Dodaj do ulubionych

Dla dobra pacjentów zamknięto szpitale w Radomiu

01.10.07, 17:37
Ci wspaniali lekarze szantazuja dyrekcje szpitala walczac o kase dla
siebie.
Na szali polozyli zdrowie i zycie pacjentow i kase

The winner is KASA
Obserwuj wątek
    • aaki czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 17:44
      po trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia?
      • szlachcic Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 19:08
        aaki napisała:

        > po trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia?

        przeciez doskonale wiesz ze zlozenie wyppowiedzenia to nie chec
        odejscia z pracy tylko szantaz aby zyskac kase
        dowodem tego jest to ze sie umowiliscie i wszyscy razem zlozyliscie
        wypowiedzenia. To podle nawet w fabryce gwozdzi.
        w szpitalu to zwykle skur...synstwo

        Zrozumiales to co napisalem wyzej?
        • aaki Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 19:19
          sprawe można rozpatrywać dwukierunkowoalbo:
          1. lekarzy tych można zastapić innymi to nie widze problemu(szpital miał na to 90 dni) dyrektor zatrudnia innych- placówka rusza na nowo,a jednocześnie niepokorni buntownicy dostają nauczkę zostając na lodzie.
          2.lekarze ci w tym szpitalu sa niezastapieni-a niezastapionym płaci sie bardzo duzo.takie sa prawa rynku
          3.niewolnictwo sie skończyło i to dosyć dawno.
          Zrozumiałeś co napisałem wyżej?
          • szlachcic Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 20:16
            aaki napisała:

            > 1. lekarzy tych można zastapić innymi to nie widze problemu

            zdajesz sobie sprawe ze nawet w fabryce gwozdzi jest niemozliwe
            wymienic 100% zalogi w 3 miesiace?

            > 2.lekarze ci w tym szpitalu sa niezastapieni-a niezastapionym
            >płaci sie bardzo duzo

            Nie ma ludzi niezastapionych mimo ze srodowisko profesorow i
            ordynatorow od lat taka sytuacje buduje - jako lekarz MUSISZ to
            wiedziec.
            Na 100% nie wszyscy sa tak dobrymi lekarzami jak sugerujesz.
            Dlaczego 100% lekarzy z tego szpitala uznalo ze nie oplaca sie
            pracowac 90 dni temu? Czy to przypadek czy jasne dzialanie ktore
            nazywa sie szantaz? To wlasnie to ze zlozyliscie podania wszyscy
            swiadczy ze nie chcecie odejsc z pracy - to jest SZANTAZ
            Chyba nie masz watpliwosci, a szantaz wszedzie na swiacie jest
            uznawany za wybitne skur...ynstwo. To ze robia to lekarze gerajac
            ludzkim zdrowiem swiadczy ze to ludzie bez honoru bo nie potrafia
            odejsc z pracy w normalny sposob, sa to ludzie bez odwagi cywilnej
            bo dzialajja razem, sa to ludzie bez etyki lekarskiej tak waznej w
            tym zawodzie ze po prostu olali pacjentow

            Kompromitujesz sie probujac usprawiedliwiac tych lekarzy

            > 3.niewolnictwo sie skończyło i to dosyć dawno

            pol roku temu nie byles niewolnikiem 2 lata temu nie byles
            niewolnikiem. Dlaczego wtedy nie odeszles z zawodu?
            nie placiles nic za swoja edukacje, wspoltworzycie razem ten chory
            system bedac autorami szeregu patologii
            Wasza mentalnosc jest socjalistyczna
            Klamiecie o Waszych zarobkach podajac tylko dla mediow czysta pensje
            bez dodatkow. Z premedytacja wiec zanizacie dochody aby nie wkur...
            spoleczenstwa ktore widzi jak wam sie zyje
            A zle nie jest
            • aaki Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 20:59
              1.skoro nie ma ludzi niezastapionych to proszę ich zastąpic innymi i problem z głowy.
              2.zaś z niewolnictwem jest tak iż niewolnik jest zniewolony i poddaje sie temu przez lata,czasem bardzo długie lata.....
              az wreszcie pewnego dnia mówi "dosyć"
              • szlachcic Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 22:56
                aaki napisała:

                > 1.skoro nie ma ludzi niezastapionych to proszę ich zastąpic innymi
                >i problem z głowy.

                widze ze 1 lekcji nie odrobiles
                nie da sie zastapic bez konsekwencji w 3 miesiace nawet zalogi
                fabryki gwozdzi

                > 2.zaś z niewolnictwem jest tak iż niewolnik jest zniewolony i
                poddaje sie temu
                > przez lata,czasem bardzo długie lata.....
                > az wreszcie pewnego dnia mówi "dosyć"

                jak wyzej
                Wypowiedzenia zlozone nie maja na celu odejscie z pracy!!!!
                nie oszukuj sie
                • aelithe Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 05.10.07, 20:05
                  Przez 3 miesiące da się zastąpić 100% załogi fabryki gwoździ
                  Warunek nalezy zaoferować im gosdziwe uposażenie , przyjadą z
                  drugiego końca Polski
                • snajper55 Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 07.10.07, 14:29
                  szlachcic napisał:

                  > Wypowiedzenia zlozone nie maja na celu odejscie z pracy!!!!

                  Skoro tak, to czy się przejmujesz ??? Przecież nie odejdą.

                  S.
        • drinexile Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 19:29
          Takie są prawa rynku i nic na to nie poradzisz, przecież nie
          porzucili pracy. Leczenie ludzi to usługi, jak kazde inne. Witamy w
          kapitalizmie.
      • tygrysiatko1 Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 22:36
        jeżeli pracownikowi nie odpowiadają warunki pracy to odchodzi... w
        Polsce nie mamy obowiązku pracy... jak ktoś nie chce to nie musi...
        a nikt charytatywnie pracował nie będzie..
        dyrektorzy szpitali mieli 90 dni na znalezienie nowych pracowników i
        przygotowanie się do nowej sytuacji... nikt nie odszedł ze szpitala
        z dnia na dzień... nie rozumiem o co cały szum...
        lekarz to nie sklepowa i powinien mieć znacznie wyższą pensję... ja
        w tym roku skończyłam położnictwo na AM, ze względu na to, że studia
        kontynuuję chciałam pracować na 1/2 etatu, ale jak mi zaproponowano
        350-400zł to dziękuję... wolę pracować w kinie, gdzie najwyżej komuś
        wydrukuję bilet nie w tym rzędzie co chciał... taką odpowiedzialność
        za podobną sumę jestem w stanie znieść... ale nie za ludzkie życie...
    • aaki Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 19:30
      od znajdowania następców jest pracodawca nie zaś zwalniający się pracownik.
      pracodawca miał na to 90 dni.
    • aaki Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 19:45
      gdy pracodawca widzi ze nie znalazł jeszcze nowych
      pracowników gotowych na pracę za niską pensję jaka im zaproponuje to powinien podpisać jeszcze z ze starym pracownikiem umowę na czas
      określony ale za wyższą kwotę żeby umożliwić funkcjonowanie zakładu. Tak postąpiłby każdy normalny pracodawca wobec swego zakładu pracy.
    • snajper55 Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 19:59
      aron2004 napisał:

      > problem w tym, że stary pracownik na wyższą pensję nie zasługuje,
      > bo pracuje mało wydajnie.

      Pracownik zaś uważa, że pracodawca nie zasługuje na jego pracę, gdyż za mało
      płaci. W tej sytuacji pracownik ma prawo się zwolnić i nie pracować u tego
      pracodawcy, a pracodawca ma prawo nie płacić więcej.

      Problem jest tylko taki, że w ten sposób pracodawca nie spełnia swoich
      obowiązków wobec społeczeństwa - czyli zapewnienia mu opieki zdrowotnej.

      S.
    • aaki Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 20:05
      problem także w tym,ze nowego za tę pensje praktycznie nie da się znależć
    • aaki mam pomysł jak rozwiązac problem 01.10.07, 20:29
      lekarz w polsce pracuje siedem razy mniej wydajnie niz lekarz na zachodzie europy.
      proponuję więc zwolnić lekarzy polskich i na każdych siedmiu zwolnionych zatrudnić jednego lekarza z zachodu płacąc mu siedem razy tyle ile lekarzowi polskiemu(chętnych pewnie nie braknie)
      koszt sumarycznie nie wzrośnie ale efektywnośc leczenia bardzo
    • aaki Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 01.10.07, 20:45
      wobec tego zapłacimy anglikom tylko szesć razy więcej a pozostałą jedna siódmą przeznaczymy na sfinansowanie bezpłatnej nauki języka dla anglików.
      6x wiecej to i tak bardzo atrakcyjna finansowo oferta
      zwalniamy 100 tyś. lekarzy polskich a zatrudnimy tylko 14 tysiecy lekarzy z zachodu
      • szlachcic Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 01.10.07, 20:59
        aaki napisała:

        > wobec tego zapłacimy anglikom tylko szesć razy więcej a pozostałą
        >jedna siódmą przeznaczymy na sfinansowanie bezpłatnej nauki języka
        dla anglików.
        > 6x wiecej to i tak bardzo atrakcyjna finansowo oferta
        > zwalniamy 100 tyś. lekarzy polskich a zatrudnimy tylko 14 tysiecy
        lekarzy z zac
        > hodu

        aaki jak dlugo bedziecie ksztalceni za DARMO, jak dlugo poziom
        sluzby zdrowia nie bedzie taki jak w GB, jak dlugo bedzie w Polsce
        tyle patologii typowo LEKARSKICH i sluzby zdrowia, jak dlugo nasz
        kraj bedzie gigantycznie biedniejszy od GB nie masz prawa jezeli
        uwazasz sie za inteligentna porownywac sie z brytyjskim lekarzem w
        temacie pensji
        • aaki czytasz nieuwaznie 01.10.07, 21:09
          ja tylko proponuję w praktyce zrealizowac tezę arona czyli
          zastapic nieefektywnych polskich lekarzy siedmiokrotnie wydajniejszymi lekarzami z anglii w proporcji 1 anglik za 7 polaków i płacic im siedem razy tyle ile polskiemu lekarzowi
        • gamdan Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 02.10.07, 00:55
          psy szczekają, karawana jedzie dalej.
        • scept89 Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 02.10.07, 19:50
          szlachcic napisał:
          > aaki jak dlugo bedziecie ksztalceni za DARMO, jak dlugo poziom
          > sluzby zdrowia nie bedzie taki jak w GB,

          Widze ze szlecheckie wyobrazenia o oplatach za studia w GB odstaja nieco od
          rzeczywisosci:

          www3.imperial.ac.uk/ugprospectus/moneyzone/tuitionfees
          """The fees for home and EU undergraduate courses for 2008 entry have yet to be
          confirmed. However, in 2007 the College will charge the maximum tuition fee
          level, £3,070, allowed under government legislation. The figure for 2008 is
          subject to an annual increase in line with inflation and will be finalised
          nearer the time."""

          Rozumiesz jaka to jest oplata 3tys GDB dla kazdego obywatela GB i calej EU?
          Podpowiem: nieomalze symboliczna.

      • aron2004 Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 01.10.07, 21:06
        dobry pomysł, mam nadzieję, że da się to zrealizować
      • dinozaur47 Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 02.10.07, 19:04
        No, Dinozaur robi w kraju o duzo nizsych zarobkach lekarzy niz
        Anglia, ale zeby wrocil do PL to bysta musieli jeszcze najmni drugie
        tela dolozyc.
    • sithicus Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 20:47
      Busiarzy do piachu.
    • szlachcic Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 01.10.07, 20:52
      aron2004 napisał:

      > lekarze w kamasze

      szkoda wyrzucac pieniadze aby nie pracowali w zawodzie
      a strajkujacych oczywiscie ze tak

      >lustracja majątkowa

      trudna do realizacji i moralnie watpliwa
      lepsze prowokacje, jezeli sa tacy wspaniali jak mowia to zaden nie
      pojdzie do wiezienia czy stracu prawo wykonywania zawodu

      >reedukacja moralna!

      tak zapsutych lekarzy nie da sie naprostowac moralnie
      ci co sa uczciwi i moralnie czysci nie dadza sie zepsuc
      mlodych lekarzy trzeba edukowac i jednoczesnie tepic klike
      profesorow i ordynatorow ktorzy panuja w szpitalach nie tylko w
      medycynie

      PS Mundra pani doktor sie wypowiedziala
      "nie interesuje mnie sytuacja finansowa szpitala"
      to swiadczy o jej inteligencji nie tylko ze tak mysli a ze to mowi
      publicznie

      • gamdan Re: czy lekarzowi wolno sie zwolnic z pracy? 02.10.07, 00:57
        nie zawracaj Wisły kijem.
      • loraphenus szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 01:04
        wyobraź sobie że składasz pcty, które kupują jacyś ludzie...i dyrektor firmy w
        której pracujesz za kazdego złożonego pcta płaci Tobie 5 złotych

        Mówisz że nie chcesz na tych warunkach pracowac, strajkujesz, w końcu -wiedząc
        że gdzie indziej za złożenie PCta z podzespołów płacą 50zł zwalniasz się z pracy
        powiedzmy -z 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia.

        Co Ciebie obchodzi problem szefa że mu się zamknie interes bo powiedzmy -nie
        znalazł żadnego innego do roboty? Nawet nie szukał bo był przekonany ze to
        strachy na lachy?

        Co Ciebie obchodzi problem finansowy szefa firmy? Co Cie obchodzą klienci?

        Tyle w tej materii. Każdemu wolno się zwolnić. Młodzi mieli szansę walić
        drzwiami i oknami ale...jakoś nie skorzystali.

        • aron2004 Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 06:05
          to że zamkną serwis komputerowy to nikt od tego nie umrze, a
          zamknięcie szpitala to pozbawienie tysięcy ludzi opieki lekarskiej.
          Jest różnica?
          • slav_ Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 15:44
            > to że zamkną serwis komputerowy to nikt od tego nie umrze, a
            > zamknięcie szpitala to pozbawienie tysięcy ludzi opieki lekarskiej.
            > Jest różnica?

            Kolosalna.
            Dla tego tak jak Ty uważam że decydenci (dyrektorzy szpitali i organy
            założycielskie oraz politycy) którzy wolą zamknąć szpital i narazić pacjentów na
            zagrożenie zamiast wynegocjować kompromis i utrzymac załogę wykazują sie
            kompletna bezdusznością wobec pacjentów i lekceważeniem ich zdrowia.
            • szlachcic Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 19:15
              slav_ napisał:

              > Kolosalna.
              > Dla tego tak jak Ty uważam że decydenci (dyrektorzy szpitali i
              >organy założycielskie oraz politycy) którzy wolą zamknąć szpital i
              >narazić pacjentów n a
              > zagrożenie zamiast wynegocjować kompromis i utrzymac załogę
              >wykazują sie
              > kompletna bezdusznością wobec pacjentów i lekceważeniem ich
              >zdrowia.

              Mam nadzieje Slav ze wiesz co to znaczy kompromis
              Tobie sie wydaje ze kompromis to propozycja dyrektora 8tys a Twoja 1
              milion zl
              Kompromis to 500 tys?
              Klamiecie podajac do mediow czysta pensje bez dodatkow - Religa Wam
              to udowodnil, a
              to znaczy ze jestescie swiadomi tego ze moze nie zarabiacie tego co
              na Zachodzie ale w tym kraju zadanie tego co zadacie to sku.....
        • szlachcic Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 19:03
          loraphenus napisał:


          > Co Ciebie obchodzi problem szefa że mu się zamknie interes bo
          >powiedzmy -nie znalazł żadnego innego do roboty?

          czytasz to co napisalem wczesniej?
          co innego jest szukac 1 czlowieka a co innego caly zespol
          co innego jest padniecia firmy komputerowej zatrudniajacej 1
          informatyka a co innego narazic zdrowie i zycie pacjentow
          co innego jest podjac decyzje o zwolnieniu sie a co innego umowic
          sie ze wszystkimi i szantazowac poprzez zlozenie wymowien

          Czy widzisz roznice? prosze o odpowiedz tak albo nie
          • loraphenus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 19:09
            widzę różnice - ale - co z tego.

            Mamy kapitalizm- i każdemu wolno się zwolnic. Niestety - socjalizm umarł, za
            darmo umarło.

            Szpital jest takim samym podmiotem gospodarczym jak każdy inny, z jednym
            wyjątkiem- nie może upaść...czyli - jak NFZ łaskawie mu nie płaci lub zapłaci w
            tym roku za nadwykonania z roku 1999 - to ...

            Słyszałeś o firmie która czekała by na zapłacenie faktury 8 lat?

            Co to obchodzi pracowników firmy ? Nie podoba im się praca- to się zwalniają.

            Bez patosu i etosu. Zmartwieniem Dyrektora, Starosty i wojewody jest zapewnić
            pracowników do firmy. Oni tam "tylko sprzątają"
            • szlachcic Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 19:30
              loraphenus napisał:

              > widzę różnice - ale - co z tego.
              > Mamy kapitalizm- i każdemu wolno się zwolnic. Niestety - socjalizm
              >umarł, za darmo umarło.

              edukowales sie na socjalistycznych prawach (za darmo), pracujesz w
              stylu socjalistycznym (patologie), jakim prawem zadasz
              kapitalistycznych pensji?

              > Szpital jest takim samym podmiotem gospodarczym jak każdy inny, z
              jednym
              > wyjątkiem- nie może upaść...czyli

              .... czyli bedac tego smiadomi szantazujecie i mowicie otwarcie ze
              macie gdzies szpital
              Tego nie ma nigdzie na swiecie

              > Szpital jest takim samym podmiotem gospodarczym jak każdy inny, z
              >jednym wyjątkiem- nie może upaść...czyli - jak NFZ łaskawie mu nie
              >płaci lub zapłaci w tym roku za nadwykonania z roku 1999 - to ...

              widzisz, problem w tym ze szpital podpisal kontrakt z nfz i za
              nadwykonania nfz nie musi placic
              Podmiotem takim samym nie jest bo kazdy inny podmiot by padl a
              szpital utrzymuje nfz i panstwo w postaci dotacji i umorzen dlugow
              Mojej firmy nikt nie wspiera

              > Słyszałeś o firmie która czekała by na zapłacenie faktury 8 lat?

              szpital ma prawo podac nfz do sadu, nie podaje bo jezeli kontrakt
              zostal "zalatwiony" nie ma podstaw
              poza tym co roku dostajecie dodatkowe pieniadze ponad kontrakt

              > Co to obchodzi pracowników firmy ? Nie podoba im się praca- to się
              >zwalniają.

              no ale nie odchodza
              zlozenie wymowienia mialo tylko na celu szantazowanie pracodawcy
              lekarze zaproponowali podwyzki na poziomie X a jak nie to odchodza
              dyrektor sie nie zgodzil na X i zaproponowal Y
              lekarze sie zgodzili
              Wiec lekarze kladac na szali zdrowie i zycie pacjentow chcieli
              wymusic pienioadze ponad mozliwosci szpitala i swoje minimum
              Reasumujac maja gdzies pacjenta, a kochaja kase

              • loraphenus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.10.07, 19:34
                posłuchaj składaczu kompów...Informatykiem nazywamy kogoś kto skończył studia
                wyższe.

                szpital nie dostaje żadnych pieniędzy ponad kontrakt -o tym już milion razy
                tobie mówiono- ale nie dotarło

                ty chodziłeś do bezpłatnej socjalistycznej podstawówki - pomijając brak
                jakichkolwiek efektów nauki... i jakoś nie musisz składać kompów za 5 zł tylko
                możesz za więcej.

                Możesz się składaczu codegenów popluć na forum -ale ja mam w nosie państwowy
                szpital. Będę pracował tam gdzie zechce. Twój idol gnije w mauzoleum na placu
                czerwonym -do niego pielgrzymki i skarkgi czy modlitwy.

                Nie podoba mi się praca - to nie ma pyskówek, lamentów -szukam sobie innej. Tak
                jak każdy normalny człowiek.

                A to czy mi zapłacą tyle ile chce to mój problem i pracodawcy


                • szlachcic Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 03.10.07, 18:13
                  loraphenus napisał:

                  > posłuchaj składaczu kompów...Informatykiem nazywamy kogoś kto
                  >skończył studia wyższe.

                  skonczyly sie argumenty, doktorek tworzy swoj maly swiat

                  > szpital nie dostaje żadnych pieniędzy ponad kontrakt -o tym już
                  >milion razy tobie mówiono- ale nie dotarło

                  nie klam, torunskie szpitale wlasnie dostaja bo nfz znowu ma wiecej
                  pieniedzy niz przewidzial
                  zapewne to samo jest w wszedzie w kraju

                  > Możesz się składaczu codegenów

                  mundry doktorek jednak wie co ja robie, jaki ty mundry jestes
                  6 lat nauki nie poszlo w las

                  >ale ja mam w nosie państwowy
                  > szpital. Będę pracował tam gdzie zechce

                  takie prymitywy jak ty maja w nosie szpital panstwowy nawet pracujac
                  tam - wiec nie mow mi rzeczy o ktorych kazdy z nas wie

                  > Nie podoba mi się praca - to nie ma pyskówek, lamentów -szukam
                  >sobie innej. Tak jak każdy normalny człowiek.

                  W Radomi zwolnili sie normalnie - nikt nie ma zastrzezen
                  nie kompromituj sie doktorku, propagande mozesz siac przy lozkach
                  chorych albo wypisujac hasla "Dziekujemy pacjentom za poparcie"
                  propagandzisci

                  • loraphenus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 03.10.07, 18:30
                    szlachcic napisał:

                    > loraphenus napisał:
                    >
                    > > posłuchaj składaczu kompów...Informatykiem nazywamy kogoś kto
                    > >skończył studia wyższe.
                    >
                    > skonczyly sie argumenty, doktorek tworzy swoj maly swiat

                    Informatyk to nie składacz dresopecetów na osiedlu tylko ktoś kto umie
                    php,mysql, etc.

                    >
                    > > szpital nie dostaje żadnych pieniędzy ponad kontrakt -o tym już
                    > >milion razy tobie mówiono- ale nie dotarło
                    >
                    > nie klam, torunskie szpitale wlasnie dostaja bo nfz znowu ma wiecej
                    > pieniedzy niz przewidzial
                    > zapewne to samo jest w wszedzie w kraju

                    Szlachcic, zapewne dostają za prace w latach 1998 i tak dalej.

                    Zapewne -wierz sobie składaczu. Masz super dar pieprzenia o rzeczach o których
                    nie masz pojęcia. Ale -widzisz - w kwestiach studiów jeszcze. Prawda zaboli.

                    Na medycynę może w tej chwili i zawsze mógł od lat iśc każdy. Każdy kto miał
                    więcej intelektu niż składacz kompów z forum -który myśli że wszystkie rozumy
                    pozjadał.

                    Zrozum, to że dla ciebie wyczynem było skończyć podstawówkę i zawodówkę ...to ze
                    był to wysiłek karkołomny -nie znaczy że inni się męczyli.

                    Niektórym - jak składaczom kompów bozia zamiast rozumku dała chamstwo i
                    ograniczenie umysłowe.

                    Wiesz, pozostaje Tobie w sumie -plucie się na forum i ośmieszanie...pozostaje
                    tobie szlachcic składanie codegenów, assrocków i innych tanich podzespołów dla
                    taniego klienta..a w wolnej chwili pisanie NIE NA TEMAT na forum.

                    W sumie, strasznie twój świat szlachcic jest ubogi...ale -tylko tyś temu winien.

                    Mogłeś się uczyć -ale wybrałeś składanie codegenów -więc teraz nie pyszcz i nie
                    wypowiadaj się na tematy o których pojęcia nie masz.

                    si tacuisses philosophus mansisses - to do ciebie.


                    A lekarze sobie pojadą gdzie chcą i będą mieli takich trolli jak ty za fałdem
                    kohlrausha. Tam gdzie ich docenia i zapłacą zgodnie z posiadanymi
                    kwalifikacjami. Tupnij sobie nóżką na pocieszenie- tylko uważaj -nie przy
                    włączonym kompie -bo na najtańszym caviarze jaki w nim masz z wyprzedaży w
                    niemczech pojawią się bad sectory.
                    • sithicus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 03.10.07, 23:36
                      Loraphenus - a tak na marginesie co masz w kompie pod maską? :D
                      Co uważasz za godny sprzęt?
                      • loraphenus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 04.10.07, 00:26
                        zasilacz inny niż codegen (znajomym w akademiku smazyły się tylko codegeny) -
                        jużfeel czy modecom wystarczy

                        płyta abit/asus/gigabyte (na płycie i chipsecie nie oszczędzaj)

                        pamięci kingston ddr2

                        core 2 duo procek w wersji boxowej

                        dysk seagate sata2 (troche głośny ale szybki)- jeszcze dyski samsunga wbrew ich
                        fatalnemu PRowi są dobre (kiedyś były bardzo awaryjne, obecne chodza super).

                        karta geforce lub Radeon z wyższej półki (producenci MSI, Gigabyte, Asus,Abit,
                        Matrox)

                        W wersji komuniakomputer najcześciej jest codegen, athlon, płyta assrock ze
                        zintegrowaną grafiką,pamieci no-name, cooler etc.

                        Jedno i drugie jest made in china, ale jak chcesz zaoszczędzić pieniądze (nie
                        mówiąc o wydajności) to składasz składaka z genuine parts. Choć już nie te
                        czasy kiedy w dolinie krzemowej kompy robiono..ale statystycznie jak pracowałem
                        w serwisie to najwięcej dziadostwa robiły codegeny i płyty ass...


                        • sithicus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 04.10.07, 07:15
                          Pochwale się :) bo właśnie kończę składanie nowej maszyny.
                          Zasilacz Cool Master 1000 W
                          Płyta główna mam EVGA - nForce 680i SLI (122-CK-NF68-A1)
                          Procek Core Duo 2 Extreme X6800 2.93
                          2 HDD - Western Digital Caviar SE16 750GB 7200RPM 16MB Serial ATA II
                          Grafika - 2 karty EVGA 8800 768 - GTX KO ACS
                          Pudło - Coolmaster Stacker 830 w wersji NVidia
                          System Vista Ultimate 64/XP Pro 32 (Dual boot - na wypadek jakby starocie pod
                          vistą nie chodziły)
                          Czekam tylko teraz na pamięć - zamówiłem zestaw Mushkina DDR2 800MHz PC2-6400
                          (5-4-4-12) - niestety od piątku poczta w UK zaczyna strajkować i mam nadzieję że
                          paczka zdąży przyjść zanim zaczną się opóźnienia.
                    • szlachcic Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 05.10.07, 18:33
                      loraphenus napisał:

                      > Informatyk to nie składacz dresopecetów na osiedlu tylko ktoś kto
                      >umie php,mysql, etc.

                      smieszny jestes dlatego ze mowisz tak jakbys mnie widzial
                      skladajacego komputery i w dodatku jeszcze mialbys wiedze o moich
                      kwalifikacjach
                      jako jedyny tu na forum mowisz o kwalifikacjach kogos kogo nawet nie
                      widziales i nie znasz
                      kompromitujesz sie doktorku

                      > Szlachcic, zapewne dostają za prace w latach 1998 i tak dalej.

                      nie kompromituj sie
                      poza tym mowiles ze nie dostaja ZADNYCH dodatkowych pieniedzy
                      no comment

                      > Na medycynę może w tej chwili i zawsze mógł od lat iśc każdy.
                      >Każdy kto miał więcej intelektu niż składacz kompów z forum -który
                      >myśli że wszystkie rozumy pozjadał.

                      kiedys dyskutowalismy na ten temat
                      studia techniczne sa bardziej wymagajace bo tam trzeba myslec takze
                      nie nos glowy za wysoko.

                      > A lekarze sobie pojadą gdzie chcą i będą mieli takich trolli jak
                      >ty za fałdem kohlrausha

                      jakos widze sama frustrcje a to oznaka bezradnosci
                      a tymi medycznymi nazwami chcesz zablysnac bo ich naduzywasz?
                      a moze chcesz sie dowartosciaowac. wiec pisz tak dalej
                      • dwimmerling Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 05.10.07, 18:47
                        > nie kompromituj sie

                        Przede wszystkim,to Ty sie kompromitujesz szlachcic,brakiem rozumienia slowa
                        pisanego oraz Twoimi opiniami na tematy,o ktorych nie masz bladego pojecia.


                        > > Szlachcic, zapewne dostają za prace w latach 1998 i tak dalej.
                        >
                        > nie kompromituj sie

                        j.w.

                        > poza tym mowiles ze nie dostaja ZADNYCH dodatkowych pieniedzy
                        > no comment

                        Wlasnie,nie powinienes tego komentowac,skladaczu komputerow.Nie powinienes,bo
                        nie rozumiesz,o co chodzi.Raz na jakis czas jest wielki szum,ze NFZ dal
                        tyle-a-tyle pieniedzy.Tylko,jakos nikt nie wspomina glosno,ze to np.zaplata za
                        kontrakty z przed kilku lat,o ktorych NFZtowi sie "zapomnialo".


                        > studia techniczne sa bardziej wymagajace bo tam trzeba myslec takze
                        > nie nos glowy za wysoko.

                        Dzizas!!!Kolejny komputerowiec-frustrat!!!Skad wy sie do jasnej cholery bierzecie?!
                        Btw.tekst mojej nauczycielki z biologii w ogolniaku,do dzisiaj prawdziwy:"to
                        biologia,a nie matematyka,tutaj trzeba myslec!!!


                        > jakos widze sama frustrcje a to oznaka bezradnosci
                        Wybacz,ale to raczej ja widze frustracje u Ciebie.I zgadzam sie,ze to oznaka
                        bezradnosci.Bo nic nie poradzisz na to,ze mamy w okolicy ok 8cm w glab odbytnicy
                        /fald kohlrausha;)/ Twoje teorie,Twoje nawolywania do oddawania za
                        studia,etc.Sorry,winetu:)


                        > a tymi medycznymi nazwami chcesz zablysnac bo ich naduzywasz?
                        Google nie znaju?

                        > a moze chcesz sie dowartosciaowac. wiec pisz tak dalej

                        Nie,skladaczu kompow,to raczej Ty wygladasz na zakompleksionego barana,ktoremu
                        nic w zyciu za bardzo nie wychodzi...Ale keep trying,moze kiedys nawet
                        dostaniesz sie na studia;)
                        • aron2004 Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 05.10.07, 20:01
                          w każdym razie jeżeli chodzi o poziom moralny to składacze
                          komputerów są wyżej niż lekarze.
                        • szlachcic Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 05.10.07, 21:03
                          dwimmerling napisał:

                          > > > Szlachcic, zapewne dostają za prace w latach 1998 i tak dalej.

                          dyskusja miedzy mna a wami byla mowiac jednym zdaniem taka
                          mowiliscie ze nic poza kontrakt a ja sie nie zgadzalem i mowilem ze
                          pod koniec roku sa zawsze/prawie zawsze pieniadze dodatkowe
                          Kto sie wiec mylil ja czy wy?

                          > Wlasnie,nie powinienes tego komentowac,skladaczu komputerow

                          poprawiaj sobie samoopoczucie
                          ten skladacz komputerow jakby chcial moglby wyjechac za chlebem
                          ale ten skladzcz komputerow rdzi sobie w Polsce i mimo ze tam mialby
                          wiecej i zna dosc dobrze jezyk pracuje tu i nie narzeka
                          w przeciwienstwie do was

                          > Dzizas!!!Kolejny komputerowiec-frustrat!!!Skad wy sie do jasnej
                          >cholery bierzecce?!

                          Medycyna to w zdecydowanej wiekszosci wkuwanie
                          Nie jest tajemnica ze mowi sie o lekarzach ze poza medycyna maja 2
                          lewe rece do wszystkiego

                          > Wybacz,ale to raczej ja widze frustracje u Ciebie

                          przeczytaj posty moje i posty lekarze
                          ja to widze inaczej, ale oczywiscie mozesz mowic ze to nie
                          frustracja powoduje ze ziejecie jadem
                          pomijam juz obrazanie swoich oponentow, dajcie sobie, co mi tam

                          >Bo nic nie poradzisz na to,ze mamy w okolicy ok 8cm w glab
                          >odbytnicy /fald kohlrausha;)

                          uwazam ze inteligentny czlowiek rozmawiajac z drugim nie uzywa slow
                          ktorych moze nie rozumiec dyskutant.
                          ty wprowadziles w dialog typowo medyczne okreslenia
                          co ono mialo na celu moge sie domyslec - jaka macie wielka wiedze
                          ale dowartosciowuj sie dalej, choc domyslalem sie gdize w
                          przyblizeniu on sie znajduje to naprawde nie mialem pojecia ze 8cm w
                          glab
                          Widzisz jaki Ty madry jestes a jaki ja glupi
                          potwierdza sie jednak ze jestescie inteligentami

                          > Google nie znaju?

                          nie osmieszaj sie
                          nie interesuje mnie gdzie jest ten fald, nie interesuje mnie jakiej
                          narodowosci byl Kohlraush bo pewnie to od nazwiska, wyobraz sobie ze
                          nie interesuje mnie nawet data jego urodzenia i w jakim szpitalu to
                          odkryl
                          znowu blysneles inteligencja dwimmerling

                          • loraphenus Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 05.10.07, 21:15
                            widzisz składaczu- motasz i pieprzysz jak zawsze.

                            dodatkowe pieniądze to pieniądze które są z racji definicji dodawane po
                            wywiązaniu się z umowy. NFZ nie wywiązuje się z umów od lat - i od czasu do
                            czasu przypomina mu się po prawomocnym wyroku sądowym że musi zapłacić za usługi
                            zakontraktowane w latach 1998, 1999.

                            Oczywiście składaczu płaci bez odsetek. Dla składacza który na forum jest
                            autorytetem zapłacenie po 8 latach za zakupioną usługę to fakt dodatkowych
                            pieniędzy.

                            Takie coś już nawet nie denerwuje. Przyzwyczailiśmy się do tego że miałeś
                            okołoporodową hypoksje i teraz intelekt pozwala jedynie na walkę z assrockami i
                            codegenami. Tak więc dwimmerling- nie wytłumaczysz - percepcja owego trolla z
                            czasem przekroczyła schemat wpinania kabelków do gniazda na płycie, nie oczekuj
                            więcej.

                            Chciałbym tylko dożyć dni kiedy ten system sie zawali -i zobaczyłbyś dwimmerling
                            że szlachcic i jemu podobni miodem by dupe byle lekarzowi smarowali tańcząc na
                            paluszkach...

                            Dlatego też nie pracuje w tym kraju. co też Tobie dwimmerling radzę. I niech
                            składacze się plują i wsciekają na forum -to jedyne co moga zrobić...pomachamy
                            im na lotnisku a oni wrócą do śrubokrętów i codegenów. Potem znowu wejdą na
                            forum popieprzyć bzdury o rzeczach o których pojęcia nie mają.
                      • jachuw Re: Szlachcic nie kompromituj się totalnie... 07.10.07, 14:15
                        Szlachcic, co ty za bzdury opowiadasz kosmiczne!
                        Studia techniczne to kpina w porównaniu z medycyną!
                        Wiem co mówię, studiowałem automatykę i robotykę i w porównaniu ze studiami mojej żony (medycyna) to była dziecinada.
                        Wszyscy już wiemy, że nie krępujesz się mówieniem bzdur w tematach, o których nie masz zielonego, ale taki nonsens nie przejdzie.
                        Aha pisałeś, że ktoś na forum wypowiada się na temat twoich kompetencji, choć cię nie zna. Według ciebie to coś złego, ale ja ci powiem, że on nie jest jedyną osobą na tym forum, któram ma takie zwyczaje, bo ekspertem w kwestionowaniu kwalifikacji ludzi, o których pracy nie masz pojęcia, jesteś kochasiu ty.
                        • loraphenus Re: Szlachcic nie kompromituj się totalnie... 07.10.07, 15:15
                          jachuw, otóż wypowiadam się w sprawie jego kompetencji na podstawie wyłącznie
                          przesłanek.

                          Ów szlachcic tytułuje siebie informatykiem. Informatycy -wszyscy bez wyjątku
                          których znam:

                          1. Są inteligentni.

                          2. Nie mają tendencji do opluwania innych grup zawodowych -wychodzą z założenia że:

                          oni znają się na pythonie, mysql'u, bazach, skryptach, powłokach, routerach i
                          tak dalej - i ci informatycy wiedzą że inni ludzie znają się na leczeniu chorób
                          czy nauczaniu ich dzieci

                          (prawdziwi informatycy - ludzie są na tyle wykształceni i inteligentni że znają
                          granice swej wiedzy i kompetencji)

                          3. Piszą poprawną polszczyzna (znaki diakrytyczne, o błędach ortograficznych nie
                          wspominając)


                          Szlachcicowi brak cech wymienionych w punktach 1,2,3 - ocenia mu się nadzwyczaj
                          łatwo, a to wyzywając od kretynów dyrektorów szpitali, a to w chamski sposób
                          formułuje posty (doktorek, ton wypowiedzi).


                          Wobec powyższych - stawiam tezę że to zakompleksiony składacz kompów z
                          najtańszych podzespołow, pochodzenie robotnicze lub chłopskie....gdzieś w
                          suterenie składa sobie PCty najgorszej jakości i ...ma kompleksy które tutaj na
                          forum odreagowywuje.

                          Bo jak ktoś nie ma inteligencji i klasy to tą próżnie nadrabia chamstwem./ A na
                          forum mu łatwiej...W realnym życiu takiego prostaczka szybko by sprowadzono do
                          jego poziomu...Na forum niestety -co użyje to jego.

                          Mnie tylko śmieszy jego przekonanie o własnej racji ( niby na jakiej podstawie)
                          i brak kompleksów. Tak więc - podsumowując - chłop ze wsi może wyjść, wieś z
                          chłopa nigdy. Uroki Polski. Dzięki takiemu zaściankowemu pszenno-buraczanemu
                          społeczeństwu próżny trud na jakiekolwiek przyszłościowe zmiany.

                          Będziemy skansenem (dlatego lepiej czy lekarzowi, czy mgr inżynierowi obrazić
                          się i zabrać zabawki z polskiej piaskownicy).
                          • jachuw Re: Szlachcic nie kompromituj się totalnie... 07.10.07, 19:23
                            Mnie nie obchodzi pochodzenie, wykształcenie, ani praca szlachcica. Szlachcic jest dla mnie tylko archetypem (szlachcic nie za trudne słowo? czy może już się popisuję?) pewnej części naszego narodu.
                            Nie podnieca mnie jego sofistyka (aż cholera! - znowu trudne słowo).
                            Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z tym forum zmarnowałem wiele czasu i liter, bo wydawało mi się, że w przeciwieństwie do arona jego posty kierują pewną... jakby to nazwać, tendencją logiczną. Była to logika pokrętna, ale kto z nas nie doświadcza czasem błędu perspektywy.
                            Teraz wiem, że jedyne co szlachcic potrafi, to w miarę umiejętne wykręcanie kota ogonem i łapanie się szczegółów wypowiedzi, którym to dorabia przejaskrawioną interpretację.
                            Niby kieruje się pewną logiką, ale kiedy tylko myśli, że nikt nie patrzy nie zawaha się wściubić kopletnej bzdury.
                            Vide (łacina - widać, że nie odbyłem zasadniczej) tekst o trudniejszych, niż medycyna, studiach technicznych.
                            Po prostu czysty sofizm.
                            Lubię czasem się z nim podrażnić, jak dziecko, które w zoo drażni małpy, tłukąc kijem o kratę kltki. Czasami nie mogę się powstrzymać...
                            Tyle
                            • jachuw Szlachcic sofistą? 07.10.07, 19:51
                              Zobaczmy: (za Kopalińskim)

                              sofistyka
                              nauka i działalność sofistów staroż. Grecji; erystyka; wykrętna, niesolidna argumentacja.

                              sofiści
                              wędrowni nauczyciele filoz. i retoryki w staroż. Grecji (V-IV w. p.n.e.), przygotowujący obywateli do życia publ., którzy później, gł. za sprawą Platona, zyskali złą reputację jako
                              - przeciwnicy ustalonego porządku społ.,
                              - głosiciele egalitaryzmu,
                              - ateiści,
                              - sceptycy,
                              - uczący za pieniądze,
                              - umiejący udowodnić dowolne twierdzenie.

                              sofizmat
                              rozumowanie pozornie poprawne, oparte na wieloznaczności wyrażeń i nieścisłości wnioskowania; świadomy błąd logiczny; por. paralogizm.

                              Etym. - gr. sophistikós 'sofistyczny' (z sophistēs 'mistrz; mędrzec; sofista; krętacz') i sóphisma 'wybieg, wykręt; sofizmat' od sophós 'zręczny; mądry; chytry'.
              • kzet69 Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.11.07, 22:21
                SZLACHCIC JESTEŚ I D I O T Ą!!!!!!!!!!!!!!!
                • maszar Re: szlachcić ,idąc Twym tokiem rozumowania 02.11.07, 23:07
                  kzet - nie obrażaj idiotów...
    • maverick777md Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 01.10.07, 21:29
      Popieram!!! Aron! Jesteś geniuszem! Dać mu wódki! Albo lepiej - do
      PIS'u z nim!
    • znajomykrulika Re: Dla dobra pacjentów zamknięto szpitale w Rado 02.10.07, 19:16
      o, to okazało się, że jednak lekarze są pacjentom do czegoś
      potrzebni? Przecież to sami złodzieje, mordercy, łapówkarze, nieuki,
      matoły itp, najlepiej żeby się zwolnili i wyjechali droga wolna -
      tak do niedawna można było poczytać w wyrażanych tu opiniach. A
      teraz raptem coś się zmieniło? Lekarz ważniejszy niż robotnik w
      fabryce gwoździ? No nie histeryzujcie, zatrudnijcie lekarzy z
      Ukrainy czy skąd tam chcieliście, pacjenci trzeba być konsekwentnym,
      lekarze posłuchali waszych rad.
    • loraphenus Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 02.10.07, 20:46
      jak oddasz busiarzu za 2 klasy podstawówki to pogadamy. A najpierw przestań
      okradac Naród Polski wyłudzając KRUS i prowadząc działalność bo jesteś
      złodziejem. Kasjerki też okradasz.
      • aron2004 Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 02.10.07, 20:50
        bredzisz. Dzięki mnie kasjerki płacą 2 złote za bilet, w PKP i PKSie
        płaciłyby 6.
        • 12x1 Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 03.10.07, 06:32
          u nas jeszcze pokutuje mentalność z poprzedniej epoki
          robotnik fachowiec np hydraulik musi zarobić
          no lekarz jedynie leczy to co chce my na niego pracujemy
          ostatnio fachowiec za naprawę piecyka gazowego coś naprawiał by poł h i wziął
          120zl,a w ofercie o prace koordynator od razu ma otrzymać 3500zl itd
          no wiec może zaczniemy sie sami leczyć
          może rząd zaoszczędzi u siebie
          bo przeraża mnie fakt że chcą od nowego roku podnieść stawkę zdrowotną to po co
          np podnoszą emerytury i tak emeryt po zwiększonej stawce zdrowotnej otrzyma tą
          samą emeryturę
          wiele jest nonsensów w naszym kraje
          • aron2004 Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 03.10.07, 07:44
            to powiedz mi dlaczego robotnik mieszka w komunalce i jeździ
            trolejbusem, a lekarz w willi i jeździ terenówką
            • bruford Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 03.10.07, 09:01
              A może , busiarzu -synu rolnika , robotnik za dużo pije i go nie
              stać.
            • felinecaline Re: mam pomysł jak rozwiązac problem 03.10.07, 10:52
              Bo robotnikowi sie nie chcialo uczyc w podstawowce, zrobil 3 klasy i poszedl
              "do fachu ". A pieniadze, ktore zarabial zamiast oszczedzac na wille przepijal.
              I niech to bedzie ostatnia udzielona Ci na forum odpowiedz.
              • andnow2 z pewnością umotywowałaś robotnika 04.10.07, 02:51
                felinecaline napisała:

                > Bo robotnikowi sie nie chcialo uczyc w podstawowce, zrobil 3
                klasy i poszedl
                > "do fachu ". A pieniadze, ktore zarabial zamiast oszczedzac na
                wille przepijal.
                > I niech to bedzie ostatnia udzielona Ci na forum odpowiedz.



                do udziału i wypowiedzi na Twoim Forum.
                • maverick777md Re: z pewnością umotywowałaś robotnika 04.10.07, 09:43

                  Błąd logiczny: to forum Gazety Wyborczej, "forum dla wszystkich
                  zainteresowanych poprawa systemu polskiej ochrony zdrowia", nie
                  prywatna własność moderatora.
                  • andnow2 skrót myślowy, przenośnia taka 04.10.07, 14:14
                    maverick777md napisał:

                    >
                    > Błąd logiczny: to forum Gazety Wyborczej, "forum dla wszystkich
                    > zainteresowanych poprawa systemu polskiej ochrony zdrowia", nie
                    > prywatna własność moderatora.



                    Oczywiście, że masz rację co do charakteru forum.

                    Mnie bardziej zależało na wyrażeniu solidarności z Twoim zdziwieniem
                    znikającymi postami i pozostającymi odpowiedziami.

                    W tym konkretnym wypadku zirytowała mnie nieznosząca sprzeciwu
                    kategoryczność groźby Pani Moderator z przywołaniem opcji końcowej
                    odnośnie egzystencji delikwenta na forum, pasująca być może do
                    rozmowy z pacjentem (ale nie każdym) przed wycięciem czyraka, ale
                    już niekoniecznie do moderacji, jak to zacytowałeś: "forum dla
                    wszystkich zainteresowanych poprawą systemu polskiej ochrony
                    zdrowia".
                • felinecaline Re: z pewnością umotywowałaś robotnika 04.10.07, 14:24
                  Od poczatku moderacji prosilam wszystkich uczestnikow o niekarmienie trolli i do
                  tego nawiazuje w inkryminowanym przez Was poscie.
                  Jesli jednak oceniacie, ze Aron (jak rowniez inne trolle) sa godnymi was
                  partnerami w dyskusji to prosze bardzo. Tyle, ze sprowadza to i Was do poziomu
                  trolla, co juz tez w poczatkach moderacji imc maverick kontestowal.
                  Przykre, ze nie wykorzystal tego czasu na wzniesienie sie na choc nieco wyzszy
                  poziom. Ale to jego sprawa.
                  • felinecaline Re: z pewnością umotywowałaś robotnika 04.10.07, 14:27
                    Owszem, przyznaje, ze robotnika w moim poscie powinnam byla jak w ubranie
                    ochronne ubrac w cudzyslow, by nie mieszal sie z trollami i niesprecyzowanym
                    statusie spolecznym.
    • gamdan Re: Walka o kasę. 03.10.07, 11:27
      W tej walce po jednej stronie stoją lekarze, po drugiej stronie są
      dyrektorzy szpitali, urzędnicy administracji regionalnej, prezes
      NFZ, minister finansów i premier.
      Lekarze chcą godziwej kasy za pracę. Cała reszta walczy o to, aby
      tej kasy nie dać.
      Jedni położyli na szali zdrowie i życie ludzi. Drudzy - też.
      Lekarze są źli.
      Cała reszta jest dobra.
      Swoista logika, a raczej jej brak.
      • szlachcic Re: Walka o kasę. 04.10.07, 18:23
        Gadman czy wiesz dlaczego policjanci nie moga strajkowac?
        Czy jest to zasadne czy nie?
        znowu gadman musze zadac 2 proste pytania bo mowisz polprawdami
        • slav_ Re: Walka o kasę. 04.10.07, 19:06
          Odpowiem za gamdana.
          Policjanci nie mogą strajkować (w rozumieniu strajku określonego w ustawie o
          rozwiązywaniu sporów zbiorowych) bo taki zapis (brak prawa do strajku) jest w
          ustawie o policji oraz w tejże ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
          • szlachcic Re: Walka o kasę. 06.10.07, 22:47
            slav_ napisał:

            > Odpowiem za gamdana.
            > Policjanci nie mogą strajkować (w rozumieniu strajku określonego w
            ustawie o
            > rozwiązywaniu sporów zbiorowych) bo taki zapis (brak prawa do
            strajku) jest w
            > ustawie o policji oraz w tejże ustawie o rozwiązywaniu sporów
            zbiorowych.

            slav bardzo lubie czytasc Twoje teksty
            nadajesz sie na polityka, wykorzystujesz wszelkie moje skroty
            myslowe czy tez bledy stylistyczne ktore przyznaje popelniam bo nie
            chce mi sie rozpisywac. zawsze liczylem ze sedno sprawy zostanie
            wylapane i zapewne tak bylo tylko brak argumentow z Twojej strony
            powodowal ze to wykorzystywales
            Wiec zapytam teraz dokladniej
            Dlaczego jest taki zapis? Slav przeciez dokladnie wiesz do czego
            zmierzam

            co spowodowalo ze ustawodawca zdecydowal uniemozliwic
            • slav_ Re: Walka o kasę. 07.10.07, 15:03
              >Dlaczego jest taki zapis? Slav przeciez dokladnie wiesz do czego
              >zmierzam

              >co spowodowalo ze ustawodawca zdecydowal uniemozliwic

              To jest bardzo ciekawy temat do rozważań.
              Na początek "przyganiał kocioł garnkowi" - sam (nie ja) sie czepiasz skrótów
              myślowych (mavercka). Akurat "służba mundurowa" to dobry skrót - dobrze określa
              obiekt o którym chcemy mówić i nie polega to na noszeniu munduru. Piszę o tym bo
              ten mundur nam się zaraz "przyda".


              No więc CZEMU uniemożliwił prawnie strajkowanie (chodzi o strajkowanie jak myślę) ?

              Otóż wbrew temu co można by sądzić wcale nie "dla dobra ludzi i ku ich radości".
              Nadrzędnym celem takiej regulacji jest zapewnienie SIŁY do utrzymania władzy i
              siły do DYSCYPLINOWANIA społeczeństwa (nawet wbrew woli obywateli).

              A teraz o tym mundurze. Jaki on ma cel ? przecież nie chodzi o ładne, praktyczne
              ubranka ?
              Otóż "umundurowanie" służy POZBAWIENIU części praw człowieka wcielonych do
              takiej formacji ludzi, wyizolowaniu (wyraźnemu odróżnieniu) od reszty
              społeczeństwa - aby nie było wątpliwości "kto jest kim" i by ten na służbie nie
              mógł się "ukryć" (i w sensie bezpośrednim i przenośnie) wśród innych ludzi
              (noszenie munduru jest rówenież w określonych okolicznościach obowiązkowe, pod
              groźbą kary).
              Pozbawieniu indywidualności jako pojedynczego człowieka, anonimizacji.
              Szeregowiec (weźmy np. wojsko) Xsinski i szeregowiec Y nie są "odróżnialni", w
              mundurze są "tacy sami", nawet jeśli jeden z nich byłby profesorem a drugi miał
              podstawowe wykształcenie - ich kompetencje, zakres autonomii decyzji i
              podległość (OBOWIĄZEK wypełniania poleceń określony regulaminem) jest z góry
              narzucony. I ma poleceni wykonać - pod groźbą (również określonej) kary.

