t0g
10.06.06, 10:48
Poklocilismy sie strasznie tutaj z powodu atomow i jeszcze paru innych rzeczy.
Dla odprezenia i poprawy atmosfery, chce zaproponowac pewna rozrywke.
Otoz, mnie w ostatnich latach czesto przychodzilo uczyc fizyki statystycznej
(zwanej tez mechanika statystyczna). Jest to teoria w wiekim stopniu oparta na
rachunku prawdopodobienstwa.
Ja zwykle na poczatku kursu mowie studentom, ze kiedy przychodzi do
ropatrywania zjawisk przypadkowych, to trzeba byc bardzo ostroznym - bowiem
intuicja nader czesto podsuwa nam nietrafne rozwiazania. Przedstawiam im kilka
przykladow, ktore to ilustruja.
No wiec proponuje taka zabawe: ja bym tutaj przedstawil te zadanka i
poprosilbym chetnych do wziecia udzialu o danieszybkiej odpowiedzi - na
zasadzie: "sadze, ze prawidlowa odpowiedz jest MNIEJ WIECEJ taka i taka".
Rzecz w tym, zeby nie prowadzic zadnych szczegolowych rachunkow, tylko
najwyzej chwile pomyslec. Bo jak od razu ktos przedstawi wyliczona odpowiedz,
to bedzie mniej uciechy.
Zatem pierwsze zadanko: przypuscmy, ze sposrod mieskancow Polski wybieramy w
sposob absolutnie przypadkowy grupe 25 osob. Kazda pytamy o date urodzin
(miesiac i dzien misiaca). Jaka jest szansa na to, ze w tej grupie 25
przypadkowo wybranych osob trafia sie przynajmniej dwie takie, ktorych
urodziny przypadaja tego samego dnia?
Dla uproszczenia zakladamy, ze rozklad dat urodzin jest rownomierny - tzn.,
jesli w Polsce w tej chwili jest 38 milionow mieszkancow, to kazdego dnia
urodziny obchodzi srednio-statystycznie (38 000 000)/365 osob. Zapomnijmy tez
o latach przestepnych (de facto, urodziny nie sa rownomiernie rozlozone -
funkcja rozkladu tych dat ma dwa szerokie, ale wyrazne maksima).
No wiec, zachecam do nadsylania odpowiedzi, ktore posuwa Wam wasza intuicja!