Dodaj do ulubionych

kolejna laparoskopia:-(

14.02.08, 23:06
Witam.
W 2003 roku miałam laparoskopie.Endo II stopnia.Niby nie taka groźna.Pół roku
brałam Orgametril.Po odsawieniu udało mi sie szybko zajść w ciąże. Ciąże i
poród przeszłam bez żadnych problemów.Mam cudowną córeczkę.Pół roku po
porodzie było super.nie miałam żadnych bóli i wogóle nic mi nie dolegało.Ale
niestety Endo wróciło i to z podwojoną siłą.przez 2 lata biegałam po lekarzach
i szpitalach,ale nikt nie chciał się podjąć jakiegokolwiek leczenia.Palatyński
zawołał 2 tysiące za operacje w Madurowiczu.Więc poszłam do SALVE do
dr.Sobkiewicza.Zbadałmnie i powiedział,że konieczna jest jak najszypsza
laparoskopia.Termin mam na 27 lutego.
Mam prośbę abyście napisały czy któraś z Was miała więcej niż jedną
laparoskopie?i czy w razie co ograniczaja sie do zrobienia tylko laparoskopi
czy jest to raczej większe cięcie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • izulkad Re: kolejna laparoskopia:-( 15.02.08, 19:20
      Ja mialam wprawdzie tylko raz robioną laparoskopię ale z tego co się orientuję wiele dziewczyn mialo czasem po kilka takich operacji. Czemu Palatyński zawołał od ciebie kasę, miałas mieć ta operację prywatnie??? Z nazwisk lekarzy wnioskuję , ze jesteś z Łodzi lub okolic , mam wiec przy okazji pytanie: jesteś zadowolona z leczenia u dr Sobkiewicza czemu wybrałas akurat jego? Ja miałam operację robioną u prof Malinowskiego i obecnie leczę się u niego.
      • ola.kamykowa Re: kolejna laparoskopia:-( 15.02.08, 23:44
        Dziękuje za wiadomość.
        a co do Palatyńskiego to miałam mieć kolejną laparoskopie w Madurowiczu.On
        zaprosił mnie do swojego gabinetu i oznajmił mi,że jak chce mieć wykonany zabieg
        to to kosztuje 2 tyś.A nikt inny w tym szpitalu bez jego zgody nie wykona mi
        zabiegu.
        a dr. Sobkiewicz to jest wieloletni uczeń Palatńskiego,pracował też w
        Madurowiczu i pierwszą lap. robił mi razem z Palatyńskim.Teraz dr Sobkiewicz
        jest konkurencją dla Palatyńskiego i zgłosiłam się do niego.Pamiętał mnie,bo
        byłam w 2003 roku najmłodszą zarejestrowaną pacjętką z tą chorobą.A różnica
        między nimi polega na tym,iż dr Sobkiewicz nie traktuje ludzi jak
        przedmioty.Będe miała wykonany zabieg u Niego w klinice"SALVE"zupełnie za
        darmo,bo mają refundowaną część tych zabiegów.a na termin czekałam 2 tygodnie a
        nie jak w szpitalach kilka miesięcy.Oczywiście w Matce Polce też leżałam w
        ubiegłym roku w czerwcu,ale prof Malinowski powiedział,że nie będzie ruszał
        niczego po Palatyńskim.jak widać miałam pecha do bardzo znanych lekarzy.
        we wtorek byłam na wizycie u dr Sobkiewicza i z pośpiechu zapomniałam się
        zapytać czy będzie to tylko laparoskopia.Pamiętam,że po pierwszym zabiegu nie
        mogłam dojść do siebie,podczas operacji dostałam krwotoku i było
        nieciekawie,chemoglobiny miałam niecałe 4 jednostki i nie mogłam przez miesiąc
        sama wstać z łóżka.Za to przypadkiem klinicznym byłam ciekawym:-))
        POZDRAWIAM
    • olka981 Re: kolejna laparoskopia:-( 16.02.08, 01:13
      to nie zle taki niby specjalista i tak cie urzadzil nie dobrze to
      mysle ze faktycznie zmiana lekarza moze byc dobra opcja
    • gosiaczek557 Re: kolejna laparoskopia:-( 18.02.08, 07:50
      Ja miałam dwie... ale przy endometriozie, niektóre kobiety mają
      więcej niż 2-3 laparoskopie. Ta choroba nawraca, więc - jeśli nie
      jest się stale pod kontrolą i na lekach - trzeba się z tym liczyć.

      Druga laparoskopia nie różni się niczym od pierwszej. Nacięcia są
      robione w miejscu starych blizn. U mnie praktycznie nie ma śladu...
      trzeba sie dobrze przyglądać, żeby wypatrzeć te blizny. Większa jest
      tylko w pępku - po drugiej laparoskopii lekarz jakoś paskudnie "na
      okrętkę" zszył mi ten pępek, ale też ślad pozostał mimo powtórnego
      cięcia naprawdę niewielki.

      Gosia
      • ola.kamykowa Re: kolejna laparoskopia:-( 18.02.08, 20:04
        Droga Gosiu
        Dziękuje za list.To dla mnie ważne,że Napisałas właśnie o przebyciu 2
        laparoskopii.Napisałaś,że trzeba być pod stałą kontrola lekarską i przyjmowac
        leki.ja pod opieką ginekologa jestem odkąd zachorowałam w 2002roku.Po 1
        laparoskopii przyjmowałam hormony,urodziłam dziecko.Później przez cały czas
        byłam na tabletkach antykoncepcyjnych,ale niestety nic na mnie nie działa.Nie
        dość,że wróciły mi bóle to jak mam okres prawie nic mi nie leci i mam brzuch jak
        bym była w 6 miesiącu ciąży.Do tego wszystkiego wymiotuje i jak zaczyna mi się
        okres to mdleje.
        jeżeli czytałas wszystkie wypowiedzi to wiesz dlaczego do tej pory nie miałam
        zabiegu.
        a co do samej laparoskopii to ja niestety przeszłam ją okropnie i miałam duże
        komplikacje po zabiegu(podczas zabiegu miałam krwotok).Stąd moje obawy i pytanie
        o 2 laparoskopie
        Pozdrawiam i Dziekuje za odp.:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka