Może to banalnie zabrzmi ale nie potrafię namówić rodziców na psa. I nie myślę
tu o jakimś bernardynie czy dobermanie tylko o ratlerku albo chiuaua (nie wiem
jak to się pisze xd) kilka lat temu miałam psa (stafforda) jednak musiałam go
oddać bo nie przepadał za dziećmi, a mi miał urodzić się brat. Teraz brat
podrósł i znowu chciałbym mieć czworonożnego przyjaciela (: Oni nie chcą bo
uważają że 'śmierdzi' a ja i mówię że jak się dba to nie śmierdzi. Pytałąm też
o chomika czy coś ale nawet to nie wchodzi w grę, zgadzają się na rybki, ale
rybki już mam... POMOCY !