Dodaj do ulubionych

Co robić?

17.02.13, 17:52
Proszę o radę bo sama nie wiem co robić. Do mamy została wezwana karetka z powodu złego stanu zdrowia i silnego bólu kręgosłupa. Lekarz po zbadaniu stwierdził że nic mamie nie jest jest poprostu osłabiona i niedożywiona. Fakt ważyła 40 kg ale ona zawsze była taka szczupła i to napewno nie było spowodowane niedożywieniem. Jedzenia miała pod dostatkiem. Lekarz nie zabrał jej do szpitala, a nawet miał pretensje że do takich przypadków nie wzywa się karetki. Brat zanosi mame do samochodu i zabiera do swojego domu. Po niespełna 3 h mama umiera. Z mamą mieszka tata, którego też bada lakarz i też twierdzi że jest zdrowy. Na drugi dzień tata zostaje zabrany do szpitala stan zdrowia się pogarsza. Co mogę zrobić, co byście zrobili na moim miejscu. Pomóżcie proszę.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Co robić? 17.02.13, 21:50
      neka16 napisał(a):

      > Proszę o radę bo sama nie wiem co robić. Do mamy została wezwana karetka z powo
      > du złego stanu zdrowia i silnego bólu kręgosłupa. Lekarz po zbadaniu stwierdził
      > że nic mamie nie jest jest poprostu osłabiona i niedożywiona. Fakt ważyła 40 k
      > g ale ona zawsze była taka szczupła i to napewno nie było spowodowane niedożywi
      > eniem. Jedzenia miała pod dostatkiem. Lekarz nie zabrał jej do szpitala, a nawe
      > t miał pretensje że do takich przypadków nie wzywa się karetki. Brat zanosi mam
      > e do samochodu i zabiera do swojego domu. Po niespełna 3 h mama umiera. Z mamą
      > mieszka tata, którego też bada lakarz i też twierdzi że jest zdrowy. Na drugi d
      > zień tata zostaje zabrany do szpitala stan zdrowia się pogarsza. Co mogę zrobić
      > , co byście zrobili na moim miejscu. Pomóżcie proszę.

      Może lepiej nie wzywaj lekarzy, skoro ich wizyty mają takie tragiczne skutki?

      S.
      • osmanthus Re: Co robić? 21.02.13, 04:00
        No coz Snajper, nie sadze by pojecie empatii figurowalo w twoim slowniku :(

        Do autorki postu - nie wiemy w jakim wieku byla Twoja Mama, na co chorowala i czy byla po stala opieka lekarza.

        Jezeli lekarz stwierdzil, ze pacjentka jest oslabiona i niedozywiona (a i z pewnoscia odwodniona) to powinien zalozyc jej kroplowke i odwiezc do szpitala.
        Taka bylaby kolej rzeczy w cywilizowanym kraju.
        W Polsce pacjent i rodzina otrzymuja chamski komentarz : "Do takich przypadkow karetki sie nie wzywa".
        Niestety, prawda jest taka, ze zyjecie w trzecim swiecie...
        • do.ki Re: Co robić? 21.02.13, 06:21
          > W Polsce pacjent i rodzina otrzymuja chamski komentarz : "Do takich przypadkow
          > karetki sie nie wzywa".

          Być może faktycznie się nie wzywa (albo przynajmniej nie przyjeżdża). To fakt, że mamy o wiele za mało danych, by zdarzenie sensownie oceniać. Więc tylko ogólnie: są chorzy, których nie ma sensu ciągać karetką.
        • neka16 Re: Co robić? 21.02.13, 18:32
          Dzieki za zrozumienie. Zamykam wątek, ponieważ tata także zmarł(:
          • do.ki Grypa? 21.02.13, 18:56
            R.I.P.

            Czyli pewnikiem niewiele mogłaś zrobić.
    • wadera3 Re: Co robić? 18.02.13, 21:08
      A o co Ty właściwie pytasz? Jeśli mama była niedożywiona i m.in. dlatego zmarła, to pogorszenie się stany zdrowia taty nie dziwi, pewnie też był niedożywiony, a co za tym idzie schorowany.
      Sam fakt "obecności" jedzenia w domu nie wyklucza niedożywienia.
      Starsi ludzie często jadają byle jak i zbyt mało, bo mają słabsze łaknienie, czy kłopoty z wypróżnianiem(biegunki lub zaparcia).
      Może więcej zainteresowania rodzicom trzeba było okazywać?
      • neka16 Re: Co robić? 19.02.13, 09:38
        Wez się ogarnij wredna babo. Nie znasz sytuacji to nie wypisuj głupot! Tata ma zapalenie płuc którego lekarz z karetki nie rozpoznał. Zanim coś napiszesz zastanów się 1000 razy. Nie życzę Ci nic złego, ale tylko tyle żebyś w swoim życiu spotkała takiego lekarza kiedy Twoi najbliżsi będą potrzebowac pomocy
        • do.ki Re: Co robić? 21.02.13, 10:48
          I pomyśleć, że był czas gdy zapalenie płuc nazywano przyjacielem starego człowieka...
          • gamdan Re: Co robić? 05.03.13, 21:21
            do.ki napisał:

            > I pomyśleć, że był czas gdy zapalenie płuc nazywano przyjacielem starego człowieka...

            No i wyszło, że jestem niedouczony.
            Ale ponieważ na naukę nigdy nie jest za późno to poproszę Cię, do.ki, o przybliżenie mi tej kwestii.
            Dlaczego zap. płuc ma być "przyjacielem starego człowieka"?
            • do.ki Re: Co robić? 05.03.13, 22:35
              > Dlaczego zap. płuc ma być "przyjacielem starego człowieka"?

              Bo oferowało relatywnie dobrą, tzn lekką, szybką i niebolesną, śmierć.
              Ale to było dawno temu. Teraz nikomu nie wolno umrzeć zanim nie wstrzyknie mu się przynajmniej połowy farmakopei.
              • gamdan Re: Co robić? 05.03.13, 22:42
                To musiało być bardzo dawno temu.
                Wątpię, aby śmierć z braku tlenu była lekka i niebolesna. Dopiero na etapie niedotlenienia mózgu. A to przychodzi na końcu.
                • do.ki Re: Co robić? 06.03.13, 07:05
                  > Wątpię, aby śmierć z braku tlenu była lekka i niebolesna. Dopiero na etapie nie
                  > dotlenienia mózgu. A to przychodzi na końcu.

                  Po pierwsze, brak tlenu nie boli, po prostu gaśnie przytomność. Po drugie, w przebiegu zapalenia płuc u starszych pacjentów do hipoksemii i w efekcie hipoksji dochodzi bardzo szybko.
      • jktasp [...] 21.02.13, 10:21
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • pink_shortbread Re: Co robić? 26.03.13, 18:26
      neka16 napisał(a):

      > Proszę o radę bo sama nie wiem co robić. Do mamy została wezwana karetka z powo
      > du złego stanu zdrowia i silnego bólu kręgosłupa. Lekarz po zbadaniu stwierdził
      > że nic mamie nie jest jest poprostu osłabiona i niedożywiona. Fakt ważyła 40 k
      > g ale ona zawsze była taka szczupła i to napewno nie było spowodowane niedożywi
      > eniem. Jedzenia miała pod dostatkiem. Lekarz nie zabrał jej do szpitala, a nawe
      > t miał pretensje że do takich przypadków nie wzywa się karetki. Brat zanosi mam
      > e do samochodu i zabiera do swojego domu. Po niespełna 3 h mama umiera. Z mamą
      > mieszka tata, którego też bada lakarz i też twierdzi że jest zdrowy. Na drugi d
      > zień tata zostaje zabrany do szpitala stan zdrowia się pogarsza. Co mogę zrobić
      > , co byście zrobili na moim miejscu. Pomóżcie proszę.

      Mama ważyła zaledwie 40 kg? Była aż tak wyniszczona? Co to znaczy wezwanie karetki z powodu pogorszenia stanu zdrowia? Nagłego czy przyglądaliście się przez kilka miesięcy/tygodni jak mama coraz gorzej się czuje? Aż tak ją zaniedbaliście?
      Lekarz miał rację - karetkę wzywa się do stanów nagłych.
      Powodów zgonu może być kilka - niezdiagnozowana przewlekła choroba (na co wskazuje masa ciała twojej mamy), wiek, niedożywienie. . Lepiej nic nie rób, bo jeszcze was oskarżą o zaniedbane/ znęcanie się.
    • dyzurna1 Re: Co robić? 29.03.13, 22:10
      współczuję Ci!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka