Dodaj do ulubionych

Dieta dla zapracowanych

IP: 62.29.137.* 28.01.04, 09:12
Mam ogromna prosbe o pomoc. Od jakiegos czasu staram sie pozbyc kilkunastu
kilogramow nadwagi. Najgorsze jest to, ze nie mam czasu na przygotowywanie
sobie normalnych posilkow poniewaz codziennie 12 godzin spedzam poza domem. A
w pracy - najczesciej posilam sie jogurtami naturalnymi i serkiem wiejskim.
Jak wroce do domu to czasem zjem jakis goracy posilek i to wszystko. Nie jem
slodyczy, tlustych rzeczy, staram sie jesc zdrowo. Ogolnie bardzo malo jem -
to pozostalosci po wczesniejszym odchudzaniu sie dieta 1000 kcal.Poza tym
codziennie cwicze mniej wiecej 40 minut wieczorem. Niestety nie widac zadnych
efektow. Jezeli ktos z Was moze mi poradzic, jak sie odzywiac i co
ewentualnie robic, zeby do czerwca pozbyc sie tych kilkunastu kilogramow,
bede bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: Dieta dla zapracowanych 28.01.04, 09:24
      JA mimo wszystko polecam diete kopenhaska. Ona daje naprawde dobre efekty,
      tylko trzeba po jej zakonczeniu nie wracac do starych nawykow zywieniowych,
      odrzucic pieczywo, makarony, sosy , ziemniaki, ja do tego wszystkiego
      wrocilam - stad jojo i ja wiem, ze to tylko moja wina. JEsli ma sie sklonnosc
      do tycia to niestety trzeba z tych rzeczy zrezygnowac. Ale dobrze jest zaczac
      od konkretnej diety, przynajmniej ja. Mam wtedy ustalony program co mo wolno
      zjesc i nie wykraczam poza to nawet na centymetr. Bez konkretnej diety zawsze
      cos sie tu podgryzie, tam przekasi, a bo to nie ma kalorii, a to nie tuczy, a
      szczypta tego nie zaszkodzi i naprawde ciezko jest schudnac. Zrob sobie na
      poczatek kopenhaska, nie jest tak ciezko wytrzymac, a efekt bedzie na pewno, a
      potem trzeba kontrolowac juz caly czas wage i reagowac na kazdy ew.
      pojawiajacy sie kilogramek, zeby sie nie zapuscic tak jak ja. szybka reakcja
      na kazdy niechciany kilogram to podstawa. no i madre jedzenie. Do Atkinsa nie
      jestem w stanie sie przemoc, wydaje mi sie, ze nie wytrzymalabym tyle
      tluszczow, ale moze sie myl. Tak czy inaczej polecam kopenhaska. Sama schudlam
      i za mna pochudli znajomi, ja przytylam z powrotem, ale oni nie, bo sa mniej
      zachlanni na zarcie. Teraz znowu robie kopenhaska i bede sie juz pilnowac.
      Pozdrawiam.
    • spinetta Re: Dieta dla zapracowanych 28.01.04, 14:08
      Masz prawdopodobnie jeszcze jedną pozostałość po diecie 1000 kcal - spowolniony
      metabolizm. Dlatego jesz niewiele, a nie chudniesz - no chyba że to niewiele to
      głównie ciastka i czekolada plus piwko ;-) Jeśli masz zdrowe serce i nerki, a
      także żadnych problemów z tarczycą, to też polecam kopenhaską. Ma ona za
      zadanie "podkręcić" przemianę materii i jeśli po jej zakończeniu nie zaczniesz
      się objadać, to chudnięcie powinno trwać dalej, aczkolwiek wolniej. Jest w tej
      diecie twarożek, marchewka surowa, jajka na twardo, szynka, jogurt - takie
      rzeczy śmiało możesz brać do pracy na lunch.
      W moim przypadku takie posiłki w pracy sprawdzaja się znakomicie. Dzisiaj mój
      drugi dzień. Byłam już na kopenhaskiej rok temu, ale potem za bardzo się
      zaniedbałam, aięc startuję w tych zawodach ponownie.
      Pozdrawiam i życzę szybkich rezultatów !
      • Gość: asanka Re: Dieta dla zapracowanych IP: 62.29.137.* 29.01.04, 14:24
        Spinetta - niestety moj problem polega na tym, ze ja nie jem slodyczy a alkohol
        pije jedynie w postaci bailego lub czerwonego wina i to sporadycznie .
        Przechodzac na kopenhaska diete boje sie, ze rozreguluje sobie jeszcze bardziej
        swoja przemiane materii. Obecnie dziennie nie zjadam wiecej niz 800 kcal i nie
        dlatego, ze sie glodze ale dlatego, ze wiecej nie zmieszcze:) Zdaje sobie
        sprawe, ze to za malo ale nie potrafie wiecej. 3 lata temu schudlam i to dosc
        duzo ale niestety pozniej mialam 2 operacje i po nich wlasnie zaczelam tyc.
        Teraz chcialabym "bezpiecznie" zgubic to co sie nagromadzilo ale jakos kiepsko
        mi to idzie.
      • Gość: asanka Re: Dieta dla zapracowanych IP: 62.29.137.* 29.01.04, 14:24
        Spinetta - niestety moj problem polega na tym, ze ja nie jem slodyczy a alkohol
        pije jedynie w postaci bailego lub czerwonego wina i to sporadycznie .
        Przechodzac na kopenhaska diete boje sie, ze rozreguluje sobie jeszcze bardziej
        swoja przemiane materii. Obecnie dziennie nie zjadam wiecej niz 800 kcal i nie
        dlatego, ze sie glodze ale dlatego, ze wiecej nie zmieszcze:) Zdaje sobie
        sprawe, ze to za malo ale nie potrafie wiecej. 3 lata temu schudlam i to dosc
        duzo ale niestety pozniej mialam 2 operacje i po nich wlasnie zaczelam tyc.
        Teraz chcialabym "bezpiecznie" zgubic to co sie nagromadzilo ale jakos kiepsko
        mi to idzie.
        • nowamloda Re: Dieta dla zapracowanych 30.01.04, 09:38
          Zmien jogurty i serek na warzywa - pomidory, marchewki, ogorki. Mozesz to nosic
          ze soba do pracy bez problemu. Sprobuj wytrzymac 1 tydzien na diecie z samych
          warzyw (zupki, surowki, kiszona kapusta, tylko nie kartofle). Zobaczysz, ze
          przynajmniej 2-3 kilo schudniesz. Potem staraj sie raz w miesiacu zrobic sobie
          tydzien na warzywach, a w tzw. miedzyczasie jedz miedzy posilkami wylacznie
          warzywa, a na glowne posilki przynajmniej polowa talerza to powinny byc warzywa
          lub mniej kaloryczne owoce (jablka, ale nie banany, pomarancze ale nie
          mandarynki, itp.).

          No i sama wiesz, ze poruszac sie tez nie zaszkodzi!
          • Gość: asanka Re: Dieta dla zapracowanych IP: 62.29.137.* 30.01.04, 15:03
            dziekuje bardzo za rade - mam nadzieje, ze tym razem cos ruszy - za tydzien dam
            znac jak mi poszlo:)
            pozdrawiam
            • Gość: patkag Re: Dieta dla zapracowanych IP: 81.15.189.* 30.01.04, 16:21
              asanka jak to milo uslyszec ze chcesz schudnac zdrowo!!!! to jest
              najwazniejsze!!! prawdopodobnie masz niezle rozregulowana przemiane
              materii....musisz nad tym powoli popracowac. jezeli chcesz uzyskac fachowa
              rade to polecam www.sfd.pl - Alternatywna Droga. zaloz tam swoj watek - opisz
              wszystko co i jak...na pewno pomoga! beda mieli wiele pytan co do twojego
              sposobu zycia i wczesniejszego odzywiania i pomoga ci schudnac zdrowo. Acha i
              od razu mowie - nawet nie wspominaj o tym ILE kg chcesz zrzucic:) od razu
              powiedza zebys wage wyrzucila przez okno:)

              pozdrawiam i zycze powodzenia!!!!

              Patka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka