Jak pocieszyć?

14.10.11, 19:25
Powiedzcie mi co mam zrobić, bo mi już serce pęka, nie umiem i nie lubie być dla innych zła. Chodzi o to że mój kumpel jest we mnie na zabój zakochany. Swiata poza mną nie widzi. A dla mnie to tylko kumpel. Nic do niego więcej nie czuje. Ale wiem że mu jest z tego powodu bardzo przykro, ma doła i ... czuje się winna. Co mam mu powiedzieć?
    • pusiooooo Re: Jak pocieszyć? 14.10.11, 21:37
      Powiedz mu prawdę. Oznajmij mu, żebyście zostali tylko przyjaciółmi big_grin Może to coś da ...
    • angie007c Re: Jak pocieszyć? 14.10.11, 21:53
      Najlepsze co możesz zrobić to nie robić mu nadziej jeśli wiesz że nic z tego nie będzie smile Wytłumacz mu że dla cb jest tylko przyjacielem przecież nie da się być z kimś do kogo się tego czegoś nie czuje tongue_out
      • kawa_27 Szybki numerek? 14.10.11, 21:55
        To zwykle pomaga...
        • palola. Re: Szybki numerek? 15.10.11, 11:51
          dobre rozwiązaniesciana
    • mysiuniaxpp Re: Jak pocieszyć? 15.10.11, 20:13
      powiedź mu że bardzo ci na nim zależy (jako kumplu) i nie chcesz się z nim wiązać bo nie chcesz niszczyć przyjaźni jaka między wami jest czy coś takiego ;P .
    • taylorka. Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 17:20
      ojej .. bardzo dziwna sytuacja .. crying .
    • beauty12 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 17:25
      Kurcze, no kiepsko, nie miałam takiej sytuacji nigdy... ale spróbuj porozmawiać spokojnie z kumplem, że jesteście przyjaciółmi i nic więcej, ale w delikatny sposób, żeby go nie zranić... powodzenia smile
    • tusia145 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 17:35
      Poproś go by zachowywał się lu b próbowaał zachowywać się nomalnie
      • zal Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 17:50
        Ja byłam kiedys w takiej sytuacji i powiedziałam mu że nigdy nic po miedzy nami nie bedzie bo nic do niego nie czujesmile zrobiłam to w troche brutalny sposób bo walnełam to prosto z mostu i dodałam że nigdy prze nigdy nie chciałabym z nim byćsmiledzieki temu on to zrozumiał i wybił sobie mnie z głowytongue_out do dzisiaj jestesmy przyjaciółmi,siedzimy z sobą w ławce i mówimy sobie o wszystkimsmilesmilebig_grin
    • heart.of.you Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 18:07
      Miałam tak samo.. i jakoś sie skończyło.
    • sakura134 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 18:17
      Może zaczniesz z nim chodzić. Z biegiem czasu pewnie mu przejdzie, a ty się wyrwiesz z tego związku lub sama się zakochasz w nim. ; )
      • sakura134 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 18:20
        Chociaż jednak może nie, bo będziesz miała wyrzuty sumienia. Też miałam taką sytuację, byłam dla niego nie miła, chciałam, aby się ode mnie odwalił, ale trafiłam na takiego uparciucha. : / Pogadaj z nim, jak to nie pomoże to już nie wiem co możesz zrobić ;-(
    • julka_18 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 18:28
      hmm... jedynym rozwiązaniem jest zaczęcie z nim chodzenia, a potem zerwanie, żeby chociaż przez chwilę nie czuł się mizernie, ale a) to będzie uszczęśliwianie wszystkich poza samą tobą b) być może jak z nim zerwiesz, serce pęknie mu jeszcze bardziej c) będziesz robić coś przeciwko sobie.
      a może jak zaczniesz z nim chodzić coś do niego poczujesz? nie wiem, trudna sprawa.
    • rosalie007 ignoruj 17.10.11, 19:00
      Moja kumpela tak ma z kumplem, który też jest moim kumplem i ona to ignoruje i między nimi jest spoko.suspicious
    • klaudiaa2000 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 19:13
      Ja też jestem w takiej sytiacji tylko że ja go kochałam ale teraz już nie i on myśli że możemy być czymś więcej niż przyjaciele i ciągle w to wierzy a ja nie chce go ranić i mówić mu że ja mam ukochanego chłopaka z którym jestem...**
      Nie wiem co mam robić....Pomóżcie..;scianaPlease....
    • olciaaa03 .. 17.10.11, 19:13
      no nie fajnie, ale przeciez to nie twoja winaże go nie kochasz- do miłości siebie nie zmusisz..
      kumpel przeboleje i kiedys mu przejdzie..;*
      pissz tu jak bd chciala jakiejs rady :
      www.formspring.me/destique19
    • izoolka Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 19:24
      beznadziejna sytuacja powiem Ci..sama znam z doświadczenia.jeżeli nie zrobiłaś mu nadziei w żaden sposób (poprzez gesty, słowa cokolwiek) nie jesteś niczemu winna.przecież to on sie w Tobie zakochał.wiem że napewno jest Ci ciężko ale najlepszym sposobem będzie szczera rozmowa.musisz mu powiedzieć po prostu że nic do niego nie czujesz.nie idzie nikogo zmusić do miłości prawda ?i powiedz mu że jeżeli nie da rady sie z Tobą tylko kolegować to może powinniście się przestać kontaktować i spotykać.tak będzie najlepiej wierz mi wiem co mówie.dasz rade smile
    • alexr Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 19:36
      możesz mu powiedzieć że nie możesz z nim być bo nie chcesz zniszczyć waszej przyjaźni
      którą przez jakiś tam czas utworzyliście i nic do niego nie czujesz
      • alexr Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 19:37
        powiedz prawdę na pewno to zrozumie
    • trusskawcia tiu 17.10.11, 19:45
      TYLKO Z NIM NIE CHODŹ.
      nie wolno ci, jeżeli nic do niego nie czujesz. Potem będzie jeszcze gorzej, i tylko bardziej go zranisz.
      Ale z drugiej strony, nie pal za sobą mostów. Powiedz,ze jest twoim dobrym kumplem, i zależy ci na nim, ale jako przyjacielu...
    • bella96glam Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 20:09
      Postaw na szczerość. Udawanie nic nie da. I pod żadnym pozorem z nim nie bądź, chyba, że sama coś do niego poczujesz. Im dłużej będziesz zwlekać z powiedzeniem mu prawdy tym bardziej będziesz go ranić. Jeżeli jesteście naprawdę dobrymi przyjaciółmi, to przyjaźń przetrwa.
      • kwiatulka7 Wydaje mi się... 17.10.11, 21:29
        że jeśli jest twoim prawdziwym przyjacielem to zrozumie, że nic do niego nie czujesz. Uważam, że nie powinnaś z nim chodzić, bo potem może być ci jeszcze trudniej się z tego wyplątać. Moja przyjaciółka ma podobną sytuację, ale to zignorowała. <br />
        Powodzenia wink
    • monia12xd Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 20:18
      hmm trudna sytuacja którą już nie raz doznałam uncertain nie cierpię jak mój kumpel pyta mnie o chodzenie, bynajmniej nie widzę w tym sensu ... nie wiem co masz zrobić. po prostu pogadaj z nim .
    • aniol1997 Re: Jak pocieszyć? 17.10.11, 21:37
      Powiedz mu wyraźnie, że możecie być tylko przyjaciółmi. Powiedz mu, że jesteś z nim teraz bardzo szczera i tego właśnie chcesz. Kiedyś zrozumie smile
    • miley138 Re: 17.10.11, 23:43
      Po prostu powiedz mu NIE! tak, żeby zrozumiał.
    • sanique Re: Jak pocieszyć? 18.10.11, 13:23
      Najlepiej prosto - 'Niestety nic do Ciebie nie czuję, więc nie możemy być razem. Bardzo mi przykro, nie chciałam Ciebie zranić. Mam nadzieję, że zostaniemy w kontakcie'. Tyle. wink
    • demetria0606 Re: Jak pocieszyć? 18.10.11, 14:34
      Powiedz mu w miarę delikatnie , że bardzo go lubisz ale niestety nic pomiędzy wami nie będzie . Powiedz mu także o swoich obawach , że nie chcesz go stracić . Ale broń Boże nie dawaj nadziei ,że kiedyś będziecie razem !
    • jb.0la 'trudne sprawy' :* 18.10.11, 15:15
      rozumiem, mam taką samą sytuację. Strasznie gościa lubię, bo sympatyczny jest, fajnej muzy słucha, da się z nim pośmiać i pogadać, ale nie jestem w nim zakochana... chyba. ;x


      ja radzę z nim pogadać, wytłumaczyć sytuację, że on Ci się nie podoba, lubisz go, ale jako kolegę. Nadal będziesz mu się podobać, ale sprawa będzie jasno postawiona. c:
      trzymaj się. kiss
    • miley_55 Re: Jak pocieszyć? 18.10.11, 16:22
      musicie sobie wyjaśnic, że możecie się przyjaźnic, ale nie jest w twoim typie, nic do niego nie czujesz, tylko go lubisz. Boli, wiem. Cholernie boli. Ale przez jakis czas. Na poczatku urażony może cie unikac, ale po jakimś czasie wszystko wróci do normy. Lepiej mu powiedz, niż ma się chłopak łudzić i gorzej rozczarować. Sama to przerabiałam, tylko w odwrotnym kierunku, więc wiem, jak to jest. Powodzenia.!
    • magja1996 Re: Jak pocieszyć? 18.10.11, 18:26
      Miałam, a właściwie mam taki sam problem. Tylko u mnie już jest chyba za późno.
      Kumpel zakochał się we mnie przed wakacjami. Myślałam, że do września będzie po wszystkim, że mu minie, ale się przeliczyłam. Z tego co powiedział mi mój inny kolega jest jeszcze gorzej. Nie rozmawiamy w ogóle, bo myślałam, że tak będzie lepiej. Unikam Go a on mnie też. Tłumaczyłam Mu, że jest tylko moim przyjacielem, ale to nie pomogło. Było i jest coraz gorzej. A najgorsze jest to, że dokucza mu cała klasa. Mówię im, że mają przestać ale to nie działa bo w końcu nad uczuciami nie mamy władzy. Teraz wiem, że to udawanie, że On nie istnieje było moim błędem, którego teraz nie potrafię naprawić. Spróbuj porozmawiać z nim w sam na sam, albo pogadać na gg, facebooku lub w podobny sposób. Mam nadzieję, że chociaż Tobie się uda. Powodzenia w ratowaniu przyjaźni.
Pełna wersja