Dodaj do ulubionych

Gdybyście mogły cofnąć czas...

26.10.11, 16:17
Chciałybyście nie być kochankami?
Obserwuj wątek
    • fieldsofgold Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 26.10.11, 17:31
      tak, ale z drugiej strony mam przez to niezle doswiadczenie i wiem już w którym momencie zdusić coś w zarodku. nigdy wiecej.
      • tygrys-bez-rys kazda Twoja/Wasza decyzja 26.10.11, 18:30
        Kazda Twoja decyzja, to miejsce w ktorym rzeczywistosc sie rozszczepia, wiec w innym wymiarze kazda z nas istnieje nie bedac/bedac kochanka. Wolna Wola podrozuje szybciej niz swiatlo, czego dowiedli calkiem niedawno naukowcy, co wiecej wolna wola zbudowana jest z neutrino'w.
        • agus-ia76 Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 26.10.11, 19:28
          nie chciałabym tego doświadczenia wykreślić ze swojego życia ponieważ jakby nie patrzeć było tez całkiem miło, w wielu sprawach postąpiłabym inaczej
          dzięki temu staję się twardą suką, już byle bajer mnie nie ruszy i na pewno nie skuszę się już na taki układ
          • oli25-7 Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 26.10.11, 20:46
            Gdybym mogla cofnąć czas wolałabym nigdy go nie poznać,bo wspomnienia nadal bolą.
            • mahika36 Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 26.10.11, 21:33
              Jasne, że wolałabym być z kimś, kto jest ze mną każdego dnia i każdej nocy...A jednak jestem w tej relacji i im dłuzej tym trudniej. On jest facetem, który chce i daje dużo, duzo bliskości, ciepła, uwagi...a to rodzi zaangazowanie, a to już niedobrze sad
              • lady.szpileczka Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 26.10.11, 22:37
                nie dotyczy to mnie , ale madry Polak po szkodzie wink
                • agus-ia76 Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 27.10.11, 16:35

                  > nie dotyczy to mnie , ale madry Polak po szkodzie wink

                  jakby człowiek wiedział ,że ma się przewrócić to by się położył
                  • n.i.p.69 Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 21.11.11, 10:24
                    .... ładnie i trafnie! to ujęłaś "przewrócić"(?) ....... wink
                    • anula1371 Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 26.11.11, 22:32
                      Nie zawsze jest różowo,są lepsze i gorsze dni,są łzy i żal...i ta ta cholerna tęsknota,ale nie żałuję ,że Go poznałam i wiem,że gdyby cofnąć czas postąpiłabym tak samo,dla tych pięknych wspólnie kradzionych chwil
                      • mnemozyne.nemezis Re: kazda Twoja/Wasza decyzja 27.11.11, 12:22
                        Tak i to bardzo.
    • kinszasa1 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 08.12.11, 01:15
      A ja sie cieszę ze bylam Kochanka i plącząc dziekuje zę umialąm urwac w pore. Mam nadzieja ze nie zniszczyląm nikogo. Mam podstawy myślec ze nie. Że dzieki temu spotkaniu zdarzyło sie w obu zyciach cos wyjatkowego.
      Nie potrzebowaląm protezy uczucia. Spotkaląm kogos wyjatkowego. Byląm kochana. ale nie chacialąm walczyc z przeszlościa. Walka to byloby przenoszenie Bajkalu łyżka. Czuje sie pelniejsza, bogatsza i myśle że tam tez tak jest.

      Jestemn w innej relacji wspanialej, wiele wartej. Nie bylabym w niej,gdyby nie ta zlą wstrętna przeszlość. Nie przyznam sie zbyt szczegolowo mojemu aktualnemu. Wie że byląm kochanka. ale nie wie i nie będzie wiedzial że taka "sucza" miłość niesie ze sobą absolutna bezwzgledna akcepatacje drugiego czlowieka. Nawet jego malosc Warto to przezyc świadomie choc raz. Kazdybnastępny jest duzo lątwiejszy i radosniejszy. Znam ludzi, ktorzy nie przezyli nigdy. wielu ich jest.
      Ja jestem normalna szczera I SZCZESLIWA.
      To co wynosimy z relacji zalezy od nas. Nie wieszjamy na tzw "misiach" naszego poczucia wartosci.
      Miłość kazdemu moze z nienacka przywalic w glowe. Wiem i pokora pochyla mi glowe. Pokora przed siła ale nie wstyd. .
    • angrywoman Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 16.12.11, 17:54
      Ja odnalazłam się w tej roli. Ale może dlatego, że sama nie chcę nic więcej. Dostaję tyle ile daję. A tęsknotę, która dopada mnie w wolnych chwilach, wykorzystuję jako inspirację do wspaniałych marzeń.
      • agus-ia76 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 16.12.11, 20:06
        oj teraz zrobiłabym wszystko inaczej,wszystko!
        nie żebym zrezygnowała
        a gdzie tam...
        chciałabym to ciagnac to dziś...
    • kocurka1 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 17.12.11, 21:30
      Super było na początku i jeszcze przez jakiś czas. Ale od jakiegoś czasu zaczeło się psuć, az całkiem się zepsuło. I własnie tego najbardziej żałuję. Nie tych pięknych chwil. Ale najgorsze jest to, ze teraz ja cierpię, on ma to gdzieś. Gdybym wiedziała, ze tak będzie to napewno nie chciałabym być kochanką. Ale człowiek mądry po szkodzie.
      • fuzzystone Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 17.12.11, 22:05
        wiesz, dokładnie to samo może napisać każda osoba, której związek się rozpadł, nieważne czy był to związek z osobą zajętą czy wolną. Nie martw się, a jeśli on ma to gdzieś, to aż tak pięknie nigdy nie było.
        • kinszasa1 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 21.12.11, 23:29
          Fuzzystone, zgadzam sie z Toba. Kochanek czy kochanka pakuja sie w cos o czym wiedza, ale to co sie dzieje potem nie rozni sie od zwiazkow wolnych ludzi. I wybory sa bardzo rozne.
          Poruchanie to jeden aspekt, co wychodzi w watkach na tym forum, uczucie drugi.
          Tak jak nie ma dwoch takich samych zwiazko tak nie ma takich samych kochankow

          Nawiasem jako kobieta, możej bym znioslą poruchanie partnera jednorazowe, niz uczucie, listy telefony, maile...
          No XX wieczna jestem
          • tropical24 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 28.12.11, 08:05
            Ja chciała bym to przeżyć i nie żałuję, każde doświadczenie uczy a najlepiej uczyć się na błedach szkoda że na swoich , życie to lekcja i trzeba zdać egzamin .
            • spadlyliscie Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 28.12.11, 11:18
              dobrze jest też uzywac znaków interpunkcyjnych i znac zasady ortografii bo wtedy mozna zrozumiec sens wypowiedzi. Nie jestem złoścliwa tylko zirytowana kolejnym bełkotem w Twoim wykonaniu
              • tropical24 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 28.12.11, 17:04
                proponuję zatem zajęcia w drukarni tam będziesz mieć dużo czasu na poprawienie swego nastroju niektórzy bywa że pracują i czasem cięzko z telefonu pisać a komentarze na mnie żadnego wrażenia nie robią pisać może każdy nawet analfabeta pozdr i całuję
                • spadlyliscie Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 29.12.11, 09:57
                  ja mam wyjątkowo dobry nastrój nie znosze jednak wczytywać sie w bełkot. miałam ochotę pozostawić swój komentarz dot, Twojej wypowiedzi ale...sama rozumiesz.
                  ...powiadasz że w drukarni ubaw po pachy???? bedę mieć na uwadzesmile))
    • mysteryhistory Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 29.12.11, 12:34
      Czasami podczytuje to forum, ale dopiero teraz zdarzyło się coś, czym chce się z Wami podzielić.


      Podczas świątecznych spotkań poznałam szczegóły historii starszej siostry mojej babci.
      Z tej okazji zakładam konto i oto historia:

      Siostra mojej babci wyszła za maż za młodu i nie miała dzieci. Pracowała w biurze i tam poznała jakiegoś świeżo mianowanego "dyrektora zjednoczenia" czy coś w tym stylu- bardzo ważnego człowieka. Bardzo ważny człowiek się zakochał w siostrze babci i miał z nią romans przez jakiś czas. To były lata 50/60!!!
      W końcu zostawił żonę i cały majątek i zamieszkali razem. Skandal obyczajowy! Właśnie o tym skandalu opowiadała babcia. Rodzina go wyklęła, stracił też prace i w ogóle działy się rzeczy straszne! Żona się truła , rzucała się pod samochód itp.

      Siostra mojej babci wyszła za niego za maż i mieli dziecko, kiedy ona już miała koło 40 lat!
      Pisze, dlatego, że to był nasz ukochany wujek, który zmarł otoczony swoją rodzina rodziną w wieku pod 90 lat a siostra babci jeszcze żyje. Ma teraz około 90 i rok temu obchodzili 50 lecie ślubu. Mamy też kontakt z jego córka z pierwszego małżeństwa, bardzo miła ciocia. Jego pierwsza żona zmarła dawno temu.

      Jak ich pamiętam – to zawsze byli dla nas wzorem tego jak ludzi mogą się kochać!
      Historia jak z Harlequina smile .
      Tak się zastanawiam czy czytając wpisy lady szpileczka, że jak raz zdradził, to cham i na pewno zdradzi znowu, a jak są razem już parę lat to skąd jest się pewnym, że nie zdradzi znowu , albo zdradza a żona nie wie. Prawdziwa spiskowa teoria.
      A ja na szczęście znam żyjący dowód, że jak się naprawdę kocha to wszystko się uda. I wujek zapracował z ciocią na nowy majątek i takiego życia wszystkim życzyć.
      Zastanawiam się, co napisze lady szpileczka na temat tego wiarołomstwa? Że pewnie ciocie oszukiwał latami?
      Na szczęście nawet jadowita szpileczka ich szczęśliwego życia nie zmieni.
      • agus-ia76 Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 29.12.11, 13:15
        sie chłop prawdziwie zakochał i dlatego tak się to potoczyło,rzucił dla miłosci wszystko

        a takich zakochanych chłopów na tym forum to na palcach mozna policzyć i to jednej reki
        • neverendingday Re: Gdybyście mogły cofnąć czas... 01.01.12, 18:36
          Co za pytanie? Cofnąć czas? Pewnie, że tak. Ba............jeszcze raz przeżyć to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka