Trochę dziwny temat, ale co tam. Zapewne słyszeliście jakie świństwa znajdują
się w parówkach. Ponad 95% to sam tłuszcz. Pozostałe składniki to najczęściej
wszystko razem zmielone i upchane, w coś takiego co nazywamy parówką.
Oczywiście niektóre przeznaczone dla dzieci [m. in. Jedynki] są robione z
treściwszych składników, i poleca się ich jedzenie
A jak jest z wami, jadacie parówki? Ja osobiście nie ruszyłabym jakiejś taniej
imitacji tej kiełbasy. Jadam tylko Jedynki