loraphenus
09.11.09, 18:38
to po co oni tam siedzieli ( domyślnie pierwszy i drugi dyżurny).
wiadomosci.wp.pl/kat,1019381,title,Pacjentka-zmarla-bo-lekarze-nie-zlecili-badan,wid,11672152,wiadomosc.html
ja rozumiem że peritonitis jest na dzień dobry niespecyficzne, ale przecież
gdyby zrobili głupie EKG, morfologię (w której na dzień dobry nie musiało być
leukocytozy), nawet zakładając że jonogram byłby w porzadku...Aspat,Alat i tak
dalej...
to o co tutaj chodzi? Czyżby nie zlecili badań olewając sprawę kompletnie? Jak
myślicie ?
Teoretycznie wyniki mogły by być idealne. Teoretycznie. Wszystko najłatwiej
oceniać post factum ,ale o co tutaj mogło chodzić ?