Dodaj do ulubionych

Skutki ... no wlasnie - czego...

25.01.15, 08:27
m.kielce.gazeta.pl/kielce/1,106510,17302143,Lekarka_myslala__ze_to_nadcisnienie__Pacjentka_umiera.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=MT

Czy kwalifikacje lekarza podlegaja okresowej weryfikacji?

Np zawodowy kierowca ma okresowe badanie wzroku, piloci przechodza badania
medyczno-psychomotoryczne.

Co jest z lekarzami.
Obserwuj wątek
    • 13kisiel Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 25.01.15, 09:08
      oszczędności...każde badanie to koszty dla rodzinnego i tak bedzie dopóki rządzący sobie nie uświadomią że na służba zdrowia jest do leczenia nie do zarobku
    • snajper55 Choroby 25.01.15, 12:49
      nazimno napisał:

      > Czy kwalifikacje lekarza podlegaja okresowej weryfikacji?
      >
      > Np zawodowy kierowca ma okresowe badanie wzroku, piloci przechodza badania
      > medyczno-psychomotoryczne.
      >
      > Co jest z lekarzami.

      A masz jakieś zastrzeżenia do kwalifikacji tego lekarza? Na jakiej podstawie?

      S.
      • varshaviac Re: Choroby 25.01.15, 22:47
        snajper55 napisał:

        > nazimno napisał:
        >
        > > Czy kwalifikacje lekarza podlegaja okresowej weryfikacji?
        > >
        > > Np zawodowy kierowca ma okresowe badanie wzroku, piloci przechodza badan
        > ia
        > > medyczno-psychomotoryczne.
        > >
        > > Co jest z lekarzami.
        >
        > A masz jakieś zastrzeżenia do kwalifikacji tego lekarza? Na jakiej podstawie?
        >
        > S.

        Myślę, ze na podstawie informacji z zalinkowanego artykułu...
        • snajper55 Re: Choroby 26.01.15, 12:51
          varshaviac napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > nazimno napisał:
          > >
          > > > Czy kwalifikacje lekarza podlegaja okresowej weryfikacji?
          > > >
          > > > Np zawodowy kierowca ma okresowe badanie wzroku, piloci przechodzabadania
          > > > medyczno-psychomotoryczne.
          > > >
          > > > Co jest z lekarzami.
          > >
          > > A masz jakieś zastrzeżenia do kwalifikacji tego lekarza? Na jakiej podstawie?
          >
          > Myślę, ze na podstawie informacji z zalinkowanego artykułu...

          A jakież to są zastrzeżenia?

          S.
          • varshaviac Re: Choroby 31.01.15, 01:27
            snajper55 napisał:

            > > > A masz jakieś zastrzeżenia do kwalifikacji tego lekarza? Na jakiej
            > podstawie?
            > >
            > > Myślę, ze na podstawie informacji z zalinkowanego artykułu...
            >
            > A jakież to są zastrzeżenia?

            Takie, jak tam są wymienione.

            > S.
            • snajper55 Re: Choroby 31.01.15, 15:45
              varshaviac napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > > > A masz jakieś zastrzeżenia do kwalifikacji tego lekarza? Na j
              > akiej
              > > podstawie?
              > > >
              > > > Myślę, ze na podstawie informacji z zalinkowanego artykułu...
              > >
              > > A jakież to są zastrzeżenia?
              >
              > Takie, jak tam są wymienione.

              Tam nie ma wymienionych żadnych faktów, które by źle świadczyły o kwalifikacjach tego lekarza. Skoro ty je widzisz, to napisz co cię przekonuje.

              S.
        • snajper55 Re: Choroby 27.01.15, 21:52
          varshaviac napisała:

          > Myślę, ze na podstawie informacji z zalinkowanego artykułu...

          Chyba się nie doczekam sformułowania tych zastrzeżeń. Szkoda. :(

          S.
          • varshaviac Re: Choroby 31.01.15, 01:28
            snajper55 napisał:

            > varshaviac napisała:
            >
            > > Myślę, ze na podstawie informacji z zalinkowanego artykułu...
            >
            > Chyba się nie doczekam sformułowania tych zastrzeżeń. Szkoda. :(

            m.kielce.gazeta.pl/kielce/1,106510,17302143,Lekarka_myslala__ze_to_nadcisnienie__Pacjentka_umiera.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=MT
            > S.
    • 0.9_procent Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 25.01.15, 20:25
      nazimno napisał:

      > Czy kwalifikacje lekarza podlegaja okresowej weryfikacji?
      >
      > Np zawodowy kierowca ma okresowe badanie wzroku, piloci przechodza badania
      > medyczno-psychomotoryczne.
      A badanie wzroku u kierowcy, czy badania psychomotoryczne są badaniami kwalifikacji? No ciekawe.
      Zaś co do samej pacjentki.
      Nie wiedziałem że osłabienie i trudność przejścia z pokoju do kuchni jest objawem sugerującym by diagnozować pacjenta w kierunku raka nerki.
      Tak jak napisał 13kisiel: Każde badanie to koszty dla lekarza rodzinnego, co za tym idzie lekarz chcąc ograniczać koszty ogranicza ilość badań. A NFZtowi w to graj, bo wliczenie kosztów badań w stawkę kapitacyjną jest dla NFZ znacznie tańsze niż gdyby płacił za wykonane badania bezpośrednio laboratorium/pracowni która je wykonuje. A tak NFZ wydaje mniej, a winą można zawsze obciążyć lekarza - proste.
      Pomijam, że generalnie w raku nerki rokowania są raczej złe.

      --
      Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
      • varshaviac Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 25.01.15, 22:52
        0.9_procent napisał:

        > Pomijam, że generalnie w raku nerki rokowania są raczej złe.

        Właśnie chyba ciągle nie wiadomo czy rak nerki, czy inny guz, przecież nie postawiono nawet diagnozy, biopsja nie dala dość materiału (???), a do powtórzenia biopsji się nie garną. Nerka to przecież stosunkowo łatwy narząd do pobrania biopsji. Kwestia pewnie, kto ja ma wykonać. Mowa o zmianach w płucu, wiec może jednak rak z przerzutami do płuca.

        > --
        > Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
        • 0.9_procent Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 25.01.15, 23:27
          varshaviac napisała:

          > Właśnie chyba ciągle nie wiadomo czy rak nerki, czy inny guz, przecież nie post
          > awiono nawet diagnozy,
          Guz nerki z przerzutami do płuc. No to czekam na propozycję innego rozpoznania niż rak nerki.

          > biopsja nie dala dość materiału (???),
          A ty w ogóle wiesz jaką ilość materiału pobiera się w czasie biopsji cienkoigłowej?
          Bo chyba masz takie pojęcie jak autor artykułu, który pisze o badaniu histopatologicznym.

          > a do powtórzenia
          > biopsji się nie garną.
          A co to powtórzenie ma dać w sytuacji gdy pacjentka kwalifikuje się jedynie do leczenia paliatywnego.

          >Nerka to przecież stosunkowo łatwy narząd do pobrania biopsji.
          Co nie znaczy, że nie ma wyników "materiał niediagnostyczny". Kłania się wiedza na temat ilości materiału pobranego w czasie BAC.

          > Kwestia pewnie, kto ja ma wykonać. Mowa o zmianach w płucu, wiec może je
          > dnak rak z przerzutami do płuca.
          Raczej kwestia tego jaki jest stosunek korzyści do ryzyka.

          --
          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
          • varshaviac Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 31.01.15, 01:30
            0.9_procent napisał:

            > varshaviac napisała:
            >
            > > Właśnie chyba ciągle nie wiadomo czy rak nerki, czy inny guz, przecież ni
            > e post
            > > awiono nawet diagnozy,
            > Guz nerki z przerzutami do płuc. No to czekam na propozycję innego rozpoznania
            > niż rak nerki.
            >
            > > biopsja nie dala dość materiału (???),
            > A ty w ogóle wiesz jaką ilość materiału pobiera się w czasie biopsji cienkoigło
            > wej?

            Biopsji nerki nie wykonuje się cienką igłą. Pomyliło ci się chyba z tarczycą.
            • 0.9_procent Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 31.01.15, 10:05
              varshaviac napisała:

              > Biopsji nerki nie wykonuje się cienką igłą. Pomyliło ci się chyba z tarczycą.
              Bardzo przepraszam, a co się później robi z krwawieniem? Bo niewiele jest guzów, których unaczynienie można porównać z rakiem jasnokomórkowym nerki.
              Grubą igłą to sobie możesz robić bioptat przy podejrzeniu kłębkowego zapalenia nerek.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
    • varshaviac biopsja 25.01.15, 22:46
      nazimno napisał:

      > m.kielce.gazeta.pl/kielce/1,106510,17302143,Lekarka_myslala__ze_to_nadcisnienie__Pacjentka_umiera.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=MT
      >
      > Czy kwalifikacje lekarza podlegaja okresowej weryfikacji?
      >
      > Np zawodowy kierowca ma okresowe badanie wzroku, piloci przechodza badania
      > medyczno-psychomotoryczne.
      >
      > Co jest z lekarzami.

      To sprawa czujności onkologicznej, o której mowa w osobnym wątku. Mnie jednak najbardziej interesuje ta biopsja tego dużego guza, która nie dala dość materiału, i w ogóle stwierdzenie urologa, ze biopsje zmian nerkowych wykonuje się rzadko. Hmm...
    • slav_ Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 27.01.15, 22:09
      >Skutki ... no wlasnie - czego...

      To mogą po prostu być skutki narastającego zjawiska:
      coraz więcej pacjentów - coraz mniej czasu - brak czasu na myślenie/zastanowienie się
      polski system opieki zdrowotnej nie daje czasu lekarzowi
      tylko automatycznie i rutynowe reakcje na problem maja szanse "zmieścić się w czasie"
      dodając do tego wypalenie zawodowe mamy to co mamy
      • gamdan Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 30.01.15, 21:41
        Spece z NFZ dobrze to wiedzą.
        Gorzej pracujemy więc dostaniemy mniej kasy. Dlatego zlikwidowali lepiej płatne porady kompleksowe w większości AOS. Zamiast 6 pkt. jest 3,5 pkt. czyli mniej kasy. Czy to poprawi stan opieki nad pacjentami? Wątpię. Czas to pieniądz. Mało pieniędzy - mało czasu. W drugą stronę nie działa.
        Po prostu NFZ obniżył wartość naszej pracy.
        Dziwić może cisza wokół tej sprawy.
        • slav_ Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 31.01.15, 00:41
          > Po prostu NFZ obniżył wartość naszej pracy.
          > Dziwić może cisza wokół tej sprawy.

          No co ty?
          Wrzask to byłby gdyby nfz płacił więcej.
          NFZ robi to czego oczekują pacjenci i nie sądzę by ktokolwiek protestował.
          Pacjenci oczekują i cieszą się gdy nfz płaci MNIEJ za ich leczenie. Przecież wtedy jest mniej pieniędzy dla pazernych konowałów.
          • gamdan Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 04.02.15, 15:47
            Sądziłem mylnie, że zawrze w tzw. środowisku. A tu nawet sami lekarze AOS milczą. Izba - wiadomo. OZZL ni wzmianki na witrynie.
            Nie ma sprawy.
        • 0.9_procent Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 31.01.15, 10:08
          gamdan napisał:


          > Dlatego zlikwidowali lepiej płatne
          > porady kompleksowe w większości AOS. Zamiast 6 pkt. jest 3,5 pkt. czyli mniej
          > kasy.
          Za to wprowadził tzw. poradę początkową wycenioną na 0 słownie ZERO punktów, czyli zero złotych.

          --
          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
          • gamdan Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 04.02.15, 15:49
            To niemożliwe. Nie ma pracy za darmo.
            Praca za darmo to niewolnictwo.
            • snajper55 Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 04.02.15, 16:00
              gamdan napisał:

              > To niemożliwe. Nie ma pracy za darmo.
              > Praca za darmo to niewolnictwo.

              Nie. Dobrowolna praca za darmo to nie jest niewolnictwo.

              S.
              • 0.9_procent Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 04.02.15, 19:06
                snajper55 napisał:

                > Nie. Dobrowolna praca za darmo to nie jest niewolnictwo.
                Jak wygląda ta "dobrowolność" było wyraźnie widać początkiem tego roku.

                --
                Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
            • 0.9_procent Re: Skutki ... no wlasnie - czego... 04.02.15, 19:05
              gamdan napisał:

              > To niemożliwe. Nie ma pracy za darmo.
              Niemożliwe, ale prawda.

              > Praca za darmo to niewolnictwo.
              No to co? Przecież lekarze mają mentalność niewolników, "wykutą" już na studiach, choćby przez panie z dziekanatu.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
              • gamdan No to może czas zrzucić kajdany... (ntxt) 15.02.15, 08:36

                • 0.9_procent Re: No to może czas zrzucić kajdany... (ntxt) 15.02.15, 19:19
                  gamdan napisał:

                  > No to może czas zrzucić kajdany...
                  Nie oczekuj tego po "starej gwardii" - ona musi po prostu odejść. A młodzież (w znacznej części) myśli już innymi kategoriami.

                  --
                  it's a miracle :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka