Dodaj do ulubionych

Życie bez mięsa

    • hubkulik Re: Życie bez mięsa 21.03.10, 00:21
      Jest ogromna cywilizacja, Indie, kraj ponad miliarda ludzi, gdzie większość osób nie je mięsa i szanuje życie zwierząt od wielu wieków.
    • Gość: osa Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:37
      Zgadza się, większość ludzi w Indiach nie je mięsa. Ale jak dobrze też zauważyłeś jest to cywilizacja i "niejedznie" mięsa wynika u nich z religii. Co jeszcze lepiej religia im wcale nie zabrania jedzenia mięsa. Ale mimo wszytko jest to także inny region pod względem klimatycznym.
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: 217.98.72.* 21.03.10, 09:14
      Wśród jedzących prawie wyłącznie mięso eskimosów 50-cio latki są rzadkością. Eskimosi nie dożywają tego wieku. Najbardziej długowieczne ludy, mieszkańcy Okinawy, Doliny Hunza są praktycznie wegetarianami. Zwierzę najbardziej podobne do nas- goryl jest wegetarianinem.
    • Gość: Ulakos Re: Życie bez mięsa IP: *.as.kn.pl 21.03.10, 10:06
      @agnieszka.66, hubkulik, "przyszlosc to zycie bez miesa",

      Tak naprawdę to przyszłość naszej cywilizacji nie dość, że będzie miała mało wspólnego z mięsem, to i w ogóle z biologicznymi istotami. To jest ostatnie stulecie, w którym na Ziemi żyją biologiczne istoty. Potem nastąpi technologiczna osobliwość, a my przemienimy się w maszyny o globalnej świadomości. Cała Ziemia będzie jednym wielkim komputerem. Jeśli będzie w niej coś biologicznego, to jedynie cybernetyczne połączenia żywego z nieożywionym, w przypadku, gdy dzięki temu będzie to lepiej funkcjonować.
    • Gość: chór wujów Re: Życie bez mięsa IP: *.lanet.net.pl 21.03.10, 10:09
      Jak ja kocham ekstremistów... Drodzy wege, nie zastanawialiście się nigdy, jak wyglądałby Wasz świat? Ponieważ mięso na stołach nie pochodzi z polowania, tylko z przemysłowej hodowli, powszechny wegetarianizm po prostu "skasowałby" tę część gospodarki, wraz z całą populacją zwierząt hodowlanych. I te krowy, świnki czy kury, które obecnie żyją, rozmnażają się , mają wikt i opiekę w zamian za oddanie na rzeź części potomstwa - nie zostałyby wyhodowane wcale, a więc nie żyłyby. A to już jest problem filozoficzny, trochę hamletowski - co jest lepsze: żyć krótko czy nie żyć wcale?
    • Gość: pavulon Re: Życie bez mięsa IP: *.chello.pl 21.03.10, 10:22
      Globalne ocieplenie, jak się ostatnio okazało, to jedna wielka ściema... Więc jeden argument już odpada;)
    • merid Re: Życie bez mięsa 21.03.10, 11:00
      Dawno nie słyszałem takich bzdetów, oczywiście poza 'głosem prawdy' z Torunia.
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: *.chello.pl 21.03.10, 11:39
      @Gość
      To kłamstwo, że Eskimosi żyją krótko i kłamstwo, że mieszkańcy Okinawy i doliny Hunza są wegetarianami. Eskimosi dożywają przeciętnie powyżej 70 lat, Okinawianie jedzą znaczne ilości ryb, a o mieszkańcach doliny Hunza wiadomo nie za wiele, ale że jedzą mięso - to pewne.
    • zuzuza7 Re: Życie bez mięsa 21.03.10, 12:51
      Że człowiek jest drapieżnikiem??Zapewne ewoluował jako inteligentny bo polował i walczył o przetrwanie. Ale co to ma wspólnego z dzisiejszymi czasami, kiedy większość z nas kupuje w marketach i poluje co najwyżej na dobre promocje . Często ludzie nie kojarzą nawet zapakowanego w plastik kawałka mięsa z danym zwierzęciem a dzieci w stanach myślą że krowy są fioletowe jak na reklamie milka. Dziś nie musimy walczyć o przetrwanie, wszystko jest nam podane i ten stan na pewno nie czyni nas bardziej inteligentnymi....drapieżnikami:). Za to możemy żyć bardziej świadomie. Niestety większość ludzi która je mięso nawet nie chce wiedzieć jak ich smakołyki lądują na ich talerzach bo tak jest wygodniej i po co utrudniać sobie życie. Ja nie jem mięsa i nie mam z tym żadnego problemu....i zdecydowanie wolę jak krowa robi muu..
    • Gość: chór wujów Re: Życie bez mięsa IP: *.lanet.net.pl 21.03.10, 13:09
      A nasz przewód pokarmowy, oczywiście, przekształcił się w odpowiedni dla roślinożercy podczas życia tych kilku pokoleń, które minęły od wynalezienia hipermarketów...
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: 80.50.63.* 22.03.10, 14:39
      www.agronews.com.pl/pl/0,223,6808,drogie_witaminy.html
    • Gość: Kokos Re: Życie bez mięsa IP: *.tvk.torun.pl 22.03.10, 23:04
      JA nie jem jak śmierdzi, np. kurczak z fermy
      ============
      księgarnia internetowa
    • Gość: wegetarianka Re: Życie bez mięsa IP: 83.232.177.* 23.03.10, 02:35
      Ktoś tu napisał, że człowiek jest drapieżnikiem. To idź sobie drapieżniku coś upoluj gołymi rękami! Powodzenia.
    • Gość: gość: puma Re: Życie bez mięsa IP: *.159.43.70.static.crowley.pl 23.03.10, 13:24
      Pojawił się na forum pogląd, ze człowiek dopiero dzięki jedzeniu mięsa ewaluował. To jakieś nowe odkrycie naukowe? Bo zgodnie z dostępną wiedzą, to człowieka polującego wyparł rolnik i hodowca. Dopiero wtedy był możliwy rozwój cywilizacji, kiedy "drapieżnik" w nas przestał myśleć tylko o jedzeniu i rozmnażaniu się. Zachęcam Was do lektury świetnej ksiązki "Zmierzch świadomość łowcy" Marii Grodeckiej - pionierki idei wegetarianizmu w Polsce.
    • Gość: Konikkon Re: Życie bez mięsa IP: *.as.kn.pl 23.03.10, 21:31
      @wegetarianka, ale po co polować, skoro wszystko jest w sklepie?

      @puma, tak, cywilizacja rozwinęła się dopiero gdy człowiek został rolnikiem i hodowcą, ale aby to uczynił, najpierw musiał rozwinąć się jego mózg. A ten rozwinął się właśnie dzięki polowaniom. Potem człowiek zrobił lepszy pożytek z tego mózgu, i stwierdził, że zamiast polować, lepiej jest hodować. Ale jak już napisałem, bez rozwiniętego mózgu nigdy by na to nie wpadł.

      A co do tego, że zwierzęta drapieżne są inteligentniejsze od roślinożernych, nie trzeba daleko szukać. Wystarczy spojrzeć na przyrodę. Dlaczego człowiek tak dobrze dogaduje się z psem czy kotem, ale z królikiem już nie? Bo królik jest za głupi w przeciwieństwie do psów i kotów.
    • Gość: Gosc Re: Życie bez mięsa IP: *.sun.com 24.03.10, 16:37
      ludzie, po co te nerwy ?? czy trzeba sobie skakac do oczu, bo ktos je, a ktos nie je miesa? Sama jestem wegetarianka od wielu wielu lat i ani sie tego nie wstydze ani specjalnie nie chwale. Moja decyzja byla podparta 3 argumentami przytoczonymi w tym artykule, ale tez tym,ze nie jedzac miesa po prostu lepiej sie czuje (fizycznie i psychicznie), jesli kogos to interesuje, chetnie opowidam o moich powodach, ale nie probuje nikogo nawracac - to bardzo osobista decyzja i kazdy podejmuje ja sam, a nie pod wplywem presji czy mody. Niestety trend nawracania jest zywy zarowno w niektorych wegetarianach jak i "miesozercach"... Nic mnie bardziej nie razi niz fanatyzm, nie wazne jakie intencje.. Dlatego prosze - troche otwartosci (po obu stronach "frontu") i tolerancji moze nas tylko wzbogacic.
    • Gość: puma Re: Życie bez mięsa IP: *.159.43.70.static.crowley.pl 24.03.10, 16:56
      Do konikkon:
      Jako puma dość dobrze dogadywałam się także z królikiem dopóki mu pies w zabawie karku nie skręcił:( Wszystko więc zależy od woli i chęci. A człowiek nie jest jednoznacznie drapieżnikiem ani roślinożercą więc Twoje porównanie nie ma sensu. Człowiek, jak wszystkim Wam wiadomo, a może i nie ma WOLNY WYBÓR - może zabijać zwierzęta, kiedy nie ma co jeść i to jest w porządku, może nie zabijać, kiedy ma co jeść i to jest też w porządku i budzi szacunek etyczny, może też jeść padlinę.
    • Gość: Ulka Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 23:51
      Organizm ludzki potrzebuje określonych aminokwasów,tłuszczów ,witamin,itp składnikow i wszystko co mu jest potrzebne potrafi sobie wyprodukować z roślin.Kosztem mniejszej energii niż ze zwierząt-lepiej przyswajają się tłuszcze z orzechow,oliwy niż np z nabiału,mniejszej energii wymaga uzyskanie białek z roślin niż ze skoncentrowanych białek zwierzęcych-mniej przy tym smrodu,gnicia,zatruwania organizmu.Więc nawet gdyby wyprodukowano sztuczne mięso,rezygnuję z tych rozkoszy smakowych na rzecz czysciejszych,lepiej pracujących jelit.I pomyśleć że wszystko zaczeło sie u mnie od wspołczucia i odrazy do gwałtu i horroru jaki ma miejsce w rzeżniach.W naturze tylko niektorych ludzi leży zabijanie,dlaczego umywacie rece od tej odpowiedzialności i wyreczacie się psycholami?Jakoś tak sie składa że wegetarianizm wynagradza zdrowiem niby-poświecenie.Wpojone od dziecinstwa nawyki i rozkosze smakowe okazują się zbyt często podstepnymi wrogami.
    • Gość: Marta Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 00:05
      Wrogowie wegetarianizmu często szukają dziury w całym u wegetarian chętnie wytykając ze ktoś jest np gejem,że jest chudym szczypiorem ,itd itd udając że wśrod mięsożerców nie ma gejów ani szczypiorów.Nawiasem mowiąc gej to przyjaciel planety-bo jej nie przeludnia.Wegetarianie to ludzie wrażliwsi od innych Być może u cześci wege ta wrazliwośc obudziła się z jakiegoś własnego cierpienia ,ktore sprawiło że przestali być mięsożercami.Człowiek bez żadnych problemów rzadziej się zastanawia nad swiatem.A jednak jest jakaś sprawiedliwośc na tej planecie,gdyż wegetarianizm po jakimś czasie po prostu się opłaca
    • Gość: Marta Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 00:11
      I jeszcze coś-odnośnie argumentów na rzecz drapiezności człowieka.Czytałam tu o ustawieniu oczu.A dlaczego ta osoba nic nie wspomni o długości jelit typowej dla roslinożerców oraz o mocy kwasóow trawiennych,wielokrotnie slabszej niż u drapieżców?A więc argumenty b.wybiorcze i nie najważniejsze,po prostu mało przekonywujące.Co do inteligencji drapieżników-czy małpy nie sa bardziej interesujące niz np wilki,tygrysy?Z kim wolałbys pogadać?
    • Gość: king kin Re: Życie bez mięsa IP: *.serv-net.pl 29.03.10, 19:56
      Uważam że jedzenie mięsa to nie całe życie.Trzeba je jeść.Jeżeli mięso ma zastąpić soja.
      Zwierzęta to jak ludzie i warunki ich przebywania trzeba poprawić.
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: 81.190.106.* 28.04.10, 17:49
      ta ale samymi warzywami sie masy na silce nie zbuduje
    • Gość: szabi78 Re: Życie bez mięsa IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 17:05
      Ja bardzo polecam "życie bez mięsa".. Sama nie jem od 5lat bo .....nie lubię. Po prostu mięso mi śmierdzi a zakupy z mamą na halach mięsnych kończyły się zawsze torsjami.. Córa ma 12 lat i normalnie "bez szynki życia sobie nie wyobraża" wiec je.. Nie sprzeciwiam się. Na dodatek parę lat temu byłam handlowcem w zakładach mięsnych i chętnie każdemu pokazałabym co tam się wyrabia! Nawet ta praca mnie nie przełamała do mięsa. Dodam że nie mam problemów ze zdrowiem, pracuję na wysokim stanowisku kierowniczym - więc na mózg również nie szkodzi [hahaha], zero problemów z urodą - włosy grube,cera idealna,figura normalna-zero "skórki pomarańczowej".. Nawet kondycja lepsza niż u rówieśniczek.. Mam 36 lat. i niech mi ktoś powie jakie są minusy diety bezmięsnej??? A co do wypowiedzi jotembi i kilku innych... Od Waszego "kotlecika" się zaczyna.. takich "umiarkowanych mięsożerców" jest cała gromada i dla Was są te hodowle zwierząt.. Więc bardziej szczere by było napisanie "lubię i jem mięso, mam w nosie ideologię wegetarianizmu i wara wam ode mnie" niż spamowanie pod tematem którego nie pojmujecie i jeszcze "lanie się żurem" że to Wy tacy biedni-mięsożerni, niczemu nie winni - bo to przecież kotlecik się do was uśmiechał.."
    • Gość: szabi78 Re: Życie bez mięsa IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 17:06
      Poprawka miało być od 15 lat..
    • anusza48 Życie bez mięsa 23.04.11, 11:10
      Wegetariańska dieta może i tak, ale dla ludzi bogatych. Biednym pozostaje mięso. Warzywa są w większym stopniu zatrute niż inne produkty. Zadziwia tylko, że wegetarianie czynią z tego religię.
      • drzejms-buond Re: Życie bez mięsa 22.06.11, 10:03
        Wegetariańska dieta może i tak, ale dla ludzi bogatych. Biednym pozostaje mięso
        > . Warzywa są w większym stopniu zatrute niż inne produkty.
        Zadziwia tylko, że wegetarianie czynią z tego religię

        eee-eee!
        Bzdura! powtarzana przez wszystkich przeciwników wege!
        Nie należę do najbogatszych a tym czasem spokojnie przechodzę przez życie bez mięsa.
        Żeby uniknąć niepotrzebnej chemii wystarczy czytać etykiety a warzywa kupować u sprawdzonych dostawców. Oczywiście jeśli ktoś chce kupować ekologiczną żywność w delikatesach , prosto z Włoch MUSI zapłacić drożej...tylko po co?
        Wszystko jest kwestia wyboru.
        Np. suszone owoce, orzechy: można kupić w Auchan suszone siarką
        a można kupić (TANIEJ!) ekologiczne, suszone naturalnie,na słońcu, w Rossmanie.
        I tak jest ze wszystkimi produktami.NALEŻY WYBIERAĆ! Nie widzę w tym żadnej ideologii
        ani religii.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka