Dodaj do ulubionych

Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce

03.11.03, 07:43

>Według wyliczeń Narodowego Banku Polskiego we wrześniu w bilansie
>płatniczym mieliśmy nadwyżkę 61 mln euro. To zasługa eksporterów, którym
>dodatkowo sprzyjał tani złoty
>Grzegorz Wójtowicz z Rady Polityki Pieniężnej szacuje, że roczny deficyt
>obrotów bieżących wyniósł po wrześniu 2,4 proc. PKB wobec 2,7 proc. po
>sierpniu. To poziom uznawany przez międzynarodowe rynki finansowe za bardzo
>bezpieczny.
>Wyeksportowaliśmy towary za 3,3 mld euro i zapłaciliśmy 3,8 mld euro za
>towary sprowadzone zza granicy. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku
>eksport wzrósł o 13,4 proc.!

Jak widac polityka Balcerowicza budowania stabilnych podstaw
MAKROekonomicznych przynosi ZNAKOMITE efekty.

Jezeli politycy do tego jeszcze zaczna realizowac porzadna reforme finansow
publicznych to okaze sie za jakis czas ze MAKROekonomiczna sytuacja w
Polsce jest doskonala. A za tym pojda oczywiscie efekty mikroekonomiczne.

Zagrozeniem jest w tej chwili spadek kursu zlotowki co moze zahamowac rozwoj
poprzez wzrost cen towarow importowanych, import ciagle sie oslabia.
Obserwuj wątek
    • Gość: robi Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.11.03, 20:58
      Dziwne, że to "wzmocnienie" nie przekłada się jakoś na spadek bezrobocia, a
      wręcz przeciwnie, z różnych stron słyszy się wciąż zwolnieniach. Jak zwykle
      podniecamy się statystyką.
      • Gość: JGA Re: Polska, malutka siostra USA... IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 04.11.03, 03:39
        Ciekawe, ale ozywienie w Polsce przypomina ozywienie w USA, gdzie tryumfalnie
        ogloszono 7% wzrost ekonomiczny. Problem jest jednak, ze zatrudnienie nie
        rosnie (w przeciwienstwie do innych okresow ozywienia). Moze USA ( a takze
        Polska) znalazly magiczna formule ekonomiki bez robotnikow (nie ma komu
        strajkowac). Amoze ten wzrost gospodarczy to czysta fantazja ???

        Pozdro
        • emes-nju Re: Polska, malutka siostra USA... 04.11.03, 09:56
          Gość portalu: JGA napisał(a):

          > Ciekawe, ale ozywienie w Polsce przypomina ozywienie w USA, gdzie tryumfalnie
          > ogloszono 7% wzrost ekonomiczny. Problem jest jednak, ze zatrudnienie nie
          > rosnie (w przeciwienstwie do innych okresow ozywienia). Moze USA ( a takze
          > Polska) znalazly magiczna formule ekonomiki bez robotnikow (nie ma komu
          > strajkowac). Amoze ten wzrost gospodarczy to czysta fantazja ???
          >
          > Pozdro


          Akurat w Polsce, dzieki najlepszym na swiecie przepisom prawa pracy (doskonale
          zniechecaja do zatrudniania!), spadek bezrobocia jest zauwazalny dopiero przy
          wzroscie ponad 5% PKB. Jeszcze nie jest u nas tak cudnie...
        • maksimum Re: Polska, malutka siostra USA... 04.11.03, 22:27
          Gość portalu: JGA napisał(a):

          > Ciekawe, ale ozywienie w Polsce przypomina ozywienie w USA, gdzie tryumfalnie
          > ogloszono 7% wzrost ekonomiczny. Problem jest jednak, ze zatrudnienie nie
          > rosnie (w przeciwienstwie do innych okresow ozywienia). Moze USA ( a takze
          > Polska) znalazly magiczna formule ekonomiki bez robotnikow (nie ma komu
          > strajkowac). Amoze ten wzrost gospodarczy to czysta fantazja ???
          >
          > Pozdro

          Zawsze z utesknieniem czekam na program rozrywkowy w twoim wykonaniu.
      • komentator Bezrobocie 04.11.03, 11:24
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > Dziwne, że to "wzmocnienie" nie przekłada się jakoś na spadek bezrobocia, a
        > wręcz przeciwnie, z różnych stron słyszy się wciąż zwolnieniach. Jak zwykle
        > podniecamy się statystyką.

        Spadek bezrobocia jest *efektem* stabilnych ram makroekonomicznych, niestety
        ostatnim. Na dodatek w Polsce trwa w dalszym ciagu potezna restrukturyzacja
        wiec czesc zwolnien jest niezbedna. Zwolnienia w gornictwie, hutnictwie i na
        kolei bylyby w skali makro bardzo pozytywne, nie? W ogole jednym z bardzo
        pozytywnych elementow jest tez znaczny wzrost wydajnosci pracy. Wiec koncowym
        efektem tego wszystkiego bedzie i spadek bezrobocia przy wzroscie wydajnosci
        i restrukturyzacji ale na to trzeba poczekac i pod warunkiem ze politycy nie
        popsuja.
        • Gość: pawel-l Re: Bezrobocie IP: 1.0.12.* 04.11.03, 11:31
          komentator napisała:
          Na dodatek w Polsce trwa w dalszym ciagu potezna restrukturyzacja
          > wiec czesc zwolnien jest niezbedna.

          Na razie trwa drenaż portfeli. Żadnej restrukturyzacji nie widać.
          • Gość: robi Re: Bezrobocie IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.11.03, 18:47
            Gość portalu: pawel-l napisał(a):

            > Na razie trwa drenaż portfeli. Żadnej restrukturyzacji nie widać.

            Może nie do końca tak, ale w dużej mierze. Obniżki płac to zjawisko
            powszechne, sam to odczułem na własnej skórze. Ponadto zamiast zatrudniać
            nowych pracowników firmy "zwiększają wydajność" poprzez oranie w tych , którzy
            jeszcze zostali po uprzednich redukcjach. Na tym zbyt często polega
            restrukturyzacja, o której pisze Komentator.
      • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:36
        Bo realnych inwestycji w gospodarke tyle co kot naplakal:(


    • Gość: deLUC Re: "Cut the Crap" ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:41
      - the Clash
      Pamietasz jeszcze K.?
      Co jakis czas Cie nachodzi - i wtedy Ty znowu z tym "Makroekonomicznym
      umocnieniem..." - piales o tym jak mielismy rekordowy deficyt i rekordowo silna
      zlotowke.
      • komentator Znowu sciema 04.11.03, 16:02
        Gość portalu: deLUC napisał(a):

        > - the Clash
        > Pamietasz jeszcze K.?
        > Co jakis czas Cie nachodzi - i wtedy Ty znowu z tym "Makroekonomicznym
        > umocnieniem..." - piales o tym jak mielismy rekordowy deficyt i rekordowo
        >silna zlotowke.

        Polityka RPP i Balcerowicza byla wtedy dobra bo deficyt zamienil sie w
        nadwyzke a zlotowka jest w porzadku choc mialaby sie lepiej gdyby politycy
        nie mieszali. Proste, nie?

        Balcerowicz zrobil swoje i moze byc zadowolony, reszta zalezy od politykow
        ktorych wybiera lud.

        • maksimum Znowu sciema.CZY TY SOBIE NIE ZAPRZECZASZ? 04.11.03, 22:31
          komentator napisała:

          > Gość portalu: deLUC napisał(a):
          >
          > > - the Clash
          > > Pamietasz jeszcze K.?
          > > Co jakis czas Cie nachodzi - i wtedy Ty znowu z tym "Makroekonomicznym
          > > umocnieniem..." - piales o tym jak mielismy rekordowy deficyt i rekordowo
          > >silna zlotowke.
          >
          > Polityka RPP i Balcerowicza byla wtedy dobra bo deficyt zamienil sie w
          > nadwyzke a zlotowka jest w porzadku choc mialaby sie lepiej gdyby politycy
          > nie mieszali. Proste, nie?

          NAJPIERW POLITYCY MAJA NIE MIESZAC.

          > Balcerowicz zrobil swoje i moze byc zadowolony, reszta zalezy od politykow
          > ktorych wybiera lud.

          A POZNIEJ WSZYSTKO ZALEZY OD POLITYKOW,KTORYCH WYBIERA LUD.
          STRASZNY LOD Z CIEBIE WYCHODZI KOMENTATOR.
    • Gość: , Jedna glupia wypowiedz za duzo. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 05.11.03, 00:32
      "Jak widac polityka Balcerowicza budowania stabilnych podstaw
      MAKROekonomicznych przynosi ZNAKOMITE efekty."

      Mala pomyleczka. Balcerowicz zajmuje sie pieniadzem a nie polityka.
      Doklada swoja cegielke do obciazen calkowitych podatnika.

      "Jezeli politycy do tego jeszcze zaczna realizowac porzadna reforme finansow
      publicznych"


      Panstwo polskie NIE ZARABIA pieniedzy. To moze nie precyzyjnie sformulowane,
      lecz chodzi o wzrastajace w sposob CIAGLY zadluzenie PANSTWA.
      Gdyby nie zagraniczne finansowanie dlugu, to NIE BYLOBY JUZ CZEGO WYDAWAC.
      Taka jest ta twoja "polityka budowania stabilnych podstaw"!!

      Rozumiesz? Zadluzenie bierze sie stad, ze te cholubione przez CIEBIE polskie
      wladze w ramach stosowanej przez siebie "polityki" wydaja NIE SWOJE pieniadze,
      BO SWOICH NIE MAJA I NIE POTRAFIA ZAROBIC.

      A NIE ZARABIAJA pieniedzy, poniewaz "polityka budowania stabilnych podstaw"
      doprowadzila do znacznej EKSPANSJI ZAGRANICZNEJ KONKURENCJI, co doprowadzilo do
      znacznej REDUKCJI PRZEDSIEBIORSTW, MIEJSC PRACY i WPLYWOW PODATKOWYCH.
      OGROMNE obciazenia fiskalne powoduja w dlugim terminie czasu spadek zasobnosci
      ludnosci, spadek oszczednosci, spadek popytu i deflacje.
      ODPOWIEDZIALNY ZA TEN STAN RZECZY JEST IMPORT, ktory w ramach
      robienia "poddanym" wody z mozgow, nazywa sie "importem inwestycyjnym".

      Jak dotad umocnienie makroekonomiczne polega na tym, ze niekontrolowanie
      wzrasta dlug publiczny, nie wzrastaja ceny, co nalezy przypisac jedynie biedzie
      spoleczenstwa, planuje sie dalsze otwarcie na zagraniczna konkurencje
      poszerzajac obszary jej dzialania chociazby o rolnictwo.


      "to okaze sie za jakis czas ze MAKROekonomiczna sytuacja w
      Polsce jest doskonala. A za tym pojda oczywiscie efekty mikroekonomiczne."


      To jest dokladnie PIRAMIDALNA BZDURA, poniewaz polepszenie sytuacji
      makroekonomicznej nastepuje wtedy i JEDYNIE wtedy, kiedy polepszenie jest
      czastkowe, a jego suma daje wzrost. Innymi slowy NAJPIERW polepszenie
      mikroekonomiczne, a potem dopiero makro. Narzedziami stabilizacji sytuacji
      mikroekonomicznej i makroekonomicznej sa oczywiscie polityka pieniezna i
      fiskalna. I o niej mowa. Bo jaka ona jest to kazy widzi. (no moze za
      nielicznymi wyjatkami, do ktorych nalezy Komentator)


      "Zagrozeniem jest w tej chwili spadek kursu zlotowki co moze zahamowac rozwoj
      poprzez wzrost cen towarow importowanych, import ciagle sie oslabia."


      Zagrozeniem jest PIRAMIDALNA GLUPOTA WYBORCOW w tym niestety TWOJA.
      Im wiecej takich durnych tekstow, tym bardziej sie utwierdzam w przekonaniu, ze
      cala ta polska schizofreniczna wolnosc gospodarcza jest jedynie PRZYPADKIEM,
      i jako przypadek jest w dlugim terminie NIE DO UTRZYMANIA.

      Na szczescie nie jest to moj problem.

      A co do piania polskich mediow na temat EW. inwestycji zagranicznych lub
      offsetu, to pedze zwrocic uwage na pewien niedoceniany zapewne fakt.
      ILOSC PIENIADZA NA WOLNYM RYNKU.

      Kapitaly NIEZAINWESTOWANE sa tak olbrzymie, ze trudno sie dziwic, ze jakas
      drobna kwotowo desperacja trafia sie i Polsce.

      Sam Buffet nie wie obecnie co zrobic z drobna kwota 23 bilionow dolarow (po
      waszemu miliardow), publicznie mowi, ze NIE WIDZI zadnych atrakcyjnych
      inwestycji!

      Nasuwa mi sie pewne drobne porownanie:
      To jest tak, jak w calej dzielnicy sredniego polskiego miasta, nie bylo kiedys
      zagranicznych samochodow i ktos sobie kupil np. Renault. 1 na cala dzielnice.
      Tak to wyglada z inwestycjami. Przyjedzie ktos do was z miliardem dolarow w
      walizce i pol Polski dostaje orgazmu.

      Idziecie na dno, a nie macie "umocnienie makroekonomiczne".

      Wasza glupota jest po prostu BEZGRANICZNA. Nie wszystkich oczywiscie, lecz
      najwyrazniej wiekszosci.
      • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 01:11
        <ciach>
        > ODPOWIEDZIALNY ZA TEN STAN RZECZY JEST IMPORT, ktory w ramach
        > robienia "poddanym" wody z mozgow, nazywa sie "importem inwestycyjnym".
        Kilka osob z tego forum juz od dawna mialo watpliwosci co do tego przymiotnika -
        media nigdy ich nie mialy - (po za wyjatkami - trudno mi teraz sobie przypomniec
        jakiegos z GW) w Polsce nie ma rzetelnych dziennikarzy ekonomicznych sa za to
        tfurcy artykulow sponsorowanych (chyba w tym Kroluje szmatlawe Wprost).

        A Komentator to Buka zawsze nad caly las wynosil:). To nieugiety nieuk i demagog.
        <ciach>
      • komentator Balwanstwo totalne 05.11.03, 11:08
        Gość portalu: , napisał(a):


        > Panstwo polskie NIE ZARABIA pieniedzy. To moze nie precyzyjnie sformulowane,
        > lecz chodzi o wzrastajace w sposob CIAGLY zadluzenie PANSTWA.
        > Gdyby nie zagraniczne finansowanie dlugu, to NIE BYLOBY JUZ CZEGO WYDAWAC.
        > Taka jest ta twoja "polityka budowania stabilnych podstaw"!!
        > Rozumiesz? Zadluzenie bierze sie stad, ze te cholubione przez CIEBIE polskie
        > wladze w ramach stosowanej przez siebie "polityki" wydaja NIE SWOJE
        >pieniadze, BO SWOICH NIE MAJA I NIE POTRAFIA ZAROBIC.
        > A NIE ZARABIAJA pieniedzy, poniewaz "polityka budowania stabilnych podstaw"
        > doprowadzila do znacznej EKSPANSJI ZAGRANICZNEJ KONKURENCJI, co doprowadzilo
        >do znacznej REDUKCJI PRZEDSIEBIORSTW, MIEJSC PRACY i WPLYWOW PODATKOWYCH.
        > OGROMNE obciazenia fiskalne powoduja w dlugim terminie czasu spadek
        >zasobnosci ludnosci, spadek oszczednosci, spadek popytu i deflacje.
        > ODPOWIEDZIALNY ZA TEN STAN RZECZY JEST IMPORT, ktory w ramach
        > robienia "poddanym" wody z mozgow, nazywa sie "importem inwestycyjnym".

        Pleciesz kompletne bzdury. Przeciez wiadomosc byla o tym ze po raz pierwszy
        Polska ma DODATNI bilans platniczy. Rozumiesz to czy nie?


        > Jak dotad umocnienie makroekonomiczne polega na tym, ze niekontrolowanie
        > wzrasta dlug publiczny, nie wzrastaja ceny, co nalezy przypisac jedynie
        >biedzie spoleczenstwa, planuje sie dalsze otwarcie na zagraniczna konkurencje
        > poszerzajac obszary jej dzialania chociazby o rolnictwo.

        Skrajna glupota. Na temat dlugu toczy sie powazna debata, i przygotowywane
        jest jego ograniczenie.

        Co sadzisz o beztroskim wzroscie dlugu USA?


        > To jest dokladnie PIRAMIDALNA BZDURA, poniewaz polepszenie sytuacji
        > makroekonomicznej nastepuje wtedy i JEDYNIE wtedy, kiedy polepszenie jest
        > czastkowe, a jego suma daje wzrost. Innymi slowy NAJPIERW polepszenie
        > mikroekonomiczne, a potem dopiero makro. Narzedziami stabilizacji sytuacji
        > mikroekonomicznej i makroekonomicznej sa oczywiscie polityka pieniezna i
        > fiskalna. I o niej mowa. Bo jaka ona jest to kazy widzi. (no moze za
        > nielicznymi wyjatkami, do ktorych nalezy Komentator)

        Glupota, totalna glupota. Bez stabilnej polityki makroekonomicznej nic sie da
        nie zrobic. Czyli inflacja i stopy procentowe musza byc na odpowiednim
        poziomie.

        Co robi FED wedlug ciebie?


        > "Zagrozeniem jest w tej chwili spadek kursu zlotowki co moze zahamowac rozwoj
        > poprzez wzrost cen towarow importowanych, import ciagle sie oslabia."
        >
        >
        > Zagrozeniem jest PIRAMIDALNA GLUPOTA WYBORCOW w tym niestety TWOJA.
        > Im wiecej takich durnych tekstow, tym bardziej sie utwierdzam w przekonaniu,
        >ze cala ta polska schizofreniczna wolnosc gospodarcza jest jedynie
        >PRZYPADKIEM, i jako przypadek jest w dlugim terminie NIE DO UTRZYMANIA.
        > Na szczescie nie jest to moj problem.

        Na szczescie jestes ze swoim jankeskim bezmogowiem w raju deficytow.

        > A co do piania polskich mediow na temat EW. inwestycji zagranicznych lub
        > offsetu, to pedze zwrocic uwage na pewien niedoceniany zapewne fakt.
        > ILOSC PIENIADZA NA WOLNYM RYNKU.
        > Kapitaly NIEZAINWESTOWANE sa tak olbrzymie, ze trudno sie dziwic, ze jakas
        > drobna kwotowo desperacja trafia sie i Polsce.
        > Sam Buffet nie wie obecnie co zrobic z drobna kwota 23 bilionow dolarow (po
        > waszemu miliardow), publicznie mowi, ze NIE WIDZI zadnych atrakcyjnych
        > inwestycji!
        > Nasuwa mi sie pewne drobne porownanie:
        > To jest tak, jak w calej dzielnicy sredniego polskiego miasta, nie bylo
        >kiedys zagranicznych samochodow i ktos sobie kupil np. Renault. 1 na cala
        >dzielnice.
        > Tak to wyglada z inwestycjami. Przyjedzie ktos do was z miliardem dolarow w
        > walizce i pol Polski dostaje orgazmu.
        > Idziecie na dno, a nie macie "umocnienie makroekonomiczne".
        > Wasza glupota jest po prostu BEZGRANICZNA. Nie wszystkich oczywiscie, lecz
        > najwyrazniej wiekszosci.

        Jestes kompletnym balwanem.

        Porownaj dodatni bilans platniczy w Polsce z horrendalnym deficytem USA.
        Macie tam szalony rozwoj na kredyt, za 1000 mld baksow rocznie.
        • sexualnyklusownik Shit 05.11.03, 17:20
          "Wyeksportowaliśmy towary za 3,3 mld euro i zapłaciliśmy 3,8 mld euro za towary
          sprowadzone zza granicy."

          Jak naliczono wiec te 61 baniakow ?
          • maksimum Re: Shit 05.11.03, 18:01
            sexualnyklusownik napisał:

            > "Wyeksportowaliśmy towary za 3,3 mld euro i zapłaciliśmy 3,8 mld euro za towary
            >
            > sprowadzone zza granicy."
            >
            > Jak naliczono wiec te 61 baniakow ?

            To jakas pomylka w druku,komentator to wszystko odkreci.
        • Gość: , Re: Balwanstwo totalne IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 05.11.03, 19:57
          Tez Cie lubie, he he he.

          Umocnienie, MAKROEKONOMICZNE, he he he,
          • komentator 500 deficytu hehe. 05.11.03, 20:14
            Gość portalu: , napisał(a):

            > Tez Cie lubie, he he he.
            > Umocnienie, MAKROEKONOMICZNE, he he he,

            Hehe macie tam super rozwoj w USofA. 500 mld baksow deficytu platniczego.
            Oby tak dalej hehe. A u nas w biednym kraju skromna nadwyzka hehe.
    • Gość: BRvUngern-Sternber Ludzie opamietajcie sie!! IP: *.bg.am.lodz.pl 05.11.03, 17:59
      Wpada tutaj od czasu do czasu taki maniak i gledzi o umocnieniu
      makroekonomicznym.A wy sie tym przejmujecie jak by bylo czym.Niech se
      pogledzi.Przypomina sie tu niezrownany towarzysz Wieslaw nieustannie donoszacy
      o sukcesach.,,Produkcja wiader wzrosla o 10 koma 6 produkcja lokomotyw o 11
      koma 6.Ogolne umacnianie gospodarki socjalistycznej pozwolilo podniesc poziom o
      8koma 9'':o))).Tak samo ten maniak.,,Polityka Balcerowicza budowania
      stabilnych podstaw MAKROekonomicznych przynosi znakomite efekty.MAKRO(nie
      wiadomo dlaczego z duzej ale taka widac mania jak MAKRO to MUSI BYC DUUUZE:o)))
      ekonomiczna sytuacja w Polsce jest doskonala.A za tym pojda efekty
      mikroekonomiczne(oczywiscie z malej bo mikro:o))).Biedak nie slyszal tylko o
      komach zato slyszal o MAKRO i mikro :o)))...
      A karetka z bialymi panami w fartuchach juz jedzie...
      • maksimum Re: Ludzie opamietajcie sie!! 05.11.03, 18:03
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Wpada tutaj od czasu do czasu taki maniak i gledzi o umocnieniu
        > makroekonomicznym.A wy sie tym przejmujecie jak by bylo czym.Niech se
        > pogledzi.Przypomina sie tu niezrownany towarzysz Wieslaw nieustannie donoszacy
        > o sukcesach.,,Produkcja wiader wzrosla o 10 koma 6 produkcja lokomotyw o 11
        > koma 6.Ogolne umacnianie gospodarki socjalistycznej pozwolilo podniesc poziom o
        >
        > 8koma 9'':o))).Tak samo ten maniak.,,Polityka Balcerowicza budowania
        > stabilnych podstaw MAKROekonomicznych przynosi znakomite efekty.MAKRO(nie
        > wiadomo dlaczego z duzej ale taka widac mania jak MAKRO to MUSI BYC DUUUZE:o)))
        > ekonomiczna sytuacja w Polsce jest doskonala.A za tym pojda efekty
        > mikroekonomiczne(oczywiscie z malej bo mikro:o))).Biedak nie slyszal tylko o
        > komach zato slyszal o MAKRO i mikro :o)))...
        > A karetka z bialymi panami w fartuchach juz jedzie...

        On za komuny mogl dosc daleko zajsc mimo wszystko.
      • Gość: , karetka z bialymi panami w fartuchach IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 05.11.03, 20:01
        Za komuny kradli butle z karetek,
        mialem kumpla z klasy, co w imieniu pogotowia prosil potem przez radio, aby
        nieznani sprawcy podrzucili te butle z powrotem...

        Wiec jezeli dalej kradna, to komentator wiele ryzykuje.

      • komentator Karetka jedzie po BRvUngern-Sternbera 05.11.03, 20:08
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Wpada tutaj od czasu do czasu taki maniak i gledzi o umocnieniu
        > makroekonomicznym.A wy sie tym przejmujecie jak by bylo czym.Niech se
        > pogledzi.Przypomina sie tu niezrownany towarzysz Wieslaw nieustannie
        >donoszacy o sukcesach.,,

        Dodatni wynik bilansu platniczego to rewelacja i nie da sie zrobic z tego
        sciemy. Liczb nie da sie oszukac. Wiec karetka juz jedzie i to z psychiatryka.
        • Gość: , Biedny komentator. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 05.11.03, 21:59
          Chyba zaczne Cie Komentator straszyc, dawniej straszylo sie dzieci czarownicami,
          to ja bede przypominal o tych zlych Amerykanach.

          Przyjdziemy po ciebie Komentator! Juz, juz idziemy!
          Cala tyraliera Amerykanow idzie po Ciebie! He he h eh hehehh ehhee aaaaaa!!!

          Raz dwa trzy, Ameryka Polske zje. I oczywiscie przy okazji Komentatora.

          Dodatni wynik bilansu platniczego to kombinacja slabej zlotowki, silnego euro,
          presji na rynek wewnetrzny aby eksportowal (slabego popytu wewnetrznego),
          i zadluzanie za granica.

          Rozumiesz dziecko?

          Gdzie jest nasz kochany Darr.Darek?
          On tak fajnie to tlumaczyl....

          Komentator, GDYBY "twoje upragnione umocnienie makroekonomiczne" nie wywolaloby
          oslabienia zlotego, to NIE BYLOBY tak dobrego efektu w handlu zagranicznym.

          Innymi slowy mowiac, to "twoje umocnienie makroekonomiczne" spowodowalo spadek
          zlotego i wzrost eksportu. Co za przypadek.
          A przeciez tego nie chciales, nie? Komentator?

          Chciales miec SILNA zlotowke, czyli GDYBY to OD CIEBIE KOMENTATOR zalezalo,
          to dalej mielibyscie w Polsce OGROMNE ujemne saldo wymiany handlowej z
          zagranica.


          Zdecydowanie mi Cie zal Komentator, biedny jestes. No ale coz, takie jest zycie.
          Nie wszyscy maja. Bo zeby miec, to trzeba najpierw cos miec pod sufitem.









          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Biedny komentator. IP: *.bg.am.lodz.pl 06.11.03, 18:04
            No wlasnie taki drobiazg jak ten ze Balcerek a za nim i nasz pacjent
            komentator popierali walke o SILNA ZLOTOWKE(ze uzyje duzych liter na wzor
            koma:o)) natomiast wzrost eksportu nastapil na skutek oslabienia zl czyli
            zjawiskaj zupelnie odwrotngoe niz chcial Balcerek a za nim komentator to juz
            drobiazg o ktorym nie warto wspominac.Ale zdaje mi sie ze komentator zna slowo
            KOMA bo chyba od niego ma pseudo;o))).A karetka jedzie i to na
            sygnale.Umocniona MAKROekonomicznie ...;O)))
    • Gość: marcee Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 20:15
      to Maciej mial racje kiedy pisal ze w koncu to my bedziemy utrzymywac reszte
      EUnuchow
      • Gość: as Inwestycje Buffeta. IP: *.pool.mediaWays.net 05.11.03, 22:32

        Sam Buffet nie wie obecnie co zrobic z drobna kwota 23 bilionow dolarow (po
        waszemu miliardow), publicznie mowi, ze NIE WIDZI zadnych atrakcyjnych
        inwestycji!
        -----------------------------------------------------------------------------
        ...w USA. :-) Ale...

        ...Buffet powiedział, że po raz pierwszy w życiu zaczął kupować obce waluty.:-)
        Jego wypowiedź zacytował magazyn Fortune.
        "Trzymam obce waluty, bo uważam, że wartość dolara będzie się zmniejszać" -
        powiedział Buffet.

        Gotowka w kieszeni Buffeta wzrosla z 10 do 24 miliardow zielonych w ciagu
        pierwszego polrocza biezacego roku.Za 9 miliardow sprzedal amerykanskie
        obligacje.
        I to wszystko mimo poteznego i sensacyjnego rozwoju gospodarki yankesow.Hej,
        ponad 7% w trzecim kwartale.:-))))
        Buffet w te bajki nie wierzy.

        Inwestor, który znany jest między innymi z tego, że z własnej woli nie
        uczestniczył w internetowej hossie z końca lat 90-tych oświadczył, że spadek
        wartości dolara wiąże się z powiększającym się deficytem handlowym Stanów
        Zjednoczonych.

        Buffet ostrzegł, ze dalsze pogarszanie się deficytu może doprowadzić do
        poważnych kłopotów gospodarki USA.

      • maksimum Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce 05.11.03, 23:31
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > to Maciej mial racje kiedy pisal ze w koncu to my bedziemy utrzymywac reszte
        > EUnuchow

        Polska probuje teraz tego,co robia USA i Chiny,czyli slabej waluty by zwiekszyc
        produkcje i zmniejszyc bezrobocie.
        Na poczatku moze sie chapnie cos z EU,moze nie ,ale poki to nie padnie,to sie
        tam zahaczymy na troszke.

        I mowilem Ci Marcee,ze choc masz cycki dwa,to lepiej odstaw tego komentatora,bo
        ja chce oba.
        • komentator Przecinek to maksimum IQ tych maniakow 06.11.03, 08:25

          Przecinek napisal

          > Komentator, GDYBY "twoje upragnione umocnienie makroekonomiczne" nie
          >wywolaloby oslabienia zlotego, to NIE BYLOBY tak dobrego efektu w handlu
          >zagranicznym. Innymi slowy mowiac, to "twoje umocnienie makroekonomiczne"
          >spowodowalo spadek zlotego i wzrost eksportu. Co za przypadek.
          > A przeciez tego nie chciales, nie? Komentator?

          maksimum napisal:

          > Polska probuje teraz tego,co robia USA i Chiny,czyli slabej waluty by
          >zwiekszyc produkcje i zmniejszyc bezrobocie. Na poczatku moze sie chapnie cos
          >z EU,moze nie ,ale poki to nie padnie,to sie tam zahaczymy na troszke.

          Bardziej debilnych wypowiedzi trudno sobie wyoabrazic. Wzrost eksportu
          i poprawa bilansu platniczego w Polsce wystepuja od DLUZSZEGO czasu.
          Zwiazek ze spadkiem kursu zlotowki w ostatnim okresie jest wiec slaby,
          twierdzenie ze tak dynamiczny wzrost eksportu to wynik spadku kursu jest
          absurdalne bo pomija sie przy tym ze jest wzrost cen towarow importowanych
          ktory rzutuje na koszty produkcji.

          • Gość: , Re: Przecinek to maksimum IQ tych maniakow IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 06.11.03, 09:26
            "Zwiazek ze spadkiem kursu zlotowki w ostatnim okresie jest wiec slaby,
            twierdzenie ze tak dynamiczny wzrost eksportu to wynik spadku kursu jest
            absurdalne bo pomija sie przy tym ze jest wzrost cen towarow importowanych
            ktory rzutuje na koszty produkcji."



            Ty mi przypominasz Komentator takiego kowboja z forum o unii europejskiej
            czyli KIMMIKI vel Fragless.

            Tez taki zawziety i uparty jak osiol. I nie madrzejszy.

            Najlepszym fragmentem tej twojej wypowiedzi, jest ten o "imporcie rzutujacym na
            koszty produkcji"

            Masz NIEMALZE zerowa inflacje obecnie, oceniana na podstawie OBSERWACJI i
            piepszysz jak organista na bani, po rozancu, o wzroscie kosztu produkcji, na
            skutek wzrostu ceny walut. Sam pisales o "umocnieniu" makroekonomicznym....
            I niskiej inflacji dzieki Panu "prof" Balcerowiczowi. Jak to ujales, cyt:
            "MAKROekonomiczna sytuacja w Polsce jest doskonala".

            NBP nie podaje dokladnie struktury wplywow. Nie wiadomo dokladnie KOMU wzrosl
            ten eksport. Wiesz? Wiec twoje gornolotne wnioski o selektywnym wzroscie
            kosztow produkcji sa niejako przedwczesne.

            Sluchaj dzidziu, jak czytam to co piszesz to ZANOSZE SIE ZE SMIECHU.
            Zabijasz mnie ze smiechu Komentator!

            I wiesz, ze to jest w sumie smutne, bo pod wplywem faktow, powinienes
            Komentator zmienic zdanie od czasu do czasu. Ale ty nic. Nic cie nie rusza.
            Jestes jak monument. Niestety. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Beton.

            A moze ty jestes jakims politycznym skrzydlem SLD?
            Czescia organu doradczego przy premierze?

            Albo jakims innym "dzialaczem" z redakcji tygodnika "Rodzina"?
            Czym sie zajmujesz zawodowo, komentator?
            Turystyka? A moze jestes nauczycielem WF?




            • Gość: marcee Re: Przecinek mam dla ciebie kandydatke IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 10:03
              kataryna.kataryna

              ona skonczyla AWF i prawdziwa hetera do tego
              miele ozorem ekstra klasa i mialbys codzienne szczytwanie jkaby ci wytlumaczyla
              co ma w myslach Michnik a co w rece Kolenda-Zaleska

              tylko jest maly problem-wokol niej pelno roznej masci pzrydupasow i moga cie
              zboksowac ostro
              podpowiem ze nie da sie jej tez poderwac na heroiczne uczucie czyli musisz maly
              kopczyk sypac

              a jak pzrekupisz Goniacego Pielegniarza to ci bez pudla spzreda sposob na nia,
              bo to mlody chlopak i wie ze ze na starej piczy mlody huj sie cwiczy wiec
              odpusci babe

              hahha hha hha
              • macacz Droga Marcee 06.11.03, 15:29
                Czy u Ciebie wszystko w porzadku?
                Jestem troche zatroskany....
                Pozdrawiam serdecznie.
                M(P).
                • marcepanna Re: Drogi Macaczu 06.11.03, 18:55
                  Najmilej sie usmiecham i dziekuje za troske.
                  Tylko ja sie boje z Toba rozmawiac bo Ty potrafisz tak przywalic ze mozna sie
                  rozlozyc na lopatkach a dodatkowo serce nie sluga i z Twojej reki najbardziej
                  boli.
                  Dlatego tez nie skomentowalam cie na Hiszpanii -to co napisales o macdonaldach
                  w polsce -bojac sie odpuscilam.

                  Mam nadzieje ze bedzie mozna Ciebie czesciej poczytac na Gospodarce

                  D.
                  • macacz Re: Drogi Macaczu 06.11.03, 19:32
                    Droga Panno, widze, ze nieswiadomie mocno Cie wystraczylem...skad te leki?
                    Niepotrzebne obawy, nigdy nie zrobilbym Tobie zadnej krzywdy.
                    Jesli kiedys Tobie "przywalilem", to wybacz.
                    Co do rozkladania zas na lopatkach to mozemy pomyslec, czemu nie.....
                    • marcepanna Re: Drogi Macaczu 06.11.03, 19:56
                      Nic nie pisales a potem raban ze lecisz do Krakowa i znowu cisza. Potem sie
                      okazalo ze Paryz wybrales. Paryz wart mszy niby ale Krakowek tez slodki i
                      przypominam ze blisko TWojej ukochanej Pragi.
                      Jak bylo w Paryzu?
                      • macacz Re: Drogi Macaczu 06.11.03, 20:54
                        W Paryzu bylo super bo to piekne miasto. I pogoda byla zaj...ista i obcasy u
                        butow starlem na proch. I wino frankonskie pilem i na dziewuchy gwizdalem jak
                        francuski prymityw. I nawet bylem pod wieza Eiffla ale na gore nie wjechalem,
                        bo byla za duza kolejka. I w Luwrze bylem, ale tylko w knajpie bo nie lubie
                        tych koscielno- muzealnych nastrojow.
                        Pragne Ci przypomniec ze to Ty mialas mnie najpierw odwiedzic a nie ja Ciebie,
                        cha, cha !
                        • marcepanna Re: Drogi Macaczu 06.11.03, 22:02
                          Ja ci powiem ze trzeba bylo wziac to zaprosszenie, odprezylabym sie bo na
                          poczatku lutego dotknela mnie tragedia a ty chciales koniec lutego.
                          Miales racje i byloby mnie lzej bo to inny swiat i inny wiek ten NYC
                          • macacz Re: Drogi Macaczu 07.11.03, 02:27
                            marcepanna napisała:

                            > Ja ci powiem ze trzeba bylo wziac to zaprosszenie, odprezylabym sie bo na
                            > poczatku lutego dotknela mnie tragedia a ty chciales koniec lutego.
                            > Miales racje i byloby mnie lzej bo to inny swiat i inny wiek ten NYC

                            Che, che , co sie odwlecze to nie uciecze....
                            Zaproszenie nadal aktualne.
                            • Gość: marcee ALE JA NIE LECE BEZ KOMENTATORA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 17:14
                              • komentator Ostra marcee 07.11.03, 21:49

                                Komentator potrzebny na silne wzmocnienie (makro)ekonomiczne?
                                • Gość: marcee Re: Ostra marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 22:02
                                  ja mysle ze byloby dobrze jakbysmy sie zjawili razem u macacza i pogadali z nim
                                  w jakiejs knajpie , moze by sie chlop przekonal do starego kraju jeszcze
                                  jak mi kupisz bilet komentator to lece z toba bez pudla ale macacz nam trunki
                                  stawia-ja zreszta juz po jednym drinku jestem pijana to sie chlop nie wykosztuje
                                  • macacz Re: Ostra marcee 08.11.03, 23:28
                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                    ale macacz nam trunki
                                    > stawia-ja zreszta juz po jednym drinku jestem pijana to sie chlop nie
                                    wykosztuj
                                    > e

                                    No tak, moge Ci nawet dwa postawic, tylko nie wiem ile Komentator wychleje, bo
                                    ja ostatnio chodze do The Cellar a tam drinki po 11.
                                    Chyba ze pociagniemy do mojego starego baru to sie taniej nawalicie.
                                    No, ale nie zebym wam zalowal, zloci moi.
                                  • komentator marcee i dobroczynnosc 09.11.03, 10:45
                                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                                    > ja mysle ze byloby dobrze jakbysmy sie zjawili razem u macacza i pogadali z
                                    > nim w jakiejs knajpie, moze by sie chlop przekonal do starego kraju

                                    Eeee, macacz chyba chcialby sie przekonac czy by sie do ciebie dalo przekonac
                                    i to nie w knajpie hehe.

                                    >jeszcze jak mi kupisz bilet komentator to lece z toba bez pudla

                                    Eeee, to od poczatku podjrzewalismy. Komentatora ma byc jako wzmocnienie
                                    makroekonomiczne w ramach dobroczynnosci. A tu droga marcee sie mylisz bo
                                    komentator popiera rynek i przedsiebiorczosc.

                                    > ale macacz nam trunki stawia-ja zreszta juz po jednym drinku jestem pijana
                                    > to sie chlop nie wykosztuje

                                    Oj zdaje sie ze macacz damom drinkow nie stawia w ramach charytatywu. Jakie
                                    masz walory do zaoferowania?
                                    • Gość: marcee Re: marcee i dobroczynnosc IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 11:36
                                      Macacz jakby chcial sie przekonac dawno by to zrobil-widac nie chce a i mnie
                                      sie juz znudzilo zaczepiac facetow w sieci

                                      ja tez pomieram przedsiebiorczosc zwlaszcza u mezczyzn
            • Gość: Poinformowany Przecinek - Komentator = red.PIOTR GABRYEL, WPROST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.03, 17:08
              czyli Zastępca Naczelnego "Wprostki"
              • Gość: , Re: Przecinek - Komentator = red.PIOTR GABRYEL, W IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 07.11.03, 05:26
                Szczerze mowiac zdumiewa mnie ta informacja.

                Przeciez nie wszystkie teksty pana Gabryela sa zle. Wrecz przeciwnie, wlasnie
                przekopalem internet w poszukiwaniu ciekawostek i znalazlem kilka fajnych mysli.
                Komentator natomiast nie bawi sie w ceregiele tylko wali kalumnie ostro, z
                rozpedu i bez sensu. Moze dlatego, ze to anonimowe????

                Gabryel popiera liniowke, zastanawia sie nad przyszloscia, polemizuje z
                lewackim dochodowym, od dawna wscieka sie na deficyt budzetowy itp. Niezle.

                No, coprawda sam czytalem kiedys cos na temat ameryki i przyznaje, ze pan Piotr
                musial miec kaca jak to pisal, lecz tutaj zupelnie nie moge pogodzic sie z tym
                nadmiarem niescislosci. Chociaz potem niejako dla rownowagi popelnil tekst
                Bush&Bush. Dziwne.

                Komentator to musi byc pijany Gabryel. Inaczej tego niesposob wytlumaczyc.
                No moze weed. Komentator, palisz?


            • Gość: robi Re: Przecinek to maksimum IQ tych maniakow IP: 62.111.248.* 07.11.03, 00:38
              Jezu, ależ żes się uwziął na biednego Komentatora. Ale porównanie z kimmijki
              pasuje.
              • Gość: , Rany, Robi, jak mozna byc tak upartym! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 07.11.03, 03:35
                To nie chodzi o komentatora, tylko o ogromna grupe ludzi, przekonanych,
                ze to wszystko idzie w dobrym kierunku. To jest jak religia. Sekta.

                Nie mozna dla takich zjawisk stosowac zasady WIARY.
                "Wierze, ze jest dobrze i pomimo to, ze jest zle to dalej wierze."
              • Gość: BRvUngern-Sternber No bez przesady... IP: *.bg.am.lodz.pl 12.11.03, 19:11
                Komentator trajkocze jak katarynka ale nie ma w nim tej zlosliwosci i jadu co w
                Kimie,Robisc,Rado.Tamci to byli podli.Zadali aby np. donosic na tych mlodziakow
                ktorzy obijaja sie w punktach integracji i nie maja wiedzy.To bylo czyste
                swinstwo...
                • Gość: , Re: No bez przesady... IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 12.11.03, 20:40
                  Robisc=robi

                  to tak dla informacji...
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Stary moze cos pomylilem ale na pewno IP: *.bg.am.lodz.pl 13.11.03, 18:23
                    byl tam gosciu robi i byl eurofanatykiem.To chyba nie nasz Robi?
                    • Gość: , Re: Stary moze cos pomylilem ale na pewno IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.11.03, 19:58
                      To jakas pomylka. Robi jest absolutnie anty. Jak my wszyscy. To jakis inny robi.
                      • Gość: robi Re: Stary moze cos pomylilem ale na pewno IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 28.11.03, 22:33
                        He, he...naszemu Bruno już całkiem się pokiełbasiło w głowie. Nie było innego
                        robiego, a tym bardziej robisc (zalogowanego) na FUE.
    • komentator Potezne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce 28.11.03, 19:37

      To zaczyna byc rewelacja:

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1801059.html
      Duza nadwyzka bilansu, porzadne zapasy walutowe, wzrost eksportu to sa
      znakomite wyniki. Jezeli nadywzka bilansu platniczego bedzie dalej rosla
      to ekonomia polska zacznie uchodzic za mocna:)

      Teraz tylko przycisnac politykow do reformy finansow publicznych i bedzie
      miodzio.
      • Gość: , Potezne wzmocnienie Komentatorow IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.11.03, 19:57
        Komentator, pomysl chwilke. Tylko chwilke i wystarczy. Wzrost eksportu jest
        wynikiem ROZNICY KURSOWEJ.

        A wiesz dlaczego jest roznica kursowa? Dzieki USA!

        Rozumiesz?

        Doszlismy do wniosku w USA, ze musimy obnizyc kurs $ wzgledem EUR. Zcielismy
        stope i wszyscy rzucili sie kupowac EUR. Wlacznie ze mna.

        No to EUR poszlo w gore. I masz EUR do PLN prawie o 30% wzrostu.

        Rozumiesz juz teraz?

        Wiec ten wzrost eksportu jest dzieki zbiegowi okolicznosci na rynkach
        swiatowych. To jest przypadek. Rozumiesz?
        Gdyby ECB i Wim nie byli tacy glupi, to dawno stopa UE przypominalaby stope FED.
        Kurs bylby zbiezny i efekt ozywienia eksportu RP wystapilby dopiero po
        zawaleniu sie zlotego.

        A co do umocnienia makroekonomicznego, to poczekaj do maja.

        Jest przynajmiej kilka towarow eksportowych, ktorych eksport ZDECHNIE po 1 maja.
        Miedzy innymi cukier. W miedzy czasie dolar dalej zanurkuje.

        Mam nadzieje, ze wyrazam sie jasno.






        • aldonca Przypadki sobie chodza po ludziach :) 28.11.03, 21:49
          Pan Przecinek pisze bardzo ciekawie, choc nie wszystko rozumiem, jak zwykle,
          niestety...

          Gość portalu: , napisał(a):

          > Komentator, pomysl chwilke. Tylko chwilke i wystarczy. Wzrost eksportu
          > jest wynikiem ROZNICY KURSOWEJ.

          Mnie sie zdawalo, ze ta tabelka ktora pokazuje artykul, ktory wskazal Pan
          Komentator pokazuje wzrost wplywow z eksportu liczony w euro. Jesli Pan
          Przecinek chcial powiedziec ze to tylko zmiany kursow, a nie prawdziwy wzrost
          eksportu to nie do konca sie chyba zgadza.


          > A wiesz dlaczego jest roznica kursowa? Dzieki USA!
          >
          > Rozumiesz?
          >
          > Doszlismy do wniosku w USA, ze musimy obnizyc kurs $ wzgledem EUR. Zcielismy
          > stope i wszyscy rzucili sie kupowac EUR. Wlacznie ze mna.


          Ja moze jestem naiwna, ale mi sie zdawalo, ze kurs dolara do euro byl jakis
          nienaturalnie wysoki w ciagu ostatnich kilku lat. Zdaje mi sie, ze to nie jest
          najgorzej dla strefy euro ze Pan Przecinek kupuje sobie euro i pieczolowicie je
          przechowuje. Kokosow raczej na tym nie zrobi bo lokaty w euro sa oprocentowane
          na poziomie inflacji, niestety (pisze jak wspollokatorka :). W kazdym razie,
          dziekujemy USA!!!


          > No to EUR poszlo w gore. I masz EUR do PLN prawie o 30% wzrostu.
          >
          > Rozumiesz juz teraz?
          >

          Ojej, racja, to na pewno bardzo pomoglo polskiemu eksportowi! Ogromnie sie z
          tego ciesze!


          > Wiec ten wzrost eksportu jest dzieki zbiegowi okolicznosci na rynkach
          > swiatowych. To jest przypadek. Rozumiesz?

          Mnie sie wydaje, ze to jednak nie jest przypadek, ze to jest raczej normalna
          sytuacja.


          > Gdyby ECB i Wim nie byli tacy glupi, to dawno stopa UE przypominalaby stope
          FED
          > .
          > Kurs bylby zbiezny i efekt ozywienia eksportu RP wystapilby dopiero po
          > zawaleniu sie zlotego.

          No, ale na szczescie, przypadkiem czy nie, Polski eksport rosnie! I wie Pan co?
          On bedzie dalej rosl!


          > A co do umocnienia makroekonomicznego, to poczekaj do maja.
          >
          > Jest przynajmiej kilka towarow eksportowych, ktorych eksport ZDECHNIE po 1
          maja
          > .
          > Miedzy innymi cukier.

          To bedziemy jeszcze slodsze!

          > W miedzy czasie dolar dalej zanurkuje.

          Zupelnie sie zgubilam. To ten eksport chyba powinien dalej rosnac?

          > Mam nadzieje, ze wyrazam sie jasno.

          Ja sie pogubilam. Dolar zanurkuje i zloty razem z nim, a eksport powienien od
          tego wzrosnac ale spadnie.

          Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki, a Pana Przecinka
          to jakby denerwuje i znowu chyba chce zebym ja tez sie denerwowala i nie mogla
          spac!

          Nieladnie!
          • maksimum Re: Przypadki sobie chodza po ludziach :) 28.11.03, 22:06
            aldonca napisała:

            > Pan Przecinek pisze bardzo ciekawie, choc nie wszystko rozumiem, jak zwykle,
            > niestety...
            >
            > Gość portalu: , napisał(a):
            >
            > > Komentator, pomysl chwilke. Tylko chwilke i wystarczy. Wzrost eksportu
            > > jest wynikiem ROZNICY KURSOWEJ.
            >
            > Mnie sie zdawalo, ze ta tabelka ktora pokazuje artykul, ktory wskazal Pan
            > Komentator pokazuje wzrost wplywow z eksportu liczony w euro. Jesli Pan
            > Przecinek chcial powiedziec ze to tylko zmiany kursow, a nie prawdziwy wzrost
            > eksportu to nie do konca sie chyba zgadza.

            Ty juz raz pana Przecinka powalilas na plecy polska wiedzmo,a teraz to juz jest
            kopanie lezacego!

            > > A wiesz dlaczego jest roznica kursowa? Dzieki USA!
            > >
            > > Rozumiesz?
            > >
            > > Doszlismy do wniosku w USA, ze musimy obnizyc kurs $ wzgledem EUR. Zcielis
            > my
            > > stope i wszyscy rzucili sie kupowac EUR. Wlacznie ze mna.
            >
            >
            > Ja moze jestem naiwna, ale mi sie zdawalo, ze kurs dolara do euro byl jakis
            > nienaturalnie wysoki w ciagu ostatnich kilku lat. Zdaje mi sie, ze to nie
            jest najgorzej dla strefy euro ze Pan Przecinek kupuje sobie euro i
            pieczolowicie je przechowuje. Kokosow raczej na tym nie zrobi bo lokaty w euro
            sa oprocentowane
            > na poziomie inflacji, niestety (pisze jak wspollokatorka :). W kazdym razie,
            > dziekujemy USA!!!

            Oprocentowanie niewiele wieksze w euro niz w dolarze,ale wzrost wartosci waluty
            dosc szybki i na tym wzroscie ceny sie zarabia.

            > > No to EUR poszlo w gore. I masz EUR do PLN prawie o 30% wzrostu.
            > >
            > > Rozumiesz juz teraz?
            > >
            >
            > Ojej, racja, to na pewno bardzo pomoglo polskiemu eksportowi! Ogromnie sie z
            > tego ciesze!

            Zebym Ci nie musial majtek przez glowe sciagac,OK.

            > > Wiec ten wzrost eksportu jest dzieki zbiegowi okolicznosci na rynkach
            > > swiatowych. To jest przypadek. Rozumiesz?
            >
            > Mnie sie wydaje, ze to jednak nie jest przypadek, ze to jest raczej normalna
            > sytuacja.
            >
            >
            > > Gdyby ECB i Wim nie byli tacy glupi, to dawno stopa UE przypominalaby stop
            > e
            > FED
            > > .
            > > Kurs bylby zbiezny i efekt ozywienia eksportu RP wystapilby dopiero po
            > > zawaleniu sie zlotego.
            >
            > No, ale na szczescie, przypadkiem czy nie, Polski eksport rosnie! I wie Pan
            co? On bedzie dalej rosl!

            Mnie tez tak to wyglada.

            > > A co do umocnienia makroekonomicznego, to poczekaj do maja.
            > >
            > > Jest przynajmiej kilka towarow eksportowych, ktorych eksport ZDECHNIE po 1
            > maja
            > > .
            > > Miedzy innymi cukier.
            >
            > To bedziemy jeszcze slodsze!
            >
            > > W miedzy czasie dolar dalej zanurkuje.
            >
            > Zupelnie sie zgubilam. To ten eksport chyba powinien dalej rosnac?
            >
            > > Mam nadzieje, ze wyrazam sie jasno.
            >
            > Ja sie pogubilam. Dolar zanurkuje i zloty razem z nim, a eksport powienien od
            > tego wzrosnac ale spadnie.

            Ty chyba nie slodzisz?

            > Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki, a Pana
            Przecinka
            > to jakby denerwuje i znowu chyba chce zebym ja tez sie denerwowala i nie mogla
            > spac!
            >
            > Nieladnie!

            Mnie tez to wyglada na spisek.
            • aldonca Pani Maksimum, jest Pan bardzo bezposredni 28.11.03, 22:22
              i bardzo napalony. Chcialby sie Pan od razu lapac za bielizne kogos, kogo Pan
              wcale nie zna. Oniesmiela mnie Pan troche i intryguje. Kto wie, moze kiedys
              poznamy sie osobiscie i byc moze bedzie na Pana czekalo slodkie ciasteczko,
              specjalnosc domu, ze specjalna, takze slodka kawusia albo moze slodki szampan
              wprost z wanny pelnej lodu... byc moze termosik z cieklym azotem zachowam
              schowany na inne specjaly... jest Pan zdrowy, prawda?

              • maksimum Re: Pani Maksimum, jest Pan bardzo bezposredni 29.11.03, 00:48
                aldonca napisała:

                > i bardzo napalony.

                Tak pani Aldonco,bo nie moge patrzec jak pani rozbiera do naga z wiedzy
                ekonomicznej moich stalych dyskutantow.

                > Chcialby sie Pan od razu lapac za bielizne kogos, kogo Pan wcale nie zna.

                To jest specjalnosc mojego domu.

                > Oniesmiela mnie Pan troche i intryguje. Kto wie, moze kiedys
                > poznamy sie osobiscie i byc moze bedzie na Pana czekalo slodkie ciasteczko,

                Uwielbiam slodycze i przyrzekam jesc z reki.

                > specjalnosc domu, ze specjalna, takze slodka kawusia albo moze slodki szampan
                > wprost z wanny pelnej lodu...

                Wolalbym wytrawny,ale jak z wanny ....

                > byc moze termosik z cieklym azotem zachowam
                > schowany na inne specjaly... jest Pan zdrowy, prawda?

                Nie mam nic przeciwko temu ,zebysmy sie zabawili w lekarza.

                • aldonca Pani Maksimum, jest Pan bardzo bezposredni!!! 30.11.03, 00:28
                  maksimum napisał:

                  > aldonca napisała:
                  >
                  > > i bardzo napalony.
                  >
                  > Tak pani Aldonco,bo nie moge patrzec jak pani rozbiera do naga z wiedzy
                  > ekonomicznej moich stalych dyskutantow.

                  Prosze mnie nie zawstydzac bo ja nic o tym nie wiem. Panowie duzo wiecej ode
                  mnie rozumieja, wiec chce sie nauczyc!


                  > > Chcialby sie Pan od razu lapac za bielizne kogos, kogo Pan wcale nie zna.
                  >
                  > To jest specjalnosc mojego domu.

                  Czy pracuje Pan moze w domu pogrzebowym?

                  >
                  > > Oniesmiela mnie Pan troche i intryguje. Kto wie, moze kiedys
                  > > poznamy sie osobiscie i byc moze bedzie na Pana czekalo slodkie ciasteczko
                  > ,
                  >
                  > Uwielbiam slodycze i przyrzekam jesc z reki.
                  >

                  Ojej... u mnie sie jada raczej z talerzykow... ale smacznie za to!
                  Szampan musi byc slodki, zeby Pan nic nie wyczul...



                  > > byc moze termosik z cieklym azotem zachowam
                  > > schowany na inne specjaly... jest Pan zdrowy, prawda?
                  >
                  > Nie mam nic przeciwko temu ,zebysmy sie zabawili w lekarza.

                  A czy wie Pan, ze nowym w towarzystwie przypada rola pacjenta ;)))
                  • maksimum Re: Pani Maksimum, jest Pan bardzo bezposredni!!! 30.11.03, 00:54
                    aldonca napisała:

                    > maksimum napisał:
                    >
                    > > aldonca napisała:
                    > >
                    > > > i bardzo napalony.
                    > >
                    > > Tak pani Aldonco,bo nie moge patrzec jak pani rozbiera do naga z wiedzy
                    > > ekonomicznej moich stalych dyskutantow.
                    >
                    > Prosze mnie nie zawstydzac bo ja nic o tym nie wiem. Panowie duzo wiecej ode
                    > mnie rozumieja, wiec chce sie nauczyc!

                    Ej,nie zgrywaj dziewicy,przeciez widze,ze sobie dobrze rade dajesz z doroslymi
                    badz co badz chlopami.

                    > > > Chcialby sie Pan od razu lapac za bielizne kogos, kogo Pan wcale nie
                    > zna.
                    > >
                    > > To jest specjalnosc mojego domu.
                    >
                    > Czy pracuje Pan moze w domu pogrzebowym?

                    Nie,ale przy wejsciu sprawdzam,czy broni ktos nie przemyca.

                    > > > Oniesmiela mnie Pan troche i intryguje. Kto wie, moze kiedys
                    > > > poznamy sie osobiscie i byc moze bedzie na Pana czekalo slodkie ciast
                    > eczko
                    > > ,
                    > >
                    > > Uwielbiam slodycze i przyrzekam jesc z reki.
                    > >
                    >
                    > Ojej... u mnie sie jada raczej z talerzykow... ale smacznie za to!
                    > Szampan musi byc slodki, zeby Pan nic nie wyczul...

                    Jakas anastezje dla mnie szykujesz?

                    > > > byc moze termosik z cieklym azotem zachowam
                    > > > schowany na inne specjaly... jest Pan zdrowy, prawda?
                    > >
                    > > Nie mam nic przeciwko temu ,zebysmy sie zabawili w lekarza.
                    >
                    > A czy wie Pan, ze nowym w towarzystwie przypada rola pacjenta ;)))

                    Caly czas to mialem na mysli!
                    • aldonca Wiedzmy... 30.11.03, 01:11
                      Pan, Panie Maksimum chyba nie wie zbyt wiele o wiedzmach...

                      > Ej,nie zgrywaj dziewicy,przeciez widze,ze sobie dobrze rade dajesz z doroslymi
                      > badz co badz chlopami.

                      > > Czy pracuje Pan moze w domu pogrzebowym?

                      > Nie,ale przy wejsciu sprawdzam,czy broni ktos nie przemyca.

                      Wow!!! Super! Ma Pan pewnie uzywanie! Czy moze Pan kontrolowac rowniez kobiety?
                      Nosi Pan pewnie w pracy take ciemne okulary i czarny garnitur! Ale, dlaczego Pan
                      pisze na na forum ekonomicznym, w dodatku tak swietnie?

                      > > Ojej... u mnie sie jada raczej z talerzykow... ale smacznie za to!
                      > > Szampan musi byc slodki, zeby Pan nic nie wyczul...
                      >
                      > Jakas anastezje dla mnie szykujesz?
                      >

                      Moze tak, moze nie....

                      > > > Nie mam nic przeciwko temu ,zebysmy sie zabawili w lekarza.
                      > >
                      > > A czy wie Pan, ze nowym w towarzystwie przypada rola pacjenta ;)))
                      >
                      > Caly czas to mialem na mysli!

                      Nie boi sie Pan, nic a nic? Moze Pan z jakiejs agencji i juz mnie namierzacie
                      :)))? Musze sie wiec rozplynac w listopadowej mgle....

                      • maksimum Re: Wiedzmy... 30.11.03, 05:15
                        aldonca napisała:

                        > Pan, Panie Maksimum chyba nie wie zbyt wiele o wiedzmach...

                        Nic a nic,ale nie zaszkodzi jak sie dowiem.

                        > > Ej,nie zgrywaj dziewicy,przeciez widze,ze sobie dobrze rade dajesz z doros
                        > lymi badz co badz chlopami.
                        >
                        > > > Czy pracuje Pan moze w domu pogrzebowym?
                        >
                        > > Nie,ale przy wejsciu sprawdzam,czy broni ktos nie przemyca.
                        >
                        > Wow!!! Super! Ma Pan pewnie uzywanie! Czy moze Pan kontrolowac rowniez
                        kobiety?

                        To przeciez tylko o to chodzi! Jak kumple przychodza z dziewczynami,to nie bede
                        kumpli obmacywal,nie.

                        > Nosi Pan pewnie w pracy take ciemne okulary i czarny garnitur!

                        Absolutnie,pelny luz! Luzna koszula i takiez spodnie.

                        > Ale, dlaczego Pan pisze na na forum ekonomicznym, w dodatku tak swietnie?

                        "Life is a mystery"

                        > > > Ojej... u mnie sie jada raczej z talerzykow... ale smacznie za to!
                        > > > Szampan musi byc slodki, zeby Pan nic nie wyczul...
                        > >
                        > > Jakas anastezje dla mnie szykujesz?
                        > >
                        >
                        > Moze tak, moze nie....

                        Lubie niespodzianki!
                        "Like a prayer"

                        > > > > Nie mam nic przeciwko temu ,zebysmy sie zabawili w lekarza.
                        > > >
                        > > > A czy wie Pan, ze nowym w towarzystwie przypada rola pacjenta ;)))
                        > >
                        > > Caly czas to mialem na mysli!
                        >
                        > Nie boi sie Pan, nic a nic? Moze Pan z jakiejs agencji i juz mnie namierzacie
                        > :)))? Musze sie wiec rozplynac w listopadowej mgle....

                        "When You call my name,
                        I'm gonna take You there"

                        A ja myslalem,ze chcialas zbadac poziom mojej wiedzy ekonomicznej,a moze nawet
                        i samo IQ.
                        • Gość: Mix Kolanko Re: Wiedzmy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 13:28
                          Ja tam widze ze IQ kataryny duzo wieksze od aldonciowego, tylko ze ja ludzka
                          miare wzielam, nie krowia
                          I nie balamuc nam Aldonci bo my z Robim czekamy jak nam tu jak na pastwisku
                          zamuczy skad ta kasiora w ZUSie na te renty i emerytury, bo samemu dojsc nie
                          sposob a jak krowa ryknie to raz ze glosno a dwa ze poglos daleko niesie, moze
                          az za ocean wiesc dojdzie?


            • aldonca Panie Maksimum, mam nadzieje! 28.11.03, 23:10
              Mam nadzieje, ze sie Pan nie obrazil ani nie przestraszyl. To przeciez tylko
              zarty, a pisze Pan tak fajnie, ze szkoda byloby aby tu byly jakies
              nieporozumienia!
              • maksimum Re: Panie Maksimum, mam nadzieje! 28.11.03, 23:56
                aldonca napisała:

                > Mam nadzieje, ze sie Pan nie obrazil ani nie przestraszyl. To przeciez tylko
                > zarty, a pisze Pan tak fajnie, ze szkoda byloby aby tu byly jakies
                > nieporozumienia!

                Nie,nie przestraszylem sie,musialem tylko na chwile od kompa odejsc bo z glodu
                przymieralem.
                Taka mnie litosc ogarnela nad naszym Przecinkiem,bo to jak wiesz moj Ziomal z
                drugiego wybrzeza,ze musialem stanac w jego obronie.
                • Gość: , Re: Panie Maksimum, mam nadzieje! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.11.03, 00:45
                  co ty kurna wypisujesz? malo ci sniegu w NY? zazdrosny?
          • Gość: , Re: Przypadki sobie chodza po ludziach :) IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.11.03, 23:42
            "to tylko zmiany kursow, a nie prawdziwy wzrost eksportu to nie do konca sie
            chyba zgadza."

            Wrecz przeciwnie, to jest najprawdziwszy wzrost eksportu. Drugi miesiac z kolei
            i zdumienie analitykow. Toz to prawie szok! Jakos nikt tego wczesniej nie
            przewidzial.

            "Ja moze jestem naiwna, ale mi sie zdawalo, ze kurs dolara do euro byl jakis
            nienaturalnie wysoki w ciagu ostatnich kilku lat."

            Bardzo trudno jest manipulowac Forexem. To prawie niemozliwe.
            Jezeli kurs na crosie $/€ jest 1.2 to znaczy ze sa wazne powody.
            Analogicznie kiedys - skoro kurs byl 0.9 to znaczy ze byly wazne powody.
            Na tym polega rynek. Wolny rynek.

            "Ojej, racja, to na pewno bardzo pomoglo polskiemu eksportowi! Ogromnie sie z
            tego ciesze!"

            Wszyscy sie z tego cieszymy, zle zrozumialas, komentator uwaza, ze wzmocnienie
            makroekonomiczne polega na obnizeniu inflacji i silnej walucie.
            A tu inflacja wzrasta, wraz ze wzrostem eksportu, przy wysokich stopach
            procentowych, ciekawe.

            "Mnie sie wydaje, ze to jednak nie jest przypadek, ze to jest raczej normalna
            sytuacja"

            No wlasnie - nie. Bo z jednej strony macie spadek popytu wewnetrznego i spadek
            oszczednosci ludnosci, z drugiej zas strony macie wzrost popytu zewnetrznego co
            nie ma nic wspolnego z sytuacja makroekonomiczna wewnatrz.

            A czy sie dalej polepszy? Hausner ma absolutnie racje mowiac o wzroscie
            gospodarczym, natomiast czy potrwa to dluzej jak do polowy przyszlego roku to
            nie wiadomo.

            "No, ale na szczescie, przypadkiem czy nie, Polski eksport rosnie! I wie Pan co?
            On bedzie dalej rosl!"

            Niekoniecznie. Powinien rosnac. Ale to sie moze odwrocic. Na szczescie kurs
            euro bedzie raczej wysoko, nie ma obawy. Nawet tragiczne dane ze strefy euro
            nie powinny jakos specjalnie tego sentymentu zmienic. Innymi slowy w Unii
            bedzie zle i kurs waluty bedzie wysoki.

            "Zupelnie sie zgubilam. To ten eksport chyba powinien dalej rosnac?"

            Dobre. Dalsze zwalenie sie dolara nie bedzie wedlug mnie wplywac az takim
            wzrostem eur, czyli nie bedzie przelozenia na kurs PLN/EUR. Czyli nici ze
            zwiekszonych korzysci handlowych z Unia, a dodatkowo moze pasc eksport z Polski
            do USA. Jest on wymierny. Dalsze oslabienie dolara nie jest korzystne dla
            Polski. To jest oczywiscie moja prywatna opinia.

            "Ja sie pogubilam. Dolar zanurkuje i zloty razem z nim, a eksport powienien od
            tego wzrosnac ale spadnie."

            Ty sie nie pogubilas, swietnie wiesz o co chodzi.

            "Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki,"

            Tez sie ciesze. Wzrost gospodarczy a zwlaszcza "umocnienie makroekonomiczne"
            nalezy pielegnowac jak ogrod. Jednak najpierw trzeba umiec rozpoznac czynniki
            generujace wzrost. Brak inflacji nie jest zadnym sygnalem. Oznacza jedynie
            rownowage cen. Koniec kropka.


            • Gość: deLUC Re: Ale czy beda inwestycje w sfere realna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 23:55
            • aldonca Re: Przypadki sobie chodza po ludziach :) 29.11.03, 00:17
              Bardzo dziekuje Panu za odpowiedz!

              > "to tylko zmiany kursow, a nie prawdziwy wzrost eksportu to nie do konca sie
              > chyba zgadza."
              >
              > Wrecz przeciwnie, to jest najprawdziwszy wzrost eksportu. Drugi miesiac z
              kolei

              Tak i to jest znakomita wiadomosc!

              > i zdumienie analitykow. Toz to prawie szok! Jakos nikt tego wczesniej nie
              przewidzial.

              Rzeczywiscie, to troche dziwne! Przeciez jak towary tanieja to powinny lepiej
              sie sprzedawac.



              >
              > "Ja moze jestem naiwna, ale mi sie zdawalo, ze kurs dolara do euro byl jakis
              > nienaturalnie wysoki w ciagu ostatnich kilku lat."
              >
              > Bardzo trudno jest manipulowac Forexem. To prawie niemozliwe.
              > Jezeli kurs na crosie $/EUR jest 1.2 to znaczy ze sa wazne powody.
              > Analogicznie kiedys - skoro kurs byl 0.9 to znaczy ze byly wazne powody.
              > Na tym polega rynek. Wolny rynek.


              Chcialam tylko podzielic sie czyms, co mi kiedys madry kolega powiedzial, ze
              kurs dolara do euro pomiedzy 2000 a 2002 wygladal zupelnie jak taka gorka
              spekulacyjna czy cos takiego. Moze to byly obawy czy wprowadzenie euro sie uda?

              >
              > "Ojej, racja, to na pewno bardzo pomoglo polskiemu eksportowi! Ogromnie sie z
              > tego ciesze!"
              >
              > Wszyscy sie z tego cieszymy, zle zrozumialas, komentator uwaza, ze wzmocnienie
              > makroekonomiczne polega na obnizeniu inflacji i silnej walucie.

              To mi niezbyt pasuje do obecnej sytuacji!

              > A tu inflacja wzrasta, wraz ze wzrostem eksportu, przy wysokich stopach
              > procentowych, ciekawe.
              >

              Nie znam sie na tym zupelnie :(


              > "Mnie sie wydaje, ze to jednak nie jest przypadek, ze to jest raczej normalna
              > sytuacja"
              >
              > No wlasnie - nie. Bo z jednej strony macie spadek popytu wewnetrznego i spadek
              > oszczednosci ludnosci, z drugiej zas strony macie wzrost popytu zewnetrznego
              co
              > nie ma nic wspolnego z sytuacja makroekonomiczna wewnatrz.

              Moze po prostu splacamy wczesniej zaciagane za granica dlugi? To mialoby
              dokladnie takie skutki.... Ach, bardzo chcialabym zeby to bylo to!


              > "No, ale na szczescie, przypadkiem czy nie, Polski eksport rosnie! I wie Pan
              co
              > ?
              > On bedzie dalej rosl!"
              >
              > Niekoniecznie. Powinien rosnac. Ale to sie moze odwrocic. Na szczescie kurs
              > euro bedzie raczej wysoko, nie ma obawy. Nawet tragiczne dane ze strefy euro
              > nie powinny jakos specjalnie tego sentymentu zmienic. Innymi slowy w Unii
              > bedzie zle i kurs waluty bedzie wysoki.
              >

              Ale jak bedzie zle, to moze beda kupowac jak najtansze?

              > "Zupelnie sie zgubilam. To ten eksport chyba powinien dalej rosnac?"
              >
              > Dobre. Dalsze zwalenie sie dolara nie bedzie wedlug mnie wplywac az takim
              > wzrostem eur, czyli nie bedzie przelozenia na kurs PLN/EUR. Czyli nici ze
              > zwiekszonych korzysci handlowych z Unia, a dodatkowo moze pasc eksport z
              Polski
              >
              > do USA. Jest on wymierny. Dalsze oslabienie dolara nie jest korzystne dla
              > Polski. To jest oczywiscie moja prywatna opinia.


              Nie potrafie tu powiedziec nic madergo, niestety


              > "Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki,"
              >
              > Tez sie ciesze. Wzrost gospodarczy a zwlaszcza "umocnienie makroekonomiczne"
              > nalezy pielegnowac jak ogrod. Jednak najpierw trzeba umiec rozpoznac czynniki
              > generujace wzrost. Brak inflacji nie jest zadnym sygnalem. Oznacza jedynie
              > rownowage cen. Koniec kropka.
              >

              Pozostaje mi sie chyba zgodzic i jeszcze raz podziekowac!
              • maksimum Re: Przypadki sobie chodza po ludziach :) 29.11.03, 00:38
                aldonca napisała:

                > Bardzo dziekuje Panu za odpowiedz!
                >
                > > "to tylko zmiany kursow, a nie prawdziwy wzrost eksportu to nie do konca s
                > ie
                > > chyba zgadza."
                > >
                > > Wrecz przeciwnie, to jest najprawdziwszy wzrost eksportu. Drugi miesiac z
                > kolei
                >
                > Tak i to jest znakomita wiadomosc!
                >
                > > i zdumienie analitykow. Toz to prawie szok! Jakos nikt tego wczesniej nie
                > przewidzial.
                >
                > Rzeczywiscie, to troche dziwne! Przeciez jak towary tanieja to powinny lepiej
                > sie sprzedawac.

                I tak rzeczywiscie jest,tylko ze z poslizgiem kilkumiesiecznym,bo kontrakty
                zawierane sa wczesniej.

                > > "Ja moze jestem naiwna, ale mi sie zdawalo, ze kurs dolara do euro byl jak
                > is nienaturalnie wysoki w ciagu ostatnich kilku lat."
                > >
                > > Bardzo trudno jest manipulowac Forexem. To prawie niemozliwe.
                > > Jezeli kurs na crosie $/EUR jest 1.2 to znaczy ze sa wazne powody.
                > > Analogicznie kiedys - skoro kurs byl 0.9 to znaczy ze byly wazne powody.
                > > Na tym polega rynek. Wolny rynek.
                >
                >
                > Chcialam tylko podzielic sie czyms, co mi kiedys madry kolega powiedzial, ze
                > kurs dolara do euro pomiedzy 2000 a 2002 wygladal zupelnie jak taka gorka
                > spekulacyjna czy cos takiego. Moze to byly obawy czy wprowadzenie euro sie
                uda ?

                Nie ma nic jedno wspolnego z drugim,bo euro zostalo ustalone na wysokosci
                dolara.
                Gospodarka amerykanska rozwijala sie szybciej i poprzedni amerykanski minfin
                O'Neill byl zwolennikiem mocnego dolara.
                Gospodarka zwolnila i nowym minfinem zostal Snow,ktory jest wyznawca slabego
                dolara.

                > > "Ojej, racja, to na pewno bardzo pomoglo polskiemu eksportowi! Ogromnie si
                > e z
                > > tego ciesze!"
                > >
                > > Wszyscy sie z tego cieszymy, zle zrozumialas, komentator uwaza, ze wzmocni
                > enie makroekonomiczne polega na obnizeniu inflacji i silnej walucie.
                >
                > To mi niezbyt pasuje do obecnej sytuacji!

                Bo tak nie jest.

                > > A tu inflacja wzrasta, wraz ze wzrostem eksportu, przy wysokich stopach
                > > procentowych, ciekawe.
                > >
                >
                > Nie znam sie na tym zupelnie :(
                >
                >
                > > "Mnie sie wydaje, ze to jednak nie jest przypadek, ze to jest raczej norma
                > lna sytuacja"
                > >
                > > No wlasnie - nie. Bo z jednej strony macie spadek popytu wewnetrznego i sp
                > adek
                > > oszczednosci ludnosci, z drugiej zas strony macie wzrost popytu zewnetrzne
                > go co nie ma nic wspolnego z sytuacja makroekonomiczna wewnatrz.
                >
                > Moze po prostu splacamy wczesniej zaciagane za granica dlugi? To mialoby
                > dokladnie takie skutki.... Ach, bardzo chcialabym zeby to bylo to!
                >
                >
                > > "No, ale na szczescie, przypadkiem czy nie, Polski eksport rosnie! I wie P
                > an
                > co
                > > ?
                > > On bedzie dalej rosl!"
                > >
                > > Niekoniecznie. Powinien rosnac. Ale to sie moze odwrocic. Na szczescie kur
                > s
                > > euro bedzie raczej wysoko, nie ma obawy. Nawet tragiczne dane ze strefy eu
                > ro
                > > nie powinny jakos specjalnie tego sentymentu zmienic. Innymi slowy w Unii
                > > bedzie zle i kurs waluty bedzie wysoki.
                > >
                >
                > Ale jak bedzie zle, to moze beda kupowac jak najtansze?
                >
                > > "Zupelnie sie zgubilam. To ten eksport chyba powinien dalej rosnac?"
                > >
                > > Dobre. Dalsze zwalenie sie dolara nie bedzie wedlug mnie wplywac az takim
                > > wzrostem eur, czyli nie bedzie przelozenia na kurs PLN/EUR. Czyli nici ze
                > > zwiekszonych korzysci handlowych z Unia, a dodatkowo moze pasc eksport z
                > Polski
                > >
                > > do USA. Jest on wymierny. Dalsze oslabienie dolara nie jest korzystne dla
                > > Polski. To jest oczywiscie moja prywatna opinia.
                >
                >
                > Nie potrafie tu powiedziec nic madergo, niestety

                Chlopaki juz po kilku piwach sa.

                > > "Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki,"
                > >
                > > Tez sie ciesze. Wzrost gospodarczy a zwlaszcza "umocnienie makroekonomiczn
                > e"
                > > nalezy pielegnowac jak ogrod. Jednak najpierw trzeba umiec rozpoznac czynn
                > iki
                > > generujace wzrost. Brak inflacji nie jest zadnym sygnalem. Oznacza jedynie
                >
                > > rownowage cen. Koniec kropka.
                > >
                >
                > Pozostaje mi sie chyba zgodzic i jeszcze raz podziekowac!
              • Gość: , Re: Przypadki sobie chodza po ludziach :) IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.11.03, 00:57
                "Rzeczywiscie, to troche dziwne! Przeciez jak towary tanieja to powinny lepiej
                sie sprzedawac."

                Tak jest. Lecz byly wazne raporty analityczne plasujace kurs zlotego w
                okolicach 0.25 Euro. Mialy byc wazne przez 40 lat. I wszyscy najwyrazniej
                wierzyli w ciemno. He he hehehehhe.


                "Chcialam tylko podzielic sie czyms, co mi kiedys madry kolega powiedzial, ze
                kurs dolara do euro pomiedzy 2000 a 2002 wygladal zupelnie jak taka gorka
                spekulacyjna"

                Co?
                No to ja Ci teraz mowie, ze to jest rynek. Rynek to spekulacja. Inwestycje to
                tez spekulacja. Spekulacja to niekoniecznie manipulacja.

                Za manipulacje idzie sie siedziec. Nienaturalne to byly kursy miedzi w Londynie
                zanim zamkneli do pudla paru maklerow. Nawet jak na Wall street zamkneli
                bodajze 47 gosci od Forexu ostatnio, to nie mialo to wplywu na notowania.
                Przynajmiej ja nie zauwazylem. Wot paru gosci bedzie mialo swieta za kratami i
                koniec.

                "Moze po prostu splacamy wczesniej zaciagane za granica dlugi? To mialoby
                dokladnie takie skutki.... Ach, bardzo chcialabym zeby to bylo to!"

                Masz na mysli obligacje Bradego? A jakie to byly kwoty?!
                Nie.
                Przy nadwyzce budzetowej i wzroscie popytu na waluty owszem tak byloby.
                Tutaj mamy sytuacje odwrotna. Zadluzanie sie budzetu i emisje dlugu w walutach.
                Stad tez popyt na zlotego. Szczegoly w prasie.

                "Ale jak bedzie zle, to moze beda kupowac jak najtansze?"

                Nie rozumiem.
                • aldonca Re: Przypadki sobie chodza po ludziach :) 30.11.03, 00:14
                  Pan Przecinek napisał:

                  > "Rzeczywiscie, to troche dziwne! Przeciez jak towary tanieja to powinny lepiej
                  > sie sprzedawac."
                  >
                  > Tak jest. Lecz byly wazne raporty analityczne plasujace kurs zlotego w
                  > okolicach 0.25 Euro. Mialy byc wazne przez 40 lat. I wszyscy najwyrazniej
                  > wierzyli w ciemno. He he hehehehhe.

                  Panie Przecinku. Skorzystam z okazji, ze Pan sie chyba zna na rynku walutowym i
                  zapytam o cos co mnie nurtuje. Juz Pan wspominal, ze zlotowka porusza sie razem
                  z dolarem amerykanskim. Mnie tez sie tak zdaje, ale nie jestem pewna dlaczego!!!
                  Moze Pan wie?


                  > "Chcialam tylko podzielic sie czyms, co mi kiedys madry kolega powiedzial, ze
                  > kurs dolara do euro pomiedzy 2000 a 2002 wygladal zupelnie jak taka gorka
                  > spekulacyjna"
                  >
                  > Co?
                  > No to ja Ci teraz mowie, ze to jest rynek. Rynek to spekulacja. Inwestycje to
                  > tez spekulacja. Spekulacja to niekoniecznie manipulacja.

                  Ach, zle to przekazalam, jak zwykle. Chodzilo chyba o to, ze te wysokie kursy
                  dolara byly dosyc nietypowe i niepredko sie powtorza. To bylo silne i
                  krotkotrwale odchylenie od trendu! Czy Pan sie zgadza i zna przyczyny tak
                  wysokiego kursu dolara w ostatnich latach?

                  >
                  > "Moze po prostu splacamy wczesniej zaciagane za granica dlugi? To mialoby
                  > dokladnie takie skutki.... Ach, bardzo chcialabym zeby to bylo to!"
                  >
                  > Masz na mysli obligacje Bradego? A jakie to byly kwoty?! Nie.

                  Ach, mialam na mysli raczej to, ze nadwyzki w rozliczeniu z zagranica znacza
                  tyle, ze nie sprzedajemy wlasnosci za granice, wrecz przeciwnie odkupujemy nasza
                  wlasnosc od zagranicznialkow! Nie chodzi o rzad, tylko o cala gospodarke. Czesc
                  inwestorow portfelowych zabrala swoje zabawki, zostawiajac nasze dlugi w reku
                  krajowcow. Z tego powodu poziom zycia nie rosnie, ale spada poziom zobowiazan,
                  no i rosnie PKB.


                  > Przy nadwyzce budzetowej i wzroscie popytu na waluty owszem tak byloby.
                  > Tutaj mamy sytuacje odwrotna. Zadluzanie sie budzetu i emisje dlugu w
                  walutach.

                  To mielibysmy chyba deficyt zamiast nadwyzki w obrotach biezacych, chyba ze
                  znowu cos pokrecilam!

                  > Stad tez popyt na zlotego. Szczegoly w prasie.

                  >
                  > "Ale jak bedzie zle, to moze beda kupowac jak najtansze?"
                  >
                  > Nie rozumiem.

                  Ajaj, zle pisze! Chcialam powiedziec, ze jak pogorszy sie sytuacja w Niemczech
                  na ten przyklad, to nie beda sobie zawracali glowy kupowaniem towaru drogiego bo
                  niemieckie, tylko wezma tansze, z polska marka. Tak mi sie cos obija po rozumku,
                  ze jak jest cierzko to towary konkurencyjne cenowo latwiej sie przebijaja!

                  Szacuneczek
      • Gość: robi prosta recepta Komentatora IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 28.11.03, 22:44
        komentator napisała:


        > Teraz tylko przycisnac politykow do reformy finansow publicznych i bedzie
        > miodzio.

        Boże, jakie to proste. Nigdy bym na to nie wpadł. Wystarczy zreformować
        finanse publiczne i już mamy hossę.

        Pomyślałeś choć raz chłopie, co się kryje za tą "reformą finansów
        publicznych"? To wpędzenie w nędzę kolejnych setek tysięcy ludzi. A tu już
        problem nie ekonomiczny, ale społeczny. Reformy finansów publicznych nie da
        się przeprowadzić w rok - ten proces musi byc rozłozony na wiele lat. Lat
        których nie mamy, bo wchodząc do UE nakładamy na siebie zobowiązania ponad
        nasze możliwości. Można, co prawda nadwyżki "zasobów ludzkich" rozjechać
        czołgami i wówczas reforma będzie łatwa (chociaż nieprzyjemna), ale chyba nie
        to miałeś na myśli, panie Komentator.
        • aldonca Antymarynka o Antyjanosiku 28.11.03, 23:01
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > komentator napisała:
          >
          >
          > > Teraz tylko przycisnac politykow do reformy finansow publicznych i bedzie
          > > miodzio.
          >
          > Boże, jakie to proste. Nigdy bym na to nie wpadł. Wystarczy zreformować
          > finanse publiczne i już mamy hossę.
          >
          > Pomyślałeś choć raz chłopie, co się kryje za tą "reformą finansów
          > publicznych"? To wpędzenie w nędzę kolejnych setek tysięcy ludzi. A tu już
          > problem nie ekonomiczny, ale społeczny.

          Wydaje mi sie, ze Pan Robi sadzi, ze te duze wydatki z budzetu musza koniecznie
          isc do rak ludzi najbiedniejszych. Dlatego sadzi Pan, ze jak pan Hausner bedzie
          mniej pozyczal i mniej wydawal, to ludzie najbiedniejsi mniej dostana. Mysle, ze
          to moglaby byc prawda, gdyby sie cielo wydatki zupelnie na oslep. Byc moze
          jednak jest w Polsce sporo takich ludzi, ktorzy sa zupelnie zamozni, a budzet im
          jeszcze doplaca mimo, ze patrzac po ludzu, tak do konca sie nie nalerzy. Jest w
          Polsce tak strasznie duzo urzednikow, tak strasznie duzo udawanych rencistow....
          Czy madre ograniczenie wydatkow nie mogloby spowodowac lepszego podzialu i
          poprawy losu najubozszych? Chcialabym wierzyc, ze jednak moze...



          > Reformy finansów publicznych nie da
          > się przeprowadzić w rok - ten proces musi byc rozłozony na wiele lat. Lat
          > których nie mamy, bo wchodząc do UE nakładamy na siebie zobowiązania ponad
          > nasze możliwości. Można, co prawda nadwyżki "zasobów ludzkich" rozjechać
          > czołgami i wówczas reforma będzie łatwa (chociaż nieprzyjemna), ale chyba nie
          > to miałeś na myśli, panie Komentator.
          • Gość: robi Re: Antymarynka o Antyjanosiku IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 28.11.03, 23:33
            aldonca napisała:

            > Gość portalu: robi napisał(a):
            >
            > Wydaje mi sie, ze Pan Robi sadzi, ze te duze wydatki z budzetu musza >
            koniecznie isc do rak ludzi najbiedniejszych.

            To źle Ci się wydaje. Albo jeteś albo udujesz naiwną.
            Cytowałem tu gdzieś felieton Dzierżawskiego. O jest:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=8831389&a=8900248
            Może da Aldonce do myślenia.
            • aldonca Re: Antymarynka o Antyjanosiku 28.11.03, 23:55
              Panie Roni. Jestem nie tylko naiwna ale i niemadra, pewnie to dlatego Panowie
              sie strasznie na mnie ciagle denerwuja :).

              Usilowalam ogarnac tekst Pana Dierzawskiego i doszlam do wniosku, ze to calkiem
              madry facet. Ciekawe, czy tez taki nerwowy.

              Bardzo spodoba mi sie ten fragment:

              "Mechaniczne cięcie wydatków socjalnych - jeśli byłoby w ogóle politycznie
              możliwe - to leczenie objawowe. Nic nie da. Niewiele zmieni dopóty, dopóki renta
              czy przedwczesna emerytura będą alternatywą dla statusu bezrobotnego. Przerwać
              błędne koło można w jeden tylko sposób: radykalnie obniżając pozapłacowe koszty
              pracy i likwidując narosłe przez lata przepisy ograniczające swobody
              gospodarcze.

              Madry to facet. Nie chce na slepo ciac wydatkow socjalnych i nie podobaja mu sie
              niby-renty... cos jak mnie... ale nazywa jednak ciecia wydatkow socjalnych
              leczeniem.... nie moge w swojej naiwnosci ogarnac jednego... jak chce obnizyc
              te pozaplacowe koszta pracy nie zmniejszajac wydatkow na niby-renty albo nie
              zwiekszajac jeszcze bardziej deficytu budzetowego... no nie moge i juz, moze Pan
              mi pomoze, ladnie prosze?

              A tak w ogole, czy nie sadzi Pan, ze w istocie nie chodzi o to, zeby panstwo tak
              dzielilo pieniadze, zeby nie karac za bardzo pracowitych i zaradnych i nie
              nagradzac przesadnie, leniwych i nieudacznych? Bo mnie sie, na przyklad zdaje,
              ze teraz sporo niby rolnikow moze zajmowac sie drobnym biznesem bez podatkow z
              emerytura i ubezpieczeniem placonym przez dobre panstwo, ktore za to gniecie
              podatkami sektory o nieco wyzszym potencjale rozwojowym, a Panu to sie, zdaje
              sie, podoba.

              I niech sie Pan tak na mnie nie zlosci, bo sobie pojde.
              • maksimum Re: Antymarynka o Antyjanosiku 29.11.03, 00:07
                aldonca napisała:

                > Panie Roni. Jestem nie tylko naiwna ale i niemadra, pewnie to dlatego Panowie
                > sie strasznie na mnie ciagle denerwuja :).
                >
                > Usilowalam ogarnac tekst Pana Dierzawskiego i doszlam do wniosku, ze to
                calkiem
                > madry facet. Ciekawe, czy tez taki nerwowy.
                >
                > Bardzo spodoba mi sie ten fragment:
                >
                > "Mechaniczne cięcie wydatków socjalnych - jeśli byłoby w ogóle politycznie
                > możliwe - to leczenie objawowe. Nic nie da. Niewiele zmieni dopóty, dopóki
                rent
                > a
                > czy przedwczesna emerytura będą alternatywą dla statusu bezrobotnego. Przerwać
                > błędne koło można w jeden tylko sposób: radykalnie obniżając pozapłacowe
                koszty
                > pracy i likwidując narosłe przez lata przepisy ograniczające swobody
                > gospodarcze.
                >
                > Madry to facet. Nie chce na slepo ciac wydatkow socjalnych i nie podobaja mu
                si
                > e
                > niby-renty... cos jak mnie... ale nazywa jednak ciecia wydatkow socjalnych
                > leczeniem.... nie moge w swojej naiwnosci ogarnac jednego... jak chce obnizyc
                > te pozaplacowe koszta pracy nie zmniejszajac wydatkow na niby-renty albo nie
                > zwiekszajac jeszcze bardziej deficytu budzetowego... no nie moge i juz, moze
                Pan mi pomoze, ladnie prosze?

                Ten artykul pani Aldonco,to jest jeden wielki horseshit.

                > A tak w ogole, czy nie sadzi Pan, ze w istocie nie chodzi o to, zeby panstwo
                tak dzielilo pieniadze, zeby nie karac za bardzo pracowitych i zaradnych i nie
                > nagradzac przesadnie, leniwych i nieudacznych? Bo mnie sie, na przyklad zdaje,
                > ze teraz sporo niby rolnikow moze zajmowac sie drobnym biznesem bez podatkow z
                > emerytura i ubezpieczeniem placonym przez dobre panstwo, ktore za to gniecie
                > podatkami sektory o nieco wyzszym potencjale rozwojowym, a Panu to sie, zdaje
                > sie, podoba.
                >
                > I niech sie Pan tak na mnie nie zlosci, bo sobie pojde.

                Tylko nie to,tylko nie to,bo to zaczyna byc interesujace!
                • Gość: robi do Macieja IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 29.11.03, 11:16
                  maksimum napisał:

                  > Ten artykul pani Aldonco,to jest jeden wielki horseshit.

                  A napiszesz Macieju dlaczego? W którym miejscu Dzierżawski mija się z prawdą?
                  Jezeli się myli, to co nalezy zrobić? Proszę bardzo, masz pole do popisu.

                  • maksimum Re: do Macieja ALE CIE ALDONCIA ZALATWILA 29.11.03, 16:21
                    Gość portalu: robi napisał(a):

                    > maksimum napisał:
                    >
                    > > Ten artykul pani Aldonco,to jest jeden wielki horseshit.
                    >
                    > A napiszesz Macieju dlaczego? W którym miejscu Dzierżawski mija się z prawdą?
                    > Jezeli się myli, to co nalezy zrobić? Proszę bardzo, masz pole do popisu.
                    --------------------------------------------------------------------------------


                    Ta kwestia ma dwa aspekty. Pierwszy, nazwijmy go historycznym, to skutek
                    rewolucji, jaka dokonała się w związku z gwałtownym i niemającym precedensu w
                    świecie (wcześniej i później) przejściem od gospodarki centralnie planowanej
                    do kierującej się regułami wolnego rynku. Upadały pojedyncze zakłady -
                    mniejsze i większe - ale upadały też całe branże. W ciągu trzech lat, od 1990
                    do 1992 r., straciło z tego powodu pracę cztery i pół miliona ludzi! Skutki
                    nagłego i niespodziewanego wstrząsu społecznego zamortyzowano skierowaniem
                    części tracących zajęcie do państwowego systemu ubezpieczeniowego. W tym celu
                    rozluźniono, w sposób mniej lub bardziej formalny, kryteria, wedle których
                    przyznawano prawo do świadczeń emerytalnych i rentowych. W 1995 r. liczba
                    świadczeniobiorców była o 2,3 miliona większa niż w 1989 r. To rozwiązanie
                    było wówczas społecznie usprawiedliwione, a politycznie absolutnie konieczne.

                    TWOJ "GENIUSZ" PISZE TUTAJ,ZE BYLO TO DZIALANIE KONIECZNE.

                    Było warunkiem, pod którym mogła powieść się ustrojowa zmiana. Powtórzę: wtedy
                    rozwiązanie to było konieczne i usprawiedliwione. Jego echem jest dzisiaj
                    wysoki ponad miarę odsetek rencistów. Ci, co z przerażeniem odkryli w 2003 r.,
                    że odsetek ten jest ponad miarę wysoki, sprawiają wrażenie, jakby urodzili się
                    wczoraj i w związku z tym nie muszą rozumieć historycznego kontekstu swojego
                    odkrycia.

                    Drugi aspekt tego zjawiska to bezrobocie. W przeciwieństwie do wątku
                    emerytalno-rentowego bezrobocie współczesne nie ma żadnego związku z owym
                    heroicznym czasem przemian systemowych. Jest nie tylko od nich niezależne -
                    jest zaprzeczeniem ich ducha. Powstająca na gruzach gospodarki planowej nowa
                    gospodarka rynkowa od pierwszych dni 1990 r. była obdarzona niezwykłą siłą
                    twórczą; wspaniałą witalnością; wigorem i stanem ducha - pełnym nadziei i
                    wiary. Te cechy w sferze materialnej wyraziły się w liczbie utworzonych od
                    nowa miejsc pracy; liczbie idącej w kilka milionów.

                    A MOGLOBY BYC ICH WIECEJ,GDYBY LUDZI NIE ODESLALI NA RENTY I PRZEDWCZESNE
                    EMERYTURY.


                    Dzisiaj (ściślej mówiąc,
                    od 1999 r.) gospodarka swoje twórcze zdolności utraciła - nie tylko nie tworzy
                    nowych miejsc pracy, ale traci utworzone wcześniej. Gospodarka pozostawiła na
                    marginesie zarejestrowanych bezrobotnych (około 20 proc. ludzi w wieku
                    produkcyjnym) i nieznaną liczbę osób, które znalazły schronienie przed
                    bezrobociem w systemie ubezpieczeniowym.

                    A ZLOTY SIE BOHATERSKO UMACNIAL.

                    Ponieważ nie pracują - nie tworzą produktu krajowego. Gospodarka się nie
                    rozwija. Popada w stagnację lub recesję. Nie przybywa dóbr do podziału, ale
                    przybywa gąb do wykarmienia w ramach sektora publicznego. Sektor publiczny
                    musi się więc zadłużać - stąd rosnący deficyt i zwiększający się
                    niebezpiecznie poziom długu. Ale zarówno dług, jak i deficyt oraz wysoki
                    poziom wydatków socjalnych są tylko skutkiem, a nie przyczyną.

                    TWORZENIE ARMII EMERYTOW I RENCISTOW PO 1989 "BYLO ABSOLUTNIE KONIECZNE" I
                    BIEDNEMU AUTOROWI POMYLILY SIE SKUTKI Z PRZYCZYNAMI.

                    Przyczyną
                    problemów jest owa tragiczna niezdolność gospodarki do wykorzystania zasobów
                    pracy, którymi kraj dysponuje. Płacimy za to wysoką cenę niedorozwoju. PKB
                    jest niższy niż potencjalny; niższy, niż byłby, gdyby wzrost gospodarczy
                    wynosił 6 - 7 proc., jak w latach 1995 - 1997. Gdy zatem na skutek stagnacji
                    trwającej od 2000 r. PKB w 2004 r. będzie niższy może o 20 proc., niż mógłby
                    być - obciążenie wydatkami publicznymi staje się nie do udźwignięcia.

                    ZWYKLE BEZMYSLNE GDYBANIE!

                    Ciąg przyczynowo-skutkowy jest więc następujący: - Ponieważ gospodarka nie
                    jest zdolna tworzyć miejsc pracy, pozostawia poza sferą aktywności ogromną
                    rzeszę ludzi. - Ci ludzie - nie pracując - nie tworzą dóbr do podziału, z
                    drugiej zaś strony stają się klientami państwowego systemu zabezpieczenia
                    społecznego. - Skutkiem tego dramatycznie zwiększa się różnica między
                    rosnącymi wydatkami socjalnymi a malejącymi możliwościami ich sfinansowania. -
                    Wzrasta przeto deficyt, powiększa się dług, rosną koszty jego obsługi, znów
                    rośnie deficyt...

                    SAM PRZECIEZ WYSLALES AUTORKU BEZMYSLNY TYCH LUDZI NA EMERYTURY I RENTY.

                    To nie jest deficyt, to rezultat - pozwolę sobie skorzystać z Kisielowej
                    diagnozy kryzysu gospodarczego w PRL. Mechaniczne cięcie wydatków socjalnych -
                    jeśli byłoby w ogóle politycznie możliwe - to leczenie objawowe. Nic nie da.
                    Niewiele zmieni dopóty, dopóki renta czy przedwczesna emerytura będą
                    alternatywą dla statusu bezrobotnego. Przerwać błędne koło można w jeden tylko
                    sposób: radykalnie obniżając pozapłacowe koszty pracy i likwidując narosłe
                    przez lata przepisy ograniczające swobody gospodarcze.

                    SWOBODY GOSPODARCZE ZOSTALY OGRANICZONE POPRZEZ WYSLANIE LUDZI NA EMERYTURY I
                    RENTY.

                    W polskim
                    społeczeństwie tkwi ogromny niewykorzystany potencjał. Trzeba go wreszcie
                    uwolnić.

                    A JAK GO UWOLNIC EXPERCIE?
                    KONKRETNE PROPOZYCJE PROSZE.

                    Autor jest ekspertem Centrum im. Adama Smitha

                    CZYSTA TEORIA,GOOWNO WARTA.
                    WIDAC ZE EXPERT ANI JEDNEGO DNIA W ZYCIU NIE PRZEPRACOWAL W PRYWATNYM BIZNESIE.


                    • aldonca Ojej! 30.11.03, 00:20
                      Jak Pan nam zniszczyl eksperta! Na Maksimum! Az mi sie troche smutno zrobilo i
                      bym go chetnie pobronila, gdyby nie to, ze strasznie nie lubie fajtlapow. Niby
                      taki madry ekonomista i faktycznie nie zauwazyl, ze jesli te renty i ci rolnicy
                      sa oszukani, to wcale nie bylo koniecznosci zeby im gwarantowac dozywotni wikt i
                      opierunek z powodu przejsciowych tylko trudnosci! On chyba mysli, ze da sie
                      zrobic taka sztuke, ze oni wszyscy sami te darmowe renty oddadza jak tylko
                      panstwo zmniejszy te skladki na ZUS (chociaz ja ciagle nie wiem skad panstwo
                      wezmie na to zmniejszenie, kiedy oni jeszcze beda brali i beda dopiero mysleli,
                      czyby jednak nie oddac :))))

                      Ciao Maksimum
                      • maksimum Re: Ojej! MYSLENIE KONIUNKTURALNE 30.11.03, 00:47
                        aldonca napisała:

                        > Jak Pan nam zniszczyl eksperta! Na Maksimum! Az mi sie troche smutno zrobilo i
                        > bym go chetnie pobronila, gdyby nie to, ze strasznie nie lubie fajtlapow.
                        Niby
                        > taki madry ekonomista i faktycznie nie zauwazyl, ze jesli te renty i ci
                        rolnicy
                        > sa oszukani, to wcale nie bylo koniecznosci zeby im gwarantowac dozywotni
                        wikt
                        > i
                        > opierunek z powodu przejsciowych tylko trudnosci! On chyba mysli, ze da sie
                        > zrobic taka sztuke, ze oni wszyscy sami te darmowe renty oddadza jak tylko
                        > panstwo zmniejszy te skladki na ZUS (chociaz ja ciagle nie wiem skad panstwo
                        > wezmie na to zmniejszenie, kiedy oni jeszcze beda brali i beda dopiero
                        mysleli,
                        > czyby jednak nie oddac :))))
                        >
                        > Ciao Maksimum

                        Razem z autorem textu politycy i ekonomisci popisali sie mysleniem
                        krotkowzrocznym i koniunkturalnym.
                        Tak to czesto bywa u tych co maja slabo mozgi unerwione,ze na rok czy dwa lata
                        wybiegna w przyszlosc i to by bylo na tyle.
                        Zeby sie nadawac z grubsza do polityki i porzadnego zarzadzania biznesem,trzeba
                        czaszkowac na 10-15 lat do przodu minimum.
                        Jak FDR wprowadzil welfare state w latach 30-tych,to dopiero Reagan to
                        rozmontowal,a przez dziesieciolecia ludziska patrzyli na Keynesa jak na BOGA.
                        • Gość: robi Re: Ojej! MYSLENIE KONIUNKTURALNE IP: *.crowley.pl 30.11.03, 01:10
                          Ekonomiści z Centrum A. Smitha to liberałowie. Kiepsko wybrałeś sobie podmiot
                          krytyki.

                          Jeszcze raz powtórzę:

                          - obniżanie emerytur (zresztą bezprawne) niewiele dla, poza wpędzeniem wielu
                          ludzi w nedzę,

                          - celem nadrzędnym powinno byc obniżenie bezrobocia, poprzez ograniczenie
                          pozapłacowych kosztów pracy, a co za tym idzie, zwiększenie konkurencyjności
                          przedsiębiorstw
                          • maksimum Re: Ojej! MYSLENIE KONIUNKTURALNE 30.11.03, 01:24
                            Gość portalu: robi napisał(a):

                            > Ekonomiści z Centrum A. Smitha to liberałowie. Kiepsko wybrałeś sobie podmiot
                            > krytyki.

                            Chyba piszesz do Aldonci,bo ja sobie podmiotu krytyki nie wybieralem,tylko
                            ocenilem jeden artykul.

                            > Jeszcze raz powtórzę:
                            >
                            > - obniżanie emerytur (zresztą bezprawne) niewiele dla, poza wpędzeniem wielu
                            > ludzi w nedzę,

                            Nigdzie nie bylo mowy o obnizaniu emerytur.Rozdawano bezpodstawnie wczesniejsze
                            emerytury i renty jako srodek na zmniejszenie bezrobocia.

                            > - celem nadrzędnym powinno byc obniżenie bezrobocia, poprzez ograniczenie
                            > pozapłacowych kosztów pracy, a co za tym idzie, zwiększenie konkurencyjności
                            > przedsiębiorstw

                            No wiec wydus z siebie,o jakie koszty pozaplacowe Ci chodzi.
                            • Gość: robi Re: Ojej! MYSLENIE KONIUNKTURALNE IP: *.crowley.pl 30.11.03, 01:40
                              maksimum napisał:

                              > No wiec wydus z siebie,o jakie koszty pozaplacowe Ci chodzi.

                              Chyba nie przeczytałeś mojego wcześniejszego postu.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=8860787&a=9390973


                    • Gość: robi co zrobić? IP: *.crowley.pl 30.11.03, 00:27
                      Widać z Twojej wypowiedzi Macieju, że niewielkie masz jednak pojecie o stopniu
                      skomplikowania sytuacji w Polsce.

                      Mniejsza z tym, czy Dzierżawski ma rację, że posłanie ludzi na emerytury i
                      renty w początkowym okresie transformacji, było koniecznością. Można się z tą
                      tezą zgodzić lub nie, ale fakt pozostaje faktem, że tak się stało. Co więcej,
                      w krótkim czasie, niewiele się w tej kwestii da zrobić, bo są to prawa nabyte
                      i w świetle prawa nie można ludziom tych świadczeń odebrać. Można, co najwyżej
                      uszczelniać system emerytalno-rentowy i zmieniać zasady np. indeksacji. Ale
                      miną długie lata, zanim te działania przyniosą wymierne efekty
                      oszczędnościowe. Ponadto duża cześć świadczeń emerytalnych, to kwoty wręcz
                      głodowe. Dalsze ich ograniczenie skarze wielu ludzi na nędzę. Dlatego
                      Dzierżawski pisze, że nie tu należy szukać sposobu na strukturalne uleczenie
                      gospodarki.

                      Ludziom trzeba dać przede wszystkim pracę, a ta będzie tylko wówczas kiedy
                      pracodawcy nie będą skłonni zwiększać zatrudnienie. Centrum A. Smiha postuluje
                      rezygnację z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i składek na ubezpieczenie
                      zdrowotne. Konieczna jest też liberalizacja kodeksu pracy, tak aby
                      zatrudnianie i zwalanie pracowników nie wiązało się z dodatkowymi kosztami dla
                      pracodawcy. Pracodawca musi mieć możliwość elastycznego i szybkiego reagowania
                      na zmieniające się warunki gospodarcze, także w zakresie kosztów pracy.
                      Taki jest mniej więcej pomysł Instytutu A. Smitha, którego przedstawicielem
                      jest Dzierżawski. Z znanych nazwisk Instytutu można wymienić jeszcze Andrzeja
                      Sadowskiego i Roberta Gwiazdowskiego.
                      • Gość: robi Re: co zrobić? - mała poprawka IP: *.crowley.pl 30.11.03, 00:32
                        Oczywiście miałem na myśłi, że "Ludziom trzeba dać przede wszystkim pracę, a
                        ta będzie tylko wówczas kiedy pracodawcy BEDĄ skłonni zwiększać zatrudnienie."
                      • aldonca Przepraszam bardzo ze sie wtracam 30.11.03, 00:51
                        Panie Robi, mnie sie ciagle cos nie zgadza!
                        Pisze Pan:

                        > Co więcej, w krótkim czasie, niewiele się w tej kwestii da zrobić, bo są to
                        prawa nabyte
                        > i w świetle prawa nie można ludziom tych świadczeń odebrać.

                        Alez Panie Robi! Renta nie jest zadnym prawem nabytym, a odszkodowaniem z
                        ubezpieczenia za niezdolnosc do pracy! Jakby Pan wzial odszkodowanie za robicie
                        auta, kotre by nie bylo rozbite, toby Pana chyba zadna argumentacja o prawach
                        nabytych nie uchronila od powaznych klopocikow!

                        A moze by pracujacy w miescie rolnicy sie wreszcie dolozyli do wspolnej kasy?
                        Tak milardzik do miliardzika, cos by sie moze uciulalo!

                        > Można, co najwyżej
                        > uszczelniać system emerytalno-rentowy i zmieniać zasady np. indeksacji. Ale
                        > miną długie lata, zanim te działania przyniosą wymierne efekty
                        oszczędnościowe.

                        Panie Robi, moze warto sie teraz troche pomeczyc, zeby za piec lat bylo
                        normalniej? Co innego ja, ale w Pana przypadku sie troche dziwie.


                        > Ponadto duża cześć świadczeń emerytalnych, to kwoty wręcz głodowe.
                        > Dalsze ich ograniczenie skarze wielu ludzi na nędzę. Dlatego Dzierżawski
                        pisze,
                        > że nie tu należy szukać sposobu na strukturalne uleczenie gospodarki.


                        Ojej, Pan znowu swoje. Jakos Pana jednak nie wzrusza los tych bezrobotnych bez
                        zasilku, co nie oszukuja i rent nie biora! Wsrod mlodych ludzi to calkiem
                        czeste!

                        >
                        > Ludziom trzeba dać przede wszystkim pracę, a ta będzie tylko wówczas kiedy
                        > pracodawcy nie będą skłonni zwiększać zatrudnienie. Centrum A. Smiha postuluje
                        > rezygnację z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i składek na ubezpieczenie
                        > zdrowotne.

                        Panie Robi! Ja glupia, ciagle nie wiem, z czego Pan bedzie placil te emerytury i
                        czy Pan bedzie dalej wydawal na szpitale, jak Pan zniesie te skladki na
                        ubezpieczenie zdrowotne. Bo jak Pan ne bedzie placil, to Pan zmniejszy przeciez
                        wydatki socjalne! Jakos nie moge sie polapac czy pan chce czy nie chce
                        zmniejszac te wydatki socjalne i czy Pan chce zmniejszac czy zwiekszac deficyt
                        budzetowy! Prosze, niech Pan mi to wytlumaczy jak krowie na pastwisku!

                        > Konieczna jest też liberalizacja kodeksu pracy, tak aby
                        > zatrudnianie i zwalanie pracowników nie wiązało się z dodatkowymi kosztami dla
                        > pracodawcy. Pracodawca musi mieć możliwość elastycznego i szybkiego reagowania
                        > na zmieniające się warunki gospodarcze, także w zakresie kosztów pracy.
                        > Taki jest mniej więcej pomysł Instytutu A. Smitha, którego przedstawicielem
                        > jest Dzierżawski. Z znanych nazwisk Instytutu można wymienić jeszcze Andrzeja
                        > Sadowskiego i Roberta Gwiazdowskiego.

                        Te nazwiska brzmia bardzo nobliwie i nazwa instytutu tez jest super-luks! Od
                        razu sie balam, ze sa dla mnie za madrzy!

                        Dobranoc Panu.
                        • maksimum Re: Przepraszam bardzo ze sie wtracam 30.11.03, 01:18
                          aldonca napisała:

                          > Panie Robi, mnie sie ciagle cos nie zgadza!
                          > Pisze Pan:
                          >
                          > > Co więcej, w krótkim czasie, niewiele się w tej kwestii da zrobić, bo są t
                          > o
                          > prawa nabyte
                          > > i w świetle prawa nie można ludziom tych świadczeń odebrać.
                          >
                          > Alez Panie Robi! Renta nie jest zadnym prawem nabytym, a odszkodowaniem z
                          > ubezpieczenia za niezdolnosc do pracy! Jakby Pan wzial odszkodowanie za
                          robicie
                          > auta, kotre by nie bylo rozbite, toby Pana chyba zadna argumentacja o prawach
                          > nabytych nie uchronila od powaznych klopocikow!

                          Oni uwazaja,ze te prawa nabyli przez "zasiedzenie".

                          > A moze by pracujacy w miescie rolnicy sie wreszcie dolozyli do wspolnej kasy?
                          > Tak milardzik do miliardzika, cos by sie moze uciulalo!
                          >
                          > > Można, co najwyżej
                          > > uszczelniać system emerytalno-rentowy i zmieniać zasady np. indeksacji. Al
                          > e
                          > > miną długie lata, zanim te działania przyniosą wymierne efekty
                          > oszczędnościowe.
                          >
                          > Panie Robi, moze warto sie teraz troche pomeczyc, zeby za piec lat bylo
                          > normalniej? Co innego ja, ale w Pana przypadku sie troche dziwie.
                          >
                          >
                          > > Ponadto duża cześć świadczeń emerytalnych, to kwoty wręcz głodowe.
                          > > Dalsze ich ograniczenie skarze wielu ludzi na nędzę. Dlatego Dzierżawski
                          > pisze,
                          > > że nie tu należy szukać sposobu na strukturalne uleczenie gospodarki.
                          >
                          >
                          > Ojej, Pan znowu swoje. Jakos Pana jednak nie wzrusza los tych bezrobotnych bez
                          > zasilku, co nie oszukuja i rent nie biora! Wsrod mlodych ludzi to calkiem
                          > czeste!

                          Niech jada na emigracje zarobkowa i wracaja po latach z dolarami ,ktore panstwo
                          polskie opodatkuje!

                          > > Ludziom trzeba dać przede wszystkim pracę, a ta będzie tylko wówczas kiedy
                          >
                          > > pracodawcy nie będą skłonni zwiększać zatrudnienie. Centrum A. Smiha postu
                          > luje
                          > > rezygnację z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i składek na ubezpiecz
                          > enie
                          > > zdrowotne.
                          >
                          > Panie Robi! Ja glupia, ciagle nie wiem, z czego Pan bedzie placil te
                          emerytury i
                          > czy Pan bedzie dalej wydawal na szpitale, jak Pan zniesie te skladki na
                          > ubezpieczenie zdrowotne. Bo jak Pan ne bedzie placil, to Pan zmniejszy
                          przeciez
                          > wydatki socjalne! Jakos nie moge sie polapac czy pan chce czy nie chce
                          > zmniejszac te wydatki socjalne i czy Pan chce zmniejszac czy zwiekszac deficyt
                          > budzetowy! Prosze, niech Pan mi to wytlumaczy jak krowie na pastwisku!

                          Ja Ci Aldonca wszystko wytlumacze i to duzo lepiej jak chlop krowie na
                          granicy,bo z przykladami.
                          Bedzie to tak jak operacja na otwartym mozgu,tylko napisz jakis ladny liscik do
                          mnie najpierw!

                          > > Konieczna jest też liberalizacja kodeksu pracy, tak aby
                          > > zatrudnianie i zwalanie pracowników nie wiązało się z dodatkowymi kosztami
                          > dla
                          > > pracodawcy. Pracodawca musi mieć możliwość elastycznego i szybkiego reagow
                          > ania
                          > > na zmieniające się warunki gospodarcze, także w zakresie kosztów pracy.
                          > > Taki jest mniej więcej pomysł Instytutu A. Smitha, którego przedstawiciele
                          > m
                          > > jest Dzierżawski. Z znanych nazwisk Instytutu można wymienić jeszcze Andrz
                          > eja Sadowskiego i Roberta Gwiazdowskiego.

                          Czy to z tych Sadowskich,co kiedys sie po SGPiS szwendali?

                          > Te nazwiska brzmia bardzo nobliwie i nazwa instytutu tez jest super-luks! Od
                          > razu sie balam, ze sa dla mnie za madrzy!
                          >
                          > Dobranoc Panu.

                          Nie boj zaby Aldonca,ja Twoj umyslik przygarne.
                        • Gość: robi Re: Przepraszam bardzo ze sie wtracam IP: *.crowley.pl 30.11.03, 01:33
                          Chyba dalej sie nie rozumiemy, więc spróbuję jeszce raz:

                          >Alez Panie Robi! Renta nie jest zadnym prawem nabytym, a odszkodowaniem z
                          > ubezpieczenia za niezdolnosc do pracy! Jakby Pan wzial odszkodowanie za
                          robicie
                          > auta, kotre by nie bylo rozbite, toby Pana chyba zadna argumentacja o prawach
                          > nabytych nie uchronila od powaznych klopocikow!
                          > A moze by pracujacy w miescie rolnicy sie wreszcie dolozyli do wspolnej kasy?
                          > Tak milardzik do miliardzika, cos by sie moze uciulalo!

                          System rentowy w Polsce jest patologiczny i neleży go zmienić. Ale to
                          przyszłość. Już przyznanych rent ludziom nie da się odebrać, chyba, żeby
                          udowodniono,ze zostały przyznane niezgodnie z obowiązującym prawem, wówczas
                          kiedy je przyznawano. Powszechna weryfikacja rent jest niemozliwa.

                          > Ojej, Pan znowu swoje. Jakos Pana jednak nie wzrusza los tych bezrobotnych
                          bez zasilku, co nie oszukuja i rent nie biora! Wsrod mlodych ludzi to calkiem
                          > czeste!

                          Przecież piszę o tym, że przede wszystkim trzeba dac ludzim pracę.

                          Panie Robi! Ja glupia, ciagle nie wiem, z czego Pan bedzie placil te
                          emerytury
                          > i
                          > czy Pan bedzie dalej wydawal na szpitale, jak Pan zniesie te skladki na
                          > ubezpieczenie zdrowotne. Bo jak Pan ne bedzie placil, to Pan zmniejszy
                          przeciez
                          > wydatki socjalne! Jakos nie moge sie polapac czy pan chce czy nie chce
                          > zmniejszac te wydatki socjalne i czy Pan chce zmniejszac czy zwiekszac
                          deficyt
                          > budzetowy! Prosze, niech Pan mi to wytlumaczy jak krowie na pastwisku!

                          "Starym" emerytom emerytury musi wypłacać państwo, bo to im zagwarantowało.
                          Tu nic się nie zmieni. Pieniądze wypłacane emerytom obecnie też pochodzą z
                          budżetu państwa. Chodzi mi o tych, których składki kierowane są do OFE.
                          Osobiście wolałbym sam decydować, jak oszczędzę sobie na emeryturę.

                          Służbę zdrowia należy sprywatyzować. Co się nie da - zlikwidować. Państwo
                          powinno gwarantować jedynie minimalny zakres usług medycznych i utrzymywać
                          stosowną do tego ilość państwowych zakładów medycznych. Zamiast obwiązkowej
                          składki zdrowotnej powinien istnieć obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego - coś
                          na kształt OC. To ubezpieczony decydowałby jaki zakres usług medycznych
                          pokrywa ubezpieczenie. Teraz jest tak, że płacę na państwową, niewydolną
                          służbę zdrowia, ale żeby mieć prawdziwą ochronę i tak musze ubezpieczyć się
                          dodatkowo.

                          • aldonca Bardzo, bardzo prosze!!! 30.11.03, 01:53
                            Panie Robi. Slyszalam kiedys nagranie takiej piosenki, w ktorej jaksa pani
                            spiewala: glupia moze jestem, ale az tak bardzo, to juz chyba nie. Pan mi chyba
                            nie chce odpowiedziec!

                            > System rentowy w Polsce jest patologiczny i neleży go zmienić. Ale to
                            > przyszłość. Już przyznanych rent ludziom nie da się odebrać, chyba, żeby
                            > udowodniono,ze zostały przyznane niezgodnie z obowiązującym prawem, wówczas
                            > kiedy je przyznawano.

                            Panie Robi, nie chcialabym sie z Panem sprzeczac, ale mnie sie zdaje, ze jak sie
                            okaze, ze ktos jest zdolny do pracy, to mu sie renta nie nalezy i juz. Zdaje mi
                            sie, ze sporo rencistow musi sie badac co jakis czas, zeby utrzymac rente...

                            > Powszechna weryfikacja rent jest niemozliwa.

                            Jest trudna, ale dlaczego jest niemozliwa??? A moze chociaz warto sprobowac?

                            >
                            > > Ojej, Pan znowu swoje. Jakos Pana jednak nie wzrusza los tych bezrobotnych
                            >
                            > bez zasilku, co nie oszukuja i rent nie biora! Wsrod mlodych ludzi to calkiem
                            > > czeste!
                            >
                            > Przecież piszę o tym, że przede wszystkim trzeba dac ludzim pracę.

                            Tylko, ze Pan nie pisze jak... To znaczy pisze Pan ale troche jakby
                            niekonsekwentnie...



                            > Panie Robi! Ja glupia, ciagle nie wiem, z czego Pan bedzie placil te
                            > emerytury
                            > > i
                            > > czy Pan bedzie dalej wydawal na szpitale, jak Pan zniesie te skladki na
                            > > ubezpieczenie zdrowotne. Bo jak Pan ne bedzie placil, to Pan zmniejszy
                            > przeciez
                            > > wydatki socjalne! Jakos nie moge sie polapac czy pan chce czy nie chce
                            > > zmniejszac te wydatki socjalne i czy Pan chce zmniejszac czy zwiekszac
                            > deficyt
                            > > budzetowy! Prosze, niech Pan mi to wytlumaczy jak krowie na pastwisku!
                            >
                            > "Starym" emerytom emerytury musi wypłacać państwo, bo to im zagwarantowało.

                            Ale skad wezmie?

                            > Tu nic się nie zmieni. Pieniądze wypłacane emerytom obecnie też pochodzą z
                            > budżetu państwa.

                            Nie wiem czy tak zupelnie. Czesc sie bierze z ZUS, ktory przeciez tych pieniedzy
                            chyba nie drukuje ale zdobywa w inny sposob... a czesc rzeczywiscie z budzetu,
                            ktory tez nie drukuje... Moze Pan wie skad sie biora
                            te pieniazki w ZUS i w budzecie?

                            > Chodzi mi o tych, których składki kierowane są do OFE.
                            > Osobiście wolałbym sam decydować, jak oszczędzę sobie na emeryturę.

                            Ja tez bym chciala! Jesli Pana dobrze rozumiem, to Pan chce zachowac wydatki
                            budzetu i ZUS na emerytury i jednoczesnie zmniejszyc dochody ZUS i budzetu? Czy
                            to jest wlasnie pomysl tego centrum?


                            > Służbę zdrowia należy sprywatyzować. Co się nie da - zlikwidować. Państwo
                            > powinno gwarantować jedynie minimalny zakres usług medycznych i utrzymywać
                            > stosowną do tego ilość państwowych zakładów medycznych. Zamiast obwiązkowej
                            > składki zdrowotnej powinien istnieć obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego - coś
                            > na kształt OC. To ubezpieczony decydowałby jaki zakres usług medycznych
                            > pokrywa ubezpieczenie. Teraz jest tak, że płacę na państwową, niewydolną
                            > służbę zdrowia, ale żeby mieć prawdziwą ochronę i tak musze ubezpieczyć się
                            > dodatkowo.
                            >

                            Panie Robi. Mnie sie zdaje, ze Pan jednak chce obciac te wydatki socjalne, tylko
                            Pan sie nie chce mi do tego przyznac, a ja przeciez nie ugryze za to! Troche
                            mnie dziwi, ze Pan chce likwidowac te placowki lecznicze, w ktorych pielegniarki
                            odbieraja swoje monstrualne pensje, a marnowanie wiekszych pieniedzy na oszukane
                            i zupelnie bezuzyteczne renty albo na zupelnie niezrozumiale ulgi dla rolnikow
                            (chodzi mi o rolnikow, ktorzy nie zyja z pracy na roli!) Panu nie przeszkadzaja.

                            Prosze, niech sie Pan zlituje nad glupia i napisze, czy zmniejszac czy zwiekszac
                            te wydatki socjalne i czy zmniejszac czy zwiekszac ten deficyt!!! Jak krowie
                            prosze!!!
                            • Gość: Mix Kolanko Re: Bardzo, bardzo prosze!!! KROWI PLACEK ALDONCI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 13:15
                              Pani Aldonco,

                              zapewne tlumaczac jak krowie wypadaloby powiedziec ze jak sie zwieksza wydatki
                              (socjalne) to deficyt raczej rosnie a jak sie je zmniejsza to deficyt
                              niekoniecznie rosnie
                              Pan Robi tez wcale sie nie boi ze Pani by go ugryzla, on nawet w duchu
                              ekumenicznym drugi by posladek nadstawil zeby tylko poczuc jeszcze raz jak sie
                              zaciskaja mu na dupie te pani jedynki i siodemki, wraz z plombami rzecz jasna
                              ale zmierzam do czego innego

                              Pani taka madra i nie chce Pani nam maluczkim wytlomaczyc skad te prace wziac i
                              dac ludziom, bo ze inflacja to maly pikus to i zapewne sam Balcerek doszedl, ze
                              sie tak wyraze, do tego czytajac to genialne forum
                              a Pani siem z nas nasmiewa i kaze sobie jakies prawdy jak krowie tlumaczyc ze
                              po nocy dzien wstaje

                              Ja tez pokornie zwracam uwage Pani ze w ustawie o dzialalnosci gospodarczej
                              wyraznie stoi jakie galezie obrotu gospodarzcego Panstwo ogranicza w pelnej
                              swobodzie. I choc krowie trudno byloby policzyc do 9 czy do 7 (bo jakos tyle
                              jest tych galezi) z uwagi na to ze ma tylko dwie racice, to jak mniemam Pani
                              to nie dotyczy bo bez trudu potrafi Pani na zwyklym kalkulatorze policzyc jak
                              to bezrobocie i deficyt zmniejszyc, wiec musi Pani tez z latwoscia te galezie
                              zliczyc skoro budzet panstwa Pani liczy

                              Tylko niech Pani , Pani Aldonco nie wyciaga, ze sie tak wyraze, tutaj nam
                              pzrykladu taksowkarzy lub ksiegowych, ze niby bez uprawnien nie da sie
                              prowadzic wlasnego przedsiebiorstwa pt Taxi Osobowe czy Uslugi Ksiegowe bo nam
                              sie Maks przestraszy i nie otworzy w Polsce swojego biznesu, tylko dalej bedzie
                              podatki w USA uparcie placil
                              Bo to ze pewne grupy polaczone wspolnymi interesami jakby sie zabezpieczaja
                              przed skutkami ryzyka jakie niesie dzialalnosc gospodarcza to tylko rodzaj
                              ubezpieczenia gospodarczego, nic wiecej

                              Ja tez z wielkim unizeniem chce zwrocic Pani uwage ze finanse ubezpieczen
                              spolecznych to taka jego mac, po ktorej ludzie ozcekuja ze panstwo przejmie
                              odpowiedzialnosc za to ze oni nie moga osiagac dochodow z uwagi na wiek czy
                              czasowa niezdolnosc do pracy ze wzgledow zdrowotnych
                              Pomijajac juz skad taka bezczelnosc w ludziach sie wziela to wychodzi ze ZUS
                              jakos ma wiele wspolnego z budzetem panstwa, bo rozumiem ze ma Pani jakis
                              problem z tym co Robi powiedzial, ze emerytury i renty wyplaca sie z budzetu
                              panstwa.

                              Postaram sie tez jak krowie wyluszczyc Pani skad sie biora pieniazki (brrrr-co
                              za slowo!) w ZUSie i budzecie. Mechanizm jest prosty:
                              ZUS PRZELEWA WSZYSTKIE PIENIADZE DO BUDZETU PANSTWA A BUDZET PANSTWA PRZELEWA
                              PIENIADZE DO ZUS NA WYPLATE SWIADCZEN TYLE ILE ZUS WYLICZY ZE MU TRZEBA

                              No i na tym etapie ja tez mam dylemat:
                              -skad sie biora pieniadze w ZUSie i budzecie skoro ani ZUS ani budzet ich nie
                              drukuja tylko wzajemnie sobie pzrelewaja cos co juz maja?

                              Gdyby Pani byla tak laskawa i zechciala mnie i Robiemu to wytlumaczyc , bo az
                              mnie glowa rozbolala od tej zagadki i nawet majtki sobie na glowe zalozylam
                              zeby sprawniej myslec ale widac bez Pani udzialu sie tego nie da rozwiklac.

                              A jak mnie juz Pani powie skad ten ZUS i budzet maja te pieniadze na wyplate
                              rent i emerytur to pozwole zadac sobie jeszcze jedno pytanie.

                              • aldonca Pan, czy tez Pani, strasznie mi zaMixowala! 30.11.03, 15:31
                                Strasznie przepraszam, ze Pana czy tez moze Pania tak zdenerwowalam! Nie wiem
                                jak Pan czy tez Pani, ale ja strasznie nie lubie jak ktos ma mnie za zupelnie
                                glupia i chce tak zbyc byle czym jak Pan Robi. No, czemu On mi nie chce napisac
                                skad sie biora pieniazki w ZUS i budzecie???

                                Ja myle, ze Mix Kolanko to jednak Pani, bo mezczyzna by mi raczej nie pisal o
                                krowich plackach!

                                A wiec Pani Mix Kolanko napisała:

                                > Pani taka madra i nie chce Pani nam maluczkim wytlomaczyc skad te prace wziac
                                i
                                > dac ludziom, bo ze inflacja to maly pikus to i zapewne sam Balcerek doszedl,
                                ze
                                > sie tak wyraze, do tego czytajac to genialne forum

                                Mnie sie troche naiwnie zdaje, ze tylko ludzie moga dac ludziom prace...

                                > a Pani siem z nas nasmiewa i kaze sobie jakies prawdy jak krowie tlumaczyc ze
                                > po nocy dzien wstaje


                                Ja sie wcale nie nasmiewam! Pan Robi ma sposob na kryzys i ja bym chciala
                                zrozumiec jaki to sposob, a On nie chce ze man rozmawiac :(.

                                > Ja tez pokornie zwracam uwage Pani ze w ustawie o dzialalnosci gospodarczej
                                > wyraznie stoi jakie galezie obrotu gospodarzcego Panstwo ogranicza w pelnej
                                > swobodzie. I choc krowie trudno byloby policzyc do 9 czy do 7 (bo jakos tyle
                                > jest tych galezi) z uwagi na to ze ma tylko dwie racice, to jak mniemam Pani
                                > to nie dotyczy bo bez trudu potrafi Pani na zwyklym kalkulatorze policzyc jak
                                > to bezrobocie i deficyt zmniejszyc, wiec musi Pani tez z latwoscia te galezie
                                > zliczyc skoro budzet panstwa Pani liczy
                                >
                                > Tylko niech Pani , Pani Aldonco nie wyciaga, ze sie tak wyraze, tutaj nam
                                > pzrykladu taksowkarzy lub ksiegowych, ze niby bez uprawnien nie da sie
                                > prowadzic wlasnego przedsiebiorstwa pt Taxi Osobowe czy Uslugi Ksiegowe bo nam
                                > sie Maks przestraszy i nie otworzy w Polsce swojego biznesu, tylko dalej
                                bedzie
                                > podatki w USA uparcie placil
                                > Bo to ze pewne grupy polaczone wspolnymi interesami jakby sie zabezpieczaja
                                > przed skutkami ryzyka jakie niesie dzialalnosc gospodarcza to tylko rodzaj
                                > ubezpieczenia gospodarczego, nic wiecej
                                >

                                Prawde powiedziawszy, nie tak duzo z tego zrozumialam. Pani, jak mi sie zdaje,
                                chciala napisac, ze w Polsce jest swoboda gospodarcza, przejrzyscie dzialajaca,
                                sprawna i przyjazna przedsiebiorcom administracja, a wszelkie przywileje
                                branzowe sa zjawiskiem korzystnym dla rozwoju gospodarki. Jesli Pani o to
                                chodzilo, to jest Pani, jak mi sie zdaje, w zadowolonej mniejszosci! Jest Pani
                                zapewne kobieta sukcesu! Serdecznie Pani gratuluje!

                                > Ja tez z wielkim unizeniem chce zwrocic Pani uwage ze finanse ubezpieczen
                                > spolecznych to taka jego mac, po ktorej ludzie ozcekuja ze panstwo przejmie
                                > odpowiedzialnosc za to ze oni nie moga osiagac dochodow z uwagi na wiek czy
                                > czasowa niezdolnosc do pracy ze wzgledow zdrowotnych

                                Pani Mix, moze to tylko takie legendy, ale nasze panstwo przejmuje tez szczodrze
                                odpowiedzialnosc, za tych co moga pracowac i pracuja... Pewien rolnik, zbudowal
                                koledze schody i slono go za to skasowal, nie placi ZUS, podatku, leczenie ma za
                                darmo i emeryture pewna... Jest malorolny, wiec mu przynajmniej Bruksela nie
                                doplaci... Jeszcze tylko nie wpadl na to, zeby sobie rente zakupic....


                                > Pomijajac juz skad taka bezczelnosc w ludziach sie wziela to wychodzi ze ZUS
                                > jakos ma wiele wspolnego z budzetem panstwa, bo rozumiem ze ma Pani jakis
                                > problem z tym co Robi powiedzial, ze emerytury i renty wyplaca sie z budzetu
                                > panstwa.

                                Ojej, rzeczywiscie przyczepilam sie glupio szczegolu. Ale zdaje mi sie, ze ZUS
                                to jest fundusz celowy i sie rozlicza z pracodawcami, pracownikami i emerytami
                                z pominieciem budzetu...



                                > Postaram sie tez jak krowie wyluszczyc Pani skad sie biora pieniazki (brrrr-co
                                > za slowo!) w ZUSie i budzecie. Mechanizm jest prosty:
                                > ZUS PRZELEWA WSZYSTKIE PIENIADZE DO BUDZETU PANSTWA A BUDZET PANSTWA PRZELEWA
                                > PIENIADZE DO ZUS NA WYPLATE SWIADCZEN TYLE ILE ZUS WYLICZY ZE MU TRZEBA

                                Ale Pani Mix, skad sie biora te pieniadze w ZUS i budzecie??? Czemu nikt mi nie
                                chce odpowiedziec na to pytanie??? Tak sie w kolko kreca i stad sie biora??? Mam
                                swoje domysly, ale sie boje powiedziec, bo wszyscy znowu na mnie nakrzycza, ze
                                glupio plote i obrzuca jakimis plackami...

                                > No i na tym etapie ja tez mam dylemat:
                                > -skad sie biora pieniadze w ZUSie i budzecie skoro ani ZUS ani budzet ich nie
                                > drukuja tylko wzajemnie sobie pzrelewaja cos co juz maja?
                                >
                                > Gdyby Pani byla tak laskawa i zechciala mnie i Robiemu to wytlumaczyc , bo az
                                > mnie glowa rozbolala od tej zagadki i nawet majtki sobie na glowe zalozylam
                                > zeby sprawniej myslec ale widac bez Pani udzialu sie tego nie da rozwiklac.
                                >
                                > A jak mnie juz Pani powie skad ten ZUS i budzet maja te pieniadze na wyplate
                                > rent i emerytur to pozwole zadac sobie jeszcze jedno pytanie.
                                >

                                Pani raczy mi wybaczyc smialosc, ale ja bym chciala poznac napierw opinie
                                madrzejszego. Dlatego czekam z utesknieniem na odpowiedz Pana Robiego na to
                                pytanie.

                                Skolowala mnie Pani do reszty! Milo jest spotkac taka kompetentna i elokwentna
                                osobe!


                                • Gość: Mix Kolanko Re: Pan, czy tez Pani, strasznie mi zaMixowala! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 17:13
                                  Pani Aldoncio,

                                  mnie sie zdaje ze ustawa o finansach publicznych nadaje status panstwowych
                                  funduszy celowych funduszom publicznym, malo tego, wprowadza obowiazek
                                  zamieszczania stanow funduszy celowych w ustawie budzetowej

                                  dalej pani zwiazku nie widzi?

                                  bo my z Robim za diabla nie mozemy dojsc gdzie to rozlizcenie sie z
                                  pracownikami i pracodawcami z pominieciem budzetu panstwa

                                  jakby nam tu pani rozjasnila to przejde do dalszych pani tez
                                  • maksimum Re: Pan, czy tez Pani, strasznie mi zaMixowala! 30.11.03, 17:34
                                    Gość portalu: Mix Kolanko napisał(a):

                                    > Pani Aldoncio,
                                    >
                                    > mnie sie zdaje ze ustawa o finansach publicznych nadaje status panstwowych
                                    > funduszy celowych funduszom publicznym, malo tego, wprowadza obowiazek
                                    > zamieszczania stanow funduszy celowych w ustawie budzetowej
                                    >
                                    > dalej pani zwiazku nie widzi?
                                    >
                                    > bo my z Robim za diabla nie mozemy dojsc gdzie to rozlizcenie sie z
                                    > pracownikami i pracodawcami z pominieciem budzetu panstwa
                                    >
                                    > jakby nam tu pani rozjasnila to przejde do dalszych pani tez

                                    Aldonce chodzilo o to,ze ZUS placony jest przez pracodawce,czyli przedsiebiorce.
                                    Jesli kapitalista wywali tyle szmalu na ZUS,to mu mniej zostaje np na place dla
                                    pracownikow lub unowoczesnianie sprzetu.
                                    Bo kapitalista placi nie tylko na swoich zatrudnionych,ale rowniez na tych co
                                    siedza sobie na lewych rentach.
                                    Gdyby mu ta lewa rente skasowac,to przyszedlby do kapitalisty robic za te same
                                    pieniadze. I tu lezy pies pogrzebany.
                                  • aldonca Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 17:57
                                    Niech sie Pani Mix nie obrazi, ale mnie sie zdaje, ze Pani chyba nie chce dojsc
                                    do meritum. To chyba jakas epidemia. Pan Maksimum, na szczescie sie nie bawi w
                                    takie gierki i wylorzyl kawe na lawe. Pojde za Jego przykladem i napisze tak
                                    jasno, jak potrafie. Pozaplacowe koszta pracy to przede wszystkim ZUS i
                                    podatki. Skladki na ZUS sa od razu wydawane na emerytuy i renty. Czesc podatkow
                                    takze, za posrednictwem budzetu, bo same skladki nie wystarcza. Jesli ktos
                                    pisze, jak Pan Robi, ze chce zmniejszyc skladki na ZUS i podatki, a nie chce
                                    zmniejszac wydatkow na emerytury i renty, to musi podac nowe zrodla
                                    finansowania. W przeciwnym wypadku to sa bajeczki dla grzecznych dziewczynek.
                                    To oczywiste, ale Panstwo sie uparli zeby glupich udawac. Troche to smieszne, a
                                    troche meczace. Staram sie byc uprzejma i nikogo nie urazic, ale troche zle sie
                                    czuje w takiej przepychance.
                                    • Gość: , Re: Czy to jest moze metoda? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.11.03, 18:33
                                      No i dobrze. Marcee 5 z plusem, a Aldonci 4.

                                      Pieniadze zainwestowane sa wiecej warte jak pieniadze w banku.
                                      Gdyby zamiast ZUSu funkcjonowal wolnorynkowy system emerytalny, to nie
                                      istnialaby koniecznosc "reformowania" wszystkiego i "prywatyzowania"
                                      majatku narodowego aby ludziom wyplacic biezace swiadczenia.

                                      Tymczasem WLADZA POTRZEBUJE PIENIEDZY OBYWATELI i dlatego NIE MA REFORMY i NIE
                                      BEDZIE.

                                      Rozumiecie?

                                      Po co o tym gadac! Nie bedzie ani reformy ZUS, ani nowych przepisow w sprawie
                                      prywatnych ubezpieczen, bo to oznaczaloby SPADEK WPLYWOW ZUSu.

                                      Dopoki nie odstrzelicie SLD i nie wybierzecie INNYCH przedstawicieli, nie
                                      umoczonych w lewych interesach swoich partii, to NIGDY nie zreformujecie tego
                                      panstwa.

                                      Wlasnie WASZE pieniadze sa marnowane chociazby w BEZSENSOWNE zamykanie
                                      kolejnych lukratywnych publicznych interesow, na ktorych zarabiaja INNI,
                                      gwarantujac tym samym finansowanie kampanii wyborczych SLD do nieskonczonosci.

                                      I o to chodzi. Nie o jakies przemyslane formy reformowania systemu.
                                      Jak slysze slowo REFORMA to zygam.

                                      To sa BARDZO PROSTE ZALEZNOSCI. BANAL. Nawet studiow do tego nie trzeba konczyc.
                                      Nie ma nic prostszego jak klarowne i proste przepisy oraz konkurencja i otwarty
                                      rynek. Wybraliscie jednak metode naokolo. To jest WASZ wybor.
                                      Wasze wladze i WASZA zgoda na taka kolosalna glupote zbiorowa.

                                      10 lat to jest wystarczajaco dlugi okres czasu, aby efektywny system stworzyl
                                      sie sam. Wyewoluowal na podstawie konkurencji rynkowej pod wplywem dzialanie
                                      normalnych firm. Myslcie dalej. Pozdrawiam.




                                      • maksimum Re: Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 18:44
                                        Gość portalu: , napisał(a):

                                        > No i dobrze. Marcee 5 z plusem, a Aldonci 4.

                                        A Tobie 3+ ,bo nie zauwazyles,ze one mowia o czym innym.

                                        > Pieniadze zainwestowane sa wiecej warte jak pieniadze w banku.
                                        > Gdyby zamiast ZUSu funkcjonowal wolnorynkowy system emerytalny, to nie
                                        > istnialaby koniecznosc "reformowania" wszystkiego i "prywatyzowania"
                                        > majatku narodowego aby ludziom wyplacic biezace swiadczenia.
                                        >
                                        > Tymczasem WLADZA POTRZEBUJE PIENIEDZY OBYWATELI i dlatego NIE MA REFORMY i
                                        NIE BEDZIE.
                                        >
                                        > Rozumiecie?
                                        >
                                        > Po co o tym gadac! Nie bedzie ani reformy ZUS, ani nowych przepisow w sprawie
                                        > prywatnych ubezpieczen, bo to oznaczaloby SPADEK WPLYWOW ZUSu.
                                        >
                                        > Dopoki nie odstrzelicie SLD i nie wybierzecie INNYCH przedstawicieli, nie
                                        > umoczonych w lewych interesach swoich partii, to NIGDY nie zreformujecie tego
                                        > panstwa.
                                        >
                                        > Wlasnie WASZE pieniadze sa marnowane chociazby w BEZSENSOWNE zamykanie
                                        > kolejnych lukratywnych publicznych interesow, na ktorych zarabiaja INNI,
                                        > gwarantujac tym samym finansowanie kampanii wyborczych SLD do nieskonczonosci.
                                        >
                                        > I o to chodzi. Nie o jakies przemyslane formy reformowania systemu.
                                        > Jak slysze slowo REFORMA to zygam.
                                        >
                                        > To sa BARDZO PROSTE ZALEZNOSCI. BANAL. Nawet studiow do tego nie trzeba
                                        konczyc
                                        > .
                                        > Nie ma nic prostszego jak klarowne i proste przepisy oraz konkurencja i
                                        otwarty
                                        >
                                        > rynek. Wybraliscie jednak metode naokolo. To jest WASZ wybor.
                                        > Wasze wladze i WASZA zgoda na taka kolosalna glupote zbiorowa.
                                        >
                                        > 10 lat to jest wystarczajaco dlugi okres czasu, aby efektywny system stworzyl
                                        > sie sam. Wyewoluowal na podstawie konkurencji rynkowej pod wplywem dzialanie
                                        > normalnych firm. Myslcie dalej. Pozdrawiam.

                                        • Gość: , Re: Czy to jest moze metoda? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.11.03, 19:10
                                          Bierz je wszystkie, ja mam zone.
                                          • Gość: Mix Kolanko jak to ja mowie o czym innym niz aldonca?????? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 19:18
                                            Coz Ty Macieju mnie tu piszesz?
                                            • Gość: MACIEJ Re: jak to ja mowie o czym innym niz aldonca????? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.12.03, 00:46
                                              Ty piszesz o sposobie rozliczania sie ZUSu z rzadem a aldonca o sposobie
                                              sciagania pieniedzy z rynku pracy.
                                              • Gość: marcee Re: jak to ja mowie o czym innym niz aldonca????? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 04:51
                                                Czy wiec moglbys nam napisac w jaki sposob sciaga sie pieniadze z rynku pracy w
                                                USA?
                                                Kto tam finansuje renty, ktore byly sa i beda?
                                                (w kazdej dziedzinie zycia sa oszustwa wiec trudno aby wyludzen rent nie bylo,
                                                tyle ze w Polsce ponoc ma to duzy rozmiar)
                                                Ja bron boze nie zaczepiam tylko zwyczajnie jestem ciekawa jaki mechanizm
                                                funkcjonuje u was.
                                                • maksimum Re: jak to ja mowie o czym innym niz aldonca????? 01.12.03, 05:23
                                                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                  > Czy wiec moglbys nam napisac w jaki sposob sciaga sie pieniadze z rynku pracy
                                                  w USA?
                                                  > Kto tam finansuje renty, ktore byly sa i beda?

                                                  Sa prywatne firmy ubezpieczeniowe i kazda z nich proponuje roznego rodzaju
                                                  ubezpieczenia.
                                                  Zaklad pracy wybiera firme ktora ubezpiecza pracownikow.

                                                  > (w kazdej dziedzinie zycia sa oszustwa wiec trudno aby wyludzen rent nie
                                                  bylo, tyle ze w Polsce ponoc ma to duzy rozmiar)

                                                  W kazdym przypadku renty sprawa przechodzi przez sad.
                                                  Ty masz swoich lekarzy,ktorzy wnioskuja o rente,a zaklad pracy i firma
                                                  ubezpieczeniowa ma swoich lekarzy.
                                                  Osoba wysylana jest do niezaleznej komisji lekarskiej i po komisji sad ustala w
                                                  jakiej wysokosci bedzie renta.

                                                  > Ja bron boze nie zaczepiam tylko zwyczajnie jestem ciekawa jaki mechanizm
                                                  > funkcjonuje u was.

                                                  W Polsce jest tak,ze znajomy lekarz,ktoremu cos tam dajesz,wypisuje ci kwity,ze
                                                  jestes niezdolna do pracy i na podstawie tych kwitow ZUS daje ci rente.
                                                  Czyli nie masz udzialu sadu,ktory jest rozjemca,ani niezaleznej komisji.
                                                  Czyli w Polsce sprawa jest jednostronna i przez to wielce uzalezniona od
                                                  politykow i kombinatorow.
                                      • aldonca Re: Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 23:45
                                        Dziekuje Panu bardzo za dobra ocene! Czy Pani Marcee ma przypadkiem cos
                                        wspolnego z Pania Mix?


                                        > Pieniadze zainwestowane sa wiecej warte jak pieniadze w banku.
                                        > Gdyby zamiast ZUSu funkcjonowal wolnorynkowy system emerytalny, to nie
                                        > istnialaby koniecznosc "reformowania" wszystkiego i "prywatyzowania"
                                        > majatku narodowego aby ludziom wyplacic biezace swiadczenia.
                                        >

                                        > Tymczasem WLADZA POTRZEBUJE PIENIEDZY OBYWATELI i dlatego NIE MA REFORMY i NIE
                                        > BEDZIE.
                                        >
                                        > Rozumiecie?
                                        >
                                        > Po co o tym gadac! Nie bedzie ani reformy ZUS, ani nowych przepisow w sprawie
                                        > prywatnych ubezpieczen, bo to oznaczaloby SPADEK WPLYWOW ZUSu.

                                        Wlasnie o to mi chodzilo ze jak ZUS by nie byl obowiazkowy to nikt by na niego
                                        nie placil i nie byloby z czego wyplacac emerytur bo te stare emerytury nie sa
                                        zdaje sie placone z oszczednosci tylko z bierzacych skladek. Pan znowu straszy
                                        ze wladza sobie jakos zabiera czesc tych skladek a nie wyplaca emerytom?
                                        Czy to moze byc prawda?

                                        > Dopoki nie odstrzelicie SLD i nie wybierzecie INNYCH przedstawicieli, nie
                                        > umoczonych w lewych interesach swoich partii, to NIGDY nie zreformujecie tego
                                        > panstwa.

                                        Okropnie jest Pan radykalny! Teraz nastaly dobre czasy dla mojej ukochanej
                                        Platformy wiec wszystko jest chyba na dobrej drodze, czy dobrze mysle? Co Pan
                                        sadzi o tych wyludzonych rentach, mnie sie nie podoba ze jest niesprawiedliwosc,
                                        a jak jest niesprawiedliwosc to ludziom pozadnym gorzej sie dzieje!
                                        • Gość: , Re: Czy to jest moze metoda? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.12.03, 03:21
                                          "Pan znowu straszy ze wladza sobie jakos zabiera czesc tych skladek a nie
                                          wyplaca emerytom? Czy to moze byc prawda?"

                                          A czemu nie? Waadza da kontrakt na software firme ART-C i dostanie bezzwrotne
                                          wadium w wysokosci 5% na konta zagraniczne. A marmury? Mam kolege majacego
                                          zaklad kamieniarski. Duzy zaklad kamieniarski. Sprowadza szlifowane skaly z
                                          calego swiata. I wykonuje miedzy innymi rozne fikusne meble dla takich fajnych
                                          miejsc jak US i ZUS. Mozesz np. zamowic sobie plot z alabastru, jak chcesz.
                                          Nagrobki to juz przeszlosc. Teraz przetargi tablicowe i publiczne kopertowe sa
                                          modniejsze.

                                          A taki wielki stol konferencyjny na 100 osob mozna zlozyc jak z klockow.
                                          Ceny sa oczywiscie adekwatne do trudu.

                                          Jak jest kasa, to jest 1001 sposobow aby sie taka kasa podzielic. Nie trzeba
                                          sie nawet za bardzo klocic. Prawda Marcee? Duzo kasy - duza frajda dla wladzy!



                                    • maksimum Re: Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 18:35
                                      aldonca napisała:

                                      > Niech sie Pani Mix nie obrazi, ale mnie sie zdaje, ze Pani chyba nie chce
                                      dojsc
                                      > do meritum. To chyba jakas epidemia. Pan Maksimum, na szczescie sie nie bawi w
                                      > takie gierki i wylorzyl kawe na lawe. Pojde za Jego przykladem i napisze tak
                                      > jasno, jak potrafie. Pozaplacowe koszta pracy to przede wszystkim ZUS i
                                      > podatki. Skladki na ZUS sa od razu wydawane na emerytuy i renty. Czesc
                                      podatkow
                                      > takze, za posrednictwem budzetu, bo same skladki nie wystarcza. Jesli ktos
                                      > pisze, jak Pan Robi, ze chce zmniejszyc skladki na ZUS i podatki, a nie chce
                                      > zmniejszac wydatkow na emerytury i renty, to musi podac nowe zrodla
                                      > finansowania.

                                      Szczegolnie ,ze jest przeciwny skasowaniu lewych rent.

                                      > W przeciwnym wypadku to sa bajeczki dla grzecznych dziewczynek.
                                      > To oczywiste, ale Panstwo sie uparli zeby glupich udawac. Troche to
                                      smieszne,
                                      > a troche meczace. Staram sie byc uprzejma i nikogo nie urazic, ale troche zle
                                      sie czuje w takiej przepychance.

                                      Po tym wyjasnieniu juz wszystko pojdzie gladko,bo wiadomo ze kaska musi sie
                                      zgadzac cudow nie ma. Wn-Ma.Cr-Dt.
                                      • Gość: Mix Kolanko Re: Czy to jest moze metoda? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 19:11
                                        Pani Aldonco,

                                        ja tez chce byc uprzejma dla Pani i bron boze nie chce aby Pani zle myslala o
                                        mnie, ze sie Pani uczepilam.
                                        Czyli mam rozumiec, powiedziala nam Pani ze pieniadze na renty i emerytury
                                        wyplacane sa z aktualnych skladek jakie placa przedsiebiorcy a poniewaz tych
                                        pieniedzy jest za malo panstwo dorzuca sie do tego jeszcze z biezacych podatkow
                                        (dotacje do funduszy celowych).
                                        I to sie jak najbardziej zgadza !
                                        Ja mysle ze Pan Robi zwyczajnie nie ma bladego pojecia skad wzic by te
                                        pieniadze na swiadczenia gdyby zmniejszyc koszta pozaplacowe a jednoczesnia nie
                                        zmniejszac swiadzcen wyplacanych za posrednictwem ZUSu (wg Pani za
                                        posrednictwem budzetu).
                                        A dlaczego nie wie? Bo to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane niz Pani
                                        mysli. Powiem moze tak: jak sie pani zgadza budzet domowy to jeszcze nie jest
                                        powod zeby brac pania na stolek ministra finansow bo budzet panstwa to
                                        zdecydowanie nie to samo.

                                        Nie chce tutaj zamiksowac ale powatpiewam szczerze w te bajki ktore pan
                                        Maksimum pisze, tak znakomicie zreszta, no bo renty i tak i tak beda i jak
                                        najbardziej beda one finansowane wprost pzrez pzredsiebiorcow za posrednictwem
                                        ZUSu a czy te pieniadze, ktore zostalyby zatrzymane w firmie z tyt. obnizenia
                                        wysokosci skladki zadzialalyby jako czynnik inwestycyjny to prawdziwa loteria.
                                        Pan Maksimum jako kapitalista i czlonek Business Center Club jest swiecie o tym
                                        pzrekonany.
                                        Ja jako skromny i poniewierany pracownik najemny nie, bo widze w tym nie
                                        inwestycje ale okradanie bezposrednio MNIE. Pracodawca nie okradl by mnie tylko
                                        wtedy gdyby podniosl mi pensje brutto o te kwote ktorej nie odprowadzilby do
                                        ZUSu w wyniku obnizenia obowiazkowej skladki mowiac do mnie: prosze sobie
                                        samemu te czesc zagospodarowac, albo pzrejesc albo wplacic na konto funduszu
                                        inwestycyjnego.

                                        Jesli juz doszlismy do meritum to moze zadam osobiste pytanie: czyli mam
                                        rozumiec ze Pani nie jest grzeczna dziewczynka?
                                        • Gość: Mix Kolanko I MASZ BABO PLACEK IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 19:43
                                          zmeczylam Aldonce ?
                                        • aldonca Prawie nic nie zrozumialam... 30.11.03, 22:52
                                          Droga Pani Mix!

                                          Chyba sie zgadzam z Pani i Pana Robiego zdaniem, ze sie nadaje w najlepszym
                                          razie do pilnowania budzetu domowego i to sa jednak za wysokie progi dla mnie
                                          tutaj. Troche zla jestem na Panstwa bo mi jednak Panstwo nie wyjasnili o co w
                                          tym wszystkim chodzi tylko sie ze mnie Panstwo smiejecie czy tez moze
                                          ignorujecie moje pytania. Przynajmniej jestem Pani wdzieczna za to ze Pani
                                          powiedziala to co Pan Robi tak skrzetnie ukrywal, ze z tymi kosztami
                                          pozaplacowymi to jest takie troche marzycielstwo. Zadajecie Panstwo bardzo
                                          osobiste pytania tutaj i mialam racje ze sie balam tutaj pisac bo to nie sa
                                          zadne przelewki! Pani mnie pyta czy ja jestem grzeczna.... i co ja mam Pani
                                          odpowiedziec tutaj, w towarzystwie? Nie chcialabym okazac sie niewychowana wiec
                                          moze odpowiem Pani pytaniem na pytanie... Czy zna Pani taki zabawny wierszyk pod
                                          tytulem "Glos w sprawie pornografii"? Bardzo zabawny wierszyk i prawie tak go
                                          lubie jak "Anie z Zielonego Wzgorza"! Pani Mix, musze juz biec bo sie zrobilo
                                          straszne zamieszanie!

                                          • Gość: Mix Kolanko Droga Pani Wiedzmo Aldonco IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 06:17
                                            Bo widze ze ma Pani zaciecie bajeczne!
                                            Skad niby wiedzma? Niczego wiedzmowatego nie zauwazylam u Pani, raczej tylko
                                            kokietkowanie nas tu grubo umalowanym okiem ze Pani taka nie z tego realnego
                                            swiata czyli zjawiskowa...To takie glupie ze musi byc Pani kobieta bo mezczyzna
                                            w zyciu by takimi tanimi kosmetykami sie nie malowal.
                                            Prosze tez nie uciekac z naszego smiesznego forum, bo mam wrazenie ze jednak
                                            sie Pani na mnie bardzo zdenerwowala.
                                            Moge wiedziec za co?
                                            Chyba nie poszlo o literature, bo widze ze czytamy zupelnie roznych autorow.

                                            Prosze sie tez Panem Robim nie stresowac, bo to wyjatkowo kulturalny facet.
                                            Ja tez zawsze chetnie Pani odpowiem o ile pani o cos zapyta.
                                            Tylko zupelnie nie rozumiem dlaczego nas Pani z Robim od marzycieli wyzywa.
                                            My po prostu kumamy na tyle ze rozumujemy ze jak sie chce obnizyc skladke na
                                            ZUS to bedzie problem skad wziac na wyplaty, a juz zwlaszcza (powiem to pani w
                                            sekrecie) Pan Robi to wie i okropnie sie tym gryzie.
                                            Powiem pani tylko na to slizcne uszko ze On pisywal tutaj ze ZUSowi banki juz
                                            pozyzcac nie chca wiec sama Pani rozumie ze az takie glupy nie jestesmy.
                                            A Pani nam kaze tutaj jak krowie sobie tlumaczyc za pzreproszeniem ze niby nie
                                            wiemy ze caly czas jest dylemat z ZUSem, czyli skad wziac na wyplaty swiadczen.

                                            Odnosnie tez ZUsu jeszcze.
                                            Moze napisze cos o czym nigdy nie pisalam tutaj, ale okropnie mnie kreci, bo
                                            powtarza PAni prawdy obiegowe, tylkoze to do konca tak nie jest.
                                            Moze mnie cenzura nie zdejmie.
                                            Z ta obowiazkowa skladka na ZUS.

                                            naprawde mnie to gryzie aldonca bo popatrz:

                                            1. nie do konca w obrocie gospodraczym jest tak ze nie da sie obejsc skladki ZUS
                                            zmierzam do tzw zbiegu ubezpieczen chociazby
                                            pzredsiebiorcy swietnie znaja ten manewr i potrafia sobie zorganizowac mowiac
                                            jezykiem prawnym tzw umowe zawarta dla pozoru np umowe zlecenia ze niby ulotki
                                            roznosza i taka ozusowac
                                            w tenze banalany sposob placa skladke od kwoty 150 zl brutto a to juz jest
                                            calkiem do wytrzymania

                                            z pracownikami podobnie, w wiekszych firmach (polskich) zmusza sie pracownikow
                                            do zalozenia dzialalnosci pzrerzucajac ciezar skaldki na pracownika
                                            uczciwie musze przyznac ze bez szemrania skaldki ZUS placa pracodawcy
                                            zagranizcni, widac dla nich to i tak jest tania sila robocza z tymi
                                            pzreogromnymi kosztami pozaplacowymi

                                            2. i teraz najwazniejsze
                                            nie do konca sie z pania zgadzam ze pracodawcy nie placiliby skladek na ZUS bo
                                            nawet teraz majac do dyspozycji manewr obejscia ZUSu jednak czesc kapitalistow
                                            go placi w pelnej wysokosci
                                            wynika to z pewnej swiadomosci spolecznej
                                            obecne pokolenie placi rente minionemu pokoleniu majac nadzieje ze pzryszle
                                            pokolenia postapia tak samo w stosunku do nas
                                            w zamian za to panstwo zgadza sie na obnizenie podatku o zaplacone skladki

                                            No wlasnie to mnie nurtuje.
                                            Nie wiem skad w Ameryce renty sie biora ale u nas wiem skad i jakos nie widze
                                            innego sposobu zeby je inaczej zorganizowac niz sciagnac z rynku pracy.
                                            A co PO w tej sprawie postuluje?
                                            Pytam szzcerze i bez zlosliwosci zadnej
                                            • robisc Marcee - jaki piękny post! 01.12.03, 23:40
                                              I byłby zginął w tym potoku innych, tak dużo się tu dzieje (prawie jak na
                                              forum aferowym, fuj)
                                              Bardzo mi się podoba, to co napisałaś. Chyba jednak się zgadzamy,ze zwalczenie
                                              patologii patologią nie jest żadną metodą. Najłatwiej byłoby więc uprościć
                                              wszystko tak, zeby nie było pola do zaistnienia patologii. Łatwo powiedzieć
                                              trudniej zrealizować? No pewnie, w tym kraju nic nie jest proste. Jeżeli nie
                                              da się szybko ograniczyć wydatków socjalnych (a nie da sie) trzeba zwiękzac
                                              dochodzy budzetu, ale nie przez galopujący fiskalizm, jak czyni to nasz rząd,
                                              ale poprzez poszerzenie bazy podatkowej. Najłatwiej to zrobić tworząc miejsca
                                              pracy itd, itd.
                                            • Gość: MACIEJ Re: Droga Pani Wiedzmo Aldonco IP: *.ny325.east.verizon.net 01.12.03, 23:59
                                              A PO postuluje tego wysokiego ,przystojnego na prezydenta.
                                              A prezydent wiadomo musi miec doradce ekonomicznego.
                                              • Gość: marcee Re: Drogi Panie Maksiu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 08:30
                                                Czyli wracasz do kraju i bedziesz PO doradzal?
                                      • robisc Re: Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 21:41
                                        maksimum napisał:

                                        >> Szczegolnie ,ze jest przeciwny skasowaniu lewych rent.

                                        O to juz insynuacja. Ja tylko pisałem,ze jest trudne do przeprowadzenia od
                                        strony prawnej.
                                        • Gość: Mix Kolanko Re: Czy to jest moze metoda? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 22:11
                                          Widze ze z utesknieniem wszyscy czekamy na aldoncie a tu nic
                                          Lewe renty byly i beda. ZUs na dzien dzisijeszy robi co moze zeby sie z tym
                                          uporac, niedawno ujawniono afere na Slasku z rentami gorniczymi
                                          ponadto podano do publizcnej wiadomosci o odebraniu i zwrocie swiadczen z tyt
                                          wyludzonych zasilkow macierzynskich i wychowawczych
                                          • robisc Re: Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 22:24
                                            Gość portalu: Mix Kolanko napisał(a):

                                            > Widze ze z utesknieniem wszyscy czekamy na aldoncie a tu nic
                                            > Lewe renty byly i beda. ZUs na dzien dzisijeszy robi co moze zeby sie z tym
                                            > uporac, niedawno ujawniono afere na Slasku z rentami gorniczymi
                                            > ponadto podano do publizcnej wiadomosci o odebraniu i zwrocie swiadczen z
                                            tyt
                                            > wyludzonych zasilkow macierzynskich i wychowawczych

                                            To wszystko kropla w morzu potrzeb. Patologie trzeba zwalczać i co do tego
                                            chyba nikt nie ma watpliwości. Jednak wyłudzenia to margines w kwocie
                                            świadczeń ogólem, których gros w początkowym okresie transformacji zostało
                                            przyznaych zupełnie legalnie, zgodnie z wówczas obowiązującym prawem. I tych
                                            swiadczeń ludziom się już raczej nie odbierze. Trzeba szukać osczędności gdzie
                                            indziej.

                                            A propos emerytur, to znając zakusy rządu na środki zgromadzone w OFE,
                                            wolałbym jednak sam decydowac o swojej emeryturze.

                                            kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1125719&KAT=244
                                        • maksimum Re: Czy to jest moze metoda? 30.11.03, 22:29
                                          robisc napisał:

                                          > maksimum napisał:
                                          >
                                          > >> Szczegolnie ,ze jest przeciwny skasowaniu lewych rent.
                                          >
                                          > O to juz insynuacja. Ja tylko pisałem,ze jest trudne do przeprowadzenia od
                                          > strony prawnej.

                                          W artykule bylo napisane,ze te lewe renty byly uzasadnione politycznie,ja
                                          natomiast uwazam,ze takiego uzasadnienia nigdy nie bylo.
                                          Zawsze i wszedzie mozna zweryfikowac renty,szczegolnie te,ktore nie mialy
                                          uzasadnienia medycznego.
                                          • Gość: marcee Re: Czy to jest moze metoda? lewe renty IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 05:09
                                            Oczywiscie ze tu masz racje wraz z aldonca
                                            i ZUS to robi czyli weryfikuje, tylko ze trwa to dlugo
                                            poza tym coz zrobic z takim biedakiem ktory nic nie ma? wsadzic go do pudla
                                            czyli znowu na koszt panstwa czyli podatnikow no bo on nie ma na tyle aby
                                            oddac teraz te wyludzone pieniadze wraz z odsetkami

                                            tutaj mysle jest powazny problem

                                            osobiscie nie wiem jaka jest skala zjawiska lewych rent i skad ono sie nawet
                                            wzielo (raczej to naturalna fala oszustw), bo ze byla to decyzja polityczna to
                                            watpie
                                            skoro jakies utytulowane pismaki tak pisza to jeszcze nie powod aby w to
                                            wierzyc
                                          • robisc To nie takie proste 01.12.03, 22:26
                                            maksimum napisał:

                                            > W artykule bylo napisane,ze te lewe renty byly uzasadnione politycznie,ja
                                            > natomiast uwazam,ze takiego uzasadnienia nigdy nie bylo.
                                            > Zawsze i wszedzie mozna zweryfikowac renty,szczegolnie te,ktore nie mialy
                                            > uzasadnienia medycznego.

                                            Maciej, to jest trudniejsze niż sobie wyobrażasz, inaczej już ktoś by się za
                                            to wziął. Na pewien pomysł wpadł Rybiński, ale nikt go jakoś nie podchwycił.
                                            Zauważ, że Rybiński (w tekście cytowanym poniżej), w przeciwieństwie do
                                            Dzierżawskiego, uważa walkę z wyłudzeniami za priorytet - warunek konieczny,
                                            żeby liberalizować gospodarkę dalej. Tyle,że jego pomysł nikomu sie nie
                                            podoba. Dzierżawski za to wie, że na razie emerytury i renty w zasadzie są nie
                                            do ruszenia, ze względów społecznych. Inaczej mielibyśmy w kraju rewolucję.
                                            Proponuje więc terapie szokową mającą w krótkim czasie zwiększyć
                                            konkurencyjność gospodarki, zmniejszyć bezrobocie, a więc i zwiększyć wpływy
                                            do budżetu. To dwa różne podejścia do tego samego zagadnienia. Byłbym
                                            szczęśliwy, gdyby powiódł się którykolwiek z tych planów. Moim zdaniem
                                            bardziej obiecujący jest plan Dzierżawskiego.

                                            A tu pomysł Rybińskiego:

                                            (...)Choć jednak prywatyzację i ułatwienie obrotu gospodarczego można
                                            przeprowadzić szybko, to obniżenie podatków wymaga wcześniejszego
                                            wyeliminowania olbrzymiej skali wyłudzeń z budżetu. Inaczej groziłby nam
                                            dalszy wzrost deficytu budżetowego i długu publicznego - a to oznaczałoby
                                            podniesienie podatków i wysokie bezrobocie w przyszłości. Sposobem na
                                            eliminację zjawiska wyłudzeń z budżetu jest przyjęcie kryterium majątkowego w
                                            uzyskiwaniu prawa do świadczenia socjalnego (zasiłku, renty) oraz deklaracje
                                            majątkowe.
                                            Wsparcie tylko dla naprawdę biednych
                                            Niedawno Trybunał Konstytucyjny odrzucił ustawę o abolicji podatkowej i
                                            deklaracjach majątkowych jako niezgodną z konstytucją. Jednak idea deklaracji
                                            majątkowych jest ciągle żywa, choć myśli się o nich jako o sposobie na
                                            wykrycie i opodatkowanie nieujawnionego dochodu lub majątku. Sądzę jednak, że
                                            mogą się one okazać pożyteczne, ale w zupełnie innym celu.
                                            Należałoby przyjąć zasadę, że pomoc socjalną mogą otrzymać tylko osoby ubogie.
                                            Jeśli ktoś poniósł znaczący uszczerbek na zdrowiu i nie może pracować, ale
                                            jednocześnie jest właścicielem dwóch mieszkań - nie otrzyma renty. Osoba,
                                            która właśnie straciła pracę, ale jeździ nowym mercedesem, nie otrzyma zasiłku
                                            dla bezrobotnego. Czy to jest sprawiedliwe? Czy zostanie to zaakceptowane
                                            przez społeczeństwo? Sądzę, że tak: przecież inwalida może sprzedać jedno
                                            mieszkanie i przez kilka czy kilkanaście lat żyć z tych pieniędzy. Bezrobotny
                                            może sprzedać mercedesa i kupić fiata seicento, a za uzyskane środki szukać
                                            pracy czy się przekwalifikować. Dopiero gdy status majątkowy tych osób zmieni
                                            się, staną się ubogie, będą mogły ubiegać się o rentę lub zasiłek.
                                            Innymi słowy, renty powinny trafiać tylko do osób chorych i biednych, nie
                                            powinny być natomiast kierowane do osób chorych i majętnych ani do osób
                                            zdrowych i biednych. Natomiast zasiłek dla bezrobotnego czy pomoc socjalna
                                            powinny przysługiwać tylko osobom ubogim. Dlatego każdy, kto ubiega się lub
                                            już otrzymuje pomoc socjalną z budżetu, musiałby złożyć deklarację
                                            majątkową. "Jeśli wyciągasz rękę po pieniądze podatników, udowodnij najpierw,
                                            że jesteś ubogi. "
                                            Przyjęcie takich zasad spowoduje, że pomoc socjalna będzie kierowana tylko do
                                            ludzi biednych i takich, którzy naprawdę tej pomocy potrzebują. Co więcej,
                                            eliminacja wyłudzeń spowoduje, że wspomniana chora wdowa z czworgiem dzieci
                                            czy ubodzy rodzice wychowujący niepełnosprawne dziecko będą mogli otrzymać
                                            większą pomoc niż dotychczas. Wprowadzenie tych zasad pozwoli również na
                                            obniżenie stawek podatkowych, co przyczyni się do stworzenia wielu miejsc
                                            pracy - także dla "zdrowych rencistów".

                                            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030301/ekonomia/ekonomia_a_3.html
                                            • Gość: Mix Kolanko LEWE RENTY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 08:29
                                              Pozdrawiam Robi)
                                              Moze krotko bo sie okropnie spiesze.

                                              Ja nie wiem czy to wszystko ma sens. Bo popatrz na przyklad Ameryki. Moze
                                              napisze w imieniu naszego MAcieja:
                                              w Ameryce cale rodziny z socjala zyja a juz zwlaszcza CZarnuchy -to ich sposob
                                              na zycie (pisalo o tym paru facetow na polonii dawno temu)ze umia tak wydoic
                                              kase socjalna ze szok

                                              Czesc ludzi jednak woli czynne zycie zawodowe a wiec prace.

                                              chodzi o wybor jaki dokonuja ludzie i jego mechanizmy bo oszustwa byly sa i
                                              beda zawsze w kazdej dziedzinie zycia, moze da sie tak zrobic aby wybierali
                                              prace?
                                              Ja tez nie bardzo wierze ze skala zjawiska jest az taka wielka jak to dwaj
                                              cytowani panowie przedstawiaja, to tak jak z ta lapowka w wys 10 milionow
                                              USD )))) Kto by tam tyle dal?

                                              Trzeba uszzcelnic kontrole przyznawania rent i tyle. Jakis tani i prosty
                                              sposob, komu sie nalezy komu nie. pyrsk, pyrsk i do widzenia
                                              • robisc Re: LEWE RENTY 02.12.03, 20:03
                                                Marcee,

                                                Bo to wszsytko przez aldoncę. Ona jak rzep psiego ogona uczepiła się tych
                                                lewych rent, tymczasem większych problemem niż renciści sa "młodzi emeryci".
                                                To armia emerytów tak naprawdę rujnuje budżet. I na to właściwie nie ma rady.
                                                Jest jednak rowniez inna armia - bezrobotnych. Z tym problemem przy pewnym
                                                wysiłku rządzących można, a właściwie trzeba, coś zrobić.
                                                • Gość: marcee Re: LEWE RENTY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 15:45
                                                  Ja widze tylko ze zaciska sie lejek ktorym ciurkala kasa z ZUSu
                                                  Popatrz chociazby na zasialki macierzynskie-skrocone! Do tego dochodza umowy
                                                  oskladkowane ale nie bedace stosunkiem pracy. Na rynku pracy jest ich chyba
                                                  polowa ogolu wszystkich umow.
                                                  Te wszystkie renty pieprzone powinno sie ukrocic w ten sposob ze lekarzyne sie
                                                  przyskrzynia. I mamy paru delikwentow na koszt podatnika w pierdlu a nie armie
                                                  biedakow. Boze co sie dzieje w tym panstwie !
                                                  No ale coz -to sie z czasem zmieni bo w koncu dotrze do ogolu ze paru
                                                  cwaniaczkow dla wlasnych korzysci rozdaje nasz szmal tak ze bedzie sie
                                                  bardziej pilnowalo i karalo te rece ktore decyduja o wyjsciu pieniadza.

                                                  jak na razie lekarzyny ktore kierowaly na renty gornicze na Slasku pracuja
                                                  dalej jakby nic.
              • Gość: , aldoncia IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.11.03, 01:05
                "Mechaniczne cięcie wydatków socjalnych - jeśli byłoby w ogóle politycznie
                możliwe - to leczenie objawowe. Nic nie da. Niewiele zmieni dopóty, dopóki renta
                czy przedwczesna emerytura będą alternatywą dla statusu bezrobotnego. Przerwać
                błędne koło można w jeden tylko sposób: radykalnie obniżając pozapłacowe koszty
                pracy i likwidując narosłe przez lata przepisy ograniczające swobody
                gospodarcze."


                He he, ty nie jestes zadna tam aldoncia tylko detektyw Colombo. Wiesz, ten od
                jednego oka szklanego i tez udajacy glupka. He he, gdyby wszyscy tak udawali
                glupkow, to nie trzeba byloby kreowac Dzierzawskich na bohaterow narodowych,-)))

                Ponadto, dlaczego tak Cie interesuje temat reformy?
                Co to jest reforma? To jest jakies tajemnicze i niezrozumiale dla mnie slowo...

                Czy to przypadkiem nie powinno polegac na wywaleniu paru gosci z pracy?

                Ja wywalilbym w ramach takiej reformy Cimoszewicza. Rach-ciach, komu w droge
                temu kopa i juz. No. A ty?



          • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 23:46
            <ciach>
            > Wydaje mi sie, ze Pan Robi sadzi, ze te duze wydatki z budzetu musza koniecznie
            > isc do rak ludzi najbiedniejszych.
            One generuja pewien staly poziom popytu dla dobr i uslug podstawowych
            - ciecia odbija sie na kondycji firm produkujacych w/w, uruchomia spirale
            kosztow spolecznych (po czesci rozlozona w czasie).

            > Dlatego sadzi Pan, ze jak pan Hausner bedzie
            > mniej pozyczal i mniej wydawal, to ludzie najbiedniejsi mniej dostana. Mysle, z
            > e
            > to moglaby byc prawda, gdyby sie cielo wydatki zupelnie na oslep. Byc moze
            > jednak jest w Polsce sporo takich ludzi, ktorzy sa zupelnie zamozni, a budzet i
            > m
            > jeszcze doplaca mimo, ze patrzac po ludzu, tak do konca sie nie nalerzy.
            Stopien degeneracji klasy politycznej, administracji, obywateli jest
            przerazajacy - jeszcze bardziej przerazajacy jest brak prawa - swiadczenia
            dostaja ci co nie powinni, brak jest mechanizmow kontroli, konsekwencje decyzji
            nie obciazaja decydenta. Wysokosc swiadczen powinna byc powiazana z innymi
            dochodami - ale kto to wprowadzi i wykonana - ten zdegenerowany aparat?

            > Jest w
            > Polsce tak strasznie duzo urzednikow, tak strasznie duzo udawanych rencistow...
            Troche z innej beczki - ten przypadek teraz na lamach GW - jakis dzialacz SLD z
            Rzeszowskiego, niby nie ma nic - wszystko przepisal na rodzine - umozyli mu
            zobowiazania na ca. 300 tys z tyt. VAT - przypadek chcial ze jakis czas potem
            zostal wice-prezesem jakies tam rafinerii - przeciez to jest przyklad totalnego
            sk...na-cwaniaczka i sk..stwa-kolesiostwa (szary obywatel w takiej sytuacji
            bierze udzial w filmie pt. "Komornik puka dwa razy" a ch..ek co?)- nazwijmy to
            przypadkiem "pomrocznosci jasnej" - to jest kraj gdzie kazdy na stolku cos
            takiego ma. Jaki przyklad z tego plynie dla szarych mas? - dla kogo jest to
            panstwo?, kogo jest to panstwo?

            > .
            > Czy madre ograniczenie wydatkow nie mogloby spowodowac lepszego podzialu i
            > poprawy losu najubozszych? Chcialabym wierzyc, ze jednak moze...
            <ciach>
            Pisalem o tym nie jeden raz - Oni przyszli wiasc wladze i krasc (via agencje,
            ustawy, reformy, stolki, koncesje i gdzie tam) - tu tylko tacy przychodza po
            wladze - i Oni zabiora tym i tak zeby nie uszczuplic tych zrodel dochodow - wiec
            komu? Najbiedniejszym - bo najbiedniesi sa dla nich najmniej warci (nie maja na
            lapowki). Oczywiscie bedzie "maskowanie reformy" - zrodelka sie zakrecie, stolki
            zlikwiduje - aby co po jakims czasie? Aby stworzyc nowe!!!!

          • maksimum Re: Antymarynka o Antyjanosiku MDA 29.11.03, 00:13
            aldonca napisała:

            > Gość portalu: robi napisał(a):
            >
            > > komentator napisała:
            > >
            > >
            > > > Teraz tylko przycisnac politykow do reformy finansow publicznych i be
            > dzie miodzio.
            > >
            > > Boże, jakie to proste. Nigdy bym na to nie wpadł. Wystarczy zreformować
            > > finanse publiczne i już mamy hossę.
            > >
            > > Pomyślałeś choć raz chłopie, co się kryje za tą "reformą finansów
            > > publicznych"? To wpędzenie w nędzę kolejnych setek tysięcy ludzi. A tu już
            >
            > > problem nie ekonomiczny, ale społeczny.
            >
            > Wydaje mi sie, ze Pan Robi sadzi, ze te duze wydatki z budzetu musza
            koniecznie
            > isc do rak ludzi najbiedniejszych. Dlatego sadzi Pan, ze jak pan Hausner
            bedzie
            > mniej pozyczal i mniej wydawal, to ludzie najbiedniejsi mniej dostana. Mysle,
            ze to moglaby byc prawda, gdyby sie cielo wydatki zupelnie na oslep. Byc moze
            > jednak jest w Polsce sporo takich ludzi, ktorzy sa zupelnie zamozni, a budzet
            im jeszcze doplaca mimo, ze patrzac po ludzu, tak do konca sie nie nalerzy.
            Jest w
            > Polsce tak strasznie duzo urzednikow, tak strasznie duzo udawanych
            rencistow...
            > .
            > Czy madre ograniczenie wydatkow nie mogloby spowodowac lepszego podzialu i
            > poprawy losu najubozszych? Chcialabym wierzyc, ze jednak moze...

            Tu jest wlasnie pies pogrzebany,ze sie tak do Ciebie odezwe Moja Droga Aldonco.
            Administracja nie dosc ze jest rozdmuchana like 99 red luft baloons,ale jeszcze
            i skorumpowana.
            Ma to tez swoje dobre zalety,bo te nieudaczne biurwy chetnie glosuja na
            lewakow,a SLD musi zapewnic sobie jakies zaplecze wyborcze w tych jak sama
            wiesz MDA niepewnych politycznie czasach.

            > > Reformy finansów publicznych nie da
            > > się przeprowadzić w rok - ten proces musi byc rozłozony na wiele lat. Lat
            > > których nie mamy, bo wchodząc do UE nakładamy na siebie zobowiązania ponad
            >
            > > nasze możliwości. Można, co prawda nadwyżki "zasobów ludzkich" rozjechać
            > > czołgami i wówczas reforma będzie łatwa (chociaż nieprzyjemna), ale chyba
            > nie
            > > to miałeś na myśli, panie Komentator.
            • aldonca Do Panow DeLuca i Maksimum 29.11.03, 00:30
              Juz mi sie oczy calkiem zamykaja i chyba nie dam rady nic napisac do rzeczy.
              Strasznie smutno Pan DeLuc pisze, az sie boje ze ma racje... Dobranoc Panowie!
      • Gość: deLUC Re: Za gorami, za lasami, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 22:46
        mieszkal sobie Komentator (z Komentatorami:)...
        Zlotowka jest mocna, eksport spada na pysk
        - makroekonomiczne umocnienie
        Zlotowka jest slaba, eksport rosnie
        - makroekonomiczne umocnienie



        • komentator DEluc , czyli gory slepoty 29.11.03, 16:13
          , napisal:

          >Komentator, pomysl chwilke. Tylko chwilke i wystarczy. Wzrost eksportu jest
          >wynikiem ROZNICY KURSOWEJ.
          >A wiesz dlaczego jest roznica kursowa? Dzieki USA!
          >Rozumiesz?

          Kompletna bzdura. Eksport polski rosnie systematycznie od dluzszego czasu
          i mozna latwo udowodnic ze wahania kursu maja niewielki wplyw. Wiekszy
          wplyw kurs ma tylko na zakupy przygraniczne.

          >Doszlismy do wniosku w USA, ze musimy obnizyc kurs $ wzgledem EUR. Zcielismy
          >stope i wszyscy rzucili sie kupowac EUR. Wlacznie ze mna.
          >No to EUR poszlo w gore. I masz EUR do PLN prawie o 30% wzrostu.

          Glupoty jak zwykle. USA ma kolosalne deficyty i bazuje wylacznie na zaufaniu
          rynkow i subsydiowaniu przez Azjatow. Zaufanie sie najwyrazniej konczy a
          Azjaci tez sa u kresu mozliwosci. Pytanie za bilion euro teraz to czy nastapi
          gwaltowen zalamanie baksa czyli model argetnynski czy tez uda sie lagodny
          zjazd.

          >Rozumiesz juz teraz?

          Kumasz wreszcie czy nie? Jestescie na krawedzi zalamania.

          >Wiec ten wzrost eksportu jest dzieki zbiegowi okolicznosci na rynkach
          >swiatowych. To jest przypadek. Rozumiesz?

          Haha przypadek. Ekonomii polskiej grozilo kilka la temu przegrzanie ze
          smutnymi skutkami i to udalo sie fantastycznie obejsc. Teraz jest porzadny
          rozwoj dzieki stabilnej polityce monetarnej.

          >Gdyby ECB i Wim nie byli tacy glupi, to dawno stopa UE przypominalaby stope
          >FED.

          To jest paranoidalny absurd. Ekonomii EU w odroznieniu od USofA nikt nie
          podtrzymuje ani nie subsydiuje. Na import trzeba miec dewizy. Stopa inflacji
          wynosi 2% i tyle wynosi stopa ECB. Ekonomia EU to nie jest ekonomia ksiezycowa
          w stylu USA na wsparciu zagranicy za 2 000 mld baksow rocznie.

          >Kurs bylby zbiezny i efekt ozywienia eksportu RP wystapilby dopiero po
          >zawaleniu sie zlotego.

          Czy ty cierpisz na jakies zaburzenia? W odroznieniu od USA Polska ma zasoby
          walutowe odpowiadajce wartosci zadluzenia zagranica i pokrywajace import przez
          osiem miesiecy.

          >A co do umocnienia makroekonomicznego, to poczekaj do maja.
          >Jest przynajmiej kilka towarow eksportowych, ktorych eksport ZDECHNIE po 1
          >maja. Miedzy innymi cukier. W miedzy czasie dolar dalej zanurkuje.

          No to jest REKORD bredzenia. W przyszlym roku szykuje sie spora nadwyzka w
          polskim bilansie handlowym!

          > Mam nadzieje, ze wyrazam sie jasno.

          To jest jakas chora jasnosc.

          Gość portalu: deLUC napisał(a):

          > mieszkal sobie Komentator (z Komentatorami:)...
          > Zlotowka jest mocna, eksport spada na pysk
          > - makroekonomiczne umocnienie
          > Zlotowka jest slaba, eksport rosnie
          > - makroekonomiczne umocnienie

          Hehe, ale durnoty. Stabilna polityka monetarna w Polsce doprowadza do
          bardzo pozytywnych efektow. Kurs zlotowki ma tu male znaczenie. Zreszta
          bedzie to juz niedlugo widoczne bo jesli politycy oglosza plan reform finansow
          publicznych to w sytuacji generowania nadwyzki platniczej kraj bedzie zalany
          walutami i kurs zlotowki bedzie rosl.

          • Gość: , Re: DEluc , czyli gory slepoty IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.11.03, 18:19
            Calkowita strata czasu na dopisywanie sie po tobie. Eksport rosnie GLOWNIE
            dzieki roznicy kursowej. To jest prawie 30%. Wiecej jak daje kalkulacja
            biznesowa duzej ilosci projektow VC. Rozumiesz? To jest wlasnie podstawa
            eksplozji eksportu.

            Ja sie pytam:
            Wziales pod uwage wzrost kosztow i spadek konkurencyjnosci gosp. polskiej po
            polaczeniu? Wiesz jakie bedzie bezrobocie? Koszty pracy? Masz gwarancje i
            pewnosc przeprowadzenia planu redukcji wydatkow budzetowych? Wiesz jakie beda
            mialy wplyw przepisy unijne na produkcje i eksport? Masz pewnosc, ze unia nie
            nalozy klauzul ochronnych na RP? Jak wplynie skladka na kurs zlotego?
            Deficyt? JAKIE BEDA CENY????

            Przestan piepszyc komentator. Roznica polega na tym, ze uparcie i kurczowo
            trzymacie te zlotowki w miejscu, podczas gdy USA pozwala na dynamiczna korekte
            kursu. Powolny spadek dolara jest jak najbardziej na reke amerykanom i
            gospodarce USA. Sytuacja w obu przypadkach ma duze podobienstwa. Parafrazujac
            twoje piepszenie, mozna powiedziec, ze czeka was duza korekta kursu w
            przyszlosci i kryzys. Nieunikniony.
            Gdyby jakims cudem udalo sie wam jednak uniknac polaczenia z unia, to owszem,
            czekalaby was swietlana przyszlosci i wzrost gospodarczy, naprawde solidny
            wzrost, rok po roku, wraz z dynamika eksportu i zrownowazeniem finansow
            publicznych oraz umocnieniem zlotego. Z wejsciem do unii nie macie szans.

            Komentator, przestan zawracac glowe. Ja nie wiem z kim ty tam gadasz o tym,
            ale po polaczeniu z Unia zajda w Polsce olbrzymie zmiany OBNIZAJACE
            konkurencyjnosc gospodarcza. Miedzy innymi czesc ludzi wyjedzie za granice
            powodujac wzrost plac na rynku pracy i wzrost kosztow pracy, po drugie
            nastapi spadek wplywow podatkowych i zmniejszenie rynku pracy poprzez
            konkurencje unijna.

            Zwykle, jak na rynku upadaja firmy, to wzrost bezrobocia wymusza spadek plac i
            spadek kosztow. Tutaj tego nie bedzie, beda upadac firmy, a ludzie pojada za
            granice do pracy. Pomimo spadku zatrudnienia, bedziesz mial wzrost wynagrodzen.
            I spadek konkurencyjnosci.


            • komentator Slepota , glupota w jankeskim stylu 30.11.03, 15:07
              Gość portalu: , napisał(a):

              > Calkowita strata czasu na dopisywanie sie po tobie. Eksport rosnie GLOWNIE
              > dzieki roznicy kursowej. To jest prawie 30%. Wiecej jak daje kalkulacja
              > biznesowa duzej ilosci projektow VC. Rozumiesz? To jest wlasnie podstawa
              > eksplozji eksportu.

              Skrajna slepota, eksport polski rosnie od dluzszego czasu a te 30% roznicy
              kursowej to sa bajki.

              > Ja sie pytam:
              > Wziales pod uwage wzrost kosztow i spadek konkurencyjnosci gosp. polskiej po
              > polaczeniu? Wiesz jakie bedzie bezrobocie? Koszty pracy?

              ABSURDALNY NONSENS. Ekonomia polska JUZ dziala w ekonomii unijnej, od maja
              beda bardzo niewielkie zmiany.

              > Masz gwarancje i pewnosc przeprowadzenia planu redukcji wydatkow
              > budzetowych?

              To jest glowna niewiadoma, gdyby nie to mozna by powiedziec ze ekonomia polska
              to jest miodzio.

              >Wiesz jakie beda mialy wplyw przepisy unijne na produkcje i eksport?

              Tu ci zupelnie cos odobilo, produkcja i eksport sa juz obecnie w ramach
              przepisow unijnych!

              > Masz pewnosc, ze unia nie nalozy klauzul ochronnych na RP?

              To sa klauzule na produkty rolne. Czyli jeeli beda to bedzie tak jak teraz
              a jak nie bedzie to bedzie miodek pitny.

              >Jak wplynie skladka na kurs zlotego?

              Hahaha, a jak wplyna miliardy euro z funduszy strukturalnych?

              > Deficyt? JAKIE BEDA CENY????

              Ceny CZEGO? Spodziewasz sie wzrostu inflacji?

              > Przestan piepszyc komentator. Roznica polega na tym, ze uparcie i kurczowo
              > trzymacie te zlotowki w miejscu, podczas gdy USA pozwala na dynamiczna
              > korekte kursu.

              To jest Yankee Joke hehe. Ekonomia USA balansuje na krawedzi krachu.

              >Powolny spadek dolara jest jak najbardziej na reke amerykanom i
              > gospodarce USA. Sytuacja w obu przypadkach ma duze podobienstwa.
              >Parafrazujac twoje piepszenie, mozna powiedziec, ze czeka was duza korekta
              > kursu w przyszlosci i kryzys. Nieunikniony.

              Zamroczyl cie yankesizn. Zadnej duzej korekty kursu byc nie moze w sytuacji
              stale ROSNACEJ nadwyzki w bilansie platniczym.

              Natomiast coraz bardziej prawdopodobne staje sie katastrofalne zalamanie baksa
              w polaczeniu z odwrotem od platnosci w $ w rozliczeniach handlowych.

              > Gdyby jakims cudem udalo sie wam jednak uniknac polaczenia z unia, to
              >owszem, czekalaby was swietlana przyszlosci i wzrost gospodarczy, naprawde
              >solidny
              > wzrost, rok po roku, wraz z dynamika eksportu i zrownowazeniem finansow
              > publicznych oraz umocnieniem zlotego. Z wejsciem do unii nie macie szans.

              To jest jakies wariactwo, kompletny dziwolag umyslowy. Glowny problem ekonomii
              i polityki polskiej w ciagu najblizszych lat to bedzie jak naszybsze wejscie
              doe euro. Umacnianie zlotego nie bedzie wtedy potrzebne hehehe.

              > Komentator, przestan zawracac glowe. Ja nie wiem z kim ty tam gadasz o tym,
              > ale po polaczeniu z Unia zajda w Polsce olbrzymie zmiany OBNIZAJACE
              > konkurencyjnosc gospodarcza. Miedzy innymi czesc ludzi wyjedzie za granice
              > powodujac wzrost plac na rynku pracy i wzrost kosztow pracy, po drugie
              > nastapi spadek wplywow podatkowych i zmniejszenie rynku pracy poprzez
              > konkurencje unijna.

              To sa majaczenia. W Polsce jest duze bezrobocie wiec wyjazdy do pracy beda
              bardzo pomocne. A konkurencja juz jest wiec tu sie nic nie zmieni. Do Polski
              za to trafi dudzo gotowki z funduszy strukturalnych.

              > Zwykle, jak na rynku upadaja firmy, to wzrost bezrobocia wymusza spadek plac
              >i spadek kosztow. Tutaj tego nie bedzie, beda upadac firmy, a ludzie pojada
              >za granice do pracy. Pomimo spadku zatrudnienia, bedziesz mial wzrost
              >wynagrodzen. I spadek konkurencyjnosci.

              To jest chore. Kupa firm z obecnje Unii bedzie przenosila produkcje. Nastapi
              pozytywny rozwoj.
              • Gość: , Re: Slepota komentatora. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.11.03, 19:14
                "To sa klauzule na produkty rolne. Czyli jeeli beda to bedzie tak jak teraz
                a jak nie bedzie to bedzie miodek pitny."

                Sluchaj dzidziu, przeczytaj sobie traktat, a konkretnie aneksy do tego i
                przestan piepszyc. Cale forum o Unii Europejskiej jest zawalone dyskusjami na
                ten temat, to sobie doczytaj ignorancie.



      • Gość: robi Śmiechu warte podniecenie Komentatora IP: *.crowley.pl 30.11.03, 11:27
        komentator napisała:

        >
        > To zaczyna byc rewelacja (ciach)
        > Teraz tylko przycisnac politykow do reformy finansow publicznych i bedzie
        > miodzio.

        Nawet satyrycy dostrzegają fakty, na które Komentator pozostaje ślepy.

        Zatykanie dziury
        Jan Pietrzak kabaret@pietrzakjan.com.pl

        Coś mi tu, k...., nie gra - powiedział znany VIP, wchodząc do nowego hotelu.
        Słowa te dotarły do właściciela. Następnego dnia w hotelowym hallu stał
        fortepian i grała na nim k.... Mnie natomiast nie gra coś w nowym programie
        rządu, określanym jako plan Hausnera. To dobrze, że po raz pierwszy od wyborów
        2001 r. znalazł się ktoś, kto zauważył fatalny stan finansów publicznych.
        Przed wyborami słynną dziurę budżetową odkrył minister rządu J. Buzka - J.
        Bauc. Przysłużyła się ona dobrze propagandzie wyborczej koalicji SLDUP i
        zniszczeniu AWS. Od tamtej pory minęło jednak parę uroczych lat, a dziura nie
        tylko istnieje nadal, ale lawinowo się powiększa.


        Wicepremier Hausner obiecuje, że tę dziurę budżetową zatka. Niby pięknie...
        ale nie za bardzo. Ponieważ wpadł na pomysł, że zacznie zatykać dopiero w
        trakcie następnej kadencji parlamentu i rządu. W tym roku i w przyszłym narobi
        jeszcze trochę, czyli wiele miliardów długów, ale od 2005 zacznie oszczędzać.
        Oczywiście - naszym kosztem, ale to temat na inny felieton. Świadczenia
        przedemerytalne będzie kasował w 2007. Lipne renty zweryfikuje w 2006. Zrówna
        wiek emerytalny kobiet i mężczyzn w 2010. Ma mnóstwo tym podobnych, ambitnych
        zamiarów. Abstrahując od zgodności poszczególnych pomysłów z osławioną
        wrażliwością społeczną lewicy - dalekosiężne prognozy wicepremiera
        przypominają socjalistyczne planowanie w peerelu. Trust mózgów zgrupowany w
        PKPG lubował się w przewidywaniu, że "w ostatnim roku następnej pięciolatki
        spożycie mydła na głowę mieszkańca podniesie stopę życiową o 1,5 proc. w
        stosunku do trzeciego kwartału roku ubiegłego".
        Ponieważ należy podejrzewać, że w 2005 r. umiłowana lewica narodu polskiego
        pod nieocenionym przywództwem Lesia M. z Żyrardowa wybory przegra, całe to
        planowanie cięć w odległym budżecie nie ma większego sensu. Służy jedynie
        kolejnej propagandowej akcji, tworzeniu pozorów, że obecny rząd stać na coś
        sensownego. Wybiera się władzę na cztery lata i w tym czasie ma ona udowodnić,
        że wybrano ją rozsądnie. Zamiast w latach 1997-2001 przeszkadzać rządowi AWS-
        UW w reformowaniu Polski, trzeba było się zastanowić, co sami chcecie zrobić,
        towarzysze z SLDUP, poza aferami, oczywiście. Obecne podrzucanie następcom
        budżetowych projektów to tylko kolejny cwany numer ze starego repertuaru
        zmyłek, zwodów i uników, mających zamazać prawdę o waszej nieudolności.

        www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031126,fel,pietrz,,,fel_pietrz
        • Gość: robi i jeszcze to IP: *.crowley.pl 30.11.03, 11:41
          He, he...prosze jakie fajne rzeczy mozna znaleść w internecie.

          "Wchodzac do Unii Europejskiej niedopatrzylismy drobnego faktu.
          Otoz mamy tu w Polsce za duzy odsetek rencistow.
          (Co prawda w Unii Europejskiej bezrobotny ma dozywotni zasilek,
          wiec tam nie musi z siebie idioty robic kupujac sobie lewa rente,
          ale wiedz prostaku, ze Polska, to nie Unia, a nawet jak w Unii sie znajdzie,
          to i tak nigdy zaslugiwac nie bedzie na to, zeby z Unia sie rownac.)
          :
          Ale wracajmy do naszych baranow... ee, znaczy do rencistow, inwalidow,
          bezrobotnych, emerytow tudziez innych elementow nieproduktywnych.
          Wiadomo ile szumu z ich powodu ostatnio juz jest, bo to wlasnie
          rzesze rencisow sa ostatnim hamulcem w naszym gonieniu do Unii.
          No wiec ja mowie, ze ten problem trudno bedzie rozwiazac,
          bo bezrobocie duze, wiec polskie chamstwo i tak bedzie
          lapowy orzecznikom dawac, zeby z glodu po prostu nie zdychac.
          Dlatego wprowadzenie odpowiedzialnosci zbiorowej wobec inwalidow
          okazalo sie byc rozwiazaniem slusznym i uzasadnionym,
          ale niestety nie wystarczajacym.
          Wydaje sie wiec rzecza logiczna, aby zrobic dalsze kroki
          w kierunku nazyfikacji kraju
          (nie mylic z gazyfikacja, ktora szczegolem jeno jest).
          :
          Dlatego ja proponuje zastosowac: ENDLOSUNG
          Majac obecnie Rok Panski 2003 Rokiem Niepelnosprawnych zwany,
          proponuje go wykorzystac w sposob ekonomiczny i racjonalny.
          I to JUZ, ciupasem! Bo miesiac tego roku jeszcze pozostal.
          :
          Kolej wiec na szegoly techniczne:
          Pierwszym problemem jest instytucja lekarza, ktory to jak wiadomo,
          nie zajmuje sie dzis niczym innym, jak wipisywaniem zwolnien,
          i wysylaniem nierobow na inwalidzkie renty.
          Dla tego slusznym jest, aby lekarz nie zajmowal sie ani leczeniem,
          ani w ogole zdrowiem swoich pacjentow,
          tylko ich przydatnoscia do pracy.
          :
          Sa przeciez sprawdzone wzorce.
          Wystarczy rampe kolejowa z polnego ziela uprzatnac,
          ktorym przez te prawie 60 lat zarosla.
          Potem prond puscic w obwody kolczaste...
          Aha! I gazu nie szczedzic tez.
          _____
          kolektyw
    • Gość: JOrl Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce IP: *.proxy.aol.com 30.11.03, 10:41
      Czytam o tym umacnianiu makro.. i sie nie moge nadziwic. Rozni ekonomisci jak
      komentator, "," nowa forumowa maskotka czyli aldoncia no i MACIEJ (on
      naturalnie na specjalnych prawach) NIE zastanowia sie jak wyglada struktura
      tego wzrastajacego polskiego exportu. A przeciez ta wiedza jest potrzebna aby
      prognozowac co bedzie sie w przyszlosci dzialo.
      Aldoncia twierdzi np:
      >Chcialam powiedziec, ze jak pogorszy sie sytuacja w Niemczech na ten przyklad,
      >to nie beda sobie zawracali glowy kupowaniem towaru drogiego bo niemieckie,
      >tylko wezma tansze, z polska marka. Tak mi sie cos obija po rozumku, ze jak
      >jest cierzko to towary konkurencyjne cenowo latwiej sie przebijaja!

      Najblizszy prawdy jest komentator. Z tym ze najwazniejszego NIE pisze bo
      zapewne i tak nie wie.
      Czyta sie tez ostatnio "przymysl (polski) galopuje". Ale jaki rodzaj tego
      przemyslu nie pisze sie, a jeszcze lepiej nasi forumowi ekonomisci tez nic na
      ten temat nie mysla. Wiadomo.
      Jak wygladaja struktury przemyslu w Polsce?
      1. Stary, jeszcze komunistyczny czyli panstwowy. Wedlug tego co wiem, on
      NAPEWNO nie galopuje. Prawda, ekonomisci?
      2.Przemysl "mojego kontrahenta" czyli Smutnego. Przemysl, powstaly na kredytach
      po 89r kapital niby (bo kredyty Zachodu!) polski. Zainwestowano w park
      maszynowy z Zachodu, na biezace potrzeby jest import czesci, polproduktow.
      Odbiorcy to najpierw rynek krajowy, usilowania exportu ale na wskutek potrzeb
      duzego importu przy mniejszym exporcie przez spadek PLN/€ majacy coraz wieksze
      trudnosci. Smutny twierdzi, ze w 3 miesiacach w Wlkp. 10 tys ludzi z tego
      przemyslu na bruk. On tez nie galopuje.
      A JAKI GALOPUJE?
      3. Montownie Balcerowicza! To znaczy fabryki kompletnie zbudowane w Polsce
      przez zachodnie (glownie niemieckie) firmy, gdzie Polacy wykonuja jakies proste
      prace ktore sa konieczne i nie dajace sie zmechanizowac. Tutaj tez jest import
      polproduktow i maszyn ale wszystko co sie wyprodukuje jest exportowane. Tutaj
      akurat PLN/€ wieksze jest dla niego korzystne. Bo koszty pracy w Polsce sie
      zmniejszaja. Zreszta te koszty sie zmniejszaja bo na wskutek bezrobocia zarobki
      sa obnizane a normy pracy zwiekszane.
      4. Tez zapewne galopuje przygraniczny export. Ale on nie jest (zapewne?)
      przewazajacy.

      Wlasnie Polska osiaga ten model gospodarki ktory Komentorzy chcieli. I w tym
      sensie ma racje, ze sie makroekonomicznie umacnia.
      Ja czytalem ostatnio artykul w niemieckiej fachowej prasie elektroniczniej jak
      wyglada przemysl w Ostbloku. Elektroniczny. Ta analiza byla wykonana na
      podstawie zuzycia elementow elektronicznych ktore musza byc np. w Polsce w
      calosci importowane (nic sie samemu nie wytwarza przeciez). Wiec czytalem, ze
      80% elementow, czyli tez polskiej produkcji w CALOSCI jest spowrotem
      exportowane. Czyli model montowni Balcerowicza. Jednoznacznie.
      Ten model jednak ma nastepujace "wady":
      1. Ludzie haruja tam nie po "europejsku" a po "chinsku" czy "indonezijsku". Tez
      prawie jesli chodzi o zarobki.
      2.Na Swiecie jest takich 5 mild. I w tym artykule niemieckim tez czytalem, ze
      te fabryki np. z Polski zaczynaja sie ogladac za przeniesieniem sie np. na
      Ukraine. Ludzie podobnie wyksztalceni a place w € nizsze. I ten ruch sie
      wlasnie za rok znaczaco zacznie.

      Na poczatku przytoczylem cytat Aldonci. Po tych wyjasnieniach jest jasne, ze w
      Polsce NIE ma artykulow przemyslowych ktore sie daja masowo do Niemiec
      exportowac. Ale te z montowni Balcerowicza naturalnie TAK.

      Znowu Aldoncia:
      >Bo mnie sie, na przyklad zdaje,ze teraz sporo niby rolnikow moze zajmowac sie
      >drobnym biznesem bez podatkow z emerytura i ubezpieczeniem placonym przez
      >dobre panstwo, ktore za to gniecie podatkami sektory o nieco wyzszym
      >potencjale rozwojowym, a Panu to sie, zdaje sie, podoba.

      To znowu nie calkiem racja. Najwiekszy problem Polski jest ze ten przyjety
      przed 14 laty model Polski czyli Montownie Balcerowicza nie moga wchlonac te
      miliony bezrobotnych. Z drugiej strony zniszczyl sie wlasny przemysl. Uslugi
      jak sklepy pizze itd. sa w takich ilosciach niepotrzebne. I co z nimi zrobic? Z
      wsiami? Np. po PGR? Zabrac im (podrozec) ubezpieczenia zdrowotne? To beda bez
      nich. Zdychac jak w sredniowieczu. Fakt jest tez, ze Polakow, przyzwyczajonych
      do lepszego zycia jak w Indonezji naprawde trudno zmusic do pracy w Montowniach
      Balcerowicza. Jak sie im zabierze pomoce to moze faktycznie Niemiecki
      kapitalista pomysli, tam mozna jeszcze taniej montowac, bo ludzie przymieraja
      glodem. Ale tak jakos jest, ze takich na Swiecie jest DUZO wiecej.
      Dlatego rzad tych nieszczesnikow utrzymuje przy zyciu kosztem pozyczania
      pieniedzy z Zachodu. Taka pulapka bez wyjascia.

      Widze Aldoncia, sie cieszysz, ze sie przemysl w Polsce rozwija. Zdajesz sobie
      sprawe JAK sie to dzieje? A jesli tak, proponuje zebys sie do jakies MONTOWNI
      BALCEROWICZA zapisala. Wtedy znikniesz z Forum, bo nie bedzie cie stac na
      internet jak i bedziesz tak zmeczona po pracy, ze nie bedzie sie Tobie nic
      chcialo.

      No a ",":
      >Tak jest. Lecz byly wazne raporty analityczne plasujace kurs zlotego w
      >okolicach 0.25 Euro. Mialy byc wazne przez 40 lat. I wszyscy najwyrazniej
      >wierzyli w ciemno. He he hehehehhe.

      Dla kogo wazne byly te raporty, Przecinku? Dla Ciebie? Tak wyglada. Bo ja
      NAPRAWDE nie wiem KTO mial w to wierzyc.
      Przeciez TY i TOBIE podobni w to nie wierza. Przeciez codziennie patrzysz z
      drzeniem serca PLN/€/$. I ci wspomniani przez Ciebie analitycy robia TO samo.
      Wystarczy na dzisiaj. Chociaz duzo za malo.
      Pozdrowienia
      • Gość: robi Przesadzasz JOrl IP: *.crowley.pl 30.11.03, 12:00
        Ty tylko o przemyśle maszynowym. I tu bym się zgodził, o ile pozwala mi na to
        moja wiedza (chociaż chyba fabryka Fiata nie jest montownią).
        Tymczasem istnieją pozostałe gałezie przemysłu, któru pchaja ten eksport.
        Wadą komentatorów z zagranicy (Ciebie, Macieja, Przecinka) jest nadmierne
        upraszczanie problemów. Widzicie tę Polskę tak jakoś dwuwymiarowo. Chyba
        jednak trzeba tu żyć, rozmawiac z ludźmi, zeby wyleczyś się tej przypadłości.
        O ile Was - wyjechanych (jak to określiła nasza Marcee), moge jeszcze
        zrozumieć, o tyle posty Komentatora działają mi wyraźnie na nerwy.
        • Gość: marcee pozdrowka Robi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 13:38
          Pozwolilam sobie w Twoim imieniu odpisac do tej Krowy Aldonci bo bezczelne
          babsko nam tu wlazlo i zgadywanki nam tu sadzi pt:
          -a jak sie wydatki zmniejsza to czy sie deficyt zwieksza?
          Cos takiego!

          I jeszcze ryczy ze nie wiemy skad kasiora w ZUSie...Brak slow!

          Juz to wszystko byloby do zniesienia ale mi Mojego Maksa balamuci i racice mu
          do spodni wklada! No szok

          Ty zawsze do mnie z sensem pisales, wiec odpisalam niejako w Twoim imieniu. mam
          nadzieje ze zrobilam Tobie tym przyjemnosc. Post pt Krowi placek Aldonci, ciut
          wyzej.

          Ja tez Panow Wyjechanych usilnie zapraszam do Polski, ale cos nie chca z nami
          porozmawiac. Przecinka chcialam w Tatry Zachodnie wziac a Maksa do lanckorony.
          Przecinek sie nabzdyczyl na mnie za to a Maks co jaka babe zobaczy to zara
          spodnie mu opadaja z wrazenia i mnie odstawia.

          Rece mnie juz bola od tej pisaniny!
          • Gość: marcee Re: pozdrowka Robi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 15:07
            no a Jorlowi to bym radiostacje hitlerowska na Wawelu pokazala
            a Feezykowi kosciol Sw katarzyny na Kazimierzu i nagrobek Spytka Jordana ale
            oni tez nie chca slyszec o tym
            Jorl sie boi ze mu portfel zwedze a Feezyk ma zasade ze za szlachetny na takie
            cos

            • robisc Re: pozdrowka Robi 30.11.03, 20:21
              A baw sie z Aldonką Marcee, ile dusza zapragnie. Mnie szkoda na nią czasu.
              Ale nie dla Ciebie, droga Marcee (o nas w banku też prezes mówi "moi drodzy"
              po czym co dziesiątego wywala na zbity pysk).

              Marcee, też jestem pracownikiem najemnym, ale nie obawiam się, że nie będę
              miał z czego zapłacić składki na ubezpieczenie społeczne. Celem reformy
              ubezpieczeń społecznych, powinien byc wzrost konkurencyności godpodarki
              ogólem, a więc zwiększenie zdolności do tworzenia nowych miejsc pracy. Przy
              spadającycm bezrobociu powinny też rosnąć płace, przy czym będzie to
              weryfikował jedynie rynek, a nie państwo. I jeszcze jedno - w Polsce istnieje
              ogromna szara stfera i tak nie płacąca ZUS-u ani podatków. Tobie nie musze
              wszystkiego tłumaczyc łopatologiocznie, tak jak Aldocne, więc resztę sama
              możesz sobie dopowiedzieć.

              I jeszcze jedno - powściekaj się trochę na tego Komentatora. Ten gośc mnie
              strasznie irytuje. Firmy padają jak muchy, a ten mi pisze,że jest wspaniale.
              Firmy, które w momencie udzielania kredytu propsperowały świetnie, teraz tracą
              płynność. Prawdziwa plaga. To jest jak kostki domina, bankructwo jednych
              pociaga za sobą falę bankructwo innych.

              Pozdr.
              robi

              • Gość: marcee o przyczynach upadlosci firm IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 20:41
                to pisal na tym forum nasz klasyk czyli darr.darek i poniekad mial sporo racji
                zdaje sie ze ty byles na tym poscie o ile pamietam

                ale z mojego doswiadczenia inaczej to wyglada troche, bo ja nie widze tej
                masowosci, duza czesc wlasnie kwitnie a upadaja uwstecznione gnioty
        • Gość: , Re: Przesadzasz JOrl IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.11.03, 19:25
          No to ja Ci sie dopisze. Glowna idea propagowana przez Centrum Adama Smitha
          jest likwidacja ograniczen gospodarczych w tym koncesji.

          KONCESJE. Hamuja rozwoj.

          Tymczasem likwidacja koncesji jest niemozliwa, bo oznacza ona spadek dochodow
          wladzy. Nie bedzie likwidacji koncesji. Maciej mi powie, ze mowie nie na temat,
          dobra. Ja jednak zawsze bede twierdzil, ze podstawa to kontrola NAD wladzami.
          Tak mi sie wydaje. I nie ma tu nic wspolnego miejsce zamieszkania.

          Tak Robercie, nikt nam nie odebral praw wyborczych, chociaz wielu z nas mialo
          ochote sie tego dawno temu pozbyc. Nikt nam nie odebral obywatelstw, a tym
          bardziej nikt nam nie odbierze prawa glosu. Nawet Robi.

          Natomiast co do Jorla powyzej, to ja tylko dodam, ze dla skolowanej ludnosci
          wazne byly wszelkie dostepne i proste argumenty aby przekonac do oddania glosu
          za jedynie sluszna idee referendalnego "TAK".

          I po to byly te slynne ulotki Kwasniewskiego, po to byl raport Natolin, i NIKT -
          slownie - NIKT nie podwazal tego raportu publicznie w tamtym okresie.

          I dlatego teraz wytykam to na kazdym kroku. I prosze sie na mnie o to nie
          gniewac.



          • robisc Przesadzasz Przecinek 30.11.03, 19:57
            Gość portalu: , napisał(a):
            > Tak Robercie, nikt nam nie odebral praw wyborczych, chociaz wielu z nas
            mialo
            > ochote sie tego dawno temu pozbyc. Nikt nam nie odebral obywatelstw, a tym
            > bardziej nikt nam nie odbierze prawa glosu. Nawet Robi.

            Co Cie ugryzło? Kto Ci chce odbierać prawa wyborcze? Skąd te wnioski?
            Czy podważasz fakt, ze siedząc w Kalifornii wiesz mniej o tym co się dzieje w
            polskim biznesie, ode mnie, siedzącego w tym zawodowo na miejscu?
          • maksimum Przesadzasz JOrl.CALE EU TO KONCESJE 30.11.03, 22:40
            Nie widzisz Przecinek ze EU na koncesjach jest zbudowane?
            Tam jest reglamentacja odgorna.
            Nawet mocz musisz oddawac zgodnie z przepisami.
      • aldonca Pan Pisze tak monumentalnie... 30.11.03, 16:19
        Ogromnie mi sie podobalo, rzeczywiscie trzeba patrzyc na to kto zarabia na tym
        eksporcie! Nadwyzka obrotow bierzacych moze swiadczyc o tym, ze zyski ida na
        Zachod!!! N, ale inwestowali przez kilka lat, to chca teraz cos z tego miec
        Wnioski sa troche smutne :( Domyslam sie niesmialo co to sa te montownie
        Balcerowicza. Czy ma Pan moze jakies troszke bardziej konkretne dane na temat
        tego, ktory przemysl galopuje, czy Pan pisze raczej "na wyczucie"?

        Moze nie jest az tak zle. Pan chyba pisze z Niemiec, a tam poziom zycia jest
        prawie trzy razy wyzszy... Polska musi na razie zarabiac na prostym
        przemysle... jasne ze zarobki sa przez to nizsze, ale przeciez 10 lat temu byly
        o wiele nizsze niz dzis, w porownaniu z zarobkami w Niemczech. Elektronika czy
        budowa maszyn, o ktorej Pan pisze to jest krem... Moze powoli sie dojdzie... Na
        razie trzeba zadowolic sie robieniem prostych podzespolow dla Montowni
        Balcerowicza.... Bardzo podobne problemy mieli Hiszpanie 20 lat temu i jakos
        wyszli na swoje! Mam nadzieje, ze my tez damy rade!
        • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 16:49
          Montownie wykorzystuja mechanizm cen transakcyjnych -> sprzedaja spolce-matce za
          granice po niskich cenach <- kupuja od spolki-matki po wysokich - w ten oto
          prosty sposob unikaja placenia podatkow w Polsce, wiecej - zdobywaja argument do
          dalszej restrukturyzacji (czyli zwolnien). Jak szkodliwe i wyniszczajace
          gospodarke moga byc pewne typy "inwestycji" tego ci zaden "lyberal" nie powie -
          analiza ukrytych, rozlozonych w czasie kosztow w skali makro guzik tu kogo
          obchodzi - na ale przeciez z czegos te wile w Konstancinie zbudowali nie?
          Paradne - Buk Ekonomi placze teraz ze mamy tak targicznie niski wskaznik
          zatrudnienia w Europie ca. 47% - przeciez sam do tego doprowadzil (a
          przynajmniej ta polityke firmowal).

          I jeszcze jedna drobna uwaga Aldonca - skoncz z tym dziecino-naiwnym stylem - tu
          raczej nikt sie na to nie nabierze - siedzisz w temacie "jak ta lala".
          • Gość: WUJ CHŁODEK CZY ALDONCA = GABRIELACASEY??? BO MNIE TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:01
            to wychodzi z analizy stylu pisania. Metoda udawania "Iwana Duraka" podobna,
            jakkolwiek wiedza Aldonc'y robi wrażenie głębszej niż Gabrysi (a może się
            mylę?)...
            A jak do tego przyłożyć jeszcze analizę formułowania zdań, wychodzi mi, że ta
            Aldonca to...FACET, ktory się tu nieźle kosztem niektórych (np. Macieja vel
            Maximum) bawi.
            WESOŁO PANU, PANIE "ALDONCA"????
            • Gość: marcee Wuju IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 21:17
              aldonca to nie gabisia, nie ma mowy

            • maksimum Re: CZY ALDONCA = GABRIELACASEY??? BO MNIE TAK 30.11.03, 22:52
              Gość portalu: WUJ CHŁODEK napisał(a):

              > to wychodzi z analizy stylu pisania. Metoda udawania "Iwana Duraka" podobna,
              > jakkolwiek wiedza Aldonc'y robi wrażenie głębszej niż Gabrysi (a może się
              > mylę?)...

              Teoria spiskowa sie sprawdza.
              Dlaczego mialaby sie Aldonca pod Gabryske podszywac?
              A teoria,ze jak dziewczyna logicznie mysli i facetom braknie argumentow,tzn ze
              to jest baba-chlop albo po prostu chlop.
              Przeciez Kataryne tez wielu bierze za chlopa.

              > A jak do tego przyłożyć jeszcze analizę formułowania zdań, wychodzi mi, że ta
              > Aldonca to...FACET, ktory się tu nieźle kosztem niektórych (np. Macieja vel
              > Maximum) bawi.
              > WESOŁO PANU, PANIE "ALDONCA"????

              Ja tez sie usmialem.
            • aldonca Panie Wujku! 30.11.03, 23:12
              Czy Pan nie jest zazdrosny troszeczke? Strasznie smieszne to jest forum, troche
              popisalam pol zartem pol serio i znowu takie cos... Powiem cos Panu w sekrecie
              nikomu Pan nie powie, prawda? Pan Maksimum nie mylil sie tak zupelnie z ta
              wiedzma... a Pan na pewno wie od kogo pochodzi pieniadz i chyba nie musze juz
              wiece pisac...

              Zycze Panu czarownych snow Panie Wujku Chlodku!
              • Gość: MACIEJ Re: Panie Wujku! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.12.03, 00:39
                Bede zgadywal.
                Pieniadz pochodzi z pracy i czym wiecej pracujacych tym wiecej pieniedzy.
                Do podzialu ma sie rozumiec.
                Moze tez byc inna wersja,ze pieniadz pochodzi z banku,no bo przeciez
                drukuja,nie?
                A jak bank jest panstwowy,to juz wtedy nikt za tym pieniadzem nie nadazy.
                Przekladaja go z kieszeni w kieszen,jakies wymyslne ksiegowania urzadzaja,ze
                nie dojdziesz skad on sie bierze i dlaczego go zawsze brak.
                Najwazniejszy wydaje sie ten moment oderwania pieniadza od ludzi pracy,a
                pozniej to juz bajka.
                Ludzie miliardow dorabiaja sie na wspolpracy z panstwem i firmami panstwowymi.
                Zdolny skadinand p Kulczyk,czy p Krauze,ze o innych geniuszach polskich
                przeksztalcenwlasnosciowych nie wspomne.
                • Gość: marcee Re: Panie Wujku! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 05:14
                  Widze ze Kulczyka nie mozesz przebolec. No ale sa uczciwi biznesmeni w tym
                  kraju jak Pan Kluska.
                  • maksimum Re: Panie Wujku! 01.12.03, 05:25
                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                    > Widze ze Kulczyka nie mozesz przebolec. No ale sa uczciwi biznesmeni w tym
                    > kraju jak Pan Kluska.

                    Nawet widzialem go w TV jak otwieral 40 km odcinek autostrady pod Poznaniem.
                    Strasznie zdziadzial.
                    • Gość: marcee Re: Panie Wujku! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 06:23
                      Kulczyk wyglada tak ze jak go zobaczylam 1x w NIE Urabnowym ostatnim wraz z
                      malzonka to o malo nie ucieklam ze strachu. ja nie wiem co to za biznesmen ale
                      kto uczciwy powierzylby swoja forse (czyli wszedl w biznes z nim) komus z takim
                      wygladem????
                      To mnie sie juz w glowie nie miesci choc zyje w Polsce nie Ameryce
          • Gość: deLUC Re: Wot aszybka - "cen transferowych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:46
            A to duza roznica, niestety:(
            • Gość: marcee Re: Wot aszybka - "cen transferowych" IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 22:06
              Ceny transferowe to pozcatek klopotow podatkowych w firmie de Luc
              I ja nie wierze ze tak bajecznie prosto od strony firmy bo za to wiem ze od
              strony fiskusa nie ma sytuacji kiedy US nie naklada sankcji w zwaizku z
              nieprawidlowosciami dot tych cen
              tak ze nie pisz tu chop-siup
              • robisc Re: Wot aszybka - "cen transferowych" 30.11.03, 22:12
                Walka z cenami tranferowymi przypomina walke z wiatrakami. A dochodzą do tego
                jeszcze odestki od pozyczek (pomimo przepisów o cienkiej kapitalizacji) a
                szczególnie opłaty za używanie marki (spotkałem się nawet z 3% opłatą od sumy
                rocznych przychodów).
              • Gość: deLUC Re: Znasz moze przyklady takich klopotow.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 17:59
                Kogo dotknely? Udowodniono w tym kraju komus cos takiego? Ja wiem ze byl szum
                wokol Michelin-Stomil. Ktos w tym kraju sprobuje podskoczyc zachodniemu
                koncernowi? - watpie.
                • robisc Re: Znasz moze przyklady takich klopotow.? 01.12.03, 20:54
                  Co innego wykończyć Optimusa. Swoją drigą, co za upierdliwy cham z tego
                  Kluski. Zamist dać łapówkę, jak to porządnemu polskiemu biznesmenowi przystoi,
                  to zachciało mu się wojny. Niech jego przykład bedzie przestrogą. Stracił
                  firme i kupe pieniędzy, a przekupnym urzednikom nikt nie podskoczy.
                  • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:06
                    Wspominano mi o takich przypadkach:
                    1)pewna firma-corka sprowadza opakowanie z zagranicy ktore jest drozsze niz
                    produkt finalny w sprzedazy!!! - o tym ze moze byc drozsze niz zawartosc
                    slyszalem kilka razy - ale pewnie Urzad Skarbowy nie slyszal, uwaza to za
                    normalne, nie ma czasu na pierdoly - tzn. jest zajety wycinaniem krajowego biznesu
                    2)Wspomniane przez Ciebie Robi koszty licencji, praw do znakow towarowych itp -
                    to takze kanwa historii pt. "Jak latwo szybko i przyjemnie wyprowadzic pieniadze
                    z firmy" - przypadek wielu "prywatyzowanych" firm
    • Gość: JOrl Powiedz gdzie sie myle, robi IP: *.ipt.aol.com 30.11.03, 14:43
      Gość portalu: robi napisał(a):

      > Ty tylko o przemyśle maszynowym. I tu bym się zgodził, o ile pozwala mi na to
      > moja wiedza (chociaż chyba fabryka Fiata nie jest montownią).
      > Tymczasem istnieją pozostałe gałezie przemysłu, któru pchaja ten eksport.
      > Wadą komentatorów z zagranicy (Ciebie, Macieja, Przecinka) jest nadmierne
      > upraszczanie problemów. Widzicie tę Polskę tak jakoś dwuwymiarowo. Chyba
      > jednak trzeba tu żyć, rozmawiac z ludźmi, zeby wyleczyś się tej przypadłości.
      > O ile Was - wyjechanych (jak to określiła nasza Marcee), moge jeszcze
      > zrozumieć, o tyle posty Komentatora działają mi wyraźnie na nerwy.

      W porzadku, robi, moze ja nie wiem co sie w Polsce dzieje. Ale ja w swoim
      poscie opisalem jak wyglada, maturalnie moim zdaniem ten "galopujacy" przemysl.
      I zarzucilem forumowiczom, ze chociaz o tym pisza, dokladnie nie analizuja. Ty
      mi mowisz, ze sie myle. A moze dokladniej? Ja wymienilem w punktach jak to
      widze. Ty tylko przytoczyles Fiata. Fiat tu jest wyjatkiem, bo to jeszcze z
      komuny byly licencja. Ale nawet zostanmy przy Fiacie. Za komuny byly
      sprowadzone maszyny do produkcji wszystkich czesci do F126. Teraz sa tam
      produkowane inne samochdy. I NAPEWNO tylko jakasc czesc ich jest tam
      produkowana. Chociaz kocowy montaz sie tam odbywa. Naturalnie zwracam uwage,
      jak zawsze, ze WSZYSTKIE maszyny, rysunki czesci pochodza NIE z Polski. Czyli
      dalej montownia.
      Mowisz powinienem wiedziec wiecej o Polsce. Ja osobiscie wiem o fabryce VW w
      Gorzowie. Typowa montownia. Przychodza kable i sa tam na 3 zmiany wiazane.
      Normy w trakcie lat rosna, place maleja. To akurat wiem. Wiem osobiscie o innej
      fabryce. Zreszta pisalem. Sa to dokladnie montownie.
      Opisywalem co przeczytalem w niemieckiej prasie o elektronice. I napewno to
      jest prawda. Ze 80% czesci zuzywanych w produkcji w Polsce wracaja w formie
      gotowych produktow. Typowe montownie.
      I wlasnie aby ludzi tam do roboty zagonic, potrzeba wysokiego bezrobocia.
      Tylko, ze to moze nie starczyc. Bo Ukrainy, Moldawie Rumunie itd tez czekaja.
      A polskie firmy produkcyjne? Mielismy Smutnego na forum. Czytales. Mysle, ze
      pisal prawde. O trudnosciach firm podobnych do jego.
      Oczywiscie istnieje jakis polski export. Np. palet. Towarow prostych.
      Zreszta wlasnie to przesuwanie prac prostych na Wschod z Niemiec jest wlasnie
      przyczyna tego bezrobocia w Niemczech. Ale to osobny temat. I duzy.
      Przyrzeczony komentatorowi.
      Pozdrowienia.
      • komentator Das stimmt nicht JOrl 30.11.03, 15:19
        Gość portalu: JOrl napisał(a):
        >...
        > Oczywiscie istnieje jakis polski export. Np. palet. Towarow prostych.
        > Zreszta wlasnie to przesuwanie prac prostych na Wschod z Niemiec jest

        Co tz kretynskie bredzenie? Do Polsk naplynely firmy zagraniczne i rozwinely
        produkcje. Wynikiem jest pozytywny bilans platniczy i tyle.

        >wlasnie przyczyna tego bezrobocia w Niemczech. Ale to osobny temat. I duzy.
        > Przyrzeczony komentatorowi.

        Problemy Niemiec maja o wiele glebsze przyczyny. W skrocie mozna powiedziec ze
        obecni Niemcy to nie sa juz herrenvolki z dawnej szkoly tylko wypasioni i
        rozleniwioni socjalem ludzie o mentalnosci beamte.

        Relatywnie biora problemy niemieckie sa o wiele wieksze niz polskie. A to
        dlatego ze ludzie w Polsce sie przyzwyczaili do radzenia z problemami a
        Niemcom bedzie bardzo trudno wziac sie do arbajtu za mniejsza kase.

        Upadek Niemiec widac wyraznie na przykladzie kompletnej kompromitacji w
        pakcie euro. To sami Niemcy wymyslili ten pakt chcac pokazac innym jaki ma
        by ordnung. Teraz nie sa w stanie ograniczyc swoich wydatkow.
        • Gość: , Re: Das stimmt nicht JOrl IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.11.03, 19:30
          "Co tz kretynskie bredzenie? Do Polsk naplynely firmy zagraniczne i rozwinely
          produkcje. Wynikiem jest pozytywny bilans platniczy i tyle."


          Chlopie, firmy te sa nie od dzisiaj. I od wielu lat przyczyniaja sie do
          zwiekszenia ujemnego salda wymiany handlowej. O ile pamietam, to komuna padla
          oficjalnie w 89. Dodatni rachunek obrotow biezacych masz przez dwa miesiace.
          Z tego jeden na ktorego wplyw miala emisja dlugu.

          Widze, ze znasz jezyki obce. Wiesz co to znaczy Yankee. To juz jestes prawie
          ekspertem. Po niemiecku tez slownik otworzyc potrafisz. Zostan tlumaczem.
          Tam nikt nie bedzie cie tak namietnie krytykowal.




          • Gość: marcee Aber was ist es stimmt nicht ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 19:36
            Pzrecienk, kolejna zla wiadomosc dla Panow Wyjechanyc to bedzie taka: firmy
            zagraniczne dalej bada naplywac do POlski ze wzgledu na konkurencyjnie niskie
            KOSZTY POZAPLACOWE.
            Niech szczezne, to wychodzi nam na to ze obciazenia na rzezc ZUS wcale nie sa
            takie wysokie, skoro szacuje sie ze koszt zatrudnienia jednego pracownika na
            terenie polski jest 3x nizszy niz poza granicami polski.
            • Gość: , Re: Aber was ist es stimmt nicht ? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.12.03, 03:05
              Tak, to jest prawda. I dlatego zawsze denerwowalo mnie argumentowanie o zbyt
              wysokich kosztach pracy i koniecznosci obnizenia placy minimalnej.

              A co do tego naplywu inwestycji, to nie jestem taki pewny. To jest kwestia
              relatywna. Nowoczesne zaklady zatrudniaja tak male ilosci osob, pomijalnie male
              w rachunku kosztow, ze produkcja rownie dobrze moglabybyc w Paryzu.
      • robisc Re: Powiedz gdzie sie myle, robi 30.11.03, 19:49
        Jorl, nie powiedziałem, że się mylisz, ale, że zbyt uogólniasz. Faktycznie
        należałoby zanalizować strukturę naszego eksportu, zeby przekonać sie, które
        branże są dźwignią eksportu, bo jestem przekonany, że nie jest to tylko
        przemysł maszynowy, czy jak chcesz "montownie".
        Pewnie,że lepiej mieć w kraju Nokię niż Hortex, co nie oznacza,ze należy
        lekceważyć Hortex.
        • maksimum Re: Powiedz gdzie sie myle, robi 30.11.03, 23:00
          robisc napisał:

          > Jorl, nie powiedziałem, że się mylisz, ale, że zbyt uogólniasz. Faktycznie
          > należałoby zanalizować strukturę naszego eksportu, zeby przekonać sie, które
          > branże są dźwignią eksportu, bo jestem przekonany, że nie jest to tylko
          > przemysł maszynowy, czy jak chcesz "montownie".
          > Pewnie,że lepiej mieć w kraju Nokię niż Hortex, co nie oznacza,ze należy
          > lekceważyć Hortex.

          Z tego co podaja przekaziory,dochod narodowy rosnie glownie dzieki exportowi,bo
          popyt wewnetrzny jest w dalszym ciagu slaby.
    • komentator Mole szopingowe das ist Gut Szwung JOrl 01.12.03, 17:46

      860 tys. m kw. powiększą się polskie centra handlowe do końca 2004 r.

      Kolejne 860 tys. metrów kw. powierzchni w centrach handlowych w Polsce
      przybędzie w drugiej połowie 2003 r. i w 2004 r. - wynika z raportu na temat
      rozwoju centrów handlowych w Europie, przygotowanego przez Cushman & Wakefield
      Healey & Baker, firmę doradczą w dziedzinie nieruchomości

      >...
      W latach 2003-2004 planowane jest wybudowanie ok. 220 obiektów o łącznej
      powierzchni ponad 6,2 mln metrów kw. Najwięcej powierzchni handlowej powstanie
      we Włoszech, Hiszpanii i Polsce.

      Cushman & Wakefield Healey & Baker definiuje centrum handlowe jako obiekt
      handlowy zarządzany centralnie, o powierzchni handlowej do wynajęcia ponad 5
      tys. metrów kw., w którym znajduje się ponad 10 sklepów.

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1804023.html
      Widac jak wzmocnienie makroekonomiczne przeklada sie w rozwoj rynku, nie?
      • macacz Komentator ty durniu slepy 01.12.03, 21:05
        "Wzmocnienie ekonomiczne " przeksztalca sie w rozwoj rynku, jak bogate
        spoleczenstwo wydaje duzo pieniedzy. Wtedy w kraju powstaja sklepy, sklepiki,
        knajpy i burdele.
        "Mall'e szopingowe" powstaja takze w krajach bogatych, to prawda, tam gdzie
        mieszka biedota. Bo to wlasnie BIEDOTA kupuje w mallach szopingowych, chlopie.
        Bo tam jest duzo wiec i tanio.
        Do skompletowania tego rozumowania zas dopowiedz sobie jeszcze, jakie firmy
        wynajma "powierzchnie szopingowa" w tych mallach i beda czerpac zysk z
        szopingowania. Polskie firmy ? To rzuc mi pare nazw, bo ja jakos nie widze
        polskich nazw wsrod tych monstrualnych szopingowcow a raczej jezyk sobie mozna
        polamac na nich.
    • Gość: JOrl Komentator i aldoncia IP: *.ipt.aol.com 01.12.03, 21:09
      Jeszcze raz troche poanaliowac ten bilans handlu zagranicznego Polski. Cytat z
      GW
      >Według wyliczeń Narodowego Banku Polskiego we wrześniu w bilansie
      >płatniczym mieliśmy nadwyżkę 61 mln euro. To zasługa eksporterów, którym
      >dodatkowo sprzyjał tani złoty
      >Grzegorz Wójtowicz z Rady Polityki Pieniężnej szacuje, że roczny deficyt
      >obrotów bieżących wyniósł po wrześniu 2,4 proc. PKB wobec 2,7 proc. po
      >sierpniu. To poziom uznawany przez międzynarodowe rynki finansowe za bardzo
      >bezpieczny.
      >Wyeksportowaliśmy towary za 3,3 mld euro i zapłaciliśmy 3,8 mld euro za
      >towary sprowadzone zza granicy. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku
      >eksport wzrósł o 13,4 proc.!

      Wiec widac, ze import byl wiekszy o 500 mil € we wrzesniu. Wiec nie bylo
      nadwyzki exportu nad importem. Ale bilans platniczy ma nadwyzke 61 mil €. Wiec
      do moich punktow z poprzedniego postu dodaje nastepny.
      Sa to zarobki Polakow mieszkajacych w Polsce ale siedzacych na Zachodzie i tam
      glownie pracujacych. Jest ich setki tysiecy. Jako ze nie maja mozliwosci
      legalnego zostania na Zachodzie zarobione pieniadze wydaja np. na zakup
      jakiegos mieszkania w Polsce. No i jezdza czesto do domu. Ja takich ludzi
      widze, mieszkam w Berlinie, a to jest pierwsze "zachodnie" miasto. Jakie prace
      wykonuja? Kobiety sprzataja, opiekuja sie dziecmi, mezszczyzni budowy itp.
      Musza sie chowac przed policja bo dostana stepel w paszport. Lozko na noc 5 €,
      oczywiscie zadne ubezpieczenia. Zadne normalne rodziny.
      Tak komentatorze, to sa tez ci Twoi umacniacze podstaw makroekonomicznych w
      Polsce.

      Teraz komentator:
      >Co tz kretynskie bredzenie? Do Polsk naplynely firmy zagraniczne i rozwinely
      >produkcje. Wynikiem jest pozytywny bilans platniczy i tyle.

      Ja bredze? Przeciez mowie, ze do Polski naplynely firmy zagraniczne, rozwinely
      produkcje itd. Dokladnie jak Ty przeciez! Ale te firmy sa to wlasnie Montownie
      im Balcerowicza przeciez! Cos jak w Meksyku! I juz mowilem, aby ludzi tam
      zagonic do pracy MUSI byc wielkie bezrobocie. Wspominalem VW w Gorzowie.
      Rozmawialem z jedna dziewczyna ktorej powiedzialem (a nie miala pracy!) aby tam
      sprobowala. Wiec ona zna kobiety ktore tam pracuja. Mowila, ze NIE chce. Praca
      na 3 zmiany, narastajace tempo i spadajace zarobki. A moze nowa technologia?
      Dla tych kobiet nie ma znaczenia jakie tam sa narzedzia. A zreszta potrzebna
      jest tam praca manualna bo inaczej by zostala w Niemczech. Jak by byla
      zmechanizowana.
      Znam jedna firme w Niemczech, ktora dodatkowo do swojego profilu konstruowala
      maszyne do chytrego plecenia pretow w betonie. Niestety zatrzymali to bo sie
      pokazalo ze pracownicy z Rumunii sa tansi.

      A teraz aldoncia:
      >Elektronika czy budowa maszyn, o ktorej Pan pisze to jest krem... Moze powoli
      >sie dojdzie... Na razie trzeba zadowolic sie robieniem prostych podzespolow
      >dla Montowni Balcerowicza.... Bardzo podobne problemy mieli Hiszpanie 20 lat
      >temu i jakos wyszli na swoje! Mam nadzieje, ze my tez damy rade!

      Ja o elektronice mowilem, droga aldonciu w tym aspekcie, ze w Polsce jest juz
      sporo Montowni Balcerowicza gdzie sie urzadzenia elektroniczne MONTUJE.
      Co do Hiszpanii. I jej drogi. Teraz sytuacja jest diametralnie rozna. Jak
      Hiszpania sie rozwijala, to tamtejsze Montownie musialy sporo Hiszpanom placic.
      Bo nie mieli konkurencji. Zreszta ta fabryka w Gorzowie o ktorej pisze, jeszcze
      przed paru laty placila wiecej, wozila pracownikow na "konferencje" w gory, a
      teraz? Skonczyla sie zabawa. Taka hiszpanska, Bo droga aldonciu
      takich "Hiszpanow" teraz sie nie przerobi. Jest ich w Ostbloku setki milionow!
      I na zasadzie popytu i podazy mozna ich nie po "hiszpansku" deptac. Tak
      wolnorynkow. Taki Swiat paskudny.
      A do tego mozna sie szybko przeniesc do nastepnego kraju. I jak mowie,
      czytalem, ze sie to zaczyna dziac. Przenosiny dalej na Wschod. I poludnie.
      Nic dwa razy sie nie zdaza, aldonciu. Ale mowisz, ze za bardzo nie wiesz co to
      MONTOWNIE im. Balcerowicza. Proponowalem abys sie tam zapisala do pracy.
      Przypadkowo przed paru laty poznalem jednego dyrektora z tej fabryki w
      Gorzowie. Akurat zatrzymalem sie w tym samym hotelu co on i w nocy chcieli mu
      samochod ukrasc. Rano potrzebowal tlumacza do policji i poprosil mnie o ta
      przysluge. Gdzies lezy w domu jego wizytowka. Jak chcesz, a on tam jeszcze jest
      (bo nie wiem!) to moge Cie zaprotegowac. Ale naturalnie abys dostala wycisk i
      place normalna. Jak inne.
      Wtedy zapewne przestanisz tak dziecinnie pisac. I bedziesz klac.
      Tak, to ochladzanie gospodarki Balcerowicza mialo gleboki sens. Dostarczyc
      ludzi do Montowni. I trzeba dalej tak robic, MUSI bezrobocie rosnac, aby ludzie
      pracowali za coraz mniej $/€ aby byc konkurencyjny np. do Ukrainy. Czy
      Bulgarii. Teraz powinny stopy% wzrosnac, sklepy plajtowac, bo to JEDYNA szansa
      aby Montownie nie uciekaly!
      Tak zescie sobie komentatorzy przed 14 laty wymysleliscie. Nie wiem czy
      swiadomie (watpie, bo Ty dotad tego nie rozumiesz!) ale tak sie to odbylo.
      Pozdrowienia
      • Gość: , Ale heca. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.12.03, 21:48
        Czesc, posluchajcie sobie tego:

        i.wp.pl/a/f/mp3/1371/celinskiordynacka.mp3

        Ostrzeżenie przed Ordynacką RadioZet 2003-12-01 (17:28)
        (PAP)
        Gdyby Stowarzyszenie Ordynacka doszło do władzy, to byłaby to kwintesencja
        rządów mafijnych - mówi wiceszef SLD, Andrzej Celiński.

        Ordynacka jako pomysł na zdobycie władzy politycznej w Polsce jest pomysłem z
        piekła rodem - dodał Celiński.

        Nie czuję się członkiem mafii, ani zapewne nikt z członków stowarzyszenia -
        mówi Radiu Zet przewodniczący Ordynackiej Krzysztof Szamałek.

        Stowarzyszenie Ordynacka istnieje od 3 lat. Należy do niego około około 5
        tysięcy osób - głównie byli działacze Zrzeszenia Studentów Polskich.
        Legitymację numer jeden stowarzyszenia ma Aleksander Kwaśniewski. Związani z
        Ordynacką są miedzy innymi Ryszard Kalisz, Józef Oleksy, Danuta Waniek i Lech
        Nikolski. Członkiem stowarzyszenia jest też sekretarz KRRiT Włodzimierz
        Czarzasty oraz szef TVP, Robert Kwiatkowski."

        Dalej to:

        radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=1678294
        Reszta w watku na Forum Kraj. He he he he.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9418644&v=2&s=0i
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9416388
        • robisc Re: Ale heca. 01.12.03, 21:55
          No co Ty? Nie mów,ze nie wiedziałeś wcześniej, co to Ordynacka. W SLD
          nastepuje rozłam i predzej czy później to wszystko pierdolnie.
          Ludzie, jeżeli macie jeszcze kredyty indeksowane to zamieniajcie je na
          złotówki, bo niedługo będzie za późno.
          • Gość: , Re: Ale heca. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.12.03, 22:48
            No, wiedzialem lecz zaskoczylo mnie, ze oni sie tak jawnie zaczynaja opluwac.
            To jest przeciez wojna! Cyrk na kolkach.

            Jak to uslyszalem na wlasne uszy, to i tak nie moglem uwierzyc.
            Ja rozumiem PiS i kaczorowe gadanie o organizacji przestepczej, lecz jak sie
            zaczynaja sami w srodku opluwac, to ja juz nie wiem co mam o tym myslec.

            Przeczytalem kiedys niezly material na temat dawniejszej Ordynackiej, wiesz,
            tortury, pobicia i tajemnicze zgony. Nie wiem gdzie to jest, poszukam,
            to bylo w internecie, moze ktos podrzuci link. To chyba bylo we Wprost.
            Naprawde nie pamietam...



            • Gość: bryk To komentator tu sie schowal? IP: *.proxy.aol.com 01.12.03, 23:23
              Swego czzasu pisywal bzdury na forum polonia ale za bardzo dostal w tylek widac
              ze sie przeniosl na forum gospodarcze
              • macacz Nie, nie..... 02.12.03, 15:18
                Gość portalu: bryk napisał(a):

                > Swego czzasu pisywal bzdury na forum polonia ale za bardzo dostal w tylek
                widac
                >
                > ze sie przeniosl na forum gospodarcze

                Nie, Komentator WYROSL na forum Gospodarka. Na Polonii tylko wyrzygal sie ze
                swej goryczy zwiazanej z tym, ze Polska nie bedzie miala juz niedlugo zadnej
                prawnej kontroli nad ludzmi, ktorzy wyprysneli z niej kilkanascie lat temu i
                nie maja polskich paszportow ( tzw. pulapka paszportowa, podwojne obywatelstwo,
                Schengen etc.) . Komentator i tam glosol jasmosc Polski i zgnilkowatosc oraz
                zaciemnienie tzw.zachodu.
                Uwaga: Komnentator mieszka w Finlandii.
                • robisc Re: Nie, nie..... 02.12.03, 19:58
                  macacz napisał:

                  > Uwaga: Komnentator mieszka w Finlandii.

                  I wszsytko jasne. Tam ludzie nmie trzeźwieją.
      • komentator Macacz czyli jak yankesizm rozwadania mozg 02.12.03, 20:39
        macacz napisal:

        >Wzmocnienie ekonomiczne " przeksztalca sie w rozwoj rynku, jak bogate
        >spoleczenstwo wydaje duzo pieniedzy. Wtedy w kraju powstaja sklepy, sklepiki,
        >knajpy i burdele.

        No i tego ci jest w Polsce na zdrowie a bedzie coraz wieceje hehe.

        >"Mall'e szopingowe" powstaja takze w krajach bogatych, to prawda, tam gdzie
        >mieszka biedota. Bo to wlasnie BIEDOTA kupuje w mallach szopingowych, chlopie.
        >Bo tam jest duzo wiec i tanio.

        No jezeli pisze to ktos z krainy yankesow to znaczy ze mozg sie rozwodnil
        od buda i sa efekty. Debilizm bezgraniczny. Przeciez wiadomo ze molach sa
        najrozniejsze sklepy i to jest wlasnie idea moli. Kazdy cos znajdzie. To male
        sklepiki updaja bo ludziom nie chce sie do nich chodzic.

        >Do skompletowania tego rozumowania zas dopowiedz sobie jeszcze, jakie firmy
        >wynajma "powierzchnie szopingowa" w tych mallach i beda czerpac zysk z
        >szopingowania. Polskie firmy ? To rzuc mi pare nazw, bo ja jakos nie widze
        >polskich nazw wsrod tych monstrualnych szopingowcow a raczej jezyk sobie
        >mozna polamac na nich.

        Widac ze resztki mozgu juz tylko majacza. Co to ma znaczenie kto wynajmie?
        Ten wynajmie co bedzie robil byznes. W Polsce macacz ekonomia jest
        miedzynarodowa i szybko staje sie czescia ekonomii europejskiej. Sklepow jest
        metra z calej Europy, mole buduja firmy polskie i zagraniczne. W ogole
        rozwazanie tej kwestii jest idiotyczne, konsumentow polskich macacz interesuje
        jakosc i cena. Zreszta tak jak amerykanskich ale jak ty robisz w azbescie
        i kupujesz w seven eleven to nie masz o tym pojecia.

        No i jedna sprawa ktora macaczowi juz calkiem znika: Skoro w Polsce budowa
        sieci handlowych jest na czolowym miejscu w Europie to znaczy ze handle sie
        rozwija i bedzie rozwijal czyli jest sila nabywcza i bedze sie zwiekszac.
        Bo nikt nie bedzie inwestowal zeby nie sprzedawac, nie?
        • macacz Re: Macacz 02.12.03, 21:23
          komentator napisała:

          > macacz napisal:
          >
          > >Wzmocnienie ekonomiczne " przeksztalca sie w rozwoj rynku, jak bogate
          > >spoleczenstwo wydaje duzo pieniedzy. Wtedy w kraju powstaja sklepy, sklepik
          > i,
          > >knajpy i burdele.
          >
          > No i tego ci jest w Polsce na zdrowie a bedzie coraz wieceje hehe.

          Burdeli? O tak. Jest najwiecej w Europie, to prawda.Szkoda tylko, ze juz same
          Polski tam pracuja, bylo weselej jak bylo troche Rosjanek, ale niestety, juz im
          sie nie oplaca w Polsce robic. W Rosji wieksze pieniadze, wiecej ludzi z
          prawdziwa kasa.Sklepy zas znikaja jak kamfora, przynajmniej w moim miescie w
          Polsce.
          >
          > >"Mall'e szopingowe" powstaja takze w krajach bogatych, to prawda, tam gdzie
          >
          > >mieszka biedota. Bo to wlasnie BIEDOTA kupuje w mallach szopingowych, chlop
          > ie.
          > >Bo tam jest duzo wiec i tanio.
          >
          > No jezeli pisze to ktos z krainy yankesow to znaczy ze mozg sie rozwodnil
          > od buda i sa efekty. Debilizm bezgraniczny. Przeciez wiadomo ze molach sa
          > najrozniejsze sklepy i to jest wlasnie idea moli. Kazdy cos znajdzie. To male
          > sklepiki updaja bo ludziom nie chce sie do nich chodzic.

          Ty, jako nieoczytany i niedouczony naiwniaczek, ktory zyje we wlasnym swiecie ,
          nie mozesz wiedziec, ze np. w USA jest tendencja do "wyciagania marek" z
          wszelkiego typu malli. Tzn. ze np Hugo Boss lub Gucci czeka tylko do konca
          podpisanego z mallem/ mallami kontraktu, by go juz nie odnowic. Potem zas
          otwiera swoj wlasny sklep/ boutique, by efektywniej i drozej sprzedawac wlasna
          marke, czyli produkt.Malle zas pozostana dla biedoty- w mallach zawsze kupowala
          i bedzie kupowala klasa mocno srednia.Zreszta, procentowo, dobrych boutique'ow
          w mallach jest bardzo malo, przewaza tandeciarstwo i pospolitosc !

          > >Do skompletowania tego rozumowania zas dopowiedz sobie jeszcze, jakie firmy
          >
          > >wynajma "powierzchnie szopingowa" w tych mallach i beda czerpac zysk z
          > >szopingowania. Polskie firmy ? To rzuc mi pare nazw, bo ja jakos nie widze
          > >polskich nazw wsrod tych monstrualnych szopingowcow a raczej jezyk sobie
          > >mozna polamac na nich.
          >
          > Widac ze resztki mozgu juz tylko majacza. Co to ma znaczenie kto wynajmie?
          > Ten wynajmie co bedzie robil byznes. W Polsce macacz ekonomia jest
          > miedzynarodowa i szybko staje sie czescia ekonomii europejskiej. Sklepow jest
          > metra z calej Europy, mole buduja firmy polskie i zagraniczne.

          Malle buduja rozne firmy. Sprzedaja tez rozne firmy. Najistotniejsze zas jest,
          DOKAD POPLYNIE PROFIT I PODATKI OD NIEGO.

          W ogole
          > rozwazanie tej kwestii jest idiotyczne, konsumentow polskich macacz interesuje
          > jakosc i cena. Zreszta tak jak amerykanskich ale jak ty robisz w azbescie
          > i kupujesz w seven eleven to nie masz o tym pojecia.
          >
          > No i jedna sprawa ktora macaczowi juz calkiem znika: Skoro w Polsce budowa
          > sieci handlowych jest na czolowym miejscu w Europie to znaczy ze handle sie
          > rozwija i bedzie rozwijal czyli jest sila nabywcza i bedze sie zwiekszac.
          > Bo nikt nie bedzie inwestowal zeby nie sprzedawac, nie?

          Nie. Spelniaja sie czarne przeiwdywania zadeklarowanych przeciwnikow wejscia
          Polski do UE. Polska stanie sie miejscem, gdzie "starzy" beda rozpaczliwiue
          probowali upchac niechodliwe badzieie, na ktore nie ma chetnych w pozstalych
          czesciach Europy.
          Sila nabywcza zas spolecznosci zwieksza sie w miare zwiekszania sie przychodow
          ludzi. A te raczej maleja, bo bezrobocie rosnie i nowe miejsca pracy nie
          powstaja. Ale ty o tym rzecz jasna nie mogles slyszec, prawda.?
          • komentator Macacz kryptokomuch? 03.12.03, 07:47
            macacz napisał:

            > W Rosji wieksze pieniadze, wiecej ludzi z
            > prawdziwa kasa.Sklepy zas znikaja jak kamfora, przynajmniej w moim miescie w
            > Polsce.

            No teraz juz wiemy, to sa poglady kryptokomucha. Wiadomo ze przyrost sieci
            handlowej w Polsce jest jeden z najwyzszych w Europie. Oczywiscie znikaja
            dawne sklepiki GS-u bo przychodza hypermarkety i shoping mole ale to jest
            oczywiscie symbol postepu.

            > nie mozesz wiedziec, ze np. w USA jest tendencja do "wyciagania marek" z
            > wszelkiego typu malli. Tzn. ze np Hugo Boss lub Gucci czeka tylko do konca
            > podpisanego z mallem/ mallami kontraktu, by go juz nie odnowic. Potem zas
            > otwiera swoj wlasny sklep/ boutique, by efektywniej i drozej sprzedawac
            >wlasna marke, czyli produkt.Malle zas pozostana dla biedoty- w mallach zawsze
            >kupowala i bedzie kupowala klasa mocno srednia.Zreszta, procentowo, dobrych
            >boutique'ow w mallach jest bardzo malo, przewaza tandeciarstwo i pospolitosc !

            Medrkowanie krytokomucha: Markowe boutiqi sa ale to jest minimalny procent
            obrotow calego handlu. To jest margines.


            > Malle buduja rozne firmy. Sprzedaja tez rozne firmy. Najistotniejsze zas
            >jest, DOKAD POPLYNIE PROFIT I PODATKI OD NIEGO.

            To se wszystko plynie jak chce jest wolny byznes. Laczny bilans platniczy jest
            dodatni wiec w czym problem? Oczywiscie problem jest np. w USA gdzie bilans
            jest mocno ujemny wiec to sie bedzie musialo skorygowac.


            > Nie. Spelniaja sie czarne przeiwdywania zadeklarowanych przeciwnikow wejscia
            > Polski do UE. Polska stanie sie miejscem, gdzie "starzy" beda rozpaczliwiue
            > probowali upchac niechodliwe badzieie, na ktore nie ma chetnych w pozstalych
            > czesciach Europy.

            Co to za komunistyczne bzdury??? Konsument polski domaga sie takiego samego
            towaru. Konkurencja na rynku jest jedna z najostrzejszych w Europie wiec kto
            sprzeda badziewie?

            > Sila nabywcza zas spolecznosci zwieksza sie w miare zwiekszania sie
            >przychodow ludzi. A te raczej maleja, bo bezrobocie rosnie i nowe miejsca
            >pracy nie powstaja. Ale ty o tym rzecz jasna nie mogles slyszec, prawda.?

            No tu juz strzeliles se w stope. Przyrsot sily nabywczej i obroty handlu
            rosna calkiem solidnie.
            • macacz Koniec kopania lezacego Komentatora 03.12.03, 14:33
              Dalsze kopanie ciebie nie sprawia juz nawet" przyjemnosci" . Lezysz na podlodze
              i pokwikujesz samoobronnie gloszac, ze to ja strzelam sobie w stope. How
              miserable.
              No ale kopne cie w ryjek jeszcze ostatni raz. Bez przyjemnosci, ot tak, zeby mi
              sie stawy w kolanach nie zastaly od bezruchu.

              komentator napisala:

              >Wiadomo ze przyrost sieci
              > handlowej w Polsce jest jeden z najwyzszych w Europie.

              Tak. To tak jak w Beninie.
              W 2002 w Beninie wybudowano fabryke guzikow, w zwiazku z czym przyrost sieci
              fabryk guzikow wyniosl w tym kraju 100%. Dlatego, ze przedtem byla tam tylko
              jedna fabryka guzikow, dzis sa dwie....
              A Ile mall'i w Polsce bylo do roku 1989?

              >Oczywiscie znikaja dawne sklepiki GS-u bo przychodza hypermarkety i shoping
              >mole ale to jest oczywiscie symbol postepu.

              To jest symbol postepu w biednym kraju biednych ludzi. Juz ci kiedys probowalem
              tlumaczyc, dlaczego np. na Manhattanie nie ma i nie bedzie malli a za to jest
              mnostwo ekskluzywnych malych sklepow. Ale ty nie zrozumiales, bo ty nigdy nic
              nie rozumiesz.
              Poza tym , ciekawe: jak zniknie ostatni maly GS w Wolce Podgornej i otworzy sie
              malla 50 kilometrow od tej Wolki, to gdzie pojdzie na zakupy nauczyciel ze
              szkoly podstawowej w tejze Wolce albo lekarz z miejscowej przychodni? O
              bezdrobotnych popegeerowcach nie pisze nawet, bo oni sie zywia tym, co w lesie
              uzbieraja i pija denaturat, wiec GS im niepotrzebny.
              A mole to ci najwyzej przybywaja ale w szafie.



              >
              > Medrkowanie krytokomucha: Markowe boutiqi sa ale to jest minimalny procent
              >obrotow calego handlu. To jest margines.

              Nie, to ty jestes malo zorientowanym, biednym chlopakiem z wioski. Markowe
              boutiqe to wcale nie margines w bogatych krajach, to margines w Polsce, gdzie
              nawet w najbogatszej Warszawie na zegarek za 20 000 dolcow moze sobie pozwolic
              moze 10 osob. Raz do roku.
              Jak kiedys ktos z twych znajomych odwiedzi Manhattan, to polecam wizyte w
              sklepie Torneau lub Cartier. Potem niech ta osoba ttobie opowie, jaki tam jest
              niesamowity ruch i ile kupuje sie chocby zegarkow czy bizuterii i za jakie
              pieniadze....Zakladam sie, ze obrot jednodniowy takiego sklepu spokojnie
              przerasta 3-miesieczne obroty calego polskiego malla....



              > To se wszystko plynie jak chce jest wolny byznes.

              To SE wszystko plynie Z POLSKI- tylko skad ty mialbys to niby wiedziec? Lub
              zrozumiec.

              >Laczny bilans platniczy jest dodatni wiec w czym problem?

              Czyj bilans jest dodatni????Jaki bilans jest dodatni ????? O czym ty
              mowisz ?????

              >Oczywiscie problem jest np. w USA gdzie bilans > jest mocno ujemny wiec to
              sie bedzie musialo skorygowac.

              Jakos nie widze tej korekty. Zalapie sie na to "widzenie" przed emerytura??? Do
              zasluzonej emerytury mam juz tylko 16 lat.


              > Co to za komunistyczne bzdury??? Konsument polski domaga sie takiego samego >
              towaru. Konkurencja na rynku jest jedna z najostrzejszych w Europie wiec kto
              sprzeda badziewie?

              Konsument polski domaga sie chinskich rowerow za 80 zlotych, na ktorych mall
              zarabia 2 zlote od sprzedazy jednej sztuki.Konkurencja jest zas ostra , bo nie
              ma wystarczjacego POPYTU. Gdy zas jest duza PODAZ a nie ma POPYTU, to
              sprzedajacy zbija ceny, by zostac na rynku.
              Znowu nic nie rozumiesz. trudno, swietnie.


              >
              > No tu juz strzeliles se w stope. Przyrsot sily nabywczej i obroty handlu
              > rosna calkiem solidnie.

              Gdzie? W USA ? To sie zgadza, ale nie zmieniaj tematu, bo pisalismy o Polsce a
              nie o USA.

              • komentator Macacz robi na wiezowcach 03.12.03, 20:26
                macacz napisał:

                > >Wiadomo ze przyrost sieci
                > > handlowej w Polsce jest jeden z najwyzszych w Europie.
                > A Ile mall'i w Polsce bylo do roku 1989?

                Nie plec glupot bo dane o przyroscie obejmuja cala Europe.

                > To jest symbol postepu w biednym kraju biednych ludzi. Juz ci kiedys
                >probowalem tlumaczyc, dlaczego np. na Manhattanie nie ma i nie bedzie malli a
                >za to jest mnostwo ekskluzywnych malych sklepow. Ale ty nie zrozumiales, bo
                >ty nigdy nic nie rozumiesz.

                Haha na Manhattanie, a USA coast coast nawalone molami. No ale ty macacz
                myjesz szyby na wiezowcach to skad masz wiedziec.

                > Nie, to ty jestes malo zorientowanym, biednym chlopakiem z wioski. Markowe
                > boutiqe to wcale nie margines w bogatych krajach, to margines w Polsce,
                >gdzie nawet w najbogatszej Warszawie na zegarek za 20 000 dolcow moze sobie
                >pozwolic moze 10 osob. Raz do roku.
                > Jak kiedys ktos z twych znajomych odwiedzi Manhattan, to polecam wizyte w
                > sklepie Torneau lub Cartier. Potem niech ta osoba ttobie opowie, jaki tam
                >jest niesamowity ruch i ile kupuje sie chocby zegarkow czy bizuterii i za
                >jakie pieniadze....Zakladam sie, ze obrot jednodniowy takiego sklepu
                >spokojnie przerasta 3-miesieczne obroty calego polskiego malla....

                Hahaha, w USA ludzie masowo kupuja zegarki za 20 kbaksow.

                > > To se wszystko plynie jak chce jest wolny byznes.
                > To SE wszystko plynie Z POLSKI- tylko skad ty mialbys to niby wiedziec? Lub
                > zrozumiec.
                > >Laczny bilans platniczy jest dodatni wiec w czym problem?
                > Czyj bilans jest dodatni????Jaki bilans jest dodatni ????? O czym ty
                > mowisz ?????

                Ostatnie dane bilansu platniczego Polski, nie doszlo do ciebie?

                > Jakos nie widze tej korekty. Zalapie sie na to "widzenie" przed emerytura???
                >Do zasluzonej emerytury mam juz tylko 16 lat.

                Myslisz ze jeszcze przez 16 lat swiat bedzie subsydiowal USA?

                > Konsument polski domaga sie chinskich rowerow za 80 zlotych, na ktorych mall
                > zarabia 2 zlote od sprzedazy jednej sztuki.Konkurencja jest zas ostra , bo
                >nie ma wystarczjacego POPYTU. Gdy zas jest duza PODAZ a nie ma POPYTU, to
                > sprzedajacy zbija ceny, by zostac na rynku.
                > Znowu nic nie rozumiesz. trudno, swietnie.

                Co za glupoty durnoty, towaru jest we wszystkich kategoriach cenowych.

                > > No tu juz strzeliles se w stope. Przyrsot sily nabywczej i obroty handlu
                > > rosna calkiem solidnie.
                > Gdzie? W USA ? To sie zgadza, ale nie zmieniaj tematu, bo pisalismy o Polsce
                >a nie o USA.

                O Polsce mowimy. A w USA przyrosty sa bardzo podejrzane, wszystko leci na
                kredytach i deficytach. Rynki juz to zauwazyly no i raczej juz sie nie dadza
                robic dluzej w konia.
                • macacz Re: Macacz robi na wiezowcach 03.12.03, 21:18
                  komentator napisała:

                  > >
                  > Nie plec glupot bo dane o przyroscie obejmuja cala Europe.

                  Malle w calej Europie przyrastaja w Polsce? Czy mole z Polski leca do Europy?
                  Szkoda, ze tobie mozgu za grosz nie przyrasta.
                  >

                  >
                  > Haha na Manhattanie, a USA coast coast nawalone molami. No ale ty macacz
                  > myjesz szyby na wiezowcach to skad masz wiedziec.

                  Ja tu kiedys pisalem do innych forumowcow , czym sie zajmuje, ale ty oczywiscie
                  albo nie zrozumiales, albo nie przeczytales tego, albo nie chciales zrozumiec.
                  Jestem dobrze oplacanym urzednikiem w instytucji zajmujacej sie transportem,
                  oplacanej przez rzad federalny, zajmuje sie zas prawem kontraktowym.
                  A mallami jest USA nawalone, bo w USA srednio uposazeni ludzie maja duza
                  satysfakcje tanio kupowac. Co nie znaczy, ze sa biedakami.




                  > Hahaha, w USA ludzie masowo kupuja zegarki za 20 kbaksow.

                  Tak, turysci z Polski i nie tylko zreszta z Polski.Na Chinatown.
                  Tak samo, jak kupowali kiedys tajwanska elektronike , porozbijane samochody i
                  szmaty na wage. Zreszta, wielu do dzis to robi. taniej niz w polskich "molach".


                  > > Czyj bilans jest dodatni????Jaki bilans jest dodatni ????? O czym ty
                  > > mowisz ?????
                  >
                  > Ostatnie dane bilansu platniczego Polski, nie doszlo do ciebie?

                  Cos ci sie przywidzialo albo miales zly sen.Sen mara, Bog wiara. Przejdzie.


                  >
                  > Myslisz ze jeszcze przez 16 lat swiat bedzie subsydiowal USA?
                  Mysle , ze bedzie sybsydiowal jeszcze przez 1600 lat.

                  >
                  > > Konsument polski domaga sie chinskich rowerow za 80 zlotych, na ktorych ma
                  > ll
                  > > zarabia 2 zlote od sprzedazy jednej sztuki.Konkurencja jest zas ostra , b
                  > o
                  > >nie ma wystarczjacego POPYTU. Gdy zas jest duza PODAZ a nie ma POPYTU, to
                  > > sprzedajacy zbija ceny, by zostac na rynku.
                  > > Znowu nic nie rozumiesz. trudno, swietnie.
                  >
                  > Co za glupoty durnoty, towaru jest we wszystkich kategoriach cenowych.


                  No wlasnie o tym pisze. Przeczytaj jeszcze 6 razy to , co napisalem o popycie i
                  podazy, a potem popros madrzejszego kolege, zeby ci to wyjasnil, bo chyba i tak
                  nie zalapiesz.
                  >
                  > > > No tu juz strzeliles se w stope. Przyrsot sily nabywczej i obroty han
                  > dlu
                  > > > rosna calkiem solidnie.
                  > > Gdzie? W USA ? To sie zgadza, ale nie zmieniaj tematu, bo pisalismy o Pols
                  > ce
                  > >a nie o USA.
                  >
                  > O Polsce mowimy. A w USA przyrosty sa bardzo podejrzane, wszystko leci na
                  > kredytach i deficytach. Rynki juz to zauwazyly no i raczej juz sie nie dadza
                  > robic dluzej w konia.

                  He, he, he, he !!!
                • macacz He he he he he!!!! 03.12.03, 21:19
                  komentator napisała:

                  > >
                  > Nie plec glupot bo dane o przyroscie obejmuja cala Europe.

                  Malle w calej Europie przyrastaja w Polsce? Czy mole z Polski leca do Europy?
                  Szkoda, ze tobie mozgu za grosz nie przyrasta.
                  >

                  >
                  > Haha na Manhattanie, a USA coast coast nawalone molami. No ale ty macacz
                  > myjesz szyby na wiezowcach to skad masz wiedziec.

                  Ja tu kiedys pisalem do innych forumowcow , czym sie zajmuje, ale ty oczywiscie
                  albo nie zrozumiales, albo nie przeczytales tego, albo nie chciales zrozumiec.
                  Jestem dobrze oplacanym urzednikiem w instytucji zajmujacej sie transportem,
                  oplacanej przez rzad federalny, zajmuje sie zas prawem kontraktowym.
                  A mallami jest USA nawalone, bo w USA srednio uposazeni ludzie maja duza
                  satysfakcje tanio kupowac. Co nie znaczy, ze sa biedakami.




                  > Hahaha, w USA ludzie masowo kupuja zegarki za 20 kbaksow.

                  Tak, turysci z Polski i nie tylko zreszta z Polski.Na Chinatown.
                  Tak samo, jak kupowali kiedys tajwanska elektronike , porozbijane samochody i
                  szmaty na wage. Zreszta, wielu do dzis to robi. taniej niz w polskich "molach".


                  > > Czyj bilans jest dodatni????Jaki bilans jest dodatni ????? O czym ty
                  > > mowisz ?????
                  >
                  > Ostatnie dane bilansu platniczego Polski, nie doszlo do ciebie?

                  Cos ci sie przywidzialo albo miales zly sen.Sen mara, Bog wiara. Przejdzie.


                  >
                  > Myslisz ze jeszcze przez 16 lat swiat bedzie subsydiowal USA?
                  Mysle , ze bedzie sybsydiowal jeszcze przez 1600 lat.

                  >
                  > > Konsument polski domaga sie chinskich rowerow za 80 zlotych, na ktorych ma
                  > ll
                  > > zarabia 2 zlote od sprzedazy jednej sztuki.Konkurencja jest zas ostra , b
                  > o
                  > >nie ma wystarczjacego POPYTU. Gdy zas jest duza PODAZ a nie ma POPYTU, to
                  > > sprzedajacy zbija ceny, by zostac na rynku.
                  > > Znowu nic nie rozumiesz. trudno, swietnie.
                  >
                  > Co za glupoty durnoty, towaru jest we wszystkich kategoriach cenowych.


                  No wlasnie o tym pisze. Przeczytaj jeszcze 6 razy to , co napisalem o popycie i
                  podazy, a potem popros madrzejszego kolege, zeby ci to wyjasnil, bo chyba i tak
                  nie zalapiesz.
                  >
                  > > > No tu juz strzeliles se w stope. Przyrsot sily nabywczej i obroty han
                  > dlu
                  > > > rosna calkiem solidnie.
                  > > Gdzie? W USA ? To sie zgadza, ale nie zmieniaj tematu, bo pisalismy o Pols
                  > ce
                  > >a nie o USA.
                  >
                  > O Polsce mowimy. A w USA przyrosty sa bardzo podejrzane, wszystko leci na
                  > kredytach i deficytach. Rynki juz to zauwazyly no i raczej juz sie nie dadza
                  > robic dluzej w konia.

                  He, he, he, he !!!
                  • macacz Gosp. USA- silniejsza niz kiedykolwiek 03.12.03, 21:22
                    Po sesji znakomitych raportow makroekonomicznych dotyczacych amerykanskiej
                    gospodarki glowne indeksy na Wall Street znalazly sie na poziomie, ktorego
                    inwestorzy nie widzieli od poltora roku.

                    Indeks aktywnosci produkcyjnej publikowany przez Institute for Supply
                    Management (ISM) osiagnal w listopadzie najwyzsza od 20 lat wartosc 62,8
                    punktu. Kazda wartosc tego wskaznika ISM powyzej 50 pkt wskazuje na wzrost
                    badanego sektora. Ten raport, podobnie jak dane Departamentu Handlu o wzroscie
                    inwestycji w budownictwie, znacznie przekroczyl oczekiwania analitykow.

                    Byla to kolejna porcja pozytywnych raportow makroekonomicznych, swiadczacych o
                    tym, ze najwieksza gospodarka swiata pozostawila daleko za soba recesje. W
                    ubieglym tygodniu wiekszosc z 12 raportow takze przemawiala za ekspansja. Kilka
                    dni temu Departament Handlu oglosil, ze PKB w III kwartale wrastal w tempie 8,2
                    procent w skali rocznej ­ takze najwiekszym od 1983 roku.

                    Na poprawiajaca sie sytuacje gospodarcza zareagowali takze gieldowi inwestorzy.
                    Dow Jones zyskal w poniedzialek 116,59 punktow, konczac sesje na poziomie
                    9899,05 punktow. Glowny wskaznik technologicznej gieldy Nasdaq wzrosl w
                    poniedzialek o 1,5%, osiagajac na zamknieciu wartosc 1989,82 pkt. We wtorek do
                    poludnia indeksy oscylowaly wokol wartosci zamkniecia z poprzedniego dnia.
                    Grudzien jest prawie zawsze jednym z najlepszych miesiecy w historii Wall
                    Street. Glowne wskazniki wywindowane sa jednak juz tak wysoko, ze nie wiadomo,
                    czy znajdzie sie jeszcze miejsce na tradycyjna "hosse Swietego Mikolaja".

                    • komentator Gosp. USA - DEFICYTY wieksze kiedykolwiek 04.12.03, 08:06
                      macacz napisał:

                      > Po sesji znakomitych raportow makroekonomicznych dotyczacych amerykanskiej
                      > gospodarki glowne indeksy na Wall Street znalazly sie na poziomie, ktorego
                      > inwestorzy nie widzieli od poltora roku.

                      A jak tam z deficytami?
                      • macacz Tak, ten deficyt bardzo boli. 04.12.03, 14:12
                        komentator napisała:
                        > > A jak tam z deficytami?

                        Z naszymi deficytami jest dokladnie tak samo, jak z polskim umocnieniem
                        makroekonomicznym.
                        Nawet, jesli one sa, to ja ich nie odczuwam. Tak samo jak przecietny polski
                        obywatel w zaden sposob nie odczuwa makroekonomicznego "superumocnienia"
                        polskiej gospodarki.

                        Co natomiast odczuwam? Codzienny dobrobyt: Dobry samochod za gotowke, dwie
                        zagraniczne wycieczki rocznie, kupno domu w przyszlym roku i mnostwo innych,
                        drobnych przyjemnosci do ktorych potrzebne sa pieniadze.
                        A co odczuwa na dzien dzisiejszy przecietny polski "czlowiek pracy" ? Jesli
                        akurat ma prace ?
                        Napisz mi Komentator.

                        • Gość: as "czlowiek pracy" w USA :-) IP: *.pool.mediaWays.net 04.12.03, 15:07


                          Codzienny dobrobyt Macacza: Dobry samochod za gotowke, dwie
                          zagraniczne wycieczki rocznie, kupno domu w przyszlym roku i mnostwo innych,
                          drobnych przyjemnosci do ktorych potrzebne sa pieniadze.

                          Macacz pyta:
                          A co odczuwa na dzien dzisiejszy przecietny polski "czlowiek pracy" ? Jesli
                          akurat ma prace ?

                          A ja pytam Macacza:
                          A co odczuwa na dzien dzisiejszy przecietny amerykanski "czlowiek pracy" ?
                          Jesli akurat ma prace ?

                          • macacz Odczucia "czlowieka pracy " w USA 04.12.03, 16:07
                            Gość portalu: as napisał(a):

                            >> A ja pytam Macacza:
                            > A co odczuwa na dzien dzisiejszy przecietny amerykanski "czlowiek pracy" ?
                            > Jesli akurat ma prace ?

                            A skad ja mam wiedziec? Ja wiem, co ja odczuwam...:

                            -Satysfakcje z faktu, ze moge robic to co lubie i zgodnie z mym fachowym
                            wyksztalceniem,
                            -Satysfakcje z uczciwie i bez kombinacji zarobionych pieniedzy,
                            -Satysfakcje, ze tych pieniedzy jest +/- 20 razy wiecej, niz za taka sama prace
                            wykonywana na przyklad w Polsce,
                            -Satysfakcje z uznania przelozonych,
                            -Radosc z wydawania zarobionych pieniedzy na rzeczy, ktorych posiadanie sprawia
                            mi przyjemnoosc,
                            -Satysfakcje z faktu, ze moge odlozyc i zainwestowac spora czesc zarobionych
                            pieniedzy,
                            -Swiadomosc bezpieczenstwa zatrudnienia, plynaca z faktu, ze dopoki wlasciwie
                            robie swa robote, to mam te prace do emerytury lub momentu, kiedy juz mi sie
                            nie bedzie wiecej chcialo pracowac,
                            -Satysfakcke z dokonania madrych zyciowych wyborow- wyborem glupim byloby
                            pozostanie w Polsce lub np. powrot do niej na fali powrotow" pare lat temu.

                            Co jeszcze chcialbys wiedziec ?

                            • Gość: as Re: Odczucia "czlowieka pracy " w USA IP: *.pool.mediaWays.net 04.12.03, 20:15
                              Co jeszcze chcialbys wiedziec ?
                              Jakiej marki nosisz zegarek?
                              • komentator Cartiera ma 04.12.03, 20:21
                                Gość portalu: as napisał(a):

                                > Co jeszcze chcialbys wiedziec ?
                                > Jakiej marki nosisz zegarek?

                                Hehe, Cartiera za 20 grandow ktorego kupil w boutique na Manhattanie.
                                • macacz Mam dupe 04.12.03, 20:34
                                  komentator napisała:

                                  > Gość portalu: as napisał(a):
                                  >
                                  > > Co jeszcze chcialbys wiedziec ?
                                  > > Jakiej marki nosisz zegarek?
                                  >
                                  > Hehe, Cartiera za 20 grandow ktorego kupil w boutique na Manhattanie.

                                  He, he . Cartier my ass.
                                  Akurat lubie zegarki, nawet troche handluje...teraz mam na stanie Blancpaina -
                                  2 sztuki( w tym jeden superunikalny), Patka, Maurice Lacroix a z pospolitszych
                                  Gevrila, Jean Marcela i kilkanascie innych drobiazgow. Zegary scienne cie tez
                                  interesuja ?
                                  Z innych collectibles :
                                  Mam rowniez przepiekna dziewczyne, zupelnie bezcenna i unikalna- dupa by ci
                                  spuchla z zazdrosci, cieniasie :)
                                  • Gość: as Re: Mam dupe IP: *.pool.mediaWays.net 04.12.03, 22:10
                                    He, he . Cartier my ass.
                                    Akurat lubie zegarki, nawet troche handluje...teraz mam na stanie Blancpaina -
                                    2 sztuki( w tym jeden superunikalny), Patka, Maurice Lacroix a z pospolitszych
                                    Gevrila, Jean Marcela i kilkanascie innych drobiazgow. Zegary scienne cie tez
                                    interesuja ?
                                    Z innych collectibles :
                                    Mam rowniez przepiekna dziewczyne, zupelnie bezcenna i unikalna- dupa by ci
                                    spuchla z zazdrosci, cieniasie :)
                                    ------------------------------------
                                    Piekna kolekcja.
                                    Wierze Ci na slowo ze jest nie mniej piekna niz Twoj Blancpain a na pewno
                                    mlodsza.Nieprawdaz?
                                    • macacz Re: Mam dupe 05.12.03, 02:34
                                      Gość portalu: as napisał(a):


                                      > ------------------------------------
                                      > Piekna kolekcja.
                                      > Wierze Ci na slowo ze jest nie mniej piekna niz Twoj Blancpain a na pewno
                                      > mlodsza.Nieprawdaz?

                                      Prwdaz, mlodsza. Blancpain ma 80 lat a to nie moj przedzial wiekowy, jesli
                                      chodzi o dupy.Dupa jest prawie 4 razy mlodsza.A Blancpaina dostanie na
                                      Gwiazdke, to akurat damski model....
                                      • Gość: as Re: Mam dupe IP: *.pool.mediaWays.net 05.12.03, 10:16
                                        Prwdaz, mlodsza. Blancpain ma 80 lat a to nie moj przedzial wiekowy, jesli
                                        chodzi o dupy.Dupa jest prawie 4 razy mlodsza.A Blancpaina dostanie na
                                        Gwiazdke, to akurat damski model....
                                        -------------
                                        80/4=20

                                        Rzeczywiscie, masz pieniadze.
                        • komentator Fajne zycie na kredyt federalny 04.12.03, 20:24
                          macacz napisał:

                          > Co natomiast odczuwam? Codzienny dobrobyt: Dobry samochod za gotowke, dwie
                          > zagraniczne wycieczki rocznie, kupno domu w przyszlym roku i mnostwo
                          >innych, drobnych przyjemnosci do ktorych potrzebne sa pieniadze.

                          A pewnie, bo to rzad za ciebie bierze dlugi i jescze obnizyl podatki zeby
                          bylo lepiej.

                          > A co odczuwa na dzien dzisiejszy przecietny polski "czlowiek pracy" ? Jesli
                          > akurat ma prace ?
                          > Napisz mi Komentator.

                          W Argentynie tez mysleli ze jest super dopoki sie nie zawalilo macacz.
                          • macacz Re: Fajne zycie na kredyt federalny 04.12.03, 21:18
                            Boze.Jakis ty glupi.
                  • komentator Macacz urzednik haha 04.12.03, 08:04
                    macacz napisał:

                    > > Nie plec glupot bo dane o przyroscie obejmuja cala Europe.
                    >
                    > Malle w calej Europie przyrastaja w Polsce? Czy mole z Polski leca do
                    >Europy? Szkoda, ze tobie mozgu za grosz nie przyrasta.

                    Dane ekonomiczne mowia ze przyrost sieci w Polsce jest jednym z
                    najszybszych w calej Europie.

                    > A mallami jest USA nawalone, bo w USA srednio uposazeni ludzie maja duza
                    > satysfakcje tanio kupowac. Co nie znaczy, ze sa biedakami.

                    Hehe jak to, w mallach biedota podobno kupuje?

                    > > > Czyj bilans jest dodatni????Jaki bilans jest dodatni ????? O czym ty
                    > > > mowisz ?????
                    > > Ostatnie dane bilansu platniczego Polski, nie doszlo do ciebie?
                    > Cos ci sie przywidzialo albo miales zly sen.Sen mara, Bog wiara. Przejdzie

                    No widac jak przystalo na urzednika federalnego jestes kompletnie zaslepiony

                    www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,1801059.html

                    > > Myslisz ze jeszcze przez 16 lat swiat bedzie subsydiowal USA?
                    > Mysle , ze bedzie sybsydiowal jeszcze przez 1600 lat.

                    Hehe, sprawdz dane o deficytach.

                    > > O Polsce mowimy. A w USA przyrosty sa bardzo podejrzane, wszystko leci na
                    > > kredytach i deficytach. Rynki juz to zauwazyly no i raczej juz sie nie dad
                    > za robic dluzej w konia.
                    > He, he, he, he !!!

                    Haha bedziesz sie smial jak trzeba bedzie zaczac spalacac.
      • komentator JOrl hasst du noch Gehirn? 02.12.03, 20:57
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > >Według wyliczeń Narodowego Banku Polskiego we wrześniu w bilansie
        > >płatniczym mieliśmy nadwyżkę 61 mln euro. To zasługa eksporterów, którym
        > >dodatkowo sprzyjał tani złoty
        > >Grzegorz Wójtowicz z Rady Polityki Pieniężnej szacuje, że roczny deficyt
        > >obrotów bieżących wyniósł po wrześniu 2,4 proc. PKB wobec 2,7 proc. po
        > >sierpniu. To poziom uznawany przez międzynarodowe rynki finansowe za bardzo
        >
        > >bezpieczny.
        > >Wyeksportowaliśmy towary za 3,3 mld euro i zapłaciliśmy 3,8 mld euro za
        > >towary sprowadzone zza granicy. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku
        > >eksport wzrósł o 13,4 proc.!
        >
        > Wiec widac, ze import byl wiekszy o 500 mil € we wrzesniu. Wiec nie bylo
        > nadwyzki exportu nad importem. Ale bilans platniczy ma nadwyzke 61 mil €.
        > Wiec do moich punktow z poprzedniego postu dodaje nastepny.
        > Sa to zarobki Polakow mieszkajacych w Polsce ale siedzacych na Zachodzie i
        >tam glownie pracujacych. Jest ich setki tysiecy. Jako ze nie maja mozliwosci
        > legalnego zostania na Zachodzie zarobione pieniadze wydaja np. na zakup
        > jakiegos mieszkania w Polsce. .
        > Tak komentatorze, to sa tez ci Twoi umacniacze podstaw makroekonomicznych w
        > Polsce.

        Oczywiscie ze ludzie pracuja gdzie sie da. Ale podstawowym elementem nadwyzki
        bilansu sa ZAKUPY JOrl it glownie te dokonywane przez biednych Niemcow z
        Ostlandow przy granicy. Bo w Polse jest taniej wiec przyjezdzaja zeby troche
        geldu zaszparowac.

        > Ja bredze? Przeciez mowie, ze do Polski naplynely firmy zagraniczne,
        >rozwinely produkcje itd. Dokladnie jak Ty przeciez! Ale te firmy sa to
        >wlasnie Montownie im Balcerowicza przeciez! Cos jak w Meksyku! I juz mowilem,
        >aby ludzi tam zagonic do pracy MUSI byc wielkie bezrobocie. Wspominalem VW w
        >Gorzowie.
        >...

        JOrl teraz versztejemy o co ci chodzi. Tobie chodzi o to ze porzadny Niemiec
        nie bedzie robil kazdej roboty bo po co skoro na sozialu ma viel besser.
        Tylko ze sozial JOrl jest KAPUTT. Trzeba sie bedzie znowu wziac do roboty albo
        was reszta EU przycisnie i bedziecie placic kary za LENISTWO bo nikt wam w
        strefie euro nie pozwoli zyc na kreche! Teraz sie wam udalo jakos sprawe
        zglajchszaltowac ale to jest ostatni raz.

        > Bo nie mieli konkurencji. Zreszta ta fabryka w Gorzowie o ktorej pisze,
        jeszcze

        > Jest ich w Ostbloku setki milionow! I na zasadzie popytu i podazy mozna ich
        >nie po "hiszpansku" deptac. Tak wolnorynkow. Taki Swiat paskudny.
        > A do tego mozna sie szybko przeniesc do nastepnego kraju. I jak mowie,
        > czytalem, ze sie to zaczyna dziac. Przenosiny dalej na Wschod. I poludnie.
        > aby Montownie nie uciekaly!
        >...
        > Tak zescie sobie komentatorzy przed 14 laty wymysleliscie. Nie wiem czy
        > swiadomie (watpie, bo Ty dotad tego nie rozumiesz!) ale tak sie to odbylo.
        > Pozdrowienia

        Haha JOrl, pamietaj ze jednym z glownych problemow w EUropie jest w tej chwili
        lenistwo rozpuszczonych Niemcow. Zyje sie na deficycie i kredycie i ma sie
        wysokie wymagania. Nie jest sie konkurencyjnym i robota ucieka. Ale to sie juz
        konczy JOrl to juz jest kaputt, jestescie juz pod Stalingradem hehe. Juz lada
        moment zycie na sozialu sie skonczy bo trzeba bedzie brac kazda robote jaka
        sie nadarzy. I wtedy twoje bredzenie sie tez skonczy.
    • bad_madafaka Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce 03.12.03, 14:52
      > Jak widac polityka Balcerowicza budowania stabilnych podstaw
      > MAKROekonomicznych przynosi ZNAKOMITE efekty.

      bosh co za gosc

      ...
      bm
    • aldonca Max,Mix, JOrl,Robi, , :-) 03.12.03, 22:31
      Wielce Szanowni Panstwo!

      Panstwa rozmowa zrobila sie tak bardzo fascynujaca, ze sie nie moge oderwac i
      sprobuje tez cos napisac, choc padam juz troche ze zmeczenia. Martwie sie
      troche o Pana Robiego, ktory uwaza ze wszystko jest przez Aldonce. Otoz calkiem
      sie Pan myli! Ja wiem, ze wesolo nie jest za bardzo z tymi rentami i zusami, ale
      to nie moja wina. Mnie sie wydaje ze to jest jednak strasznie wazne zeby tych
      klientow pomocy spoecznej i opieki socjalnej nie bylo za wiele bo to ma tez
      potem skutki przy wyborach i kolko sie zamyka, niestety. A jak nie bedzie za
      wiele, to i te koszta pozaplacowe spadna i wydajnosc pracy wzrosnie, co swietnie
      rozumie Pan Maximum - wiadomo, z Ameryki, a oni sie tam dobrze na tym znaja, jak
      Pan widzi!

      Pan JOrl zrobil na mnie wrazenie silnego i niezaleznego czlowieka, proroka
      jakiejs sprawy. Trudno mi troche zrozumiec o jaka sprawe chodzi, ale
      zrozumialam, ze tak czy siak sprawa jest przegrana. Byc moze Pan JOrl
      zaprzestanie laskawie wysylania kobiet na traktory, bo to sie niezbyt sprawdza.
      W odpowiedzi na mile zaproszenie do montowni, odpowiadam Panu JOrlowi ze, tak
      jak on, nie mam najmniejszych powodow tam pracowac. To co robie, jest
      porzyteczne i ja robie to dobrze, place tez panstwu niemale sumy, wiec moze
      niech Pan JOrl zrobi cos porzytecznego dla naszego kraju najpierw, a potem nam
      roztacza wizje kassandryczne.
      Moze na poczatek Pan JOrl nie bedzie, jak Pan Robi, twierdzil, ze wiodlam kraj
      na manowce czternascie lat temu, tylko poda nam przepis na swoj cudowny eliksir,
      bo chyba go ma w zanadrzu?

      Pani Mix, odpowiadam Pani ze sie rzeczywiscie troche zdenerwowalam, bo Pani mi
      dogryzac jak jedna moja ciocia, ktora nie moze usiedziec zeby komus nie
      przygadac. Troche ja rozumiem ale myslalam ze tutaj bedzie troche wiecej
      dyskusji o ekonomii a mniej tych szpileczek. Przykro mi bardzo, ze sie Pani nie
      podoba moj makijaz, bo ja bardzo cenie zdanie kobiet z bagazem doswiadczen! Na
      szczescie nie ma juz zadnych nieporozumien i Pani pisze fantastycznie, tak ze
      moglabym Pania za to wysciskac! Pytala Pani co poradzi PO w sprawie bezrobocia.
      Ja mysle, ze niewiele, ale moze przynajmniej nie bedzie przeszkadzala! To i tak
      byloby sporo!

      Panu Przecinkowi bardzo dziekuje za odpowiedz, ale ciagl mnie cos gryzie. Pan
      pisze, ze cale nieszczescie z ZUSem to przez jakies drobne szwindle. No ale jak
      Pan wytlumaczy, ze Polska ma najwiecej rencistow na swiecie i mlodych emerytow?
      Jesli kazdy pracujacy musi oprocz dzieci na utrzymaniu i pomagania rodzicom
      dzwigac na barkach jednego niepracujacego to chyba mu jest ciezko nawet jesli
      nikt go nie okrada!

      Teksty Pana Maksimum czytam z duza przyjemnoscia :), prawie wszystko rozumiem,
      a to co rozumiem swietnie mi sie zgadza, wiec usmiecham sie ladnie w
      podziekowaniu!

      No i chcialabym sie wreszcie dowiedziec czy sie cos wzmacnia, czy tez wrecz
      przeciwnie!!!

      • robisc Re: Max,Mix, JOrl,Robi, , :-) 03.12.03, 22:57
        Oj zemści się Marcee, za tę "kobietę z bagażem doświadczeń", he, he, he...
        • aldonca Ojej!!!! 03.12.03, 23:39
          Ojej!!! Faktycznie, straszna gafe popelnilam!!! Strasznie przepraszam Pania Mix
          (czy Pani Marcee to Pani Mix?), nie o to mi chodzilo, co by ktos mogl
          niepoczciwie odczytywac, tak jak Pan Robi!!! Chodzllo mi o to, ze Pani Mix ma
          powazna wiedze i sie na wielu rzeczach dobrze zna! Pani Mix daje sobie swietnie
          rade na takim trudnym Forum i rozmawia z Panami jak rowna z rownymi! Pani Mix,
          prosze mi darowac niezrecznosc!

          A Pan, Panie Robi, nic do mnie nie napisze, tylko jeszcze Pania Mix chce do mnie
          zniechecic?
          • maksimum Re: Ojej!!!! 04.12.03, 03:59
            aldonca napisała:

            > Ojej!!! Faktycznie, straszna gafe popelnilam!!! Strasznie przepraszam Pania
            Mix
            > (czy Pani Marcee to Pani Mix?), nie o to mi chodzilo, co by ktos mogl
            > niepoczciwie odczytywac, tak jak Pan Robi!!! Chodzllo mi o to, ze Pani Mix ma
            > powazna wiedze i sie na wielu rzeczach dobrze zna! Pani Mix daje sobie
            swietnie
            > rade na takim trudnym Forum i rozmawia z Panami jak rowna z rownymi! Pani Mix,
            > prosze mi darowac niezrecznosc!
            >
            > A Pan, Panie Robi, nic do mnie nie napisze, tylko jeszcze Pania Mix chce do
            mnie zniechecic?

            Oni jakis spisek tu szykuja.
            • Gość: Me -110 Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne IP: *.bchsia.telus.net 04.12.03, 11:20
              Re: Silne wzmocnienie makroekonomiczne w Polsce
              bad_madafaka 03.12.2003 14:52 odpowiedz na list


              > Jak widac polityka Balcerowicza budowania stabilnych podstaw
              > MAKROekonomicznych przynosi ZNAKOMITE efekty.

              bosh co za gosc
              **********

              "Ale wracajmy do Gruzji. Kto tak pięknie zrujnował gospodarczo ten piękny i
              zasobny kraj, doprowadzając niemal do wojny domowej? Ano nasza
              nietykalna, „przenajświętsza krowa” Balcerowicz. On ci to, za potężną kasę,
              napisał i realizował przez trzy lata (2000-2003) program „Doradztwo
              makroekonomiczne dla Gruzji”. Efekt uzyskał jeszcze lepszy niż u nas, po
              schłodzeniu gospodarki. Pytamy, czemuż to tak dociekliwe elektroniczne media w
              tej sprawie zasznurowały sobie gęby? Bo czemu o genialnym Balcerowiczu i jego
              gruzińskim sukcesie w „Gazecie Nam Nie Jest Wszystko Jedno” CICHO, SZA, wiadomo
              i bez pisania. "
          • Gość: Mix Kolanko Re: Ojej!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 21:10
            Alez Pani Aldonco, juz Pan Feezyk mnie podsumowal ze zanizam poziom tego forum
            i mnie obsmial ze jez. angielskiego nie znam i w protescie odszedl, wraz ze
            Zbigniewem Klasa, Biologiem, MBS i reszta.
            Maciej zostal ale sie izoluje.
            • macacz Re: Ojej!!!! 04.12.03, 21:12
              Marcee, jak tam "te" sprawy ?
            • maksimum Re: Ojej!!!! 04.12.03, 21:43
              Gość portalu: Mix Kolanko napisał(a):

              > Alez Pani Aldonco, juz Pan Feezyk mnie podsumowal ze zanizam poziom tego
              forum
              > i mnie obsmial ze jez. angielskiego nie znam i w protescie odszedl, wraz ze
              > Zbigniewem Klasa, Biologiem, MBS i reszta.
              > Maciej zostal ale sie izoluje.

              Wcale sie nie izoluje,jestem tuz przy Tobie.
    • Gość: robi Helikopter w ogniu IP: *.crowley.pl 05.12.03, 20:33

      > Dlaczego helikopter Millera spadl???
      >
      > bo leszek powiedzial "towarzysze, chce byc blizej ludu" albo "przyjrzyjmy
      > sie tym sprawom z bliska"
      >
      >
      > Wiozą Millera z wypadku do szpitala, a ordynator w bramie stoi i mówi:
      >
      > - Na ten rok limity przyjęć wyczerpane
      >
      >
      > Dlaczego rozbil sie smiglowiec z Millerem i Jakubowska na pokladzie?
      > Bo pilotowal nim jednoreki bandyta :)


      spadl, poniewaz lecial na biopaliwie

      > Dlaczego helikopter Millera spadl???
      >
      > bo leszek powiedzial "towarzysze, chce byc blizej ludu" albo "przyjrzyjmy
      > sie tym sprawom z bliska"

      albo "towarzysze, przestanmy bujac w oblokach"

      albo'predzej ten smiglowiec spadnie niz ja sie podam do dymisji'

      • Gość: as Re: Helikopter w ogniu IP: *.pool.mediaWays.net 05.12.03, 22:13
        > Dlaczego rozbil sie smiglowiec z Millerem i Jakubowska na pokladzie?

        Jakubowska winna.Chciala pomacac drazek pilota ale przez pomylke chwycila
        drazek sterowniczy helikoptera.Powstaly turbulencje... :-)
    • Gość: JOrl A teraz Aldoncia cz.I IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 14:30
      Droga Aldonciu, Twoje slowa:
      >To co robie, jest porzyteczne i ja robie to dobrze, place tez panstwu niemale
      >sumy, wiec moze niech Pan JOrl zrobi cos porzytecznego dla naszego kraju
      >najpierw, a potem nam roztacza wizje kassandryczne.

      Przyjrzyjmy sie temu zdaniu. Nie da sie inaczej jego zainterprentowac, jak to
      ze nasza droga Aldoncia uwaza, ze jak ten JOrl w Polsce nie mieszka, bo dla
      Polski NIC pozytecznego sila rzeczy nie robi, nie ma prawa o Polsce nic pisac.
      Chwytliwa idea, przyznaje. Mysle, ze moje zdania nie pasuja w kram Aldonci i
      dlatego chce dla mnie cenzure.
      Ale czy JA naprawde nic dla Polski nie robie?? Troche poanalizujmy. Pomocne
      beda tu cytaty Aldonci.
      Cytacik 1:
      >Moze po prostu splacamy wczesniej zaciagane za granica dlugi? To mialoby
      >dokladnie takie skutki.... Ach, bardzo chcialabym zeby to bylo to!

      Cytacik 2:
      >Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki

      Cytacik 3:
      >Ach, mialam na mysli raczej to, ze nadwyzki w rozliczeniu z zagranica znacza
      >tyle, ze nie sprzedajemy wlasnosci za granice, wrecz przeciwnie odkupujemy
      >nasza wlasnosc od zagranicznialkow! Nie chodzi o rzad, tylko o cala
      >gospodarke.

      Wiec z powyzszych cytatow wynika jednoznacznie, ze Aldoncia zdaje sobie sprawe
      z tego, ze zachodnie panstwa/gospodarki jak dotad inwestowaly w Polske. Bo
      Polska miala ciagle spory deficyt platniczy. A to znaczy ze te zachodnie
      panstwa/gospodarki mniej konsumowaly w tym czasie i teraz jak Polska ma miec
      nadwyzki, to one beda mogly wiecej konsumowac. Mysle, ze te zaleznosci sa
      jasne. Tez w swietle przytoczonych powyzej cytacikow Aldonci.
      A teraz ja. Pracuje w przemysle niemieckim. W branzy kompletnie wolnorynkowej.
      Konkurencyjnej na Swiecie. Wiele urzadzen, ktore ja konstruowalem sa
      produkowane i pracuja na calym Swiecie. Czyli wedlug wszelkich zasad, cos
      pozytecznego. No chyba ze sie caly Swiat myli.
      Jak powiedzialem powyzej, jak i Ty droga Aldonciu, Polska byla finansowana w
      sporej czesci z Niemiec. W koncu Niemcy maja ciagle nadwyzke exportu nad
      importem czyli sami mniej konsumuja jak produkuja. Chyba to tez jasne. I tez
      jest jasne, ze zapewne w sporej czesci Polska dotad byla finasowana przez
      Niemcy. A ze ja pracuje w Niemczech wiec w jakies tam czesci finansowalem Twoj
      kraj Aldonciu. Wiec i srednio ujmujac i CIEBIE.
      Wiec chyba jest jasne, a Ty to tez popierasz (patrz Twoje cytaciki!),
      przychodzi czas oddawania tez i Niemcom, czyli i mnie tych zainwestowanych
      pieniedzy.
      Sama widzisz, jako, ze zarabiam niezle, czyli sporo w Polske dotad
      inwestowalem, mam jak najbardziej uzasadnione powody sie moim dluznikiem
      interesowac! A Ty chcesz powiedziec, JOrl, mimo ze jestes wierzyciel, won!
      Jest to ladne? Bo to wyglada, jakbys byla droga Aldonciu, taki chytrusek, ktory
      pieniadze pozyczy, a potem wierzycielom zakazuje wsadzac nos w swoje sprawy.
      Chociaz wedlug cytatow niby powinnas sie z tym zgodzic. W koncu banki maja
      prawo wsadzac nos w sprawy swoich dluznikow, prawda?
      Nie widzisz niespojnosci w swoich rozumowaniach?

      Wiec sama widzisz droga Aldonciu ze musze Twoja propozycje, abym sie nie
      wtracal odrzucic. I mam do tego pelna racje. Wiec dalej.

      Jako, ze musze dbac, aby moje pieniadze zobaczyc, interesuje sie naturalnie czy
      Polska sie porusza w tym kierunku, ktory to gwarantuje. I wybacz, droga
      Aldonciu, analizuje polska gospodarke pod tym katem. I jakos mi wychodzi, ze
      jedyna pewna gwarancja jest jak w Polsce bedzie duzo i coraz wiecej Montowni
      im. Balcerowicza.
      I w moich poprzednich postach o tym pisalem. Zadziwia mnie, ze Ty, droga
      Aldonciu jakos ten rodzaj gospodarki omijasz. Tak jakbys byla strusiem. Wiesz,
      z tym piaskiem.

      A to dowodzik na ta Twoja niewiedze w formie Twojego cytatu:
      >:( Domyslam sie niesmialo co to sa te montownie
      >Balcerowicza. Czy ma Pan moze jakies troszke bardziej konkretne dane na temat
      >tego, ktory przemysl galopuje, czy Pan pisze raczej "na wyczucie"?
      Cdn
    • Gość: JOrl A teraz Aldoncia cz.II IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 14:32
      Dokonczenie z poprzedniego postu:
      Ja napisalem co galopuje i dlaczego. Ty, droga Aldonciu, zreszta z cala sfora
      ekonomistow tez naszych forumowych, kompletnie sie analiza nie zajmujesz. Tak
      jakbys zyla na ksiezycu. Tylko ogolnie.
      Widzisz, droga Aldonciu, w przemysle niemieckim jest ostatnio ukuta takie
      formula.
      10:3:1. Koszty produkcji w Niemczech 10, w Osteuropie 3, w Chinach (tych
      komunistycznych) 1. Naturalnie chodzi tu o produkcje wiekszych serii. Juz
      pisalem, przesuwa sie te na Wschod. To naturalnie dotyczy przedsiebiorstw
      aktualnie od ca. 400 pracownikow w gore. Bo tam srednio rzecz biorac sa
      dostatecznie dlugie serie. A ze w Niemczech 80% ludzi pracuje w
      przedsiebiorstwach do 100 pracownikow, tych prac nie jest az tak dla Niemiec
      duzo, chociaz dla Polski juz troche znaczace.

      Wracajac do Montowni im Balcerowicza. W koncu sa na calym Swiecie. Przy granicy
      z USA w Am Lacinskiej sa ich tysiace. W Chinach no i dla Europy sa geograficzne
      korzystne w Osteuropie. Jako ze Ty, droga Aldonciu sie tylko niesmialo
      domyslasz co to jest, proponowalem abys sie sama osobiscie z ta sprawa
      zapoznala. Przeciez to jest to, co od lat 14 trabia wasi politycy,
      czyli "naplyw nowych technologi" do Polski, "nowoczesnosc" itd. Czyli sam miod.

      Ale Ty na to, teraz Twoj cytacik:
      >Byc moze Pan JOrl zaprzestanie laskawie wysylania kobiet na traktory, bo to
      >sie niezbyt sprawdza.

      Jestes doskonala, droga Aldonciu. W propagandzie. W jednym zdaniu chcialas mnie
      na dwoch frontach zdyskredyowac.
      Kobiety na traktory. Wiadomo, chodzi o lata komuny (50?) jak to komunisci na
      plakatach w trybie uprzemyslawiania kraju propagowali prace kobiet nawet w
      niebezpiecznych zdrowotnie pracach. Czyli ja chyba komunista.
      Wiec mi osobiscie kapitalizm sie podoba. Z bardzo prostej przyczyny. Bo jest mi
      w nim dobrze! Dlaczego? Bo za cene ciezkiej pracy mam duzo wiecej jakbym byl w
      komunie. I nie tylko chodzi o pieniadze. Ale tez nieporownywalnie z komuna mam
      wieksza wladze nad ludzmi! To jest w kapitalizmie mile!
      A teraz drugie, dlaczego wysylanie kobiet do ciezkiej pracy sie nie sprawdza?
      Wlasnie Montownie im. Balcerowicza udawadniaja cos przeciwnego. Zreszta tez i
      mezczyzni maja swoje Montownie im. Balcerowicza. Znam.
      Ale troche masz racje, ze moze sie calkiem to wysylanie w Polsce nie sprawdza.
      Pisalem, ale jeszcze raz. Ludzie w Polsce wszystko robia aby tam NIE pracowac!
      I niestety, aby Polska swoje dlugi splacala (a to tez przeciez chcesz droga
      Aldonciu!) MUSI sie to wysylanie, ktore sie nie calkiem jeszcze sprawdza,
      wzmocnic. Metoda? Tez pisalem, ZABRAC ludziom uszukancze renty, zlikwidowac
      jakies przynoszace straty przedsiebiorstwa jeszcze z komuny, i w ten sposob
      podac na tacy nastepnych dla Montowni im Balcerowicza.
      I wtedy naprawde sie bedzie wysylanie kobiet na "traktory" sprawdzac!
      I chyba rozumiesz, droga Aldonciu, ze jako Twoj wierzyciel mam interes w tym,
      abyscie to sprawnie robili, prawda? I mam do tego kapitalistycznie
      niezaprzeczalnie prawo! No chyba ze uwazasz, tak jak to kiedys komunisci, moje
      pieniadze upanstwowic? Moze jestes kryptokomunista? Tylko sobie z tego nie
      zdajesz sprawy?

      Nastepny Twoj cytacik droga Aldonciu:
      >Moze na poczatek Pan JOrl nie bedzie, jak Pan Robi, twierdzil, ze wiodlam kraj
      >na manowce czternascie lat temu, tylko poda nam przepis na swoj cudowny
      >eliksir, bo chyba go ma w zanadrzu?

      Z tymi manowcami to nie tak do konca. Raczej staram sie w moich postach opisac
      CO i DLACZEGO sie tak a nie inaczej dzieje. W Polsce a tez i na Swiecie. Ale
      teraz chodzi o Polske. Tak naprawde to dla mnie osobiscie, a tu Ci zareczam
      droga Aldonciu mi osobiscie z egoistycznego mojego punktu widzenia jest ta
      droga ktora obrala Polska przed 14 laty (mniej czy bardziej swiadomie!)
      LEPSZA!. Powiem Tobie na Twoje sliczne (bez watpienia) uszko, ze jak bywam w
      Polsce to stwierdzam, ze zachowanie ludzi bedacych pod grozba wielkiego
      bezrobocia jest dla mnie wygodne. Np. silniejsza PLN, wbrew pozorom, dla MNIE
      powoduje to, ze im w Polsce gorzej to dla mnie lepiej! Nawet jak niby mniej PLN
      za € dostane!
      Wiec to takie manowce az nie sa. Dla mnie.
      Chociaz nie ma rozy bez kolcy. Tez mam troche problemow z ta Wasza droga do
      kapitalizmu. Mam rodzine w Polsce. I jakos ciagle chca odemnie pozyczac
      pieniadze! Naturalnie maja wielkie, nieprzezwyciezalne problemy z ich zwrotem!
      Tez mlodziez od nich uwaza, ze w Polsce NIE MA dla nich przyszlosci i prosza
      mnie o umozliwienie im zaczepienia sie w Niemczech. Tak przy okazji, droga
      Aldonciu, czy oni mnie z tym brakiem przyszlosci tylko oszukuja? Czy tak jest
      naprawde? Ty jestes ich wspolplemieniec, wiec moze, po starej znajomosci, mi to
      objasnisz? Bo ja jestem troche zagubiony. Widze jak powstaja wielkie sklepy,
      komentator mowi, ze powstanie ich jeszcze wiecej, wiec mam podejrzenia, ze ta
      moja rodzinka to cos tam klamie. Albo i nie?

      A moze bardziej ogolnie. Czy byly inne drogi jak Montownie im.
      Balcerowicza? "Cudowny Eliksir"?
      Sa rozne drogi do kapitalizmu. Np. Rosja poszla od 1998r INNA!. Mysle ze dla
      nich samych lepsza. Ale ja wiem, glupi Ruscy przeciez nie moga byc wzorem dla
      Polakow!
      No to powodzenia, i prosze pilnie oddawac mi pozyczone pieniadze!
      Pozdrowienia

      • aldonca Do Pana Smiglowca 12.12.03, 00:12
        Wielce Szanowny Panie JOrl! Czuje sie zaszczycona, ze Pan mi poswiecil az dwa
        posty, i to jakie! Paluszki lizac (tylko bardzo prosze bez skojarzen!).

        Napisal Pan:

        "Droga Aldonciu, Twoje slowa:

        )To co robie, jest porzyteczne i ja robie to dobrze, place tez panstwu niemale
        )sumy, wiec moze niech Pan JOrl zrobi cos porzytecznego dla naszego kraju
        )najpierw, a potem nam roztacza wizje kassandryczne.


        Przyjrzyjmy sie temu zdaniu. Nie da sie inaczej jego zainterprentowac, jak to
        ze nasza droga Aldoncia uwaza, ze jak ten JOrl w Polsce nie mieszka, bo dla
        Polski NIC pozytecznego sila rzeczy nie robi, nie ma prawa o Polsce nic pisac.
        Chwytliwa idea, przyznaje. Mysle, ze moje zdania nie pasuja w kram Aldonci i
        dlatego chce dla mnie cenzure."

        Alez Panie JOrl, blagam niech Pan pisze, bo czyta sie swietnie, ale chcialam
        wyrazic niesmiala prosbe, zeby Pan pisal cokolwiek bardziej konstruktywnie, bo
        inaczej to wyglada troche smiesznie albo niesmacznie. Niesmacznie, bo Pan, jak
        zauwazylam, uwielbia stawiac sie wysoko nad wszystkimi niemal krajowcami
        polskimi, posadzajac ich o zasadnicza glupote, bo chca podwyzszyc swoj poziom
        zycia przez jak najszybsze zblizenie sie do Zachodu.
        Mnie to o tyle zniesmacza, przyznam, ze przeciez Pan zrealizowal bardzo podobny
        scenariusz, tylko dalej idacy, jak mniemam. A przecietnym rodakom Pan kaze
        zarabiac pewnie nie 15 a 30 razy mniej niz Pan, w imie dawno wymarlych strachow
        przed krwoizerczym kapitalista z Zachodu. A smieszne to jest, bo z kazdego Pana
        postu wyziera mroczne widmo jakiejs totalnej katastrofy, ktorej juz unikna nie
        sposob. No to jak jest tak zle, to sie mozna tylko smiac, wiec to co Pan pisze
        jest jednak tazke i smieszne.



        "Ale czy JA naprawde nic dla Polski nie robie?? Troche poanalizujmy.
        Pomocne beda tu cytaty Aldonci.
        Cytacik 1:
        )Moze po prostu splacamy wczesniej zaciagane za granica dlugi? To mialoby
        )dokladnie takie skutki.... Ach, bardzo chcialabym zeby to bylo to!

        Cytacik 2:
        )Ja sie tam ciesze, ze moj kraj zaczyna miec wreszcie nadwyzki

        Cytacik 3:
        )Ach, mialam na mysli raczej to, ze nadwyzki w rozliczeniu z zagranica znacza
        )tyle, ze nie sprzedajemy wlasnosci za granice, wrecz przeciwnie odkupujemy
        )nasza wlasnosc od zagranicznialkow! Nie chodzi o rzad, tylko o cala
        )gospodarke.

        Wiec z powyzszych cytatow wynika jednoznacznie, ze Aldoncia zdaje sobie sprawe
        z tego, ze zachodnie panstwa/gospodarki jak dotad inwestowaly w Polske. Bo
        Polska miala ciagle spory deficyt platniczy. A to znaczy ze te zachodnie
        panstwa/gospodarki mniej konsumowaly w tym czasie i teraz jak Polska ma miec
        nadwyzki, to one beda mogly wiecej konsumowac. Mysle, ze te zaleznosci sa
        jasne. Tez w swietle przytoczonych powyzej cytacikow Aldonci."

        Doskonale Pan to ujal!!!!


        "A teraz ja. Pracuje w przemysle niemieckim. W branzy kompletnie wolnorynkowej.
        Konkurencyjnej na Swiecie. Wiele urzadzen, ktore ja konstruowalem sa
        produkowane i pracuja na calym Swiecie. Czyli wedlug wszelkich zasad, cos
        pozytecznego. No chyba ze sie caly Swiat myli. Jak powiedzialem powyzej, jak i
        Ty droga Aldonciu, Polska byla finansowana w sporej czesci z Niemiec. W koncu
        Niemcy maja ciagle nadwyzke exportu nad importem czyli sami mniej konsumuja jak
        produkuja. Chyba to tez jasne. I tez jest jasne, ze zapewne w sporej czesci
        Polska dotad byla finasowana przez Niemcy. A ze ja pracuje w Niemczech wiec w
        jakies tam czesci finansowalem Twoj kraj Aldonciu. Wiec i srednio ujmujac i
        CIEBIE. Wiec chyba jest jasne, a Ty to tez popierasz (patrz Twoje cytaciki!),
        przychodzi czas oddawania tez i Niemcom, czyli i mnie tych zainwestowanych
        pieniedzy."

        Panie JOrl, alez Pan trwierdzi caly czas, ze Zly Kapitalista z Zachodu nas caly
        czas wyzyskuje! A wiec musi Pan chyba sie jakos zdecydowac, czy Pan nas
        wyzyskuje, czy nam pomaga?


        "Sama widzisz, jako, ze zarabiam niezle, czyli sporo w Polske dotad
        inwestowalem, mam jak najbardziej uzasadnione powody sie moim dluznikiem
        interesowac! "

        Pozwole sobie na niesmiale wtracenie, ze jednak nie mozemy tu usredniac. Liczy
        sie to, czy Pan JOrl inwestowal w Polsce i to najlepiej dlugoterminowo, bo by to
        lubimy najbardziej, a nie to czy Pan JOrl jest inwestowal jako statystyczny
        mieszkaniec Bundesrepubliki. A ja nie mam dlugow :))) Gratuluje Panu serdecznie
        sukcesu, ale czy nie moglby Pan sie troche oderwac od tego strasznie
        potepiajacego tonu i wskazac jakies swiatelko w tunelu?



        "A Ty chcesz powiedziec, JOrl, mimo ze jestes wierzyciel, won!"

        Ach, co to za niekonsekwentny wierzyciel, co niby inwestuje ale wciaz pokrakuje
        jak wrona!

        "Jest to ladne? Bo to wyglada, jakbys byla droga Aldonciu, taki chytrusek, ktory
        pieniadze pozyczy, a potem wierzycielom zakazuje wsadzac nos w swoje sprawy.
        Chociaz wedlug cytatow niby powinnas sie z tym zgodzic. W koncu banki maja
        prawo wsadzac nos w sprawy swoich dluznikow, prawda? Nie widzisz niespojnosci w
        swoich rozumowaniach?"

        Alez zachecam goraco do wtracania sie, ale zaden bank nie miauczy ciagle nad
        wierzycielem, ktoremu sporo pozyczyl i ma na nim dobry zysk!



        "Wiec sama widzisz droga Aldonciu ze musze Twoja propozycje, abym sie nie
        wtracal odrzucic. I mam do tego pelna racje. Wiec dalej.

        Jako, ze musze dbac, aby moje pieniadze zobaczyc, interesuje sie naturalnie czy
        Polska sie porusza w tym kierunku, ktory to gwarantuje. I wybacz, droga
        Aldonciu, analizuje polska gospodarke pod tym katem. I jakos mi wychodzi, ze
        jedyna pewna gwarancja jest jak w Polsce bedzie duzo i coraz wiecej Montowni
        im. Balcerowicza.
        I w moich poprzednich postach o tym pisalem. Zadziwia mnie, ze Ty, droga
        Aldonciu jakos ten rodzaj gospodarki omijasz. Tak jakbys byla strusiem. Wiesz,
        z tym piaskiem."


        Alez Panie JOrl! Przeciez ja nie mam nic przeciwko tym montowniom! Takie
        montownie sa nawet w Stanach Zjednoczonych i co? Wiec mamy zgodnosc stanowisk
        tutaj!!!



        A to dowodzik na ta Twoja niewiedze w formie Twojego cytatu:
        ):( Domyslam sie niesmialo co to sa te montownie
        )Balcerowicza. Czy ma Pan moze jakies troszke bardziej konkretne dane na temat
        )tego, ktory przemysl galopuje, czy Pan pisze raczej "na wyczucie"?
        Cdn


        "Dokonczenie z poprzedniego postu:
        Ja napisalem co galopuje i dlaczego. Ty, droga Aldonciu, zreszta z cala sfora
        ekonomistow tez naszych forumowych, kompletnie sie analiza nie zajmujesz. Tak
        jakbys zyla na ksiezycu. Tylko ogolnie."

        Ach panie JOrl, ja juz pisalam, ze jestem troche nie z tej ziemii! Pan napisal
        co galopuje, ale mnie chodzilo o to skad Pan to wie! A Pan, zdaje sie, jednak na
        wyczucie...




        "Widzisz, droga Aldonciu, w przemysle niemieckim jest ostatnio ukuta takie
        formula.
        10:3:1. Koszty produkcji w Niemczech 10, w Osteuropie 3, w Chinach (tych
        komunistycznych) 1. Naturalnie chodzi tu o produkcje wiekszych serii. Juz
        pisalem, przesuwa sie te na Wschod. To naturalnie dotyczy przedsiebiorstw
        aktualnie od ca. 400 pracownikow w gore. Bo tam srednio rzecz biorac sa
        dostatecznie dlugie serie. A ze w Niemczech 80% ludzi pracuje w
        przedsiebiorstwach do 100 pracownikow, tych prac nie jest az tak dla Niemiec
        duzo, chociaz dla Polski juz troche znaczace."


        Ale Panie JOrl, wszyscy wiedza, ze sie u nas zarabia o wiele mniej niz w
        Niemczech i czego to ma dowodzic?


        "Wracajac do Montowni im Balcerowicza. W koncu sa na calym Swiecie. Przy granicy
        z USA w Am Lacinskiej sa ich tysiace. W Chinach no i dla Europy sa geograficzne
        korzystne w Osteuropie. Jako ze Ty, droga Aldonciu sie tylko niesmialo
        domyslasz co to jest, proponowalem abys sie sama osobiscie z ta sprawa
        zapoznala. Przeciez to jest to, co od lat 14 trabia wasi politycy,
        czyli "naplyw nowych technologi" do Polski, "nowoczesnosc" itd. Czyli sam miod.
        "

        Mnie sie tam podobaja inne branze, ale lepiej jednak zeby bylo zmontowane w
        Polsce niz kupowac zmontowane na Slowacji.


        Ale Ty na to, teraz Twoj cytacik:
        )Byc moze Pan
        • aldonca ciag dalszy bo sie urwalo 12.12.03, 00:14
          "Widzisz, droga Aldonciu, w przemysle niemieckim jest ostatnio ukuta takie
          formula. 10:3:1. Koszty produkcji w Niemczech 10, w Osteuropie 3, w Chinach
          (tych
          komunistycznych) 1. Naturalnie chodzi tu o produkcje wiekszych serii. Juz
          pisalem, przesuwa sie te na Wschod. To naturalnie dotyczy przedsiebiorstw
          aktualnie od ca. 400 pracownikow w gore. Bo tam srednio rzecz biorac sa
          dostatecznie dlugie serie. A ze w Niemczech 80% ludzi pracuje w
          przedsiebiorstwach do 100 pracownikow, tych prac nie jest az tak dla Niemiec
          duzo, chociaz dla Polski juz troche znaczace."


          Ale Panie JOrl, wszyscy wiedza, ze sie u nas zarabia o wiele mniej niz w
          Niemczech i czego to ma dowodzic?


          "Wracajac do Montowni im Balcerowicza. W koncu sa na calym Swiecie. Przy granicy
          z USA w Am Lacinskiej sa ich tysiace. W Chinach no i dla Europy sa geograficzne
          korzystne w Osteuropie. Jako ze Ty, droga Aldonciu sie tylko niesmialo
          domyslasz co to jest, proponowalem abys sie sama osobiscie z ta sprawa
          zapoznala. Przeciez to jest to, co od lat 14 trabia wasi politycy,
          czyli "naplyw nowych technologi" do Polski, "nowoczesnosc" itd. Czyli sam miod.
          "

          Mnie sie tam podobaja inne branze, ale lepiej jednak zeby bylo zmontowane w
          Polsce niz kupowac zmontowane na Slowacji.


          Ale Ty na to, teraz Twoj cytacik:
          >Byc moze Pan JOrl zaprzestanie laskawie wysylania kobiet na traktory, bo to
          >sie niezbyt sprawdza.

          "Jestes doskonala, droga Aldonciu. W propagandzie. W jednym zdaniu chcialas mnie
          na dwoch frontach zdyskredyowac."

          Oczywiscie ze Pan troche uszczypnelam, bo mnie Pan jednak rozzloscil tym
          wysylaniem do montowni. Nie chcialabym byc nieskromna, ale mnie taka praca wcale
          nie grozi.


          "Kobiety na traktory. Wiadomo, chodzi o lata komuny (50?) jak to komunisci na
          plakatach w trybie uprzemyslawiania kraju propagowali prace kobiet nawet w
          niebezpiecznych zdrowotnie pracach. Czyli ja chyba komunista."

          Niepotrzebnie sie Pan naburmusza! Zdaje mi sie, ze to cechy osobiste decyduja o
          tym, gdzie kto pracuje. Czy nie jest trochje tak, ze w tych montowniach pracuja
          ludzie, ktorzy nie maja lepszych pomyslow? Moze im jest z tym dobrze? Moze robia
          to, na co ich stac? Czemu ja mam za to odpowiadac?



          "Wiec mi osobiscie kapitalizm sie podoba.
          ...
          No chyba ze uwazasz, tak jak to kiedys komunisci, moje
          pieniadze upanstwowic? Moze jestes kryptokomunista? Tylko sobie z tego nie
          zdajesz sprawy?"

          Drogi Panie JOrl. Zawsze moze Pan probowac z tymi kobietami na traktorach, od
          ktorych beda pewnie wolaly wygodne lozka rodakow zza granicy. A ja Panu mowie,
          ze im Pan wiecej bedzie inwestowal w Polsce, tym mniej ich bedzie na traktorach,
          a jak mniej inwestowal, tosie i tak wzbogacimy, ale wtedy Pan z tego fige
          zobaczy!


          "Nastepny Twoj cytacik droga Aldonciu:
          >Moze na poczatek Pan JOrl nie bedzie, jak Pan Robi, twierdzil, ze wiodlam kraj
          >na manowce czternascie lat temu, tylko poda nam przepis na swoj cudowny
          >eliksir, bo chyba go ma w zanadrzu?

          Z tymi manowcami to nie tak do konca. Raczej staram sie w moich postach opisac
          CO i DLACZEGO sie tak a nie inaczej dzieje. W Polsce a tez i na Swiecie. Ale
          teraz chodzi o Polske. Tak naprawde to dla mnie osobiscie, a tu Ci zareczam
          droga Aldonciu mi osobiscie z egoistycznego mojego punktu widzenia jest ta
          droga ktora obrala Polska przed 14 laty (mniej czy bardziej swiadomie!)
          LEPSZA!."

          Dla mnie tez wiec to chyba sie zgadzamy, ze idzie ku dobremu!

          "Powiem Tobie na Twoje sliczne (bez watpienia) uszko, ze jak bywam w
          Polsce to stwierdzam, ze zachowanie ludzi bedacych pod grozba wielkiego
          bezrobocia jest dla mnie wygodne. Np. silniejsza PLN, wbrew pozorom, dla MNIE
          powoduje to, ze im w Polsce gorzej to dla mnie lepiej! Nawet jak niby mniej PLN
          za EUR dostane!"

          To zbliza Polske do najsileniejszej gospodarki swiata - USA - gdzie kazy
          pracownik musi sie starac! Ja wiem, ze w Niemczech jest troche teraz niewesolo,
          moze to z tego rozpuszczenia pracownikow?


          "Wiec to takie manowce az nie sa. Dla mnie.
          Chociaz nie ma rozy bez kolcy. Tez mam troche problemow z ta Wasza droga do
          kapitalizmu. Mam rodzine w Polsce. I jakos ciagle chca odemnie pozyczac
          pieniadze! Naturalnie maja wielkie, nieprzezwyciezalne problemy z ich zwrotem!"

          Oj, nie zadroszcze!



          "Tez mlodziez od nich uwaza, ze w Polsce NIE MA dla nich przyszlosci i prosza
          mnie o umozliwienie im zaczepienia sie w Niemczech. Tak przy okazji, droga
          Aldonciu, czy oni mnie z tym brakiem przyszlosci tylko oszukuja?"

          Nie mam pojecia. Pewnie albo sobie nie radza albo jednak wola przyszlosc w
          kraju, w ktorym zarabia sie tak ze trzy razy lepiej niz w Polsce.


          " Czy tak jest
          naprawde? Ty jestes ich wspolplemieniec, wiec moze, po starej znajomosci, mi to
          objasnisz? Bo ja jestem troche zagubiony. Widze jak powstaja wielkie sklepy,
          komentator mowi, ze powstanie ich jeszcze wiecej, wiec mam podejrzenia, ze ta
          moja rodzinka to cos tam klamie. Albo i nie? "


          Mnie sie wydaje, ze jak Pan tak dobrze zarabia i jest Pan tak dobrze ustawiony,
          to moze krewni by chcieli cos z tego tez miec. Jak Pan przyjezdza jakas ladna
          furka full wypas, a oni jezdza starym fiacikiem to sie jakos tak naturalnie
          orientuja na przyszlosc w Niemczech.


          "A moze bardziej ogolnie. Czy byly inne drogi jak Montownie im.
          Balcerowicza? "Cudowny Eliksir"? Sa rozne drogi do kapitalizmu. Np. Rosja poszla
          od 1998r INNA!. Mysle ze dla nich samych lepsza. Ale ja wiem, glupi Ruscy
          przeciez nie moga bycwzorem dla Polakow!"

          Drogi Panie JOrl. Wydaje mi sie, ze Pan jednak troche pomija pewne drobiazgi,
          takie jak samowystraczalnosc surowcowa Rosji, rozmiary tego kraju inne takie.
          Male kraje nie moga sie jednak izolowac, bo szybko od tego do reszty glupieja!



          "No to powodzenia, i prosze pilnie oddawac mi pozyczone pieniadze!"

          Dlugi oddajemy i to z nawiazka! A czmu mielibysmy panu zalowac?

          Serdecznosci!

          PS. Ostatnio cos smiglowce z prawdziwymy mezczyznami nie lataja za wysoko! Wiec
          uwaga!!! :)
    • Gość: JOrl Macacz... IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 21:20
      macacz napisał:


      > Prwdaz, mlodsza. Blancpain ma 80 lat a to nie moj przedzial wiekowy, jesli
      > chodzi o dupy.Dupa jest prawie 4 razy mlodsza.A Blancpaina dostanie na
      > Gwiazdke, to akurat damski model....

      Tak macacz, wiadomo co dobre.
      A marcee chciala mi wcisnac moja Stara!

      Pozdrowienia

      • Gość: marcee tak Jorl IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 12:00
        ja tez nie mam watpliwosci co taka pani 4x mlodsza wnosi do zwiazku

        no ale coz Jorl, skoro wolales zamienic fajna i wartosciowa kobiete na byle co
        w wyciagnietym podkoszulku to juz twoja strata, mnie tam nic do tego

        tez pozdrawiam

        • Gość: marcee Re: tak tak Jorl IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 12:07
          a zreszta sam wiesz Jorl ze po 60 tce to juz smiglo posluszenstwa odmawia i
          takiej kobiety jak mnie po 35 tce bys nie zadowolil
          a taka siksa mloda wymagan wielkic0 nie ma i nawet dobrze forsy zliczyc nie
          umie, bo gdyby umiala dawno by cie Jorl zlala ))
        • komentator Spoko marcee 09.12.03, 12:08

          Macacz jeszcze kompa spod sniegu nie wykopal, on nadaje z
          free hotspota kolo public library i go przysypalo razem
          z ta dziewoczkom z sachalina co ja trzyma za zegarki.
          • Gość: marcee JA SIE ODCINAM OD KOMENTATORA !!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 12:18
            ja odpisalam do Jorla a nie do macacza, ktoremu zycze wszystkiego co najlepsze
            i w ogole wesolego alleluja
            • Gość: marcee Re: JA SIE ODCINAM OD KOMENTATORA !!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 12:20
              to jest macaczowi zycze a jorla pozdrawiam ale slabo
              • macacz Re: JA SIE ODCINAM OD KOMENTATORA !!!!! 09.12.03, 14:23
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > to jest macaczowi zycze a jorla pozdrawiam ale slabo

                Jak sama wiesz, ja Tobie rowniez zawsze i nieustajaco zycze wszystkiego
                najwiekszego. Nie tylko smigla. Czy pamietasz, ze moje zaproszenie dla Ciebie
                jest ciagle aktualne? Mimo iz ostentacyjnie je lekcewazysz?
                • Gość: marcee Re: JA SIE ODCINAM OD KOMENTATORA !!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 15:42
                  nie lekcewaze tylko nie traktuje powaznie a to dwie rozne sprawy
                  i sam dobrze wiesz dlaczego
                  • macacz Re: JA SIE ODCINAM OD KOMENTATORA !!!!! 09.12.03, 16:05
                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                    > nie lekcewaze tylko nie traktuje powaznie a to dwie rozne sprawy
                    > i sam dobrze wiesz dlaczego

                    No wlasnie nie wiem.
                    Zawsze mozesz przyjechac , tylko zadzwon pare dni wczesniej :)
                    • Gość: marcee a wez Ty sie macacz i IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 16:31
                      ODKROChMAL ODE MNIE !

                      z szacunkiem
                      marcee


                      ps. gdybym jakims cudem znalazla sie w NY to nigdy nie zadzwonilabym do ciebie
                      facet
                      • macacz Re: a wez Ty sie macacz i 09.12.03, 16:52
                        Gość portalu: marcee napisał(a):

                        > ODKROChMAL ODE MNIE !
                        >
                        > z szacunkiem
                        > marce
                        >
                        > ps. gdybym jakims cudem znalazla sie w NY to nigdy nie zadzwonilabym do
                        ciebie
                        > facet

                        No i co sie zaraz obrazasz jak male dziecko ?
    • Gość: JOrl Marcee, smigla itp IP: *.ipt.aol.com 10.12.03, 23:07
      Dzekuje marcee, ze mnie chociaz slabo, ale pozdrawiasz.
      tak naprawde nie wiem, dlaczego na mnie taka zla jestes. A przeciez staram sie
      uczciwie, moze co prawda nie przez kwiatki, prawde mowic. Zamiast podziekowac,
      slabo pozdrawiasz.

      Twoje slowa, droga marcee:
      >a zreszta sam wiesz Jorl ze po 60 tce to juz smiglo posluszenstwa odmawia i
      >takiej kobiety jak mnie po 35 tce bys nie zadowolil

      Marce, do 60 mam jeszcze troche czasu. Co do smigla, jestem wyznawca teorii
      tego biologa sprzed Darwina (Lamarca?), ktory twierdzil, ze organy uzywane
      rosna, nieuzywane karleja.
      Do tego sport uprawiac tez trzeba. A kiedys viagra, przy 70 jakas superviagra i
      najwazniejsze do przodu!

      Widze, ze sie wyrazilas ladnie o mojej Ex. To opowiem co ona mowila o
      kapitalizmie i komunie. Jak juz kapitalizm poznala. Wiec Ona twierdzila, ze
      kapitalizm jest duzo gorszy dla kobiet. Od komuny! Tylko miala jedno zadanie do
      komuny. Zeby bylo dosc waty.
      Wcale nie zartuje. To ma naprawde gleboki sens. I ja sie z tym zgadzam. Dlatego
      osobiscie lubie kapitalizm. Bo nie jestem kobieta.

      Widze u Ciebie marcee to "polskie" wychowanie. Juz je opisywalem, ale widze, ze
      nie zrozumialas. A naprawde do poruszania sie na Zachodzie lepiej sie jego
      pozbyc.

      A ja w weekend jade na spotkanie z nowa dziewczyna. Taka gdzies jak to Ty
      nazywasz, siksa. Hotel czeka.
      Coz tez dawno odkryto, ze starsi panowie sa za siksami. A Panie w Twoim wieku
      marcee sa za mlodszymi chlopakami. I dobrze. Nie ma przepychanek.

      Zycze Ci takiego, chociaz wiem, ze Ty chcesz cos innego.

      Pozdrowienia.

      • Gość: Mix Kolanko wata Starej Jorla IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 08:46
        Wez Ty sie Jorl do tzw kupy !

        a nie gadaj do dupy

        jestes facet na Gospodarce a jak masz nastroj rzepolic o stosunkach damsko-
        meskich to wejdz na Forum Mezczyzna i Kobieta
        bo NIKOGO TUTAJ TWOJE ZWIDOWE TEORIE NIE OBchODZA a juz najmniej mnie

        kup tez Swojej Nowej Pani wate na patyku i wsadz jej w raczke a do drugiej
        balonik na druciku, bedzie wygladac szalowo, zapewniam

        • Gość: Mix Kolanko PANOWIE ! OPEN PYTANIE ZA PUNKT IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 09:05
          no wiec ktora teoria Jorla ma wiecej wspolnego z rzeczywistoscia?

          ta o ratowaniu zalogi amerykanskiego promu kosmicznego przy pomocy nozyczek i
          kleja
          czy tez ta ostatnia czyli czy lepszy w pozyciu rodzinnym jest niedostatek waty
          w komunizmie czy tez naddatek podpasek ze skrzydelkami w kapitalizmie?

          no a na marginesie: a jak ktos uzywa tamponow z zielonym sznureczkiem to co to
          moze oznaczac?
          • aldonca A Panie??? 12.12.03, 00:16
            Dobry wieczor Pani Mix! Mnie sie wydaje, ze ten ktos musi byc zgrabny i nosic
            obcisle ciuchy, a zielony jest kolorem nadzieji! Usciski!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka