zaczne od tego ze mieszkam w takiej mini willi innymi slowami w duzym domu
jednorodzinnym i jak jestem sama wieczorem to sie boje i bywa nawet tak ze zamykam sie
na klucz w pokoju bo mysle ze ktos wszedl do domu (ktos obcy), i jak jest cisza to chyba
w mojej wyobrazni slysze albo czyjes kroki albo cos.(mam tez 7 zmysl (mam prorocze sny
i wyprzedzam czyjes mysli niekontrolowanie) i myslicie ze to moze dlatego?) ale jak jest
ktos ze mna to moge siedziec po nocach np na kompie i sie nie boje. co moge zrobic zeby
przestac sie bac we wlasnym domu? a i jeszcze boje sie schodzic do piwnicy xD ale z tego
co wiem to wiekszosc ludzi tak ma... czy wy tez tak macie?
P.s. w domu (wewnatrz) mam kota i psa yorka i jest troche razniej ale i tak sie boje. a na
dworze mam dwa duze psy... mama mowi ze nie mam sie czego bac ale to jest chyba
silniejsze ode mnie.



czy jest na to jakas rada??