Dodaj do ulubionych

negatywne skutki długotrwałego stosowania Atkinsa

IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 20:21
- PCRM na swej stronie podaje najnowszy raport( z listopada 2003)
- relacje 188 osób , które nabawiły sie różnych negatywnych efektów
zdrowotnych po stosowaniu diety Atkinsa
- jest to początek-
raporty beda systematycznie publikowane a będzie ich coraz więcej gdyz jak to
lekarze opisuja sa konkretne mechanizmy powodujące że tego typu dieta :
niskowęglowodanowa o duzym udziale tłuszczu i białka MUSI prowadzic
długoterminowo do powstania różnego rodzaju schorzeń
Obserwuj wątek
    • Gość: Kama Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk IP: *.icpnet.pl 23.11.03, 23:28
      Jak możesz to podaj odpowiednią stronę. Chętnie poczytam, bo właśnie
      zamierzałam rozpocząć tą dietę.

      KAMA
    • Gość: brumbak Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk IP: *.crowley.pl 24.11.03, 16:46
      www.atkinsdietalert.org/highprotein_report.html
      www.atkinsdietalert.org/consumer.html
      lub wystarczy wkliknąc w wyszukiwarce: Atkins Alert PCRM

    • jogger Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk 24.11.03, 18:32
      Pozostałe 100mln osób (bo chyba tyle poszło egzemplarzy w świat) raczej
      szczęśliwie przeżyło :-)
      Dieta Atkinsa składa się z 4 faz, pierwsza, drastycznie obcinająca węglowodany,
      i której się wszyscy czepiają z uporem maniaka, trwa aż 2 tygodnie :-)
      • jogger Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk 24.11.03, 18:34
        Tu jest parę osób, które cudownie przeżyły :-)
        www.ediets.com/programs/testimonials.cfm?StoryID=139&code=24137
    • Gość: brumbak Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk IP: *.crowley.pl 24.11.03, 19:11
      jogger
      zajmij się tym na czym sie znasz
      na odchudzaniu i rzeźbieniu
      na zdrowym odżywianiu nie znasz się i widac to na kilometr
      ja to pisze dla tych niewielu co się interesują czy dieta która stosuja jest
      zdrowa
      - nie sprowadzaj sprawy do absurdu _ 100 mln osób nie umarło
      oczywiście że od diety Atkinsa się nie umiera
      - jest sie po prostu po kilku, kilkunastu i wiecej latach stosowania bardziej
      narażonym na ryzyko zachorowania na pewne choroby
      ]organizm ludzki jest tak odporny , że niektórzy , powtarzam niektórzy !
      moga jeść ciastka z arszenikiem - patrz Rasputin
      i nic im spcejalnie nire bedzie
      możesz obrażac się na opinie fachowców, dietetyków które cytuję
      ale to niczego nie zmienia
      • jogger Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk 24.11.03, 19:50
        Nie obrażam się na niczyje opinie, tylko podśmiewam się z wszelkiego typu
        fanatyków :-)
        Swojego czasu na 'Dietetyce' grasował miłośnik Kwaśniewskiego - Carbogrom :-) -
        to dopiero był fanatyk! :-)
        Dla mnie synonimem zdrowia jest utrzymanie w ryzach tkanki tłuszczowej. Sposób
        na to zależy od przyczyny tycia.
        Przy problemach z nietolerancją glukozy czy hiperinsulinemią nie ma innego
        sposobu na utrzymanie wagi niż limitowanie węglowodanów, ozywiście nie do 20g
        dziennie, tylko do POZIOMU USTALONEGO EMPIRYCZNIE DLA KAŻDEJ OSOBY, co się
        robi właśnie na Atkinsie. Jeśli będzie to np. 150g, moze to być i kilogram
        warzyw o niskiej zawartości w/w.
        Osobiście za najzdrowszą uważam dietę 'naturalną' in. 'neandertalską',
        polegającą na jedzeniu produktów o najniżzym poziomie przetworzenia. Dalej idą
        śródziemnomorska (a w zasadzie grecka :-) ) i francuska (może z mniejszą
        ilością wina :-) stanowiąca pukt wyjścia dla kopenhaskiej :-) ).
        Niemniej dla osób z zaburzeniami metabolizmu glukozy każda z tych diet
        spowoduje utycie, jeśli przekroczą swoją indywidualną normę w/w. Dla
        uproszczenia pomijam tu sprawę ćwiczeń fizycznych, ale im więcej się ćwiczy, na
        tym więcej swawoli można sobie pozwolić.


