Gość: lew
IP: *.inetg.bg / 212.5.153.*
05.08.04, 14:58
Poznalem kobiete ktora zawladnela mna uzaleznilem sie od niej jest o wiele
mlodsza ode mnie mowi ze mnie kocha, od jakiegos czasu jestesmy ze soba w
dzien i w nocy, jest mi z nia bardzo dobrze, ona nalega na slub, bo juz
podala o rozwod z mezem. Wiem ze bardzo ja kocham i bez niej jest mi zle ale
ma dwoje dzieci, moje dzieci sa prawie dorosle, ale sa zazdrosne o te kobiete
i wypominaja mi ten zwiazek. Uwazam, ze mam prawa do szczescia bo do tej pory
nie udalo mi sie go zazna z ich matka czy maja racje dzieci sprzeciwiaja sie
mojej znajomosci?Cz zrobilbym zle zeniac sie z ta kobieta ktora takze
twierdzi ze mnie kocha i zamieszkac z nia i jej dziecmi, czy moje dzieci
powinne czuc sie odtracone?