Chodzę do 6 klasy i miałam już wybrane gimnazjum (katolik ;//). Mama mi je
wybrała, bo jest na przeciwko mojego domu (tylko zejdę z górki, przejdę przez
ulicę i już). Ludzie z klasy (ok.12 tak jak w podstawówce w której się uczę)
są do dupy! Ale dla mnie i dla wszystkich moich znajomych to meeeegaaaa siara.
Poprosiłam mamę, żebym szła go gminnego, ale ona sie nie zgadza, bo to daleko
i klasy duże..... Jak mam ją przekonać do gminnego?? Doradzicie? Z góry
dziękuję