polityki Pieniężnej szacuje, że roczny deficyt
>obrotów bieżących wyniósł po wrześniu 2,4 proc. PKB wobec 2,7 proc. po
>sierpniu. To poziom uznawany przez międzynarodowe rynki finansowe za bardzo
>bezpieczny.
>Wyeksportowaliśmy towary za 3,3 mld euro i zapłaciliśmy 3,8 mld euro za
>towary sprowadzone zza granicy. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku
>eksport wzrósł o 13,4 proc.!
Jak widac polityka Balcerowicza budowania stabilnych podstaw
MAKROekonomicznych przynosi ZNAKOMITE efekty.
Jezeli politycy do tego jeszcze zaczna realizowac porzadna reforme finansow
publicznych to okaze sie za jakis czas ze MAKROekonomiczna sytuacja w
Polsce jest doskonala. A za tym pojda oczywiscie efekty mikroekonomiczne.
Zagrozeniem jest w tej chwili spadek kursu zlotowki co moze zahamowac rozwoj
poprzez wzrost cen towarow importowanych, import ciagle sie oslabia.