06.02.10, 15:49
Zbiłem termometr.
Zebrałem ok. 1g rtęci. Nie wiem ile przeniknęło jej do szczelin w
parkiecie.
Może ktoś wie ile mogło być jej maksymalnie w klasycznym domowym
termometrze rtęciowym?
Ile czasu zajmie jej odparowanie przy załozeniu że pomieszczenie ma
ok. 60m3 a pręzność par rtęci wynosi ok. 18mg/m3 przy temperaturze
24 stopnie (no i intensywnym wietrzeniu). Nie jestem pewien czy są
to słuszne założenia (informacje z sieci).
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Rtęć 06.02.10, 16:56

      W laboratoriach zwykle w takich przypadkach posypuje się te
      szczeliny sproszkowaną siarką. Rtęć łatwo reaguje z siarką tworząc
      siarczek rtęci i kończy się parowanie.
      • wkkr Re: Rtęć 06.02.10, 18:03
        horpyna4 napisała:

        >
        > W laboratoriach zwykle w takich przypadkach posypuje się te
        > szczeliny sproszkowaną siarką. Rtęć łatwo reaguje z siarką tworząc
        > siarczek rtęci i kończy się parowanie.
        ============
        Wiem. Nawet mam siarkę.
        Ale problem w tym, że nie pokryje całej podłogi siarką...
        PS
        Ciekawe jakby lakier zareagował z siarka?
    • kala.fior Rtęć już była 06.02.10, 17:06
      forum.gazeta.pl/forum/w,32,102938275,102966274,O_unieszkodliwianiu_rteci.html-
      • wkkr ok. dzięki, ale 06.02.10, 18:13
        ile czasu może zająć odparowanie 1g rtęci w temperaturze 20 stopni?
        PS
        Rtęć w jednej kropli.
        • w111mil Re: ok. dzięki, ale 06.02.10, 18:22
          wkkr napisał:
          > ile czasu może zająć odparowanie 1g rtęci w temperaturze 20 stopni?
          > PS Rtęć w jednej kropli.
          jesli masz jedna kroplę to nie ma problemu ale chyba tak nie jest;
          sam cięzar niewiele mowi - kluczowy jest "kształt" skazenia- rtęć ze
          stłuczonej swietlowki błyskawicznie pojawia sie w powietrzu, kropla
          jest dosyc odporna na odparowywanie (jest publikacja na ten temat)
          ja na Twoim miejscu otworzyłbym okno uszczelnił drzwi i uruchomił
          farelkę kierując ciepłe powietrze na podłogę;
          siarka to też dobre rozwiazanie (test na lakier mozesz sam zrobić)
          mozna potem uzyc odkurzacza (nie wolno użyc odkurzacza do zbierania
          rtęci!)
          • wkkr to napewno nie jest 06.02.10, 18:29
            jedna kropla, ale trudno cokolwiek powiedzieć o stopniu rozproszenia
            skoro rtęć jest w szczelinach.
            Ja zebrałem ok. 1g.
            Pomieszczenie cały czas się wietrzy.
            Pytanie brzmi jak długo ta rtęć może parować?
            Informacja o tym że pojedyńcza kropla długo paruje nie jest zbyt
            optymistyczna.
            • w111mil Re: to napewno nie jest 06.02.10, 18:35
              musisz podniesc temperature i przyspieszyc wymiane powietrza
              (dmuchawa z grzalką przy otwartym oknie) i nie dopuscic powietrza ze
              skazonego pokoju do innych pomieszczen
              • kornel-1 Re: to napewno nie jest 13.02.10, 09:39
                w111mil napisał:

                > musisz podniesc temperature i przyspieszyc wymiane powietrza
                > (dmuchawa z grzalką przy otwartym oknie) i nie dopuscic powietrza ze
                > skazonego pokoju do innych pomieszczen


                Wujek Dobra Rada ;-)

                Dmuchawa nagrzewa głównie powietrze w pokoju i przyczynia się do stopienia lodowców w Himalajach. A jeśli nawet mikrokropelki rtęci tkwiące w zakamarkach ogrzeją się jakimś cudem o 5 oC - to o ile wzrośnie prędkość parowania? Hę?

                Sensowna rada:
                * Jeśli rtęć spadła na pościel lub dywan - wytrzepać na zewnątz (nie używać odkurzacza).
                * Jeśli na podłogę bez szczelin - zmyć kilka razy wilgotną szmatą. Szmatę wyrzucić. Jeśli jest dostępny tiosiarczan sodu - przetrzeć powierzchnie kilkuprocentowym roztworem.
                * Jeśli na podłogę ze szczelinami - wygrzebać brud ze szczelin, zmyć podłogę.

                Kornel
                • wkkr No właśnie 13.02.10, 15:05
                  jak szybko paruje rtęć?
                  Skraności byłby pożądane:
                  - bardzo szybko - intensywne wietrzenia+temperatura załatwiły by
                  sprawę.
                  - bardzo wolno - wystarczy wietrzyć często ale przez dłuższy okres
                  czasu, tak by steżenie rtęci w pomieszczeniu nie przekraczało
                  dopuszczalnych granic.
                  PS
                  Szczeliny w parkiecie są tak wąskie że nie dam rrady niczego z nich
                  wygrzebać, ale na tyle szerokie że kropelki rtęci napewno tam
                  utkwily.
                  • kornel-1 Re: No właśnie 13.02.10, 19:15
                    Sprzedaj mieszkanie.

                    k.
                    • dala.tata Re: No właśnie 14.02.10, 00:09
                      ales ty wredny, kornel! przeciez wiadomo, ze takiego zartecionego nikt teraz kupi?
                      • wkkr nastepny 14.02.10, 12:12
                        madry inaczej
                    • wkkr nie wiesz 14.02.10, 12:11
                      to po co się odzywasz?
                      kolejny forumowy psudo eksper.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka