• noicomipowiesz Re: List 17.02.12, 17:06
      Kochana Mario!

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale wstąpię do klasztoru. Myślę, że odkryłam to kiedy mnie wytarłeś w Twojej przyczepie kempingowej i widziałam Cię odwożącego mojego najlepszego przyjaciela . Jestem pewna, że jesteś zawstydzony wystarczająco, by zrozumieć że św Mikołaj nie istnieje. Zwracam Ci Twoje listy miłosne, ale zostawię sobie Twoją fotografię jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że powiem władzom o imitacjach Kuby Wojewódzkiego.
      Idź się utop , Ada


      hahahaah fajne !! big_grin
    • inbloom *______* 04.03.12, 12:07
      Kochany Gerardzie
      Na prawdę nie wiem jak ci to powiedzieć , ale nasz horoskop do siebie nie pasuje.Myślę że odkryłam to kiedy strasznie schudliśmy w twojej przyczepie kempingowej i widziałam Cię wycinającego swoje inicjały mojego najlepszego przyjaciela.Jestem pewna , że jesteś zawstydzony wystarczająco by zrozumieć że dom nie do poznania jest beznadziejny.Zwracam ci twoje wspomnienia z wojska , ale zostawię sobie twoją fotografię jako wspomnienie.Powinieneś także wiedzieć że zawsze będę pamiętać imitacje Kuby wojewódzkiego.Najlepsze pozdrowienia

      Melka .
      • rockowa941 Re: *______* 04.03.12, 12:37
        Kochany Zdzisławie
        Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale sprzedaję się.Myślę, że odkryłam/em to
        kiedy zmieniałem/am buty do tenisa z Paris Hilton i widziałam/em Cię lejącą/ego syrop na mojego najlepszego przyjaciela Jestem pewna/y, że jesteś emocjonalny/a
        wystarczająco, by zrozumieć że Święty Mikołaj nie istnieje. Zwracam Ci Twoje stare kupony na loterię ale zostawię sobie Twoje lewe ucho jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że powiem władzom o inkarnację jako Eskimos .
        Powodzenia przy składaniu wniosku o warunkowe zwolnienie z pudła
        Kasia
    • olcissia_1998 Re: List 04.03.12, 12:48
      Kochana mamo.

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale Twoje nozdrza są obraźliwe. Myślę, że odkryłam to, kiedy mnie wytarłaś w Twojej przyczepie kempingowej i widziałam Cię odwożącą bramkarza Menchester United. Jestem pewna, że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć jak strasznie się poczułam. Zwracam Ci Twoje stare kupony na loterię, ale zostawię sobie Twoją fotografię, jako wspomnienie jako wspomnienie. Powinienaś także wiedzieć, że miałam wywiad w Gazecie wyobrczej o naszej przyjaźni.
      Aleksandra
    • loveyouariana Re: List 04.03.12, 14:15
      kochany justinie biebierze!(LOL)

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nie lubię Cię.
      Myślę, że odkryłam to pierwszego maja pod autobusem i widziałam Cię lejącego syrop na Kaczora Donalda.Jestem pewna, że jestes zawstydzony wystarczająco, by zrozumieć
      jak strasznie się poczułam.Zwracam Ci zdjęcia z L.A., ale zostawię sobie Twoją fotografię jako wspomnienie.Powinieneś także wiedzieć, że powiem władzom o kłopotliwej wysypce...
      najlepsze pozdrowienia!!! piwo
      Ola
    • ola39 Re: List 04.03.12, 16:46
      Kochana Sabi!

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale zakochałam się w Twojej siostrze. Myślę, że odkryłam/em to kiedy strasznie schudłyśmy, kiedy jadłaś parówki i widziałam/em Cię zdejmującą ciuchy z mojego bąka. Jestem pewna, że jesteś wysoka wystarczająco, by zrozumieć, że jestem otwarta . Zwracam Ci obcięte paznokcie, ale zostawię sobie twoją fotografię jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że powiem władzom o kłopotliwej wysypce.

      idź się utop,
      Alexandra

      scianascianasciana
    • sims Re: List 10.03.12, 19:33
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale Twoje nozdrza są obraźliwe. Myślę, że odkryłam/em to kiedy strasznie schudliśmy/łyśmy w Twojej przyczepie kempingowej i widziałam/em Cię wypychającego sobie stanik mojego najlepszego przyjaciela Jestem pewna, że jesteś wystraszony wystarczająco, by zrozumieć że nie ma rozwiązania tego problemu. Zwracam Ci obcięte paznokcie, ale zostawię sobie wyniki Twojego badania krwi jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że zawsze chciałem/am zerwać nienawiść do Legii Warszawa.

      z bólem
    • jonasofanka Re: List 10.03.12, 19:48
      Kochana Soniu!

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz romans jest skończony. Myśle, że odkryłam to pierwszego maja w szpitalu psychiatrycznym i widziałam Cię odwożącego Billa Clintona. Jestem pewna, że jesteś zawstydzona wystarczająco by zrozumieć że Św. Mikołaj nie istnieje. Zwracam Ci twoje wspomnienia z wojska, ale zostawię sobie zapas oleju jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że powiem władzom o inkarnacji jako eskimos.

      Idź się utop.
      Daria.
    • yellowgreenblue Re: List 10.03.12, 20:26
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale wstąpię do klasztoru . Myślę, że odkryłam to kiedy rzuciłam pod Chicago i widziałam Cię zdejmującego ciuchy z mojego ojca. Jestem pewna, że jesteś zawstydzony wystarczająco, by zrozumieć że "Dom nie do poznania" jest beznadziejny. Zwracam Ci Twoją sztuczną szczękę, ale zostawię sobie Twój list samobójczy jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że powiem władzom o fetyszu bakłażana
      spal się,
      Magda


      HAHA big_grin
    • sekai. Re: List 10.03.12, 20:42
      Kochana Karolino!
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz romans jest skończony. Myślę, że odkryłam to kiedy zacytowałam/em Świętego Mikołaja w Twojej szafie i widziałam Cię lejącą syrop na bramkarza Manchesteru United. Jestem pewna, że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć że Święty Mikołaj nie istnieje. Zwracam Ci Twój notes z adresami, ale zostawię sobie wyniki Twojego badania krwi jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że powiem władzom o imitacji Kuby Wojewódzkiego.
      Spal się,
      Julia. serce
    • piotruspan Re: List 10.03.12, 20:59
      Kochany Stefanie


      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale jesteś perwersem. Myślę, że odkryłam to kiedy położyłeś na mnie mankiety kiedy jadłeś parówki i widziałam Cię wycinającego swoje inicjały w szalonego mnicha. Jestem pewna, że jesteś zawstydzony wystarczająco, by zrozumieć że "Dom nie do poznania" jest beznadziejny. Zwracam Ci Twoje listy miłosne, ale zostawię sobie Twój list samobójczy jako wspomnienie. Powinieneś także wiedzieć, że nigdy nie zapomnę nienawiści do Legii Warszawa

      najlepsze pozdrowienia
      Marta

      HAhaa dobre big_grin
    • rasberry Re: List 10.03.12, 21:42
      kochana aniu! nie wiem jak ci to powiedzieć, ale nasz romans jest skonczony.Myślę, że odkryłam to kiedy twój pies wpadł w amok w twojej szafie, i widziałam Cię obrażającego bramkarza manchesteru united jestem pewna że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć jak nudna jesteś. Zwracam ci obcięte paznokcie, ale zostawię sobie twoją fotografię jako wspomnienie powinnaś także wiedzieć że nigdy nie lubiłam imitacje kby wojewódzkiego

      ciepłe pozdrowienia
      Agnieszka
      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRvyV5z0J0x3gBFEe_Qaehetd_3u4hZEH4lBRDVscvmWYYp20Y4mCYu6u1b9Q
    • domimuza Re: List 10.03.12, 22:32
      Kochana Zuzko

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz romans jest skończony Myślę, że odkryłam to kiedy twój pies wpadł w amok w twojej przyczepie kempingowej i widziałam Cię wypychającą sobie stanik mojego ojca. Jestem pewna, że jesteś masochistyczna wystarczająco, by zrozumieć, że nie ma rozwiązania tego problemu. Zwracam Ci obcięte paznokcie, ale zostawię sobie zapas oleju jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że powiem władzom o twojej kłopotliwej wysypce.
      Powodzenia przy składaniu wniosku o warunkowe zwolnienie z pudła,
      Dominika


    • ewellin Re: List 11.03.12, 18:46
      Kochana/y Ania,

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nie lubię Cię. Myślę, że odkryłam/em to pierwszego maja w Twojej przyczepie kempingowej i widziałam/em Cię siedzącą/ego na szalonym mnichu . Jestem pewna/y, że jesteś tchórzliwa/y wystarczająco, by zrozumieć jak strasznie się poczułam/em. Zwracam Ci zdjęcia z Los Angeles, ale zostawię sobie Twojego sąsiada Marcina jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że nigdy nie zapomnę fetysz bakłażana.

      powodzenia przy składaniu wniosku o warunkowe zwolnienie z pudła,
      Ewelina.
    • shunra Re: List 11.03.12, 19:02
      Kochana Nicolo

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nie lubię Cię. Myślę, że odkryłam to kiedy rzuciłam, kiedy jadłaś parówki i widziałam Cię zdejmującą ciuchy z mojego doniczkowego awokado. Jestem pewna, że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć że Twoja Honda jest paskudna. Zwracam Ci Twoje kanapowe poduszki, ale zostawię sobie Twoją fotografię jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że powiem władzom o imitacji Kuby Wojewódzkiego
      Pozdrowienia dla Twojej szurniętej rodzinki
      Agata
    • nessy96 Re: List 11.03.12, 19:04
      Kochana Weroniko
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nie lubię Cię. Myślę, że odkryłam/em to w zeszłym roku w Twojej przyczepie kempingowej i widziałam/em Cię zdejmującą ciuchy z Billa Clintona. Jestem pewna/y, że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć że nie ma rozwiązania tego problemu. Zwracam Ci zdjęcia z Los Angeles, ale zostawię sobie Twoją fotografie jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że zawsze chciałam zerwać naszą przyjaźń..
      pozdrowienia dla Twojej szurniętej rodzinki
      Agnieszka
    • rememberina Re: List 11.03.12, 19:22
      Kochany Kubusiu.
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz horoskop do siebie nie pasuje. Myślę, że odkryłam to kiedy mnie wytarłeś z Georgem Bushem i jego żoną i widziałam Cię siedzącego na Kaczorze Donaldzie. Jestem pewna/y, że jesteś wystraszony wystarczająco, by zrozumieć że jesteśmy kuzynami. Zwracam Ci Twoje stare kupony na loterię, ale zostawię sobie Twoją kolekcję motyli jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że zawsze będę pamiętać imitację Kuby Wojewódzkiego.

      Pozdrowienia dla Twojej żaby Leonarda,
      Sara.
    • berry97 Re: List 17.03.12, 20:17
      Kochana Kingo!
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale zakochałam się w Twojej siostrze. Myślę, że odkryłam to kiedy zacytowałam Świętego Mikołaja z Paris Hilton i widziałam Cię ignorującą mojego najlepszego przyjaciela. Jestem pewna, że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć że Święty Mikołaj nie istnieje. Zwracam ci twój pierścionek, ale zostawie sobie twoją fotografie jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że nigdy nie zapomnę imitacji Kuby Wojewódzkiego.

      powodzenia przy składaniu wniosku o warunkowe zwolnienie z pudła
      berry97
    • ladyy13 Re: List 17.03.12, 21:19
      Kochany Sebastianie .
      Naprawdę nie wiem , jak Ci to powiedzieć , ale twoje nozdrza są obraźliwe . Myślę , że odkryłam to kiedy położyłeś na mnie mankiety pod Chicago i widziałam Cię ignorującego mojego musztardowego sufleta . Jestem pewna , że jesteś mężczyzną wystarczająco , by zrozumieć , że Święty Mikołaj nie istnieje . Zwracam ci twój pierścionek , ale zostawię sobie mój zwykły rozsądek jako wspomnienie . Powinieneś także wiedzieć , że zawsze czułam się brudna przez inkarnację jako Eskimos . Odpieprz się .
      Paulina
    • synthia. Re: List 18.03.12, 10:40
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć ale zakochałam się w twojej siostrze.Myślę,że odkryłam to pierwszego maja w twojej przyczepie kempingowej i widziałam Cię pukającego bramkarza Manchesteru United.Jestem pewna, że jesteś masochistyczny wystarczająco, by zrozumieć jak strasznie się poczułam. Zwracam ci Twoje list miłosne i sztuczną szczękę, ale zostawię sobie wyniki twojego badania krwi jako wspomnienie. Powinieneś także wiedzieć że powiem władzom nienawiść do Legii Warszawa.
      Idz się utop!
      Julia
      • synthia. Re: List 18.03.12, 11:34
        A i na początku -
        Kochany Adamie.....
    • wercia321 Re: List 18.03.12, 11:00
      Kochany Bartku!
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz interes jest skończony. Myślę, że odkryłam to kiedy zmieniałam buty do tenisa w szpitalu psychiatrycznym i widziałam Cię odwożącego bramkarza Manchesteru United. Jestem pewna, że jesteś zawstydzony wystarczająco, by zrozumieć że zmieniłam się w śmieciarza. Zwracam Ci Twoją sztuczną szczękę , ale zostawię sobie trykoty Dawida jako wspomnienie. Powinieneś także wiedzieć, że zawsze będę pamiętać nienawiść do Legii Warszawa.
      Spal się
      Weronika

      Buahahaha niezłe xDD
    • bellacullenx hahaha, dobre ; p 18.03.12, 11:29
      Kochany Robercie

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nie lubię Cię. Myślę, że odkryłam to kiedy w twoim apartamencie widziałam Cię ignorującego mojego naj. przyjaciela. Jestem pewna, że jesteś otwarty wystarczająco, by zrozumieć że św. Mikołaj nie istenieje. Zwracam Ci twoje kanapowe poduszki, ale zostawię sobie MOJE DZIEWICTWO (LOL) jako wspomnienie. Powinieneś także wiedzieć, że zawsze będe pamiętać nienawiść do Legii Warszawa.


      Najlepsze pozdrowienia
      Gabrysia
    • domimuza Re: List 14.03.13, 15:41
      Muszę to odświeżyć !

      Kochana Maris.

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale sprzedaję się. Myślę, że odkryłam to kiedy twój pies wpadł w amok pod autobusem i widziałam Cię siedzącą na moim doniczkowym awokado. Jestem pewna, że jesteś masochistyczna wystarczająco, by zrozumieć że "Dom nie do poznania" jest beznadziejny. Zwracam Ci obcięte paznokcie, ale zostawię sobie zapas oleju jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że powiem władzom o fetyszu bakłażana.
      powodzenia przy składaniu wniosku o warunkowe zwolnienie z pudła, Domi.
    • ellae Re: List 14.03.13, 16:26
      Kochana Elizo!
      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale wstąpię do klasztoru. Myślę, że odkryłam to kiedy położyłaś na mnie mankiety w Chicago i widziałam Cię odwożącą moje doniczkowe awokado. Jestem pewna, że jesteś zawstydzona wystarczająco, by zrozumieć jak strasznie się poczułam. Zwracam Ci Twoją sztuczną szczękę, ale zostawię sobie Twój list samobójczy jako wspomnienie. Powinnaś także wiedzieć, że jestem chora, kiedy myślę o imitacjach Kuby Wojewódzkiego.
      Pozdrowienia dla Twojej szurniętej rodzinki.
      Marysia
    • corba 14.03.13, 16:37
      Kochany Dominiku!

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz interes jest skończony. Myślę, że odkryłam to kiedy mnie wytarłeś w Twojej przyczepie kempingowej i widziałam Cię siedzącego na Billu Clintonie. Jestem pewna, że jesteś zawstydzony wystarczająco, by zrozumieć jak strasznie się poczułam. Zwracam Ci Twoje listy miłosne, ale zostawię sobie Twoje lewe ucho jako wspomnienie. Powinieneś także wiedzieć, że powiem władzom o naszej przyjaźni.

      z bólem,
      Karolina.
    • qan Re: List 17.03.13, 20:42
      Kochana Aleksandro!

      Naprawdę nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale nasz horoskop do siebie nie pasuje . Myślę, że odkryłam to tej nocy pod Chicago i widziałam/em Cię zdejmującą ciuchy z mojego ojca . Jestem pewna , że jesteś mężczyzną wystarczająco, by zrozumieć że Święty Mikołaj nie istnieje . Zwracam Ci Twój plakat Lorda Vadera , ale zostawię sobie Twoją fotografię jako wspomnienie. Powinieneś/aś także wiedzieć, że powiem władzom o imitacji Kuby Wojewódzkiego .

      Powodzenia przy składaniu wniosku o warunkowe zwolnienie z pudła ,
      Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka