IP: *.inetg.bg / 212.5.153.* 05.08.04, 14:58
Poznalem kobiete ktora zawladnela mna uzaleznilem sie od niej jest o wiele
mlodsza ode mnie mowi ze mnie kocha, od jakiegos czasu jestesmy ze soba w
dzien i w nocy, jest mi z nia bardzo dobrze, ona nalega na slub, bo juz
podala o rozwod z mezem. Wiem ze bardzo ja kocham i bez niej jest mi zle ale
ma dwoje dzieci, moje dzieci sa prawie dorosle, ale sa zazdrosne o te kobiete
i wypominaja mi ten zwiazek. Uwazam, ze mam prawa do szczescia bo do tej pory
nie udalo mi sie go zazna z ich matka czy maja racje dzieci sprzeciwiaja sie
mojej znajomosci?Cz zrobilbym zle zeniac sie z ta kobieta ktora takze
twierdzi ze mnie kocha i zamieszkac z nia i jej dziecmi, czy moje dzieci
powinne czuc sie odtracone?
Obserwuj wątek
    • malinka48 Re: Kocham ja 05.08.04, 15:33
      A duże konto masz??
    • Gość: swierszczzakominem Re: Kocham ja IP: *.man.polbox.pl 05.08.04, 16:33
      Kochaj. Kochaj. Na zawsze razem. W niebie i w piekle. Nie pytajac o droge.
      Powodzenia.
    • Gość: Agnieszka Re: Kocham ja IP: *.galluppolska.pl 05.08.04, 16:45
      za dużo wątków na raz. Jeśli cię kocha to:
      - nie powinna nalegać na ślub.
      - nie może dokonywać szantażu emocjonalnego mówiąc że ona się rozwodzi dla
      ciebie - to bzdura. Jeśłi się rozwodzi to dlatego ze nie chce z tym kimś być a
      związek z tobą nei powinien miec nic wspólnego z jej mężem. Nie mozesz pozwolić
      aby uzywala argumentów że rozwodzi się dla ciebie - wtedy obarcza to ciebie
      odpowiedzialnością i za jej krok i za powodzenie waszego zwiazku. Bezwzględnie
      nie moze być tak dzisiaj rzozwód jutro śłub.
      - a co do dzieci porozmawiaj z nimi - ja np., załuję że moi rodzice się nie
      rozeszli bo teraz zatruwają sobie `zycie nawzajem. Ale poważnie mówiąc trzeba
      żyć dla siebie nie raniąc innych ale inni nie mają prawa do wymagania od nas
      takich poświęceń
      • zmokla.kura Re: Kocham ja 05.08.04, 17:14
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > za dużo wątków na raz. Jeśli cię kocha to:
        > - nie powinna nalegać na ślub.

        ciekawi mnie - dlaczego?

        może postawmy te sprawę tak - jesli kochasz te kobietę to ożeń sie z nią,
        wiekszość ludzi z MIŁOŚCI pobiera się. Tym jest ślub, przysięgą 2 kochajacych
        sie ludzi.
      • kajka27 Re: Kocham ja 06.08.04, 08:38
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Jeśli cię kocha to:
        > - nie powinna nalegać na ślub.


        ??? co za idiotyzm?
        a moze wlasnie w druga strone? gdyby ją kochał -nie musiałaby nalegać na ślub
        bo on sam by go chciał...


        >>Bezwzględnie > nie moze być tak dzisiaj rozwód jutro śłub.

        a czy w tej teorii poprawna normą jest jak dotychczas -jeszcze bez rozwodu a
        juz w cudzym lozku? dotyczy to obu stron
        decyzja o rozwodzie nie przychodzi lekko, a wyglada na to ze Ona musi decyzje o
        przekresleniu przeszlosci podjac, a facet sam sie zastanawia co jego dzieci o
        tym powiedza i czy w ogole sie z nia zenic...itd., wiec sam decyzji
        oczyszczajacej jego sytuacje sie boi

        > - a co do dzieci porozmawiaj z nimi - ja np., załuję że moi rodzice się nie
        > rozeszli bo teraz zatruwają sobie `zycie nawzajem. Ale poważnie mówiąc trzeba
        > żyć dla siebie nie raniąc innych ale inni nie mają prawa do wymagania od nas
        > takich poświęceń

        wlasnie.
    • joolla Re: Kocham ja 05.08.04, 19:27
      Witam,
      taki dylemat, jaki jest Twoim udziałem, możesz rozstrzygnąć wyłącznie sam we
      własnym sumieniu. Jestem przerażona i załamana faktem, że ludzie szukają
      odpowiedzi na tak bardzo skomplikowane i absolutnie nie do odczucia przez
      innych sprawy ... na forum... mam oczywiście na myśli ludzi dojrzałych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka