Dodaj do ulubionych

Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek

09.06.07, 08:31
Idea kusząca, ale w pewnym sensie przekleństwem współczesnej
rzeczywistości są miliardy sztucznych pól elektromagnetycznych przenikających
m.in. nasze ciała. Człowiek nie do końca poznał skutki ich oddziaływań,
choć niektóre są na tyle szkodliwe, że jest to rozpoznane.
Poza tym powodują one zakłócenia rozmaitych urządzeń pomiarowo -
badawczych o wielkich czułościach - są one wręcz blokowane przez "smog
elektromagnetyczny" i tam gdzie nie da się zastosować "klatki Faraday'a", z
niektórymi badaniami naukowymi trzeba uciekać w nieliczne już miejsca z dala
od "cywilizacji" (takie miejsca powinny być prawnie chronione)
Osobiście uważam, że przyszłość bezprzewodowego zasilania jest w coraz
doskonalszych akumulatorkach i szybkich ładowarkach - stykowych i także
bezprzewodowych, ale działających po bezpośrednim wstawieniu w nie
urządzenia, tak że pola praktycznie nie wychodzą na zewnątrz i sprawno*-ść
jest o wiele większa niż owe 40 procent.
Przy okazji - najwyższy czas uruchomić odpowiednie służby eliminujące
wadliwe zasilacze (przetwornice) itp. źrodła silnych zakłóceń, nie
spełniające podstawowych norm.
Obserwuj wątek
    • Gość: ARni Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.it-net.pl 09.06.07, 08:32
      Przypomina mi się gra strategiczna, może to być i Starcfat. Pewna rasa miała
      kryształy mocy, które miały pole siłowe. Aby dany budynek mógł pracować musiał
      zachodzić na cześć pola. :)
      • tetlian Jak Protossi 09.06.07, 15:57
        Tak było w Starcrafcie. A ta rasa to Protossi :) Już za 20-30 lat my też
        będziemy w ten sposób zasilać urządzenia.
        • Gość: ok Re: Jak Protossi IP: *.generacja.pl 10.06.07, 11:30
          Tesla robił takie rzeczy ponad stulecie temu. Tylko, że oświetlał
          kilkuhektarowe pole żarówek cewką oddaloną o 20 mil
          • Gość: pioc Re: Jak Protossi IP: *.agora.pl 10.06.07, 13:21
            > Tesla robił takie rzeczy ponad stulecie temu.

            No tak, ale nie pozostało po tym więcej niż kilka miejskich legend.

            • Gość: nikodem Re: Jak Protossi IP: *.chello.pl 10.06.07, 19:57
              ...i parę fotek. Problemem Tesli było to, że zrobił to ZBYT dobrze - KAŻDY mógł
              korzystać z tej energii. Nie konkretny odbiornik. "Jak założyć na to licznik?"
              • Gość: Knight Re: Jak Protossi IP: *.chello.pl 11.06.07, 01:48
                "Koncepcja wolnej energii była rodzajem obsesji Tesli, który pod koniec życia
                wykorzystywał każdą wolną chwilę na jej poszukiwanie.

                Tesla twierdził:

                ujarzmiłem promienie kosmiczne i sprawiłem, by służyły jako napęd (...)
                Ciężko pracowałem nad tym przez ponad 25 lat, a dziś mogę stwierdzić, że się
                udało. (cytat z 10 lipca 1931 roku z Brooklyn Eagle).

                W 1901 opatentował odbiornik wolnej energii nazwany Aparatem do Wykorzystywania
                Energii Promienistej. Patent odnosi się do słońca jak i innych źródeł energii
                promienistej, jak promienie kosmiczne.

                Próbował także przekształcić jednobiegunową prądnicę Faradaya w urządzenie
                wolnej energii. W 1889 roku uzyskał patent na maszynę dynamoelektryczną, której
                konstrukcję – opartą na pomyśle Faradaya – udoskonalił pod względem wydajności
                przez zmniejszenie oporu i odwrócenie momentu napędowego. Tesla sądził, że
                jeżeli da się uzyskać moment obrotowy o kierunku zgodnym – a nie przeciwnym – z
                kierunkiem ruchu, wówczas maszyna stanie się samowystarczalna. Chociaż nie udało
                mu się tego dokonać, jego ideą i ideą Faradaya zainteresowali się w latach 70. i
                80. XX wieku liczni badacze, między innymi Bruce De Palma – wynalazca maszyny N,
                mimo że już za życia Tesli udowodniono, że tego rodzaju maszyna łamałaby kilka
                praw fizyki, w tym zasadę zachowania energii."
                • Gość: bobi Re: Jak Protossi IP: 80.240.172.* 11.06.07, 13:29
                  Moje czarne BMW ma moc i moment obrotowy zgodny z kierunkiem ruchu bo biorę was
                  wszystkich skodziarze
            • Gość: maj Re: Jak Protossi IP: 84.38.160.* 10.06.07, 23:12
              Gość portalu: pioc napisał(a):

              > > Tesla robił takie rzeczy ponad stulecie temu.
              >
              > No tak, ale nie pozostało po tym więcej niż kilka miejskich legend.

              Nie do końca legend. Tesla, jak wiadomo, zmarł w biedzie, ponieważ jego prace
              były na tyle obiecujące, że już wówczas zagrażały szybko rozwijającej się
              konwencjonalnej energetyce. Ktoś tam zainwestował miliony dolarów w linie
              przesyłowe, a tu pojawia się człowiek, który może bez drutów...
              Pikanterii dodaje fakt, że jego prace zaginęły. A więc ktoś wszedł w ich
              posiadanie.
              • Gość: dd Re: Jak Protossi IP: 80.240.172.* 11.06.07, 11:59
                No wyobraź sobie taką sytuację, że zostaje zagrożona miliardowa wartość akcji
                koncernów paliwowo-energetycznych. To nie tylko prywatny majatek, ale aktywa
                banków, towarzystw emerytalnych, akcjonariuszy....... I nikomu na rekę nie jest
                spadek cen tych akcji. Wszystkim zależy na tym by zachowac dotychczasowy stan
                posiadania.....
    • Gość: radradish Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 09:33
      I znowu to samo - nie podają źródeł, gdzie szukać dalszych informacji.
      • soul.brother Stary artykuł - nic z tego nie bedzie 09.06.07, 10:22
        przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości. Nie ma się czym zachwycać.
        sprawność takiego układu jest marna, i to w dobie kryzysu energetycznego. Poza
        tym silne pola magnetyczne nie są obojętne dla organizmów żywych. Szkoda czasu
        nawet aby komentować ten artykuł...
        • Gość: inż. Mruwnica Re: Stary artykuł - nic z tego nie bedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 16:10
          > przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości. Nie ma się czym zachwycać.
          > sprawność takiego układu jest marna, i to w dobie kryzysu energetycznego.

          Gdzie ten kryzys?

          > Poza
          > tym silne pola magnetyczne nie są obojętne dla organizmów żywych.

          Co Ty pieprzysz? Mówi Ci coś skrót MRI? No chyba, że na zasadzie, że wszystko
          jest nieobojętne.
          • Gość: jan A ja z fizyki ze szkoly podstawowej wiem, ze IP: 195.116.110.* 11.06.07, 14:34
            zmienne pole magnetyczne wytwarza zmienne pole elektryczne. Tak powstaje fala
            elektromagnetyczna. Jej oddziaływanie na organizm ludzki nie zostało jeszcze
            poznane. A co ma piernik do MRI to ty mi wytlumacz.
            • soul.brother Iddziaływanie fal elekrtomagnetycznych 12.06.07, 10:47
              Ooddziaływanie fal elektromagnetycznych zostało poznane bardzo dobrze. Tyle ze
              media nie specjalnie chętnie wspominają o 1/3 użytkowników telefonów komórkowych
              pierwszej generacji którzy zachorowali na raka mózgu. Nie chętnie wspomina się
              także setki jeśli nie tysiące udokumentowanych przypadków zachorowań na raka
              młodych ludzi pracujących przy radarach. Długo by wymieniać inne przykłady.
              Najprostszym dowodem który możemy przeprowadzić w domu, jest doświadczenie z
              próba ugotowania jajka na twardo przy pomoc kilku dzwoniących telefonów
              komórkowych.

              Długo można by na ten temat dyskutować, lecz nie bardzo jest z kim. Dla
              przeciętnego zjadacza chleba, to co nie zostało ogłoszone przez księdza z ambony
              - nie istnieje. Dotyczy to zwłaszcza zakompleksionych ignorantów którzy brak
              podstawowej wiedzy rekompensują przedstawianiem się na forum jako niby "inż" :p
      • Gość: Miś Żródła informacji o bezprzewodowym przekazywaniu IP: *.ext.ti.com 10.06.07, 03:33
        Gość portalu: radradish napisał(a):
        > I znowu to samo - nie podają źródeł, gdzie szukać dalszych informacji.

        Jest mnóstwo książek i artykułów na temat bezprzewodowego przekazywania
        energii. Zajrzyj do blogs.pcworld.com/staffblog/archives/004605.html
        Jest tam dyskusja o tym, że Nikola Tesla około 100 lat temu opracował podobną
        metodę bezprzewodowego przekazywania dużych ilości energii elektrycznej. Na MIT
        nie uczą pewnie historii nauki i techniki więc wynaleziono ponownie to samo
        urządzenie.

        Małe ilości energii przekazuje się bezprzewodowo do zasilania RFID
        wykorzystywanych m.in. przez Walmart. Zasada działania jest taka sama. RFID
        oznacza Radio-Frequency Identification czyli system kontroli przepływu towarów
        w oparciu o zdalny, poprzez fale radiowe, odczyt i zapis danych z
        wykorzystaniem specjalnych układów elektronicznych przytwierdzonych do
        nadzorowanych przedmiotów.
        • Gość: jan Moze dlatego trzepia kase na wynalazkach innych? IP: 195.116.110.* 11.06.07, 15:39
    • patman Straty, straty, straty... 09.06.07, 10:50
      To nie jest takie proste, jakby się komuś chciało wydawać. Chociaż transformator ma najniższe straty spośród urządzeń elektrycznych, to i tak najwydajniejsze osiągają 60% wydajności. Ciekawe, jakie straty będą w takich wynalazkach? 90%?
    • Gość: Tomek Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.ten.net.pl 09.06.07, 11:12
      bezprzewodowe przesyłanie energii, wcześniej był artykuł o zakrzywianiu światła
      powodujące znikanie przedmiotów. Sience-fiction przestaje być fiction. Ciekawe
      kiedy w końcu zaczniemy zakrzywiać czasoprzestrzeń.
      • Gość: Kupaal Jakie to znowu odkrycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 11:49
        Przecież to nic nadzwyczajnego. Zwykły transformator, wielkie mi rzeczy.
      • inzynier2 Science fiction w dziale zwanym Nauka 10.06.07, 03:54
        Gość portalu: Tomek napisał(a):
        > bezprzewodowe przesyłanie energii, wcześniej był artykuł o zakrzywianiu
        > światła powodujące znikanie przedmiotów. Sience-fiction przestaje być
        > fiction. Ciekawe kiedy w końcu zaczniemy zakrzywiać czasoprzestrzeń.

        Oprócz tego co wyliczasz czytałem już w dziale Nauka artykuły o przekazywaniu
        informacji szybciej niż światło, o wykryciu życia na Marsie itp. Nie oznacza
        to, że nauka czy technika poszły do przodu. Oznacza to, że dla uatrakcyjnienia
        działu Nauka pisze się w nim artykuły w ten sposób, że sugerują one odkrycia
        lub wynalazki, które nie miały miejsca. Np. zakrzywianie światła jest znane od
        dawna ale pisanie w artykule, że umożliwia to znikanie przedmiotów to fikcja.
        Autor dyskutowanego artykułu odpisał mi kiedyś, że tak pisać każe mu jego szef.
        • Gość: pioc Re: Science fiction w dziale zwanym Nauka IP: *.agora.pl 10.06.07, 10:40
          > Autor dyskutowanego artykułu odpisał mi kiedyś, że tak pisać każe mu jego
          > szef.

          ???? to ja pisałem przynajmniej jeden tekst o nowych tzw. meta-materiałach,
          które mają ujemny wspólczynnik załamania światła. Nie przypominam sobie, żebym
          z jakimś czytelnikiem o tym dyskutował, choć bardzo chętnie to zawsze robię.

          Niech pan więc ujawni naszą korespondencję, jeśli istnieje. Pozwalam! Albo
          odszczeka klamstwo.

          pioc


          • inzynier2 Sensacyjne tytuły w dziale GW Nauka 10.06.07, 14:42
            Gość portalu: pioc napisał(a):
            > Niech pan więc ujawni naszą korespondencję, jeśli istnieje. Pozwalam! Albo
            > odszczeka klamstwo.

            Nie była to wymiana emaili tylko dyskusja na forum podobna do obecnej.
            Protestowałem, że tytuł typu "Odkryto życie na Marsie!" nie ma uzasadnienia w
            faktach. Faktem było, że wykryto na Marsie widmo kwasu mrówkowego czy podobnej
            substancji, która może powstać zarówno w wyniku rozpadu substancji organicznych
            np. rozkładających się szczątków zwierząt, jak i wyniku syntezy tej substancji
            w wysokiej temperaturze pod powierzchnią planety. Podobnie na Ziemi siarkowodór
            wydziela się ze zgniłych jajek i z wulkanów. Nie oznacza to, że we wnętrzu
            wulkanów gnieżdzą się kury i gniją jajka.
            • inzynier2 Pożytki z działu Nauka w GW 10.06.07, 15:04
              Dodam jeszcze, że Pana artykuły są interesujące, panie Piotrze. A że czasem Pan
              przesadza, to 'licentia poetica' - prawo autora do wolności słowa. Poeta, chyba
              Krasicki, kiedyś napisał "prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Mam nadzieję, że
              stosuje się to również do Pana. W efekcie czytania Pańskich artykułów dowiaduję
              się nowych rzeczy, znajduję na Internecie oryginalne artykuły i mam okazję do
              polemiki. Dodam jeszcze, że tylko osoba, która nic nie robi nie popełnia błędów.
              • Gość: pioc Re: Pożytki z działu Nauka w GW IP: *.agora.pl 10.06.07, 16:37
                Najgorszą dla mnie reakcją po artykule jest brak komentarzy. Często tekst robi
                się naprawdę interesujący dopiero wtedy, jak się go przeczyta z całą dyskusją
                pod nim.

                pioc
                • Gość: jurcik Re: Pożytki z działu Nauka w GW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.07, 07:44
                  artykul jest streszczeniem artykulu z BBC News
                  news.bbc.co.uk/2/hi/technology/6725955.stm
                  pod tym linkiem to samo tylko ze szczegolami
                  • Gość: pioc Re: Pożytki z działu Nauka w GW IP: *.agora.pl 11.06.07, 09:13
                    E tam, oryginalne źródło jest tu:

                    arxiv.org/abs/physics/0611063
                    Relacji w mediach na tony. Ja osobiście polecam:

                    physicsweb.org/articles/news/11/6/5/1
                    pioc
    • Gość: Hekatonchejr Ach te Bałkany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:09
      Z tego co pamiętam pracował nad tym Nikola Tesla tuż przed śmiercią. Roztaczał
      wizję przekształcania pustyń w żyzne pola i ogólny koniec głodu i nędzy jak glob
      długi i szeroki. Był Serbem.

      Teraz mamy Chorwata. Może jest trochę skromniejszy - na razie tylko komórki,
      parę metrów dystansu, duże straty... Ale cóż, może się rozkręci. A może znajdzie
      się do trio jakiś Bośniak i dokończy dzieła. Trzymamy kciuki :)
      • Gość: cc Re: Ach te Bałkany IP: 80.240.172.* 11.06.07, 08:46
        Pwenie wygrzebał na strychu stare listy pradziadka Tesli i na ich podstawie
        odtworzył jedno z urzadzeń
    • Gość: rem Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 23:28
      No to ma Nobla ;)
    • Gość: hrvtski panie pioc niech sie pan zdecyduje IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.06.07, 04:52
      rezonans czy transformator?
      arxiv.org/abs/physics/0611063
      • Gość: pioc Re: panie pioc niech sie pan zdecyduje IP: *.agora.pl 10.06.07, 10:57
        Nie jest to radiacyjny sposób przekazu energii - jak proponował to np. Tesla.
        Dlatego w tekście porównuję to do działania transformatora. Zasada jest bowiem
        taka sama - indukcja elektromagnetyczna. Żeby jednak zachodziła ona efektywnie
        przy dużych odległościach między obwodami, to w grę musi wchodzić sprzężenie
        rezonansowe.
        Jasne, czy nie?
        pioc

        PS. Oto - przepraszam, że przydługi - fragment z pracy Soljacica:

        ”It is important to appreciate the difference between such a resonant-coupling
        inductive scheme and the well-known non-resonant inductive scheme for energy
        transfer. (...) the resonant inductive mechanism allows for ~10^6 times more
        power delivered for work at the device than the traditional non-resonant
        mechanism. This is why only close-range contact-less medium-power (~W) transfer
        is possible with the latter, while with resonance either close-range but large-
        power (~kW) transfer is allowed or, as currently proposed, if one also ensures
        operation in the strongly-coupled regime, medium-range and medium-power
        transfer is possible.”


        • Gość: bambi7 Re: panie pioc niech sie pan zdecyduje IP: *.csk.pl 10.06.07, 19:03
          A czy nie jest tak, że układ będący w stanie 100-procentowego rezonansu dąży do
          samodestrukcji? Oby tylko ładująca się komórka nie wybuchła w ręku.
    • Gość: pioc Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.agora.pl 10.06.07, 10:59
      zewoluowanamateria napisał:

      > Osobiście uważam, że przyszłość bezprzewodowego zasilania jest w coraz
      > doskonalszych akumulatorkach i szybkich ładowarkach

      Też tak uważam. I w zasadzie w tą stronę teraz zmierza świat.

      pioc
      • madcio Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek 10.06.07, 13:31
        Na większe odległości i tak trzeba zastosować kable. Najlepiej nadprzewodniki,
        ale skad wytrzasnąć nadprzewodnik działający w +20 stopni C?
        • inzynier2 Ateista, agnostyk i wierzący w Boga 10.06.07, 14:55
          madcio napisał:
          > Ateizm jest religią w tym samym stopniu, co NIEzbieranie znaczków jest hobby.

          NIE zbieranie znaczków jest podobne do agnostycyzmu czyli stwierdzenia, że nie
          wiadomo czy jest Bog czy go nie ma. Natomiast ateizm jest wiarą, że Boga nie
          ma.

          Sądzę, że dowód iż Boga nie ma jest trudniejszy niż dowód, że Bóg istnieje.
          Wystarczy pokazać zdjęcie yeti czy węża w Loch Ness lub ufoludków na pustyni w
          Newadzie aby przekonać innych, że te istoty istnieją. Natomiast jak udowodnić,
          że nie ma yeti w Himalajach? A cały wszechświat, a może wiele wszechświatów,
          jest znacznie większy niż Himalaje. Może gdzieś w naszym wszechświecie lub poza
          nim jest Bóg lub wiele Bogów?
          • madcio Re: Ateista, agnostyk i wierzący w Boga 10.06.07, 15:23
            > NIE zbieranie znaczków jest podobne do agnostycyzmu czyli stwierdzenia, że nie
            > wiadomo czy jest Bog czy go nie ma.
            Bzzt. Źle. Agnostyk nie wie, czy istnieją znaczki, toteż nie wie, czy warto
            zbierać, czy nie zbierać.

            > Natomiast ateizm jest wiarą, że Boga nie ma.
            Tak, tak. Wszystko własną miarką, co? W głowie się nie mieści, że ktoś może po
            prostu NIE wierzyć, co? Tak po prostu.

            Powiedz mi, czy przejawiasz głęboką, religijną wiarę w nieistnienie Zeusa?

            Jeśli jest jednak tak jak mówisz, to *wszyscy jesteśmy ateistami*. Ja po prostu
            "nie wierzę" w jednego boga więcej od ciebie. He, he, he.
            • Gość: asga Re: Ateista, agnostyk i wierzący w Boga IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.07, 18:30
              Stary, zajrzyl do slownika, bo zle rozumiesz te slowa. Jest tak jak napisal
              inzynier: ateista uwaza ze zadnego Boga (obojetnie, zeusa, Jahwe, Boga, Allaha i
              calej reszty) nie ma, agnostykowi to wisi czy jest czy nie.
              • mwookash ??? nt 10.06.07, 19:54

              • madcio Re: Ateista, agnostyk i wierzący w Boga 10.06.07, 20:56
                > ateista uwaza ze zadnego Boga (obojetnie, zeusa, Jahwe, Boga, Allaha
                > i calej reszty) nie ma,
                Zgadza się. Ale spór nie był o to, tylko o to, czy ateizm jest religią.

                Problem w tym, że wielu wierzących, przykładając do wszystkiego własną miarkę,
                upiera się przy traktowaniu ateizmu jako religii (rzekomo ma być wiarą w
                nieistnienie boga).

                Cóż, to nie mój problem, że się komuś w pale nie mieści, że można po prostu NIE
                wierzyć.

                > agnostykowi to wisi czy jest czy nie.
                Nie wisi. On mówi, że nie wie, czy jest, czy nie ma. W praktyce życia
                codziennego agnostycyzm jest niemożliwy do odróżnienia od ateizmu.
                • Gość: Lolek Re: Ateista, agnostyk i wierzący w Boga IP: *.171.64.83.crowley.pl 11.06.07, 18:11
                  >>Problem w tym, że wielu wierzących, przykładając do wszystkiego własną miarkę

                  Swiete slowa. Taki np. madcio wierzy, ze jest ojcem wszystkich forumowiczow i zupelnie bez pychy,
                  wyrozumiale ich poucza. Robi to tak dlugo, az wszyscy uwierza, ze robi to dla ich dobra. Objawia sie to
                  zaprzestaniem odpisywania na jego posty. Ja w tatcio i tak wierze.
                  • Gość: Miś Ateista, agnostyk, wierzący w Boga, i obojętny IP: *.ext.ti.com 12.06.07, 09:46
                    Z powyższej dyskusji wynika, że są 4 kategorie ludzi pod względem ich stosunku
                    do Boga:

                    1. Wierzący w Boga
                    2. Agnostycy przekonani, że nie można stwierdzić czy Bóg istnieje
                    3. Ateiści przekonani, że żadnego Boga nie ma
                    4. Obojętni, tacy których nie interesuje dyskusja o Bogu, tacy co im wisi.
                  • madcio Re: Ateista, agnostyk i wierzący w Boga 17.06.07, 16:18
                    Ty, wiesz że jest coś takiego jak IP?

                    IP: *.171.64.83.crowley.pl

                    Pisanie za każdym razem innego nicku ci nie pomoże stworzyć tłumu. :) A tego
                    crowleya to ja już gdzieś widziałem... hmmm.

                    > Objawia sie to zaprzestaniem odpisywania na jego posty.
                    Zapraszam do zastosowania się do własnej rady. He, he, he.
              • zorbathegreek Re: Ateista, agnostyk i wierzący w Boga 11.06.07, 15:24
                www.google.pl/search?hl=pl&q=zbrodnie+kosciola&lr=
                www.google.pl/search?hl=pl&q=zbrodnie+kosciola&lr=
                www.google.pl/search?hl=pl&q=zbrodnie+kosciola&lr=
    • Gość: zbigus Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: 212.180.147.* 10.06.07, 19:03
      ....a to ciekawe,że na tych Bałkanach tacy mądrzy ludzie....a w życiu sobie nie
      radzą...
    • Gość: pieniu Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.mt.pl 10.06.07, 19:36
      tak...tak...i bedziemy sobie kraść prąd...pomysł bez sensu hehe
    • Gość: Funstein Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.07, 20:45
      No to teraz czekam az jakis genialny wynalazca wynajdzie uzwojenie pierwotne
      umieszczone pod asfaltem przed swiatlami na skrzyzowaniach i wtorne pod
      podwoziem mojego Ferrari z malutkim akumultorkiem bez baku i ciezkiego silnik o
      mrnej sprwnosci siegajacej w szczycie 40%. Do tego identyfikacja pojzdu, ktory
      zatankowal przez kilka minut kilka kWh energii i konflikt na bliskim wschodzie
      mozna bedzie zakonczyc ;) Aaaaa i zapomnialem, ze wreszcie bedzie mozna zajac
      sie waznymi sprawami swiata - takimi jak pilnowaniem dzieci, zeby sie nie
      czepialy rakiet. Pozdrawiam Pana Tesle i Pana Findeisena. Geniuszow od pol
      elektromagnetycznych ;)
    • Gość: zzz Eeeee tam, Tesla i tak był pierwszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 00:46
      • Gość: adakny Racja Tesla był pierwszy,ale "niektórym" osobom to IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 01:13
        przeszkadzało dlatego mamy kable...
    • Gość: Tesla... Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.chello.pl 11.06.07, 01:47
      i przesyl energii:
      "Radio.
      Po opublikowaniu przez Maxwella teorii elektromagnetyzmu Tesla wpadł na pomysł
      konstrukcji cewki wysokonapięciowej i następnie zauważył że wysyła ona bardzo
      silne fale elektromagnetyczne. Zaczął pracować nad urządzeniem, które mogłoby te
      fale odbierać. Początkowo chciał na tej podstawie skonstruować urządzenia do
      przesyłu prądu elektrycznego bez użycia przewodów, lecz później wpadł na pomysł
      skonstruowania urządzenia do przesyłu za pomocą tych fal dźwięku. Patent na to
      urządzenie był gotowy w 1900 roku, jednak ubiegł go w tym o kilka dni Marconi."
      • Gość: Mwaruwari Tesla IP: *.autocom.pl 11.06.07, 01:51
        już podobno robił to 100 lat temu. Co do radia to również jest ono wynalazkiem
        Tesli, nie Marconiego. Tesla tez jest uważany za odkrywce promieni Roentgena.
        Przyznał to sam Roentgen :)
        • Gość: VanDraco Re: Tesla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 09:03
          Dokładnie... Tesla był Leonardem da vinci naszych czasów.... jeśli ktoś się Nim interesował widział lub czytał o części jego wynalazków.... ..amerykanie poprostu mu je gwizdneli a teraz udają naukowców...widac dopiero po 100 latach doszli do tego jak to działa i jak to zbudować...
          • Gość: cc Re: Tesla IP: 80.240.172.* 11.06.07, 12:04
            No wiesz te zapiski Tesli władowano do archiwiów i nikt tam się nimi nie
            interesował zwłasza że notatki były w jaki mało znanym słowiańskim języku.
            Zresztą co słowianie mogą wiedzieć o elektryczności.
    • loader Świat bez kabli? 11.06.07, 06:19
      i dobrze. skończą się wreszcie donosy, teczki i IPN...
    • Gość: notak czyli Tesla ... IP: *.crowley.pl 11.06.07, 12:18
      ziomek owego Chorwata pracujący całe życie dla USA (głównie armii) wymyślił coś
      podobnego dawno temu
      • Gość: darek lobby IP: 62.29.136.* 11.06.07, 12:49
        Podobna sprawa dotyczy ropy.Wielu wynalazców patentowało silniki spalinowe
        spalające ułamki dotychczasowych zużyć.A lobby wydobywcze kupowało patenty na
        wyłączność-często z koniecznością zamieszkania przez wynalazcę w emiratach.
        wynalazki lądowały w sejfach.
        Studenci w 1987 roku na 1 litrze benzyny (tzw rajd na kropelce)przejechali
        konstrukcją samochodopodobną ponad 3 tys. km.
        Wszyscy zamieszkali u arabów.
    • Gość: cannabis_indica Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.csv.pl 11.06.07, 12:49
      Marzenie Tesli się spełnia :)
    • Gość: Bobexon Pierwszy był TESLA!!! IP: 217.149.242.* 11.06.07, 13:03
      Zapomnieli o Nikoli Tesli!!!
      • Gość: hyhy jak widać po forum Tesla nie został zapomniany IP: *.crowley.pl 11.06.07, 13:07
        czeka jeszcze na swój czas podobnie jak Viktor Schauberger, Wilhelm Reich i
        wielu innych, po sieci widać wyraźnie z roku na rok jak ten czas nadciąga -
        zainteresowanym polecam strony Franka Germano.
    • Gość: Kierowca Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: 195.3.113.* 11.06.07, 14:27
      Ciekawe, czy bylyby mozliwe autobusy dzialajace
      na prad jak trolejbusy, ale energie by pobieraly
      z odleglosci wlasnie tak bez kabli i palakow ?
      A co z samochodami ?
    • Gość: leonard3 Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 14:44
      Promieniowanie elektromagnetyczne uszkadzajace komorki u wszystkich ludzi
      jest przyczyna degeneracji homo sapiens. Postuluje sie ,ze lawinowy wzrost
      liczby homosesxualistow jest spowodowany chronicznym uszkodzeniem komorek w
      jadrach produkujacych testosteron. Promieniowanie elektromagnetyczne jest
      przypuszczalnie przyczyna uszkodzen komorek produkujacych plemniki , dlatego
      70% mezczyzn cierpi ma azospermie (zaburzenia w ilosci i ruchliwosci plemnikow.
      Swiatowa epidemia bezsennosci na ktora cierpi ponad 50% ludzkosci to takze
      wynik ekscytacji synaps w mozgu poprzez promieniowanie elektromagnetyczne.
      Polecam wam drodzy forumowcy nosic olowiane majtki oraz olowiane kapelusze.
      • Gość: leonard3 Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 14:57
        Oczywiscie mam na mysli olowiane majtki z podszewka z zelaza oraz klimatyzacja,
        bo jadra lubia byc ponizej temperatury ciala. Ha,ha,ha,ha,ha
        Ja stosuje i mam cztery corki rok po roku. ha,ha,ha,ha,ha,ha
        • guru_ji Re: Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek 28.06.07, 11:09
          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

          > Oczywiscie mam na mysli olowiane majtki
          > z podszewka z zelaza oraz klimatyzacja,
          > bo jadra lubia byc ponizej temperatury ciala. Ha,ha,ha,ha,ha
          > Ja stosuje i mam cztery corki rok po roku. ha,ha,ha,ha,ha,ha

          A kim są ich ojcowie?
    • zorbathegreek Nihil novi sub sole 11.06.07, 15:24
      Energie transmitowal bezprzewodowo TESLA (nawiasem Slowianin), i to jakies 100
      lat temu. A jak wiadomo, to ow Tesla sprzedal wszystkie swe wynalazki rzadowi
      USA, ktory od czasu do czasu pozwala swym "uczonym" na wykorzystanie jednego z
      licznych wynalazkow tego geniusza, "czlowieka ktory stworzyl XX wiek" (tytul
      ksiazki o Tesli).
      • Gość: Mwaruwari Tesla i film "Prestiż" IP: *.autocom.pl 11.06.07, 15:42
        Film "Prestiż" - nie tak dawno wyświetlany zresztą w kinach, jest w pewien
        sposób hołdem dla Tesli. Jedna ze scen nawiązuje do tego, o czym tu rozmawiamy:
        asystent Tesli zabiera nocą głównego bohatera na zewnątrz. Stoja w szczerym polu
        i nagle ziemia rozbłyska od dziesiątek tkwiących w niej, zapalonych na
        odległość, bezprzewdowo żarówek. Cos niesamowitego. Tesla był geniuszem, Edison,
        dla którego pracował i który go oszukał - gburem. Gdyby nie pozycja i wpływy
        Edisona (Edison propagował prąd stały, w przypadku którego straty są ogromne,
        zaś Tesla prąd zmienny, który oczywiscie dziś używany jest na całym świecie),
        któy rozgłaszał, że pomysły Tesli sa niebezpieczne dla zdrowia i zycia,
        mielibysmy dziś Tesla Electric, nie zaś General Electric.
        • Gość: Kagan Re: Tesla i film "Prestiż" IP: 212.14.17.* 12.06.07, 13:20
          Ten film tez. Ale sa tze powazniejsze opracowania na temat Tesli, jak ta
          wspomniana przeze mnie ksiazka. Tyle, ze ja rozumiem, iz Tesla "zapalal" na
          odleglosc swietlowki (lampy jarzeniowe) a nie zarowki... Mikolaj (Nicola) Tesla
          zreszta nie tylko byl, jak Edison, wynalazca, ale i teoretykiem, ktory
          opracowal cala teorie pradu zmiennego, jaka jest dzis wykladana na
          politechnikach...
          Pozdr. :)
          • peerelski Re: Tesla i film "Prestiż" 15.06.07, 10:51
            no coz, Edison szkol nie mial zadnych, co najwyzej technikum, ale za to kupe
            poparcia i szmalu od USA... natomiast Tesla, pomimo ze autentyczny geniusz,
            uzyskal byl jednak rowniez formalne wyzsze wyksztalcenie na porzadnym
            austriackim uniwersytecie technicznym
            • zorbathegreek Re: Tesla i film "Prestiż" 16.06.07, 23:47
              Tesla byl czlowiekiem XXI wieku, Edison zas XIX...
              Pozdr. :)
    • Gość: Kierowca I Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: 195.3.113.* 11.06.07, 15:44
      Zalecalbym jednak ostroznosc w tej rzeczy.
      Juz raz swiat popadl w niemalze euforie na wia-
      domosc o zimnej fuzji, ktora okazala sie byc
      raczej niewypalem. Gdyby ten pomysl na przekaz
      pradu bez kabli opieral sie na rzetelnych prze-
      slankach, to z kolei doradzalbym intensywne prze-
      myslenie tej mozliwosci bezprzewodowego przesyla-
      nia energii na Ziemie z satelitarnej elektrowni
      na orbicie. Jakze by sie zmniejszyla emisja dwu-
      tlenku wegla na tym swiecie !! Juz nie mowiac
      o polozeniu kresu na szantazu energetycznym, kto-
      ry wciaz zagraza temu swiatu, jak miecz Damoklesa.
    • Gość: radio_z_ryjem Świat bez kabli, wtyczek i gniazdek IP: *.uwm.edu.pl 11.06.07, 16:17
      Gnazdka jak gniazdka, ale świat bez kabli i wtyczek to nęcąca perspektywa.
    • Gość: buc Obsesję macie z tą bezkablowością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:09
      Internet bezprzewodowy ledwo działa, a wy tu chcecie mieć żarówki migające.
      Dajcie już do cholery spokój!
    • Gość: Sou Chyba sie wam cos pomylilo z tym Tesla ;] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 23:54
      Nie chce wam psuc zabawy w demaskowanie spisku ale artukul jest o czym innym ;) Moze niezbyt dokladnie o tym wspomnieli ale zasilanie o ktorym jest mowa w tym artykule wykorzystuje cos na ksztalt rezonansu. Nie znam sie na tym co Tesla wykombinowal ale to co ten chorwat czy skad on tam jest wymyslil pozwala polozyc obok siebie na stole dwie zarowki i sprawic ze swieci sie tylko jedna a nie tak jak ktos przytoczyl motyw z filmu "Prestiz" ze wtykaja 100 zarowek w ziemie i swieca sie WSZYSTKIE. No i w zwiazku z tym czlowiek nie jest zabijany przez niewidoczne czasteczki ;]
      • Gość: Orint Re: Chyba sie wam cos pomylilo z tym Tesla ;] IP: *.softlab.gda.pl 14.06.07, 19:01
        tak tak tesla tesla a teraz popatrzmy troche bardziej przyziemnie przyklad: zasilmy sobie tak bezprzewodoo komputer:D kilka chwil i mamy bezprzewodowo zformatowany twardziel, ponadto pole magnetyczne czy w rezonansie czy tez nie wywoluje przeplyw pradu w obwodach zamknietych i tu nalezy zauwazyc ze jakiekolwiek elementy logiczne komputera sa bardzo wrazliwe nawet na male prady, albo nawet takie sobie prosty tranzystor: prad bramki jest przecietnie rzedu mikroamperow; nalozmy kilka takich zasilajacych pol i mamy po tranzystorze, bo plynace w nim prady i wywolane nimi spadki napiec przekrocza jego znamionowe, ale co tam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka