scene_kid
26.10.09, 15:33
Mam pewien problem w szkole. Jak pewnie widać na moim profilu, jestem scene. Ci co nie
wiedzą co to scene, to mówiąc prościej emo =='. Moim zdaniem dzieci co mówią że są
emo to pozery. Bo emo to muzyka [emocore]. Ale nie o tym mowa. W szkole po prostu
wszyscy nie dają mi żyć, a zwłaszcza chłopacy. Gdzie nie pójdę wyśmiewają się, wyzywają
itp. Nie umiem sobie z tym poradzić. Jestem raczej wrażliwą osobą i zdarza mi się płakać
przez to . Dobra, różnie się od wszystkich, ale nie oznacza to że mogą po mnie "jeździć"
przez to itp. Próbuję nie zwracać na to uwagi, ale to i tak nic nie daje. To boli naprawdę.
Co byście zrobili na moim miejscu np. gdy 6 chłopaków Was otoczy i zaczną tobą
popychać i się wyśmiewać i mówić różne obelgi .?
Nie chcę tutaj wulgarnych i obraźliwych odpowiedzi.
Moim zdaniem to prawie to samo co rasizm.
Potrzebuje rady.
Wiem że są tu osoby starsze ode mnie może mi pomogą, chodź od młodszych też
przeczytam.
I proszę to że jesteśmy inni nie oznacza że nie mamy uczyć, że się tniemy [ idioc.two ].
etc. Jesteśmy jeszcze bardziej wrażliwi niż wszyscy inni. Zwróccie na to uwagę.
Z góry dziękuje.