Dodaj do ulubionych

CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC?:

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.03, 01:32
www.iris.org.il/sizemaps/arabwrld.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: Lidia Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.03, 22:22
      Cos takiego?
    • Gość: SAMIEC Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.03, 14:50
    • Gość: wierzacy Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: 168.143.113.* 09.05.03, 09:29

      Dlaczego kpisz z Boga?
      Wydaje mi sie,ze juz niedlugo poznasz Jego Moc!
      A bedzie to cierpienie,i nie bedziesz sobie mogl
      wytlumaczyc dlaczego akurat to Ciebie spotkalo?
      Bedziesz zatem wyl,i prosil wlasnie Jego o
      przebaczenie,bo nie bedzie nikogo,kto mogby Ci
      podetrzec Twoj tylek,a Ty nie bedziesz mogl tego
      zrobic;a wiec bedziesz sral pod siebie i lezal
      w tych gownach i sikach az ktos przyjdzie i to
      posprzata.
      To bedzie juz niedlugo,bo tylko za kiladziesiat lat
      a moze wczesniej?
      I co wtedy powiesz?moj filozofie?
      Kiedy Twoj umysl odmowi posluszenstwa,i wszystko sie
      zalamie? Kiedy wszyscy opuszcza Cie,bo smierdziec
      tylko bedzie od Ciebie, a Ty nie bedziesz zdolny
      powiedziec nawet to co powiedziales dzisiaj.
      Co wtedy sie stanie?
      A to juz jak mowilem bedzie niedlugo,bo tylko za
      kiladzisiat lat,czyli jeszcze raz niz zyjesz i moze
      troszeczke pozniej.

      pomysl o tym.

      pozdrowienia



      • dzwonnik Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC 09.05.03, 12:24
        Rozmawialem niedawno na ten temat z pewnym znajomym. Nie bardzo wierzy w Boga,
        wiec starlismy swoje zdania...

        Zadalem mu pytanie skad on sie wzial na tym swiecie...?
        - odpowiedzial ze matka go urodzila... ;-)

        !!!

        ...kiedy juz przesledzilismy liste jego przodkow nie pomijajac zwierzat i
        pierwszych komorek doszlismy do reakcji chemicznych, ktore spowodowaly zycie na
        Ziemi.

        [niech bedzie - pomyslalem]

        ale zadaje mu nastepne pytanie -
        - skad sie wziela Ziemia...?

        ...znowu przesledzilismy proces powstawania planety naszej i wszystkich innych
        cial niebieskich i czarnych...etc.

        ...tym sposobem doszlismy do teorii Wielkiego Wybuchu i powstania
        Wszechswiata...

        - no to znowu spytalem -
        - CO WYBUCHLO I SKAD SIE WZIELO TO CO WYBUCHLO???!!!

        na to pytanie juz nie odpowiedzial...

        zaskoczyl mnie jednak z drugiej strony i odparl ze nie wierzy w Boga bo go
        nigdy nie widzial (w tym miejscu padla cala lista niewidzialnych, m.in.
        aniolowie, swieci, dusza...

        na to ja -
        a czy widziales kiedys wiatr?

        Wtedy znajomy poszedl do domu...
        • Gość: darkonza Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.ie.com.pl 09.05.03, 12:51
          dzwonnik napisała:


          > - no to znowu spytalem -
          > - CO WYBUCHLO I SKAD SIE WZIELO TO CO WYBUCHLO???!!!
          >
          > na to pytanie juz nie odpowiedzial...

          a Ty znasz?

          pewnie powiesz ze Bog to zalatwil

          a Twoj znajomy powinien zapytac, a skad sie wzial Bog?

          znasz odpowiedz na to pytanie?

          pozdrawiam
          • dzwonnik Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC 09.05.03, 14:03
            Gość portalu: darkonza napisał(a):

            > dzwonnik napisała:
            >
            >
            > > - no to znowu spytalem -
            > > - CO WYBUCHLO I SKAD SIE WZIELO TO CO WYBUCHLO???!!!
            > >
            > > na to pytanie juz nie odpowiedzial...
            >
            > a Ty znasz?
            >
            > pewnie powiesz ze Bog to zalatwil
            >
            > a Twoj znajomy powinien zapytac, a skad sie wzial Bog?
            >
            > znasz odpowiedz na to pytanie?
            >
            > pozdrawiam



            Pewnie ze BÓG!!
            a kto inny???

            nie popisales sie kolego elokwencją!

            pozdrawiam
            • Gość: darkonza Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.ie.com.pl 12.05.03, 10:19
              dzwonnik napisała:

              > Pewnie ze BÓG!!
              > a kto inny???
              >
              > nie popisales sie kolego elokwencją!
              >

              no dobrze, ale poniewaz wypomniales koledze swemu ze nie wie skad sie
              wszechswiat wzial powiedz mu skad sie wzial Bog ktory ten wszechswiat stwozyl,
              jesli tego nie wiesz Twoje wizja poczatku nie jest lepsza od jego

              niech pierwszy rzuci kamieniem ten......

              pozdrawiam
              • dzwonnik Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC 12.05.03, 10:59
                Gość portalu: darkonza napisał(a):

                > no dobrze, ale poniewaz wypomniales koledze swemu ze nie wie skad sie
                > wszechswiat wzial powiedz mu skad sie wzial Bog ktory ten wszechswiat
                stwozyl,


                No nie spodziewalem sie, ze zadasz takie pytanie!
                Poczytaj sobie Biblie! Bóg byl ZAWSZE! Nie ma innego wytlumaczenia!
                Co do pochodzenia innych rzeczy na tym swiecie, to chyba nie watpisz w ich
                istnienie??!!
                • Gość: darkonza Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.ie.com.pl 12.05.03, 23:42
                  dzwonnik napisała:
                  > No nie spodziewalem sie, ze zadasz takie pytanie!
                  Bóg byl ZAWSZE!

                  niezle wytlumaczenie

                  ale jak ja powiem ze wszechswiat byl zawsze to tez wytlumacze wszystko nie
                  gorzej niz Ty

                  > Poczytaj sobie Biblie!

                  czytalem czytalem, i uwierz ze uwazniej niz Ty
        • Gość: Sam nie wiem Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:52

          odniose sie do konkretnych tresci

          dzwonnik napisała:

          > - no to znowu spytalem -
          > - CO WYBUCHLO I SKAD SIE WZIELO TO CO WYBUCHLO???!!!
          >
          > na to pytanie juz nie odpowiedzial...
          >

          tym samym sam przyznajesz, ze przez boga prostym ludziom tlumaczy sie cos, czego nie zrozumieja, lub czegos, czego nie da sie jeszcze wyjasnic. nauka prze do przodu i zapewne stwierdzi jak to sie wszystko zaczelo - trudno wracac do tak odleglych czasow.. kiedys straszono gniewem bogow ( "faraon" - zacmienie slonca ), z reszta mitologia grecka wiele zwyklych zjawisk atmosferycznych tlumaczy obecnoscia i dzialalnoscia roznych bogow. jest to zludne:)



          > zaskoczyl mnie jednak z drugiej strony i odparl ze nie wierzy w Boga bo go
          > nigdy nie widzial (w tym miejscu padla cala lista niewidzialnych, m.in.
          > aniolowie, swieci, dusza...
          >
          > na to ja -
          > a czy widziales kiedys wiatr?
          >
          > Wtedy znajomy poszedl do domu...

          musze przyznac, ze takie pytanie uslyszalem od proboszcza, jak probowalem sie wypisac z instytucji kosciola ( znalazlem sie w niej wbrew swojej woli ). od razu wysmialem go, bo takie pytania zdawaly egzamin kilkaset lat temu. jezeli Twoj znajomy zachowal sie jak mowisz, ze sie zachowal, oznacza to, ze nie do konca ma uksztaltowane poglady na religie, nie do konca sobie wszystko przemyslal. na to odpowiedz jest bardzo prosta: obecnosc wiatru mozna zmierzyc, poczuc innymi zmyslami niz wzrok.

          przemysl swoje wnioski jeszcze raz. swoja droga ciekawsze hasla znajdziesz tutaj ( swietne i jak mozna takim tekstem manipulowac:):

          Centre of the Bible
          >
          >
          >
          >
          >
          >Thought you might find this interesting!!!
          >
          >Center of the Bible
          >
          >
          > What is the shortest chapter in the Bible?
          > Answer: Psalm 117
          >
          > What is the longest chapter in the Bible?
          > Answer: Psalm 119
          >
          > Which chapter is in the center of the Bible?
          > Answer: Psalm 118
          >
          > Fact: There are 594 chapters before Psalm 118.
          >
          > Fact: There are 594 chapters after Psalm 118.
          >
          > Add these number up and you get 1188.
          >
          > What is the center verse in the Bible?
          > Answer: Psalm 118:8
          >
          > Does this verse say something significant about God's perfect will for our lives?
          > The next time someone says they would like to find God's perfect
          > will for their lives and that they want to be in the center of His will,
          > just send them to the center of His Word!
          >
          > Psalm 118:8 "It is better to trust in the Lord than to put confidence in man."
          >
          >
          > Now isn't that odd how this worked out (or was God in the center of it ) ?

        • Gość: kapitalizm Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.oc.oc.cox.net 15.05.03, 21:42
          dzwonnik napisała:

          > Rozmawialem niedawno na ten temat z pewnym znajomym. Nie bardzo wierzy w
          Boga,
          > wiec starlismy swoje zdania...
          >
          > Zadalem mu pytanie skad on sie wzial na tym swiecie...?
          > - odpowiedzial ze matka go urodzila... ;-)
          >
          > !!!
          >
          > ...kiedy juz przesledzilismy liste jego przodkow nie pomijajac zwierzat i
          > pierwszych komorek doszlismy do reakcji chemicznych, ktore spowodowaly zycie
          na
          >
          > Ziemi.
          >
          > [niech bedzie - pomyslalem]
          >
          > ale zadaje mu nastepne pytanie -
          > - skad sie wziela Ziemia...?
          >
          > ...znowu przesledzilismy proces powstawania planety naszej i wszystkich
          innych
          > cial niebieskich i czarnych...etc.
          >
          > ...tym sposobem doszlismy do teorii Wielkiego Wybuchu i powstania
          > Wszechswiata...
          >
          > - no to znowu spytalem -
          > - CO WYBUCHLO I SKAD SIE WZIELO TO CO WYBUCHLO???!!!
          >
          > na to pytanie juz nie odpowiedzial...
          >
          > zaskoczyl mnie jednak z drugiej strony i odparl ze nie wierzy w Boga bo go
          > nigdy nie widzial (w tym miejscu padla cala lista niewidzialnych, m.in.
          > aniolowie, swieci, dusza...
          >
          > na to ja -
          > a czy widziales kiedys wiatr?
          >
          > Wtedy znajomy poszedl do domu...



          Bzdurna logika, zupelnie bez sensu...

          zapytuje sie... kto stworzyl boga???
          wiatr jest widoczny, poznawalny i latwy do pomiaru..
      • Gość: darkonza Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.ie.com.pl 09.05.03, 12:29
        Gość portalu: wierzacy napisał(a):

        >
        > Dlaczego kpisz z Boga?
        > Wydaje mi sie,ze juz niedlugo poznasz Jego Moc!
        > A bedzie to cierpienie,i nie bedziesz sobie mogl
        > wytlumaczyc dlaczego akurat to Ciebie spotkalo?
        > Bedziesz zatem wyl,i prosil wlasnie Jego o
        > przebaczenie,bo nie bedzie nikogo,kto mogby Ci
        > podetrzec Twoj tylek,a Ty nie bedziesz mogl tego
        > zrobic;a wiec bedziesz sral pod siebie i lezal
        > w tych gownach i sikach az ktos przyjdzie i to
        > posprzata.

        zaiste chrzescijanskie, prawdziwie Boze przeslanie, pelne milosci i tolerancji

        > a moze wczesniej?
        > I co wtedy powiesz?moj filozofie?
        > Kiedy Twoj umysl odmowi posluszenstwa,i wszystko sie
        > zalamie? Kiedy wszyscy opuszcza Cie,bo smierdziec
        > tylko bedzie od Ciebie, a Ty nie bedziesz zdolny
        > powiedziec nawet to co powiedziales dzisiaj.
        > Co wtedy sie stanie?
        > A to juz jak mowilem bedzie niedlugo,bo tylko za
        > kiladzisiat lat,czyli jeszcze raz niz zyjesz i moze
        > troszeczke pozniej.
        >
        > pomysl o tym.

        a myslisz ze Ciebie i innych wierzacych to nie spotka?

        pomysl o tym


        • Gość: zs Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.zeork.com.pl 09.05.03, 14:38
          Nie trzeba czekać, aż kilkudziesięciu lat aby żyć w tych wszystkich
          ekstrementach. Ja w tej chwili znam parę osób, które tak żyją. One nawet nie są
          swiadome, że jest cos takiego jak Bóg.
    • Gość: John Re: CZY BOG ISTNIEJE? JASNE ZE TAK,MASZ WATLIWOSC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.05.03, 19:20
    • Gość: waldiq Może tak, może nie. IP: *.sycow.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 13:19
      Rozumiem, że chodzi tu o koncepcję Boga w ogólności ( nie Jahwe czy Allaha).
      Zaliczam się do osób, które uważają, że nie wiadomo. Jak dotąd w swoim życiu
      nie doświadczyłem żadnego przejawu jego istnienia ( wiatru może nie widać, ale
      można go odczuć innymi zmysłami). Nie znam też żadnego dowodu na jego
      nieistnienie. Koncepcja Wielkiego Wybuchu z niczego jest równie dobra jak
      istnienie wiecznego Boga, a nawet lepsza bo wyjaśnia zjawiska dziejące się
      później. Nie odczuwam strachu przed ewentualną karą za niewiarę. Jeżeli Bóg
      stworzyłby mnie takiego jak jestem (niewierzącego) a potem za to karał - to
      już trudno. Jeśli chodzi o wolną wolę - to że ja nie wierzę jest częścią mnie,
      nie znajduję w sobie wiary, nie mogę wybrać, że w coś wierzę lub nie, to
      poprostu wypływa ze mnie. To tak jak z miłością - to, że się kogoś kocha nie
      zależy od własnego wyboru, dzieje się mimowolnie.
      Dla tych co tak twardo pouczają ludzi o innych poglądach - a nie dopuszczacie
      możliwości że ten Bóg to tylko Demiurg - póścił w ruch maszynkę i nic go
      więcej nie interesuje, nie będzie kary i nagrody?
      • dzwonnik Re: Może tak, może nie. 13.05.03, 08:51
        Dlatego wlasnie to nazywa sie wiara (a nie wiedza)!! Nie ma innego rozsadnego
        wytlumaczenia!! Pozostaje wierzyc w zawsze istniejacego niepojetego jedynego
        BOGA, ktory mowi o sobie: "Jestem który Jestem".
        Wole wierzyc w Boga niz w wybuch?? No bo niby co mialoby wybuchnac...??
        Osobiscie nie wykluczam niczego, co sugeruja naukowcy i inni, (kosmici,
        ewolucja...) Ale i tak od czegos to wszystko musialo sie zaczac!! Moim zdaniem
        od BOGA!!

        Pozdrawiam,
        Dzwonnik
        • Gość: midneve czy Bóg istnieje? IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.03, 16:16
          Nie wierze w istnienie Boga.Ludzie zawsze dążyli do wytłumaczania sobie
          pewnych zjawisk, pragneli wiedzy. I tak powstał właśnie Bóg, po to by wyjaśnić
          w jaki sposób powstał świat, jaki jest sens naszego istnienia. Ten Bóg żyje w
          nas, w naszych duszach. Jednak gdy zginie ostatni człowiek wtedy... umrze i Bóg.
          To smutne, jednak tak to odczuwam. Myślę,że to dobrze iż ludzie wierzą w
          Boga.To daje im pewne oparcie, ale wiedzcie nie mozna przekonac do wiary
          żadnymi argumentami. Tego nie można ująć w jakieś logiczne i naukowe ramy.
          • dzwonnik Re: czy Bóg istnieje? 14.05.03, 10:31
            Gość portalu: midneve napisał(a):

            > Nie wierze w istnienie Boga.Ludzie zawsze dążyli do wytłumaczania sobie
            > pewnych zjawisk, pragneli wiedzy. I tak powstał właśnie Bóg, po to by
            wyjaśnić
            > w jaki sposób powstał świat, jaki jest sens naszego istnienia.

            Stary, no ale skad to wszystko sie wzielo??
            • Gość: ludwisarz Re: czy Bóg istnieje? IP: *.crowley.pl 16.05.03, 18:48

              >
              > Stary, no ale skad to wszystko sie wzielo??

              oto *wiara*, ktora gory przenosi...
              ilekroc zwatpisz w sens zycia, zadumasz sie na ogromem absurdalnego zla i
              cierpienia, zastanowisz sie nad wieloscia i sprzecznoscia ludzkich religii i
              filozofii...
              1. zatkaj uszy zamknij oczy i powtarzaj sobie:
              "przeciez KTOS to wszystko musial kiedys stworzyc"
              teraz zostaje tylko wyprowadzic logiczny wniosek
              2. ze ten KTOS to wlasnie Bog Biblii i Kosciola
              i watpliwosci juz zadnych byc nie moze!


          • Gość: dziki Re: czy Bóg istnieje? IP: *.dyn.optonline.net 17.05.03, 05:35
            Gość portalu: midneve napisał(a):

            > Nie wierze w istnienie Boga.Ludzie zawsze dążyli do wytłumaczania sobie
            > pewnych zjawisk, pragneli wiedzy. I tak powstał właśnie Bóg, po to by
            >wyjaśnić
            > w jaki sposób powstał świat, jaki jest sens naszego istnienia.


            Bardzo mi przykro,ale Bog nie powstal w takim jak myslisz procesie.
            Wiedza i wiara nie maja nic ze soba wspolnego!


            > Ten Bóg żyje w
            > nas, w naszych duszach. Jednak gdy zginie ostatni człowiek wtedy... umrze i
            >Bóg
            > .

            To jak to w koncu jest,z tym Bogiem,On zyje czy nie?


            > To smutne, jednak tak to odczuwam. Myślę,że to dobrze iż ludzie wierzą w
            > Boga.To daje im pewne oparcie, ale wiedzcie nie mozna przekonac do wiary
            > żadnymi argumentami. Tego nie można ująć w jakieś logiczne i naukowe ramy.

            Tak tutaj masz calkowita racje,a to dlatego ze Bog jest Miloscia,
            a zatem jak mozna Go poznawac poprzez wiedze? To przeciez kompletna bzdura,
            mozna go poznac tylko poprzez obcowanie z Nim,ktore jest wlasnie tym
            czym czlowiek potrafi byc.
            Szczesc Boze ,

            dziki

          • Gość: Emeryt Re: czy Bóg istnieje? IP: *.telsten.com / 10.20.6.* 22.05.03, 01:07
            Przeczytalem z zainteresowaniem wszystkie wypowiedzi i musze powiedziec,ze
            najbardziej odpowiadaja moim pogladom glosy Waldiq i Midneve.Co o tym sadzicie?
            Tym ktorzy powoluja sie na biblie zwracam uwage,ze to napisali jednak
            ludzie,ktorzy byli jednak bardziej prymitywni niz my i starali sie,czasem
            nieudolnie wytlumaczyc sobie i innym to czego nie rozumieli.Ciesze sie,ze w
            dyskusji nikt nie powoluje sie na autorytet kosciola (mam na mysli kosciol
            rzymsko-katolicki),bo to przerwaloby ciag rzeczowych glosow.
            Wg mojego mniemania wspomniany kosciol robi wszystko zeby ulec samozagladzie na
            wlasne zyczenie i nie stanowi juz zadnego autorytetu;wyjawszy dewotki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka