evanescence24 Re: ambitniej. [2] 29.12.11, 11:04 Eminema lubię, ale tylko czasem. muszę mieć odpowiedni nastrój na rap. Coldplay znam od kilku lat, też lubię, ale jakoś nigdy nie interesowałam się ich twórczością poza Parachutes. Mylo Xyloto przesłuchałam, nawet mam w domu, płyta ładna, urocza i w ogóle, ale w sumie... Coldplay to Coldplay. dla mnie milutki, ale łatwo go porzucam. ostatnio słucham... ee... no ostatnio to właśnie biegam po youtubie. słucham sobie po jednym utworze znanych mi zespołów. albo wręcz przeciwnie, zaczynam od jakiegoś znanego, a potem klikam co popadnie z tych utworów, co się z boku polecają. potem nawet nie pamiętam tytułów ani nic... wczoraj słuchałam Emilie Autumn (którą kocham, uwielbiam, chociaż na początku nie mogłam strawić, wydawało mi się, że to nie mój typ) na zmianę z jakimiś electro utworami. no i zakochałam się w coverze "Jolene" wykonanym przez The White Stripes. padły mi słuchawki, może dlatego nie mam fazy na konkretnego wykonawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
knotka Re: ambitniej. [2] 29.12.11, 12:13 Natknęłam się na ten post niechcący i chyba będe już tu częściej wchodzić bo lubie czasami porozmawiać z kimś na temat różnej muzyki , a można tak tylko z nielicznymi Tak więc co do Coldplay to ja słucham ich już prawie 2 lata i są momenty gdzie chętnie do nich wracam i są też takie w których wole posłuchać czegoś innego.Tak w ogóle to mam taką swoją ustanowioną "świętą trójce" to Coldplay do niej zaliczam Wczoraj słuchałam piosenek na yt i natrafiłam się na Embers-Just Jack bardzo spodobał mi się początek piosenki ,a właśnie takie zawsze zostają mi w pamięci Ostatnio też zaczęłam słuchać gotye , bloc party i zgłębiam się w The Cure Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 29.12.11, 13:08 dużo tutaj piszę, bo nie mam się do nikogo odezwać. po prostu. mhm, zauważyłam, że ludzie z mojego otoczenia, tj szkoły, domu w ogóle nie są otwarci na coś nowego, nie zależy im na tym, żeby poszerzać horyzonty, zamykają się w ciasnym kółeczku i biorą to, co im serwuje telewizja oraz radio. dobrze wiem, że mogłoby im się spodobać wiele innych gatunków, wykonawców, ale nie, co tam! chociażby to powoduje, że moi rodzice krzywo patrzą na mój odtwarzacz, płyty, to, co czytam o muzyce. męczę ich swoim gadaniem, tyle. a ja nie oczekuję wiele, nie wymagam i nie chcę, żeby mi kupowali bilety na koncerty, jeździli ze mną, dawali pieniądze na płyty. chcę zrozumienia, zaufania i porządnego kopa do działania. nikt mi tego nie daje, prócz osób poznanych w internecie. to jest cholernie kaleczące. szczerze, siedzenie z włączonym yt o szóstej rano po 2 godzinach snu zaowocowało namiętnym słuchaniem the white stripes. zapowiadają się ciekawe dni. już chciałabym ich zobaczyć na żywo, co stało się niemożliwe, bo zawiesili działalność. a szkoda. btw the white stripes - znalazłam w swoim mega-ogromniastym folderze malutki folder o nazwie "the dead weather". otwarłam - pusto. zauważyłam, że założyłam go rok temu. przypomniałam sobie o nich i mam zamiar wziąć się za nich. c; Odpowiedz Link Zgłoś
lilii_95 Re: ambitniej.[2] 30.12.11, 10:17 łohohohoho, nie wiedziałam że ktoś jeszcze z kota może ich znać. szacun c; Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 29.12.11, 19:23 hm, ja też nie bardzo mam z kim gadać o muzyce. tata siedzi w starociach, które ja też lubię, ale jednak chciałabym poznawać coś nowego. a znajomi dopiero teraz odkrywają te zespoły, które ja znam od dawna i właściwie niektórych już nie słucham (nie jestem już jakąś wielką fanką tzw. "prawdziwego rocka"). nie dzielę się z nimi tym, czego ja aktualnie słucham. jestem raczej biorcą niż dawcą, także chętnie pochłaniam wszystko, co piszecie ;3 The Dead Weather też uwielbiam. chociaż i tak wolę Alison w The Kills, a Jacka w The White Stripes... c; Odpowiedz Link Zgłoś
elliot The Fray 29.12.11, 18:13 Słyszałyście o tym zespole? Jak nie to wpiszcie na youtubie, polecam piosenki tj. How to safe a life, You found me, She is i Never say never. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
knotka Re: The Fray 29.12.11, 18:56 Słyszałam 3 piosenki the fray - Never say Never,Heartbeat i You found me-ta mi sie najbardziej podoba Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: The Fray 29.12.11, 19:25 lubię The Fray. tzn. może nie przesłuchiwałam jakoś szczególnie ich dokonań, ale kilka piosenek słyszałam i wiem, że mi się podobały. Odpowiedz Link Zgłoś
bellatrix. Re: Fani Nirvany. Jesteście? 29.12.11, 20:04 Fani Nirvany - jesteście tu? Niedawno, naprawdę niedawno zaczęłam słuchać Nirvany. Która piosenka była pierwsza? "Smells like teen spirit" . I co zauważyłam? Że powinnam zastanowić się nad sensem życia. Chciało mi się nagle rz*gać tymi wszystkimi piosenkami bez przesłania których dotąd słuchałam. Niezastąpiona fanka Lady Gagi - to była moja opinia. Było warto? Chore pytanie. Zawsze miałam kreatywną duszę. Nikt naprawdę nie rozumiał, co czułam. Kochałam pisać wiersze, ale nigdy ich nikomu nie pokazywałam. Po zagłębieniu się w historię Nirvany zaczęłam się zastanawiać, czego ja w ogóle oczekuję od życia. Tak jestem perfekcjonistką, którą gdy coś jej się uda traci zapał. Ale to po prostu ja. Zabawne... Taka jestem... I koniec. Niepoprawna, która wszystko musi mieć poukładane. I to, że taka jestem nie znaczy, że jestem rozpieszczonym dzieciakiem bez uczuć. Bycie perfekcjonistą jest dla mnie szansą na to, aby być "kimś". Chcę być kimś wielkim i nie żyć według tych stereotypów... Hm... Może to dlatego, że nigdy mnie nie zadowoli stateczne życie jako matka i żona. Nigdy. Czas w końcu spojrzeć prawdzie w oczy. Zaczęłam takie rozmyślania o których po prostu trudno mi tutaj pisać. Dlaczego? Bo Nirvana to nie tylko zespół. Dla człowieka, który zrozumie tragizm, a jednocześnie tyle podtekstów mieszczących się w tych siedmiu literach jest naprawdę jakoś zrozumieć. Tylko co? Kurczę... No ładnie - wywiązała się z tego moja historia, a przecież chciałam pisać o Nirvanie. To jak działa na kogoś takiego jak ja powinna wytłumaczyć wszystko czego nie wyrażę tu w słowach. bo po prostu nie zdołam. A jak było z Wami? Piszcie. Chcę poznać kogoś kto chociaż trochę będzie podzielał moje zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: Fani Nirvany. Jesteście? 29.12.11, 20:30 nirvana? fanką chyba byłam. słuchałam, uwielbiałam nevermind, zdarzało się, że siedziałam w kącie i beczałam przy lithium, chodziłam po domu jak buka, mając w słuchawce uszy i kołysząc się w rytm smells like teen spirit. muzyka całkowicie odzwierciedla moje uczucia, na dłuższą metę nirvany słuchać nie mogę, bo nie jestem w stanie. po prostu nie. na nirvanę muszę mieć nastrój i niesamowitą ochotę, co ostatnimi czasy rzadko się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
gazowa Re: Fani Nirvany. Jesteście? 30.12.11, 10:11 jesteśmy ;D. Bardzo lubię ten zespół, chociaż denerwuje mnie jak ktoś zna tylko "smells like teen spirit" i uważa się za fana, Nirvana ma mnóstwo pięknych piosenek z przesłaniem i jak mam wolny czas i nastrój na rokminę to lubię się w nie zagłębiać, analizować teksty . Pamiętam ten wątek część pierwszą, bo już od kilku lat jestem na kotku i też go śledziłam, ale nie udzielałam się z powodu braku czasu. Podaliście pełno naprawdę fajnych zespołów, a muzycznie to ja już chyba wszystko przerabiałam ;D od fanki Jonasów, do rapu i reggae, żeby w końcu zatracić się w szeroko pojętej muzyce rockowej. Fanom rapu polecam Paktofonikę, Kaliber44 oraz O.S.T.R moim zdaniem to najlepszy polski rap, naprawdę wartościowy i pomimo iż gust mi się zmienił, to często z chęcią powracam do takich kawałków jak "Jestem Bogiem" czy "Instynkt". Wracając do rocka dzięki tacie poznałam klasyki takie jak Led Zeppelin i Deep Purple, kiedy pierwszy raz usłyszałam utwór "Child in time" był to dla mnie szok! Ja, przyzwyczajona do radiowych hitów, nagle słyszę piosenkę, która trwa ponad 10 minut i dostaję dreszczy ! To samo było przy "Stairway to heaven". Później przesłuchałam całe płyty i nie rozczarowałam się. Zaczęłam szukać więcej zespołów i mogę polecić (większkość pewnie znacie, ale co tam): The Doors, Pink Floyd, Black Sabbath, Iron Maiden, Alice in Chains, Jimi Hendrix (jak ktoś się interesuje grą na gitarze to baardzo polecam!! Gościu był świetny), Scorpions(moja ulubiona "Still loving you"), Queen - kto by nie znał ?, The Rolling Stones, The Ramones, Puddle of Mudd (kilka lat temu ich piosenka "She hates me" leciała w MTV, ech a teraz to chyba byłby cud jakby puścili gunge'owy zespół), Placebo - na nich muszę mieć specyficzny nastrój, Aerosmith, O! Z takich odrytycz niedawno polecam Three Days Grace ! Bardzo mi się spodobało, szczególnie piosenki "Never too late" i "No more". Aa właśnie, jak ktoś lubi rock to polecam Anty Radio, dużo fajnych piosenek dzięki niemu poznałam, no i jest to jakiś odpoczynek od innych radiowych stacji, gdzie w większości leci sieczka. Ech nic odkrywczego chyba nie wniosłam do wątku, no ale trudno, podzieliłam się większością słuchanych przeze mnie zespołów . Odpowiedz Link Zgłoś
gazowa Re: Fani Nirvany. Jesteście? 30.12.11, 10:22 zapomniałam o starym, dobrym, polskim TSA! Ktoś już chyba w tym wątku o tym wspominał. Co do Coldplay to mam do niego słabość ;> Nie wiem czemu, ale głos tego wokalisty w połączeniu z tym spokojnym instrumentium mnie wzrusza. Sczególnie piosenka "Fix you". Wracając do czegoś ostrzejszego- wybiera się ktoś na koncert Guns n' Roses w Rybniku ? Ja bym baardzo chciala, ale musze jeszcze nazbierac kase, nawetn ie wiem po ile sa dokladnie bilety. Zaluje tylko, ze nie jest to pierwotny sklad zespolu ... A wlasnie, co do Slasha to polecam tez zespol w jakim teraz gra- Velvet Revolver oraz jego wspolprace z przeroznymi wokalistami, np Fergie, kto by przypuszczal, ze jej glos tak swietnie nadaje sie do rockowych kawalkow? Zobaczcie sami: www.youtube.com/watch?v=iWQQYgacS98 Odpowiedz Link Zgłoś
bellatrix. Re: Koncert. ;P 30.12.11, 12:16 Gunsi? Kumpela się wybiera. ;P Ja bym też chciała, ale jeszcze muszę z rodzicami pogadać. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: Koncert. ;P 30.12.11, 12:57 a ja sobie ostatnio słucham eski rock i nadrabiam muzyczne zaległości. szczególnie dwie audycje mnie przyciągnęły: 'sanatorium' pegaza i 'na fali' ani nowaczyk. sporo nowości, których ostatnio łaknę jak powietrza. na mojej liście artystów do przesłuchania znajdują się m.in. lana del rey, która po prostu mnie oczarowała (kiedy jej piosenka skończyła się radiu siedziałam jak ogłupiała. wychwyciłam tylko tytuł), gotye, który jakoś do mnie przemówił, poza tym the kooks mnie zainteresowali, na duet angus and julia stone też będę musiała znaleźć trochę czasu, nickelback mnie też ostatnio fascynuje, big pink też mi się coraz bardziej podoba, zakochałam się też trochę w you me at six i bring me the horizon jeśli chodzi o troszkę mocniejsze brzmienia. trochę tego się nazbierało, fakt. może ktoś poleci mi coś w tym stylu z nowości? a tak to sobie maltretuję kasabian i foster the people... Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: Koncert. ;P 30.12.11, 14:29 z guns n roses mam taki sam przypadek, jak z nirvaną. ogólnie jest bardzo dużo wykonawców, których bardzo lubię i szanuję, ale słucham tylko sporadycznie, tj gaba kulka, la roux, czesław śpiewa, sdm, hey. dużo polskich wykonawców. na gnr z wybrałabym się z chęcią, gdyby to był stary skład. sam axl nic nie daje. zero satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 12:54 moja miłość do Nirvany to przeszłość, ale jakiś sentyment pozostał. czasem słucham, ale naprawdę rzadko. w sumie i tak moja ulubiona piosenka w wykonaniu tego zespołu to cover Bowiego "The Man Who Sold The World". a właśnie! co myślicie o Davidzie Bowiem? ;3 Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 13:04 dzisiaj byłam w galerii i tak sobie chodziłam bez celu i w zarze wpadła mi w ręce koszulka z bowiem. tak na serio to jakoś nigdy nie zapoznałam się z jego twórczością. nie wiem dlaczego. hmmm będę to musiała zrobić w najbliższym czasie. kurczę naprawdę dziwne xdd Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 14:36 @trufla, też maltretuję kasabian i foster the people. muszę kupić płytę, ale tych pierwszych, wtedy będę miala pełną satysfakcję. c; mogłabym Ci polecić nową płytę flo, arktycznych małp, coldplay, pj harvey, ale nie mam pojęcia, w czym czujesz się lepiej. czy w indie, electro, rocku, popie, alternatywie. hm? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 14:38 Znam tylko Piosenke Let.s Dance Zna ktoś zespół Mazzy Star i utwór Fade Into You? jaka jest wasza opinia o tym kawałku ? Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 16:10 flo. - indie i elektro ostatnio odpowiadają mi najbardziej. wklepałam sobie w yt mazzy star i przesłuchałam piosenkę. wokalistka ma bardzo niebanalny, delikatny głos. pozytywne wrażenie, ale nie zanosi się abym miała jakoś wgłębiać się w ich twórczość. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 16:51 jej, nie chcę wchodzić na yt bo się boję, że znów coś poznam i nie będę mogła się zdecydować, co słuchać. ale wpadło mi coś w łapki - mianowicie dry the river, w którym po jednej piosence i przesłuchania występu na off festivalu, zdążyłam się zakochać. są... prawdziwi. piękni. aż miło. c; Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 18:40 fanem mazzy star jest mój kolega. pozdrowienia od pierwszego rzędu na dry the river na offie <3 są świetni, najlepszy nowy zespół. czekam na płytę. i najlepsze jest to, że lubią polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 18:49 najciekawsze jest to, że ot tak spodobali mi się, kiedy oglądałam 30-minutowy film z offa 2011. spodobało mi się właśnie to, jak wyrażają się o Polsce. zupełnie bezbłędne wykonanie utworu, o jednej gitarze, wyszło właściwie spontanicznie. niebiański głos wokalisty. i taaaak, juz niedługo płyta, styczeń-luty, czekam. i mam nadzieję, że jakimś cudem znajdzie się w Polsce. c; Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 21:23 myślę, że na pewno płyta będzie do kupienia u nas. a chłopcy są olśniewający. szczerze mówiąc, gdy wybierałam się na nich na offie moja wiedza o nich była śladowa, ale dzięki temu byłam mega zaskoczona tym, co robią, oczywiście pozytywnie. muszą przyjechać do polski w przyszłym roku, mam nadzieję, że do klubów, i to na małe turne, hehe. najlepiej jeszcze dzień po dniu kraków i wrocław, poszłabym na oba. czy tylko ja jestem osobą, która nienawidzi połączeń warszawa + poznań, jeśli idzie o koncerty? ;< Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 22:21 warszawa jest ok, ale poznań to porażka. kraków - wrocław też mi zupełnie nie odpowiada. tak to jest jak się mieszka na północnym wschodzie polski... Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 22:35 o, małe tournee by się przydało, występ w Krakowie szczególnie, miałabym szansę ich zobaczyć. tego chyba nie zapomniałbym do końca życia, bo widać, ile magii jest w ich występach. warszawa - poznań, najgorsza trasa jaka może być, ze względu dojazdu-odległości. przede wszystkim liczę na Kraków, selector, coke i pojedyncze koncerty. c; Odpowiedz Link Zgłoś
acdc Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 22:40 ah muzyka muzyka. ja uwielbiam Gunsów przede wszystkim. szkoda tylko,że się rozpadli wielka szkoda. moje nowe odkrycie to zespół KISS ale nie jest to żaden ''świeży'' zespół. stary czasy były o wiele lepszy dla muzyków. teraz robią tylko jakąś sieczkę,albo ja jestem taka zacofana i nic o naprawdę dobrej muzyce nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 22:56 nie wszyscy robią sieczkę. ja na przykład bardzo się cieszę, że mogę słuchać tych zespołów, które grają sobie teraz. bardzo mi odpowiadają. a co do festiwali mam zamiar wybrać się na opener'a tylko muszę obczaić wykonawców. niesamowita atmosfera jest na nim. super. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:02 wiem tyle, że będzie bjork i the xx. pojechałabym, bo bjork ma niesamowite występy na żywo. w ogóle, śmieszy mnie to, że ludzie nadal uparcie mówią, że Polska to zacofany kraj odnośnie koncertów. a nie prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
acdc Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:05 a czy któraś z was wybiera się może na koncert Axla? nie rozumiem czemu ludzie mówią,że to koncert Gunsów, skoro ich już nie ma,wraz z odejściem Slasha i reszty kapeli rozpadło się wszystko,teraz został tylko Axl i jacyś kolesie. Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:06 właśnie jeśli chodzi o koncerty to nasz kraj jest bardzo do przodu. fantastyczni ludzie do nas przyjeżdżają, atmosfera jest bardzo 'rodzinna' rzekłabym, poza tym mamy świetną publiczność! o, the xx! Odpowiedz Link Zgłoś
acdc Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:11 i tu masz racje. byłam na nie jednym koncercie w Polsce i ludzie są bardzo mili,sympatyczni i przede wszystkim bawią się z każdym,nie patrzą na wiek wygląd tylko po prostu się bawią a według mnie to jest piękne i nie rozumiem ludzi którzy mówią,że koncerty u nas są beznadziejne,zdaje mi się,że nawet na jednym nie byli,bo gdyby wybrali się choć na jeden to jestem przekonana,że zmienili by zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:39 patrząc na nagrania z koncertów z Polski widać, że mamy świetną publikę. dajmy na przykład choćby i 30stm, którzy mili tutaj aż 4 koncerty w przeciągu 2 lat - wszystko i wyłącznie dzięki publice (uh, o braniu kasy nie wspomne, cicho siedzę). przyjeżdżają świetni wykonawcy, nawiązują kontakt z publicznością, przyjeżdżają znowu. pamiętam, jak śmiałam się do rozpuku po przeczytaniu artykułu, gdzie pisało, że "paramore przed występem w Warszawie byli w Czechach, gdzie publiczność była niemrawa, mało spontaniczna, właściwie każdy stał jak słup". a u nas był kompletny szał, skakanie, wyśpiewywanie każdej zwrotki razem z Hayley. aż chciałabym tam być, bo paramore bardzo lubiłam. krótko mówiąc (stwierdzam to na podstawie wypowiedzi na kocie), narzekają tylko ci, którzy nie widzieli u nas w kraju J. Biebera, Gomez, Keshy czy Lovato. a szkoda, bo zanim się odezwą mogliby poczytać co nie co na temat innych koncertów, bo ich świat zamyka się na jednym obiekcie. już pisałam, z chęcią poszłabym na gnr gdyby to był stary skład, bo Axl to Axl, równie możnaby ogłosić, że to występ Axla Rose'a. bo gnr bez reszty ekipy to nie ten sam zespół. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:55 btw cieszę się, że to forum odżyło. c; o, i tak sobie pomarudzę: chciałabym, żeby 'no rest' dry the river była dłuższa, bo trzy minuty to paskudnie mało, a chciałoby się słuchać w nieskończonośc, szczególnie słów "I loved you in the best way possible". wariuję. ale mi z tym przyjemnie. c; Odpowiedz Link Zgłoś
myslicielka123 Re: ambitniej. [2] 30.12.11, 23:56 zgadzam się z flo. Byłam raz na Marsach i na Paramore. publicznoś mamy mega ;D niestety nie udało mi się być na Rihannie i z niecierpliwością czekan na Pezeta;D Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 31.12.11, 13:26 ja wariuję kiedy w piosence you me at six 'bite my tongue' oli sykes (gościnnie) śpiewa 'just forget what i hate'. jeez, szaleństwo ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 31.12.11, 21:08 zawsze znajdą się utwory, przy których można się śmiać, płakać, mdleć (tak, właśnie) i mieć dreszcze. to wspaniałe. btw zauważyłam, że mam wielką słabość do brytyjskich wykonawców. :3 Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 31.12.11, 22:03 www.youtube.com/watch?v=M7yMLqKuXJ8 www.youtube.com/watch?v=PkothqaEBKw&feature=related www.youtube.com/watch?v=Z95oMEDPcDA www.youtube.com/watch?v=4gc56_yvzgE co sądzicie o tych piosenkach? Znacie je? Ps jak ktoś ogląda The Voice Of Poland to to są kawałki dziewczyny z drużyny Kaji Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 31.12.11, 22:43 nie lubię edyty. dla mnie jest bardzo nijaka. może i ma świetny głos, ale nic poza tym. moją faworytką z drużyny kayah była kaja domińska. magiczna barwa głosu. a faworytem w całym programie był piotrek niesłuchowski ; ) kto spędza sylwestra w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 31.12.11, 23:10 ja spędzam w domu A co do Piotra Niesłuchowskiego to też ma świetny singiel Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 00:35 ja tylko ostatnią godzinę sylwestra spędziłam w domu. hej, szczęśliwego nowego roku! wielu genialnych muzycznych odkryć życzę. moje trzy pierwsze piosenki w nowym roku: Indios Bravos - Czas spełnienia, Klaxons - Echoes i Pink Floyd - If. symbolicznie. na dobry początek oby lepszego roku... Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 01:17 jej, ja równo o północy włączyłam Famous Last Words, wyszłam na balkon boso i w piżamie, śpiewałam mój hymn (tj FLW) i oglądałam, jak wypuszczają fajerwerki. i teraz całe The Black Parade. :3 Odpowiedz Link Zgłoś
elle_ Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 11:45 ja jestem juz od dluzszego czasu zakochana w lizzy grant, a wlasciwie lanie del rey, cudowny wokal i magiczne piosenki. nie moge sie doczekac plyty! i az strach pomyslec ze wogole mi sie nie spodobala za pierwszym razem.: ) Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 14:05 lana dobro. choć wczoraj puszczałam ją moim koleżankom, niestety nie wpadłam na to, żeby nie pokazać im teledysku, w którym widoczna jest jej buzia. oczywiście, jak łatwo jest się domyślić, od razu padły komentarze, że wygląda, jakby była po wylewie, i że jest pełna botoksu = automatycznie beznadziejna piosenka. chodziło o born to die. dla mnie same jej teksty są magiczne. jeśli w ogole sama pisze piosenki. ale obojętne kto to robi, ma piękną zdolność układania prostych słów w takie konfiguracje, które do mnie trafiają tak, jak od dawna do mnie nic nie trafiało. jak tak ma brzmieć muzyka popowa, to ja jestem za, jak najbardziej za. co nie zmienia tego, że gdy jej plyta ukaże się w całości, podejdę do niej niezwykle krytycznie, i tutaj nie wiem, czy laska się wybroni. a byłoby fajnie, gdyby jej się udało. wczoraj na yt leciał na żywo koncert kasabian z londynu. oglądała któraś z was? ja wysłuchałam niestety tylko dwóch piosenek. kasabian na żywo to jest obecnie jedno z moich największych marzeń koncertowych, i jesli nie uda się ziółkowi ściągnąć ich na clmf, to go znajdę i zabiję. dosłownie. i choć może za kasabian nigdy nie przepadałam jakos bardzo, to te wszystkie single są tak porywające, że tylko do usłyszenia na żywo i odśpiewania z kasabian. koniecznie. poniekąd, muszę się przyznać, że zrobiło to wczoraj na mnie aż takie wrażenie, że śniło mi się, że będąc z mamą w... empiku? chyba tak, spotkałam wokalistę kasabian, i w śnie wiedziałam tylko tyle, że wokalista nie ma na imię serge. czyli teoretycznie byl to tom, którego imienia nie pamiętałam. najlepsze jest to, że tom nie wyglądał jak tom. ale przetłumaczylam mu na angielski wszystko to, co mama mi mówiła, żeby mu powiedzieć, a to kompletnie nie miało żadnego sensu. jak skończyłam, to uciekł. ;c a potem jeszcze zabiłam we śnie małą, słodką, choć irytującą kicię. mega. omg, offtop lowe, c nie. witajcie w 2012. a ja dziś ruszam z pewnym projektem dziennikarskim, jej. tak z okazji nowego początku. ale początki są najtrudniejsze, prawda? c: Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 15:56 wpół do pierwszej próbowałam się dostać na serwer. ale był już chyba przeciążony, bo po dziesięciu minutach czekania nadal mi się nie włączyła ta relacja. i troszkę żałuję. :c ale na poprawienie humoru mam dry the river, udało mi się wyszukać na chomikuj 3 epki, ale nie mam ostatniej, tej najnowszej. i mogę szczerze powiedzieć, że już skradli moje serce. a więc czekam na trzy albumy w 2012 (póki co tylko trzy): muse, mcr i dry the river. muse i mcr dlatego, że są/byli jednymi z moich ulubionych wykonawców, a po ostatnich płytach zupełnie nie wiem, czego się spodziewać - powrotu do przeszłośći czy nowych nurtów. i zupełnie nie wiem, skąd u mnie słabość do muse, od 2 lat. to było dziwne, dwunastolatka słucha muse. mam do nich szacunek, lubię, bardzo. tylko co? grającego/śpiewającego Matthew, czy Dominica na bębnach... na pewno to nie jest zespół, który można polubić ot, tak sobie. z resztą... sama nie wiem. tak czy inaczej już mi trochę przeszło, ale występy live dalej oglądam z zaciekawieniem, bo są świetni na żywo. mcr są ciekawi z mojego punktu widzenia, za każdym razem prezentują coś innego, za każdym razem prezentują inną historię, a Gerard zmienia kolor włosów przy wydawaniu nowego albumu (btw znowu ma czarne, będzie nowa płyta c. jane, no, nie powiem, ciekawy sen, zobaczysz, to przepowiednia. c; Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 18:53 flo. - szkoda, że Gee nie zostaje przy czerwonych. cudnie w nich wygląda. w czarnych też wygląda ok. tylko żeby mi się znowu na blond nie przefarbował. mnie tam tom nie od dzisiaj w snach nawiedza ; ) mnie też relacja się nie włączyła (ubolewam strasznie ;c), ale jak ktoś byłby zainteresowany to za dziesięć minut (19.00) w esce rock będzie transmitowany ich koncert sprzed dwóch lat, ale i tak warto posłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 19:07 dokładnie, lana to jest coś, na co czekałam od dawna od ery gó...anego popu, a ona wszystko przebiła i stworzyła coś niesamowitego. poza tym super prezent na urodziny - płyta lany. mam nadzieję, że cała płyta będzie tak świetna jak born to die czy video games c; Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 19:25 btw, kasia nadrabia 2011 rok subwaysami, sebastianem, noelem gallagherem, atlas sound, the black keys i ghostpoet <3 Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 19:53 subwaaaays <3333 sebastiana nienawidze za selector ;c atlas sound na ofaaaaa <3 wszyscy na ofaaaa <3 kasia na ofa <3 i jane na ofa <3 ok, adhd off. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 18:50 słyszałam Born To Die, więcej nie ogarniałam jeśli chodzi o Lanę, zaczekam na płytę. zapowiada się nieźle. teraz słucham Kurta Vile. Odpowiedz Link Zgłoś
marchwk Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 19:20 ostatnimi czasy po prostu zakochałam się w Florence and the Machine. muzyka tego zespołu przenosi mnie w inny wymiar, nie wiem, nie potrafię inaczej tego nazwać. obie płyty są świetnie, ale uważam, że najnowsza, "Ceremonials" jest trochę lepsza. ta płyta to mistrzostwo, wielki szacunek dla zespołu i samej Florence. moimi ulubionymi piosenkami z tego albumu są zdecydowanie: "Never Let Me Go", "Heartlines" oraz "Shake It Out". coś niesamowitego. mogłabym się tak długo zachwycać i śmiało mogę przyznać, że "Ceremonials" to jedna z najlepszych albo i nawet najlepsza płyta 2011 roku. brawa. już dawno miałam zabrać się za muzykę blink-182, ale jakoś nie miałam okazji. choć kojarzyłam zespół i znałam parę piosenek, dopiero niedawno przesłuchałam prawie wszystkie płyty i mogę śmiało przyznać, że bardzo mi się spodobali. nie potrafię jeszcze określić, która płyta jest wg. mnie najlepsza, ale jak na razie moim zdaniem wyróżniają się: "Blink-182" oraz najnowszy album zespołu "Neighborhoods". świetne brzmienie i ciekawy wokal. "After Midnight" oraz "I Miss You" to jak na razie moje ulubione utwóry blink-182. naprawdę bardzo dobra grupa. c: Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 19:51 stara dobra flo >>>>>>> ceremonials. choć ja i tak cały czas powtarzam, że najbardziej mi się podoba jej cover piosenki fleetwood mac, the chain, z glastonbury. no i do końca życia pamiętać będę wiosnę, słuchanie kiss with a fist i czekanie na jej debiut. było fajnie. będzie trochę spamiku, ale trudno: themagicbeats.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 20:04 jane_ - możesz zaliczyć mnie od razu do grona stałych czytelników. na pewno będę zaglądała Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 01.01.12, 20:30 florence. mój nick na jej cześć. <3 i jeszcze mi nie przeszło. ale tak, faktycznie, jest magiczna i niepowtarzalna. tylko coś mi zaczęło nie grać przy shake it out... jeszcze nie przesłuchałam całej ceremonials, w ogóle zastanawiam się, czy kupić lungs albo between two lungs zamiast tej drugiej. przy debiutanckiej płycie była naturalna, niezależna, zero nacisku ze strony wytwórni i, przede wszystkim - mniejszy budżet = magiczna płyta. ceremonials jest stworzona z przepychem, doskonale pokazuje to, co stało się z flo przez te dwa, trzy lata. nie wiem, czy mi się do końca spodoba. a szkoda by było, gdybym się odwróciła do niej plecami. wihihih, kłócę się sama ze sobą. bycie obiektywnym jest trudne. ale i tak bedę ją uwielbiać. <3 truflo, platyna była be. długie czarne i czerwone, aw. ale najbardziej zachwyca mnie to, że Gerard wyrabia się wokalnie, co już piszę setny raz, ale muszę, muszę. jane, no to już masz stałą czytelniczkę. :3 Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 01.01.12, 22:14 Wow, jane, powodzenia z The Magic Beats ;3 A tak swoją drogą co do Lany to trzeba jej przyznać, że dobra jest choć fakt, jak się na nią spojrzy to w oczy rzuca się blond fryzura i te usta. Głos ma piękny, piosenki dobre. Czekam na więcej. Ja ostatnio w sumie dzięki koledze - Farben Lehre i Shinedown ale podchodzę do nich ostrożnie jak na razie choć wypadałoby zagłębić się w Farben Lehre bo w lutym mogę ich usłyszeć na żywo i wypadałoby raczej tym bardziej że jak na razie odbieram ich bardzo dobrze. Co poza tym, Hunter i nowa płyta Nightwisha którą ubóstwiam, Tuomas to mistrz po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 02.01.12, 17:06 o, tutaj się zgodzę z mweezy. lana stworzyła coś ciekawego + steruje świetnym głosem. i słucham born tu die, ale na dłuższą metę nie mogłabym. btw na facebooku już z nią szaleją. jak z gotye. kończy się na tym, że powiedzą "no, fajne" polajkują kilkanaście razy i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 02.01.12, 19:45 @flo powiem ci tak, jeśli ona nadal będzie robić coś tak ciekawego to smutno byłoby gdyby skończyło się na jakimś przelotnym lansie na jej piosenki, z takim repertuarem życzę jej wielu fanów. Born to die jest cudne. Jakoś wpisuje się w mój nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 02.01.12, 20:06 właśnie! chodzi o to, że to nie jest przelotna gwiazdka jednego sezonu, nie do radia, nie do vivy. nie chciałabym. tak samo nie chciałabym, żeby florence zaczęła sobie grać dla odbiorców, który powiedzą "o, no, fajne" i koniec. to zdecydowanie nie ta specyfika, coś innego. i mimo, że póki co jeszcze nie do końca przekonałam się do lany, szanuję ją bardzo za to, co robi.\ i mam ciekawą 'jazdę' z moją starszą siostrą, która przyszła mi do pokoju, kiedy miałam włączone dry the river, uznała, że... jak to było? a, "o matko, zajebiste to jest", phe, nawet minuty nie przesłuchała. dzięki Bogu, że potem zaczęła mówić normalniej, gdzie jedynymi epitetami określającymi ich muzykę nie było "fajne" i "zajebiste". pomińmy to, że zawsze robi to samo i musimusimusi koniecznie wstawić na fb, pochwalić się, co jest w jej ulubionych wykonawcach, nawet na imprezach sobie włączyć. ja rozumiem co nieco wspomnieć, a nie ogłaszać na cały świat, że "to jest zajebiste i mi się podoba". a rani mnie to, że najpierw z uśmiechem na twarzy wysłuchuję od niej "dzięki, że mi to pokazałaś", a potem ktoś jej zapyta "skąd to znasz?", to jest "aa... gdzieś znalazłam". frustrujące. chcę żeby miała to w głowie, w sercu, nie na facebooku. wiem, jestem okropna, że tak mówię. ale zjawisko, jak to określiła @mweezy, "przelotnego lansu na jedną/dwie piosenkę" jest kaleczące, bo niektórzy wykonawcy nie zasługują na to. Odpowiedz Link Zgłoś
kwasazotowy . 02.01.12, 19:09 a ja wam wszystkim polecę moją największą miłość - Patricka Wolfa. ma bardzo specyficzną muzykę, ale ja się zakochałam całym serduszkiem c: Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: . 02.01.12, 21:23 patrick wolf. chwileczkę coś mi to mówi. chyba słyszałam gdzieś jego piosenkę. the city się chyba nazywała. postaram się zagłębić w jego twórczość bo sympatycznie mi się kojarzy ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: . 02.01.12, 23:24 Patrick Wolf do zapoznania, robiłam już kilka podejść, ale jakoś nie wyszło. może jutro. dzisiaj The Last Shadow Puppets i The Rascals. nie mam fazy na nic, to przesłuchuję to, co mi wpadnie. no i Born To Die co jakiś czas. lubię miny Lany. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 03.01.12, 17:47 patrickiem fascynowałam się kilka lat temu. obecnie mi przeszło. miny lany są świetne, co ona robi z oczkami <3 i'll give you sympathy <3 ja dziś kasabian. haha, dziwne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: . 03.01.12, 17:50 tlsp! rascalsi! nie wiem czemu, ale w rascalsach kiedyś drażnił mnie głos milesa. po the last shadow puppets stwierdziłam `o, ten chłopak naprawdę ma fajny głos i ma talent`. a tak w ogóle to o solo płycie milesa nikt nie pamięta. smutne... poza tym: skrillex na 4 miejsciu bbc sound of 2012! hahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 04.01.12, 08:32 o milesie pamiętam tom kasabian, jego ulu płyta 2011 X Odpowiedz Link Zgłoś
aveugle Re: ambitniej. [2] 03.01.12, 19:01 Bardzo podoba mi się ten wątek. Jestem zakochana w utworach, a przede wszystkim w głosie wokalisty zespołu Muse, którego z początku nie doceniałam, ale szybko naprawiłam ten błąd. Nie mogę zapomnieć o The Pierces, które intrygują mnie swoimi piosenkami. To tyle jeśli chodzi o zagranicę, gdyż preferuję polską muzykę. A więc zaczynajmy! Uwielbiam zespół Hey, Edytę Bartosiewicz i Kasię Nosowską po prostu kocham za ich wokale! Dalej Akurat, Zakopower (TAK! Zawsze uważałam to za obciach, ale zmieniłam zdanie, gdy uważnie wsłuchałam się w MAGICZNY głos wokalisty!), Brodka (Granda jest niesamowita), CHEMIA (ktoś zna?), Coma (te teksty...), Czesław Śpiewa, Farben Lehre (już mniej, bo ostrzejsze dźwięki przestały do mnie przemawiać, ale jednak), Kobranocka, Maria Peszek (KOCHAM!), Myslovitz, Normalsi, kiedyś Happysad, teraz tylko okazjonalnie, stary Perfekt, oczywiście Republika, Grabaż... Do zagranicznych dodam jeszcze Yeah Yeah Yeahs, Cocorosie, SoKo, Flyleaf. Zaraz zabieram się za przesłuchanie Patricka Wolfa Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 03.01.12, 20:21 ostatnio mało słucham polskiej muzyki. jakoś mi nie podchodzi. kiedyś słuchałam większości tego, co wymieniłaś, ale... Bartosiewicz, Coma i Czesław zaczęli mnie irytować, Akurat bez Kłaptocza to nie Akurat, z Farbenów i Happysadu wyrosłam, Perfekt czasem, Republika częściej, Grabaż też jeszcze się zdarzy... Myslovitz i Nosowską kocham, ale też jakoś słabiej niż bywało. a ja teraz słucham jakiś chyba celtyckich utworów i poddaję się mojej odwiecznej tęsknocie do świata elfów, magii i tak dalej. serce mi pęka ;< Patrick Wolf jeszcze poczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 03.01.12, 20:36 @flo a znowu mój brat przegina w drugą stronę i jak chcę się czymś z nim podzielić to przyjmuje to bardzo niechętnie, albo i wcale. Bu, i tak się kończą próby edukowania mojego brata hahaha. Cóż, trzeba to jakoś zaakceptować. @jane co do Lany to jej miny faktycznie są cudne. Ona cała jest cudna. Taka laleczka, ten głos kontrastuje z jej wyglądem ale to fajne. @aveugle piąteczka! Wszyscy mogą się ze mnie śmiać do woli, ale głos Matthew (nie wiem czy to się odmienia, whatever) jest wspaniały. A co do Zakopowera to chyba się nie przekonam nigdy. Tak samo jak do Brodki. Czesława lubię za to no i Yeah Yeah Yeahs też są fajni. ;3 Odpowiedz Link Zgłoś
aveugle Re: . 03.01.12, 21:00 Do Zakopowera przekonałam się chyba przez ogromny sentyment, jaki mam do tego typu muzyki. Moi rodzice odkąd pamiętam słuchają góralskiej muzyki i po prostu przypomina mi ona piękne chwile Natomiast z początku również nie mogłam przekonać się do Brodki, ale to też zależy od nastroju, jaki mam - jednego dnia słucham Brodki, drugiego My Chemical Romance, a innego Edith Piaf. Tak już jest. Coś mi się jeszcze przypomniało - Birdy! Zna ktoś? Dziewczyna ma ogromny talent, a jej piosenki to po prostu magia. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 03.01.12, 21:32 to pjona! od dwóch lat całym serduszkiem kocham Muse, w ich muzyce jest cos, co mnie przyciąga jak magnez. pisałam jeszcze o nich gdzieś tam na górze. i to chyba jedyny zespół, na który moja siostra nie powiedziała, że fajne. a druga zaś śmieje się ze mnie, że jestem maniaczką i nie może zrozumiec, ileż można ich słuchać, a ja dalej jestem uparta i zatapiam się w ich utworach. c; mweezy, nikt się nie będzie śmiał, on serio ma niesamowity głos, od czasu do czasu śmieję się, że to "piskowe paranormal activity". :d a mcr dają zastrzyk porządnej energii, nawet przy the black parade czy cheers. ale i tak uwielbiam danger days. c; już kompletnie zakochałam się w dry the river, koniec, kropka, mogę słuchać do woli, będę dalej ich uwielbiać i śniło mi się, że wygrałam bilecik na ich koncert do Krakowa, mweheheheh. :3 lana ma niezłe minki, ale tak ładnie rusza rączkami i faktycznie, aż rzuca się w oczy ten blond, czerwone usta i dłuuugie paznokcie. i jeszcze tak ładnie podnosi górną częśc wargi, jakby w grymasie. i to zabawnie wygląda. c; ale nic, po tych kilku przesłuchaniach czuję ten nastrój, zaczynam się wpasowywać w jej świat. chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 04.01.12, 08:31 a dry the river są właśnie na etapie ogłaszania trasy koncertowej. niemcy oczywiście są, polski brak... zobaczymy. obiecali przyjechać, więc niech się wywiążą. btw, hehe, kraków = w tym roku najprawdopodobniej koncertowa pustynia. ;< Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 04.01.12, 15:21 bożebożeboże niech powiedzą, że przyjadą. :c nie chcę, żeby byli kolejnym zespołem, który powie "Polacy, jesteście świetni i na pewno przyjedziemy jeszcze raz", a potem... cisza. na coke nie ogłosili, na selector nie ogłosili, co jest? bu. :< Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 05.01.12, 16:57 skaczę sobie. the white stripes - the dead weather - the kills. :3 miło. i męczę duffy, bo jej piosenkę wybrałam sobie do śpiewania na eliminacjach do konkursu, whihihih, ale chyba nie chcę. jak macie coś ciekawego (co będę mogła znaleźć z podkładem, pisaćpisać, kompletnie nie wiem, co wybrać). c; Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 05.01.12, 18:57 @flo co to za konkurs? Jakiś szkolny czy coś? Jakieś wymagania co do piosenki? Polska, zagraniczna? Jaki mniej więcej masz głos? A ja ogarniam sobie blogi, przy okazji blog @jane i wróciłam do Kasabiana, który kiedyś zaczęłam ogarniać, wpisałam sobie do listy płyt do pobrania i jakoś mi umknął. Dobrze, że sobie przypomniałam bo fajnie mi się ich nuci. : ) Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 05.01.12, 18:38 co myślicie kolejna uczestniczka The Voice Aleksandra Galewska www.youtube.com/watch?v=nQouxYEHAPk&feature=youtu.be Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 05.01.12, 18:59 Co do Oli, to zauroczyła mnie jedynie w finale The Voice of Poland, w ogóle ten program oglądałam tak po łebkach i wcześniej jej nie słyszałam, owszem, było bardzo ciekawie i nawet nie drażnił mnie jej głos. Niestety czar prysł po wysłuchaniu jej po raz kolejny i kolejny. Nie podoba mi się ta piosenka. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 05.01.12, 19:58 the voice nie oglądałam ni w ząb, jakoś nie miałam ochoty. mweezy, to jest gminny, 10 stycznia są eliminacje w szkole, aż się boję... bo to dla mnie ważne, nie tyle o wygraną, co przełamanie wstydliwości i tremy. obojętnie jaka, czy polska, czy zagraniczna. c; Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 05.01.12, 21:24 @flo rozumiem cię, trzymam kciuki :q Co do piosenki to najlepiej jakbyś wybrała jakąś którą lubisz i jesteś w stanie wyśpiewać, myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Ja ze swojej strony polecę ci Beatlesów, bo kto ich nie lubi lub nie zna, więc to może się sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 07.01.12, 20:31 słucham sobie Kasabian, wszystkie płyty po kolei. stwierdzam, że najbardziej podoba mi się najnowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 07.01.12, 20:35 o, tutaj się zgodzę, velociraptor jest świetna, ba, mało powiedziane. a ja katuję the dead weather. i jest dobrze. :3 btw o lanie już robi się głośno, na onecie piszą, na luli piszą, kot także się skusił. będzie wokół niej szum, szczególnie, jeśli wyda płytę poniżej oczekiwań tych, którzy spodziewali się najlepszego wydawnictwa 2012 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 07.01.12, 21:44 ja nie wiem, co Kasabian mają w sobie, ale w tym momencie już jestem w nich zabójczo zakochana. <3 hm, no właśnie tak się obawiam, że płyta Lany mnie rozczaruje. oby nie. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 15:10 chyba wszyscy się boją tego samego, jeśli chodzi o lanę. załamię się. mam wrażenie, że jeśli chodzi o coke i selector, to nie ogłaszają wykonawców, bo podobno są problemy i miasto obniża budżet, podobno o połowę. i dużo ludzi obawia się, że festiwale zostaną przeniesione do innych miast, a tego bym nie chciała. nie wiem, czy to całkowicie prawda, ale tutaj jest coś na ten temat. i oby krakowskie festiwale pozostały krakowskie. :3 Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 15:14 tak głupio mi się gada i to pewnie żadna prawda, ale mam dziwne wrażenie, że coś się jednak stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 18:59 lubię, mam nawet mylo xyloto w domu. ale tak po dłuższym zastanowieniu się - faktycznie, dosyć łatwo się nudzą. ich muzyka jest bardzo, hm, 'grzeczna', a, jak jak w moim przypadku, słuchając nałogowo the dead weather, a potem coldplay... to tak jakby porównać gorąc z chłodem. ogień sprawia, że jesteś roztrzepana i głośna, a chłód cię uspokaja i daje wytchnienie po czymś męczącym. tak to potrafię zdefiniować. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 19:17 o Coldplay już tam chyba gdzieś wcześniej gadałyśmy, więc może się powtórzę: łatwo go porzucam. co do festiwali czekajmy na jakieś konkretne informacje, nie ma co panikować c: zresztą ja i tak nie bardzo się przejmuję, jestem dzieckiem, nigdzie nie pojadę; no i bardziej nakręcam się na offa. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 20:10 yhym, też jestem jeszcze bachorem, także to są złudne nadzieje. ale wiesz, Kraków dla mnie odpowiedni, mam gdzie spać i z kim pójść (siostry na studiach) i choćby miałyby mnie tylko odprowadzić na miejsce festiwalu, to dużo daje. wszystko inne odpada, tylko Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 20:20 coke najprawdopodobniej zostanie, bo kraków dokładał tylko 0,5 mln, a z sele już jest gorzej. mam nadzieję, że pomimo tego i tak sele i coke się odbędą Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 20:40 kasia + lesbian = kasabian, c nie? a tak a propos kasabian: la fee verte jest cudowne <3 Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 21:14 oni są ogólnie cudowni. gdzie pisali, że Tom i Serge to najbardziej bezczelni muzycy, ale ok, nie wiem o co chodzi. c; przesłuchałam the dead weather tak o, żeby się zapoznać. i co? uwolnić się nie mogę. ok, siostra uznała, że to przez nich zachowywałam się jak popapraniec, nie przeczę, słuchanie 2486748 raz z rzędu "i'm mad", gdzie Alison faktycznie zachowuje sie jak obłąkana i wyrzuca z siebie ironiczne "ha ha", sprawia, że coś ze mną nie tak. to jest dziwne. :x z kolei upajam się dźwiękami w "the difference between us", może dlatego, że nigdy nie dopuszczałam do siebie podobnej muzyki. uznałam, że nie ma sensu się ograniczać. kasia + lesbian = kasabian <3 o, a ja zauważyłam, że 'sea of cowards' zostało wydane dokładnie w dniu moich urodzin, miło. :3 Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 22:13 a ja nie mogę uwolnić się z sideł muzyki metronomy. czemu oni są tak perfekcyjni? NO CZEMU ja się pytam. każda piosenka niesie ze sobą coś nowego...i dobrego. ojejej, teraz żałuję, że nie poszłam na ich koncert do stodoły...smuteczek ;c Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 08.01.12, 22:19 metronomy, jej <3 posłuchałabym sobie, gdyby nie fakt, że nadal gwałcę kasabian. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 09.01.12, 17:00 jeśli już gadałyście o Coldplay to sory zaglądam tu od czasu do czasu nie czytam wszystkich postów. Mogłybyście polecicić mi jakiś nowy polski zespól? Chętnie poznałabym jakiegoś nowego artystę? Ps słucham głownie popu. Lubie piosenki smutne tak zwane smęty oraz utwory z przesłaniem Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 09.01.12, 19:07 kari amirian. teksty po angielsku, ale fakt że to zespół z Polski... gęba opada. walczyłam o płytkę z autografem, ale nie udało się, bu. :< chciałam kasabian, też nie wyszło. mweh, od tej pory będę pisała w 378392 konkursach, muszę coś udowodnić... rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: nowy teledysk arctic monkeys 09.01.12, 21:06 dzięki świetna muza i to polski zespól Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: nowy teledysk arctic monkeys 12.01.12, 21:48 kari ma w sobie cos pokroju lykke li. c; a arktyczni... zawsze nimi będą - zawsze świetni. i ilekroć ich słucham, zawsze żałuję. znałam ich od debiutu, a nigdy nie pokusiłam się o przesłuchanie choć jednego utworu. ;c pisać, kociaki, pisać! bo znowu to forum upada, widać mało kto interesuje się tym wątkiem. a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: nowy teledysk arctic monkeys 13.01.12, 14:53 też żałuję, że nie słuchałam ich jeszcze wcześniej, a znam ich od debiutu. dziękuję pewnemu panu, który miał na swoim profilu w `od siebie` ich debiucik i kawałek humbuga...dzięki niemu zaczęłam 3 lata temu ich słuchać <3 Odpowiedz Link Zgłoś
knotka Co sądzicie? 15.01.12, 21:09 Może już było pisane o tym , ale może przeoczyłam . Co myślicie o Queen? Słuchacie czy raczej nie bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
milk.a Mały Potwór 15.01.12, 23:45 No tak było mnóstwo wątków o Queen. Uwielbiam ten zespół. Potrafili oni połączyć elementy opery, muzyki klasycznej z rockiem za co mi chwała. A dodać do tego jeszcze niesamowity 4-oktawoy głos Mercurego czyni ich jednym z najpotężniejszych gigantów rocka w historii muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 16.01.12, 23:21 Queen to jeden z ulubionych zespołów mojego taty, więc chcąc nie chcąc znam od dawna i czasem z nim słucham. kocham "Bohemian Rhapsody". Queen+Bowie "Under Pressure" <333 faza na Kasabian minęła, wczoraj słuchałam Jamesa Blake'a, a dzisiaj znowu Lana del Rey. wciąż mam mieszane uczucia co do tej dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 17.01.12, 16:25 Czy myślicie że któryś z polskich artystów miał ma bądź będzie miał szanse na międzynarodową karierę? Tak z innej beczki trochę pytanko Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 17.01.12, 20:51 do lany nie lubię wracać bo kompletnie nie wiem, co o niej myśleć, a mimo to od wczoraj nie mogę sie uwolnić od "national anthem:, pobrałam nawet na mp4 z zamiarem pokazania koleżance, uznałam, że się może spodoba. ale nie, zwątpiłam zaraz po tym, jak zaczęła bez przerwy mówić z wieloma dziewczynami na temat pewnego utworu... jej, szaleją na nim, jest kompletnie wszędzie, to nie gotye. coś z hiszpańskiego, odrzuciło mnie przy pierwszych dźwiękach. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 17.01.12, 22:02 GOTYE! nie, nie rozumiem jego fenomenu. a ja właśnie przesłuchuje starocie z zeszłego roku, zamiast wziąć się za nowe enter shikari czy the big pink. w czwartek będę miała więcej czasu, to sobie posłucham <3 Odpowiedz Link Zgłoś
cukierkow_a Re: ambitniej. [2] 17.01.12, 22:45 O The Big Pink usłyszałam parę dni temu na mtv rocks i stwierdzam , że ich muzyka jest naprawdę miła dla uszu;].Tak szczerze ,jak weszłam na to forum to zostałam miło zaskoczona nie wiedziałam , że ktokolwiek lubi Arctic Monkeys, gdyż moi znajomi wgl. nawet nie kojarzyli tego zespołu i po przesłuchaniu jednej piosenki stwierdzili , że są beznadziejni.Dla mnie oni są naprawdę -genialni A co do MCHR nie wiecie może kiedy mają wydać kolejną płytę ? Kiedyś gdzieś czytałam , ale nie mogę znaleźć tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 17.01.12, 23:37 nie mogę słuchać niczego dłużej, tylko jakieś pojedyncze utwory, Lana, Beirut, Bright Eyes... właśnie, znacie Bright Eyes? słuchacie, lubicie? bo ja uwielbiam, a Conor Oberst jest <3 polećcie mi jakąś piosenkę czy zespół do zakochania się w nim! potrzebuję fazy, potrzebuję tego niezwykłego uczucia bolesnej fascynacji. ;3 Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 18.01.12, 16:32 ja znam bright eyes, ale to tak pobieżnie, wręcz tyle, co nic. milion płyt nagle się pojawiło. masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 18.01.12, 21:30 a więc bright eyes dopisuję do listy rzeczy "to muszę poznać". są w punkcie trzydziestym. bo zaniedbalam się w 2011, słuchając tylko mcr i właściwie... nic. wydaje mi się, że to raczej indie rock, coś w tym guściku, podobno cieszą się wielkim uznaniem na scenie alternatywnej. no. i coś z folku też by przybyło, jak w przypadku dry the river, chociaż są inni. indie rock, mimo, że niby taki sam, a inny. zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 24.01.12, 19:32 nie nadążam z ogarnianiem muzyki z bloga Jane. w ogóle nie ogarniam. a powinnam. a chciałabym. dzisiaj od rana chodziło mi po głowie "Par Avion" FM Belfast (<3). co znowu doprowadziło mnie do słuchania pojedynczych utworów z jutjuba. poza tym słuchałam The Cure. wczoraj wzięło mnie na Avenged Sevenfold. ostatnio słuchałam też trochę The Smiths. czyli nic ciekawego. jestem w wielkiej czarnej dziurze, muzycznie i w ogóle, o. i muszę kupić w końcu słuchawki. piszcie coś ;3 Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 24.01.12, 23:09 nie martw się, ja też nie ogarniam. par avion <3 ja dziś mam wieczór z iceage i pulled apart by horses. plyta lany już w sieci. i szczerze mówiąc, obecnie jaram się tym: www.czas-sportu.pl/lomography_lomo_diana_mini_dvd.html choć jeszcze go nie mam i nie mam gwarancji, że dostanę, ale musicie przyznać: cudowne *-* i dodam jeszcze, że wszyscy mnie dziś olali i nikt mi nie odpisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 26.01.12, 15:32 a ja też czuję się potwornie. i padam. aparat cudowny, cacko piękne, nawet nie tak bardzo drogie. nie pokażę siostrze, że w ogóle to istnieje, bo dostanie białej gorączki, jak go zobaczy. narzeka, bo dostała aparat "nie taki, jaki jej się marzył". no aha. mnie do szczęścia potrzebne jest 40-50zł raz na miesiąc, na płytę, koniec. i przedwczoraj przyszła mi florence. nie mogę sie uwolnić. i czekam na u2, które ma mi przyjść. jako nagroda z konkursu. ale boję się, że nie przyjdzie. bu. no i nowy singiel ladyhawke, jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 26.01.12, 18:53 ta, i to, jak się czuję odzwierciedla sposób, w jaki piszę. paskudne powtórzenia. i z niewiadomych mi powodów katuję 'seven devils' florence. a ksiażeczka do ceremonials prześliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 26.01.12, 23:30 ja też padam. i dlaczego ja jeszcze nie śpię, tylko męczę "sex on fire" kol. coraz bardziej się nakręcam. muszę, no muszę w tym roku zaliczyć chociaż jeden festiwal. najlepiej off. jej, ucieknę z domu. dzieciak. chcę feeerieeee. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 27.01.12, 18:46 Jak myślicie kto będzie muzycznym objawieniem w 2012 r znacie jakiś nowy zespól lub artystę , który może nagle wystrzelić z nowymi świetnymi numerami? Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 27.01.12, 19:12 niełatwo to określić, bo w tym roku wiele wykonawców wydaje debiutanckie płyty. jest dopiero styczeń, a już mnóstwo nowych albumów. Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy . 28.01.12, 10:51 A ja po czwartkowym koncercie znajomych nakręcam się Hunterem. Rawr, ave :q I czekam na nowy album Xandrii, już w lutym. <3 Przeraża mnie to ile mam muzyki do przesłuchania, a nie za bardzo to ogarniam więc piąteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 28.01.12, 16:27 jeśli idzie o nowych artystów, najmilsze sposoby do wyszukania debiutantów: * www.guardian.co.uk/music/series/newbandoftheday - nowe zespoły dnia. guardian ma świetny gust jeśli idzie o wyszukiwanie nowych trendów w muzyce. czasem jakiś zespół przedstawia na przykład na rok, półtora przed tym, jak rozpocznie się hype... warto więc śledzić. * wearehunted.com/a/#/emerging/ - zbiera i układa w kolejności piosenki, o których najczęściej wspomina się na blogach muzycznych. w dodatku wszystkie z nich można od razu odsłuchać bez większego problemu, w dodatku strona umożliwia posiadanie konta i tworzenia playlist z ulubionymi utworami. bogate źródło nowości - często czegoś tam słucham, za jakiś czas wpadam gdzieś indziej na jakiś zespół, wydaje mi się, że skądś go znam, ale czy na pewno? teraz tak mam z howler. strona jest świetna i gorąco polecam. * www.nme.com/blog/index.php?blog=152&p=11651&title=nme_s_100_new_bands_2012&more=1&c=1 - nme wybralo setkę najlepszych zespołów na rok 2012. nme ma to do siebie, że często wyolbrzymia zespoły, ale w tej liście znajdziesz wiele serio fajnych zespołów i artystów, z którymi warto się zapoznać. a poza tym, to to wszystko się jakoś samo kręci.... wystarczy śledzić po prostu premiery płytowe. a gdzie to robić? patrzeć, co recenzują na pitchforku, nme i bbc, bo to jedne z nielicznych stron, które robią to na bieżąco. debiuty, które wyszły już w tym roku: * howler - america give up * tribes - baby * porcelain raft - strange weekend * big deal - lights out i pewnie coś jeszcze, na chwilę obecną wyłapałam tyle. w poniedziałek lana del rey i grimes. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 28.01.12, 16:30 moja odpowiedź na pytanie, czy znamy kogoś nowego i może dużo namieszać w przyszłości jest taka, bo konkretnymi nazwami odpowiedzieć nie umiem. debiuty są trudne do przewidzenia, jednego dnia jest hajp, innego dnia już minął, poza tym ja się nie chce nastawiać. poprzedni rok był okropny, jeśli idzie o debiutantów. może ten coś zmieni, bo jak widać, troszkę już tego było, a troszkę się zapowiada. choć w sumie i tak najgorsze są drugie albumy... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 28.01.12, 18:13 Myślicie że ktoś wypłynie po The Voice of Poland? Odpowiedz Link Zgłoś
flo. . 28.01.12, 18:29 wearehunted jest świetne, dodatkowo można połączyć się z last.fm, a nie kombinować z wtyczkami do chrome (który dzisiaj nawet po przeinstalowaniu nie ładuje żadnej strony). nadrabiam zaległości z themagicbeats. i przy okazji zakochałam się w miracles of modern science. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 28.01.12, 19:30 aha, jeszcze co do debiutów: totally enormous extinct dinosaurs. mój faworyt roku. teraz jego piosenka jest w reklamie nokii. nie, żeby mi to szczególnie odpowiadało. jak nie przyjedzie w tym roku do polski, to kupuję pióropusz i jadę na pohodę, zamawiając barierki na jego koncercie. i sorry za dublowanie postów. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 28.01.12, 19:54 tam gdzie account jest "playlist settings", przesuwasz w bok, w trzeciej kolumnie jest "social connect". strzałka (a raczej trójkącik) w dół, jest last. połącz i zapisz. ta-da! :3 Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 29.01.12, 18:51 o, a na potworny ból głowy mogę polecić snakadaktal. c; Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 29.01.12, 22:28 jej, dzięki, fajnie jest mieć weh z lastem <3 piosenka na dziś: the raveonettes - suicide / the raveonettes - D.R.U.G.S. na super humor, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
manual. Re: . 30.01.12, 11:43 Hej! Strasznie dawno nie byłam na forum, a szczególnie tutaj. Niestety nie dałam rady przeczytać wszystkich wpisów, ale chciałam napisać coś o muzyce, której słucham. No więc, od dobrych kilku lat jestem fanką Miley. Tak wiem, wiem... Nie oznacza to, że nie słucham innego rodzaju muzyki niż pop, wręcz przeciwnie. Oczywiście pop lubię i wiele artystek popowych, ale nie o tym chciałam pisać Od zawsze lubiłam słuchać też innych zespołów, np. U2, a to dzięki tacie, który jest ich wielkim fanem. Bardzo lubię Pink Floyd, jestem posiadaczką płyty i bardzo mi się podoba. Ale od pewnego czasu słucham Rammsteina i w końcu znalazłam zespół, który po prostu kocham na zabój. Kocham metal w ich wykonaniu, kocham ich piosenki i nawet nie potrafię wytłumaczyć co czuję kiedy ich słucham. Żaden artysta i zespół nie wywołali we mnie takich uczuć jakie wywołuje Rammstein. W dodatku jestem bardzo zainteresowana wszystkim co z nimi związane. Na razie kupiłam sobie płytę MIG 1995-2011, a za niedługo kupię ich pierwszą płytę "Herzeleid". W lutym idę na ich koncert i nie mogę się już doczekać żeby zobaczyć tych facetów na żywo Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: . 30.01.12, 20:07 proszę <3 odnośnie u2, przyszło mi dzisiaj achtung baby, świetnie się sprawdza na odprężenie. no tak, ale ta płyta była jakby okazyjnie, raczej niespodziewanie. okazuje się, że umiem sklecić ładne zdanie złożone, na tyle umiejętności jeszcze może mam. muszę takie zdania wykorzystywać częściej. uhm. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: . 30.01.12, 20:59 nie lubię u2, olewam openera i jadę na pohodę, nie mam z kim, ale jadę. przekonali mnie. the horrors. walić to, że mają beznadziejne koncerty, muszę ich zobaczyć w tym roku, jedyny polski festiwal, który mógłby ich przyjąć, to opener. a nie sądzę, nie sądzę... Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 30.01.12, 20:58 jaka fajna strona to WAH <3 i aż z motywacji lasta sobie założyłam. żałuję, że dopiero teraz. o, jakoś niedawno "suicide" była moją piosenką dnia ;3 a teraz emosuję przy MCR (i'm not okaaaaaay!) i pozdrawiam was wszystkich serdecznie znad testów z matmy. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 30.01.12, 21:42 faza na mcr sobie gdzieś poszła, gdzie tam emo, wolę danger days. i nie znoszę stwierdzenia, że zastosowanie elektroniki już jest komercją. pfe. pierwsze konto na last.fm poszło sobie w zapomnienie, zaraz po tym, jak wpadłam w furię. długa historia. ale mam drugie <3 matma jest okej. ale nie dzisiaj. wolę zrobić zadanie w autobusie. i pozdro dla mojej siostry, która właśnie siedzi przed komputerem i usmiecha się do dzieci w reklamie gerbera. a ja wykonuję breakdance na siedząco do 'shut up and let me go', wszystkim znany pokład do reklamy fanty. <3 jutro mi przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 30.01.12, 22:07 ja mam konto na laście od 2008 roku, nigdy nie resetowane. wiem, niemożliwe. ze szkoły dziś nic nie ruszyłam, wystarczy, że siedziałam tam osiem godzin, połowa ścisłe, połowa języki + do tego jeszcze dwie godziny angielskiego. i mam taki mętlik w głowie, mówiłam dziś trzema cholernymi językami i cięzko mi nawet po polsku myśleć, lol. a najgorsze jest to, że pół dnia nuciłam sobie jakąś piosenkę, pamiętam tylko tyle, że była ważna, ale nie pamiętam, co to było. i to, że nie mogę dojść do tego, co to było, sprawia mi psychiczny ból. jej, chciałabym tyle optymizmu, mój gdzieś mi uciekł, szkoda. i nie wiem, czego dziś słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi Re: ambitniej. [2] 31.01.12, 14:48 ja resetowałam lasta raz, ale dlatego, że mnie już moja biblioteka wkurzała. poza tym KSABIAN W POLSCE, DZEJNI, DZIĘKI ZA INFO! a ja polecam eugene mcguinnessa, gitarzystę zespołu miles'a kane'a c; Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 31.01.12, 16:29 oczywiście w Warszawie... przesłuchuję płytę Lany, uhuhu. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 31.01.12, 18:47 nie no Warszawka, jak milusio. uhm. no pjona, ja też. ale nie mam nastroju, bo mi łeb pęka, więc odłożę wszystko na jutro. przesłuchiwanie born to die także. i w głowie kłębi mi się całe mnóstwo myśli, a póki co nie mam koncepcji, jak je zapisać. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 31.01.12, 19:57 born to die przesłuchane, jeden raz. i zero uczuć. zero emocji. po prostu nic. niby wszystko ok, ale nie rusza. może nie ten nastrój. może innym razem. piosenka tytułowa chyba mi się znudziła. summertime sadness wolę w wersji live (jutjubowej). jeszcze video games i dark paradise mi się podobają. ale generalnie bez szału. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 01.02.12, 18:01 a ja zastanawiam się, czy w ogóle słuchać tej płyty. nie chcę mi się. dziewczynki, znacie kogoś, kto się interesuje muzyką i chciałby o niej pisać? albo chcecie? ja nie gryzę, a jeszcze z dwóch par uszków do pracy potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 01.02.12, 19:57 zatrolluję i z irytującym uśmieszkiem na twarzy (tak, właśnie tak) oświadczam, że nie znam nikogo, kto by chciał. bo chyba, że zawołać koleżankę, podeśle Ci maila z recenzją utworu michela telo (dobrze napisałam?) o treści: "co tutaj mówić, piosenka zajebista i tyle! <3333 : * ; )". chętna? naprawdę żałuję, że nie mam nikogo obok siebie, kto razem ze mną szukałby debiutantów, nowych kawałków (nie tylko popowych) na stronach Bóg wie jakich, nie mam z kim dzielić radochy, jaką z tego uzyskuję. dwóch par uszków <3, od dzisiaj jestem fanką tego powiedzenia. o, mam kuzyna, słucha metalu, ma długie włosy i nosi glany, tylko rok starszy ode mnie, od czasu do czasu lubi się do mnie nie przyznawać w szkole. mógłby coś poopowiadać o jego ukochanej muzyce, o ile ta rozmowa nie skończyłaby się, jak w moim przypadku na słowach "no żałuj, że nie słuchasz metalu, bo reszta to komercja, nawet behemoth się sprzedał". ej, dziękuję. nie mówiłam, że lubię elektronikę i indie pop, bo by już się do mnie nigdy nie odezwał, a za bardzo go lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: ambitniej. [2] 04.02.12, 22:54 soundcloud.com/t-e-e-d/tapes-money-snippet-new-single nie mogę się pozbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: ambitniej. [2] 05.02.12, 14:07 a ja nie mogę przesłuchać do końca. serio, chyba nigdy nie polubię elektroniki w takim wydaniu. zmusiłam się i wyszło mi to na dobre. dla mnie znośne i okej, ale nie na dłuższy czas. mimo tego osiągną sukces, jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
cytryna14 Hej 05.02.12, 18:58 Jestem tu nowa i chciałam zapytać ,czy ktoś zna zespoł "TV on the radio" .Moi znajomi raczej nie słuchaj takiej muzyki ,więc przybyłam tutaj. Zna ktoś ?Może słucha ? Ja osobiuście zakochałam się w piosence "DLZ" Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: Hej 05.02.12, 20:56 ja znam, od dawna, ale nigdy mi za specjalnie nie podchodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka Re: ambitniej. [2] 06.02.12, 10:14 zna ktoś zespól Way no Way? właśnie wydali debiutancki krążek? Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 07.02.12, 22:35 mam wrażenie, że usiłuję zapełnić bibliotekę lasta wszystkim, co kocham, w przeciągu kilku dni. bo na razie w ogóle nie odzwierciedla mojego gustu. frustrujące. ostatnio słucham Emilie Autumn, numer jeden na mojej liście wokalistek. w sumie to chyba wolę mężczyzn, do takiego wniosku dochodzę, kiedy myślę o moich ulubionych muzykach: z kobiet to właśnie Emilie Autumn, Courtney Love i sporo niżej w rankingu Alison Mosshart, Florence Welch, PJ Harvey i te inne. (zaznaczam, że biorę pod uwagę nie tylko umiejętności wokalne, ale ogół). w tym momencie Does It Offend You, Yeah?. czyli niewybaczęsobieselectora [18739126786137546667546673]. Odpowiedz Link Zgłoś
noitsnotgood finger eleven/Seether/The Dreadnoughts 12.02.12, 17:48 taki postrock, alternatywa. najbardziej znany utwór to chyba Paralyzer, który może się spodobać każdemu. Kanadyjczycy, odkryłem przypadkiem i teraz to mój ulubiony zespół zaraz obok Seethera i The Dreadnoughts. Seether też postrock, postgrunge, cięższe, ale jednak melodyjne brzmienia. Na początek polecam Fake It, Fine Again i Hang On, żeby zobaczyć ich z trzech stron - tej rozrywkowej, tej melancholijnej i tej ciężkiej. The Dreadnoughts - folkrock, folkmetal? inspirowani kulturą zachodnioangielską, irlandzką i, uwaga, słowiańską. Sleep Is For The Weak - gdyby nie to, dużo mniej znani byliby w Polsce (pomijając fakt, że to indioza jak nic, nikt prawie tego nie zna) Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: finger eleven/Seether/The Dreadnoughts 12.02.12, 20:32 znam seether. the dreadnoughts... mój kolega widział ich na żywo i się jarał, jeżeli dobrze kojarzę. www.youtube.com/watch?v=UCLlMMLfNgQ dostałam dziś coś takiego, dzielę się. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: finger eleven/Seether/The Dreadnoughts 13.02.12, 14:53 a ja zostaję w tyle, bo powtarzam płyty the dead weather i za każdym razem odkrywam siłę tych albumu na nowo. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: ambitniej. [2] 15.02.12, 01:36 nudzi mi się na tym Kocie. z tego wszystkiego wszczynam głupie "kłótnie" z tró rockmenkami, chyba upadłam na głowę. to nic. nie wiem, czego słuchać :c Odpowiedz Link Zgłoś
flo. re: ambitniej. [2] 15.02.12, 13:50 hah, nie przejmuj się, na tym polega teraz bycie na kocie. bo wiesz, lana nie może być za żadne skarby na pierwszym miejscu w liście sprzedaży, bo ona poprawiła usta i wypromował ją tatuś. och. no i wpadłam, tak bardzo się wkopałam. na początku akceptowałam videogames i born to die, a teraz cała płytka na okrągło kilka razy dziennie. i polubiłam stronkę deezer.com, bo mogę się zarejestrować za pomocą facebooka (wreszcie się na coś przydał) i przesłuchuję całe albumy za darmo. ale chyba tylko na kilkanaście dni. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: re: ambitniej. [2] 15.02.12, 19:15 a beatelsi (i kilkanaście innych zespołów) są fajni, bo to legendy. wszystko inne to zło totalne. *głupie frustracje, które muszę gdzieś napisać, ale nie warto czytać: * szczerze, drażni mnie ta moda na rocka. nie mam prawa powiedzieć, że tego nie lubię, nie słucham, nie podoba mi się - od razu jestem traktowana z góry. bo jak tak można w ogóle. co za głupota. dno totalne. kij, że słuchałam tego typu zespołów przez większość mojego życia, potem zaczęłam dostrzegać ich wady. ale przecież jestem tylko głupią dziewczynką, która słucha biebera i rihanny. kij, że nie mam pojęcia, jak brzmi rihanna - ale nawet gdybym jej słuchała, czy przez to jestem jakimś gorszym gatunkiem? bo co, bo pop to nie muzyka? bo nie mamy prawa słuchać tego co nam odpowiada? bo liczy się tylko to, co popularne - a tak, drogie rockmenki chyba nie zauważają, że to one obecnie płyną z prądem. poważnie, więcej tolerancji muzycznej. *koniec frustracji, dziękuję.* też miałam kilkudniową fazę ;3 ale, ech, już widziałam, że koleżanki z klasy jarają się born to die. co nie jest dobrym znakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: re: ambitniej. [2] 15.02.12, 20:27 te frustracje są bardzo ważne. no oczywiście, bo nikt nie może osiągnąć popularności, bo są gorsi, sztuczni i w ogóle. rozśmieszyła mnie jedna kwestia: najpierw kłótnia, bo lana osiąga szczyt popularności, a członek beatelsów jest na trzecim miejscu list sprzedaży. a potem, że adele ma 6 statuetek grammy. i ktoś pisze, że jej muzyka jest ponadczasowa, niczym queenu. hah, adele na rynku muzycznym od kilku, 3-4 może lat i jest ponadczasowa, troszkę śmieszne. tutaj wszystko opiera się na tym - każdy już jest przewrażliwiony na punkcie wyglądu artysty i lat, obecności na rynku muzycznym. jesteś pulchniejsza i (podobno) skromna - ludzie i media kreują cię na artystkę, którą będzie pamiętało się przez następne pół wieku. masz bogatego tatę, który najprawdopodobniej nie ma nic wspólnego z twoimi osiągnięciami i robiłaś korektę ust, chociaż wydałaś dobrą i chwaloną płytę - nie jesteś nic wartą gwiazdką jednego sezonu. a starsze zespoły, którego członkowie już mogą nawet nie żyć - 'przewracają się w grobie'. o. adele, serio, ma świetny głos, ale szczerze - już naprawdę nie chcę słuchać albumu 21. nie chcę i nie potrafię, bo mnie cholernie nuży. nie lubię szopki, jaka się wokół niej wytworzyła - 'wspaniała artystka, która musiała przejść poważną chorobę i odchodzi u szczytu sławy, niczym mistrz...'. wolę florence. dysponuje tak samo niesamowitym, potężnym głosem, a jakoś szopki wokół niej nikt nie odstawia. nie potrzebuje mediów, wszelkich ogólnoświatowych rozgłośni radiowych i telewizji, by wydawać niesamowite płyty, koncertować i być inspiracją, poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: re: ambitniej. [2] 15.02.12, 22:04 właśnie, wszystko jest kwestią tego, co sprzedadzą nam media. trzeba zdać sobie sprawę, że to co widzimy jest tylko kreacją, czymś, co ktoś "z góry" chce, abyśmy widzieli i myśleli. poza tym jeszcze ta presja społeczeństwa - że jeżeli "ogół" tak uważa, to tak musi być. hm, adele kojarzę tyle co z radia i szkolnych dyskotek, głos piękny i w ogóle, ale jakoś nie mam szczególnej ochoty przesłuchiwać jej dokonań. nie lubię tego, co "wszyscy" chwalą, nie, żebym chciała być jakaś super alternatywna - to po prostu reguła potwierdzona wieloma przypadkami, ale też z kilkoma wyjątkami c; dlatego staram się nie interesować za bardzo tym, co ktoś o czymś powiedział, napisał, chyba, że są to osoby, których zdanie cenię. poza tym wolę wyrobić sobie własne zdanie. niezależne od całej otoczki. czasem się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: re: ambitniej. [2] 15.02.12, 22:22 zaraz ktoś jeszcze powie, że jesteśmy tak alternatywne, że aż hipsterki, lol. btw nie mogę uwolnić się od tribes, ale chcę coś skrojonego na miarę ostatniej płyty the dead weather, bo czuję lekki niedosyt, elektroniczne dźwięki na tym albumie przeszywają mnie wskroś, dosłownie. czuję się dziwnie, naprawdę dziwnie, ale odpowiada mi to. c: a na jacka white'a się obraziłam bardzo. nie wystarczy mu zaangażowanie w trzy dobrze rozchwytywane zespoły, posiadanie własnej wytwórni, no co tam! jeszcze solową płytę wydaje. ale dobrze, czekam. w klipie do love interruption chcę meg, a nie tamtą kobietę. :c brakuje mi jej bardzo, szczególnie dotkliwie to odczuwam słuchając cold, cold night, jedną z moich najulubieńszych utworów the white stripes. ćwierć miliona odsłon w jeden dzień, no facet jednak wie, jak przyciągnąć słuchaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
evanescence24 Re: re: ambitniej. [2] 15.02.12, 22:31 najbardziej lubiłam (lubię) Jacka w The White Stripes! solo, hm, zobaczymy... (tj. usłyszyszmy). Tribes muszę się zainteresować. a teraz w kółko There is a light that never goes out The Smiths. chyba idę obejrzeć jakiś film albo coś przeczytać, mam straszne poczucie traconego czasu, a ferie lecą za szybko :c Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: re: ambitniej. [2] 15.02.12, 22:44 też mam ferie <3 gdzie mieszkasz? :3 dobrze wiem, że tracę czas, dzisiaj podniosłam się z łóżka o 12. ale jeden plus: przesłuchałam (nareszcie) 'velociraptor!' kasabian, 'torches' foster the people, 'given to the wild' the maccabees i 'baby' tribes. na jutro: epka od the kills, bo mnie ciekawi. a 24 lutego foxy shazam. Odpowiedz Link Zgłoś
flo. Re: re: ambitniej. [2] 16.02.12, 19:02 usłyszałam dzisiaj no light no light w rmf. i wspólnie z siostrą: że co? nie lubię tego. świadomości, że nagle wszyscy pokochają ją akurat za jeden singiel. tylko jeden. jak z gotye. jaranie się przez pół miesiąca, a później kompletne zapomnienie. ona na to nie zasługuje. i cholernie drażni mnie świadomość, że znając flo od samego debiutu, próbowałam uświadomić ludziom, że ona istnieje, cokolwiek, każdy miał mnie w dupie, tak kolokwialnie mówiąc. nigdy więcej tego nie zrobię, przysięgam. ale to prawda. co do cholery, radio to bóg, czy jakiś czart, nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jane_ Re: re: ambitniej. [2] 16.02.12, 19:23 radio zło. empik cały w gotye. mam traumę. przyszłam wam powiedzieć dwie rzeczy: 1) foster the people w polsce. 2) nowy odcinek skins mnie rozwalił. dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
love_r.h.c.p. Chris Cornell 16.02.12, 19:37 Ulubiony album.. Tak myślę, że wszystki są zaczepiste, ale chyba najlepszy (od Audioslave) to chyba właśnie Audioslave. Połonczenie cudownego głosu Krzyśka z Rage Against, to był strzał w 10. Wgl wtedy to było to COŚ. Jak wydał tan album z TIMberlandem, to ech... szkoda gadać. Naszczęście wraca na dobrą ścierzkę i nagrał Songbook. I, choć jak wielu ludzi mówi, legendarne "Black Hole Sun" zostało tu zaśpiewane "po harcersku", to i tak polecam ten album wszystkim. Co do Soundgarden: podobno szykuje się nowy album! Yayyyyyyyyyy! aż płaczę ze szczęścia! Można się jednak odbić od dna, Odpowiedz Link Zgłoś