Dodaj do ulubionych

Damska fantasy

14.02.12, 15:23
Przeszukując różne źródła, potrzebne mi do prezentacji maturalnej, natknęłam się na intrygującą wzmiankę. Temat mojej pracy odnosi się do fantasy, także sięgnęłam po "Historię i fantastykę" (wywiad z Andrzejem Sapkowskim) i ku mojemu zdziwieniu przeczytałam tam, cytuję:

"Bereś: Są jednak twórcy fantasy, którzy unikają w swoich książkach scen przemocy.
Fantasy bez przemocy to już inny gatunek?
Sapkowski: Można nie pokazywać przemocy i tak też się robi, jest to tak zwana <<damska>>
odmiana fantasy, w stylu Lucy Maud Montgomery i harlequinów."

Co o tym myślicie? :)
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Damska fantasy 14.02.12, 15:33
      > Co o tym myślicie? :)

      Myślimy, że Sapkowski tak się zna na "damskiej" fantasy, jak bardzo słabo widząca kura na najlepszym pieprzu. Innymi słowy, coś się temu panu odkleiło :P

      Damska fantasy, jeśli już takiej szukać, wcale nie unika scen przemocy. Doskonałą przedstawicielką będzie tu np. Margit Sandemo
      • jo-an-na-29 Re: Damska fantasy 18.03.13, 20:53
        Myślę, że Sapkowskiemu chodziło o to, że to też fantazy, bo takie historie nie wydarzają się naprawdę :) A i w nich mnóstwo magii, tylko takiej miedzyludzkiej, uczucia są płomienne i stałe i nie potzreba czarownic ;)
    • soova Re: Damska fantasy 14.02.12, 16:21
      Myślę, że Sapkowski po prostu LMM nie czytał i że z czymś innym mu się to pomyliło.
      • supervixen Re: Damska fantasy 14.02.12, 23:01
        Myślę, że to czy czytał nie ma większego znaczenia - na pewno wie, że nie ma tam wiedźm, smoków i magii, po prostu wbija szpilę szeroko pojętej "literaturze kobiecej" ;)
      • forum.master Re: Damska fantasy 14.04.13, 21:44
        dlaczego nie czytal? Sapkowski to człowiek niesamowicie oczytany, a Ania z Zielonego Wzgórza to lektura w szkole, czytali to wszyscy, niezaleznie od płci.
    • jhbsk Re: Damska fantasy 14.02.12, 20:26
      Wg mnie coś się panu Sapkowskiemu pomieszało.
      • sowca Re: Damska fantasy 14.02.12, 23:30
        Można to interpretować w ten sposób, że owe "damskie" fantasy są tak słodkie i przyjemne - zupełnie j a k książki LMM, co nie oznacza, że książki LMM wpisują się w ten gatunek. Ale zabrzmiało wyjątkowo głupio.
        • ananke666 Re: Damska fantasy 14.02.12, 23:50
          Raczej trzeba to interpretować w ten sposób, ponieważ Sapkowski o ile mi wiadomo raczej chwali bądź jeździ po autorach bez względu na płeć, dla niego liczy się jakość literatury, a nie zawartość gaci autora. Poza tym użył sformułowania "tak zwana" i użył cudzysłowu, czyli raczej sam tego nie wymyślił, a jedynie przytoczył używane gdzieś pojęcie.
          Można Sapkowskiego nie lubić, ale akurat tu nie widzę powodu, żeby mu na tyłku zostawiać ślad obcasa ;)
          • jhbsk Re: Damska fantasy 15.02.12, 13:52
            A ja bym zostawiła. Bo określenie „damska" odbieram jako gorsza.
          • nessie-jp Re: Damska fantasy 15.02.12, 15:13
            Poza tym użył sformułowania "
            > tak zwana" i użył cudzysłowu, czyli raczej sam tego nie wymyślił, a jedynie prz
            > ytoczył używane gdzieś pojęcie.
            > Można Sapkowskiego nie lubić, ale akurat tu nie widzę powodu, żeby mu na tyłku
            > zostawiać ślad obcasa ;)

            Ja jednakowoż widzę. I powiem więcej
            • floram Re: Damska fantasy 26.02.12, 22:10
              A ja mam to samo zdanie, co supervixen.

              Kto jak kto, ale Sapkowski zna się na literaturze, a już zwłaszcza na gatunku fantasy i jego odmianach. Napisał nawet przewodnik po literaturze fantasy pt. "Rękopis znaleziony w Smoczej Jaskini", także na pewno pojęcia "kobiece fantasy" użył z przekąsem, mając na myśli, iż treść podanych przez niego książek tak dalece odbiega od rzeczywistości, iż przypomina w tym aspekcie baśń. Prawdziwe kobiece fantasy to zupełnie co innego, nurt ten reprezentowany jest m.in. przez Marion Zimmer Bradley (np. The Mists of Avalon), czy Alison Croggon ( saga Pellinor ) i zawiera klasyczne elementy fantasy, jak motyw podróży, obecność magii, proroctwa, itp. + główne bohaterki to kobiety, więc sporo w nich wątków romansowych, przeciwnie niż u Tolkiena ;)

              Poniekąd zgadzam się z Sapkowskim w tym, że powieści LMM są mało realistyczne, ale chyba wlaśnie po to się je czyta, prawda ? Żeby na moment zanurzyć się w lepszym, delikatniejszym świecie. Zresztą książki te były pisane dla dzieci lub młodych dziewcząt, trudno więc, żeby były tam wulgaryzmy czy seks, zwłaszcza w tamtych czasach. Jej powieści dla dorosłych nie są już tak "różowe" chociaż na pewno nie można zaliczyć ich do literatury naturalistycznej, społecznie zaangażowanej, czy w ogóle literatury wysokiej. I dzięki Bogu!

              Uważam jednak, że zupełnym nieporozumieniem jest wrzucanie do jednego worka harlequinów i twórczość LMM, bo to przypomina porównywanie disco polo do klasyki rocka czy pop. Tym co odróżnia LMM od harlequinów jest talent.

              • nessie-jp Re: Damska fantasy 27.02.12, 13:41
                Ale zauważ, że określenie nie brzmi "kobieca fantasy" tylko DAMSKA. To już ma zdecydowanie kąśliwy i nieprzyjemny wydźwięk
                • paszczakowna1 Re: Damska fantasy 28.02.12, 14:04
                  > Ale zauważ, że określenie nie brzmi "kobieca fantasy" tylko DAMSKA. To już ma z
                  > decydowanie kąśliwy i nieprzyjemny wydźwięk
                  • nchyb Re: Damska fantasy 15.02.13, 13:53
                    jakoś ten Księżyc goblinów umknął, możesz napisać coś więcej?
      • grymasisko Re: Damska fantasy 20.05.13, 21:50
        tak, nie dało się tego nie czytać, lektura obowiazkowa, jedna z lepszych zresztą, nie to, co janko muzykant.
    • pontecorvo Re: Damska fantasy 13.02.13, 17:12
      w górę
    • skierlinka Re: Damska fantasy 22.02.13, 14:15
      hmm jak się zastanowić, to i u lmm było trochę "damskiej fantasy";) pamiętacie jak emilka usiadła przed niemal magiczną kulą w domku rozczarowanym i dzięki niej ostrzegła tadzia daleko od niej, by nie płynął na tym statku? ona go widziała i on ją wtedy widział... smoków nie było, ale taki rodzaj magicznej telepatii... to aż ciarki przechodzą;)
    • triismegistos Re: Damska fantasy 03.03.13, 18:34
      Że Sapek to ignorant, który nie słyszał o wielu klasykach gatunku :)
      • altariel2 Re: Damska fantasy 18.05.13, 15:25
        Również uważam, że AS silił się na złośliwość, nie wiem po co, chyba, żeby deprecjonując kogoś znanego podkreślić własne dokonania.
        Sam zaś popełnił jedno z większych Mary Sue literatury czyli Geralta 'któremu się wszystko zawsze udaje' z Rivii.
        Jeśli LMM to 'fantastyka', to należy zaliczyć do niej chyba wszystko co nie jest Zolą czy Zapolską, bo takie nierealistyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka