Dodaj do ulubionych

akceptacja.

26.10.09, 15:33
Mam pewien problem w szkole. Jak pewnie widać na moim profilu, jestem scene. Ci co nie
wiedzą co to scene, to mówiąc prościej emo =='. Moim zdaniem dzieci co mówią że są
emo to pozery. Bo emo to muzyka [emocore]. Ale nie o tym mowa. W szkole po prostu
wszyscy nie dają mi żyć, a zwłaszcza chłopacy. Gdzie nie pójdę wyśmiewają się, wyzywają
itp. Nie umiem sobie z tym poradzić. Jestem raczej wrażliwą osobą i zdarza mi się płakać
przez to . Dobra, różnie się od wszystkich, ale nie oznacza to że mogą po mnie "jeździć"
przez to itp. Próbuję nie zwracać na to uwagi, ale to i tak nic nie daje. To boli naprawdę.
Co byście zrobili na moim miejscu np. gdy 6 chłopaków Was otoczy i zaczną tobą
popychać i się wyśmiewać i mówić różne obelgi .?

Nie chcę tutaj wulgarnych i obraźliwych odpowiedzi.
Moim zdaniem to prawie to samo co rasizm.
Potrzebuje rady.
Wiem że są tu osoby starsze ode mnie może mi pomogą, chodź od młodszych też
przeczytam.
I proszę to że jesteśmy inni nie oznacza że nie mamy uczyć, że się tniemy [ idioc.two ].
etc. Jesteśmy jeszcze bardziej wrażliwi niż wszyscy inni. Zwróccie na to uwagę.


Z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • lusskamala16 Re: akceptacja. 26.10.09, 15:51
      współczuję Ci. zgadzam się, to w pewnym sensie rasizm. Na pewno nie chciałabyś być
      kapusiem, bo to nie miłe jak ktoś się dowie, ale najlepiej zgłoś się do psychologa szkolnego
      po radę. Oni po to są aby pomagać. Rozumiem Cię co do wrażliwości, bo sama jestem
      bardzo wrażliwa na punkcie moich włosów. Najlepiej chódź ze swoimi koleżankami, na
      pewno nie sama, a jak już musisz to zakładaj słuchawki na uszy.

      Albo bardziej drastyczniejsze rozwiązanie: zapisz się na karate smile nikt Ci nie podskoczy. nie
      dawaj się. Mnie w szkole nikt nie tyka, bo wiedzą, że jak mnie dotkną to ich walne albo
      kopne. smile

      pozdrawiam smile
      • agati_1997 Re: akceptacja. 26.10.09, 15:56
        Na Twoim miejscu zakolegowałabym się z jedną koleżanką, albo nawet z kilkoma
        koleżankami i chodziłabym z nimi wszędzie jak chłopcy zobaczą, że nie chodzisz sama
        tylko z koleżankami napewno się od Ciebie odczepią smile
        Powodzenia big_grin
        • scene_kid Re: akceptacja. 26.10.09, 16:00
          Mam koleznaki, ale nie chcem żeby nazywali je ` friend emo ` . Znam to i to dobrze.
      • scene_kid Re: akceptacja. 26.10.09, 15:58
        z psychologa raczej nie skorzystam.
        Słuchawki w uszach, może hmmm dobra rzecz.
        Tylko gorzej jak mi zabiorą. =="
        Karate... pomysle ale w sumie ja mam zaledwie 170cm wzrostu a oni po 180 pare.
        cieżko mi naprawde ale i tak dzieki za rade
      • anja_ . 26.10.09, 15:59
        Jesteś inna więc reszta ludzi Cie nie lubi ..no bo nikt nie lubi inności ..no chyba wiesz o co mi chodzi . ; ) . Sądzę, że jeszcze długo będziesz uważana za INNĄ, GORSZĄ . Szkoda, że nie moge Cie poznać w real`u ; )
      • wychnamuzie Re: akceptacja. 26.10.09, 16:08
        Zgadzam sie z lusskamala16 każda osoba z sercem jest wrażliwa najlepsza bd
        rozmowa z osobą która jest obiektywna np. psycholog, wychowawca, ulubiony
        nauczyciel, rodzic chodzi o to by doradzili co można wtedy zrobić, a nie żeby
        kablować na tych niedorozwojów każdy ma swój własny styl i nic im do tego !!
        Niech bujają wrotki i kij im do tego. U mnie w szkole są takie dwie dziewczyny,
        ale nikt się z nich nie śmieje nawet są lubiane wink Życzę powodzenia z tymi
        rasiztami tongue_out
    • mrs.brightside akceptacja. 26.10.09, 15:58
      w innym przypadku powiedziałabym, abyś to olała i miała w du*ie, ale masz rację
      - to prawie jak rasizm.

      wiesz. być może, zazdroszczą Ci, bo wyróżniasz się na tle tych szaraków, którzy
      nie lubią ludzi oryginalnych.
      • ziaba Re: akceptacja. 26.10.09, 16:09
        Ja nie mam nic do EmO ... bo sama kiedys kombinowałam z różnymi stylami ...ale
        zrozumiałam ...że nie ma sensu sie wyróżniać ...bo po co... można byc normalną
        osoba lubiana przez innych nie zależnie od stroju tongue_out
        Tak po za tym to inni ludzie ...np. dzieciaki w szkole ...niektórzy źle
        postrzegają takich ludzi... bo albo sie ich boja ...albo nie mają z nimi
        kontaktu !...
        Sądzę że nie potrzeba sie wyróżniać żeby komuś pokazać ze ja jestem inny od
        ciebie... bo to chyba tylko na tym polega ... bo po co być Emo... mieć taki
        styl?? no dobra może sie komuś podobać tongue_out ale jest wiele styli które mogą
        przejść swobodnie bez żadnych podtekstów tongue_out i inni będą cię inaczej postrzegać
        big_grin a jeżeli chcesz być taka jak inni i nie wyróżniać sie no to kochana
        ...napewno nie w takim stylu !
        pozdrawiam ! ...jak coś nie chciałam nikogo urazić!
    • selina...gomez EmO!.xD 26.10.09, 15:59
      Wiesz też jestem emO!. ;]
      Też się ze mnie Ryją!. tzn: śmieją.
      Ale musisz byćĆ twarda nie dawaćĆ się... Muszę Cię zaakceptować taką jaką
      jesteś innego wyjścia nie ma!.;]
      Nie poddawaj się!.
      Ryją się z Ciebie?.!
      Ryj się z nich!.
    • elisss92 Cuś od Elis. 26.10.09, 15:59
      przede wszystkim nie rezygnuj "z siebie". Nie warto się tak dogłębnie przejmować ludźmi, bo oni wszystko co "inne" od nich wyśmiewają i nieakceptują, bo po prostu nie znają. To niewiedza rodzi nienawiść. Hm co mogę Ci poradzić. Pogadaj z psychologiem lub pedagogiem szkolnym, albo nie wiem, zbuntuj się. Zapytaj się czy mają jakiś problem bo możesz z nimi o tym pogadać.
      A że się zapytam: ile masz lat?
      • elnett ... 26.10.09, 16:06
        Tak.. to prawie jak rasizm.. to że jesteś INNA, nie powinno im przeszkadzać.. ty JESTEŚ
        oryginalna.. a oni NIE są : ) masz swój styl, swój gust.. powiedziałabym żebyś się nie
        przejmowała, ale znam pare takich dup*ów co zachowują się dokładnie jak opisanie przez
        ciebie chłopaki... myślą, że jeśli 'dokuczają' komuś to że każdy ich będzie lubiał.. itp.. to
        przykre ;/
    • ania.anka Re: akceptacja. 26.10.09, 16:08
      Powiedz im że jeśli nie rozumieją stylu emo niech sobie w necie poszukają, bo
      śmieją się z czegoś, ale pewnie sami nie wiedzą z czego...
      A tak w ogóle ludzie emo są fajnie i z takimi się lepiej gada, ale tacy idioci,
      którzy obrażają innych nigdy się o tym nie przekonają...
    • czarnanatalie Re: akceptacja. 26.10.09, 16:20
      nie rozumiem tego... jesteś emo.? spoko.! bądź kim chcesz.! i nie zmieniaj się dla jakiś
      idiotów z twojej budy.! skoro cie nie akceptuja to znaczy ze oni sa dziwni i tyle.!
      wedlug mnie jestes spoko i wgl. xdd
      życze ci powodzenie z tymi baranami wink
    • haru Re: akceptacja. 27.10.09, 12:34
      tak... wiem coś o tym =.=". u mnie w szkole albo wyzywali mnie od punków, albo
      od emo (co ma piernika do wiatraka, btw?), ale się skończyło. nie wiem, czemu.
      po prostu przestali i tyle. nic z tym też specjalnie nie robiłam, bo nie
      obchodziło mnie zdanie tych idiotów z mojej szkoły. Tobie radzę tak samo, ale
      skoro jest wrażliwa... powiedz o tym rodzicom. po prostu. oni zawsze pomogą.
    • kardolina Re: akceptacja. 27.10.09, 14:58
      Ja bym na Twoim miejscu doagadała im, żeby się odczepili ;] Ale to ja ;]
      Skoro jesteś wrażliwą osobą, to po prostu jak Cię zaczepią spytaj się twardo co im
      przeszkadza w Twoim stylu i dlaczego. Jak odpowiedzą półsłowkiem, ale głupią
      odpowiedzią to powiem ` CO? nawet Cię na normalną odpwoiedz nie stac? a może nic ci
      do glowy nie rpzychodzi? jesteś niby taki twardy, a nie umiesz racjonalnie myslec?
      porozmawiamy jak zmądrzejesz`.
      a jak Cięktorys poppchnie to kopnij go mocno w łydkę - zawsze skutkuje ;]
      a i jeszcxze jedno - ile masz lat? xd
    • jane_ Re: akceptacja. 27.10.09, 18:51
      już nie będę pisała monologu, o tym, jak emo jako styl nie istnieje, a nawet jeśli, to nie to samo co scene, blablabla.
      ja się ubieram, hm, dziwnie, i wczoraj pewien chłopak, z którym baaardzo się czubimy lol, mówi do swojego kolegi: 'ale czemu ona jest taka emo?' ;d
      jak ktoś się będzie ciebie czepiał, mówił, że jesteś kimkolwiek i jakakolwiek, potwierdź to. nawet, jeśli to kłamstwo. naucz się wyrazać własne zdanie, być odważną, chodzić z podniesioną głową bez względu na sytuacje, bądź pewna siebie. pokaż, że nie wolno Cię tykać. może nie będzie to łatwe, ale uwierz, wystarczy tylko ustawić sobie ludzi.
    • rosalie Re: akceptacja. 27.10.09, 18:53
      u mnie w sql są dwie emo.
      trzymają się razem.
      już się do nich przyzwyczaiłam,
      i nie zwracam uwagi.
    • collage Re: akceptacja. 27.10.09, 18:59
      sry, emo są twardzi, a nie mięczaki .
      • demi.jb.love. hm. 27.10.09, 19:05
        No cóź, według mnie zachowanie tych osób wywodzi się od ich wychowania. Nie
        zamierzam nikogo tutaj obrażac oczywiście, ale no cóź, taka prawda. Jest to według mnie
        brak tolerancji dla drugiej osoby i jest to nie na miejscu. U nas w szkole jest dziewczyna,
        która nie jest co prawda emo, ale gustuje w kolczykach w różnych miejscach (głownie w
        nosie), czarnym makijażu i czarnych ubraniach, ale wszyscy traktujemy ją normalnie. To
        oczywiste, że czasami między sobą powiemy, że ma dziwny styl i w ogóle, ale nie
        wyjdziemy na środek i nie będziemy jej obrażac.

        Bądź twarda i znajdz grupe osób, którzy nie będą oceniac cię po tym jak wyglądasz.

        Mam nadzieje, że ty w moim problemie również mi pomożesz. ;]
        http://www.kotek.pl/forum/02,3006,102158730,102158730,sercowe_problemy_.html

        Pozdrawiam.
    • cementry_drive Re: akceptacja. 27.10.09, 19:00
      ah. w koncu ktos napisal ze nie ma czegos takiego jak ubiór emo. dzieki x>

      cóż... dziwie sie tej sytuacji, naprawde. polacy to narod nietolarencyjnych cwokow, trzeba
      z tym umiec zyc.

      jezeli jesteś inna i oryginalna to musisz liczyc się z reakcja otoczenia. wiadome ze nie zawsze
      bedzie ona mila i kazdy niestety nie bedzie sie toba zachwycac. zawsze znajda sie tacy
      ktorzy beda cos do ciebie miec.

      nie wiem co bym zrobila na twoim miejscu. mnie wszyscy wokol uwazaja za emo=.=
      [wtf?!] ale nigdy nie mialam takiej sytuacji. czasem ktos cos trzepnie to warkne i siedza
      cicho ;x <jest postrachem w szkole>. mysle ze powinnas zareagowac. nie chce sie smiac z
      twojej wrazliwosci, ale chyba powinnas nabrac troche twardosci, zacisnac piesci i
      powiedziec im krotko co myslisz.
      nic wiecej zrobic nie mozesz, nie wplyniesz na czyjas
      opinie.
      • aitii Re: akceptacja. 27.10.09, 19:21
        Nie ma co się wykłócać, że emo to muzyka, to muzyka! Styl wychodzi z muzyki,
        jest styl punk i taka muzyka, to samo z metalem. Więc się przyjęło, że osoby
        ubrane podobnie jak scene i przy tym bardzo wrażliwe to subkultura emo.

        Co do twojego problemu, niestety nastolatki to istoty okrutne. Po prostu musisz
        nabrać pewności siebie i głowa do góry, wyprostuj się, uśmiech. Pokaż, że
        uważasz, że twój styl jest fajny, a jak nie podoba się to sio ^^ Jeżeli ktos się
        ciebie czeka, to najlepiej to ignoruj. Wiem, że to trudne, ale jeżeli okażesz
        słabość, to ludzie będa na tobie żerować.
        Brzmi strasznie, ale pamiętaj, uwierz w siebie i staraj się być w miarę
        towarzyska ^^
    • seneka4 Re: akceptacja. 27.10.09, 20:44
      No cóż ,tak już jest ,że ludzie nie lubią subkultur. ;d Tak nie lubią emo ,że są
      zdolni ich wyzywać ,bić. Nic dziwnego ,szczególnie w gimnazjum. W gimnazjum
      niezależnie ,którym są osoby ,które są strasznie nietolerancyjne ,ja też nie
      lubię subkultur ,uważam ,że dziewczyna lub chłopak powinni się dobrze ubrać
      ,zrobić fajną fryzurę ,dobrać dodatki i ogólnie ubierać się normalnie. Po co
      wydziwiać ,nawet jak się słucha emocore albo screamo?
      Niestety raczej ich nie zmienisz więc raczej nie próbuj. Nie wiem czy zmienienie
      stylu ubierania pomoże ,bo możliwe ,że zawsze bd do Cb mówić emo etc.
      Tak to jest jak się pakujesz w jakieś subkultury młodzieżowe. Możesz się na mnie
      wkurzyć ,ale za kilka lat powinnaś zrozumieć ,że robienie z siebie jakiegoś
      scene na dobre ci nie wyszło i będziesz normalna. Ba ,nawet będziesz się z tego
      śmiać. ;d Po prostu teraz jesteś młoda i chcesz próbować różnych rzeczy ,to
      naturalne. ;d
      ale zastanów się nad tym czy warto chodzić ubranym w czaszki ,panterki ,cała na
      czarno etc. dla tego ,że Cię nie lubią. Pewnie jesteś świetną dziewczyną ,nie
      zmieniaj się , nie zmieniaj charakteru ,gustu muzycznego. Może do szkoły próbuj
      jakoś delikatniej podkreślać przynależność do owej subkultury? ;d
      ale ja uważam ,że powinnaś po prostu ubierać się w miarę normalnie ,ale być
      sobą. Bd Cie lubić ,a robić się na scene możesz po sql.
      • scene_kid Re: akceptacja. 28.10.09, 17:30
        seneka4 - nie rozumiem Cię ==' Spoko, mówisz że nie lubisz "emo", to dlaczego masz na
        avater'ze laske która przypomina ten styl .?! Piszesz jedno myślisz drugie.



        A co do wszystkich. Dzięki Wam wielkie.
        Dużo osób pisze że powinnam się nie wyrózniać itp. Nie zamierzem zmieniać stylu. To jest
        tak jakby odzwierciedlenie tego co się czuje. Np. Gdy jest wam sutno, ubieracie się na
        kolorowo i cieszycie miche do wszystkiego .? Znając życie NIE .
        Natknełam sie tutaj też że "emo" to twardziele. Zryłam się bez kitu, większej bzdury w
        życiu nie przeczytałam. Albo że scene to nie "emo" - to włąsnie jest prawdziwa prawda
        scene to jest ten styl emo. A nie żadne punki wtf.?!

        Ale i tak dzięki wszystkim ; )
        • jane_ Re: akceptacja. 28.10.09, 17:44
          może w korzeniach scene to to samo co emo, bo w moim mniemaniu tak zaczeli się nazywac 'emosi' jak zaczęło im przeszkadzać bycie 'emo'. lecz to poszło w trochę innym kierunku, i scene to scene, emo to niewiadomoco. ;x
          • akira Re: akceptacja. 06.11.09, 00:25
            Przede wszystkim zostań sobą. Spróbuj olać ich zaczepki. Nie pozwalaj, żeby
            zauważyli, że cię ranią. Bo wtedy będzie jeszcze gorzej. Jeśli spróbujesz
            przeczekać oni przestaną, gwarantuje ci to. Bo ludzie nie lubią wszystkiego co
            obce. Wystarczy, że spróbujesz się wyłamać, a oni już zaczynają cię atakować...
            I niektórzy mówią, że Polska to tolerancyjny kraj... Jasne, chyba w snach xd
            Trzymam za ciebie kciukikiss
        • seneka4 Re: akceptacja. 05.11.09, 21:57
          scene_kid napisał(a):

          > seneka4 - nie rozumiem Cię ==' Spoko, mówisz że nie lubisz "emo", to dlaczego
          > masz na
          > avater'ze laske która przypomina ten styl .?! Piszesz jedno myślisz drugie.

          Bo ta dziewczyna jest ładna podoba mi się jak wygląda ,co nie oznacza od razu
          ,że emo jest. może lubi taki ubiór i co.? ;]
          Zaczęłam się zastanawiać czy emo nie mają jakiś kompleksów. Już nic dziwnego ,że
          ich nie lubią jak się wszystkich czepiają. Po za tym to ,że są emo to też
          kwestia wychowania. Nie będę tego tolerować ,bo wg. mnie subkultury młodzieżowe
          są śmieszne.
        • justyna13 Zanik tolerancji. 06.11.09, 09:58
          Jedno mnie tylko zastanawia, napisałaś, ze scene to emo. Nie do końca się z tym zgodzę.
          Ludzie reprezentujący ten styl są podobni, ale to nie do końca to samo.
    • g_o_s_i_a Re: akceptacja. 28.10.09, 18:17
      Nie wiem za bardzo co ci poradzić, bo dziewczyny wykorzystały sporo możliwości
      i chciałabym powiedzieć, że wiem jak się czujesz ale nie wiem, ale mogę
      powiedzieć jedno, bądz sobą i nie zmieniaj się dlatego że ci dokuczają. Może
      spróbuj pogadać z tymi chłopakami którzy ci dokuczają. To może pomóc i nie
      zostawiaj tego tak. Powodzenia!
    • fan_miley Re: akceptacja. 06.11.09, 07:26
      wkurzasz się c nie? ja mam podobnie big_grin a dobrze bijesz? to jak jednego walniesz
      w ryj to się uspokoją
    • justyna13 Zanik tolernacji. 06.11.09, 09:51
      Cóż mogę powiedzieć...Mam podobną sytuację. Idę przez ulicę słyszę 'Emo!', 'Imoł', etc.
      Idę przez szkolny korytarz słyszę 'Ey, masz żyletkę?!', 'Patrzci,e Emo idzie!'. I w tym
      problem, ludzie nawet nie mają pojęcie co to takiego emo i właśnie tym potrafią człowieka
      najbardziej skrzywdzić iż zranić. Zacznijmy od tego, że emo i scene to co innego, co
      prawda z wyglądu są podobne, ale to tylko pozory. Ludzie na potrafią, a raczej nie chcą
      zaakceptować czyjejś 'inności' i odmiennego zdania. Słuchasz innej muzyki niż pozostali?
      Jesteś zła/y. Ubierasz się inaczej? Jesteś nienormalna/y. Oto naród polski, nasz ojczysty
      nietolerancyjny kraj. Jednym słowem - tragedia.
      Akceptacja? A skąd. Zero, totalny brak. Ale cóż, pozostało nam tylko się przyzwyczaić. Co
      prawa jestem wrażliwa, ale potrafię się odszczekać. Nigdy nie dam im za wygraną, po
      prostu olać i iść w inną stronę. Toleruję tylko tych, którzy toleruję mnie, szanuje tych,
      którzy szanują mnie, a reszcie mówię zwykle ‘nara’. Nie bój się ich. Tak, wiem, łatwo
      powiedzieć, trudniej zastosować to w praktyce, ale jeśli będziesz nadal pokazywał/a po
      sobie, że się ich boisz, to nigdy nie dadzą Ci spokoju. Nękanie Ciebie sprawi im większą
      przyjemność. Najważniejsze, nie możesz się poddać. Jak się nie podoba, to nie patrzeć.
      Łatwe i proste, nieprawdaż?
      Jeszcze jedno...Masz zupełną rację. Nieraz podchodzi do mnie człowiek z tekstem ‘Hej,
      jestem Emo’, żałosne. Zwykły pozer.
      Btw, trzymaj się i nie daj mi za wygraną. smile

      ' Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny.
      Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami. '
      • justyna13 seneka4. 06.11.09, 10:14
        Droga Seneko4 dla mnie to Ty jesteś śmieszna. 'robić się na scene' ? Nie no, jednym
        słowem brawo. Gratuluję inteligencji oraz kreatywności, fascynujące. Jak Ty sobie to
        wyobrażasz? 'Uważam ,że dziewczyna lub chłopak powinni się dobrze ubrać ,zrobić fajną
        fryzurę ,dobrać dodatki i ogólnie ubierać się normalnie.' Przypominam Ci, że osoby
        reprezentujące styl emo to też ludzie, jak pozostali. Dla Ciebie oni mogą ubierać się dziwnie,
        ale nie pomyślałaś o tym, że im to się podoba, że to ich całe życie? Widzę, ze jesteś
        nietolerancyjna
        Poza tym sorry, ale kogo Ty masz aktualnie na avatarze? Czyżby Emo? Ach, tak!
        Powiadasz, że są śmieszni, a podoba Ci się ta dziewczyna na obrazku? Przykro mi bardzo,
        ale jakaś zryta jesteś, dosłownie.
        • seneka4 Re: seneka4. 06.11.09, 13:25
          justyna13: Nie znasz mnie dziewczynko.
          Bo emo jest chu.jowe. Nie róbcie się na to nic wam nikt nie będzie nic mówił.
          To wy udajecie tolerancyjne. Ja wyrażam swoje zdanie. I moje takie jest - emo to
          chu.jnia dla niedojrzałych dzieci. Czas w końcu dorosnąć zobaczycie ,że to co
          robicie jest śmieszne.
          Jak nie pójdziecie się wcześniej pociąć. Bo to misja życiowa emo ,taaa.
          Dlatego mnie nie rozmieszajcie. Jakby jakieś emo przyszło do szkoły to musiałoby
          ja zmieniać po tygodniu. W moim gimnazjum dopiero takie osoby są ostro
          traktowane ,dlatego wypraszam sobie słowo ,,zryta'' chociaż jeśli tylko takie
          straszne określenie znasz ,to nic tylko się bać. ;]
          • wercia13 Zupełnie inaczej 06.11.09, 13:47
            Jedyne co mogę polecić to olewka.

            Też mam taki problem ale .. nie jestem scene , tylko wszyscy mnie mają za idiotkę uncertain taką blond ślicznotkę bez 1 miligrama mózgu uncertain I też się ze mnie śmieją ale ich olewam brawo
          • justyna13 Re: seneka4. 08.11.09, 12:56
            Skarbie, Ty mój, znasz mnie słońce...? No szczerze w to wątpię. Zacznijmy od tego, że nie
            jestem Emo. Mówią tak na mnie, ale nic poza tym. Jak się nie znają, to już ich problem.
            Lubię ten styl, chociaż sama nie czuję się jak Emo. A to chyba jest najważniejsze,
            nieprawdaż? Wygląd, to nie wszytsko, trzeba mieć to coś w środku...Widzę, że jesteś
            jakaś niedowartościowana. Wyzywasz i obrarższ ludzi tylko dlatego, że są Emo/Scene? Nie
            uważasz, że to śmieszne? Tak samo ja mogę śmiać się z Ciebie, bo masz na avatrze
            rąbniętą pannę Rihannę, albo ubierasz się na różowo. Fajnie, no nie? Emo się tnie? Ach, tak
            kochanie wmawiaj to sobie, a poczujesz się lepiej. Niektórzy owszem, ale nie wszyscy, a to
            zasadnicza różnica. Zwykłe stereotypy. A Tobie, droga Seneko życze powodzenia w
            dalszym życiu z taką nienawiścią do ludzi. Nara, bejbe ! kiss
    • rainbowholic_ Re: akceptacja. 08.11.09, 13:07
      Osobiście twierdzę, że przesadziłaś mówiąc, że te wyśmiewanie się to rasizm. Rozumiem, że
      skoro otoczy Cię grupa chłopaków i zacznie poniżać, czujesz się źle. Ale zastanowiłaś się,
      czy Twój styl jest odpowiednim ubraniem do szkoły? Może ubierasz się zbyt "emo"
      (wybacz, nie jestem fachowcem). Mam na myśli jakieś pasemka, kolczyki lub jaskrawe
      kolory. Jeśli tak, ogranicz takie rzeczy. Decydując na taki styl na pewno wiedziałaś, że nie
      wszyscy są tolerancyjni i nie będzie łatwo. Nie tylko Ty masz takie problemy. Wielu
      metalowców czy gotów także nie jest akceptowanych, grunt to być sobą. I nie przejmuj
      się tak bardzo. Oni wszyscy jeszcze zrozumieją, że najbardziej ośmieszają się w Twoich
      oczach swoją nietolerancją. Ze mnie także się śmiano ze względu na moje gusta muzyczne
      (grunge, metal, rock), ale uśmiechałam się na to. Teraz wiele osób polubiło moje
      przekonania. Powodzenia Ci życzę. Pozdrawiam.
    • ochioyebna. _ 08.11.09, 13:08
      o qwa. ;| myślałam, że tylko w mojej starej szkole tacy idioci są...sądzę, iż
      powinnaś zacząć działać czyli trzymać się blisko kumpelek bądź zagadywać
      nauczycieli dyżurujących gdy widzisz niedaleko Ciebie tych zjebusów a przede
      wszystkim: zgłoś to wychowawcy, rodzicom oraz psychologowi szkolnemu. Tak, wiem.
      Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić ale postaraj się. I pamiętaj - nie masz
      prawa być tak traktowana ! Trzymaj się. ; **

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka