11.07.10, 14:33
Opis serialu: Teleportacja. Kontrola umysłu. Niewidzialność. Plan
astralny. Mutacja. Reanimacja. Zjawiska, które istnieją na granicach nauki
uwalniają swoją niezbadaną siłę w tym ekscytującym serialu stworzonym przez
J.J. Abramsa ("Star Trek", "Zagubieni", "Agentka o stu twarzach"), Roberto
Orci i Alexa Kurtzmana ("Star Trek", "Transformers"), w którym skomplikowane
policyjne procedury połączone zostały z pełnym tajemnic Nieznanym. Historia
obraca się wokół trzech osób: młodej, pięknej i zdeterminowanej agentki FBI,
genialnego naukowca, który spędził ostatnie 17 lat w zakładzie dla umysłowo
chorych oraz jego cynicznego i niepokornego syna; którzy prowadzą śledztwo
dotyczące serii zagadkowych zgonów i wypadków nazywanych "Wzorem".
Podejrzewają, że ktoś używa świata jako wielkiego laboratorium. Wszystkie
ślady prowadzą ich do Massive Dynamic, tajemniczej światowej organizacji,
która może okazać się bardziej potężna niż niejeden naród.

Źródło.


Jestem ciekawa, czy ktoś z was ogląda ten serial.

Kończę z wielkimi nerwami 2 sezon. Dziś mam zamiar obejrzeć odcinki 21, 22 i 23.
Spodobało mi się od pierwszego odcinka. Od początku widać było ogromny
potencjał serialu, chociaż gra pani Torv mi nie pasuje. Jej mimika jest
ograniczona albo to wyraz twarzy przestraszonej kobiety? Nie wiem. Jednak się
przyzwyczaiłam. Polubiłam jej postać Olivię Dunham, jest fajna i inteligentna.
Polubiłam Johna Nobie'a, jako naukowiec Walter Bishop, który ostatnie 17 lat
spędził w psychiatryku jest fantastyczny. Jego gra jest świetna, we
flashbackach jest normalny, trochę straszny, a "w czasach obecnych" taki
potulny i zabawny. Tak sobie zostawiłam na koniec Joshua Jackson jako Peter
Bishop. Im starszy tym lepszy big_grin Kocham postać Petera. Postaram się nie
spoilerować. Współczuję mu strasznie, nie wiedział skąd pochodzi, a później
dowiedział się w nieodpowiedni sposób. Poza tym jest zabawny, bystry,
inteligenty i kochany. Gdzie ja takiego dostanę?

Fringe to serial SF, niektórzy porównują do Archiwum X, ja bym się
powstrzymała z tym porównaniem. Fringe ma określoną historię, widać o co w
serialu chodzi, czemu te wszystkie niemożliwe rzeczy się dzieją. Oczywiście to
jest zauważalne z czasem, nie od początku. Momentami serial może nas popchnąć
w stronę obrzydzenia. Stwierdziłam, że źle ze mną, bo normalnie jem w tych
sytuacjach xD

Jedna z moich ulubionych sytuacji? Walter zafascynowany podgrzewanymi fotelami
(1x02) oraz Peter, Walter, Gene & cheeseburger (2x03).
Dla nieświadomych Gene to krowa.

Obejrzyjcie naprawdę warto.


Darujcie sobie wszelakie "nie znam", "nie kojarzę". To jest forum ludzie!
Macie wypowiadać się i pisać co o danej rzeczy sądzicie, więc musicie coś na
ten temat wiedzieć! Osoby, z jakąkolwiek wiedzą zapraszam do wypowiadania się,
a resztę zachęcam do obejrzenia kilku odcinków i powrotu do tego tematu.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka