Więc tak mam taką przyjaciólke Karoline . Przyjaźnimy sie od przedszkola. No to ja jej
powiedziałam ( w dyskretności ) że podoba mi się taki chłopak. To ta wszystkim
rozpowiedziała i teraz cała klasa wie ! Ten chłopak jest o rok starszy. Więc była jakaś
wycieczka ( na której on był, a akurat siedział za mną ) i nas zagadał czyli jakieś kawały itp.
Śmialiśmy sie i wogóle. Jakiś czas temu Karolinie też zaczął jej sie podobać. My w szkole na
3 klasy ( 4,5,6) i ja tam siedziałam z Karoliną na przerwie ( więcej nikogo nie było ) i
przyszedł Maciek (kolega) , powiedział że Magda (koleżanka) chciała poprosić swoją książke
do polaka (ona rozmawiała przez telefon czy coś ) i w przedziale w szatni 6 kl był plecak taki
sam jak miała Magda! I karolina powiedziałą że na 100% jest on magdy chciałam go
odworzyć i.... Przyszedł o szatni ten chłopak ! I z takim tekstem "kto mi zarąbie
plecak"

No to ja zwiałam. Zadzwoni ł dzwonek na lekcje . mieliśmy akurat w-f i było
zastępstwo no i na zastępstwie powiedziała Maćkowi ( najgorszy plotkarz z klasy ) że ja
zarąbałam plecak temu chłopakowi (Maciek go bardzo dobrze zna bo ma sis starszą o rok
) i że sie z nim calowałam i w ogóle. Teraz powiedcie co mam zrobić ????



jak mu powiedzieć że mu nie chciałam odworzyć plecaka ( ja go
tylko otknełam )?? a Maciek ??


sory że tak długo ale musiałam to wyrzucić z siebie.

jak by co to kosz.