lili120675 Re: Strach ma szczurze oczy 22.02.06, 11:23 dla mnie to straszne jak mozna zadawac innym bol i jeszce miec z tego radosc, wiekszosc naukowcow to zwyrodnialcy i sadysci ktorym brak empatii bo sami nie maja tego ciala migdalowatego albo jest ono w kompletnym zaniku Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: Strach ma szczurze oczy 22.02.06, 13:21 A stara dobra metoda na pozbycie sie szczurow? Wypalano szczurowi oczy i puszczano go wolno. Ponoc wygryzal wszystkie inne szczury- a moze tylko je ostrzegal przed ta meka? Bo jednak szczury znikaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rattka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.chello.pl 22.02.06, 13:58 Czy Was - pseudo naukowcy - juz kompletnie powalilo?! Prądem to wy sobie możecie potrakrować kolegów 'naukowców' (o ile takich macie)!!! Czy wy w ogóle zdajecie sobie sprawę że takie traktowanie zwierząt podkega kilku paragrafom? Oto one: Dz.U.05.33.289 z dnia 21 stycznia 2005 r.o doświadczeniach na zwierzętach: Art. 5. Zabrania się: 1) stosowania środków lub procedur mających na celu pozbawianie zwierząt używanych do doświadczeń zdolności wydawania głosu; 2) przeprowadzania dla celów dydaktycznych doświadczeń powodujących cierpienie zwierząt, jeżeli cel ten można osiągnąć w inny sposób; Art. 6. 2. Doświadczenia planuje się i przeprowadza w taki sposób, aby nie narażać zwierząt na zbędny strach, ból, cierpienie lub trwałe uszkodzenia ich organizmów. Art. 8. 1. Doświadczenia przeprowadza się przy zastosowaniu odpowiedniego znieczulenia. 3. Jeżeli odpowiednie znieczulenie nie jest możliwe, stosuje się produkty lecznicze o działaniu przeciwbólowym lub inne metody ograniczające u zwierzęcia ból, cierpienie i strach. Jest tego jeszcze troche. Radzę zaniechać tego rypu eksperymentów. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kloss Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.icpnet.pl 22.02.06, 16:37 jak myślisz środki znieczulające inne medykalia itd na czym testowano? na fjołkach alpejskich?taka jest kolej rzeczy i z tym się trzeba pogodzić,jeżeli ci to przeszkadza to następnym razem gdy pójdziesz do dentysty poproś o wyrwanie zeba bez znieczulenia, gdyż jest wielce prawdopodobne ze testowano je na zwierzakach.jesteś hipokrytą i tyle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Strach ma szczurze oczy 22.02.06, 20:35 Bezmyślne zabijanie fiołków! Rosliny też cierpią! Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Do krytyków 22.02.06, 16:39 W kontakcie z nagą głupotą jest mi po prostu bardzo przykro. Natomiast w zderzeniu z wojującą głupotą, która w agresywny sposób dąży do konfrontacji (jak w wielu wypowiedziach powyżej) również nastawiam się konfrontacyjnie i wtedy faktycznie zawodzi mnie kultura osobista. Kierując się logiką protestujących, należy zdelegalizować weterynarzy, którzy zadają ból zwierzętom robiąc im zastrzyki i nastawiąjąc złamane kończyny. "Opisane badanie nie ma bezpośredniego zastosowania w medycynie". Proszę chwilę pomyśleć. Skąd biorą się takie badania, które mają? Może stąd, że podstawy naszej wiedzy medcznej pochodzą z eksperymentów na szczurach i tym podonych organizmach. Krytykowanie tego typu badań przez osoby, które korzystają z leków to zwykła bezczelność. Argument, że trzeba jeśli cierpi szczur, to razem z nim cierpi Wyższa Istota jest tyle samo warty, co argument Taliba, któremu Wyższa Istota kazała zniszczyć wieże. Ja rozumiem, że krytycy eksperymentów chcą dobrze, że ich protest to swego rodzaju reakcja uczuciowa, ale marzyłbym o tym, żeby to nie był bezmyślny odruch. Na początek można przemyśleć te punkty, któe wymieniłem poprzednio. Przed otwarciem ust w proteście proszę zatem o minimum refleksji, o minimum zrozumienia świata, w którym zbyt wiele jest prawdziwego zła, by obdarzać selektywną miłością akurat kilka stworzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
yellow_tiger Re: Do krytyków 22.02.06, 18:23 Czesc, Po pierwsze gratulacje za PNAS'a tak trzymac!!! Po drugie to jak przecztalem wiekszosc wpisow to sie zaczelwm zastanawiac czy Szanowni Panstwo mysla niezaleznie czy tez ideologia calkowicie zaslepila oczy. Z dzialki mojego b. dobrego znajomego (obecnie robi posdoc'a na Stanfordzie, a dzialka to migracja komorek macierzystych w mozgu ssakow), ot tak sie smiesznie sklada ze po zaplikowaniu owych komorek (z markerem) do szczurka nie ma innej metody coby zobaczyc gdzie te komorki migruja jak tylko usmiercenie owego szczurka wydobycie mozgu, pokrojenie go na kawalki i wsadzenie na NMR. Sorry welcome to the real life. Pisze o tym przykladzie gdyz obecnie wydaje sie, ze komorki macierzyste moga byc b. pomocne do walki z rakiem, i tak sie zastanawiam czy Szanowni Panstwo tez by potepili je w czambul bo gina "tysiace istnien", i czy taka sama reakcja by nastapila gdyby ktos z Panstwa rodziny/znajomych cierpial na say..raka mozgu. Ja rozumiem ze to brzmi bardzo cool nie zabijamy myszy/szczurow/malp dla durnych eksperymentow jakis jajoglowych sadystow, tyle tylko ze Ci jajoglowi sadysci nie robie tego dlatego ze tak b. lubia zabijac a dlatego ze takie badania moga kiedys komus uratowac zycie, uchronic przed... powiedzmy schizofremia e.t.c. Naprawde czasami warto sie chwile zastanowic co sie pisze. ciao, yellow P.S. coby nie bylo ze bronie kolegow po fachu, robie doktorat z fotosyntezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Do krytyków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 20:43 Pan też reprezentuje pewna ideologię. Ideologię która przyznaje Panu prawo do robienia wszystkiego w imię chęci poznania. Całkiem niedawno (60 lat temu) ta ideologia doprowadziła do "eksperymentów" w Aushwitz. To, że "może to kiedyś uratuje czyjeś życie" to argument godny dr.Mengele. Te "doświadczenia" także przyczyniły się do uratowania komuś życia. Nie mam nic przeciwko zabijaniu zwierząt hodowlanych. Nie nawołuję do dokarmiania biednych zmarźniętych kotów czy dzikich szczurów. Ale takie traktowanie zwierząt jak w powyższym eksperymencie budzi odrazę skierowaną do ludzi, którzy to robią. To ciężko nazwać zezwierzęceniem. Drapieżniki tak nie robią. Nie wyobrażam sobie, jak sam mógłbym coś takiego zrobić, co mogłoby mnie do tego zmusić. Może jesteśmy z innej gliny? W moim domu mieszkają szczury. Takie jak te z laboratorium. To bardzo miłe zwierzątka. Uwielbiam sie nimi zajmować, bawić, uczyć, chodzić na spacery. Wygląda na to, ze one też to lubią. Chętnie pogłębiłbym swoją wiedzę nt. szczurów - niestety, poszukiwania fachowej literatury spełzły na niczym. Wydawało się to niedorzeczne, myślałem: jak to, tylu madrych uczonych ludzi pokroiło tyle szczurów i żaden nie napisał o nich książki? A jednak. Jedyne co można znaleźć w języku polskim to broszurki dla amatorów z garstką podstawowych i cennych rad, w sumie na kilkunastu stronach. Bezcennym źródłem wiedzy są lekarze weterynarii, jednak specjalistów "od gryzoni" jest garstka - na szczęście z jednym rozmawiam od czasu do czasu. Tak to wygląda. Naukowcy pokroić to i owszem pokroją, żeby zobaczyc co jest w środku, ale żeby rzetelne dzieło o tym gatunku napisać? To pewnie niemodne. Za to bardzo jak to się mówi jazzy (może się juz tak nie mówi) jest w wyszukany sposób zamęczyć kilka zwierząt, tak żeby napisali o tym na amerykańskiej stronie zbierającej takie "dzieła" i w GW. Łał! No gratki gratki! Może pani dr. robotę w Hameryce dostanie, to się mamusia ucieszy! Takiej to pozazdrościć. Co tam parę nędznych szczurów! Po trupach do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Do krytyków 22.02.06, 20:59 X, ależ kontynuuj. Chętnie poczytamy jeszcze o Twoich szczurkach i problemach ze znalezieniem literatury. To takie wzruszające. Nie przeszkadzaj też sobie - tak jak i do tej pory - czytając wypowiedzi osób mających odmienne zdanie, co dopiero odpowiadając na jakieś konkretne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Do krytyków 22.02.06, 22:11 Panie Yoric - inwektywy, bluzgi, pomówienia, którymi sypiesz nie świadczą o tym, że dobrze widzisz. Musiałbyś chyba sobie załatwić Taakiee okulary , Mikroskop Więcej niż Elektronowy i protezę taakąą tego mięśnia zwanego sercem, a i tak pewnie marny byłby rezultat... Kolejny Specjalisto od fotosyntezy (pożal się Boże)...Pomyliłam się sądząc, że ta Twoja defensywa świadczy o tym, że boisz się wglądu we własne motywy... Nadal utrzymuję, że tego typu badania nijak mają się do pomagania choremu człowiekowi, co być może przeprowadzanie niektórych w pewnym stopniu usprawiedliwia. Poza tym badania nad ośrodkami przyjemności i przykrości w mózgacb szczurów były już robione w Polsce kilkadziesiąt lat temu... Co innego raz zabić szczura, żeby zobaczyć jak i gdzie rozwinęły się komórki macierzyste w jego mózgu, co innego wystawiać go i jego towarzyszy na długotrwałe cierpienie... Jak zwykle nasz kraj to zaścianek, uczeni szerszych horyzontów na Zachodzie (nie Ci od badań podstawowych na szczurach) twierdzą, to , co mistycy, W makroświecie i w Mikroświecie, na poziomie komórek i kwantów, wszystko żywe i nieżywe, rośliny,mludzie, zwierzęta, planety, próżnia - wszystko jest tym samym - jednością...w Bogu... Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Do krytyków 22.02.06, 22:23 Sorry Yoric, za "specjalistę od fotosyntezy", którym nie jesteś, nie wiem kim jesteś, ale z tego co piszesz tu na forum, widać, że na siłe próbujesz przekonać samego siebie o słuszności tego typu prac naukowych... Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Do krytyków 22.02.06, 23:26 I pomyśleć, że kolejny raz dałem się złapać i straciłem kilkanaście cennych minut na bezsensowną polemikę. PS: powodzenia na dorocznym zlocie druidów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Yoric ma oczywiscie racje IP: *.server.ntli.net 23.02.06, 05:49 a glupota wielu wypowiedzi w tym watku przeraza. Coz, spoleczenstwo jednak nisko wyksztalcone i pewnie nalezalo sie tego spodziewac. womana napisała: > Jak zwykle nasz kraj to zaścianek, > uczeni szerszych horyzontów na Zachodzie (nie Ci od badań podstawowych na > szczurach) twierdzą, to , co mistycy, W makroświecie i w Mikroświecie, na > poziomie komórek i kwantów, wszystko żywe i nieżywe, rośliny,mludzie, > zwierzęta, planety, próżnia - wszystko jest tym samym - jednością...w Bogu... Niezle jestes nawiedzona, tylko co robisz na forum Nauka? Odpowiedz Link Zgłoś
yellow_tiger Re: Do krytyków 24.02.06, 11:15 Zeby nie bylo watpliwosci Yoric != yellow_tiger...To bedzie odpowiedz zbiorcza bo tak mi sie chce....Prosze Pani/Pana, NIE ja NIE wyznaje zadnej ideologi p.t. "Wszystko w imie poznania/ciekawosci" (jesli uwaza Pan/Pani inaczej to prosze mi pokazac gdzie tak powiedzialem), jedyne co mowie to "TAK mamy prawo przeprowadzc bolesne eksperymenty i zabijac zwierzeta do celow badan naukowych", bo jakby ktos nie zauwazyl to altenatywa jest robienie tego samego na os. gatunku Homo sapiens sapiens. Porownanie mnie do dr. Mengele raktuje jak malo smaczny zart. Teraz z troche innej beczki...poczulem sie lekko wzruszony tymi jakze merytorycznymi postami na temat "braku lit. o szczurkach" (idz chlopie do pierwszego z brzegu sklepu zoologicznego) lub tez jednosci w Bogu na poziomie i tu cytat "komorek i kwantow"... Czy Pan/Pani womana wie co to jest komorka i co jest jest kwant i jaka jest "subtelna" roznica pomiedzy nimi??? Jesli nie to polecam "Biochemie" Atkinsa (to bedzie o komorkach) i "Wyklady z Fizyki" Feynmanna (to bedzie o m.i.n. o kwantach). Nastepna sprawa w dos. ktore opisalem smierc ponioslo z tego co mi koles mowil cos. ok 40 dlugoogonich gentelmenow (wiec nie RAZ a wiele i bedzie jeszcze wiecej bo eksperyment trwa i o zgrozo dostal finansowanie na nastepne 3 lata)... Temat pod tytulem: "PNAS to nic niewarty pseudonaukowy smiec" zostawiam bez komentarza jako przesrtoge dla kolejnych pokolen, ze najpierw trzeba cos niecos wiedzeic aby sie wypowiadac. Takie male pytanko do womana, czy Pani/Pan rozumie termin "fotosynteza" i jesli tak to prosze mi napisac co takiego ja napisalem na ten temat ze tez Pan/Pani nazywacie mnie "pozal sie boze specjalista od fotosyntezy" (troche sie urazilem...;))??? Jakby Pan/Pani mial(a) ochote na ten temat porozmawiac to ja bardzo zapraszam tylko uprzedzam w tej dyskusji nie obejdzie sie bez zrozumienia takich pojec jak: Hamiltonian, wartosc/wektor wlasny, funkcja falowa, exciton, macierz gestosci e.t.c. i daje Pani/Panu gwarancjie ze nie sa one jednoscia;))) ciao, yellow Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Do krytyków 24.02.06, 13:21 Szkoda gadać. mówię pass....Nie wiadomo, czy śmiać się , czy płakać....nad takim brakiem pokory, skromności, zadufaniem we własne kompetencje,i egocentryzmem....i wbrew pozorom - wąskim horyzontom. (Swoją drogą brak wrażliwości z tymi możliwościami intelektualnymi dającym dostęp do pracy na uczelni - to ciekawa i bardzo grożna mieszanka). <Jak grochem o ścianę> Powodzenia w dalszym zdobywaniu wiedzy - tylko, czy aby na pożytek ludzi i świata??? Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Do krytyków 24.02.06, 15:25 Stary, daj sobie spokój. Przecież widzisz jakie mają standardy dyskusji. Nie gadaj z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
yellow_tiger Re: Do krytyków 24.02.06, 16:08 czesc, no chyba naprawde nie idzie...ale z drugiej strony zaoszczedzilem ze 2 stowy na wizycie u psychologa...wystarczyly 2 posty i juz zostalem zdiagnozowany hehehe:))) Chyba musze isc sie upic ze zgryzoty, to powinno pomoc mi poszerzyc horyzonty... kto wie jak dobrze pojdzie to byc moze nawet zobacze jednosc komorek i kwantow:))) ciao, yellow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Do krytyków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.06, 23:45 Idź, idź chłopie do sklepu zoologicznego, zobaczysz jakie "dzieła" tam są. Tyle wiesz na ten temat. Bije od Ciebie wyższością charakterystyczna dla wykształconego prostaka. Niestety to dominująca obecnie odmiana homo sapiens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aba Re: Do krytyków IP: 212.87.26.* 27.02.06, 17:24 Módlmy się za podwórkowe szczurze kółka różańcowe i ich maleńkie serduszka. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlettohara Re: Do krytyków 01.03.06, 12:50 Zycze zatem udanej jednosci z proznia w bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Do krytyków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 23:27 wzruszajacy to ty jestes, ale wybacz nizej nie zejde, nie pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 20:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 08:01 ta pani pseudonaukowiec powinna siebie tak pradem potraktowac :/ biedne zwierzeta...i niby czemu ma to sluzyc????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamee [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dmuchawiec6 Re: . 23.02.06, 20:20 Guest, Yoric - stawiacie świetne diagnozy dotyczące sprawności intelektu ludzi inaczej myślących. Ale nawet w tym zaścianku można ściągnąć z sieci filmy, przeczytać publikacje naukowe ludzi szerzej myślących, naprawdę uznanych uczonych. A swoją drogą Państwu obojga płci z tego instytutu naprawdę brak kreatywności, zamiast wydeptywać kolejny raz tą samą ścieżkę w myśl zdartej kartezjańskiej filozofii, że zwierzę to przecież nie człowiek , tylko jakby mechaniczna zabawka dla człowieka,którą można wykorzystywać i niszczyć do woli - może wreszcie zajęliby się czymś pożytecznym zamiast epatować okrucieństwem na łamach "gazeta". Pocieszające jest to, że wszystko co złe się kończy, i kanibalizm wśród dzikich i tzw św. inkwizycja wśród cywilizowanych , i różnego rodzaju eksterminacje, wojny, prześladowania też. Tylko jak długo na to trzeba czekać, ile pokoleń ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amarkusz Re: Strach ma szczurze oczy IP: 80.51.31.* 25.02.06, 05:50 Więc ciało migdałowate w mózgu Lenina było, drogą empatii, odpowiedzialne za komunizm, a taki sam kawałek w kiepele Hitlera za faszyzm. Może warto profilaktycznie badać ciała migdałowate przywódców państw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albert E. Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.wi.res.rr.com 25.02.06, 11:21 Opisane w artykule metody "naukowe" stosowane w badaniach szczurow przypominaja mi historyjke pewnego mlodego naukowca, ktory oberwal muszce skrzydla po czym zazadal by ta polatala sobie po pokoju. Poniewaz muszka bez skrzydel nie chciala fruwac uczony doszedl do wniosku, ze muchy po oberwaniu skrzydel traca sluch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aba Re: Strach ma szczurze oczy IP: 212.87.26.* 27.02.06, 17:36 Eeeeee,Albert E., to Tobie się wszystko pomyliło! to dowcip był z tą muszką i skrzydłami, nie publikacja naukowa, wiesz?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aba Odp do Pukury, IP: 212.87.26.* 27.02.06, 18:04 To samo co do Womana! Na jakim swiecie żyjesz? Chodzisz z maczugą i miotełką żeby zmiatac wszystkie żyjątka? Bo oczywiście nie podejrzewam Cię żebyś się kiedyś szczepił, fuj, to świństwo było testowane na zwierzętach. U lekarza też Cię nie spotkam, nie? O, na pewno, to wstrętna nacja, która bez przerwy korzysta z wyników uzyskanych na zwierzętach. W aptece? W życiu! Przecież to by znaczyło podpisać się pod takimi eksperymentami obydwoma rękami. Mam rację prawda? Gdzie my tu w Polsce mamy jaskinie? Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Odp do Pukury, 27.02.06, 20:26 Odpowiadasz na : Gość portalu: Aba napisał(a): > To samo co do Womana! Na jakim swiecie żyjesz? Chodzisz z maczugą i miotełką > żeby zmiatac wszystkie żyjątka? Bo oczywiście nie podejrzewam Cię żebyś się > kiedyś szczepił, fuj, to świństwo było testowane na zwierzętach. U lekarza też > Cię nie spotkam, nie? O, na pewno, to wstrętna nacja, która bez przerwy korzysta z wyników uzyskanych na zwierzętach. W aptece? W życiu! Przecież to by znaczyło > podpisać się pod takimi eksperymentami obydwoma rękami. Mam rację prawda? Gdzie > my tu w Polsce mamy jaskinie? Już odpowiadam - Drogi, biedny Aba,cynizm, żałosne próby ironizowania nic Tobie i Tobie podobnym nie pomogą - z tej prostej przyczyny , że badania dotyczące szczurzej empatii - naprawdę nijak mają się do pożytku płynącego z badań nad lekami ratującymi ludzkie życie. Twoi szanowni koledzy tak wyśmiewający się z niedouczonych, prymitywnych prostaczków, którzy "czują" empatię w stosunku do zwierząt (w ogóle zbyt dużo czują...), w nosie mają kartezjańskie podejście, albo o nim nie wiedzą (wątpię w to) - Twoi koledzy powinni jednak postrzegać zarys całości a nie tylko nieistotne fragmenty - świat składa się przecież z materii ożywionej i nieożywionej, ożywiona - czyli wszystko co jakoś żyje :) - składa się a) z mniej lub bardziej wykształconych organów ( pewnie zaraz usłyszę przemądrzałe pouczania, np że nie wszystkie twory ożywione mają organy :)))) b) na poziomie tkanek - z tkanek ( uczeni wszyscy inni ludzie winni mówić prosto jak do dzieci :))C) na poziomie komórkowym składamy się z komórek i tu sedno ~:~)d) niżej poziomu komórkowego są jeszcze cząsteczki wspólne dla wszystich elementów świata ożywionego i nieożywionego - atomy z protonami, neutronami, elektronami e) jeszcze dalej są kwanty (odsyłam do odpowiednich publikacji ) , a jeszcze dalej ...właśnie, nie wiadomo co,,, A o dentrytach, aksonach, ośrodku, przyjemności, przykrości, ciele migdałowatym, wzgórzu, podwzgórzu etc,etc szczura (człowiek ma podobne) wiemy już prawie wszystko - te badania nie służa leczeniu parkinsona, altzheimera , ratowaniu ludzi , przynoszeniu ulgi cierpiącym ,itd - powtarzam raz jeszcze... choćby ich recenzje pojawiały się w najbardziej poważanych przez zainteresowane grono periodykach naukowych. "Swiat jest miłością - ... to znaczy - mógłby być..." Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Odp do Pukury, 27.02.06, 20:39 I jeszxcze jedno, że "ci prostaczkowie naiwnie czują, kierują się prymitywnymi impulsami ' nie znaczy jeszcze, że nic nie wiedzą o Kartezjuszu, Newtonie i innych, którzy kiedyś w nauce byli bardzo potrzebni. Ale, to jest przestarzałe podejście, wszystko się w naszym świecie zmienia, można powiedziec za bodajże Baumanem, że jedyną stałą w naszym życiu jest zmiana, więc Panowie i Panie - może zajęlibyście się czymś bardziej pożytecznym, niż badanie dokładnie przebadanego systemu nerwowego szczura. Po co nam "szczurza psychologia" - wszystko się zmienia, więc pozwólcie odejść staremu i zajmijcię się czymś służącym napradę pożytkowi. Trzeba ogarniać całość. " Swiat jest miłością... tzn. mógłby być..." Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Do Aby 28.02.06, 00:02 No właśnie, przeciesz widzisz, co oni piszą. Nie ma sensu dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aba Re:Yoric IP: 212.87.26.* 28.02.06, 17:22 :)Szczęśliwie póki co jest tak że to ci którzy prowadzą konkretne badania oceniają czy są one potrzebne czy nie. Ale słyszałam że był taki pomysł w dawnym KBNie żeby to jakieś przedstawicielstwo społeczeństwa decydowało, które badania finansować a których nie! Wyobrażasz sobie! Deklaracji ze strony p. Womena/y że się nie szczepi i nie je leków nie ma więc z nim koniec rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achajka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 18:19 To jest po prostu absurd! po piersze, co przecietnego czlowieka obchodzi, ze szczury sie porozumiewaja! szanowna pani knapska, czy jak tam ona sie nazywa, moglaby zapytac pierwszego lepszego chodowce szczurow, np. mnie i nie musialaby krzywdzic biednych zwierzakow zeby wiedziec, ze szczury sie porozumiewaja! a z reszta co to za podpis pod rysunkiem "pani kanpska i jej podopieczni" jak by byli jhej podopiecznymi, to nie walila by ich pradem zeby sie potem szczycic artykulem... masakra... Odpowiedz Link Zgłoś