              To może oczywiście brzmieć groteskowo w naszej rzeczywistości ale faktycznie tak
              jest - a można sie przekonać o tym w sytuacjach szczególnych - wojna, stan
              wyjątkowy, rozruchy, klęski żywiołowe itp.
              Wtedy się WYKONUJE ROZKAZY (polecenia służbowe) pod groźba kary - nawet jeśli
              wykonujący ma inne przekonania czy sie np. boi.
              PO TO są służby "mundurowe" i DLA TEGO zostały pozbawione prawa do strajku.
              By państwo miało SIŁĘ do realizacji swojej władzy - nawet wbrew (jeśli jest tego
              potrzeba) obywatelom.
              • maverick777md Re: Walka o kasę. 07.10.07, 15:42
                Bardzo ładnie powiedziane/napisane.
        • maverick777md Re: Walka o kasę. 04.10.07, 19:08
          Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie, że odpowiadam za Gadman'a.

          1) Policjanci są służbą mundurową- tzn mają specjalne uprawnienia,
          wcześniejszą emeryturę, ochronę nietykalności "na służbie" itp. - i
          jako służba mundurowa, podobnie jak wojsko, nie mają prawa do
          strajku. Znajdują się też pod całkowitą "opieką" państwa - tj. nie
          ma prywatnej policji.

          2) Nie, uważam, że policja powinna mieć możliwość zastrajkowania.
          Inna sprawa, że zapewne reakcje byłyby podobne jak w przypadku
          strajku lekarzy.
          • szlachcic Re: Walka o kasę. 06.10.07, 22:50
            maverick777md napisał:

            > 1) Policjanci są służbą mundurową

            aaaaaaaa
            bo nosza mundur to nie moga strajkowac czy jednak cos innego?

            >- tzn mają specjalne uprawnienia,
            > wcześniejszą emeryturę, ochronę nietykalności "na służbie" itp

            i dlatego nie moga strajkowac?
            no comment

            > 2) Nie, uważam, że policja powinna mieć możliwość zastrajkowania.
            > Inna sprawa, że zapewne reakcje byłyby podobne jak w przypadku
            > strajku lekarzy

            a jednak zrozumiales
            brawo, jestem pod wrazeniem
            • aron2004 Re: Walka o kasę. 07.10.07, 07:25
              a czy policjant w Polsce ma prawo zwolnić się z pracy ?
              • sithicus Re: Walka o kasę. 07.10.07, 09:42
                KAŻDY ma prawo zwolnić się z pracy jeśli mu ona nie odpowiada.
            • snajper55 Re: Walka o kasę. 07.10.07, 14:52
              szlachcic napisał:

              > bo nosza mundur to nie moga strajkowac czy jednak cos innego?

              Bo strajkować zabrania im prawo, a lekarzom nie zabrania.

              S.
              • p.atryk Logika szlachcica... 07.10.07, 15:09
                ...zawiera sie w pewnej konstrukcji myslowej. Policjanci nie moga
                strajkowac-bo zabrania im tego prawo- widocznie sa wazne powody,dla
                ktorych takie prawo stworzono. Lekarze nie moga strajkowac-pomimo
                braku zakazu prawnego-bo nie!
                Lubie zaczac dzien od porcji humoru abstrakcyjnego :).
        • aelithe Re: Walka o kasę. 05.10.07, 20:10
          Szlachcic o jakim strajku ty mówisz
          Lekarze po prostu złożyli wymówienie z pracy bo nie zgadzają się na
          proponowane warunki finansowe. Nie ponoszą odpowiedzialności, że za
          proponowane stawki nikt nie chce podjać tej pracy.
          • aron2004 Re: Walka o kasę. 05.10.07, 20:55
            lekarze powinni stawiać na pierwszym miejscu dobro pacjenta, a nie
            warunki finansowe.
            • aron2004 Re: Walka o kasę. 05.10.07, 20:57
              jeżeli lekarz nie zgadza się na pensję jaką płaci mu szpital, to
              powinien pracować w tym szpitalu do momentu w którym dyrektor nie
              znajdzie kogoś na jego miejsce. Nie można ot tak zostawić pacjentów
              na lodzie bo komuś się marzy ogromna kasa.

              • marie_ann Re: Walka o kasę. 05.10.07, 21:18
                Aron mam tylko jedno zycie a ono jest takie krotkie. Ja sie nie zgadzam, zeby
                czekac i odkladac cos na pozniej.
                • aron2004 Re: Walka o kasę. 05.10.07, 21:27
                  marie_ann napisała:

                  > Aron mam tylko jedno zycie a ono jest takie krotkie. Ja sie nie
                  >zgadzam, zeby czekac i odkladac cos na pozniej.

                  Nie możesz poczekać aż dyrektor znajdzie pracowników na Twoje
                  miejsce? Zostawisz pacjentów bez opieki?
                  • marie_ann Re: Walka o kasę. 05.10.07, 21:33
                    nie, nie, nie jak ja czegos chce musze miec to zaraz. Niech dyrektor sie zajmie
                    pacjentami skoro nie potrafi jak mnie zadowolic.
                    • aron2004 Re: Walka o kasę. 05.10.07, 21:41
                      marie_ann napisała:

                      > nie, nie, nie jak ja czegos chce musze miec to zaraz.

                      Mamo kup mi lizaka

                      < Niech dyrektor sie zajmi e
                      > pacjentami skoro nie potrafi jak mnie zadowolic.

                      Dyrektor nie zawsze jest lekarzem
          • szlachcic Re: Walka o kasę. 06.10.07, 22:40
            aelithe napisał:

            > Szlachcic o jakim strajku ty mówisz
            > Lekarze po prostu złożyli wymówienie z pracy

            no wlasnie nie wiem o jakim strajku mowie
            dlaczego nie odeszli z pracy jak skonczylo sie juz wypowiedzenie?
            • marcinoit Re: Walka o kasę. 07.10.07, 10:57
              szlachcic a Ty wogole cos rozumiesz???
            • snajper55 Re: Walka o kasę. 07.10.07, 14:31
              szlachcic napisał:

              > no wlasnie nie wiem o jakim strajku mowie
              > dlaczego nie odeszli z pracy jak skonczylo sie juz wypowiedzenie?

              Wielu odeszło. Stąd konieczność ewakuowania szpitali.

              S.
              • szlachcic Re: Walka o kasę. 08.10.07, 19:33
                snajper55 napisał:

                > Wielu odeszło. Stąd konieczność ewakuowania szpitali.

                wszyscy zlozyli wypowiedzenie wiec dlaczego wszyscy nie odeszli?
                i nie wielu odeszlo bo odeszlo niewielu
                • snajper55 Re: Walka o kasę. 08.10.07, 21:02
                  szlachcic napisał:

                  > wszyscy zlozyli wypowiedzenie wiec dlaczego wszyscy nie odeszli?
                  > i nie wielu odeszlo bo odeszlo niewielu

                  Nie wszyscy złożyli wypowiedzenia, tylko część. Część z tych co złożyła wycofała
                  wymówienia, bo dogadali się z pracodawcą. Inni - bo sie przestraszyli wyjazdu
                  czy pracy tylko na swoim. Reszta rozwiązała umowy o pracę.

                  S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka