Dodaj do ulubionych

Czy otarłyście się kiedyś o śmierć?

    • kajka11 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 19.09.10, 22:09
      z rok młodszą kuzynką pływałyśmy pontonem
      nagle się ponton się wywrócił i wpadłyśmy do wody
      zaczęłyśmy z całej siły machać rękami i nogami
      i właśnie wtedy nauczyłyśmy się pływać
      dopłynęłyśmy do pontonu, który odpłynął dość daleko i wróciłyśmy na plaże
      o tym wypadku nie wiedział do tej pory nikt oprócz nas dwóch
    • aszulka Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 19.09.10, 23:41
      prawie wpdałam pod samochod w oststaniej chwili zachamował,
      gdy sie urodzłam ciagle płakałam z głodu ale nic nie chciuałam jesc i chudłam w
      oczach ale jakos dałam rade.
      a ogolnie to raczej nie pamietam takich sytuacji ale wystarczy sekunda zeby cos
      sie zdarzyło...
    • seneka4 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 20.09.10, 14:20
      nie. l;
    • kardolina tak... dwa razy. 20.09.10, 15:40
      pierwszym razem to było tak:
      jak ja idę do szkoły, to muszę przejśc przez tory i to dwa razy. no więc kiedyś, kieyd jedne tory były w naprawie i tam ruchu nie było, szłam z siostrą cioteczna do szkoły to była zima, a do tego szłyśmy o 6.40. i nagle słyszałam przed torami, że pociąg trąbi, ale był daleko. ja jej mówię, żebyśmy poczekały, a ona, żebyśmy poszły. chwilę się kłóciłyśmy, ale po chwili ona weszła na te tory, a ja za nią. ledwo zeszłam z torów, zrobiła dwa kroki a za mną pociąg przejchał...

      drugi raz było w te wakacje, jak na obozie żeglarskim mieliśmy wypadek. zderzyliśmy się z największym żaglowcem na Mazurach. złamało nam maszt. siedziałam wtedy na dziobie, a dziobem uderzyliśmy... na szczęście nikomu się nic nie stało.
    • chocolatex Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 20.09.10, 15:55
      Ostatnio to raczej nie..
      Pamiętam jak miałam może 4/5 lata i jechałam na rowerze z koleżanką. Byłyśmy u
      niej na podwórku, wzięłyśmy rowery i wyjechałyśmy szybko na ulicę [na której nie
      panuje wcale duży ruch]. Koleżanka była pierwsza i wpadła pod samochód. Ja na
      szczęście wyszłam z tego bez zadrapania. Ale widoku tej krwi i płaczącej
      koleżanki... ahh...
    • pauu26 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 20.09.10, 22:58
      haha a więc u mnie historia jest bardziej śmieszna niż straszna ale trudno.
      zepsuła mi się ładowarka do laptopa, a mi się prawie władował. A zepsuła się
      tak, że jedna z dwóch metalowych wtyczek do gniazdka w nim została, a ja
      stwierdziłam, że muszę ją wyciągnąć. Wzięłam pęsetę i zaczęłam nią tam grzebać.
      No i 'o dziwo' kopnął mnie prąd. Podobno gdybym nie poleciała do tyłu i szybko
      tego nie puściła to mógłby mnie zabić, no ale trudno xd
    • shibby Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 00:01
      już nieraz tak było, że o mało samochód mnie nie potrącił. raz nawet autobus xd
    • szukajmnie Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 19:11
      1-2 razy
      • blondi_girl Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 20:55
        raz w zimę, kiedy bardzo padał śnieg praktycznie nic nie widziałam i weszłam na tory
        tramwajowe kiedy właśnie nadjeżdzał tramwaj. Gdyby nie mój brat, który mnie pociagnął
        na chodnik to tramwaj by mnie potrącił. Nie uważam, że to było otarcie sie o śmierć, ale
        napewno nie wyszłabym z tego wesoło..
    • corba . 21.09.10, 21:00
      wiele razy .. kiedyś by prawie mnie ktoś utopił , na szczęście ktoś inny mnie
      uratował w porę .. no i nie raz tonęłam , albo prawie bym została przejechana
      przez ciężarówkę . ; ]
    • linda Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 21:01
      nieee , ale moze gdyby tak bylo to wreszcie docenilabym moje zyciee... niee mam zlego zycia , jest calkiem dobre ale ja jestem straszne pesymistkaa...

      wsumie to taka wesola pesymistkaa tongue_out bo zawsze znajde powod do smiechuu i ze wszystkiego sie zawsze smieje , ale w srodkuu wolalabym byc tam u goryy i wiesc dobre zycie z Bogieem...ale ze mnie idiotkaa juz samo powtarzanie tego jest grzechem i napewno nie zagrzeje tam u niego miejscaa sciana
    • olciaaa03 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 21:11
      Ja już dużo razy kiedyś np. jak miałam pięć lat to sie bawiłam w meksyku <wiesz takie
      kulki>
      i Była tam zjeżdżalnia to ja sobie taką linke która zwisała z sufitu na pasie zawiązałam i
      skoczyłam i powiem, że pamiętam to uczucie .. jak mi w brzuchu wszystko ścisneło i
      zabrało oddcech a linke trza było przeciąć natychmiast a mnie podtrzymywali
      nieprzytomną wiszącą na niej.. obudziłam się w wszpitalu..
      już miałąm kilka takich sytuacji
      • olciaaa03 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 21:16
        i jesze drugą♥ sytuacje opisze:
        byłam w Turcjii z rodziną i były ogromne fale ..
        Wiecie jakie są zejścia do wody ? plaża i dno morskie jest kamieniste więc są takie mosty
        zakończone drabinką i się schodzi.
        I nadeszły wielkie fale i zaczełam się topić podpłynęłam pod drabinke i fala mnie
        przygniotła i uderzyłam z tej prędkości głową o metal.. pod wodą później pamiętam tylko
        że krew mi leciała z ucha i że nie mogłam się ruszyć tata mnie wyciągnął..
        Nikomu tg. nie życze
    • nasty_ yes. 21.09.10, 21:11
      kiedyś koleżanka chciała mnie udusić, miały być żarty, ale wyszło niefajnie...
      raz mało nie wpadłam do tego "rowu" gdzie jeździ pociąg...
    • alex tak 21.09.10, 21:20
      jeśli choroby śmiertelne się liczą... wtedy tak, bo jestem chora...
      • gaba97 TAK! 21.09.10, 21:27
        Kiedys o mały włos a by mnie przejechał (na zielonym!!!!!) facet który gadał
        sobie przez telefon prowadząc samochód! angry
        Centymetry a byłaby ze mnie miazga. Byłam wtedy z koleżanką, wracałyśmy z
        galerii, chciałam przejść przez pasy na zielonym!!!!! i ona nagle krzyknęła
        uważaj a obok mnie zatrzymał się (ledwie!!!!) samochód. Zamarłam, nie mogłam sie
        ruszyć, gapiłam sie tylko na tego kierowce jak jakieś zwierzątko z wielkimi
        wystraszonymi oczami. Koleżanka musiała mnie pociągnąć mocno abym zrobiła krok
        bo bym inaczej stała tam dalej.

        To bylo straszne sad
    • lovejustin__ Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 21:47
      mhm.

      1. byłam nad zalewem, wtedy jeszcze nie umiałam pływać, więc pływałam w kółku. kółko
      obsuneło mi się na biodra, więc tłów 'wyrzuciło' na wodę. pamiętam, jak ludzie się na mnie
      patrzyli, ale nikt nie raczył mi pomóc. później już nic nie pamiętam.

      2. byłam na obozie w Bukowinie Tatrzańskiej. w naszym hotelu (jeżeli można to nazwać
      hotelem) były wysokie, szerokie schody. były na zwenątrz. schodziłam z nich i potknęłam
      się. spadłam z ok. 5 i jakimś sposobem się zatrzymałam. siedziałam tam i ledwo co
      oddychałam. już oczy mi się same zamykały, ale opiekun szedł i mi pomógł.

      3. gdy miałam 3 lata spadłam ze schodów koło mojego domu. gdy spadałam, robiłam
      fikołki i uderzyłam się w w czoło, później w usta. na szczęście skończyło się tylko na
      wybitym zębie.

      4. jak byłam mała bawiłam się z ciocią. ciocia przypadkowo zatkała mi tak nos i usta, że nie
      mogłam oddychać. dosłownie cudem uszłam z życiem.
      • gaba97 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 21:49
        lovejustin__ napisał(a):

        > 4. jak byłam mała bawiłam się z ciocią. ciocia przypadkowo zatkała mi tak nos i
        > usta, że nie
        > mogłam oddychać. dosłownie cudem uszłam z życiem.
        hehe, fajna ciocia wink
    • frutella_xd Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 21.09.10, 21:56
      Raz. Kiedy usłyszałam piosenkę Biebera. A tak naprawdę to nie przypominam sobie.
    • frydka . 21.09.10, 21:59
      jak byłam mała , przestałam oddychać .gdyby nie rodzice .teraz bym tego nie
      pisała .
    • lukas11136 asdf 21.09.10, 22:18
      2 razy

      1) jak byłem na wakacjach miałem cukierka landrynkę w buzi i jakoś nagłym
      ruchem walnąłem plecami o oparcie krzesła (chciałem sie oprzeć) i wtedy sie
      zadławiłem a najgorsze było to że choć ludzi do okola było trochę, to nikt
      nie wiedział co m isie dzieje i myśleli ze jaja se robie

      2) też byłem mały chciałem zrobić salto nad łóżkiem i walnąłem plecami i jakoś
      zaczełem sie dusić - nie dało sie powietrza złapać.. nie wiem co sie działo
      minęło po chwili
    • innocence_ Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 28.09.10, 17:15
      tak, chyba ze 4 razy -.-'
    • drama_queen Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 28.09.10, 17:23
      kilka razy prawie samochód mnie potrącił. raz, bo się zamyśliłam, a było
      czerwone światło (jak na ironię jechał samochód z zakładu pogrzebowego). a
      innymi razy zawsze z tego samego powodu: pcham się na przejściach na chama. mój
      błąd.
    • selenademi3 Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 28.09.10, 17:34
      Ja tak. Urodziłam się cała sina i gdyby nie szybka reakcja pielęgniarki to
      mogłoby mnie nie być.
      Albo kiedyś podczas zabawy z młodszym bratem, ale to dłuuuuga historiasmile
    • laura.pl Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 28.09.10, 18:09
      Nie,nigdy jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam.
    • zozool15lol Re: Czy otarłyście się kiedyś o śmierć? 28.09.10, 18:24
      taa... Miałam 4 lata. Biegłam do mamy, która siedziała na kanapie na końcu
      pokoju gdy tata przypadkowo wysunął nogę z kanapy. Potknełam się o nią i upadłam
      na podłogę. Na nieszczęście z podłogi wystawał gwóźdź ok. 6 cm.Wbił mi się 1 cm
      od oka. Do dziś mam szpecącą bliznę i smutne wspomnienia crying
    • cesautres chyba nie ;d 28.09.10, 18:28
    • currant_ . 28.09.10, 18:34
      kiedyś prawie wpadłam pod auto .
      tak mi się gorąco zrobiło , serce mi biło jak szalone.
      okropne uczucie i myśl , że mogło Cię już nie być.
      • aga796 Re: tak..dużo razy ;/ 28.09.10, 18:36
    • temptation Parę razy... 28.09.10, 22:27
      Nie wspominam za dobrze confused

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka