Niedawno miałam zapoznawcze spotkanie z nową klasą. Zauważyłam, że bardzo fajne osóbki będą ze mną do klasy chodzić.

Lecz gdy chciałam coś powiedzieć, czułam się tak jakby nikogo nie interesowało co ja mówię. Chciałam się z kilkoma dziewczynami zapoznać trochę bliżej (one się już wcześniej znały) to czuła, że nie chcą mnie mieć w swoim towarzystwie. Byłam trochę nieśmiała, może to ich odtrąciło. Co mam o tym myśleć? Co mam zrobić, żeby mnie polubili?