maria755
25.06.07, 23:58
przepraszam ze po raz kolejny zawracam wam kobietki głowe ale ja juz sama nie
wiem co robic
dwa tygodnie temu na usg wyszło ze mam polipa endometrialnego 8mm/12mm
od wrzesnia tak co 3 miesiace po okresie pojawiały sie drobne plamienia
raz trwały 1 dzien raz 3 dni
zawsze szłam do lekarze ktory nic nie stwierdzał
cytologie miałam zaraz po pierwszym plamieniu i było II
mam pco zdecydowałam sie brac clo ale pan doktor nir kazał przychodzic na
monitorowanie cyklu wiec jeden miesiac wytrzymałam ale w drugim miesiacu
brania clo pojawiły sie plamienia a on i tak nie kazał przyjsc
poszłam wtedy do pani doktor ona stwierdziła ze endometrium ładne ze sz dwa
pecherzyki i kazała przyjsc zeby sprawdzic czy pekły
i tez było ok no a po dwoch miesiacach znow w 9 dc plamienie i ide do niej a
ona mowi ze mam polipa na macicy ale ze nie trzeba tego usuwac tylko
obserwowac i ze z tego nic sie nie robi
potem zadzwonił moj maz do nie a ona mu mowi ze jak jeszcze nie rodziłam to
jak by mi to usunełA TO BY MI KRZYWDE ZROBIŁA
potem znow dzwonie a ona mowi ze mam sie zastanowic czy chce to usunac czy
nie ale ze z tego sie nic nie robi chyba ze była bym po menopauzie
dzwonie i mowie ok poczekamy
ale ja nie chce sie juz starac o dziecko bo to trwa juz 10 lat i mam dosc
chcemy psychicznie i fizycznie odpoczac (mamy adoptowanego synka) no i maz
chciał sie z nia spotkac i pogadac a ona na to ze mamay zmienic ginekologa
potem ja do nie dzwonie i przepraszam i pytam czy z tego polipa moze cos byc
a on ze tak w tej swojej złosci
no to dziewczyny komu mam zaufac i polecic z czystym sumieniem swoje zdrowei?
przeciez za kazda wizyta płace 130 zł
poradzcie co mam zrobic bo normalnie oszaleje
pozdrawiam