titka
29.10.10, 23:51
Jest pewien chłopak,który mi się podoba od .. roku ?.. Nie wiem co mam robić .
On wie,że mi się podoba.W wakacje pod koniec sierpnia moja koleżanka była w
jego miejscowości i grała z nim i z jego kolegami w piłkę.Gdy spytała "Gdzie
twoja [moje imię]?" myślała,że ją wyzwie czy coś,ale on odpowiedział "Nie
wiem,pewnie gdzieś na wakacjach albo w domu".Kinga zdziwiona "Aha..Ok",a on
"Jak masz z nią kontakt to pozdrów ją i załatw mi jej numer".
Gdy mi to powiedziała zdziwiłam się,ale podziękowałam za pozdrowienia i
oznajmiłam,że nie dam mu numeru,odpowiedziała,że to dla niej ma być (tak miała
powiedzieć jakbym nie chciała bu dać tego numeru xD).Gdy chciała mu dać nr.
powiedział jej,że jestem ładna i w wgl. ,ale raczej nie jestem odpowiednią dla
niego dziewczyną,ponieważ jestem za mało odpowiedzialna i uważa mnie za
małolatę (niecały rok różnicy). 3 dni nie mogłam się pozbierać i postanowiłam
się wziąć w garść.Gdy poszłam do szkoły wyglądałam inaczej niż zwykle (robota
przyjaciółek).Uśmiechnął się do mnie i ja strzeliłam buraka ,ale uśmiech
odwzajemniłam.Na drugi dzień jak na złość miałam koło niego lekcje.Czułam jego
wzrok nas sb.Obecnie widzę jak się patrzy,czasami zerka czy się uśmiecha (ja
osobiście jak go widzę to od razu uśmiech gości na mojej twarzy).Co mam
robić?Boję się,że mogę zrobić coś źle . Pogadać nie pogadam,bo się wstydzę.Nie
piszcie ,że świat do odważnych należy,bo ja to wiem ale na tyle odwagi nie
posiadam. Co byście zrobiły na moim miejscu?