        • muggz największy zwolennik Kwaśniewskiego... 27.11.03, 12:51
          ... to obecnie Wałęsa.
          strasznie się uśmiałem przy artykule o Lechu na diecie Kwaśniewskiego.
        • Gość: zuza Re: negatywne skutki - do Joggera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:46
          Wiesz Jogger- jestem lekarzem i od pewnego czasu podczytuję Twoje posty, czasem
          z mieszanymi uczuciami (te teorie na temat Citroseptu, Candida albicans i sporo
          innych),ale pewnie Twoim źródłem informacji jest piśmiennictwo "fitnessowe" (na
          pewno nie lekarsko- specjalistyczne np. z zakresu medycyny sportowej). Ale tym
          razem spodobała mi się Twoja niechęć do wszelkich fanatyków. Może przyda się
          wam parę moich refleksji (jestem neurologiem- a więc też laikiem- ale czytam
          informacje z tego zakresu hobbystycznie). Z moich obserwacji wiem, że ATK i
          Kwaśniewski budzą duży opór medyków, bo kłóci się to z naszą dietetyczną
          wiedzą. Jednak czasem są niezaprzeczalne korzyści z ketozy- np ścisła dieta
          ketogenna (identyczna jak Atkins)jest stosowana z bardzo dobrymi efektami u
          dzieci chorych na padaczkę (nie niestety dananych o analogicznym leczeniu u
          dorosłych). U dziaciaków wcześniej nie reagujących na leki pod wpływem tej
          diety poprawia się funkcjonowanie i nie ma napadów- to ogólnie przyjąta wiedza.
          Ale stosuje się wówczas intensywna suplementację witamin i soli mineralnych.
          Nasza gospodarka lipidowa jest w dużym stopniu uwarunkowana genetycznie-
          spotkałam sią z masywną hyperlipidemią u zdeklarowanej weganki. Jednak należy
          mieć świadomość, że u pewnych osób ten rodzaj diet może spowodować znaczne
          zaburzenia lipidowe. Myślę, że wskazana byłaby raz na jakiś czas kontrola
          lipidogramu, morfologii krwi, poziomu elektrolitów, przyjmowanie dodatkowo
          preparatów witaminowych i np Multisal . Co do szkód: jeden z moich pacjentów na
          wcześniejszej diecie Kwaśniewskiego miał udar mózgu w wieku 45 lat ( a więc w
          naszych kryteriach w młodym wieku), przy poziomie choleterolu 600mg/dl i braku
          innych czynników ryzyka. Chociaż gwoli ścisłości sam podwyższony cholesterol
          nie jest według najnowszego piśmiennictwa taki jednoznacznym czynnikiem. Nie
          znalazłam też np w piśmiennictwie naukowym badań potwierdzających jakoby
          dzałanie termogenetyczne (lub lipolityczne)takich związków jak L-karnityna - są
          natomiast doniesienia negujące takie działanie (można znależć w Pub-Med).
          Kofeina co prawda chwilowo przyspiesza przemianę materii, ale na skutek
          zwiększania poziomu glikemii powoduje niestety też wyrzut insuliny- i pobudza
          w ten sposób łaknienie;ponadto pozostałe składniki kawy zwiększają ilość soków
          trawiennych co też pobudza apetyt. Niewątpliwie ketoza go hamuje. Ta takie moje
          uwagi odnośnie diety Kopenhaskiej.
          • Gość: brumbak Re: negatywne skutki - do Joggera IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 18:21
            Gość portalu: zuza napisał(a):
            > Wiesz Jogger- jestem lekarzem i od pewnego czasu podczytuję Twoje posty,
            czasem
            Co do szkód: jeden z moich pacjentów na
            > wcześniejszej diecie Kwaśniewskiego miał udar mózgu w wieku 45 lat ( a więc w
            > naszych kryteriach w młodym wieku), przy poziomie choleterolu 600mg/dl i
            braku braku innych czynników ryzyka. Chociaż gwoli ścisłości sam podwyższony
            cholesterol

            >>>>>>>.

            zuza ,jesli rzeczywiście jesteś lekarzem to jest to twoja kompromitacja i
            najlepiej byłoby gdybyś sie przekwalifikowała na zawód który nie zagraża ludziom
            - poziom 600, 800 ?nie ma sprawy
            • Gość: zuza Re: negatywne skutki - do Joggera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:45
              Drogi brumaczku: jeśli Byś czytał to co napisałam dotarło by do Ciebie, że
              napisałam " negatywne skutki"- czyli nie było mi wszystki jedno. Nie ja wszak
              zalecałam tej rodzaj diety - pacjent zafundował ją sobie sam i potem na skutek
              udaru stał się moim pacjentem- taka była kolejność zdarzeń. Oczywiście rutynowo
              wykonujemy u wszytkich chorych po udarze ocenę gospodarki lipidowej, bo nie
              jest nam wszysko jedno jaki mają poziom cholesterolu.I tamten chory na skutek
              naszych zaleceń zmienił sposób żywienia. A jednak, jak wynika z najnowszych
              badań, podwyższony poziom cholesterolu nie jest czynnikiem ryzyka udaru -w
              razie wątpliwości służę piśmiennictwem- na prawdę nie ja to wymyśliłam. Poza
              tym próbowałam Ci powiedzieć, że taka reakcja organizmu (zaburzenia lipidowe po
              diecie hyperlipemicznej) występuje tylko u niektórych osób. Nigdy nie wiemy u
              kogo- dlatego zalecałam badania (jeśli czytałaś). A w ogóle to trochę się
              znichęcam pisaniem tego samego po raz kolejny, bo jak widzę należysz do gatunku
              ludzi, którzy i tak wiedzą lepiej. Ale fajnie, że masz takie poczucie misji...
              • Gość: brumbak Re: negatywne skutki - do Joggera IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 18:52
                droga zuzo
                - nie owijaj wełny w bawełnę
                - pomieszałas ludziom w głowach, pomyliłąs się to sie wycofaj
              • Gość: brumbak Re: negatywne skutki - do Zuzy IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 21:45
                to opinia lekarza z forum zdrowie:

                Re: cholesterol 600 mg/dl - czy to źle?
                Autor: Gość: Artur IP: 192.219.119.*
                Data: 03.12.2003 21:02
                Ja mam 220 mg% i juz to stanowi o moim nieco podwyzszonym ryzyku zawalu.
                Tylko czlowiek Optymalny moze sie cieszyc z 600 ale to wynika z ignorancji i
                zadufania.

                Czyżbys zadufana Zuzo zaliczała sie do OPtymalnych ?
                Jednak moja pierwsza diagnoza była prawidłowa:
                - lepiej zajmij sie czymś innym niz leczeniem ludzi , skoro dosięgła cię
                choroba ignorancji.

                • muggz bufon 04.12.03, 17:41
                  ręce mi opadają...
                • Gość: zuza Re: negatywne skutki - do Zuzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 20:51
                  Stroke. 2003 Nov 13 [Epub ahead of print].


                  Cholesterol and the Risk of Ischemic Stroke.

                  Bowman TS, Sesso HD, Ma J, Kurth T, Kase CS, Stampfer MJ, Gaziano JM.

                  Harvard University General Internal Medicine Fellowship Program.

                  BACKGROUND AND PURPOSE: Large epidemiological studies have not established
                  cholesterol levels as a risk factor for ischemic stroke, but recent clinical
                  trials have demonstrated a reduction in the ischemic stroke rate for patients
                  taking HMG-CoA reductase inhibitors ("statins"). The goal of this study was to
                  evaluate whether total cholesterol (TC), high-density lipoprotein (HDL),
                  triglycerides, and the TC:HDL ratio are risk factors for ischemic stroke in
                  apparently healthy men enrolled in the Physicians' Health Study. METHODS: We
                  used a nested case-control study design and matched 296 ischemic stroke cases
                  with an equal number of controls on age, tobacco use, and follow-up time. At
                  baseline, TC, HDL, and triglyceride levels were measured. We calculated odds
                  ratios (ORs) and their 95% confidence intervals (CIs) using conditional
                  logistic regression, adjusting for major risk factors for ischemic stroke.
                  RESULTS: Compared with the reference lowest quartile, the highest quartile for
                  TC had an adjusted OR of 1.56 (95% CI, 0.84 to 2.92), the highest quartile of
                  HDL had an adjusted OR of 0.75 (95% CI, 0.43 to 1.30), and the highest quartile
                  of triglycerides had an adjusted OR of 1.07 (95% CI, 0.63 to 1.82). Although
                  the highest quartile of the TC:HDL ratio had an adjusted OR of 1.62 (95% CI,
                  0.93 to 2.82), the risk of ischemic stroke was not a linear relationship.
                  CONCLUSIONS: After adjustment, TC, HDL, and triglycerides were not
                  significantly associated with ischemic stroke risk, and for the TC:HDL ratio, a
                  suggestion of increased risk of ischemic stroke was limited to those with the
                  highest levels.
                  I nie jest to jedyne doniesienie. Oczywiście staramy się utrzymać poziom
                  choleterolu poniżej 200mg/dl,i nie napisałam że poziom 600mg/dl jest w
                  normie.Ale nie ma nie ma prostej, liniowej zależności pomiędzy poziomem
                  cholestrolu a np.zachorowalnością na udary mózgu. Natomiast takimi
                  niewątpliwymi czynnikami są np. otyłość, nadciśnienie tętnicze. Gwoli ścisłości
                  nie jestem zwolennikiem restrykcyjnej diety ATK, ale sama stosuję jej pewne
                  elementy (ograniczam węglowodany z wykluczeniem prostych), ba miałm problemy z
                  nadmiernym apetytem z napadami wręcz wilczego głodu. Jest wiele bardzo tłustych
                  i bardzo zdrowych pokarmów (kwasy omega)np tłuste ryby (łosoś, makrela), oliwa
                  z oliwek, orzechy. Piszę to właściwie nie dla brumbaka, bo i tak wie lepie z
                  założenia, a więc nie musi odpowiadać.
                  • Gość: brumbak Re: negatywne skutki - do Zuzy IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 22:32
                    zuza, taktycznie pominełąs druzgocoąca dla ciebie opinie lekarza z forum zdrowie

                    - badań typu jak te które cytujesz jest oczywiście sporo; ale w empirycznym
                    dziale nauki jakim jesrt dietetyka jest to normalne- wynik badania często
                    zalezy od nastawienia badacza czy sponsora badań
                    • Gość: zuza Re: negatywne skutki - do Zuzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 05:40
                      1984!To strasznie stare!!!
                      • Gość: zuza Re: negatywne skutki - do Zuzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 05:55
                        a poza tym to nie jest praca doświadczalna (na zwierzaczkach), ale
                        retrospektywna analiza dokumentacji prawie 300 chorych z udarami
                        mózgu. "Stroke" to jedno z najlepszych czasopism naukowych w USA. Sorry, ale
                        sama jestem badaczem- nauczycielem akademickim i to jest moje źródło wiedzy.Ale
                        zawsze takie dyskusje wyprzedzają zalecenia zdrowotne dla ludności i zgadzam
                        się, że obecnie obowiązująca jest piramida zdrowia. Niestety, nie każdy ją
                        stosujący jest w stanie ustrzec się otyłości.
          • jogger Re: negatywne skutki - do Joggera 06.12.03, 02:56
            Gość portalu: zuza napisał(a):

            > Wiesz Jogger- jestem lekarzem i od pewnego czasu podczytuję Twoje posty,
            czasem
            >
            > z mieszanymi uczuciami (te teorie na temat Citroseptu, Candida albicans i
            sporo
            >
            > innych),ale pewnie Twoim źródłem informacji jest piśmiennictwo "fitnessowe"
            (na
            >
            > pewno nie lekarsko- specjalistyczne np. z zakresu medycyny sportowej).

            Candidą zainteresowałem się pod wpływem Atkinsa, ale zastosowanie citroseptu do
            jej zwalczania propaguję osobiście :-). Poza tym, citrosept to jakby grejpfrut
            bez cukru, więc z kolei dodany do kawy kopenhaskiej jest też OK :-)

            Par Deus-Avant Labs

            Q. It has long been suggested, anecdotally, to use grapefruit juice for
            dieting, and I have recently been seeing claims of benefits with androgen use
            as well. What is the story on this??


            A. As with so many things, science is now telling us what many have "known" for
            years. In the case of grapefruit, it all has to do with an enzyme system known
            as Cytochrome-450. The CYP-450 system catalyzes the first phase of metabolism
            of just about every drug or other xenobiotic that you can put in your body. In
            the case of grapefruit, this is attributed to inhibition of the enzymes CYP-1A2
            and CYP-3A4, respectively.

            CYP-1A2 shares its affinity for grapefruit components with both caffeine and
            nicotine, both known to increase lipolysis and both very well known by many who
            have attempted dieting in the past.

            The popular mainstream "Mayo Clinic Diet", which most of us have had parents
            try out or have tried out ourselves, has on the menu, ˝ grapefruit and black
            coffee, 3 times per day. Whether they knew it or not, this combination would
            increase caffeine levels in the blood. The same would be the case in regard to
            nicotine, for those that smoked, in conjunction with their grapefruit diet.

            CYP-3A4 , which catalyzes 6beta-hydroxylation of testosterone, a major pathway
            for testosterone metabolism, was found to be inhibited by 50% by the grapefruit
            component bergamottin, at micromolar concentrations and 100%, at millimolar
            concentrations. CYP-3A4 is only 1 of 6 major phase I pathways for testosterone
            metabolism, so do not jump all over the first supplement you see touting this
            effect, but it will indeed increase bioavailability and half-life of
            testosterone.

            The increase in testosterone quite likely would have added to the CYP-1A2
            mediated enhancement of body composition our dieters unknowingly used
            grapefruit for.

            So, feel free to slather this mellon up with Equal and indulge.

            Q:Useful information. But, let me get this right
            • Gość: Zuza Re: negatywne skutki - do Joggera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 07:38
              Dzięki Jogger. Po napastliwych dyskusjach z brombakiem Twoje spokojne
              przedstawienie swoich argumetów zrobiło na mnie na prawdę miłe wrażenie. Może
              coś w tym jest (myślę o kawie). Natomiast, co do poprzednich dyskusji
              najśmieszniejsze, że ja na prawdę nie jestem takim zwolennikiem diety ATK a tym
              bardziej Kwaśniewskiego.Chciałam tylko (gwoli ścisłości)przedstawić również
              inne argumenty- dalej upieram się, że to co dobre dla jednego, może być
              szkodliwe dla innych. Wszyscy dietetycy dookoła zgadzają się, że najlepsza jest
              różnorodność. Moja siostrzenica ma 17 lat i od 4 lat jest vegangką (nie je też
              mięsa ryb i nabiału). Uprawia sport, świetnie sie uczy i jest piękna, szczupłą
              dziewczyną, chociaż jako dziecko chorowała na astmę i miała znaczną otyłość na
              skutek przejmowania sterydów. Rodzina jest oczywiście przerażona, chociaż z
              czasem już mniej. Ja robię jej co jakiś czas badania, bo to przecież
              dojrzewanie- ale dotychczas wszystko jest OK. Natomiast sama zmagam się z pewną
              nadwagą (ważę 65 kg przy wzroście 164cm)i przymierzam się do kopenhaskiej-
              dlatego o niej czytałam. W moim przypadku- co sprawdziłam empirycznie
              węglowodany bardzo nasilają apetyt. Natomiast trudno mi się zmusić do
              intensywniejszego uprawiana sportu: 1 x 45min w tyg chodzimy z dziećmi na
              basen, teraz też 1 x 1 godź na łyżwy. Latem trochę biegałam, ale teraz ciagle
              jest ciemno. Pozdrawiam serdecznie- miło było Cię poznać. Zuza
        • Gość: brumbak Re: negatywne skutki długotrwałego stosowania Atk IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 02.12.03, 21:27
          jogger napisał:

          > Nie obrażam się na niczyje opinie, tylko podśmiewam się z wszelkiego typu
          > fanatyków :-)
          • Gość: zuza Re: negatywne skutki - do brumbaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 22:22
            widzę, że drogi Brumbaku (droga Brumbak!na pewno wszak jesteś dziewczyną,
            sądząc po twojej niechęci do Y), że się przygotowałeś naukowo.No więc ja
            również pogrzebałam tu i tam (Pub Med; keywords:Atkins diet, low-carbohydrate
            diet). Oczywiście jest spore piśmiennictwo, ale myślę ,że najnowsze i oparte na
            największym materiale prace to:
            1)N Engl J Med 2003 May22;348(21) 2082-90
            (badanie randonizowane) wnioski: oceniano spadek mc u pacjentów na ATK i innych
            dietach ubogokalorycznych. Spadek mc był o 4% wyższy u osób na ATK w czasie
            pierwszych 6-ciu miesięcy, ale po roku nie było już różnic pomiędzy oboma
            grupami- co by znaczyło, że po pewnym czasie dieta staje się nieskuteczna, albo
            skuteczna jak i inne diety.
            2) JAMA 2003 Apr9;289(14) 1837-50, gdzie przeanalizowane całe dotychczasowe
            piśmienniectwo na ten temat. Wnioski: jakkolwiek dieta wydaje się być
            skuteczna , w chwili obecnej nie ma wystarczających dowodów pozawalających
            rekomendować ją u osób powyżej 50rż, dłużej niż 90dni i z zawartością
            węglowodanów poniżej 20g/d. Howk!
            Czyli nie odrzucają jej całkowicie, ale dość ostrożnie negują bezpieczeństwo
            stosowania u każdego.
            "męskich zwolenników byczych karków poniżej włąsnej głowy"- czy to o joggerze-
            myślę, że przesadzasz (znam lekarzy - obojga płci na w/w żywieniu).Pozdrowka
            dla wwszystkich.
            Z poważaniem. Zuza.
            • muggz konstruktywna polemika 03.12.03, 10:30
              dosyć rzadko się to spotyka na forum GW.
              choć mimo szczerej chęci do bezstronności nie mogę nie zauważać
              typowego "zaciećwierzenia" (ładne słówko, co?) i ukrytych kompleksów w postach
              brumbrak'a.
              typowego w rozumieniu polskiej dyskusji. i kompleksów w sensie głupich uwag
              pod cudzym adresem (uwagi personalne nie są argumentem w dyskusji).
              co do tematu rozmowy:
              mi osobiście jest obojętne czy ktoś jest na diecie X czy Y.
              to jego prywatna decyzja.
              wydaje mi się jednak, że byłoby lepiej gdyby brumbak :) mając takie silne
              argumenty za swoim stanowiskiem skupił się na jego promowaniu a nie na krytyce
              stanowisk innych.
              niby to samo a jednak co innego.
              ja rozumiem, że najłatwiej jest zwrócić na siebie uwagę rzucając błotem w
              kogoś popularnego. tylko trochę to mało przekonywujące...
              • Gość: brumbak Re: konstruktywna polemika IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 18:17
                -muggz napisał:
                > dosyć rzadko się to spotyka na forum GW.
                > choć mimo szczerej chęci do bezstronności nie mogę nie zauważać
                > typowego "zaciećwierzenia" (ładne słówko, co?) i ukrytych kompleksów w
                postach
                > brumbrak'a.
                > typowego w rozumieniu polskiej dyskusji. i kompleksów w sensie głupich uwag
                ...............
                w twojej wypowiedzi widze typowe objawy kompleksów w zetknięciu z osoba taka
                jak ja co sporo wie

                muggz napisał:
                • muggz zadufanie? 04.12.03, 11:18
                  skoro jesteś osoba taką, jak Ty, co sporo wie to NAPISZ co wiesz mądralo -
                  zacznij promować zdrowe odżywianie zgodnie z Twoją wiedzą.
                  chętnie poczytam.

                  twój post brzmi bufoniasto, szczerze mówiąc.

                  rzucanie błotem w moim rozumieniu to niekonstruktywna krytyka polegająca na
                  zarzucaniu innym niewiedzy, niekompetencji z jednoczesnym podkreślaniem swojej
                  rzekomej wyższości.

                  jestem przekonany, że jeśli masz konkretną wiedzę i będziesz łaskaw oświecić
                  nią innych to chętnie z niej skorzystają. na razie nie ma z czego...

                  takie samo Twoje prawo do wyglaszania swoich opinii, jak i moje do moich
                  własnych.
    • marijohanna hallo :)) 05.12.03, 13:06
      tak sobie zajrzalam na forum FITNESS i od razu wpakowalam sie niechcacy w ten
      watek.

      pierwsze zaskoczenie co ma fitness wspolnego z odchudzaniem i dietami???
      myslalam (tak ogolnie), ze to forum bedzie o sporcie. fitness to dla mnie
      rowniez ZDROWE odzywianie, czyli urozmaicone-wyrownane.
      dieta atkinsa mnie przeraza! te ilosci tluszczu! padlaby mi watroba! moze i sie
      chudnie, ale zdrowe na dluga mete to nie jest. z drugiej strony (moze to
      pytanie do zuzy) skad w polsce sie bierze ta niechec do weglowodanow???????? a
      ubostwianie miecha, serow itd. moze wiecej warzyw, wiecej WODY (w polsce za
      malo sie pije!), wiecej SPORTU zamiast jakis chorych diet.
      • Gość: brumbak Re: hallo :)) IP: *.crowley.pl 05.12.03, 17:07
        marijohanna napisała:
        bardzo ładnie i rozsądnie..
        . pozdrowienia
        - fajnie że sa jeszcze ludzie rozsądni
        • Gość: Zuza Re: hallo :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 09:39
          zaraszam na forum"Zdrowie", gdzie brumbak wywołał wątek "600mg/dl
          chlesterolu...", są inne opinie lekarzy na ten temat.
          • marijohanna Re: hallo :)) 07.12.03, 14:15
            zuzo,
            rodzina mojego meza i on sam jest "medyczna".
            tesc przedwczoraj wyszedl ze szpitala po wylewie, w maju mial drugi zawal, a
            pierwszy przed dwoma laty. usunieto mu rowniez anoryzme (sorry nie wiem jak to
            po polsku), tak ze ma sztuczna tetnice (???). nie musze chyba pisac, ze odzywia
            sie wg atkinsa i ma bardzo wysoki cholesterol. moja babcia zmarla na wylew
            (rowniez bardzo wysoki cholesterol). oczywiscie na wylew i zawal pracuje sie
            dlugie lata i takim "pomocnikiem" jest wlasnie wysoki cholesterol. i zuzo
            prosze nie mow, ze jest inaczej..a na "zdrowie" sobie zajrze:)

            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka