Dodaj do ulubionych

zagubiona :)

IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 19:21
kurczę, nic z tego nie rozumiem. Po pierwszym tygodniu Atkinsa schudlam 3,5
(do 45,5) kilo... (został tluszcyk na brzusiu, który się i brzuszkami
morderczymi nie daje) teraz mijają 3 tygodnie i nie mam ani kilo mniej. Jak
myslicie czy to może być spowodowane tymi drożdżakami (ale wtedy to bym
pewnie nie schudła wogóle), a może KELP pomoże.
A może to wpływ pigułki? sama już nie wiem. nie jem prawie węgli, powinnam
chudnąć. No i jeszcze jedna ciekawostka: 3 dni temu wkurzyłam się że waga
stoi w miejscu i zjadłam cały karton chrupek do mleka Kelloggs K z malinami
i truskawkami i nie przytyłam ani grama. Jogger, może masz pomysł jak to
wyjaśnić... może wiesz na jaka diete powinnam przejsć?
Obserwuj wątek
    • kk.kk Re: zagubiona :) 30.04.02, 21:56
      a moze zdradzisz nam najpierw ile masz wzrostu? musialabys byc bardzo niska
      zeby waga 45,5 kg byla dla Ciebie za wysoka.. a jezeli juz masz niedowage to
      znaczy ze za swoje problemy z figura trzeba sie zabrac inna metoda
      • Gość: vivi Re: zagubiona :) IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 00:15
        Jestem niska (155 cm) wiec nie posadzaj mnie pochopnie o jakies odchylenia
        psychiczne! buziaki! Viv
        • kk.kk Re: zagubiona :) 01.05.02, 01:51
          odchylenia psychiczne to nie jest dobre okreslenie, bo sugeruje jakies
          negatywne konotacje. nawet dla Twojego wzrostu 45 kg to waga dosc niska, wiec
          jezeli dreczy Cie obecnosc tluszczu tu i owdzie to powinnas sprobowac sie go
          pozbyc cwiczac a nie stosujac diety.
          naprawde nie chce Cie o nic posadzac pochopnie, ani bezpodstawnie,z reszta nie
          o posadzanie tu chodzi. ale sama chyba wiesz, ze "zajadanie" smutkow albo
          stresow to nie jest dobra metoda, a jesli zdarza Ci sie to czesciej to problem
          gotowy..
          • Gość: Aga Re: zagubiona :) IP: *.future-net.pl 01.05.02, 08:54
            Popieram - wagę masz jak na swój wzrost OK, a tłuszczyk trzeba zwalczać
            ćwiczeniami. Nie gromadzi się on u ciebie, jak u większości z nas, na biodrach
            i udach (gruszka), ale na brzuszku (jabłko). NA tym forum są liczne rady, jak
            wyszczuplić talię - najlepiej kupić twister w supermarkecie i zasuwać:) Zresztą
            z tłuszczykiem w talii walczy też dzielnie nasz jogger, więc jak wróci w
            wywczasów na pewno ci coś podpowie. A Atkinsa nie ma sensu stosować, jeśli
            pozwalasz sobie na odstępstwa (te płatki Kellog's), pewnie wyszłaś przez to z
            ketozy.
            • Gość: vivi Re: zagubiona :) IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 09:01
              Dzieki za odpowiedzi, kochane jestescie... Kelloggi zjadłam, bo chcialam
              sprawdzic czy utyje,czy bez sensu Atkinsa stosuje. No ale nawet po paczce 350
              gr płatków te paski nadal sie zabarwiaja na kolor ciemno sliwkowy - wiec
              ketoza jest chyba. Jeśli chodzi o ćwiczonka, to macie racje (ale i tak chodze
              4 razy po 1,5 h na siłownię) - ale może rzeczywiście powinnam w domu
              twisterować. A tak właściwie to jaki to jest domowy twister?
              • Gość: Aga Re: zagubiona :) IP: *.future-net.pl 01.05.02, 10:19
                Jak pasek zabarwiony, to wszystko OK:) Ja akurat na twisterze nie cwicze, bo mi
                sie tluszczyk odklada na pupie and udach, ale pamietam z tego forum, ze jest to
                taki krążek z plastiku na którym się robi wygibasy. Podobno skuteczne i w miarę
                miłe:) Jogger i inne osoby pisali, że można toto dostać w hipermarketach za ok.
                30 zł.
                Pozdrawiam
    • jogger Re: zagubiona :) 06.05.02, 12:34
      Gość portalu: vivi napisał(a):

      > kurczę, nic z tego nie rozumiem. Po pierwszym tygodniu Atkinsa schudlam 3,5
      > (do 45,5) kilo... (został tluszcyk na brzusiu, który się i brzuszkami
      > morderczymi nie daje) teraz mijają 3 tygodnie i nie mam ani kilo mniej. Jak
      > myslicie czy to może być spowodowane tymi drożdżakami (ale wtedy to bym
      > pewnie nie schudła wogóle), a może KELP pomoże.
      > A może to wpływ pigułki? sama już nie wiem. nie jem prawie węgli, powinnam
      > chudnąć. No i jeszcze jedna ciekawostka: 3 dni temu wkurzyłam się że waga
      > stoi w miejscu i zjadłam cały karton chrupek do mleka Kelloggs K z malinami
      > i truskawkami i nie przytyłam ani grama. Jogger, może masz pomysł jak to
      > wyjaśnić... może wiesz na jaka diete powinnam przejsć?

      Wygląda to na problem hormonalny - wspomniałaś o pigułce :-(. Brzuch - obok
      pośladków, ud i piersi - jest podstawowym zapasem tłuszczu na okres ciąży i
      karmienia. Zaburzenia równowagi hormonalnej przejawiają się wzmożonym odkładaniem
      sadełka. Przede wszystkim estrogen jest za to odpowiedzialny, ale również
      syntetyczny progesteron. Nie wiem, czy jest dostępna pigułka anty oparta na
      naturalnym, a nie syntetycznym progesteronie. Warto by było zapytać na 'Zdrowie
      kobiety'.
    • jogger Re: zagubiona :) 06.05.02, 13:51
      > No i jeszcze jedna ciekawostka: 3 dni temu wkurzyłam się że waga
      > stoi w miejscu i zjadłam cały karton chrupek do mleka Kelloggs K z malinami
      > i truskawkami i nie przytyłam ani grama. Jogger, może masz pomysł jak to
      > wyjaśnić...

      Przy dietach niskowęglowodanowych występuje obniżony poziom glikogenu w
      mięśniach. Wykorzystuje się to w dietach cyklicznych, gdy np. po 5 dniach ketozy
      w weekend można się bezkarnie objadać, gdyż wszystkie dostarczone węglowodany
      pójdą na odbudowę glikogenu. Wystąpi tylko lekki wzrost wagi spowodowany
      zatrzymaniem wody w organiźmie przez insulinę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka