Gość: Qahsa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.07.04, 11:16
Życie bez Ciebie jest puste. Nic już nie jest takie samo. Już nie potrafię
się cieszyć ze zwykłego uśmiechu i spojrzenia. Już nie doceniam zwykłego
dotknięcia dłoni. Może kiedyś dowiem się prawdy?A może lepiej tej prawdy nie
znać? Dlaczego zawsze muszę stanąć w tak niedogodnym dla mnie miejscu, pełnym
niedopowiedzeń i mieć dwie drogi wyjścia: albo całkowicie zapomnieć i nie
analizować, albo... studiować wszelkie gesty,którymi raczyłeś mnie obdarzyć.
Nigdy nie żebrałam o Twoją miłość. Dałeś mi to, co chciałeś dać. Wystarczało
mi to.Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak wiele to dla mnie znaczyło.
Byłeś jak wiatr, który orzeźwia na chwilę w czasie męczącego upału , jakim
jest życie. Byłeś morską bryzą, kojącym błękitem, byłeś dotknięciem magii,
tak ulotnym, że nim zdążyłam się uśmiechnąć już z powrotem otaczała mnie
ciemność. Zapalałeś u mnie sekundowe objawy radości, które były ukłuciem,
bolesnym , ale dziwnie przyjemnym. Teraz nie ma nic, nie wiem, dla kogo żyję.
Boli mnie życie. Męczę się codziennie. Chcę płakać, lecz nie potrafię. Nie
wiem, czy powinnam Ci dziękować , za to, co było, czy raczej znienawidzieć,
że teraz cierpię. W głebi duszy wiem, że patrzebuję twej miłości , wiem
także, że już nigdy nie będzie mi dane spojrzeć z bliska w Twoje oczy