Atkins - waga stoi

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.11.02, 12:52
Hej,

Mam pytanko - jestem 15 dzień na Atkinsie. Rezultaty super - spadło mi 6 kg (do ideału brakuje jeszcze 17). Ale od dwóch dni waga stanęła w miejscu... I co mam teraz zrobić? Węgli jem mało (ok. 10gr dziennie), dużo pije, biorę witaminy, uzupełniam NNKT. Jem 2-3 posiłki dziennie. Paski pokazują, że ciągle jestem w ketozie.

Co dalej? Zacząć ćwiczyć, czy czekać?

Pozdrawiam

Sylwia
    • Gość: edyta Re: Atkins - waga stoi IP: 217.153.54.* 13.11.02, 13:31
      o fazie zatrzymania wagi na Atkinsie (plateau) możesz poczytać na
      www.atkins.com albo wyszukaj starsze wątki - już o tym było kilka razy
      • Gość: Kropka Re: Atkins - waga stoi IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.11.02, 14:22
        Dzięki. Poszukałam sobie na atkinscenter i już wiem co i jak :-) Czyli jednak trochę gimnastyki się przyda - czas odkurzyć rowerek ;-)

        Pozdrawiam

        Sylwia
    • Gość: Aggie Re: Atkins - waga stoi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 13:36
      a ja mam pytanie do ciebie kropko :-)
      mozesz napisac w skrocie jak wygladaja Twoje posilki i jakie wegle jesz ( tylko
      salata czy cos jeszcze) ?
      pozdrawiam
      • Gość: Kropka Re: Atkins - waga stoi IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.11.02, 14:31
        Hm... Nie wiem czy to co jem to taki dobry wzór, ale napiszę:

        Na śniadanie jajecznica na szynce lub bekonie, czasami z połówką małej cebulki, albo sałatka z jajka na twardo i tuńczyka z łyżeczką majonezu kieleckiego (bez cukru)
        Lunch - tu jest różnie - serek Valbon i kawałek ogórka, do tego plasterek lub dwa pieczonego schabu, albo śledź (w oleju lub marynowany), albo rybka wędzona, albo wędzone udko z kurczaka
        Obiad: z reguły pieczony kurczak (mogłabym jeść tonami, więc nie urozmaicam tu sobie zbytnio jedzonka), albo kotleciki z doprawionego mięsa mielonego (oczywiście wszelkie przyprawy bez cukru). W zależności od tego ile wegli zjadłam w ciągu dnia dodaję sobie sałatę lub kilka pieczarek lub nic.

        W zasadzie jeść chciało mi się tylko przez pierwsze trzy dni. No i wczoraj miałam napad wilczego głodu (dziś już na szczęscie jest spokój). Może to z tego powodu waga nie pokazała nic mniej?

        W tej chwili po zakończeniu 1 fazy będę się starała ograniczyć nieco ilość tłuszczy (choć nie do przesady) - myślę, że dzięki temu organizm będzie więcej czerpał z zapasów.

        Pozdrawiam

        Sylwia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja