e-liska1
29.07.15, 13:23
Nie wiem czy było na forum, nie znalazłam :)
Czy choroba Joanny ma jakieś medyczne uzasadnienie czy to całkowicie licentia poetica? Bardzo mi to w książę zgrzytało, że Joanna w sumie oprócz jakiś tam nocnych napadów bólu, w zasadzie żyje pełnią życia, nie dba o siebie w ogóle a jednocześnie święcie wierzy, że jest śmiertelnie chora.