Dodaj do ulubionych

Wsydliwość-śpiew

23.12.09, 19:25
-śpiewasz czysto.Tak powiedziała moja nauczycielka od muzyki w szkole
na lekcji muzyki miałam śpiewać piosenke lecz wstydziłąm sie przed klasa i
pani powiedizął ż ema zostać po lekcji na przerwie wieć zostałam zaśpiweałam
jeden wers i dalej nic wstyd mnei zżerał i nei udało mi sie dalej śpiewać
chciałbym żeby ktoś posłuchał i ocenił mój głos ale żeby był to ktoś kto sie
zna na muzyce
uwielbiam śpiewać! i kocham muzykę !

co mam zrobić żebym sie aż sie nie wstydzić ?
Obserwuj wątek
    • anaj Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 19:39
      Miałam taki sam problem jak Twój, ale ostatnio jakoś tak staje się odważniejsza... ja zawsze sobie myślę, że przecież i tak pojadę na wakacje do Stegny i wtedy wszystko mam gdzieś... wiem, wiem dziwne, ale działa ...... myślę, że minie Ci to z czasem.... albo będziesz musiała iść do psychologa... życzę powodzenia i trzymam kciuki
    • caroliin ugh . trema : / 23.12.09, 19:47
      też tak miałam . . ale potem zaczęłam występować w teatrze i śpiewanie przed
      tłumem było nieuniknione . .
      ale teraz jest już lepiej .
      proponuje : zapisz się do chóru albo coś takiego .
      a jeśli nie to gdy wyjdziesz zaśpiewać na środek klasy patrz się ciągle na kogoś
      , np . najlepszą przyjaciółkę i nie myśl o całej reszcie w głowie miej tylko
      tekst piosenki .
      albo . . wyobraź sobie że jesteś jakąś ulubioną piosenkarką i po prostu na
      chwile zapomnij o sobie i stań się nią . XD

      wiem trochę dziwne , ale na prawdę pomaga .
    • jane_ Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 20:14
      ja jak byłam malutka to wymyślałam własne piosenki i śpiewałam je na cały dom, a nas dużo wtedy w domu było. jak już byłam starsza raz tata się ze mnie zaczął śmiać, że nie umiem śpiewać. od tamtego czasu nie byłam w stanie zaśpiewać nic przed nikim.
      sama planuję iść do pani z muzyki, żeby mnie posłuchała, bo wiem, że idealnego głosu nie mam, ale potencjał jest, bo tyle zdążył wywnioskowac z mojego nucenia inny muzyk.
      a u mnie w szkole jest jeszcze wojewódzki festiwal śpiewu, więc warto.

      przełam się. inaczej tego nie zrobisz, trzeba się tylko odważyć.
      • heyyeah Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 21:04
        Łooo… To byś usłyszała tekst faceta, który mnie uczy muzyki.
        "Ty masz w ogóle Ada duże możliwości…"
        A ja tego faceta NIE CIERPIĘ!!!
        Przełam strach, najłatwiej zacząć od kamery xD
        Ja też tak kiedyś miałam, od czasu gdy na konkursie pomyliłam słowa piosenki i przeklnęłam
        do mikrofonu xD
      • pinky_love Re: Wsydliwość-śpiew 24.12.09, 14:59
        Na razie występuj w chórkach , z koleżankami, w duetach-będzie ci raźniej. Nie bój się zaśpiewać głośniej. I nie zamartwiaj się, że ktoś otrzymuje więcej pochwał- cóż ja stoję w cieniu kumpeli ale próbuje sie wydostać.Ja pierwszy raz solo zaśpiewałam 14 października 2009 smile, a śpiewam długo Też mam podobny problem tylko że przełamałam się ze śpiewem i śpiewam i razem z koleżankami wygrywamy konkursy smile Ja strasznie się czerwienię , niezależnie czy rozmawiam, stoję czy śpiewam, To jest strasznie irytujące,czasami ma taką ochotę przestac śpiewać, ale tego nie robię. Na koncerty staram się używać jakiegoś pudru czy coś ;P Najgorzej jak zaczyna mi drżeć głos,a le chyba jakoś sie uspokajam. A wszystko dzięki ludziom którzy doceniają mój śpiew smile


        Domyślam się że nikt nie będzie czytał moich wypocin ;P



        WESOŁYCH ;*santachoinkaprezentprezentprezentprezentprezent
    • miss_mimi094 Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 21:00
      musisz to przełamac! nie ma inego wyjscia smile
    • zaczarowanaaa Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 21:41
      ojj to żaden wstyd śpiewać! powinnaś mieć powód do dumy! nie przejmuj sie, ze
      ktoś cie wyśmieje. liczy sie ocena kogoś kto sie raczej na tym zna, a jak ktoś
      to skrytykuje to będziesz wiedzieć co robisz źle i nad czym warto jeszcze
      popracować.
      trzymaj sie i życzę ci sukcesu! piwo
      • mruffkaxd Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 21:49
        Ja zazwyczaj gdy śpiewam patrzę się tam, gdzie nikogo nie ma. Ściana - nie rusza
        się. I dobrze wink W moim przypadku działa .. Chociaż już nie śpiewam bo mam
        śpiewać tylko bardziej, bo sprawia mi to przyjemność...

        Pozdrawiam! Wesołych Świątchoinka
        • msthic Re: Wsydliwość-śpiew 23.12.09, 21:55
          ja z tym nie mam problemu.
          Jak śpiewam to mnie to po prostu cieszy i stres miła ;p
          Pomyśl o tym jak lubisz śpiewanie, bo to powinna być dla cb rozrywka,
          a nie kara xd
          • majson Re: Wsydliwość-śpiew 24.12.09, 00:27
            ja się przełamałam w podstawówce nazywano mnie szarą myszką nigdy z nikim oprócz
            przyjaciółek nie gadałam a teraz w gimnazjum moze i uważają mnie za troche
            nieśmiała i cichutką ale niektórzy widzą we mnie normalną odważną nastolatkę xD
            i coraz częściej zdaje się na odwagę i instynkt zagaduje do chłopaków itd
            • kasiekk2 Re: Wsydliwość-śpiew 24.12.09, 15:08
              Ja mam taki sam problem . śpiewam na okrągło awstydze sie to robić publicznie. Nie wiem
              jak mój głos brzmii . ; D
              Ale ostatnio przełamałam sie i zaspiewałam przy koleżankach . Mówiły ze bardzo ładnie.
              JA ci tez radze to zrobić . Weź jakąs zaufaną koleżnke/przyjaciółke i powiec zeby cie
              oceniła ; )
    • theblackone. Re: Wsydliwość-śpiew 25.12.09, 15:19
      To trochę dziwne, bo też uwielbiam śpiewać. Ogólnie jestem dość specyficzną
      osobą - potrafię podejść do licealisty, który właśnie obchodzi urodziny, i
      życzyć mu wszystkiego najlepszego, zagrać główną rolę w wielkim przedstawieniu
      albo pokazać komuś mój rysunek bez żadnej tremy, ale są w życiu 3 rzeczy, które
      bardzo wstydziłabym się zrobić:
      1. Pokazać komuś mój wiersz.
      2. Pokazać komuś moją piosenkę.
      3. Zaśpiewać przed kimś.
      To dziwne, ale tak jest. W ogóle wczoraj śpiewałam kolędy u babci z kuzynkami,
      i babcia się zachwycała, że mam czysty i ładny głos, więc chyba nie chodzi o to,
      że boję się, że mój głos nie jest dobry. Po prostu się wstydzę. Potrzebuję
      szczerego potwierdzenia, że mój głos jest dobry, potwierdzenia przez kogoś, kto
      zna się na muzyce. Potwierdzenia, którą przez tą dziwną i bezpodstawową
      nieśmiałość nigdy nie otrzymam.
      Ale próbuję ją pokonać. Na razie idzie mi słabo.
      • theblackone. Re: Wsydliwość-śpiew 25.12.09, 15:21
        które*
        Przepraszam za błędy gramatyczne, nie wyspałam się.
        • theblackone. Re: Wsydliwość-śpiew 25.12.09, 15:30
          A tak w ogóle to którego*
          Wrr, mówiłam, że się nie wyspałam.
          • maniaxx Re: Wsydliwość-śpiew 25.12.09, 19:57
            to przejdzie z ilosciami wystepow. im czesciej bedziesz spiewala przed publiką
            tym lepiejwink nie martw siewink Otworz się!
    • sweet...ash Re: Wsydliwość-śpiew 25.12.09, 20:06
      mam podobnie , tyle że jak ja w domu
      śpiewam bez stredu mam czystu / tak sądze orzynajmniej ; p /
      głos , a w sql na lekcjach łamie mi się ,
      i jest wgl inny uncertain

      musisz troche wyluzowac , ja też tongue_out
    • gwiazdka_97 Re: Wsydliwość-śpiew 25.12.09, 20:08
      to przeez dojrzewaniee . przejdzie ci z wiekieem . wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka